Dodaj do ulubionych

Księża z kolędą niemile widziani

    • pawel949 Widać jakie buractwo zciąga do miast 14.01.06, 00:52
      i zamieszkuje w "zamkniętych osiedlach"
    • o_olgin Re: Księża z kolędą niemile widziani 14.01.06, 01:26
      ludzie????? skąd u was tyle nienawiści i to zarówno u wierzących przyjmujących
      księdza ....więc teoretycznie pełnych chrystusowej miłości jak i u niewierzących
      liberałów więc teoretycznie zgadzających się na to że inni mają inne poglądy.
      Czy nie wystarczy zwykła kultura która powinna być nieobca i jednym i drugim i
      "zapraszam" lub "dziekuje nie" ?
      • misza1000 ludzie????? skąd u was tyle nienawiści 14.01.06, 02:08
        Logiczny post. Proste pytania, chociaz troche retoryczne.

        Forum internetowe to Hyde Park "w pewnych granicach".
        Niby anonimowo ale jednak chcialoby sie tu wykrzyczec "a pan wie kto ja jestem
        i co ja mysle?"

        Pozdrawiam myslacych logicznie.
    • Gość: bombel Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 02:23
      Bronić przed rozszalałym przedstawicielem kleru biegającym po osiedlu z
      siekierą??? Ciekawa wypowiedz pana R.Kedzierskiego - bezpieczeństwo i spokój? A
      od kiedy księża zagrażaja jednemu lub drugiemu... po prostu żałosne. Całe
      szczęscie że nie mieszkam w takim smutnym getcie.
    • Gość: czlowiek ochrona moze zatrzymac ksiedza, ale.... IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.06, 02:47
      tzw. "bezpieczenstwo" w zamknietych osedlach --> niesprawiedliwosci socialnych,
      nowego podzialu na klasy --> widzielismy co sie zdarzylo ostatnio w francji.

      jesli biedni, dyskryminowani, starzy, chorzy, obywatele 2. lub 3. klasy sie
      wreszcie zbuntuja, to ta wasza ochrona, drut kolczasty, wiezyczki w karabinami
      was tez nie ochronia.

      polska jako ameryka (poludniowa czy polnocna) nigdy nie bedzie funkcjonowala!!!!
      ludzie w polsce nie dali sie oszukac przez sowieckich pseudo-komunistow, tez nie
      dadza sie neoliberalnym modelem podzielic na bogatych i biednych.
    • Gość: eliasz ksieza sami sobie winni, bowiem zle przygotowuja IP: 62.121.136.* 14.01.06, 03:07
      kolede; wysylaja gburowatych ministrantow, zadajacych wyznania wiary ("czy pan
      przyjmuje ksiedza"), zostawiaja karteczki bez podania jak sie porozumiec co do
      terminu, tak organizuja wizyty, ze trzeba sie wpisywac na jakies listy, ktore
      sa dyskryminacyjne dla tych ktorzy sie nie wpisza, wiec nikt sie nie wpisuje,
      by nie bylo dyskryminacji (u portierow) tych co sie nie wpisuja. Coz szkodzi
      wyslac do kazdego mieszkania list z zapowiedzia wizyty duszpasterskiej i nrem
      telefonu dla ustalenia alternatywnego terminu i telefonu parafii, by sprawdzic
      (to wazne dla wielu w duzych miastach) czy rzeczywiscie i ktory ksiadz ma
      przyjsc??? Tez idiotyczne propozycje dotyczace paraliturgii zniecheceja do
      kontaktu koledowego nawet ludzi, ktorzy codziennie chodza na Masze (bialy
      obrus, woda swiecona etc..). Czesto tez zle doswiadczenia z poprzednich koled
      (uzupelnianie kartoteki parafialnej, dopytywanie sie o rozne byc moze intymne
      rzeczy), zamiast owszem zostawic powielony informator o zyciu parafii + ankiete
      jedna anonimowa a druga imienna do ewentualnego wrzucenia do skrzynki w
      kosciele, z propozycja na pismie, ze mozna tez tam wrzucic koperte z ofiara na
      parafie (co jest powinnoscia kazdego: dbac o utrzymanie tez finansowe swojej
      parafii). Taka dobrze przygotowana wizyta duszpasterska mogla by byc dluzsza od
      okresu koledowania, ale niekoniecznie. Co do ochroniarzy, to sami ludzie ich
      ustawia, jak beda wiedzieli o co chodzi. Czesto nawet nie wiedza, czy bedzie
      ksiadz. Zarzady wspolnot przez delikatnosc (nie do tego zostaly powolane) nie
      chca posredniczyc w umawianiu wizyt czy udostepniac swoich tablic ogloszen.
      Portierzy koniecznie powinni byc wyautowani z mozliwosci sporzadzania list i
      wgladu w nie; tez inni lokatorzy czy wspolwlasciciele.
    • ssadam Re: Księża z kolędą niemile widziani 14.01.06, 03:25
      Bardzo dobrze ze zaczyna sie wreszcie robic normalnie w Polsce.
      • crash212 Re: Księża z kolędą niemile widziani 14.01.06, 04:54
        W cywilowanym swiecie takie natretne barbazynstwo kara sie wykluczeniem ze
        spoleczenstwa. W polaczkowie, gdzie sredniowieczne obrzadki sa na porzadku
        dziennym, tylko elita(odgrodzona plotami) potrafi oprzec sie tym barbazynskim
        rytualom, zas rzesza opentanych katoli przyjmuje te rytualne anachronizmy z
        poblazaniem baranka prowadzonego na rzez. Amen.
    • Gość: shedows Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 06:35
      A W bogatym Berlinie jest tylko jedno zamknięte osiedle. Bo te polskie psy na
      służbie obcego kapitału mają nieczyste sumienia i się boją oto polska właśnie.
      A ty aero taki jesteś przemąrzały i nowobogacki i się boisz własnego sumienia
    • Gość: na chwilę tylko Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 14.01.06, 06:43
      a ja mimo że jestem przeciwby zamkniętym osiedlom,to akurat tu się zgadzam.U
      mnie w tym roku pojawił się ksiądz chodzący po kolendzie i gdy moja
      wspólokatorka grzecznie odmówiła,usłyszała"przecież ma pani na drzwiach
      K+M+B".Wyjaśniła,ze ten napis był tutaj zanim się wprowadziła i w odpowiedzi
      usłyszała"to prosze to zetrzeć".Cieszę się,że są miejsca,gdzie dla księdza
      kolenda to naprawdę koenda i nie chodzi o kasę(jak czytałem we wcześniejszych
      postach),ale to procent.W małych miejscowościach ksiądz potrafi wytknąć z
      ambony tych ,co dali mniej niż powinno się dawać dlatego podoba mi się pomysł z
      listą,tak powinno być wszędzie,po prostu po mszy ten kto ma ochotę na wizytę
      księdz powinien iść i wpisać się na listę,nie byłoby nieporozumień.Przywatnie
      mam dosyć arogancji księży,którzy są przekonani ,że jak połowa bloków to
      dewoci,to znaczy ,że druga połowa,żeby dobrze wypaść w oczach sąsiadów też ich
      przyjmie.A swoją drogą zastanawiam się,czy nie napisać sobie na
