Dodaj do ulubionych

Prawko zdawaj w zaspach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:18
Nie wiem o co cały ten krzyk. Więc jeśli zdadzą egzamin na placu i wyjadą
następnego dnia już sami, bez instruktora na siedzeniu obok, to będzie
lepiej ? Będzie bezpieczniej na ulicach miast ? Całkowity brak sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: karraluch Re: Prawko zdawaj w zaspach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:53
      Ciekaw ci bedzie jesli ktos mój samochód potraktuje jak słupek na placyku i
      troszke go zachaczy. A swoja droga plac to było nieporozumienie. Nie robi sie
      go technicznie tylko "na sposób". Nauka na placu to była nauka jak zdać a nie
      jak jeździć autkeim.
    • Gość: panna56 Re: Prawko zdawaj w zaspach IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 02.01.06, 21:28
      Zdałam w 2000 roku za 2 podejściem, bo pierwszy raz oblałam plac. Do dzisiaj
      pamiętam gębę egzaminatora, który po zrobieniu "koperty" stopami mierzył
      odległość od linii. Stwierdził, że jest krzywo - i oblałam. Za drugim razem był
      egzaminator normalny. Zdałam plac, wyjechałam na miasto, facet cały czas
      siedział cicho - zdałam.Stwierdzam ,że był to największy stres od matury.
      Nawiasem - jeździć po mieście nauczyłam się dopiero mając prawo jazdy, w
      dziennym ruchu i mogę powiedzieć, że dopiero po 5 latach nie stanowię
      zagrożenia dla siebie i innych.
    • Gość: ana Re: Prawko zdawaj w zaspach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:12
      Tak tylko moze byc w Polsce!!!!!!!!Zaplacilam za kurs i uczylem sie czegos z
      czego nie bede egzaminowana. czy to jest mądre?Bo mysle, że nie!!!!!!Jak zmiany
      wejda 10stycznia to bedzie jakas parodja.Jestem za zmianami ale trzeba bylo
      uczyc sie odpowiednio.
      pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka