Gość: Antek
IP: *.multimo.pl
03.11.09, 12:05
Kiedyś matura to był przejrzysty egzamin o prostych zasadach. Jakieś cymbały
wykombinowały (zapewne pajace miały z matmy same lufy), że matematyka nie jest
nikomu na maturze potrzebna, a potem inne pajace, że sama formuła matury jest
za prosta. Nawet nie wiedziałem, że to już ponad 25 lat od matury minęło.