      drzwiach "ctrl+alt+delete - win XP",nikt się nie przyczepi mam nadzieję
    • Gość: takie tam Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 14.01.06, 06:46
      a ja mimo że jestem przeciw zamkniętym osiedlom,to akurat tu się zgadzam.U mnie
      w tym roku pojawił się ksiądz chodzący po kolendzie i gdy moja wspólokatorka
      grzecznie odmówiła,usłyszała"przecież ma pani na drzwiach K+M+B".Wyjaśniła,ze
      ten napis był tutaj zanim się wprowadziła i w odpowiedzi usłyszała"to prosze to
      zetrzeć".Cieszę się,że są miejsca,gdzie dla księdza kolenda to naprawdę kolenda
      i nie chodzi o kasę(jak czytałem we wcześniejszych postach),ale to procent.W
      małych miejscowościach ksiądz potrafi wytknąć z ambony tych ,co dali mniej niż
      powinno się dawać dlatego podoba mi się pomysł z listą,tak powinno być
      wszędzie,po prostu po mszy ten kto ma ochotę na wizytę księdza powinien iść i
      wpisać się na listę,nie byłoby nieporozumień.Przywatnie mam dosyć arogancji
      księży,którzy są przekonani ,że jak połowa bloków to dewoci,to znaczy ,że druga
      połowa,żeby dobrze wypaść w oczach sąsiadów też ich przyjmie.A swoją drogą
      zastanawiam się,czy nie napisać sobie na drzwiach "ctrl+alt+delete - win
      XP",nikt się nie przyczepi mam nadzieję
      • Gość: Delfina Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 217.197.76.* 14.01.06, 09:23
        Hehe, dobre:) Księża są różni, ja na szczęście mieszkam w dużym mieście więc
        nie wymagają kopert, jest nawet oficjalne rozporządzenie biskupa czy kogoś tam,
        że nie wolno im przyjmowac pieniędzy od wiernych. W tym roku, jak co roku,
        przyjęliśmy kolędę ze względu na mamę, ale chyba wszyscy czuliśmy się dośc
        niezręcznie, bo nie wiadomo co tak naprawdę mówic w czasie takiej wizyty i jak
        się zachowywac. Trwa to przeciętnie około 5-10 minut i ksiądz idzie dalej. W
        przyszłym roku przeprowadzam się do własnego mieszkania i nie wiem co dalej z
        kolędą:) Może będę przyjmowac, ze względu na tradycję, ale jakoś nie umiem
        czerpac radości z tych wizyt, dla mnie to tylko stres (nie mam nic poważnego na
        sumieniu, tylko tak jakoś)
    • Gość: lokator Wizyta w getto IP: 80.50.250.* 14.01.06, 09:06
      Krótko mówiąc status księdza w nowobogackich gettach jest taki sam jak
      śmieciarza z ulotkami. Niestety.
      • Gość: Obywatel Re: Wizyta w getto IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:46
        Dlaczego niestety?, stety, bo taką opinię sobie wypracowali hipokryzją,
        zachłannością i bezwzględnością w dochodzeniu do dóbr doczesnych "slizgając"
        się po plecach wiernych. Dlatego też śmieciarzowi, który pracuje na życie jak
        Go na to stać otworzę drzwi a rozpanoszonemu katabasowi NIE!!!.
    • Gość: dalton Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.bremultibank.com.pl 14.01.06, 09:24
      dla mnie to dzikie. Ochrona powinna dotyczyć bandytów, dresów a nie księdza...
      Co za dzikusy mieszkaja na tych osiedlach... mam nadzieję, ze nie wrócę do
      wawy!!! A dzikusy to nie o wszystkcih oczywiście a o takich jak szanowny
      kALINOWSKI przez małe k!!!
    • Gość: OLO Nienawiśc IP: *.chello.pl 14.01.06, 09:53
      Kim sa ci ludzie na formu ktorzy z taka piana na ustach szczekaja na
      ksiezy???Kto to qchwa jest?Jakies chore kompleksy macie????CO wam przeszkadza
      Kosciol katolicki?Ktorys juz raz widze reakcje frustratow na forum gazety gdy
      tylko pojawi sie temat: religia, Kosciol i ksieza.Mi to nie przeszkadza, nie
      chodze do kosciola co tydzien ale szanuje tych co chodza codziennie, co mi to
      przeszkadza?Gdy nie chcesz chodzic do kosciola to do niego nie chodz, nie chcesz
      przyjmaowac kolendy to jej nie przyjmuj.Placi wam za to szczekanie
      ktos????Jakies chore kompleksy?Moze kompleksy komuszych starych??Kazdy kto mial
      ojca w MO szczeka na ksiezy - taka mam n teze udowodniona empirycznie.
      • Gość: abi basler Re: Nienawiśc IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 14.01.06, 17:22
        >nie chodze do kosciola co tydzien
        To w takim bądź razie nie spełniasz wymogów Kościoła Katolickiego.
    • pieskuba Pan Jarosław Kalinowski, gdyby bywał na mszy, 14.01.06, 10:04
      ... łatwo odróżniłby księdza od przebierańca.

      pieskuba
    • Gość: alexa Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.nowytarg.pl / *.nowytarg.pl 14.01.06, 10:58
      Ależ to proste ludzie majętni to w większości ludzie wykształceni a więc nie wierzący w zabobony.... ....a nadto mamy XXI wiek....
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.autocom.pl 16.01.06, 21:42
        Gość portalu: alexa napisał(a):

        > Ależ to proste ludzie majętni to w większości ludzie wykształceni

        Większość moich byłych pracodawców, ludzi jak najbardziej zamożnych, było
        absolwentami w najlepszym razie zawodówek. Z kolei znam wielu ludzi z wyższym
        wykształceniem (nawet z doktoratem) klepiących biedę

        ....a nadto mamy XXI wiek....

        I wynaleziono już skuteczne lekarstwo na katar ?... ;)))
    • Gość: p.j. Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 14.01.06, 11:00
      Czy ktoś zwrócił uwagę na nachalność księży opisaną mimochodem w tym artykule? "ostro... lagodnie... mam obowiązek odwiedzić wiernych" - a może na tym osiedlu mieszkają "niewierni"? Uważam, że umawianie się z parafianami na kolędę, listy itd. to świetny pomysł. Od dwóch lat mieszkam na powiedzmy dość zamkniętym osiedlu: jest ochroniarz, jest brama na pilota, ale nie zdarza się, żeby zaproszony gość miał kłopoty, za to mamy spokój od akwizytorów czy wyjących dzieciaków - pseudokolędników. Ktoś z parafii został ewidentnie wpuszczony, ponieważ pewnego dnia znalazłam w drzwiach karteczkę informującą o kolędzie (w zeszłym roku było mniej natrętnie - kartka na tablicy ogłoszeń na parterze - i tak, uważam, powinno być). Ponieważ jestem "niewierna" i nie mam ochoty wykłócać się z księdzem o kropienie wodą i modlitwy (mogłabym z nim porozmawiać jak z każdym innym gościem, gdyby potrafił sobie darować swięcenie mojego mieszkania), nie będę też hipokrytką i nie uznam, że jak już przyszedł, to niech kropi, nie mówiąc już o tym, że nie zamierzam płacić na kościół - więc niestety uznałam, że jedyną metodą jest nie być w podanym czasie w domu... I wcale nie uważam, że tak powinno być. Powinnam móc wcześniej zdeklarować (i to bez wizyt w parafii i wielkich ceregieli oraz wysłuchiwania tam kazań od dyżurnej zakonnicy na temat mojej niemoralności - tak zdarzyło się znajomemu, który zgłosił w parafii, że nie jest zainteresowany usługami duszpasterskimi i żeby dali mu spokój), że kolędy nie chcę i żaden ministrant nie powinien mnie już o to pytać. Dlatego uważam, że listy czy jakiś rodzaj deklaracji powinny być. Jak ta pani, która zadzwoniła, że chce kolędy - ona rzeczywiście zaprosiła księdza i mam nadzieję, że tenże nie wpadł do niej jak po ogień, żeby odbębnić paciorek.

