Gość: Dilek Re: Droga pani domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 09:21 Ciekawe skąd wzieli takie stawki? Z sufitu? Z Warszawy? Wielu moich znajomych, zarabia między 900-1300zł, i to osoby z wyzszym wykształceniem i kilkuletnim stażem, pracujący jako księgowi lub specjaliści do spraw windykacji ( w firmach prywatnych, w woj.Śląskim - Sosnowiec, Katowice Będzin)Z drugiej strony osoba, ltóra wyjechała do Warszawy, bez praktyki dostała kilka lat temu na "dzień dobry" 1800zł ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szowinista? Re: Droga pani domu IP: *.ksiezyc.pl / *.ksiezyc.pl 26.06.05, 11:58 6.30 - 9.00 Jaś się budzi. Dorota wstaje, robi mu mleko i zabiera malucha do swojego łóżka i razem drzemią = 34 zł Dwie i pół godziny dziennie takiej roboty daje prawie 1000zł miesięcznie, chętnie wezmę taką pracę! 0 wysiłku, a jaka kasa, śmiech na sali. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk JEZUS, MARIA!!!! CICHO BO ZUS USŁYSZY!!!! 26.06.05, 12:45 GAZETO!!! Zdejmijcie ten artykuł natychmiast!!!! Bo zaraz ZUS zwącha pismo nosem i wyliczy, że gospodyni domowa powinna płacić 750 zł ZUS miesięcznie. I, że należy się jej emerytura w wieku 60 lat. Po ukończeniu których ma prawo ugotować mężowi tylko 4 zupy miesięcznie, wyprasować 2 koszule i raz zrobić pranie, bez prawa do wywieszenia. W przeciwnym razie straci emeryture. A dodatkowo, żeby wykonywać taką pracę musi mieć wyższe wykształcenie, zdać aplikację i dwa razy w roku uczestniczyć w konwencji Zrzeszenia Gospodyń Domowych. O obowiązkowym płaceniu składek członkowskich nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Droga pani domu IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.06.05, 12:42 Czy biedna pani Dorota chodzi codziennie z Jasiem do ZOO ? Bo jeśli nie to mamy tu kolejną manipulację ze strony GW. 15zł*30dni=450zł. Wartość pracy biednej pani doroty została zawyżona o conajmniej 400 zł. Jeśli i inne wyliczenia GW robiła posługując się podobną metodologią to tylko pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Droga pani domu IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.06.05, 12:46 Najwięcej śmiechu na sali wzbudza pierwsza pozycja -3 godzinna drzemka i zrobienie mleka 34 zł!!! O biedna pani domu!!!!!!!!!!!!Też bym chciał aby płacili mi za moją drzemkę tyle co pani, pani Doroto. Ja nawet z 8 godzin ciężkiej charówki nie mam takiej dniówki!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zyga2404 Re: Droga pani domu 26.06.05, 12:54 Ortografia się kłania. Tymi 34 Pln za wspólną drzemmkę Gazeta chyba rzeczywiście chciała oliwy dolać do ognia. Istne kpiny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roztrzęsiony Re: Droga pani domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:52 ... Jadzia bierze malucha do łóżka i razem dżemią przez 3 godz. =34zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Droga pani domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:15 To co wyliczył GUS lub Pani Dorota to brednie. Gbyby tak liczyć dokładnie płace to za pirdnięcie Jasia trzeba zapłacić Pani Dorotce 5 zł za sztukę. Matki kilkorga dzieci nie miały by nawet czasu zając się tą śmieszna buchalterią. Teraz mąż musi wziąść dodatkowy etat żeby zapłacić żonie za pracę przy wspólnym dziecku. P.S Ile w tym cenniku kosztuje spłodzenie dzieciątka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Droga pani domu IP: 217.153.81.* 26.06.05, 21:01 aaaalez jasne , ja rowniez codziennie chodze do banku i na poczte i do zoo bo to przeciez podstawa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Droga pani autorko IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:49 dodajmy do tego wyliczenia sex, w koncu tez powinien byc platny zeby zaprezentowany model kobiety kooorvvo-pokojowko-kucharki byl kompletny. gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mesjasz Re: Droga pani domu IP: *.poczta.poznan.pl 27.06.05, 08:11 a jak robi loda mężowi to ciekawe za ile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Droga pani domu IP: 212.75.114.* 27.06.05, 09:29 A żadna z głupich kur domowych nie wyliczy ile kosztuje zrobienie takiemu głupiemu babolowi bachora?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarzynka Re: Droga pani domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:27 Czytam te wszystkie opinie i cały czas mam wrażenie, że trwa tu jakaś wojna. Kto komu udowodni, kto ma lepiej, albo kto gorzej. A chodziło chyba po prostu o uświadomienie, że siedzenie w domu z dzieckiem, to nie czas wolny, ale całkiem pożyteczne zajęcie. I dla rodziny, i dla dziecka i dla społeczeństwa. Sama nie spotkałam się z opinią, że jestem gorsza bo zajmuję się tylko domem i dziećmi (jak jest ich więcej niż jedno, dwoje to już trzeba się nagłowić, żeby wszystko dobrze zorganizować), ale obracam się chyba w trochę nietypowym środowisku (większość naszych znajomych, to rodziny wielodzietne). Prowadzenie domu po prostu jest bardzo wartościową pracą, dbanie o dzieci,zapewnienie im ciepłego, bezpiecznego miejsca jest sprawą wielką i godną szacunku. Mam nadzieję, że chodziło głównie o zwrócenie na to uwagi w tych wszystkich wyliczeniach. Pozdrawiam P.S. Czasami wyjście do pracy jest odpoczynkiem od monotonii wykonywania tych samych domowych czynności :-). Co nie znaczy, że ktoś kto się decyduje na siedzenie w domu lub na chodzenie do pracy jest lepszy niż ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
melba24 pieniadze pieniezne i pieniadze z pracy domowej 13.07.05, 10:20 >A chodziło chyba po prostu o > uświadomienie, że siedzenie w domu z dzieckiem, to nie czas wolny, ale całkiem > pożyteczne zajęcie. I dla rodziny, i dla dziecka i dla społeczeństwa. tarzynko! dzieki za spokój i porcje zdrowego rozsądku. Własnie o to chodzi, żeby ci co pracuja na tradycyjnie rozumianym rynku pracy i zarabiaja "pieniężne" pieniadze chcieli zauwazyć, że to cos, co traktujemy zwykle jak powietrze do oddychania tez jest wiele warte. Na razie nie wiadomo co z tym dalej zrobic ale wiadomo, że coś zrobić trzeba, bo parę milionów "siedzących w domu" kobiet ma poczucie, że ich życie nic nie jest warte w systemie, który wszystko przelicza na pieniadze. No więc jak pieniądz jest na razie JEDYNYM wskaźnikiem wartosci, to przeliczenie tego co robi kobieta pracujaca w domu na pieniądze jest jedynym wyjsciem, żeby w ogóle zobaczyć ze jest tu jakas sprawa, wymagajaca od społecznosci - czyli nas wszystkich - zadbania o duzą grupe społeczną, która na razie nie ma żadnej reprezentacji w publicznej przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś