Dodaj do ulubionych

W autokarze tylko w pasach

IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.06, 08:01
Gdyby autor artykulu przejechal sie liniami turystycznymi, to by te pasy
zobaczyl. W autobusach miejskich i podmiejskich ich nie ma i nie musza byc.
Latwiej pisac banialuki, niz pomyslec.
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca autobusu Unia E. - głupieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:04
      Czy tam pracują rozsadni lidzie ? Chyba nie .Przciez to widac , ze to same
      głupki
      • Gość: aHorn a w tramwajach? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.06, 12:32
        nie wspominając o metrze!
        • Gość: manhu Prima Aprilis:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 14:15
          Prima Aprilis się trochę przeciągnął-jak widać. Jasne, że jak w autobusach to też powinny być w tramwajach i metrze. Mam nadzieję, że UE nie zapomni o fotelikach dla dzieci w autobusach, tramwajach itp. ofkors w mądrej liczbie czyli 1:1 (samo dziecko nie wsiądzie, ale np. z matką).

          BTW.Czy już krzywizna banana jest ostatecznie przez UE uregulowana, czy trzeba jeszcze paru lat narad?
          • swistak336 Re: Prima Aprilis:) 09.05.06, 22:15
            Co do krzywizny banana trwają spory, ale wywalczyliśmy po cięzkich bojach wyjątek dla polskiego rolnika tyczący długości ogórka gruntowego.
            • Gość: mirek-b A co z tymi, którzy jadą w tłoku na stojąco?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:02
              Proponuję, by przypinali się jeden do drugiego - wg uznania. Zawsze to miło
              przypiąć się tak do ładnej dziewczyny ;-))
              • Gość: yogi Re: A co z tymi, którzy jadą w tłoku na stojąco?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:23
                Ci w tłoku na stojąco muszą mieć zapięty pasek spodni!!!
          • Gość: LowMan Re: Prima Aprilis:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.06, 09:21
            A tak poczytać dokładnie o potem się rzucać ??
            Chodzi TYLKO I WYŁĄCZNIE o zapinanie pasów w autobusach długodystansowych. NIE
            PODMIEJSKICH. Jeżeli jedziesz autobusem (pojęcie autokaru jest obce na
            zachodzie) np. z Warszawy do Paryża to wtedy masz mieć zapięte pasy. Ale jak
            jedziesz do pracy autobusem podmiejskim to sprawa nie obowiązuje.
            • Gość: yogi Re: Prima Aprilis:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:24
              A jak jadę z Radomia do Wawy w tłoku, to to jest podmiejski, miejski czy
              autobus?!!
              • manhu Re: Prima Aprilis:) 10.05.06, 13:58
                Autobus:) Tłok nie ma nic do rzeczy, tego w UE nie przewidzieli, jak się wtedy poprzypinać.
                I jasne, że ci którzy jadą z Otwocka, Mińska, Karczewa, Wołomina itp. do Wawy w tłoku będą musieli zapinać pasy, bo to nie jest żaden miejski!

                A to z artykułu dla Lowmana co myśli, że czegoś nie doczytałem:
                "we wszystkich autokarach i autobusach, szczególnie w tych turystycznych i przewożących dzieci. Nie wprowadza jednak takiego obowiązku na autobusy miejskie"
                Biedne dzieci:(
      • Gość: gg Re: Unia E. - głupieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 09.05.06, 13:07
        A pewnie w przyszlym roku wprowadzą nakaz zmieniania obuwia w autobusach.
        Paranoja.
        • critto UE się totalnie osmiesza 09.05.06, 18:48
          wstyd mi za te organizacje
      • misiu-1 Re: Unia E. - głupieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.05.06, 13:39
        **ujnia nie głupieje. Ona zgłupiała już dawno, a teraz pojawiają się tylko tego
        naturalne konsekwencje. System bezpieczeństwa socjalnego eurokomuny powoli
        zbliża się do bankructwa, dlatego szukają oszczędności wszędzie, gdzie się
        tylko da. W tym przypadku na wydatkach na leczenie i renty ewentualnych ofiar.
        W niedalekiej przyszłości można się spodziewać dalszych tego rodzaju posunięć,
        np. coraz bardziej idiotycznych ograniczeń prędkości (w myśl durnej zasady -
        "im wolniej, tym bezpieczniej" - np. w Szwecji już jest 90km/h autostradach i
        70/h poza terenem zabudowanym).
      • Gość: Głupek Re: Unia E. - głupieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lan.altkom.pl 09.05.06, 14:16
        Autobus miejski wjechał w samochód - pięć osób rannych

        PAP 09-05-2006, ostatnia aktualizacja 09-05-2006 10:00

        Pięć osób jadących autobusem miejskim trafiło do szpitali po tym, jak w
        poniedziałek po południu na jednej z ulic w centrum Gdańska prowadzący go
        kierowca wjechał w inne auto.

        Zbigniew Korytnicki z gdańskiej policji nie wiedział, w jakim stanie są ranni,
        którzy trafili do gdańskiej Akademii Medycznej i Szpitala Wojewódzkiego.

        Dodał, że w kraksie, oprócz autobusu, uczestniczyły jeszcze trzy inne samochody.
        Na razie nie są znane okoliczności zdarzenia. Policja ustala, jak doszło do
        tego, że kierowca autobusu wjechał w tył mercedesa sprintera.
    • Gość: Zenon Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:06
      Ostatnio jechalem (o zgrozo) autobusem do Wloch, a pasow ani sladu. Autobus byl
      bardzo nowoczesny.
      W bodaj najwiekszej polskiej katastrofie autobusowej kilka lat temu (na
      Wegrzech, gdzie zginelo ponad 20 osob), wielu mogloby przezyc, gdyby mieli
      pasy - autobus, jak dobrze pamietam dachowal... Uwazam, ze to dobry pomysl.
      • mulla_komar Uwazasz ze nakazy to dobry pomysl? 09.05.06, 12:12
        No coz, faszyzm jak widac kwitnie.
        • delfina77 Uważam, że to dobry pomysł!!! 09.05.06, 14:00
          A przynajmniej niech te pasy będą dla ludzi, którzy chcą być zapięci!!! Dla mnie
          to nie do pomyślenia żeby jeździć bez pasów, przy tylu wypadkach z udziałem
          autokarów na drogach. Zwłaszcza jest takie siedzenie na przedzie z prawej
          strony, w autokarach starego typu. Przy zderzeniu człowiek tam siedzący wylatuje
          przez przednią szybe i szoruje ileś tam metrów po asfalcie. Wiele z niego nie
          zostanie...
          • Gość: Elka Panu Bogu świeczke, diabłu ogarek IP: *.gazeta.pl / *.crowley.pl 09.05.06, 17:46
            Aja uważam, że zawsze konieczny jest kompromis. Pasy powiunny byc instalowane w
            w nowych autokarach jako standard wyposażenia. Ale nie powinno byc obowiązku
            zapinania sie. Osobioscie nie wyobrażam sobie długiej drogi - czasem
            kilkunastogodzinnej, czasem kilkudniowej (nie mówiąc o wycieczkach
            autokarowych, tzw. objazdowych) w non-stop zapietych pasach. Zesztywnieć mozna.
            Pasażer musi mieć prawo wyboru. Obowiązek zapiannia pasów jest skandaliczny z
            jednego jeszcze powodu. Człowiek odepnie sie do by wyjść do autokarowej toalety
            albo wyjać kanapke leżąca na górnej półce i jesli coś sie akurat stanie to
            ubecpieczyciel umyje ręce. Nie wypłaci odszkodowania. Takie przepisy forsują
            spryutni ubezpieczyciele w trosce o swoja kase a nie nasze bezpieczństwo !!!
            • critto Re: Panu Bogu świeczke, diabłu ogarek 09.05.06, 18:53
              Gość portalu: Elka napisał(a):

              > Aja uważam, że zawsze konieczny jest kompromis. Pasy powiunny byc instalowane w
              >
              > w nowych autokarach jako standard wyposażenia. Ale nie powinno byc obowiązku
              > zapinania sie.

              Dokladnie, 100 % racji.

              > Osobioscie nie wyobrażam sobie długiej drogi - czasem
              > kilkunastogodzinnej, czasem kilkudniowej (nie mówiąc o wycieczkach
              > autokarowych, tzw. objazdowych) w non-stop zapietych pasach. Zesztywnieć mozna.

              chociazby.

              > Pasażer musi mieć prawo wyboru. Obowiązek zapiannia pasów jest skandaliczny z
              > jednego jeszcze powodu. Człowiek odepnie sie do by wyjść do autokarowej toalety
              >
              > albo wyjać kanapke leżąca na górnej półce i jesli coś sie akurat stanie to
              > ubecpieczyciel umyje ręce. Nie wypłaci odszkodowania. Takie przepisy forsują
              > spryutni ubezpieczyciele w trosce o swoja kase a nie nasze bezpieczństwo !!!

              tez tak mysle
        • yola13 Re: Uwazasz ze nakazy to dobry pomysl? 09.05.06, 18:46
          po pierwsze autokary rejsowe maja czasami droge po 15-25 godzin jazdy,
          oczywiscie zależy gdzie sie jedzie, ale nie wyobrazasz sobie chyba człowieku
          zeby przez ten cały czas siedziec za przeproszeniem na dupie? A jak np. chce
          skorzystac z wc w autokarze no to musze odpiac pasy- czyli co zakaz załatwiania
          sie? To samo dotyczy korzystania z barku, jak chce się napic kawy to tez muszę
          wstac czyli co mam przykuc sie łańcuchem do siedzenia, nawet w samolocie nie ma
          się zapietych pasów non- stop, tylko przy starcie, przed lądowaniem i przy
          turbulencjach, a wiec co? Po prostu kolejny martwy przepis, a właściwie nie
          taki martwy, bo policjanci już zacieraja ręce na sama mysl ileż to mandatów
          będą wlepiac, ciekawe kto tym razem na tym zarobi? Producenci pasów juz pewnie
          tez zacieraja ręce. Ktos kto wymyślał ten przepis moze i miał dobre intencje,
          ale moim zdaniem troche przesadził, a swoja droga jak autobus dachuje to
          zapiete pasy i tak nic nie pomogą.
      • Gość: Lucusia Re: W autokarze tylko w pasach IP: 212.244.186.* 09.05.06, 14:00
        W dalekobieżnych autobusach owszem, ma to sens, ale w busikach podmiejskich to chyba jakaś paranoja.
        Zresztą w Polsce najpierw trzeba pilnowac, żeby kierowca nie przewoził w autokarze benzyny, bo wtedy, gdy będą pasy, w razie wypadku, spali sie jeszcze więcej osób.
      • critto Re: W autokarze tylko w pasach 09.05.06, 18:49
        niech pasy beda dla osob, ktore CHCA byc zapiete. Wcale nie kazdy sobie zyczy
        byc bezpiecznym. Sa tacy, co lubia lazic po krawedzi mostu czy dachu lub jezdzic
        Formula 1 (najwiecej groznych wypadkow) i jezeli nikomu nie zagrazaja, to ich
        sprawa.
    • Gość: qq Komuna atakuje ! IP: *.toya.net.pl 09.05.06, 11:06
      Zakazać palenia, picia, seksu przygodnego, nakazać picie mleka koziego, warzyw i
      owoców. Bo to zdrowe jest. A jak nie to karać, karać !!!!! Państwo musi dbać by
      obywatel był zdrowy i bezpieczny. Nawet jak nie chce!
      • Gość: rutek Re: Komuna atakuje ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:11
        co do picia i palenia to sie zgadzam. powinno byc zdelegalizowane. nie mam
        zamiaru placic na jakiegos glaba ktory papierochami sie truje a pozniej trzeba
        za niego placic, i to wcale nie malo, z podatkow.
        • notexistinggod Re: Komuna atakuje ! 09.05.06, 11:45
          Ty chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego jak ogromne dochody uzyskuje rok w rok
          skarb państwa z akcyzy na papierosy i alkohol... czy Ci się to podoba czy nie
          to te "głąby" zanim zachorują same "opłacą" sobie swoje leczenie...

          Gość portalu: rutek napisał(a):

          > co do picia i palenia to sie zgadzam. powinno byc zdelegalizowane. nie mam
          > zamiaru placic na jakiegos glaba ktory papierochami sie truje a pozniej trzeba
          > za niego placic, i to wcale nie malo, z podatkow.
        • Gość: Tomek Re: Komuna atakuje ! IP: *.resnet.purdue.edu 10.05.06, 10:09
          > co do picia i palenia to sie zgadzam. powinno byc zdelegalizowane. nie mam
          > zamiaru placic na jakiegos glaba ktory papierochami sie truje a pozniej trzeba
          > za niego placic, i to wcale nie malo, z podatkow.

          To może by tak zdelegalizować wychodzenie na zewnątrz w zimie w zbyt lekkim
          ubraniu, bo potem musisz za jego leczenie płacić jak się przeziębi?

          A może lepiej zastanowić się nad tym, że może za leczenie powinien płacić
          leczony, a nie sąsiedzi? Szczególnie jeśli kogoś stać - na początek można
          wprowadzić państwową zapomogę dla najuboższych (ale tylko dla nich).
      • Gość: StaTom Re: Komuna atakuje ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.06, 11:22
        A potem placimy za leczenie takiego co ma rehabiklitacje kosztowan bo mu sie
        niechcialo pasow zapiac.

        stuknales sie dzis w glowe czy jeszzce nie ? szkoda by bylo oszczdzic tak madra
        glowke
        • Gość: Phil Re: Komuna atakuje ! IP: 199.67.203.* 09.05.06, 11:29
          A wiesz ilu ludzi spłonęło żywcem w samochodzie bo mieli "obowiązkowo" zapięte
          pasy "bezpieczeństwa"? To moje życie i ja chcę decydować zy umrę i w jaki
          sposób. Moze zakazać produkcji noży kuchennych bo są one częstym narzędziem
          zabójstw. Durnota!
          • Gość: Alex Re: Komuna atakuje ! IP: *.nbp.pl 09.05.06, 11:38
            Nie słyszałeś o nożach do przecinania pasów? Pewnie nie mieli bo to
            nieobowiązkowe, podobnie jak kamizelek odblaskowych, koców termoizolacyjnych,
            itd.... Gaśnica też pewnie niesprawna, bo po co...
          • tymon99 a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 11:41
            Gość portalu: Phil napisał(a):

            > A wiesz ilu ludzi spłonęło żywcem w samochodzie bo mieli "obowiązkowo" zapięte
            > pasy "bezpieczeństwa"?

            No właśnie: chciałbym wiedzieć, ilu. Jeśli masz jakieś wiarygodne dane
            statystyczne, to wklej link: tyle procent - urazy głowy, tyle procent -
            obrażenia wewnętrzne, tyle procent - wypadnięcie przez przednią szybę i zabicie
            się o drogę/drzewo/budynek/inny pojazd.. Bo wydaje mi się, że spaleni żywcem to
            zaledwie malutki procent wszystkich zabitych w wypadkach. Poza tym: jeśli
            uderzysz głową i stracisz przytomność, nie wysiądziesz z płonącego samochodu ani
            w pasach, ani bez..
            • Gość: m Re: a no wlaśnie, ilu?? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:53
              różnie to bywa z tymi pasami - też słyszałem, że pewien koleś przeżył wypadek
              tylko dlatego, że nie zapiął pasów, bo szczęśliwie wypadł z samochodu w
              odpowiednim momencie:)
              • martusia_25 Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 12:14
                Tak, ale to był jeden koleś na setki takich, co nie przeżyli bo nie mieli
                zapiętych pasów. A z własnego podwórka - ja przeżyłam wypadek tylko i wyłacznie
                dzięki zapiętym pasom. Zapiętym zupełnie wyjątkowo, w tamtym czasie nie miałam
                takiego zwyczaju.
                • critto Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 18:56
                  jeszcze raz powtorze: nie kazdy chce byc bezpieczny. Niektorzy lubia ryzyko i
                  maja do tego prawo, jesli sa pelnoletni i narazaja TYLKO siebie.
                  • Gość: Mati Re: a no wlaśnie, ilu?? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.05.06, 00:53
                    A wiesz dlaczego ludzie na skuterach/motocyklach jeżdżą w kaskach? Bo jest
                    nakaz. Wielu uważa, że kask niefajny jest i jakby nakazu nie było z chęcią
                    odstąpiłoby od garnka na głowie. Oczywiście za nimi poszliby kolejni, bo skoro
                    tamci są fajni, to mi też głupio w takim czymś jeździć, do tego zaoszczędzić
                    mógłbym, a wypadki to się zdarzają innym.

                    Pasy są mało gonione, to i często olewane. Bo "nie fajne" i do tego pokazują,
                    że się nie ufa kierowcy, więc lepiej nie zapinać, chyba, że policja stoi, to
                    trzeba. No i jak rozumiem jesteś też za nieobowiązkowym OC, bo przecież wolność
                    ponad wszystko.
                    • Gość: kixx kaski dla motocyklistow IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 09:22
                      i w wiekszosci przypadkow ten kask pomaga im jak umarlemu kadzidlo
                      przy okazji ograniczajac dosyc skutecznie widocznosc,posrednio przyczyniajac
                      sie do wypadkow
            • baltazarus Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 11:54
              Ważne, że jest takie realne niebezpieczeństwo, zatem należy dać ludziom prawo
              wyboru.
              • Gość: * Re: a no wlaśnie, ilu?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.06, 11:59
                Akurat, realne. Podaj dane, ile było ofiar wypadków wynikłych dokładnie z tego,
                że nie dało się ich wyjąc z pasów, to pogadamy. Bo na razie to ten debilny
                argument jest głupszy niż ten "a jakby tu kiedyś w przyszłości przedszkole
                było", a realność zagrożenia jest taka, jak realność zgarnięcia w bańkę częścią
                samolotu.
                • misiu-1 Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 15:54
                  Realność zdarzenia nie ma nic wspólnego z ilością takich wypadków. Faktem
                  niezaprzeczalnym jest, że takie wypadki się zdarzają. Nawet, jeśli jest mniej
                  ofiar z powodu pożaru pojazdu niż z powodu niezapięcia pasów, to i tak decyzja
                  powinna należeć do potencjalnej ofiary. Tylko ona może ocenić, ile razy
                  spalenie się żywcem jest dla niej przykrzejsze od śmierci w wyniku urazu
                  mechanicznego.
                  • tymon99 Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 18:05
                    misiu-1 napisał:

                    > Realność zdarzenia nie ma nic wspólnego z ilością takich wypadków

                    jak to nie? mieliśmy rozmawiać o prawdopodobieństwie, a ty mi tu jakieś brednie
                    proponujesz.. czarna magia..
                    a potencjalna ofiara ma zapinać pasy. bo takie jest prawo. i już.
                    • critto Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 18:57
                      mon99 napisał:

                      > a potencjalna ofiara ma zapinać pasy. bo takie jest prawo. i już.

                      nie "prawo" tylko LEWO, czyli skodyfikowana tyrania. I pozwol "potencjalnej
                      ofierze" decydowac o jej wlasnym zyciu, a swoje lapy trzymaj przy sobie.
                    • misiu-1 Re: a no wlaśnie, ilu?? 09.05.06, 21:55
                      tymon99 napisał:

                      > > Realność zdarzenia nie ma nic wspólnego z ilością takich wypadków
                      >
                      > jak to nie? mieliśmy rozmawiać o prawdopodobieństwie, a ty mi tu jakieś
                      > brednie proponujesz.. czarna magia..

                      Tak to nie. Spalenie się żywcem w pojeździe jest realne, ponieważ takie
                      przypadki się zdarzają realnie i wcale nie należą do rzadkości.

                      > a potencjalna ofiara ma zapinać pasy. bo takie jest prawo. i już.

                      Za chwilę będziesz miał zabite na głucho okna powyżej parteru, bo "takie jest
                      prawo i już", bo jakiś eurokomuno-biurokrata obliczy, ile kosztuje leczenie
                      ludzi, którzy wypadli przez okno. Za następną - kolejny euro-idiota zabroni
                      jedzenia mięsa, bo mu wyjdzie z "badań", że w ten sposób zmniejszy się ryzyko
                      kosztownych chorób serca. Inny nakaże, żeby rowery i motocykle były tylko
                      trzykołowe, bo tak będzie bezpieczniej. A Ty będziesz się na to wszystko
                      pokornie zgadzał, "bo takie jest prawo i już".
                      • tymon99 gdzie dane?? 10.05.06, 06:27
                        misiu-1 napisał:

                        > Spalenie się żywcem w pojeździe jest realne, ponieważ takie
                        > przypadki się zdarzają realnie i wcale nie należą do rzadkości.

                        ale prosiłem o jakąś statystykę: jak często? jeżdżąc po polsce średnio widuję
                        wypadek (z rannymi) raz na 400-500 km; płonący samochód widziałem raz w życiu..
                        • misiu-1 Re: gdzie dane?? 10.05.06, 08:33
                          Czy Ty w ogóle rozumiesz to, co czytasz? Statystyka jest tu nieistotna. Istotne
                          jest to, że takie wypadki NA PEWNO się zdarzają i to nie kto inny, tylko
                          potencjalna ofiara powinna mieć prawo wybierać, czy woli mniejsze
                          prawdopodobieństwo spalenia się żywcem, czy większe - śmierci w wyniku urazu.
                          Kiedy będziesz się palił w samochodzie, bo nie zdążysz wypiąć się z pasów, nie
                          będzie dla Ciebie żadnym pocieszeniem, że stu innych pasy uratowały przed
                          śmiercią.
            • Gość: janik Re: a no wlaśnie, ilu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:30
              Nie bądź taki kategoryczny. Uważam pasy za pożyteczne w wielu przypadkach, ale
              w wielu są one złe i znam to z doświadczenia. Na szczęście (?) kolegi - nie
              własnego. Otóż parę lat temu, przy uderzeniu kolega wypadł przez szybę.
              Skończyło się na złamaniu nogi i pomniejszych obtłuczeniach. Gdyby był
              przypięty pasami - zostałby zmiażdżony!
        • mulla_komar Re: Komuna atakuje ! 09.05.06, 12:14
          a co to palacze nie placa zdrwotnego?
          • Gość: SLon Re: Komuna atakuje ! IP: *.pl 09.05.06, 13:21
            Płacą - w składce ZUS i w akcyzie od fajek. Nadto - zgodnie z powszechnymi
            deklaracjami uzasadniającymi monopol tytoniowy wszelkich rządów, kasa z tej
            akcyzy idzie na służbę zdrowia właśnie. I co? Nie idzie? A może to jedyne źródło
            finansowania służby zdrowia? Może ktoś policzy, jakie pieniądze "idą" na służbę
            zdrowia, a jakie zbierane są z akcyzy od wyrobów tytoniowych i alkoholu? I poda
            to publicznie!
        • critto Re: Komuna atakuje ! 09.05.06, 18:55
          no to wprowadzic zasade: kto nie dopilnowal wlasnego bezpieczenstwa i je
          zaniedbal, NIE MA PRAWA do finansowania leczenia (albo ma je ograniczone).
          Piszesz innym, aby sie stukneli w glowe, a samemu nie chce Ci sie wyobraznia
          ruszyc, aby pomyslec o rozwiazaniach alternatywnych wobec debilnego,
          etatystycznego przymusu...
        • Gość: Tomek Re: Komuna atakuje ! IP: *.resnet.purdue.edu 10.05.06, 10:11
          > A potem placimy za leczenie takiego co ma rehabiklitacje kosztowan bo mu sie
          > niechcialo pasow zapiac.