      Kościołowi z błędnych statystyk wynika, że mamy 98% katolików w Polsce, więc wielkie larum, że jakoś wychodzi, że tylko co trzeci chce kolędy.
      • Gość: niedzwiedz Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.06, 11:30
        niektorym ludziom pewne sparwy sie mieszaja. Ksiadz chodzi po domach o wielu
        wiekow, i bedzie chodzil. Taka jest tradycja i pozostanie jeszcze dlugo, czy
        sie komus podoba czy nie. Ludzie chodza do kosciola, a potem raz w roku ksiadz
        odwiedza ich w domach, takie jest przeslanie tego zwyczaju. Bez tradycji nie ma
        narodu, tak jak bez historii. To ze niektorzy ksieza wrecz domagaja sie
        pieniedzy to nie swiadczy to ze wszyscy sa tacy. Ja znam wielu ksiezy,
        niektorzy wrecz odmawiali przyjecia pieniedzy. Tez mieszkam w zamknietym
        osiedlu i dla mnie nie stanowi problemu przyjecie ksiedza w domu. Chce to
        przyjmuje, nie chce to nie. Ktos napisal ze skad moze wiedziec ze ksiadz, a nie
        ktos kto sie podszywa pod niego. Kazdy, kto chodzi do kosciola zna swoich
        ksiezy w parafii, a taki tekst to poprostu szukanie dziury w calym. Nie znasz
        facet ksiezy u siebie w parafii to znaczy ze nie chodzisz do kosciola. Jak nie
        chodzisz to powiedz wprost ze nie interesuje Cie tzw koleda w domu, bo jestes
        niewierzacy. Kombinowanie w stylu "skad ja mam wiedziec ze ksiadz" to jest
        tylko kombinowanie. Nikt nikomu nie narzuca ksiedza w domu, tak to wyglada.
        Wileu ludzi udaje ze nie ma nikogo w domu, ale chyba lepiej powiedziec "nie,
        dziekuje". Natomiast ochroniarz, ktory rozlicza ksiedza ze sie spoznil to jakas
        komedia. Ja sobie nie zycze, zeby ochrona u mnie rozliczala moich gosci za
        spoznienia, to jest moja sprawa, jedyne co ma sie ode mnie dowiedziec to czy
        gosc do mnie ma wejsc, czy nie. Ochroniarz przegial rowno. NIe interesuja mnie
        statystyki ilu jest katolikow, ilu muzulmanow. Statystyki sa zwodnicze, kazdy
        kto sie tym zajmuje wie cos na ten temat. Ostatnio ;ezaca na lopatkach firme
        pokazalem jako kwitnaca, za pomoca statystyki wlasnie. Dla uspokojenia byl to
        wyklad jak to mozna robic a nie prezentacja firmy w gronie biznesowym. Kazdy
        odpowiada za siebie
        • Gość: alex Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.77.classcom.pl 16.01.06, 18:54
          Wreszcie coś inteligentnego!
    • Gość: max Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 14.01.06, 11:30
      Brawo ochroniarze! Ja chce takich u siebie na osiedlu niezamknietym gdzie pełno
      bydła, domokrązców, rumunów ,"kupi pan ziemniaczki o 6 rano???? domofonem",
      ksieża musza pogodzic sie ze ten katoland jest tylko na papierze. Sa
      traktowanie bez specjalnych przywilejów i bardzo dobrze. Co za problem podrobic
      pieczatke parafii czy łazic w sutannie ? Ochroniarze dobrze spelniaja swoje
      obowiazki nei wpuszczajac na teren osiedla potencjalnego przebierańca.
    • Gość: ewik Xięża żałują, ze nie mogą wejść na te osiedla, bo IP: 80.50.165.* 14.01.06, 11:51
      tam dopiero jest kasa...nie wpuszczają ich, bo nie chcą,i tyle!
      Po to są właśnie prywatne osiedla.
    • homovaticanus Re: Księża zrobia podkop i dorwą sie do kasy ,he 14.01.06, 22:50
    • Gość: Marta Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.akademiki.uni.torun.pl 21.01.06, 13:57
      U mnie kolęda była super.Jak nigdy.Ksiądz wparował bez żadnej zapowiedzi do najbardziej zasyfionego pokoju omijając skutecznie ten przygotowany na jego wizytę. Tam zastał mnie, moje siostry i kuzynkę.Wszytkie wziął za fraki i do modlitywy. Posikałam sie ze śmiechu i to bez żartów. Potem jeszcze przydybał lokatorkę prawosławną, ale ostatecznie tej udało się wykręcić zamykająć się w łazience. Na koniec juz po kolędzie wracając od sąsiadów wszedł jak do siebie i nakazał by mu zagrać cos na pianinie. Było super!!!oby jak nawięcej takich rozrywkowych księży.:))
    • Gość: Wierząca w siebie Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.dsl.teksavvy.com 26.01.06, 13:21
      ja wogóle nie rozumiem tego chodzenia po kolędzie.Dla kogo ten facet zbiera
      pieniądze? W ten sposób każdy może chodzić po kolędzie od drzwi do drzwi i
      zbierac dla siebie. Do mnie nie przychodzą bo ich nigdy nie przyjmowałam.A jak
      mam dać pieniądze to najpierw się mocno zastanawiam czy warto, czy nie zostaną
      wydane na bzdury i czy skorzystają z nich najbardziej potrzebujący.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka