Gość: laluś IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.10, 11:30 to rychło w czas ta kampania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aaz Miasta walczą na NIP-3 IP: *.unregistered.net.exatel.pl 22.04.10, 11:43 przecież to proste - osoby nie zameldowane w Warszawie nie powinny korzystać z jakichkolwiek przywilejów, ulg finansowanych z kasy miasta; np. w ostatniej kolejności do żlobków, przedszkoli, szkół, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.10, 11:52 A jak sprawdzisz czy osoba, która wyrzuca papierek do śmieci jest zameldowana w Warszawie? Za śmieciarzy płacą podatnicy rozliczający się w Warszawie, a nie zameldowani w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metro Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 195.117.255.* 22.04.10, 12:19 ale mi nie chodzi o sprawdzanie tylko o fakt, że chociażby za takie pierdoły płacą mieszkańcy (zameldowani, rozliczający się), a korzystają wszyscy. koszty wzrastają, ale rozkładają się tylko na tych, którzy płacą podatki w Warszawie. to jest sprawiedliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 12:35 Proste rozwiązanie. Wystarczy, że osoba składająca wniosek o przyjęcie do szkoły/przedszkola przedstawi PIT za rok poprzedzający zgłoszenie. Dla tej która wskazała jako miejsce zamieszkania miasto - pierwszeństwo w przyjęciu + ulga. Dla podatnika z Pcimia - pełna odpłatność i koniec kolejki. Podobnie zresztą można rozwiązać problem biletów okresowych - ulga na podstawie PIT, dla reszty cena zaporowa. PS. Nie mam nic przeciwko przyjezdnym. Ale nie jestem szczęśliwy z tego, że korzystają z miejskiej infrastruktury na gapę. Bo dla Pcimia są np. niższe stawki OC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.aster.pl 22.04.10, 12:50 > Proste rozwiązanie. Wystarczy, że osoba składająca wniosek o przyjęcie do szkoły/przedszkola A ci, ktorzy nie maja dzieci? Luzik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz US Warszawa-Mokotów, najbardziej gnębi firmy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 13:09 Walą kary za każde drobne przewinienie, nawet nie wpływające na wysokość podatku. Wykorzystują biurokrację jako narzędzie walki z przedsiębiorcami. I ja mam tu się rozliczać? Tutaj, jak coś składałem, to czułem się tak, jakbym się podkładał. Wolę swój Pcim. Jestem tam spokojny, patrzę, jak się rozwija, wszyscy się znają, nikt nikomu nie robi świństw (poza drobnymi wyjątkami). Cieszę się, że te moje kilkanaście tys. zł nie idzie na premie mokotowskich coorwiszonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: US Warszawa-Mokotów, najbardziej gnębi firmy. IP: *.sds.uw.edu.pl 22.04.10, 15:32 Widzisz - a ja mam dokladnie odwrotne doswiadczenia - tyle ze z PIT. Po kilku kolejnych kontrolach w moim Pcimiu wynioslem sie na Mokotow i juz 3 rok mam spokoj.... Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 14:37 > A ci, ktorzy nie maja dzieci? Luzik? Nie istnieją rozwiązania idealne. Jakaś część populacji byłaby niewrażliwa na takie "zachęty". Ale to i tak skuteczniejsze i per saldo tańsze niż administracyjny przymus i utrzymywanie dodatkowego aparatu kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 18:50 I tak większość pieniędzy z budżetu idzie na warszawę. Więc ta nie ma co sie martwić. Główny powód czemu ludzie płacą podatki nie tam gdzie pracują to meldunek. Raz że zwykle myśli się że tak trzeba, dwa jest strach że w ten sposób namierzy się ich jako osoby przebywające bez meldunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 11:53 chodzi o to że małżonek nie jest zameldowany bo nie chce mu się dokumentów zmieniać i rozlicza w rodzinnym mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metro Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 195.117.255.* 22.04.10, 12:05 a z infrastruktury powinny korzystać? a miejsca prakingowe zajmować powinni? a swoje śmieci do nie swoich kubłów wrzucać powinni? a po ulicach, na których remont się nie skłądają, powinni jeździć? niby prozaiczne rzeczy, ale gdyby wszyscy mieszkający w Warszawie dokładali się do wspólnej kasy to te pieniądze mołgyby być wykorzystane na udogodnienia między innymi dla nich. ale lepiej korzystać za darmo, a podatki płacić u siebie na wsi. nie dość, że jest się lokalnym patriotą, to przy okazji taniej. póki co istnieje obowiązek meldunkowy, a szacuje się, że około 1 mln osób mieszka w Warszawie bez meldunku. dlaczego zatem miasto nie zrobi z tym porządku? przecież ma odpowiednie narzędzie do tego. chcesz mieszkać i pracować w Warszawie - płać jak my wszyscy. mieszkańcy i przyjezdni-zameldowani płacą wyższe składki żeby "utrzymać" tych, którzy korzystają, a się nie meldują. dlaczego mam płacić za kogoś? pozdrawiam, metro. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 12:47 To może powiedz jak się zameldować w wynajetym mieszkaniu cwaniaku? A po za tym jak chcesz sprawdzić kto gdzie mieszka? Chcesz wprowadzić totalitaryzm i reżim meldowania się władzy na każdym kroku? Komuna się skończyła... Miasta niech dają jakieś udogodnienia, a pismo o zmianie US lub meldunku niech przynoszą mi urzednicy (na kolanach) do mieszkania żebym podpisał. Inaczej wątpie, żeby takie gówniane akcje cokolwiek dały. Urzędy musza zmienić nastawienie do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idiota? Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.statoil.com 22.04.10, 14:16 Przeciez nikt nie kaze Ci sie meldowac. Masz zlozyc NIP-3 z adresem zamieszkania, i do US zgodnego z adresem zamieszkania a nie w Pcimiu Dolnym z ktorego przyjechales. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 18:52 Ale mało kto wie że meldunek nie jest potrzebny. A nawet ten kto wie uważa że w ten sposób namierzą że nie miaszka tam gdzie jest zameldowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel319 Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 212.69.78.* 22.04.10, 12:56 niezameldowane czy nie płacące podatków w warszawie? bo to różnica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 18:07 > przecież to proste - osoby nie zameldowane w Warszawie nie powinny > korzystać z jakichkolwiek przywilejów, ulg finansowanych z kasy > miasta; np. w ostatniej kolejności do żlobków, przedszkoli, szkół, > etc. Następny się wymądrza a nie wie o co tak naprawdę chodzi. Doucz się trochę bo miejsce płacenia podatku nie ma nic wspólnego z meldunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 19:02 Akurat warszawka to zupełnie inna liga. Wszelkie firmy mające swoje oddziały w Polsce płacą podatki głównie w Warszawce. Jak ten problem chcesz rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Miasta walczą na NIP-3 IP: *.frh.faurecia.com 22.04.10, 11:47 a ja i tak płacę podatki u siebie i w nosie mam najbogatszą Warszawę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 193.201.36.* 22.04.10, 12:11 To pakuj się i wracaj do siebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Wyjazd z baru IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 12:47 Skoro tak to wynocha "do siebie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i.o. Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 195.149.64.* 22.04.10, 12:48 dzięki czemu masz znacznie większe szanse że US będzie miał ochotę sprawdzić twoje odliczenia (w małych miejscowościach trzeba przynosić kwitki na każdy duperel) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Miasta walczą na NIP-3 IP: 193.227.131.* 22.04.10, 12:09 Chore ceny nieruchomości - na pewno im to będzie sprzyjać. Bardzo dużo osób siedzi na najmie i nie mają zamiaru się meldować (właściciele mieszkań też nie mają takiego zamiaru), a tym bardziej rozliczać w miejscu faktycznego zamieszkania. Gdyby posiadali własne mieszkania pewnie by to już dawno zrobili, gdyż nikomu na stałe przebywającemu w danym miejscu nie chciałoby się biegać do innych miast żeby sprawy pozałatwiać. Poza tym sama różnica w koszcie ubezpieczenia OC i AC robi wiele - jak ktoś jest chętny to może zrobić test i wpisać te same dane do kalulatora ubezpieczeniowego za wyjątkiem kodu pocztowego, który należy zmienić na warszawski. Koszt 2x :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metro Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 195.117.255.