Dodaj do ulubionych

Nie oceniajcie mnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:57
swietny tekst, mimo ze nie popieram i nie preferuje takiego stylu zachowan.
Uwazam jednak, ze cale postepowanie tego mezczyzny jest na swoj sposob
wlasciwe, jasne i czyste zasady, obupolna zgoda, unikanie przykrych
konsekwencji i wycofywanie sie z tego, gdy cos moze byc niewlasciwym
postepowaniem. Wychodze zz alozenia ze kazdy ma prawo zyc tak jak chce i
powinien szukac osob, ktore chca tego samego. Ten czlowiek tak robi i lizy
sie przy tym z innymi, nie wiem tylko jaki uklad ma z zona i to chyba jedyny
pkt zaczepienia odnosnie jego osoby.
Podsumowujac ja tak bym zyc nie umiala, ale to dobrze ze sa rozni ludzie i ze
spotykaja w zyciu innych z takimi samymi potrzebami
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanka Re: Nie oceniajcie mnie IP: 212.244.107.* 17.05.05, 12:13
      O moralności tego pana można by dyskutować skolo ugodno, jednak nie w tym
      problem. Chwała mu za to, że ucziwie stawia sprawę wobec kobiet z którymi się
      spotyka. Jedna rzecz mnie zastanawia, przy takiej rotacji łużkowych partnerek
      bardzo łatwo złąpać jakieś paskudne choróbsko. Nie czarujmy się te panie też
      zmieniają facetów w łózku jak przysłowiowe rękawiczki. Ja bym miała sporo
      obiekcji. Już chyba lepiej pojść do dobrej agencji twoarzyskiej, która dba o
      zdrowie swoich pań i poddaje je częstym badaniom lekarskim. Ten pan to troche
      jak taki kamikadze. Na miejscu jego żony i z tego powdu nie wpuściłabym go do
      swojego łużka. Zdrowia życzę!!!
      • Gość: stinger Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.05, 14:38
        łóżko pisze sie przez "ó"
    • Gość: liley Re: Nie oceniajcie mnie IP: 83.148.178.* 17.05.05, 12:31
      Przeciez napisal, ze nie ma zony.
      • Gość: xxx Re: Nie oceniajcie mnie IP: 212.244.107.* 17.05.05, 12:34
        jak bys dokładnie czytałą to bys doczytała ze zawsze pisze że żonaty!!
    • Gość: koko Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.crowley.pl 17.05.05, 12:58
      I czego niby mają dowodzić wypociny tego pulchnego konuska? Nie pojmuję...
      • Gość: Ona Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.wienerberger.com.pl 17.05.05, 14:44
        Chyba tego, że jak się szuka seksu, to w sieci można go znaleźć. Jak się szuka
        czegoś innego to lepiej gdzie indziej, gdzie jest lepsza wstępna selekcja.
      • Gość: Paweł Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 23:46
        Pulchnego? 170 cm i 67 kg to pulchny? Ja ważę 89 kg przy 180 cm wzrostu i nie
        mam żadnego "nawisu". Ten pan to raczej chudy szczurek.
        • Gość: koko Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.crowley.pl 18.05.05, 10:06
          No może rzeczywiście pulchny ten kurdupel nie jest, ale prymitywny na pewno.
    • Gość: Adam Podwójna osobowość IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 17.05.05, 14:46
    • Gość: Adam Podwójna osobowość IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 17.05.05, 15:15
      Znakomity tekst pani Iwono. Nie będę zgodnie z tytułową sugestią oceniał
      zachowania tego menedżera.Wydaje mi się , że przyczyną dla której do pani
      napisał , nie był ot taki zwykły impuls pochwalenia się swoimi podbojami
      erotycznymi. Jego intencją było chyba to, że on chciał być czytany, i chciał
      się niejako tu ujawnić .Tu chyba kryje się jego druga osobowość i skrywana
      natura. Pozdrawiam
      • Gość: lola Re: Podwójna osobowość IP: 212.244.107.* 17.05.05, 15:35
        Trudno powiedzieć czy to problem podwójnej osobowości czy kryzys wieku
        średniego. Obawaiam się że raczej to drugie.
        • Gość: Adam Re: Podwójna osobowość IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 17.05.05, 15:55
          Zgadzam się że to również przejaw kryzysu wieku średniego, aczkolwiek przejawem
          tego kryzysu jest fakt że ten człowiek prowadzi podwójne życie. Menedżer dużego
          banku prowadzący seksualne podboje w internecie.Ciekawe jakby zareagowało jego
          otoczenie gdyby o tym się dowiedziało. Widzimy także że on się tłumaczy sam z
          tego pisząc we wstępie listu o tej drugiej naturze
          • Gość: pier Ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 16:06
            a mi sie wydaje ze tekst tego pana jest czesciowo fantazja - dosc duzo tych
            doswiadczen, a i na ogloszenie bez zdjecia malo kto odpowiada - 170 odpowiedzi
            to zastanawiajaco dobry wynik w krotkim czasie - ja tyle nie dostaje a wydaje mi
            sie ze jestem atrakcyjniejszy od tego pana no i mam zdjecie - np nie dostalem
            ani jednej propozycji zwiazanej ze sponsoringie a on mial polowe - no moze
            czegos innego szukam - sadze wiec ze nie jest to list jednego pana tylko Pani
            Iwona stworzyla go na podstawie roznych maili - ale co by nie powiedziec lektura
            ciekawa - a co do ilosci propozycji - to ze Pani dostala ich tak duzo nie znaczy
            ze mezczyzni tez ich tyle dostaja - to oni zazwyczaj pisza pierwsi. - ale moze
            cafe gazeta jest inne ja tam ogloszenia nie mam ale mam na interii czy sympatii
            i wiem jak to jest.
            • Gość: stinger Re: Ściema IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.05, 17:30
              dajesz kolego ogloszenia na kiepskich portalach
            • Gość: stinger Re: Ściema IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.05, 17:34
              no i lepiej tego swojego zdjecia nie dawaj. chyba faktycznie cos ci sie wydaje
      • Gość: stinger do Pana Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:53
        Oczywiscie ze chcilabym byc czytany. Chyba bez sensu byloby pisanie po to zeby
        nikt mnie nie czytal. Nie jest zbyt odkrywcze to co Pan napisal
    • Gość: Merlin(1985) Nie oceniajcie mnie IP: *.torun.mm.pl 17.05.05, 16:11
      Z prawdziwą rozkoszną przyjemnością przeczytałem wszystkie "odcinki"... Mam
      wiele wspólnego z internetem, tutaj poznałem pierwszą dziewczynę.. Tutaj też
      zamieniłem ją na inną... Brzmi brutalnie. Ale to nie jest chyba takie trudne do
      zrozumienia zważywszy na to, że była to PIERWSZA dziewczyna szukana na siłę. Z
      kontaktami z ludźmi w realu problemów nie mam, ale internet... To kraina
      nieograniczonych możliwości. Można się kreować, można okłamywać innych oraz
      siebie. Można pogrążyć się w świecie jakże łatwiejszym od tego, z którym
      spotykamy się na codzień. O ile bardziej atrakcyjnym. Człowiek nie musi uważać
      na wszystkie szczegóły w swoim zachowaniu i wyglądzie tak bardzo, jak w realu.
      Nie można poznać nikogo do końca w internecie. Ale w realu też raczej
      niemożliwe jest (w moim przekonaniu) zgłębienie ostateczne ludzkiego charakteru
      (z własnym włącznie). Gdy spotykamy się z kimś na czacie, odbieramy go na
      zupełnie innej płaszczyźnie, niż miałoby to miejsce na żywo. Chociaż ze względu
      na moje młode lata doświadczenie raczej niewielkie.. To jednak myślę, że nie
      można zakochać się na podstawie literek, bądź głosu. Co innego z zauroczeniem.
      Każdy czegoś w życiu szuka. Również miłości. Łatwość, z jaką zawiązuje się w
      sieci znajomości przyciąga ludzi. Jest to pewien sposób. Dla jednej osoby
      bardziej odpowiedni, dla innej - mniej. A ryzyko nieudanego spotkania w realu?
      Przeogromne. Można stracić cierpliwość - chyba, że ma się ogromne szczęście.
      Pozostaje też kwestia rozbieżności celów, w jakim się dwoje ludzi spotyka.
      Drodzy czytelnicy nie możecie powiedzieć, że panowie są tacy lub inni... Nie
      dopisując jednocześnie, że kobiety mogą zachowywać się podobnie, lub gorzej. Bo
      przecież tu nie chodzi o płeć. Stereotypy precz. Kto chce - niech ryzykuje.
      Czasami warto. Ja nie narzekam... Mi to się opłaciło :)
    • Gość: Bebe Co to jest S/M?????????? n/txt IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 17.05.05, 16:14
      • Gość: felix Re: Co to jest S/M?????????? n/txt IP: *.acn.waw.pl 17.05.05, 16:48
        S/M: Jak ci luby da w ryja, a tobie się to podoba
        • Gość: rotfl Re: Co to jest S/M?????????? n/txt IP: 212.122.214.* 17.05.05, 17:53
          Pięknie to ująłeś. :D
          • Gość: mari Re: Co to jest S/M?????????? n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 22:03
            :D
    • Gość: logistics@vp.pl Ninel przez male m IP: 57.66.70.* 17.05.05, 16:53
      A mi jest go żal! Bo on tak naprawdę kieruje się niskimi pobudkami i nie jest z
      tym szczęśliwy! Najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy , że wcale nie jest
      na dobrej drodze do szczęścia! Owszem , opowiada o wszystkim logicznie, ale
      nawet średniej miary psycholog zauważy, że pod swoimi teoriami kryje to czego
      mu naprawdę trzeba! A ja życzę mu lepiej niż ma teraz i uważam, że ktoś
      powinien mu pomóc zrozumieć na czym to życie polega ! to tak oględnie i
      pokrótce mówiąc...
      • Gość: Ania Re: Ninel przez male m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 17:44
        Zyj i pozwol zyc innym:). Nie wiem, czemu przypisujesz komus niskie pobudki i z
        gory zakladasz, ze ktos jest ze soba (lub ze swoim postepowaniem)
        nieszczesliwy. Tak naprawde kazdy szuka przede wszystkim akceptacji. I marzy
        o "uderzenia pioruna":). Dla mnie Internet jest takim samym miejscem do
        nawiazywania znajomosci jak praca, ulica, impreza itd. Problemem jest natomiast
        to, ze ludzie w sieci klamia i lubia z tym przesadzac. Poza tym lubimy tworzyc
        wlasny obraz osob, ktore wydaja nam sie interesujace. I tym wlasnie obrazem sie
        interesujemy:). Czesto jest to obraz falszywy. Bo sa to NASZE wyobrazenia. Ale
        pocieszajace jest, ze tak samo mozemy sie pomylic w wypadku osob, ktore
        poznajemy w bardziej tradycyjny sposob.
      • magnolia666 do ligistics: NIE ZMIENIAC NA SIŁE 18.05.05, 11:34
        Kochana siostro (pisze z nadzieja na spotkanie w realu -:) Ty to masz podobnie
        jak ja kiedyś...KAZDEMU facetowi CHCESZ pomagac stac sie innym. Moim zdaniem
        ten bohater i poszukiwacz jest ok - nie w moim stylu wprawdzie, ale rozumiem
        go. Z moich wielu zyciowych doswiadczeń (ale nadal singiel) wynika, ze nie
        potrafimy być z samymi soba i innymi po prostu psychicznie blisko. Zadawalamy
        sie opakowaniami a to sie szybko nudzi. TAM GDZIE NIE MA GLEBI UCZUCIA SA JAK
        RYBY NA LASZE PIASKU !!!! I takich rzeczy NIE WOLNO w ludziach zmieniac na
        sile. TO ICH DOSWIADCZENIE i ich DROGA ZYCIOWA. Mozna pomoc TYLKO WTEDY kiedy
        TEGO CHCA i staje sie to dla nich niewygodne. WTEDY sa otawrci aby szukac
        przyczyn i isc za nimi
        • Gość: stinger do Pani magnolii (piękny nick) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:51
          Ma pani racje, ze uczucie jest sprawa piekna. Ale niestety swiat jest tak
          zbudowany ze istnieje sex bez uczucia. A jezeli po za sexem pojawi sie wzajemna
          przyjazn i szacunek to tak calkiem nic ???
    • Gość: gosia Re: Nie oceniajcie mnie IP: 217.96.3.* 17.05.05, 19:32
      Ciekawe, jak autor spamiętał to wszystko?... Może jakieś zapiski prowadzi, czy
      co? ;-) Ale z pewnością mnie tam nie było :D
      • Gość: stinger do Pani Małgosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:48
        Poznalem bardzo sympatyczne Małgosie :-)Ale jezeli to nie Pani to wierze na
        slowo :-)
    • Gość: monika34 Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.chello.pl 17.05.05, 19:56
      no, no faktycznie patrząc na pana lata i wogóle urodę taka no...przeciętną ,
      poza tym zero sponsoringu hmmm to faktycznie dziwna sprawa taka ogromna ilosc
      chetnych pań w tak szybkim czasie:)chociaz wiecie co...mnie juz chyba nic nie
      zdziwi:)KOBIETY CHYBA NAPRAWDE SA ZDESPEROWANE i poszukują...niezaleznie od
      wieku i pozycji zawodowej...
      • Gość: kasia_mgr@tlen.pl Kwestionariusz-Randki Internetowe IP: *.devs.wavenet.pl 17.05.05, 22:26
        Witam,

        Bardzo proszę o pomoc w mojej pracy mgr;))....Badanie dotyczy randek
        internetowych. Kwestionariusz jest skierowany do osób, które brały udział w
        randkach internetowych ;)

        przesyłam linka do wypelnienia ankiety ;))

        www.ankieta.fide.pl

        Jeśli możecie, to prześlijcie kwestionariusz dalej.

        Z góry dziękuję za pomoc

        Kaśka
      • Gość: stinger Pani Moniko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:47
        Zapewniam Pania, ze kobiety poznane przeze mnie (z bardzo bardzo malymi
        wyjatkami) nie sa osobami zdesperowanymi. One po prostu szukaja w sieci kogos
        kogo nie moga z roznych powodów znalezc w zyciu normalnie. Tak CHCĄ. Sprowadza
        Pani to wszystko do dosyc trywialnej oceny fizycznej. A ja tak samo jak kobiety
        poznane w sieci NIE. I dlatego nie zrozumie Pani - dlaczego
    • Gość: aga Re: Nie oceniajcie mnie IP: *.crowley.pl 18.05.05, 15:00
      jedno co mi sie cisnie na usta po przeczytaniu tego co ten Pan napisal
      eh nie bede pisac bo to bardzo nieparlamentarne slowa.
      • Gość: stinger do Pani Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:43
        A coz takiego cisnie sie Pani na usta? A co ja robię takiego zeby to
        komukolwiek przeszkadzalo lub kogokolwiek krzywdzilo ( od razu mowie ze moje
        malzenstwo jest tylko malzenstwem "na papierze". Nie mieszkamy razem i
        prowadzimy kazde z nas swoje zycie), Spotykam sie TYLKO z kobietami, ktore
        szukaja w sieci tego co i ja. Z osobami, ktore CHCA tego. Poznalem wiele
        kobiet, ktore sa bardzo wartosciowymi osobami, inteligentnymi, madrymi,
        pieknymi. Wiele z nich moge uznac za przyjaciól a i one traktuja mnie tak samo.
        Czegos im w tym zabieganym swiecie brakuje (chyba tego co i mi). Ja nie jestem
        pocieszycielem sfrustrowanych kobiet wykorzystujacym je w perfidny sposób. Bo
        one nie sa sfrustrowane. Jakie sa juz napisalem. Dlatego spotykamy się i
        bedziemy sie spotykac.
        • Gość: xname 45 lat? ok, ale IP: *.chello.pl 19.05.05, 09:30
          ja żyłem w podobny sposób mając 29-31 lat, ilość znacznie randek mniejsza, a
          tych poprzez internet - 4. nigdy nie był to czysty sex, ani desperacja, po
          prostu romanse i wszystkie to górna półka wyglądu i duchowości.
          jednak wyposażony w wewnętrzny hamulec pustego przebiegu w machaniu tyłkiem,
          różnorodnością tego nie oszukam, chociaż adrenalina nowości jest znaczna , to w
          gruncie rzeczy po 20-30 kobietach, trudno dalej mi było rozwijać się w tym
          kierunku
          mam kika latek więcej, od 2 lat jestem w stałym związku, moja kobieta pozwala
          mi na seks poza związkiem (nie zdarzyło się), więc zalogowałem się w necie i
          kilka kobiet w ciągu 3miesięcy mnie zaczepiło z czego tylko jedna "superlaska",
          która chce ze mną seksu - jest samotna i nie wiem dlaczego ze mną, nie wierzę w
          jej pochwały od miesiąca
          wiem, że mogę ją mieć, na pewno się spotkam, ale bardziej od szczytowania
          interesuje mnie jej los, moment życiowy, mam nadzieję, że się przydam
          psychicznie, może seks ze mną ją podbuduje, a ja skorzystam z małej odmiany?
          (tylko czemu akurat ze mną?) i to chyba bardziej naturalne, niż ganianie w
          pańskim wieku za przygodami - w tej ilości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka