Gość: z
IP: *.e-lider.pl
02.02.05, 09:59
Jestem nowym i pewnie nie ostatnim fanem tego pana.
Otoz z rosnącym zdziwieniem oglądałem wczoraj w TPV jego materiał w głównych
Wiadomościach. Opowiadał o dzieciach z Biesłanu, które przyjechały do Polski
na kolonie, aby zapomnieć o tragedii.
I cóż zrobił dzielny pan Kurowski? Oczywiście, pytał dzieci o to, czy już
zapomniały. Zaiste, wspaniała technika i warsztat polegający na współcz`uciu
i myśleniu o uczuciach innych.
W sumie rozumiem, że taki materiał był ciekawy tylko ze względu na sprawę
Biesłanu. Ale chyba można było pytać rodziców? Czekam z niecierpliwością na
dalsze popisy Rafała Kurowskiego.