rerevolution
14.04.11, 08:09
Handel nowoczesny prowadzi do szablonizacji. Jak nasze społeczeństwo się wzbogaci i nabierze smaku, to klienci będą chcięli kupować jedzenie wysokiego sortu: dobre sery, dobrą wołowinę, dobre wina, dobre ryby. Sieciom handlowym nie będzie się opłacało sprowadzać 20 kg sera danej marki albo 30 kg czerwonego tuńczyka. We Francji czy Włoszech małe sklepy z żywnością wysokiej jakości dobrze sobie radzą. Ale póki Polacy kupują wina Carlo Rossi i jedzą cememberty z Turka to sieci handlowe będą hulać. W przyszłości galerie będą musiały mieć wiele małych wyspecjalizowanych sklepów. Ale oczywiście małe osiedlowe sklepiki sprzedjące produktu biedronkopodobne na pewno nie zyskają na wzbogaceniu się społeczeństwa