Dodaj do ulubionych

Dlaczego czytamy Chmielewską?

18.05.04, 13:48
"bohaterowie zamiast pytać: "Czy to twoja dziewczyna?", pytają: "Ta dama to
Wasza mać?". "
No pewnie, że nie pytają, czy to twoja dziewczyna, bo mać to matka a nie
dziewczyna. Mało jest polskich dziennikarzy, którzy lubią Chmielewską?
Podejrzewam, że całkiem sporo. Nie mogli dać do napisania artykułu komuś, kto
by wiedział, o czym pisze?
Obserwuj wątek
    • Gość: aniam Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 217.17.46.* 18.05.04, 13:53
      uwielbiam ksiazki Chmielewskiej, biegnę do księgarni, aby kupić te nowa.
      pozdrawiam wszystkich milosnikow Jej tworczosci, wiem ze jest ich wielu.
      Ania
    • Gość: Dorka Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.smsnet.pl / *.smsnet.pl 18.05.04, 14:47
      Masakra:jak można pomylić dziewczynę z matką?!Wybitny artykuł, naprawdę, widać
      od razu, że żadna książka Chmielewskiej nie trafiła w ręce autorki.Żenua
    • Gość: doota Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 18.05.04, 15:18
      bo jest najlepsza!
      Kilka lat temu, w wakacje, 'dopadlam sie' do ksiazek jej autorstwa i
      przeczytalam wszystkie, lacznie z tymi dla dzieci. Podoba mi sie jej poczucie
      humoru i swoisty dystans do samej siebie. Widac, ze pisanie nie jest dla niej
      zmaganiem i praca w pocie czola tylko swietna zabawa. A najnowsza ksiazka?-
      musze ja jak najszybciej zdobyc!
      Pozdrawiam; milej lektury!
    • Gość: TZui_ To ile w koncu tych ksiazek !?! .... :-) IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 16:12
      Jezeli ma sie wlasnie ukazac 50-ta ksiazka Pani Chmielewskiej , a napisano
      , ze wydala 42 tomy prozy .... Takie liczenie o kant pupy mozna sobie potluc !
    • Gość: mmm Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.05.04, 16:20
      Pisarz, który w ciąg 40 lat wydał 50 książek jest co najwyżej żałosnym
      grafomanem, a nie pisarzem. I niech nikt mi nie wmawia, że ta psełdoliteracka
      papka ma coć wspólnego literaturą!!!
      • Gość: *** Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 80.48.34.* 18.05.04, 16:33
        Dla kogoś, kto "pseudoliteracka" pisze przez "ł", w istocie ocena literatury
        może stanowić problem. A Chmielewska jest świetna, ale trzeba mieć poczucie
        humoru, by ją docenić.
        • Gość: Voltaire Re: dla ludzi o specyficznym poczuciu humoru... IP: 129.81.192.* 18.05.04, 22:16
          Powiedzmy w ten sposob... trzeba miec bardzo specyficzne
          poczucie humoru by doceniac grafomanskie 'dziela'
          Chmielewskiej!

          P.S. Mysle, iz sama Autorka zdaje sobie dobrze sprawe
          z tego, iz tworzy glownie dla tzw. "szmalu"...
          • Gość: Ona Re: dla ludzi o specyficznym poczuciu humoru... IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.04, 14:28
            Przyznaje calkowita racje...czytuje czasami dzielka pani Joanny z braku laku
            (mieszkam za granica i mam ograniczony dostep do polskich ksiazek)...autorka
            pisze dosyc chaotycznie, a dowcip jest czesto nieco ciezkawy...gdziez jej tam
            do mistrza Sapkowskiego..eeehhhh..
      • Gość: ananke3 Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 18:41
        Ludzie, przecież nikt nie twierdzi, że to jest tzw. wielka literatura. Po
        prostu świetnie się ją czyta, miejscami można się popłakać ze śmiechu
        (pamiętacie garbatego Lesia? na torach kolejowych? i przestawianie szpitalnego
        płotu w zielonkawym, upiornym świetle?) Czasem trzeba coś takiego przeczytać:)
        Zyczę dużo radości przy lekturze!
      • Gość: x Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 19.05.04, 10:40
        Tak, tak skarbie. Podobną "grafomanką" była Agatha Christi, a także nasz
        "państwowy" tłumacz Szekspira, czyli Barańczak. Oboje wyrzucali z siebie po
        kilka utworów rocznie i były to utwory najwyższego lotu w swojej klasie. Nie
        każdy pisze encyklopedie. Chmielewska miała słabszy okres, ale jej książki są
        świetne (zaznaczam: w swojej klasie). Jeżeli nie nie masz talentu i nie jesteś w
        stanie sobie wyobrazić, że ci, którym go nie brakuje, mogą coś robić szybciej i
        lepiej niż Ty, to właśnie TY masz problem, biedaku...
        • Gość: PODATNIK a moze w sejmie by sie tak chwycic jakiej roboty ? IP: *.handpicked.uk.com 20.05.04, 05:06
          sadzac po IP
          DO ROBOTY !!!! PLACE NA TEN SEJM :)
      • Gość: Julka Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 195.136.33.* 20.05.04, 11:48
        Ty, literacie, pisze się "pseudoliteratka"
    • Gość: hhh Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.05.04, 16:31
      NIe czytałem żadnej książki Chmielewskiej, ale dość łatwo jest mi sobie
      wyobraić sytuację, kiedy bochater wchodzi do knajpy z nową nażeczoną starszą od
      niego o 15 lat, na co koledzy zaczynają reagować we włściwy sobie sposób. Nie
      czytałem Chmielewskiej, ale wyobrażnię mam. Może właśnie dlatego, że szajsu nie
      czytam.
      • Gość: *** Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 80.48.34.* 18.05.04, 16:39
        Następny fan literatury: "bohater" przez "ch", "narzeczona" przez "ż". Oj, warto
        czytać książki, nawet Chmielewskiej, bo im więcej się czyta, tym mniej błędów
        ortograficznych się popełnia.
      • Gość: anka Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 213.199.193.* 18.05.04, 16:41
        oj, chyba w ogóle mało czytasz. zacznij od słownika ortograficznego
        • Gość: hhh Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.05.04, 17:07
          Zgoda z ortografią zawsze miałem, mam i będę miał kłopoty, ale fanem literatury
          owszem jestem- dobrej. Błędy nie mają tutaj nic do rzeczy. Ale najmocniej was
          przepraszam, że uraziłem waszą językową wrażliwość. (Ten tekst pisałem w
          programie Word, dlatego jest bezbłędna. Teraz już zawsze będę tak robił. Bez
          urazy)
          • Gość: hhh Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.05.04, 17:23
            Oj znowu się pomyliłem: nie „bezbłędna” tylko „bezbłędny”. Teraz to już wprost
            zgwałciłem was przez oczy. Biję się w piersi!!!
      • Gość: bibi Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 19:08
        Nie czytałeś? Nie szkodzi:) Tylko jak można się wypowiadać na temat, o którym
        nie ma się zielonego pojęcia? Nie czytałeś, nie krytykuj, albo przeczytaj,
        chociażby po to, żeby skrytykować:)
        Ja czytałam - starsze książki p. Joanny uważam za zdecydowanie lepsze niż te,
        które ukazują się od paru lat (ostatnie z serii rewelacyjnych było "Lądowanie w
        Garwolinie":)))), ale nigdy w życiu nie nazwałabym jej grafomanką. A też mam
        wyobraźnię:)
        Pozdrawiam
    • Gość: bibi Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 19:02
      No właśnie - trochę to przykre: najpopularniejsza ponoć polska autorka, wielkie
      peany na jej cześć (że nie nudna, że ironiczna, z poczuciem humoru, doskonałe
      książki, itd), a dziennikarz nie wie o czym pisze:( I to w Gazecie!!!
      Duże rozczarowanie...
      p.s."Ta dama to Wasza mać?" to pytanie skierowane do Pawła i dotyczące jego
      matki a nie dziewczyny!!! ("Wszystko Czerwone")
    • Gość: XYZ Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.milocin.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 20:05
      Pierwszą książkę Chmielewskiej, jaką przeczytałąm to był Lesio. Byłam wtedy w
      klasie maturalnej i literatura z tzw. górnej półki to był dla mnie kanon-
      obowiązkowy. I nagle taki Lesio troche głupi( cóz ta fabułka),trochę dziwny. I
      tak już kolejny rok czytam kolejną książkę Chmielewskiej. Chociaż podobnie ,
      jak wino, im starsze tym lepsze. Może ta nowa bedzie miałą ironię i ten żart
      tych wcześniejszych.
      A mam tez pytanie co to jest literatura, godna uwagi- czy to ta co kurzy sie w
      bibliotekach i czytają ją tylko krytycy?
      • Gość: Vogel Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.icpnet.pl 18.05.04, 20:37
        Słowacki... ale jak zachwyca jak nie zachwyca?

        [Ferdydurke]

        dużo w tym racji :)

        Albo:

        Ty widzisz ludzi, którzy klękają przed muzyką Bacha. Ja widzę ludzi, którzy
        nawzajem zmuszają siebie do klęknięcia.

        [Dzienniki]
    • Gość: samanta Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.kabel.telenet.be 19.05.04, 00:58
      a ja zawsze uwielbialam Chmielewska a ostatnio wpadla mi rece "Wszyscy
      jestesmy podejrzani " Rzecz dzieje sie w biurze , zmusilam sie do
      przeczytania ok 20 % i dalej juz nie moglam
      • Gość: Ania Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.ds14.agh.edu.pl 19.05.04, 18:21
        Rzecz gustu, dla mnie "Wszyscy jestesmy podejrzani" to jedna z najlepszych
        książek Chmielewskiej. A najlepsza to "Lesio"!!
    • o90 ksiazki Ch. to straszna kaszana :((( 19.05.04, 06:44
      ale i taki chlam jest potrzebny,trudno przeciez zeby kazdy czytal Agate.
      nie pojmuje tych zachwytow, to literatura garkotlukow i sluzacych, tredowata
      dla ubogich :(( szkoda papieru
      co wy w tym widzicie ???
      pisane od sztancy
      • Gość: ESMeralda Re: ksiazki Ch. to straszna kaszana :((( IP: *.onlink.net 19.05.04, 15:14
        o 90 pierniczysz jak potluczony(a). Ona pisze z takim jajem jak malo kto.Oprocz
        Norwida potrzebna jest Ch.I zadne tam garkotluki i sluzace tylko wyksztalceni
        ludzie zmeczeni praca ,ktorzy potrzebuja wypoczynku i usmiechu.
        • Gość: iris Re: ksiazki Ch. to straszna kaszana :((( IP: *.4web.pl 20.05.04, 00:53
          No właśnie!!!- o90- jak ja ci strasznie współczuję, musiasz być bardzo
          nieszczęśliwym człowiekiem jeżeli chociaż raz nie zachwyciłeś się Chmielewską!-
          mnie nie raz zdarzało się spaść z łóżka ze śmiechu a w oczekiwaniu na
          rozwiązanie zagadki prawie osiwieć z przejęcia:) Garkotłukiem ani służącą nie
          jestem. Najchętniej wracam do tym z lat 60tych i 70tych, uwielbiam "Wszystko
          czerwone", płaczę po prostu przy "Wszyscy jesteśmy podejrzani", ale nic nie
          przebije "Lesia", którego niezmiennie od wielu lat uważam za cud litaratury,
          używam dość często jako lek na szarą rzeczywistość- otwieram na chybił trafił,
          już po kilku stronach jest mi lepiej na świecie!- dziękuję Pani Joanno:)
          Powodzenia.
        • Gość: o90 szukasz usmiechu ? poczytaj Topora IP: *.handpicked.uk.com 20.05.04, 05:14
          Rolanda. i oduczysz sie czytac Chmielewska i inne Zycie Na Lezaco
          • Gość: zetka Re: szukasz usmiechu ? poczytaj Topora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 09:32
            Roland Topor jest świetny, ale to zupełnie inny rodzaj humoru i na 100% nie
            działa tak jak ksiązki Chmielewskiej, które poprawiaja nastrój.
            Kurt Vonnegut też jest świetny ale to też zupełnie inny rodzaj literatury.
            Nie można porównywać książek które należą do różnych działów literatury ze sobą
            bo to tak jakby porównywać samochód i rower obydwa służą do jeżdzenia i
            posiadaja koła, ale poza tym to kazde z nich ma swoich zwolenników i
            przeciwników.
            pozdrawiam
            p.s.
            uwazam że należy najpierw coś przeczytać, a dopiero potem dyskutować.
    • Gość: brr Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.chello.pl 19.05.04, 13:59
    • Gość: brr Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.chello.pl 19.05.04, 14:03
      kazdy ma swoj styl i stad sztanca
      • Gość: brr Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.05.04, 14:11
      • Gość: brr Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.chello.pl 19.05.04, 14:12
        i madrze
    • Gość: geg Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.chello.pl 19.05.04, 14:08
      bo pisze barwnie i dowcipnie
    • the_dzidka Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? 19.05.04, 16:48
      Nie będę się znęcać nad "macią", bo juz inni to zrobili. Panowie (?) którzy
      popełnili niniejszy tekst: wstyd! Wstyd dodatkowy, że postarzacie Panią Joannę
      o całe dwa lata!
      I skąd ten pomysł, że z zasady nie lata samolotami? Do syna, do Kanady, pewnie
      pieszo chodzi?
      Nóż się w kieszeni otwiera, jak się czyta coś takiego.
      • Gość: Monika Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 11:02
        > I skąd ten pomysł, że z zasady nie lata samolotami?

        Ja wiem, skąd:) Autor przejrzał pewnie tylko ostatnią książkę - jest tam
        zdanie, że JCh straciła ochotę na podróże samolotem:) (albo coś w tym stylu)
    • Gość: J. Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.local.gtc.com.pl / *.gtc.com.pl 19.05.04, 18:17
      Bo tylko ona potrafi rzucic tekst: "tajemnicza twarz czyli dupa w lufciku"
      albo "szal cial i uprzezy" i tym podobne.
      Czytalam chyba wszystkie ksiazki (no bez Pankracego i tej najnowszej, po ktora
      zaraz sie udam do empiku.)
      Przyznam, ze co roku robie sobie maraton z Chmielewskiej (np. w swieta) i
      czytam wszystko co mam. I za kazdym razem smieje sie z innej sytuacji, innego
      gagu, powiedzonka. To relaksuje.
      Pozdrawiam fanow Chmielewskiej
      • Gość: Aha! Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.cable.net.co 19.05.04, 19:35
        Czesc!
        A ja sie zachwycalam Chmielewska w podstawowce. Niektore jej powiesci
        przeczytalam pare razy - za kazdym zwijajac sie ze smiechu. Potem jednakze
        trafilam na kilka, ktore byly albo nudnawe, albo kiepskie ogolnie - bez tej
        blyskotliwosci, inteligencji, etc...I to mnie zniechecilo.

        A a propos dobrej literatury - przeciez nie musi to byc Slowacki (ktorego nie
        cierpie). Sa jeszcze Balzaki, Blixeny, Singery, Llosa, Fuentes i milion
        innych...Tyle, ze jest to inna klasa, wiec po co od razu klocic sie ktora
        literatura jest lepsza jak jest tyle gatunkow...Co jest lepsze - rower czy
        samolot?
        Pa
    • lamersicaa Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? 19.05.04, 21:43
      Pytanie " Czy ta dama to Wasza mać?" zadał oficer duńskiej policji Pawełkowi,
      myśląc o jego matce Zofii. Tak więc pytanie "Czy to twoja dziewczyna?" dodawało
      by nadmiernej pikanteri. Myślę że książki pani Chmielewskiej są wystarczające
      ciekawe i doprawiać ich nie trzeba... Drogi panie redaktorze tą powieść-
      "Wszystko czerwone" naprawdę warto przeczytać...
    • Gość: grazka Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.pl 20.05.04, 08:22
      ksiazki Joanny Chmielewskiej czytam od nie pamiertnych czasow.wszyskie czytalam
      pokilka razy nigdy mi sie nie nudza .jeszcze nie czytalam tego najnowszego
      tytulu
      ale napewno jest tak fantastyczny albo lepszy od poprzednich Pani Joanno jestem
      pani wielbicielka jest Pani cudowna i pelna humoru pisarka
    • Gość: ola Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:29
      witam. od najmlodszych lat czytam chmielewskai dlatego ze jest taka dobra to w
      ksiegarniach jej ksiazki leza na ladach i rzucaja sie w oczy, tylko dlaczego sa
      tak drogie??
      szkoda ze bibloteki nie zabiegaja o to aby chmielewska lezala na ich stolach
    • gugagu Nowa książka 20.05.04, 08:50
      Dziękuję Pani Joanno! Będę miała wspaniały prezent dla mojej Mamy na Dzień
      Matki! Mama ma wszystkie Pani książki. Oczywiście ja także wszystkie
      przeczytałam, gdyż "Mama zaraziła mnie Chmielewską" już dawno temu. :-)
      Pozdrawiam serdecznie Panią i Pani czytelników!
    • Gość: oczytany A KTO JA CZYTA ? kto to jest ? jakie ksiazki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 09:35
      • Gość: grarza Re: A KTO JA CZYTA ? kto to jest ? jakie ksiazki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:07
        WSZYSCY Ją czytają. z bardzo prostego powodu. kobieta ma niesamowite poczucie
        humoru i lekkość w pisaniu. Ja ciągle do Niej 'wracam', kidy tylko
        mam 'słabsze' dni i kiepski humor. i polecam każdemu.
        (najbardziej lubie te o wyscigach, i wsszystkie starsze, ale generalnie
        niewybrzydzam!!!)
        pozdrawiam Szanowną Panią oraz wszystkich Jej wielbicieli!!!
    • Gość: marat7 Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 212.160.134.* 20.05.04, 11:46
      marcz, mista do kąta!!! Pytanie miało brzmieć: "czy to Pana matka" !!! a nie
      jakaś dziewczyna. "Wszystko czerwone" do ponownej lektury!!
      • Gość: Fa Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 62.148.95.* 20.05.04, 16:01
        Pierwszą "Chmielewską "( Lesia )zaczęłam czytać nieopacznie w autobusie za
        głębokiej komuny. Musiałąm wysiąść w połowie drogi bo kwiczałam ze śmiechu. Ten
        kto pamięta tamte upiorne czay lepiej rozumie finezję i pointę jej dowcipu.
        Zderzenie "Chmielewskiej " z szaroburym ponuractwem PRL-u było jak powiew
        świeżej, ożywczej bryzy. Chmielewska pomagała przetrwać i nie dać się
        zwariować. "Chmielewska " to nie tylko ksiązka, to styl bycia, życia i
        myślenia. "Chmielewską " się mówi. Ale to tylko dla tych bystrych..Przeciętniak
        nigdy nie zrozumie. Pani Ireno - dzieki Bogu za Panią !!!
        • Gość: jms Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 16:16
          Jesli garbaty Lesio na torach kolejowych i "tudzież Pani Biała Glista won"
          sprawia,że czytajacy głośno "rechocze", to chyba wystarczy za recenzję ?!
    • Gość: Fa Re: Dlaczego czytamy Chmielewską? IP: 62.148.95.* 20.05.04, 16:55
      No przecież napisałam wyrażnie, że to tylko dla bystrych....
      A co do dowcipu to niniejszym informuję, że lekarze w szpitalach prosza rodziny
      pacjentów czekających na poważne operacje o przyniesienie książęk
      Chmielewskiej. Od lat wiadomo,że śmiech to zdrowie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka