jamez2 Re: Kolejarze po bilety! 14.03.06, 21:51 Po pierwsze, najlepiej to szukać dziury w całym.Samorzadowcy współtworzą rozkład jazdy i tam niech szukają straconych pieniędzy ....Te rozkomunikowane pociągi na opolszczyźnie są wyraźnym obrazem niegospodarności województwa, dodatkowo wywalone pieniądze (straszne) na autobusy szynowe ,które zamiast jeździć stoją uszkodzone, a ile szumu było jak to fajnie będzie i jakie oszczędności ... Po drugie Kolejarze płacą za bilety w pewnej formie tj. opłata za zniżki na rok 2006 wyniosła 300 PLN za pracownika i 300 za członka rodziny (dzieci również)oraz dopłata do przysługujących zniżek 1% pracownicy (oczywiście żeby nie było tak różowo to cena najtańszego biletu jest oczywiście nie mniej niż...)rodziny 20% ceny biletu .Pozatym na całym świecie pracownicy różnych branż mają jakieś profity z racji wykonywanej pracy,bankowcy preferencyjne kredyty,pracownicy PKS również maja duże zniżki i są dotowane przewozy przez samorządy a jakoś nikt tego nie zauważa,bo się trzeba do kolejarzy dopieprzyć. Acha pan BIEGA na kuroniówkę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beholder Re: Kolejarze po bilety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:18 Darmowe przejazdy dla kolejarzy: tak - wyobraz sobie np sytuacje gdzie obsada pociagu prowadzi go z Gdyni do Lodzi, i potem musi wrocic - nie zawsze w ramach pracy na trasie powrotnej. To jest dla mnie logiczne. Nie powienno byc natomiast zadnych innych przywilejow. Pracuje w prywatnej firmie - jakos nie ma chetnego, zeby mi zafundowal dojazdy do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Kolejarze po bilety! IP: *.chello.pl 15.03.06, 08:37 odliczasz sobie koszty uzyskania przychodu, czyli np dojazdów od podstawy opodatkowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Kolejarze po bilety! IP: 217.96.15.* 14.03.06, 22:14 Dość już przywilejów! Każdy niech płaci za przejazdy, nauczyciele również! Dlaczego kolejarze mają jeżdzić za darmo?Przecież za swoja pracę dostaja wynagrodzenie. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kolejarze po bilety! 14.03.06, 22:22 Tak mi się przypomniało jeszcze. Kiedy parę lat temu kończyłem Technikum Kolejowe na przedmiocie "Zarys kolejnictwa" dowiedziałem się, że francuskie koleje wydają na cele socjalne 8% dochodów a PKP 51%. Ciekawe jak to dzisiaj wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_53 Re: Kolejarze po bilety! 15.03.06, 00:41 Kolejarze nie jeżdżą za darmo, płacą za bilety jak inni pasażerowie.To cała elita rządowa jeździ gratisowo w jedynce.Im zabrać te przywileje a od kolejarzy wara. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kolejarze po bilety! 15.03.06, 23:27 Niestety, myliusz się z prawdą. Gdyby płacili za bilety jak inni pasażerowie, płacili by tyle samo co inni pasażerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.. kolejarze gora ! -- dwie uwagi IP: *.tktelekom.pl 14.03.06, 22:33 1 . maszynista rowniez powinien miec bilet . wg ilosci przejechanych km, kl pierwsza, bo pierwszy jedzie 2 . ciekawostka : ze za te bilety placa samorzady. to jest chore. to czy maszynista i zaloga konduktorska jedzie z biletem czy bez to wewnetrzna sprawa pkp. i niech ona za to placi !! a tu sie pkp uchytrzyla : samorzady placa za bilet, kolejarz za vat od wartosci biletu,, a w pkp jak zwykle same dlugi pozdr piotr.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gromax Re: Kolejarze po bilety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:35 ehh, nie ma to jak populistyczne gadanie. Ale po, nomen omen, kolei, odnosząc się do (pod)tekstu artykułu : - artykuł w dziale "metro" czyli temat do potraktowania jako "do przeczytania na szybko" - wypowiedź jednego z kolejarzy akurat jest mało inteligentna. Najlepiej jest wśród całej masy ludzi znaleźć takiego co ma niewielki polot, zwłaszcza w przemianach w kraju - artykuł nie wspomina co jest kosztem ponoszonym przez pracownika i jego rodzinę, a tym samym jest kłamliwy obraz przytaczanych liczb. kolej by zaoszczędziła 250 mln. rocznie? czyli tyle mniej by musiały płacić samorządy? a bierze ktoś pod uwagę, ile mniej zapłaciłyby osoby płacące za te swoje zniżki (co do mechanizmu rozliczeń odniose się na końcu) - to że trasy są likwidowane to wina zniżek dla kolejarzy i ich rodzin? bzdura, żaden pociąg nie jest wypuszczany na trasę po to , żeby przewozić samych kolejarzy. - Samorządy dofinansowują kolejarzy? czyżby? i tylko ich??? a teraz konkrety. zacznijmy od historii, całkiem niedawnej. Większość przedsiębiorstw była państwowa, a tym samym dużo płaciliśmy na państwo (ergo - temat podatki). Nikt się nie zastanawiał nad takim nie waznym tematem jak pieniądze, po prostu szastano nimi jak się da "w imię sprawiedliwości społecznej" itp tematów. przyszły przemiany, słusznie zaczęto podchodzić do tematu rynkowo. teoretycznie - jest ok. ale pojawiły się małe "ale". Mnóstwo grup miało wielkie przywileje. zaczęło się więc wyliczanie - skoro uczeń/nauczyciel ma mieć zniżkę, to niech za to zapłaci MEN, a nie transport (i cedowanie "kasy minusowej" na pkp). to samo inne uprzywilejowane w kolei branże, np. służba mundurowa i szereg innych. dalej - gro przewozów kolei to przewóz towarowy dla przemysłu ciężkiego. Przez brak konsekwencji w egzekwowaniu długów przewozowych przez dość długi okres czasu kolej (jako całość) musiała dofinansowywać to, czego ci klienci nie zapłacili (bo może państwo dopłaci...) no i w końcu wracam do przewozu pasażerskiego. Przewóz ten jest bardzo mocno specyficzny, bo do pełnej opłacalności wymagający albo bardzo wysokich opłat za przejazd i wysokiej frekwencji, albo też... dofinansowań. I na koniec sprawa najważniejsza, czyli własność przedsiębiorstwa. Właścicielem jest państwo. Na szeregowych stanowiskach (obojętnie czy w "produkcji" czyli w samych przewozach, czy też w "biurowych" typu marketing, sprzedaż , IT, księgowość itp) w większości ludzie pracują jak w innych przdsiębiorstwach, czyli "jak góra nakazuje". A idąc w górę zaczyna się robić coraz bardziej ślisko. Dość powiedzieć, że jak wybory są (powiedzmy) co cztery lata, to i w tych odcinkach zmienia się zarówno zarząd, jak i obsada innych "prominentnych" stanowisk. A jaka jest tego konsekwencja? zmienia się koncepcja firmy. Wiadomo, co robi każdy zarząd w pierwszym kroku wejścia do JAKIEJKOLWIEK firmy - szuka oszczędności, żeby się wykazać. Czyli inaczej mówiąc "jak obciąć kasę ludziom" tudzież "ilu ludzi pozwalniać". I w tym momencie widać, że w takich wielkich przedsiębiorstwach jak pkp związki zawodowe są potrzebne, bo pojedynczy człowiek by z machiną firmy sobie po prostu nie poradził. Dalej co robi zarząd? jak się trafi ktoś mądry, to nawet usiłuje coś w przedsiębiorstwie zmienić. Podkreślam słowo "nawet", które niestety za często nie ma zastosowania. Zaczyna cos robić, np negocjować nowe kontrakty. Po nim przychodzi nowy który zaczyna wszystko od początku... i tak w kołko macieju. Jaki ma związek z artykułem to co napisałem powyżej? otórz jednym ze sposóbów zmiany rozliczeń w szanownym przedsiębiorstwie "pięknie, k_wa, pięknie" było wydzielenie dużej ilości spółek-córek (co zwykle kończy się tym, że przy rozliczeniach wewnętrznych staje się mało opłacalne wynajmować "swoją" spółkę-córkę i bardziej opłaca się wziąć firmę z zewnątrz) oraz scedowanie opłat za przewozy pasażerskie na zewnątrz. I nie wiem, jak dokłądnie wyglądają te rozliczenia, ale moim zdaniem powinno to wyglądać w sposób następujący: PKP udostępnia tabor (maszyny, wagony, infrastrukturę, obsługę itd) za cenę X. tyle ma zapłacić za przewóz klient, czyli pośrednio samorząd (bezpośrednio klient). kolej z kolei powinna sobie zagwarantować, że w przewozach pasażerskich np. 20% obsady pasażerskiej może zajmować osoba "z kolei". Kolej wtedy płaci za swoje, samorząd i klient za swoje. Ale do tego żeby się dogadać co do kasy, trzeba porozumienia. Oraz decyzji, które nadal w naszym pięknym kraju sa decyzjami politycznymi. A tego już komentować (zresztą populistycznie na miare polityka) nie będę. pozdrawiam wszystkich opluwających :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Kolejarze po bilety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 03:05 od zawsze nie miałem żadnych przywilejów i gdy słysze np. że córka kolejarza pojechała na wczasy kolejarskie za rodziców za 300 zł w dwie osoby dorosłe nad polskie morze do domu wczasowego na dwa tygodnie, oczywiście transport był gratis - to szlak mnie trafia, gdyż wysłanie mojej córki nad morze w wakacje kosztowało mnie 1300 zł. Wydaje mnie się iż tylko 1300 zl, ale to nie jest prawda, gdyz zapłaciłem też za wczasy kolejarzy, pocztowców i wielu innych uprzywilejowanych osób z moich podatków.My z żoną - nauczycielką, jeżdzimy na wczasy pod gruszą za własne pieniądze i nikt nam nie zwraca kosztów wypoczynku nie mówiąc już o kosztach transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyżurna ruchu Re: Kolejarze po bilety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 07:49 Ze smutkiem przeczytałam artykuł oraz wszystkie posty. Pracuję na kolei 20 lat, mam wyższe wykształcenie ekonomiczne, zarabiam 1100 złotych miesięcznie, dojeżdżam na posterunek i muszę płacić za dojazd do pracy. Fakt- nie jest to duży koszt, ale płacić muszę. Nie rozumiem dlaczego większość piszących wypowiada sie o nas- zwykłych kolejarzach z taką niechęcią. Gdybyśmy my- pracownicy posterunków ruchu czy drużyny konduktorskie mogli coś powiedzieć w sprawie decyzji podejmowanych na wyższych szczeblach, to naprawdę byłoby lepiej dla kolei. Nikt nie pyta się nas o zasadność likwidowania kolejnych połączeń, nikt nie konsultuje z nami zmian rozkładów jazdy, które z roku na rok są coraz bardziej absurdalne. To my wysłuchujemy od pasażerów krytykę(słuszną!!!) dotyczącą warunków podróżowania. I nic nie możemy zrobić!!! Nasze apele do Dyrekcji nie odnoszą skutku i sa ignorowane. A apelujemy o różne rzeczy- od zmiany rozkładu jazdy, po higienę (sic!) w dworcowych toaletach (o ile na małych dworcach są toalety). Bez rezultatów. Nie powiem, że ulgi przejazdowe należą się nam jak psu buda, bo tak nie jest. Ale przy naszym poziomie zarobków, zabranie tej ostatniej ulgi jeszcze bardziej pogorszy naszą i tak już złą sytuację finansową. A ta dogodność chociaż małym stopniu rekompensuje tragiczne warunki pracy( pracuję na postrunku wybudowanym przed wojną, gdzie nie ma bieżącej wody ani toalety), rozstania z rodziną w czasie świąt, nieprzespane noce, stres i odpowiedzialność. To tyle. Zastanówcie się, proszę, zanim dalej będziecie na nas psioczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Kolejarze po bilety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 16:05 Co się tłumaczysz? PLK wykupiła dla Ciebie ulgę za przejazdy. Ty zapłaciłaś jeszcze od niej podatek. Samorząd niech się martwi o ulgi, które wykupuje dla swoich pracowników. A zarobki mają o wiele wyższe, w CAŁOŚCI finansowane z podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAsia Re: Kolejarze po bilety! IP: *.gl.digi.pl 15.03.06, 20:31 ale wiesz napalone leszcze się sadzą bo myślą że my to mamy naprawde za darmo, a przecież spółki z grupy PKP płacą za ulgę przewozom regionalm, część z tego płaci pracownik i płaci całość podatku dochodowy od całości zapłacona za ulge zarówno przez firme jak i pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do andrzeja Re: Kolejarze po bilety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:37 Szlag mnie trafia jak nauczyciel dostaje 1000 zł wczasów pod gruszą na członka rodziny. Wejdź sobie na www.natura.pl to zobaczysz ceny wypoczynku dzieci kolejarzy. I nie opowiadaj bzdur, bo fundusz socjalny istnieje w każdym większym zakładzie- jest to uregulowane ustawą. W dodatku, o ile mi wiadomo, kolejarze również płacą podatki i nie są to najniższe stawki. To co zarabiam mam wybite na pasku i szef mi nic więcej do ręki nie daje, żeby uniknąć większego opodatkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.G. A pracownicy zakładów zbrojeniowych czego zażądaj IP: *.e-wro.net.pl 15.03.06, 03:35 Skończmy nareszcie z tą paranoją.Jak długo jeszcze podatnicy mają utrzymywać PKP wraz z jej rozbudowaną infrastrukturą,opłacać kolejarzy i dopłacać do ich rodzin? Idąc tropem żądań to być może budowlańcy zażądają darmowych mieszkań dla siebie i swych rodzin,pracownicy gastronomii darmowego ,dożywotniego wyżywienia siebie i rodzin,wykładowcy uczelni dyplomów magisterskich bez egzaminów i zaliczeń dla rodzin,posłowie przywileju bezkarności /immunitetu/,również dla rodzin itd,itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hjsxgfyu Re: A pracownicy zakładów zbrojeniowych czego za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 16:12 Ty możesz sobie za darmo otworzyć okno, dotlenić swój mózg i nie wypisywać pierdół. Co to, PKP to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, że wszyscy się na nią zrzucacie??? Jakoś w Niemczech nikt nie ma takich dylematów DB jest państwowa i nie zanosi się jakoś na jej prywatyzację. Zamiast skamleć i zazdrościć jeden drugiemu weźcie się do pracy. Dbajcie o czystość w toaletach, nie kradnijcie papieru toaletowego i nie wypisujcie swoich przemyśleń (różnych lotów) na ścianach wagonów i siedzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
hr.mar Re: Kolejarze po bilety! a pracownicy zakl. energ? 15.03.06, 05:48 tani prad dla rodzin pracownikow zakladow energetycznych? pewnie jest wiecej tego typu przywilejow...jak likwidowac to wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektryk Jestem elektrykiem - chcę mieć darmowy prąd!!! IP: *.elb.vectranet.pl 15.03.06, 06:50 Odpowiedz Link Zgłoś
bozena_ra Re: Kolejarze po bilety! 15.03.06, 07:34 Sąsiadka emerytka po lekarzu kolejowym która nigdy w życiu nie pracowała ma darmowe bilety /za garanica też/ i deputat węglowy mieszkając w bloku. Czy to jest sprawiedliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_53 Re: Kolejarze po bilety! 15.03.06, 09:10 Bez przesady ! Jeżeli sąsiadka jest wdową po lokarzu kolejowym to:1) jeżeli mieszka w mieszka w mieszkaniu kolejowym płaci podwójny czynsz,2)raz na kilka lat WYKUPUJE BILET na wyjazd zagraniczny 3)dwa razy w roku kalendarzowym dostanie deutat węglowy (w sumie około 300 zł).Jeżeli zabierać zniżki to proponuję zacząć od naszego rządu który wozi swoje d.... za darmo i to w pociągach o większym standarcie niż zwykły pospieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Opodatkowac? IP: 195.145.80.* 15.03.06, 07:38 > To nie przywilej, ale część wynagrodzenia kolejarzy > - odpowiada Łukasz Kurpiewski, rzecznik > PKP Przewozy Regionalne. Opodatkowana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyżurna ruchu Re: Opodatkowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 07:51 Oczywiście,że opodatkowana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: begbie Re: Kolejarze po bilety! IP: 81.210.115.* 15.03.06, 08:02 kolejny raz okazuje sie że Polaczki sie nie splamią mysleniem - taki kolejarz nie kojarzy że w zasadzie sam za te swoje darmowe bilety płaci...i na pewno nie chce wyeliminować pośredników w postaci kasy państwa do którego jego podatki czyli finanse na darmowe bilety trafiają.. zgroza jest taka ze ludzie myślą że to wszystko sie bierze z magicznej kasy bez dna... a nie z ich portfeli. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aggggiieee rodzina tez placi IP: *.komcom.de 15.03.06, 08:30 witam, chcialam tylko nadmienic ze ja jako corka kolejarzy - place normalnie za bilet kolejowy.znizka jest na legitymacje szkolna, studencka i na tym koniec. dzieci kolejarzy juz od ladnych 5-6 lat nie obejmuja uprawnienia rodzicow. Wynagrodzenie kolejarza netto waha sie miedzy 1200-1500pln, nawet po 20 latach pracy.a zaklad zalega z pensja - 2 mies. opoznienie, pensja nie jest wyplacana w calosci. Sami kolejarze tez nie rozbijaja sie za darmo smierdzacym moczem i brudnym jak smietnik pociagiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi Re: Kolejarze po bilety! IP: *.aster.pl 15.03.06, 08:38 Kolejarze i ich rodziny mają taki sam przywilej jak kierowcy autobusów czy tramwajów. Odbieranie go to faktycznie niewydana kasa i .... przymykanie oka na dalsze darmowe przejazdy (w myśl solidarności branżowej). Swojego czasu zlikwidowano darmowe posiłki dla obsługi kuchni (kucharki, pomocy). Te osoby, które do tej pory jadły oficjalnie, po zmianie zrezygnowały z posiłków. Zadowalało ich samo "próbowanie" i "smakowanie". Finansowo firma wyszła na tym lepiej, a ludzie jak jedli za darmo tak jedzą. I jak jeździli za darmo, tak będą jeździć (no, może nie z całymi rodzinami, ale pracownicy - to na bank) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kolejarze po bilety! 15.03.06, 23:33 No właśnie. Rodziny kolejarzy mają taki sam przywilej jak kierowcy autobusów. Bo (przynajmniej we Wrocławiu) rodziny kierowców autobusów już dawno nie mają tego przywileju. A co do samych kierowców: jeżeli on odbiera samochód podczas zmiany w centrum miasta, a odwozi go do zajezdni, to nie może pojechać samochodem do pracy. Więc uważam, że darmowy przejazd dla niego to jest rzecz jak najbardziej słuszna - w takim wypadku. Tak samo dla kolejarza, który jedzie np, na obchód swojego odcinka 50 km dalej. Ale co innego dla rodziny kolejarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sebii Re: Kolejarze po bilety! 22.03.06, 19:39 Jestem kolejarzem i zostałem nim też dlatego, że mogłem podróżowac bezpłatnie po Polsce (a obecnie za niewielką odpłatnością). Jeśli komuś to przeszkadza to dlaczego sam nie zatrudni się na kolei? Co odstarszają marne zarobki? Praca jak każda inna daje pewne bonusy i pie..ie mi że w innych zawodach macie gołą pensję. Pracownicy komunikacji miejskiej maja całkowicie darmowe przejazdy, mimo, że przewozy tymi środkami są w całości deficytowe. Nie ma przewozów towarowych, które generowałby dochód. Dlaczego nie zbrac ulg i im? Poza tym czy kolejarze wpie..ją sie do waszych przywilejów? No rzucajcie kamieniami jesli tylko jesteście tacy czyści! Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Kolejarze po bilety! 26.03.06, 08:30 > Jestem kolejarzem i zostałem nim też dlatego, że mogłem podróżowac bezpłatnie > po Polsce (a obecnie za niewielką odpłatnością). wszystko OK. Tyle że co chwila wymuszacie strajkami kolejne dopłaty! > Poza tym czy > kolejarze wpie..ją sie do waszych przywilejów? A jakie przywileje ja mam? mojea rodzina? A pomyślał kolega o drobnych przedsiebiorcach którzy nie tylko rze nie maja przywilejów a wrecz przeciwnie nie maja nawet tych podstawowyxch praw bez których Ty sobie nie wyobrażasz życia (urlopy, "opieka" nad dzieckiem chorym, urlop wychowawczy itd.) tak więc nie licz że sie wzrusze Twoim losem Odpowiedz Link Zgłoś