* 22.04.10, 12:16 tak, ale różnice spowodowane są tym, że w Warszawie jest bardzo duża liczba mieszkańców (również przyjezdnych), a przez to większa ilość zdarzeń drogowych. w związku z tym konieczność wypłacania odszkodowania, a na to trzeba brać kasę ze składek. kółko się zamyka. wniosek z tego taki, że i tak mieszkańcy Warszawy płacą (pośrednio) za przyjezdnych, którzy mają niższe składki u siebie. gdzie tu sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 94.75.89.* 22.04.10, 16:57 Dokładnie OC jest 300% wyższe w Warszawie niż w Rzeszowie. Kto o zdrowych zmysłach się przemelduje tylko dlatego, żeby płacić 1000 zł więcej za OC? (już nie wspomnę o AC). Wystarczyłoby nie różnicować stawek OC według miejsca ZAMELDOWANIA (sic!!!) a mielibyście oficjalnie tłumy Warszawiaków. Ja się rozliczam mimo to w Warszawie, bo wygodniej no i nie ma nic wspólnego z zameldowaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Przez takich złodziei jak ty... IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 12:50 Mamy stawki 2x wyższe. A jak cie nie stac na mieszkanie w Warszawie nikt ci nie każe... Poza tym co ma meldunek do rozliczania podatku? W NIP-3 nie podajesz adresu zameldowania tylko zamieszkania, nie? meldunek: Taka żenująca wymówka usprawiedliwiająca okradanie reszty... Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Przez takich złodziei jak ty... 22.04.10, 18:55 > > Poza tym co ma meldunek do rozliczania podatku? W NIP-3 nie podajesz > adresu zameldowania tylko zamieszkania, nie? A potem przychodzą na adres zamieszkania mili panowie z pytaniem czemu mieszkając tutaj już 3 rok jeszcze się nie zameldowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 12:37 A dajcie mi dobra prace, to sie do was przeprowadze i bede placic podatki. Ale na razie, to dla mnie pracy w Polsce nie ma, wiec pracuje za granica... Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 12:45 Jeszcze raz występuję w sprawie braku jakiekolwiek pomocy ze strony b. RPO. P. Kochanowskiego w sprawie uznania w Polsce mych australijskich kwalifikacji: doktoratu (PhD) z Monash University w Melbourne (Australia). Uważam, iż uznanie tych kwalifikacji leży nie tylko w moim interesie, ale także, oraz przede wszystkim, w interesie Polski. Nie rozumiem wiec, czemu b. RPO uznawał wykrętne i kłamliwe tłumaczenia UW i CK, a nie stanął, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, po stronie obywatela, pokrzywdzonego przez państwowe urzędy. Szczególnie oburzyła mnie treść pisma otrzymanego z Biura RPO, a datowana 24 marca 2009, gdzie poinformowano mnie, że moje kolejne listy w tej sprawie pozostaną bez odpowiedzi. Jest to ewidentne lekceważenie i poniżenie obywatela, a więc domagam się dochodzenia w tej sprawie i ukarania winnych oraz stosownego odszkodowania z majątku b. RPO. Poza tym, to poinformowano mnie telefonicznie, iż od decyzji RPO nie przysługuje mi odwołanie, w tym do sądu. Rozumiem, że w demokracji parlamentarnej, za jaką uważana jest RP, każdemu obywatelowi przysługuje odwołanie od każdej decyzji urzędu, a to w ramach trójpodziału władzy na: ustawodawczą (Sejm), wykonawczą (rząd i urzędy państwowe) oraz sądowniczą (niezawisłe sądy). RPO nie jest ponad prawem, a więc od decyzji RPO powinno mi przysługiwać, w demokratycznym państwie prawa, odwołanie do niezawisłego sądu, o czym RPO powinien mnie poinformować, a czego nie uczynił, lekceważąc sobie prawo I dobre obyczaje oraz demonstrując tym samym swą pogardę dla mnie, za co powinien być stosownie ukarany, i za co należy mi się stosowne odszkodowanie.. Informuje także RPO, iż ponieważ decyzja w sprawie nostryfikacji mego australijskiego PhD została podjęta przez Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów (CKdSSiT, w skrócie CK) długo po ustawowym terminie i z naruszeniem zarówno litery, jak i ducha prawa, to występuje o jej uchylenie i o ponowne rozważenie przez CK mego odwołania od decyzji Uniwersytetu Warszawskiego (UW). Oto raz jeszcze moje uzasadnienie: I. Wszelakie decyzje w w/w sprawie były podejmowane zarówno przez UW jak tez i CK zakulisowo, bez mej obecności, obrażając tym samym zasadę „audi alteram partem”. Jak dotychczas CK nie potrafiła się ustosunkować do tego zarzutu, najprawdopodobniej ponieważ nikt w tejże Komisji nie rozumie znaczenia słów „audi alteram partem”. II. Na dodatek instytucje, podejmujące owe decyzje, (Rada Wydziału na UW i CK), składają się głównie z profesorów polskich wyższych państwowych uczelni, dla których jestem konkurencją, jako posiadacz PhD z Monash University, a więc obrażono też zasadę „nemo judex in causa sua”. Jak dotychczas CK nie potrafiła się ustosunkować do tego zarzutu, najprawdopodobniej ponieważ nikt w tejże Komisji nie rozumie znaczenia słów „nemo judex in causa sua”. Ponadto CK nie powinna być arbitrem w tej sprawie, ponieważ jej skład reprezentuje interesy określonego środowiska, które to interesy nie pozwalają CK na bycie bezstronnym, a więc uczciwym arbitrem w mojej sprawie. III. Przypominam raz jeszcze, iż CK miała wyraźny obowiązek wydać swą decyzje w ciągu czterech (a nie sześciu, jak to mylnie twierdzi CK) miesięcy od dnia doręczenia mego odwołania. Uważam więc, iż CKdSSiT powinna, zgodnie z prawem, rozpatrzyć me odwołanie w terminie czterech miesięcy od dnia jego doręczenia, czyli najpóźniej do końca 14 września ubiegłego roku. IV. Przypominam tu także, i to po raz kolejny, iż nie po raz pierwszy w moim przypadku zostały naruszone przepisy prawa, jako iż:obowiązujące w Polsce, z racji jej członkostwa w UE, Zalecenia w Sprawie Kryteriów i procedur Oceny Wykształcenia Uzyskanego za Granicą a przyjęte przez Komitet Konwencji Lizbońskiej na jego drugim spotkaniu w Rydze w dniu 6 czerwca 2001, a które wyraźnie głoszą, iż „…wnioski (o nostryfikację – LK) należy rozpatrywać w możliwie najkrótszym terminie, a czas ich rozpatrywania nie powinien przekraczać czterech miesięcy”. V. Tak więc już kilkanaście miesięcy temu minął czas na rozpatrzenie mego odwołania do Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów. CK mogła zawiesić swe postępowanie w mej sprawie tylko w ciągu owych ustawowych miesięcy, a nie długo po upływie tego terminu. Jest to więc kolejne a wyraźne naruszenie mych praw przez CK, która tym samym daje dowody na to, iż jako ciało naruszające i lekceważące prawo, powinna być natychmiast rozwiązana, a jej członkowie pozbawieni swych tytułów naukowych. Proszę więc CK o dokonanie samorozwiązania, jako iż jest jedyna rzecz, którą członkowie owej Komisji mogą uczynić, jeśli są osobami z honorem. VI. Przypominam także raz jeszcze, iż nostryfikacja mego australijskiego PhD leży niewątpliwie w interesie społecznym oraz państwowym, i że jest jak najbardziej zgodna z prawem polskim i unijnym. Nie rozumiem więc, czemu rzuca mi się wciąż kłody pod nogi i utrudnia ową nostryfikację i traktuje jako uciążliwego petenta (p. np. chamskie wręcz traktowanie mnie na Uniwersytecie Warszawskim). Proszę się więc nie dziwić, jeśli widzę tu partykularny interes obecnej belwederskiej profesury, wciąż pochodzącej w dużej części z PRLu, bądź też ukształtowanej przez PRLowskich profesorów, którzy wręcz wrogo odnoszą się do naukowców ukształtowanych na Zachodzie. Niemniej taka postawa polskich elit naukowych jest wysoce szkodliwa nie tylko dla Polskiej Nauki, ale także i dla Państwa i Narodu Polskiego, stąd powinna być zwalczana, a nie de facto popierana przez władze Uniwersytetu Warszawskiego, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz przez (last but not least). Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów i Rzecznika Praw Obywatelskich. VII. Uważam także, iż ponieważ CK z racji swego składu osobowego oraz bycia wyraźnym przeżytkiem z czasów PRLu, to nie może ona być uczciwym, to jest bezstronnym arbitrem w mojej sprawie, stąd też ma wyraźna i całkowicie uzasadniona niechęć do jakiejkolwiek współpracy z CK. Po prostu CK reprezentuje interesy polskiej profesury, wykształconej i ukształtowanej albo w PRLu, albo przez profesorów ukształtowanych w tymże PRLu, a więc robi wszystko, aby nie dopuścić do polskiej nauki osób takich jak ja, to jest wykształconych na czołowych zachodnich uniwersytetach (w moim przypadku są to The University of Melbourne oraz Monash University). A działając tak, CK sabotuje wręcz nie tylko polska naukę, ale także i polską (a więc i unijną) gospodarkę, postępując tym samym wyraźnie wbrew polskiej i unijnej racji stanu. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 12:48 > Jeszcze raz występuję w sprawie braku jakiekolwiek pomocy ze strony b. RPO. P. > Kochanowskiego Kochanowski nie żyje więc nie ma sie go co czepiać ;) www.rpo.gov.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 13:23 Nie zyje, ale co zlego za zycia narobil, to narobil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.aster.pl 22.04.10, 12:52 Ale wczytałeś, że Kochanowski już jest ŚP? I na razie nie ma nowego RPO? Bo wiesz, w obecnych okolicznościach twój dramatyczny post traci sporo ze swojej siły wyrazu... Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 13:24 Napisalem przeciez wyraznie, ze byly RPO... Uwazam, ze narobil on wiele zlego, wiec nie zasluzyl on sobie na takie honory po swej tragicznej, ale przeciez nie bohaterskiej smierci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Oj Lesiu znudzi ci sie kiedys? IP: *.rwd.prospect.pl 22.04.10, 13:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj Lesiu znudzi ci sie kiedys? IP: 193.136.157.* 22.04.10, 14:44 Oj nie. Niby czemu mialo to by sie mi znudzic? Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 18:56 A co ma to wspólnego z artykułem? Wklejasz ten tekst i myślisz że ktoś będzie miał ochotę to czytać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorfl Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.srv.volvo.com 22.04.10, 13:21 A to sobie pracuj za granica.Szczerze zycze powodzenia i nie mam zazdrosci. Ale jak nie robisz PITa to tez nie korzystaj z praw polskiego obywatela. Nie glosuj. Nie lecz sie za panstwowa kase (o ile w ogole). Nie posylaj dziecka do przedszkola. No bo jak to? Nie dokladasz sie do flaszki to nie stajesz do kolejki jak polewaja.Nie skubiesz zagrychy.Nie marudzisz ze ogorki nietakie i chciales grzybki zamiast tego. I guzik wazne gdzie pracujesz. Flaszka jest u nas - dokladasz sie albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat jak zwykle nie wyjdzie 22.04.10, 12:40 jeśli za coś biorą się urzędnicy to napewno nie wyjdzie :D Po pierwsze ja nie mam pojecia jak się zameldować w nowym mieście, a co dopiero zmienić US. Niech troche uproszczą bo ja nie mam czasu na takie duperele. I zaznaczam, że mogę to zrobić tylko przez internet, bo nie mam najmniejszej ochoty ruszać się do urzędu. Urzędnicy są dla mnie, a nie ja dla nich. Ewentualnie jakiś urzednik moze wpaść do mnie do mieszkania i wszystkie papiery przynieść do podpisania. Po drugie jakie zachęty? Publiczne przedszkole czy żłobek są tak trudno osiągalne, że wątpię aby kryterium płacenia podatków pomógł. Mieszkam w Gdańsku i dostać tu miejsce w publicznym przedkoszlu to cud. Po trzecie jak to nie płące podatków w mieście w którym mieszkam? A VAT? A akcyza w benzynie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i.o. Re: jak zwykle nie wyjdzie IP: 195.149.64.* 22.04.10, 12:51 akurat zmiana US jest dużo prostsza i _nie_ wymaga zmiany meldunku (wystarczy wypełnić prosty formularz i wysłać go razem z zeznaniem rocznym) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re: jak zwykle nie wyjdzie IP: *.tpnet.pl 22.04.10, 12:58 Tylko spróbuj potem odebrać jakieś pismo urzędowe na poczcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i.o. Re: jak zwykle nie wyjdzie IP: 195.149.64.* 22.04.10, 15:49 nie wiem z czym masz problem, zazwyczaj byłem gdzie indziej zameldowany, a gdzie indziej zgłoszony do US. korespondencję odpierałem tam gdzie mieszkałem (a w miejscu zameldowanie nie odbierałem niczego, bo tam nie bywałem). Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: jak zwykle nie wyjdzie 22.04.10, 13:00 > wypełnić prosty formularz i wysłać go razem z zeznaniem rocznym Da się przez internet? odpowiedź: NIE DA SIĘ Jak się będzie dało to zmienie :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TEDEK Miasta walczą na NIP-3 IP: *.tvk.torun.pl 22.04.10, 13:16 Mhmm widać jak miastom typu Warszawa i Łódź gotówki brakuje skoro na bezsensowne kampanie reklamowe wydają furę pięniedzy. LUDZIE TO JEST CHORE!!! Z Waszych pieniedzy wydaje się gotówke na dziwne reklamowe kampanie!!! Podobna sytuacja była w prasie, gdzie za pieniadze z abonamentu RTV kupowano miejsca reklamowe w gazetach m.in. wyborczej informujące jak bardzo potrzebny jest abonament!!! SKANDAL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Miasta walczą na NIP-3 IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.10, 13:32 Jakieś głupoty dziennikarz tutaj powypisywał. Żaden tydzień na złożenie NIP-3 w celu zmiany US. Ten termin minął 31.12.2009. PIT za ubiegły rok składa się w US właściwym na miejsce zamieszkania w ostatnim dniu roku 2009 !!! Nie da się już tego zmienić w 2010 roku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Można olać taką akcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 14:07 Jako obywatel i podatnik i tak nie mam wpływu na co pójdą moje ciężko zarobione pieniądze. A urzędasy walczą tylko o to aby wpadło więcej do ich koryta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyK Miasta walczą na NIP-3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 15:10 Zarządy miast rozłożyły miejscowy handel sprowadzając konkurencję w postaci sklepów wielkoobszarowych (markety) , które odprowadzają podatek akurat gdzie indziej.Podam przykład w Człuchowie,które jest małym miastem powiatowym mają sklepy przynajmniej cztery duże firmy jak Biedronka 2 markety,lidl 1, Tesco 1, Żabka 1,i inne.Te firmy nie mają nr NIP z Człuchowa ich biura są daleko w Polsce.Głupota burmistrza i radnych polega na tym,że na swych wyborców sprowadzili bat,który spowoduje bankructwo małych miejscowych sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiek z klanu Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 15:28 ale motłoch wybrał takiego burmistrza. Sam się nie mianował Odpowiedz Link Zgłoś
pa3dlo_z_warszawy Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 16:03 podobnie jak wielu innych uważam, że wszelkie dobra opłacane z kieszeni samorządu warszawskiego, takie jak żłobki, przedszkola, szkoły, powinny być przydzielane w pierwszej kolejności tym, którzy okażą PIT opłacony w Warszawie a reszta na koniec kolejki Odpowiedz Link Zgłoś
el.commandante Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 16:16 cyt. " W gazetach lokalnych publikowano artykuły zachęcające do rozliczania się w ząbkowskiej skarbówce, pojawiły się też plakaty. " przecież w Ząbkach nie ma US Ząbki podlegają pod US Wołomin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mokotów Petycja do burmistrza Mokotowa IP: 136.182.2.* 22.04.10, 16:36 Wesprzyjcie petycje! Za remontami szkół i dostepnymi boiskami, a przeciwko budowie nowej siedziby dla urzędasów za 17 mln. www.petycje.pl/petycja/5234/protest_w_sprawie_nowej_siedziby_urzedu_dzielnicy_mokotow.html Odpowiedz Link Zgłoś
lurk3r Miasta walczą na NIP-3 22.04.10, 16:45 Nie opłaca się. Zarabiamy z żoną całkiem dobrze więc dziecko do przedszkola raczej prywatnego wyślemy, bo na publiczne dochody mamy za wysokie. Teraz meldując się w Warszawie nic nie zyskamy poza bliższym urzędem skarbowym, a jeszcze pełno adresów trzeba pozmieniać(kredyt,ubezpieczenia)/nowe dokumenty wyrobić itd. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby urząd za mnie to wszystko załatwił. Plakaty do mnie nie przemawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 18:12 > Teraz meldując się w Warszawie nic nie zyskamy poza bliższym > urzędem skarbowym, Meldunek nie ma nic wspólnego z US. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Stolyca niech wpierw zapewni GODNE warunki dojazdu 22.04.10, 17:17 .. do pracy !!! Od 20 lat kapitalizmu kolejne władze mają to w d.. bo śmigają w obstawie BOR i na sygnale. Nie da się dojeżdżać godnie ani kolejką KM ani WKD ani drogami. Syf i bieda + zacofanie. Kierowcy przeciskają się bocznymi uliczkami przez jakieś zadupia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metro Re: Stolyca niech wpierw zapewni GODNE warunki do IP: 195.117.255.* 23.04.10, 08:29 ...bo przyjechało drugie tyle ludzi co jest mieszkańców i dlatego jest ścisk w kolejce i korki na drodze. robisz zamieszanie na ulicy, a potem się dziwisz, że jest tłoczno. gdyby przyjezdni dokładali się do kasy to i na pociągi by się w końcu uzbierało, i na remonty dróg. korzystac każdy chce, płacić nie ma komu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczery To zwykłe omijanie prawa! IP: *.chello.pl 22.04.10, 17:38 Te same miasta sprawują nadzór nad realizacją obowiązku meldunkowego i równocześnie namawiają do jego łamania, zachęcając do wysyłania NIP-3, zamiast meldowania na pobyt stały, co w konsekwencji dałoby to samo. Jakie to typowo polskie, prawda?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk kto tu do kogo dokłada? IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.04.10, 17:59 tzw. polskie metropolie (hehehehehe);) i tak zarabiają na przyjezdnych - najczęściej niedowartościowani rodzice wysyłają na studia synusia czy córusię do jakiegoś europejskiego miasta C - w rodzaju krakowa, wrocławia, poznania, etc. Dziecko zostaje tam po studiach, przez 5-7 lat zarabia 50-70% średniej krajowej, a kochający rodzice posyłają miesiąc w miesiąc 1-2 k pln krwawicy zarobionej na jeszcze większej prowincji drenując lokalny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yu178128 Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 188.33.187.* 22.04.10, 19:43 Problem polegał na tym, że US nie chciały przyjąć do wiadomości pojęcia adres zamieszkania vel. adres do korespondencji i za jedyny adres zamieszkania uznawały adres zameldowania. Kilka lat temu, gdy chciałam "zalegalizować" się w warszawskim US (posiadając inny adres zameldowania) urzędniczka zwróciła mi papiery z komentarzem, że mój US to ten gdzie jestem zameldowana. Koniec dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abbbbbbb Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: *.147.132.211.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.04.10, 20:09 a ja wspieram ścianę wschodnią. tam płace podatki- z 15k tam trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metro Re: Miasta walczą na NIP-3 IP: 195.117.255.* 23.04.10, 08:37 rozwalają mnie komentarze: "jak urzędnik do mnie przyjdzie, to się zastanowie..." jeszcze prosić jaśnie państwa trzeba... to się hołota rozpasała. a zmianę US można załatwić praktycznie bez wychodzenia z domu. NIP3 można wydrukować z internetu i wysłać kurierem (jeśli na pocztę za daleko) do właściwego US. można ją też wysłać rezem z zeznaniem rocznym, które każdy zarabiający legalnie powinien złożyć. i to jest problem? obawiam się, że nie chcecie aby urzędnik do was przyszedł i zapytał dlaczego nie zmieniliście US mimo, że powinniście. on wtedy raczej prosił nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen W Polsce każdy ma 3 adresy :) 23.04.10, 18:25 W Polsce każdy ma 3 adresy: - adres zameldowania - adres zamieszkania - adres korespondencyjny Czasem są to 3 różne adresy i dopiero wtedy jest wesoło :) Odpowiedz Link Zgłoś