Dodaj do ulubionych

Czynsz wyższy od emerytury

27.06.05, 08:05
zapraszam właścicieli na www.kamienice.info.pl . Henryk Tubacki
Obserwuj wątek
    • Gość: krotki balansowanie IP: *.torun.mm.pl 27.06.05, 08:31
      ten artykulik to balansowanie pomiędzy dziennikarstwem sensacyjnym a
      informacyjnym. Raz jest mowa o alarmistycznej liczbie 100 tyś lokatorów raz o
      tym że trzymają duże mieszkania dla wnuków i nie chca ich zmienic na tańsze.
      generalnie jednak uazana zostala roszczeniowa postawa lokatorów:
      1/ mieszka 50 lat to i za co ma płacić!!! nie płaci!!
      2/ najgorsze że ja wywala - i to godnie z prawem ( co to za prawo co to za TK-
      prawo powinno byc "dla nas" korzystne i juz w ko ńcu to kraj "Pawlaka"
      gdzie "sąd sądem a sprawiedliwośc po naszej stronie")
      3/ zmian na zaproponowane mieszkanie to wyrzucanie na bruk - bo ja chce
      mieszkac "za darmo" tu i tylko tu!!
      jednakże dziwi mnie dośc niepracyzyjna wypowidź dot. dodatków mieszkaniowych -
      przeciez pradzwym problemem dla większosci nie jest dochód - bo ten jest mały a
      metraz lokalu.
      Ale cóz tam

      Pozdraiwam
    • jefimik Ci ludzie muszą otrzymać pomoc od miejscowych 28.06.05, 01:08
      samorządów. To nie wina lokatora, że przed laty miał pecha i ówczesna decyzja o
      przydziale mieszkania, jaką otrzymał w tzw. "kwaterunku", skierowała go do
      nieruchomości będącej prywatną własnością.

      Mieszkanie należy do dóbr pierwszej potrzeby, nie wolno traktować jak towaru
      rynkowego. Mówię o mieszkaniu z podstawowymi wygodami i minimalnym metrażem.

      Istnieją odpowiednie zapisy w ustawie o samorządzie terytorialnym i ustawie o
      ochronie praw lokatorów.
      Potrzeba tylko mądrych decyzji radnych.
    • awm10 Re: Czynsz wyższy od emerytury 29.06.05, 07:49

      Autor pisze:
      >Dziś za 35-metrową dwupokojową klitkę płaci prywatnemu właścicielowi blisko
      >600 zł miesięcznie. Połowa tego to czynsz, reszta - opłaty za wodę, ogrzewanie

      Przydałoby się trochę precyzji. Skoro połowa opłat to czynsz, uczciwiej byłoby
      napisać: Dziś za 35-metrową dwupokojową klitkę płaci prywatnemu właścicielowi
      blisko 300 zł miesięcznie, tyle samo wynoszą opłaty niezależne od właściciela.

      To jest właśnie nasze dziennikarstwo, półprawdy i przekłamania.
      Wszystkiemu winni są kamienicznicy,a problem opłat niezaleznych od
      wynajmującego umyka uwadze autora, który pisze: "reszta - opłaty za wodę,
      ogrzewanie", a prąd, śmieci, gaz i inne opłaty( oświetlenie klatki schodowej,
      itd... - nikt jakoś nie oburza się że są tak wysokie, a pozatym sztywne - nie
      da się ich w większości negocjować.

      To połowa opłat mieszkaniowych, ale to nikogo nie oburza. Nie zapłacisz za prąd
      czy gaz to ci te media odłączą, bez sprawy sądowej, komornika itd. To jest w
      porządku.Tylko czynsz jest czymś co budzi jeszcze emocje.

      A wracając do meritum, nasza rencistka jak widac płaci ok 9zł/m2 czynszu w
      centrum Warszawy, czyli 300 zł. Gdyby przeprowadziła się 100km od Warszawy
      płaciłaby połowę tego, czyli 150 zł czynszu. Opłaty pozostałe niewiele się
      różnią, czyli łączne opłaty wyniosłyby 150+300=450zł.

      150zł dla emeryta to dużo.
    • Gość: Taylor Made Wystarczy poszukać tańszego lokum... IP: *.torun.mm.pl 30.06.05, 21:53
      Przydziały to forma umowy najmu, a takową można zawrzeć gdziekolwiek indziej
      gdzie jest taniej. Skoro właściciel chce wysokiej stawki to trzeba szukać
      tańszego mieszkania i je wynająć.
      Jak kogoś nie stać na kupno mieszkania to musi je wynająć, a ludzie myślą że
      skoro mieszkali 50lat to jest ich mieszkanie. Nic bardziej mylnego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka