Rewolucja w urlopach

27.01.11, 08:28
cóż,,,będzie się jezdzić do Chorwacji.A Arabowie egipscy-niech sie uczą jeść piasek bo bez dutków z turystyki nawet tych dwóch dolarow nie będzie-kto był to wie jak ten kraj wygląda a pod rządami Bractwa Muzułmańskiego co bardziej krewkiemu mulle przyjdą do głowy pomysły o obrazie allaha przez wizerunki innych bogów i może nawet sfinksa wysadza w powietrze?
    • Gość: micki Rewolucja w urlopach IP: 195.136.20.* 27.01.11, 08:52
      To do Polski nikt nie powinien nigdy przyjechać bo co tydzień jest jakaś protest jak nie pod sejmem to pod kancelarią premiera.

      Jak nie o rozpudę to o pensję pielęgniarek a jak nie pielęgniarki to kierowcy TIR'ów a jak nie oni to nauczyciele dym zrobią i jak to można ładnie opisać parę fotel płonącej opony i nikt nie przyjedzie.

      A autor wspomina o panującej w Egipcie biedzie zapominając że strasząc turystów zabiera podstawowe źródło dochodu tych Egipcjan co mają jeszcze co jeść. (Brawo za troskę o biednych ludzi)
      • Gość: Jacek Re: Rewolucja w urlopach IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.01.11, 08:55
        A co cię obchodzi kolorowych? To ich sprawa jak chcą zmian to nich robią zamieszki. Poza tym każdy telewizja europejska to pokazuje. Autor ameryki nie odkrył.
      • johram Re: Rewolucja w urlopach 27.01.11, 09:47

        Gość portalu: micki napisał(a):

        > To do Polski nikt nie powinien nigdy przyjechać bo co tydzień jest jakaś protes
        > t jak nie pod sejmem to pod kancelarią premiera.
        >
        > Jak nie o rozpudę to o pensję pielęgniarek a jak nie pielęgniarki to kierowcy T
        > IR'ów a jak nie oni to nauczyciele dym zrobią i jak to można ładnie opisać parę
        > fotel płonącej opony i nikt nie przyjedzie.
        >
        > A autor wspomina o panującej w Egipcie biedzie zapominając że strasząc turystów
        > zabiera podstawowe źródło dochodu tych Egipcjan co mają jeszcze co jeść. (Bra
        > wo za troskę o biednych ludzi)


        misiu ładny,
        tyle że u nas nikt nie ginie podczas tych zamieszek a islamy to pala półmiasta,przy okazji rabując co się da i niszcząc auta wspołwyznawcow proroka..
        i to nie straszenie turystów tylko zdrowy rozsądek by habibi kochający Pokój i Bliźniego nie zgwałciłmi kobiety którąnb gardzi brdziej nix psem i nie rozruł mnie nozem za aparat i 10$
      • Gość: roger45 Hotel Golebiewski jest tani, tylko 550pln/noc IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 09:51
        bez obiadu i cieplo, ale w srodku
    • Gość: kibuc Re: Rewolucja w urlopach IP: 193.22.252.* 27.01.11, 09:00
      "Polacy stracą kolejny wczasowy raj?"

      Ładny to raj, w którym kelnerzy (w wysokiej klasy hotelu znanej europejskiej sieci) nie obsługują kobiet. Chcesz coś zamówić? Poproś partnera, bo Ciebie kelner nawet nie będzie udawał, że słucha.
      • Gość: miesiowaty Re: Rewolucja w urlopach IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 09:57
        Nie wiem do jakich hoteli jeździłaś,bo ja nigdy nie miałam problemu z zamówieniem drinka lub uzyskania informacji od męskiej obsługi hotelu.W Turcji i Tunezji jako pokojowe pracują również kobiety, w Tunezji nawet w recepcji pracowały kobiety, więc coś dziwnego Cie spotkało, bo Tunezja jest krajem, w którym płeć żeńska ma jak na kraje arabskie spore prawa.w Egipcie personel był męski, ale i tak nikt nie robił najmniejszych problemów recepcji, restauracji lub na plaży.
        • Gość: gari Re: Rewolucja w urlopach IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 12:21
          Egipcie personel był męski,

          W Egipcie w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh personel męski wynika głównie z tego, że to są miejscowości turystyczne i większość personelu przyjeżdża tu tylko na sezon z reszty kraju. A że za chlebem jeżdżą tylko mężczyźni to nic specjalnego - w Polsce też tak było, dopiero ostatnio się to zmienia.







          • Gość: miesiowaty Re: Rewolucja w urlopach IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 15:18
            A czy ja powiedziałam,że mnie to dziwi?Nie rozumiem tego wywodu...W Egipcie generalnie kobiety nie mają takich praw i swobody jak w Tunezji (mając na uwadze prawa w państwach arabskich),więc ich brak wśród personelu nie tylko spowodowany jest migracją zarobkową,ale i ogólnymi uwarunkowaniami społecznymi.
      • nople Re: Rewolucja w urlopach 27.01.11, 11:54
        Jakieś kompletne bzdury, albo wyjątkowo dziwny hotel...
      • Gość: gari Re: Rewolucja w urlopach IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 12:14
        > Ładny to raj, w którym kelnerzy (w wysokiej klasy hotelu znanej europejskiej si
        > eci) nie obsługują kobiet


        Ale to chyba nie o Egipt ci chodzi. W Egipcie który ja znam to kelnerzy nie mają problemu, żeby flirtować z "białymi" kobietami.
    • Gość: bolek Rewolucja w urlopach IP: *.trzebinia.mm.pl 27.01.11, 09:02
      Kolejny kraj obala dyktaturę a GW martwi się, że polskie "elyty" nie będą miały gdzie tyłków na słońce wystawić. Białemu człowiekowi to już palma odbiła.
      • Gość: G Re: Rewolucja w urlopach IP: *.internettv.atman.pl 27.01.11, 09:25
        Jakie znowu elyty? Elyty nie jeżdża do Egiptu na wczasy!
    • fc_pl Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 09:09
      Moczyć cały dzien dupę w basenie, łojąc darmowe drinki. Żenada.
      • Gość: xxx Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 09:26
        nie darmowe :) opłacone:)
      • Gość: dziu Re: Wczasowy raj Polaka IP: 57.79.167.* 27.01.11, 09:45
        Widzisz, Egipt to tez morze. Morze Czerwone to rafy koralowe, cieplo, zero chmur.
        Zenada, twardziele jezdza nad Baltyk. Szczegolnie z zimie. I unikaja basenow i darmowych drinkow. I sa wascy w talii bo im zal ... sciska.
        • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 10:02
          Widzisz, wiem bo byłem tam i nurkowałem. Dlatego właśnie wiem co tam robi ogromna większość rodaków.
          • Gość: dziu Re: Wczasowy raj Polaka IP: 57.79.167.* 27.01.11, 11:18
            Robi tak wielu, nie tylko rodakow i nie tylko tam.
            Podziwialem takich (Niemcow, Hiszpanow, Polakow, Anglikow) na Ferteventurze.
            Wystarczyl im brzeg mikrobasenu 300 m od morza i byc moze - widok Atlantyku.
            Ale znowu - to nie nasza cecha narodowa.
            • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 12:13
              Zgadza się, nie tylko Polacy tak robią. Ale inne narodowości poza siedzeniem w hotelu potrafią przynajmniej jeszcze wyjść wieczorem na miasto pobawić się, zamiast siedzieć w pokoju hotelowym przed telewizorem.
              • calcinus Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 12:20
                Tak tak przygłupie, "inne narodowości" tłumnie wychodzą "na miasto" natomiest wszyscy Polacy siedzą przed telewizorem :) Może wyjedz wieśniaku kiedyś z tej twojej wiochy to zobaczysz jak wygląda świat.
                • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 12:39
                  Zwiedziłem dość świata, żeby nauczyć się, że jeśli z kimś się rozmawia i ma inne zdanie to nie trzeba od razu wrzucać mu od wieśniaków. Najwyraźniej to jeszcze przed tobą. :)
                  Pozdro, poćwicz.
              • Gość: malina Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 14:31
                albo wynika to z braku znajomosci jezyka, albo taka juz cecha polakow. jak jezdze w zimie w gory to widze czesto ze sa w pensjonacie ludzie ktorzy prawie caly czas spedzaja w pokoju. dziwne, ale prawdziwe
      • Gość: just Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.mofnet.gov.pl 27.01.11, 10:32
        Masz rację. Dlatego moja rodzina organizuje sobie wakacje sama. Bez biura podróży i w cywilizowanych krajach. Baseny są też w innych miejscach niż tzw. super hotele. Płacić biuru podróży za coś co mogę zorganizować sama- śmieszne.
        • Gość: sceptyk Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.147.42.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.11, 10:46
          Można też samemu szyć ubrania i piec chleb, jak kto lubi ;-)
        • Gość: malina Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 11:00
          tylko zazwyczaj wlasnie organizowanie samemu jest sporo drozsze - biuro oczywiscie ma swoja spora marze, ale ma tez duze upusty w hotelach z racji tego ze wykupuje pokoje na caly sezon.
          zenadą to jest mowienie ze inna forma spedzania urlopu niz nasza wlasna to "zenada". w czyms ci przeszkadzaja ci turysci jezdzacy z biur, moczacy tylki w basenie i pijacy darmowe (taak, ttlko wczesniej wykupili allinclusive) turysci? to chyba TY masz jakis problem, a nie oni.
          • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 12:09
            Mi w niczym nie przeszkadzają, ja się czuję zażenowany jak na nich patrzę - stąd określenie "żenada". Polecieć do innego kraju tylko po to, żeby nie wystawić nawet nosa z hotelu to dla mnie jakieś nieporozumienie. Odpoczynek nie musi być w 100% bierny, żeby był odpoczynkiem.
            • Gość: Ad1 Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 12:19
              Święta racja...:)
              Zdecydowanie wolę cywilizowane kraje typu Włochy, Hiszpania Chorwacja, Czarnogóra czy Grecja od "uwielbianych" ( chyba za sprawą ceny Tunezji, Egiptu czy Turcji... W krajach cywilizowanych o wiele więcej można zobaczyć organizując sobie wycieczki na własną rękę. Rozmawiałem kiedyś z sąsiadem, który był w Egipcie. Pytam go co widział... a On do mnie? Morze, fajny basen ładny hotel...
              • Gość: malina Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 13:22
                jezu... wy kulturalni i aktywni wycieczkowicze... zrozumcie ze moze dla kogos wypoczynek to wlasnie nicnierobienie, lezenie w sloncu, ktorego w polsce z reguly NIE MA, moczenie tylka w cieplym morzu, podczas gdy baltyk ma w porywach 18 stopni. tez uwazam ze siedzenie w brudnym, zasikanym przez dzieciaki basenie podczas gdy obok ma sie morze/ocean to jakis absurd. ale nie dla kazdego odpoczynek = zwiedzanie miejsc, najlepiej wielu w krotkim czasie. pewnie co innego pojechac sobie do florencji, toskanii na 3 tygodnie czy dluzej. wtedy jest czas mozna spokojnie, w relaksie zwiedzac rozne piekne miejsca. ale jak jedzie sie gdzies na tydzien, to zwiedzajac aktywnie, caly dzien od rana do wieczora na nogach, efekt jest taki ze wracam z urlopu bardziej zmeczona niz bylam przed nim:)
                • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 14:05
                  Pewnie, że jeśli będziesz na nogach od rana do wieczora przez cały tydzień to nie wypoczniesz. Pewnie, ja też lubię się walnąć na leżak z książką i zimnym piwem pod ręką. Ale skoro juz poleciało się te parę tysięcy kilometrów to chyba nie po to, żeby nie zobaczyć kompletnie NIC poza lotniskiem, hotelem i drogą z jednego do drugiego i nazad? Nie muszą to byc od razu 3 wycieczki dziennie ani kurs ratownictwa podwodnego (hehe zwłaszcza w Egipcie), ale żeby nawet na spacer poza hotel nie wyjść? Jeśli normalny, zdrowy człowiek leci nad Morze Czerwone i chociażby nie spróbuje popływać z maską i snorkelem to znaczy, że coś z nim naprawdę jest nie tak.
                  Wszystko jest kwestią znalezienia złotego środka, rodacy jakoś tego nie potrafią.
                  • tacomabelle Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 14:09
                    Akurat na wiosnę skoczyliśmy sobie mężem i bez dzieci do Marsa Alam wlaśnie po to aby przez tydzieć siedzić w hotelu, lenić się, drinkować, grzać na slońcu i nurkować. Wychodzić na zewnątrz nie było po co bo była tam tylko pustynia i maly bazarek.

                    Wrociliśmy świetnie wypoczęci i zrelaksowani.

                    Masz z tym jakiś problem?
                    • fc_pl Re: Wczasowy raj Polaka 27.01.11, 15:03
                      Nie, nie mam z tym problemu. Twoje pieniądze, twój czas, twój urlop, twoja sprawa czy/jak je marnujesz.
                  • Gość: malina Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 14:22
                    ja mialam taki jeden pobyt w egipcie (w hurgadzie) ze finansowo nie moglam sobie pozwolic na ZADNA wycieczke. bylam tam tydzien. stwierdzilysmy ze znajomymi ze nie bedziemy siedziec przez tydzien w hotelu jak te glupki.wybrałysmy sie do hurgady taksowka no i spacerek . wiadomo, stare miasteczko portowe. arabskie miasteczko, wiec w kawiarniach tylko faceci, w sklepach sprzedawcy tylko faceci od czasu do czasu przemknie jakas kobiecina owinieta tak ze widac tylko oczy. spacer byl w miare bezstresowy - zaczepiano nas tylko glosowo za to non stop:) a to teksty wychwalajace nasza urode a to proppozycje nabycia haszyszu:D generalnie spojrzenia miejscowych wyrazaly zdziwienie (3 biale laski i bez facetow? 3 KOBIETY BEZ FACETOW??) a to niechec - jaką bez watpienia czuje miejscowa biedota do turystow, z ktorych kasy nie zobaczy ani centa. nie kazdy kraj nadaje sie do samodzielnych wyczieczek - zwlaszcza bez meskiego towarzystwa.
            • Gość: malina Re: Wczasowy raj Polaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 13:17
              widocznie ty masz taka definicje odpoczynku a inni ludzie maja inna. dopoki mi nie przeszkadzaja wrzaskami, chlaniem, czy rozpieszczonymi dzieciakami to nie widze problemu.
              kazdy spedza urlop jak chce. jeden chce wlasnie przelezec na plazy caly dzien, spac na lezaku i pomoczyc troche tylek w cieplym morzu. inny zaplanuje sobie na kazdy dzien po 3 wycieczki. osobiscie bardziej mnie smiesza ci drudzy, bo jezdza tam gdzie jest masa ludzi, te wycieczki wygladaja jak spedy bydla, masy ludzi przepedzane po karnaku czy innych "obowiazkowych do zobaczenia" miejscach. i wszystko szybko szybko , cyknac 50zdjec pt "tu bylem". to dla mnie mniej zalosni sa turysci moczacy dupe w basenie, jesli juz mowimy o wlasnych odczuciach.
        • Gość: graff Re: Wczasowy raj Polaka IP: 93.175.67.* 27.01.11, 12:00
          "Płacić biuru podróży za coś co mogę zorganizować sama- śmieszne".


          Hahaha własny grill i browar z biedronki
    • Gość: Fakt Rewolucja w urlopach IP: *.tvk.torun.pl 27.01.11, 09:31
      A CO TERAZ Z NAGABYWANIEM: KUPUJCIE WYCIECZKI NA LETNI URLOP ZIMĄ BO TANIEJ!!!

      Ja sie tak raz przejechałem i teraz kupuje max 2 tyg. przed wyjazdem - patrzcie wulkan, tsumani, epidemie, rozruchy...

      Ciekawi mnie czy biura podrozy oddadza gotowke za niezrealizowane wyjazdy.
      • Gość: Tomek Re: Rewolucja w urlopach IP: *.aluzyjna.waw.pl 27.01.11, 09:52
        Już koledze odpowiadam, bo właśnie zarezerwowałem wycieczkę do Egiptu na początek marca. Gdyby coś było nie halo, to biuro zaproponuje alternatywę lub zwrot gotówki - tak mi powiedziano w Sun-fun. Akurat tej firmie ufam, bo w zeszłym roku trafiłem na popiół (również w Egipcie) - nikt nie musiał nic dopłacać, ci co mieli tydzień zostali de facto na drugi za darmo.
    • radon13 Po paru miesiącach zobaczymy 27.01.11, 09:37
      Oczywiscie mozna zrobic rewolucje i gołą d.. na skorupach usiąśc tylko że na tym wszyscy stracą. W Tunezji i bezrobocie było mniejsze i poziom zycia był znacznie wyższy niz w Egipcie. Kwestia brutalnosci policji bylaby chyba do negocjacji.
    • Gość: beeee I dobrze! Jakoś wolę Suwalszczyznę IP: *.jjs-isp.pl 27.01.11, 09:45
      a może niedobrze? Lepiej gdy do Egiptu jeżdżą, mniej chamowatych roszczeniowców jest nad Neckiem!
    • 4u5 Panie prezesie ! Dokąd teraz będziemy jeździć ? 27.01.11, 09:56
      Wszelkie państwa powinny się wystrzegać chwalenia ich przez polskich przywódców.

      Popatrzcie jak skończyły Japonia (Gierek, Wałęsa), Irlandia (Tusk) czy Egipt (Kaczyński). Podobno korpus dyplomatyczny w Polsce zniechęca naszych przedstawicieli do cytowania sukcesów ich państw. A może wystarczy odpukać w niemalowane?
    • Gość: ja Rewolucja w urlopach IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 09:56
      Oni potrafią obalać rządy, które im się nie podobają. Dlaczego my nie potrafimy, tylko godzimy się na plucie nam w twarz i jeszcze wierzymy, że to deszcz pada.
      • Gość: wert my swoje rządy wybieramy w wyborach :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 10:22
        .
    • Gość: Ad1 Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 10:20
      Od śmierdzącego Egiptu czy Tunezji. Tam przynajmniej całą dobę można bezpiecznie spacerować, jest normalne żarcie a i pogoda zimą też przyjemniejsza...
      • Gość: miesiowaty Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 10:47
        No nie wysuwałabym pogodowych wniosków tak generalizując.Zawsze w grudniu lecimy na drugi urlop, trzy lata temu Egipt-super pogoda, dwa lata temu Lanzarote, w zeszłym miesiącu Tunezja-pogoda na Djerbie i na Kanarach porównywalna, są ładne i średnio ładne dni,zdarzają się zachmurzenia.Jedzenie na Kanarach głownie pod anglików ciężkie śniadania z bekonem, jajami i fasolą,mało twarogów i serów.Jedyne z czym się zgodzę to bezpieczeństwo na drogach i czystość poza hotelami i zonami turystycznymi- w krajach arabskich delikatnie mówiąc jest średnio.
        • Gość: posejdon Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 10:58
          Co jest takiego fajnego w corocznym zmienianiu miejsc wypoczynku, wypoczynku który wszędzie polega na tym samym ? (hotel + leżenie na tyłku) A różni się tylko metką kraju ?
          Kiedy Polacy zaczną sami organizować sobie wczasy ? A może impotencja językowa zabrania ?
          Kiedy zaczniemy zwiedzać / plażować w cywilizowanych krajach, a nie w krajach gdzie jeździ "elita" np. Niemców (to ci z Hartz-em) albo londyńscy pomywacze ? - zaraz pojawi się odpowiedź "jak będzie kasa" - to sprawdź panocku ile to kosztowałoby zorganizowanie sobie wakacji w cyw. kraju na własną rękę - jak coś służę pomocą językową ;)
          Prawda jest taka, że Polacy upodobali sobie dziadowskie miejsca, a że u nas jeździ się de facto tam gdzie sąsiad albo tam gdzie Polacy, którzy jakby co pomogą, stąd mit uwielbienia w naszym kraju dla Tunezji, Egiptu, Turcji, a jeżeli chodzi o narty Livigno, Val di Sole, Zell am See - ośrodki z 2-giej ligi alpejskiej - tutaj też częsta odpowiedź "byłem tam i jest najlepiej na świecie" - to rusz się chłopie np. do St. Anton, Ischgl, Gstaad, Verbier - to zobaczysz co to znaczy dobry ośrodek narciarski. Ale się nie ruszy bo go tam zjedzą w obcym języku ;))) No i młody, dynamiczny, wykształcony Dawid z 2-go piętra nigdy nie słyszał o takim miejscu jak Verbier, a lans to Livigno ;)
          • Gość: magdalena Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 11:43
            rozumiem, że ty jesteś heja ho do przodu, światowiec i nawet język znasz! i do tego byłeś w Verbier.... wow, zrobiło mi się mokro w majtkach...
            • Gość: posejdon Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 12:49
              Hehe, czy gdzieś napisałem, że tam byłem ? Akurat w Verbier nie, ale we wcześniej wymienionych owszem, i nigdzie nie napisałem, że jestem światowcem, ale widać jaka teraz umiejętność czytania u Polactwa na Twoim przykładzie ;) Cieszę się niezmiernie, że nawet na odległość wzbudzam takie emocje w kroczu ;) I nie będąc w Verbier mogę ocenić klasę tego ośrodka, bo moje kryteria to m.in. infrastruktura a nie to, że Zdzisiek był w Livigno i było cudownie - zawsze jak się z Białki wyjedzie w Alpy będzie szok narciarski. Przestańmy się zadowalać dziadostwem w końcu.
              To właśnie buractwo jeżdżące do Egiptu tylko po to, by nie wyjść poza obręb hotelu albo wstawić sfinksa na n-k, myśli że złapało boga za nogi i uważa się za światowców, mimo że Egipt omijany jest powszechnie na świecie szerokim łukiem. Oczywiście poza najmądrzejszymi na świecie Polakami, zastaw się a postaw się nikt nie ma prawa być mądrzejszy ode mnie.
              Ale z drugiej strony póki będzie moda na lansowanie Livigno i innych Val di Sole, to będę mógł w spokoju pojeździć w ośrodkach o 2 klasy lepszych bez obawy o utratę nart ;)

              Tylko błagam Cię, nie pisz w stylu "dla jednego to jest lepsze, dla drugiego tamto" - jak ktoś kto z Białki wyskoczył do Livigno 1-szy raz może mówić, że to najlepszy ośrodek narciarski nie będąc w żadnym innym ? Tak ciężko sprawdzić ilość, urozmaicenie tras, wskaźnik % krzesełek vs. orczyków, zajęcia dla rodzin z dziećmi po nartach / kluby apres ski i setki innych wyróżników ? Wybacz, zapomniałem, że w Livigno jest tania wódka ;)
              • Gość: pepe Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 16:56
                Daj już spokój kolego bo coraz bardziej się pogrążasz co sugerowała Ci już koleżanka ale najwyraźniej nie dotarło...
          • Gość: miesiowaty Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 12:41
            A może wziąłbyś pod uwagę,że ludzie sporo pracują,mają rodziny i dzieci, co oznacza, że czasu na organizację samodzielnego wyjazdu jest już na prawdę mało zwłaszcza kiedy jedzie się z małym dzieckiem.Dużo wygodniej jest zdecydować się na zorganizowany wyjazd, gdzie mam zagwarantowane wszystko i nie muszę się martwić opóźnieniami samolotu itp.Na samodzielne planowanie wyjazdu pozwolić sobie mogą osoby bez dzieci i z duża ilością wolnego czasu.Nie zawsze chodzi o brak możliwości komunikowania się,To, że się jedzie do Tunezji,czy na Lanzarote nie oznacza,że się tam siedzi na plaży, na miejscu też można wynająć samochód i zwiedzać- dlatego ciekawe jest zmienianie miejsc wyjazdu, nie chodzi tu o "metkę" kraju,jak to ująłeś.Każdy zwiedza i wypoczywa w sposób jaki jest dla niego dostępny...
            • Gość: posejdon Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 13:02
              Problem w tym, że jak ostatnio widzisz zanika coś takiego jak pojęcie "załatwienia wszystkiego w biurze". Gdybyś tfu tfu tfu była klientem Selectoursu to byś de facto została w Egipcie w oczekiwaniu na pomoc państwa. Takie kraje są ryzykowne, a biuro to tak jak bank przede wszystkim instytucja mająca zarabiać, a nie charytatywnić. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, podejrzewam że biura odkują się właśnie na klientach i zostawią ich samych sobie. Wykupując bilet linii standardowej masz pewność, że wrócisz + dostaniesz ekwiwalent. I lot do Indii czy innej Sri Lanki jest naprawdę tani vs. wrażenia.
              • Gość: miesiowaty Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 13:33
                No i się nie dogadamy...Jak wyobrażasz sobie 10 godzinny lot z czteroletnim dzieckiem?Max time jaki maluch wysiedzi w samolocie to w przypadku mojego 4,5 godziny: popatrzy przez okno, poczytam mu, pokoloruje malowanki i ma dosyć.Czas lotu tez mocno ogranicza możliwości wyboru destynacji.Opcja dostaję ekwiwalent za odwołany lot - to dla mnie porażka, co mam robić z dzieckiem w czasie oczekiwania?A przy zorganizowanych wyjazdach MSZ postara się o wyczarterowanie samolotu i zabiorą mnie z hotelu o określonej godzinie,o indywidualnego turystę nikt nie będzie się martwił,poleciałeś sam, to wracaj sam.Dlatego nadal stoję na stanowisku,że wyjazdy indywidualne są dobrym rozwiązaniem dla osób podróżujących bez dzieci.
        • Gość: Ad1 Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 11:17
          Co do pogody, to wiadomo, że moja opinia może być nieco subiektywna ze względu na to, iż wyrażam opinię opartą na swoim doświadczeniu. Byłem w Egipcie 4 lata w styczniu i co prawda świeciło słońce ( bo ono chyba świeci tam zawsze ) i temperatura była lekko powyżej 20 stopni jednak dokuczający tam wiatr, rzadko pozwalał na odprężenie na leżaku. Na teneryfie dwa lata później w tym samym miesiącu. Dwa tygodnie i dwa pochmurne dni z wiatrem poza tym ok 25 stopni. Przewagą kanarów nad Egiptem jeśli chodzi o pogodę zimą jest również temperatura w nocy która rzadko spadała poniżej 18 stopni ( w Egipcie potrafiło się ochładzać nawet do 10...) Nie chcę już porównywać zdecydowanie dłuższych dni W Egipcie w styczniu ciemno robi się ok 17ej na Kanarach o 19ej. Ale zgodzę się że pogoda jak to pogoda różne płata figle i różnie można trafić. Więc tu bardzo naciągany remis :) Wszystko poza tym na minus dla krajów arabskich. To co tam podają do jedzenia np na śniadania przyprawia o "skręt kiszek" I nie wyrażam opinii na podstawie jednego pobytu bo byłem również w Maroku. Plastikowa mortadel, śmierdzący żółty ser ( który czuć było na całej stołówce ) i bezsmakowa biała masa przypominająca twarożek. Więc wolę już zdecydowanie obżerać się bekonem... Co do okolic hotelu? Egipt porównywać do Hiszpanii?? Bez komentarza...
          • Gość: malina Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 11:53
            i ta wymuszona, robiona na sile zielen wokol egipskich hoteli nawadniana... bardzo kiepsko oczyszczana woda z kanalizacji... i smrod uryny i nie tylko roznoszacy sie wieczorem po terenie hotelu...
          • Gość: e Re: Zdecydowanie wolę Teneryfę lub Gran Canarię IP: 194.0.197.* 27.01.11, 12:27
            Coś ty? Ja na śniadanko w Tunezji dostawałam robione na zamówienie omlety i naleśniki, do tego soczek wyciskany z pomarańczy. I dużo sałatek.
    • jacekzwawy Krym 27.01.11, 10:31
      Ja tam od lat jeżdżę na Krym. Tanio, ciepło i bezpiecznie. Życzliwi Słowianie lubiący Polaków.

      www.teodozja.net
      • tinigrifi Re: Krym 27.01.11, 10:38
        Krym owszem jest przyjazny i cywilizowany, ale ciężko się tam dostać.Samolot do Symferapolu z przesiadką w Kijowie.Podróż samochodem przez ukraińskie drogi- koszmar, do tego ukraińska policja tylko czeka na zagraniczną rejestrację,żeby wyciągnąć dolki za niby przewinienie.Na Krym wrócę,ale jak wprowadzą bezpośredni lot z Polski.
    • Gość: Pytam O jaki kraj chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 10:41

      W tym kraju dojdzie do protestów spowodowanych rosnącymi cenami paliwa i żywności. Prognozy dla tego kraju nie są więc optymistyczne. Gdzieś w Europie.
    • drakaina Rewolucja w urlopach 27.01.11, 10:49
      Gazeta boi się, że "Polacy stracą kolejny wczasowy raj"... Czy nikogo nie obchodzi, że są też ludzie, którzy chcieliby tam pojechać ZWIEDZAĆ? I to nie tylko do Egiptu, do Tunezji też. Ta polityczna niestabilność jest zresztą dla mnie argumentem przeciwko zwrotowi zabytków (dopiero co była kolejna informacja o tym, że Egipt żąda zwrotu popiersia Nefertiti od Niemców).

      --
      O sztuce u dawnych
    • Gość: zibi oj,oj,oj IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.11, 11:03
      to gdzie beda teraz wyjezdzac polki po mezow???
      • Gość: bambino Re: oj,oj,oj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 15:43
        Niedługo zniosą wizy dla Ukraińców, także nowi kandydaci jak znalazł.
    • Gość: blabla ladne te nazwy tych rewolucji ale jakos dziwnie IP: *.imjared.com 27.01.11, 11:43
      ladne te nazwy tych rewolucji ale jakos dziwnie wskazuja na tego samego autora tych wydarzen.
      • Gość: bieda z nędzą Do Egiptu i Tunezji lata polska nędza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 11:52
        Gdzie teraz ci biedacy pojadą? Nie nad polskie morze.
        • Gość: calcinus Re: Do Egiptu i Tunezji lata polska nędza IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.01.11, 12:08
          Przygłupie, "nędza" nigdzie nie lata bo ją na to nie stac.
          • Gość: ElSajko Re: Do Egiptu i Tunezji lata polska nędza IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 12:15
            Jak u Arabów zrobi się rewolucja na masową skalę, to będzie jeszcze trudniej znaleźć tanie wczasy, bo Grecja, Hiszpania czy Włochy pozbawione konkurencji podniosą ceny jeszcze bardziej:)
        • Gość: welcometohell jest jeszcze biedna Grecja, Turcja i Bułgaria :) IP: *.180.146.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.11, 13:16
          tyle że tam 12-14C ...
          • Gość: Ad1 Re: jest jeszcze biedna Grecja, Turcja i Bułgaria IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 14:07
            Wyspy kanaryjskie są niewiele droższe...;)
    • Gość: welcometohell Beztroska to nasza specjalność... IP: *.180.146.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.11, 13:12
      TU-154
      brak dróg
      jakoś sie zrobi Euro2012
      życie na kredyt
      ogólna bylejakość
    • Gość: wenge "Oj będzie się działo" !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 13:54
      Wystarczy spojrzeć na historię krajów islamskich. W każdym kraju islamskim po upadku "dyktatury" - do władzy dochodzili radykalni islamiści ( Iran , Afganistan ) . W każdym przypadku scenariusz był podobny : "oświecone siły demokratyczne" protestami przeciw dyktaturze obalały "wstrętnego przywódcę " , dochodziły "na chwilę" do władzy , a następnie rządy przejmowały siły radykalne , które " jednoczyły naród" pod sztandarem Rewolucji Islamskiej , za biedę i swoją bezradność obwiniając "wszystkich dookoła" ( czytaj : bogaty i przedsiębiorczy Zachód) . W przejściowym etapie tego "scenariusza" są Irak , powtórnie Afganistan , a teraz Tunezja . W "starterach" stoją Egipt , Jordania , Jemen, Maroko . Strach pomyśleć co będzie się działo gdy "ruszy się" Pakistan i Turcja. Pozostałe kraje ( ZEM , Kuwejt, Katar, Arabia Saudyjska itd.) nie liczą się wogóle , gdyż to "słabe " państewka ,które po prostu wchłonie "Islamska Rewolucja" . Teraz należy sobie wyobrazić kilkaset milionów ludzi ( z tego ponad połowa żyjąca w ubóstwie) zjednoczonych pod Sztandarem Islamskiej Rewolucji - czyli walki z niewiernymi w "Imię Allacha" ,którzy żyją na ponad połowie światowych zasobów ropy naftowej . Brak możliwości spędzenia urlopu w Egipcie, Tunezji czy Maroku to drobiazg w porównaniu z tym co może się wydarzyć . Kryzys światowy jakiego jeszcze "świat nie widział", to najmniejsze zagrożenie . Wystarczy ,że znajdzie się wśród krajów islamskich jakiś charyzmatyczny przywódca ( pokroju Hitlera lub Stalina ) i mamy III wojnę światową !
    • Gość: Yans Za dużo ludzi w Egipcie! IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 14:01
      "Egipcjanie nie chcą żyć poniżej lub na granicy ubóstwa, czyli za 2 dolary dziennie"

      No bo jest ich zwyczajnie ZA DUŻO!! Kto to widział, żeby w pustynnym kraju przy jedynej rzecze tłoczyło się 81 mln ludzi?? W kraju, gdzie 94 % powierzchni to gorąca pustynia: piach, kamienie i skały? Grunty orne i plantacje to ok. 5% powierzchni czyli zaledwie 50 tys. km2, a więc zaledwie tyle co 2 nasze województwa - a ludzi tam ponad 2x więcej niż w Polsce! Na ich warunki to już 5 milionów już byłoby za wiele, a co dopiero tyle. Rozmnożyli się jak karaluchy, to teraz niech zdychają z głodu, pies ich je**ł. Piep**yć ich.
    • Gość: bolek Kurorty Egiptu to enklawy więc nie ma co się bać IP: *.pz3-nat.espol.com.p.106.168.83.in-addr.arpa 27.01.11, 15:10
      Przynajmniej na razie.
      Off topic, na stronie 321wakacje znalazłem fajny rejs na Karaiby z wylotem z WAw za ok 4200 zł. Organizator to Rudolf Reisen. Czy ktoś może podzielić się opinią na temat tego biura? Nigdzie nie mogę nic znaleźć... Z góry dziękuję.
      • Gość: :) Re: Kurorty Egiptu to enklawy więc nie ma co się IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 15:27
        To jest niemieckie biuro, na terenie Polski działają jako filia...mają dużo wylotów z Niemiec jak mieszkasz blisko granicy.
    • bolibok ja wypoczywam w Polsce 27.01.11, 15:24
      to kraj ludzi tolerancyjnych, uprzejmych i kulturalnych, posiadający znakomitą infrastrukturę i niskie ceny
    • Gość: kuka Rewolucja w urlopach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 15:38
      Teraz Jarosław Kaczyński nie będzie mógł wyjechać ani do Egiptu ani do Tunezji. To on powiedzial, że Wszyscy POLACY MUSZĄ tam jechać.
    • Gość: my friend Rewolucja w urlopach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 16:16
      pewnie ktos przetlumaczyl arabusom, ze prezes K. powiedzial, ze miliony Polakow beda jezdzic na wczasy do Egiptu i nie wytrzymali tej presji...
    • Gość: raaa jak zaczną zarabiać więcej, to i wakacje zdrożeją IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 19:43
      jak zaczną zarabiać więcej, to i wakacje zdrożeją
Pełna wersja