          To nie brak obowiązkowych pasów jest tu problemem, lecz właśnie to płacenie za
          leczenie z publicznych pieniędzy.
          • misiu-1 Re: Komuna atakuje ! 10.05.06, 14:30
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > To nie brak obowiązkowych pasów jest tu problemem, lecz właśnie to płacenie
            > za leczenie z publicznych pieniędzy.

            Też nie. Problemem jest tylko i wyłącznie istnienie obowiązkowego ubezpieczenia
            zdrowotnego i publicznych pieniędzy na leczenie. W przypadku transportu
            autobusowego, w cenie biletu powinno być zawarte ubezpieczenie pasażera od
            następstw nieszczęśliwych wypadków i to powinno wystarczyć. Możesz wtedy wybrać
            linię, która ma odrobinę droższe bilety, za to pokrywa koszty leczenia osób
            niezapiętych w pasy.
      • baltazarus Re: Komuna atakuje ! 09.05.06, 11:37
        No i przede wszystkim ubezpieczać się pod przymusem.
      • Gość: SLon Prohibicji - 3 x tak, tylko... IP: *.pl 09.05.06, 13:16
        Masz rację. Zakazać - pod karą dożywotnego więzienia - produkcji alkoholu (do
        celów medycznych i kosmetycznych - też) i wyrobów tytoniopochodnych. I spożycia
        - też.
        Ustanowić kolejną instancję kontrolną i karać. Strasznie - najlepiej odebraniem
        obywatelstwa RP i banicją. Do USA!

        Ciekawe, czy oszczędzone na leczeniu alkoholików i "papierośników" pieniądze
        wystarczą Ministrowi Finansów, na pokrycie niedoborów wynikłych z braku wpływów
        z tytułu VAT, CIT i akcyzy od wyrobów tytoniowych i alkoholowych.
        Bo tak się składa, że głównym "mordercą" (czyli pobierającym największe pożytki
        ze sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych) jest rząd nasz kochaniutki.
        Hłe, hłe!
    • Gość: andzia ...Tzn, ze nago ale w pasie ! - głupi ten co ... IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:08
      takie bzdury każe nam czytać . Tu widac jakie cieniasy pracuka w GW . jaki
      naczelny , tacy podwładni . Artykuł za chwile zniknie , bo to przeciez
      kompromotacja GW
    • Gość: pilotujacy Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.icpnet.pl 09.05.06, 11:09
      Zastanawiam sie tylko nad jednym: Czy jezeli nawet pasy beda w kazdym autokarze
      to jak szczesliwi beda pasazerowie gdy np. jadac do Hiszpanii beda mieli
      zapiete pasy. Przeciez i tak juz narzekaja na kiepskie i niewygodne siedziska a
      co jeszcze jak sie zmniejszy komfort poprzez zapiecie pasow!! Cos mi sie wydaje
      ze jeszcze dlugo ten przepis bedzie olewany...
    • Gość: haha ale jaja jak ten pas mam załozyc?czy tak jak zawodn.sumo? IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:15
    • Gość: gościu w autokarze w pasach , a w autobusie? IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:17
    • Gość: hehe jak załozyć pas jadąc na rowerze ? IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:19
      • Gość: SLon Re: jak załozyć pas jadąc na rowerze ? IP: *.pl 09.05.06, 13:23
        A w pociągu? Może doczekamy w naszych "luksusowych" podmiejskich pasów przy
        każdej plastikowej ławce?
    • Gość: chłop ja jako pieszy mam pas -ek a na nim spodnie.... IP: *.promax.media.pl 09.05.06, 11:27
      ja juz uprzedzam nastepne zarządzenie przegłupiałych urzędników z UE i juz
      jestem przepasany pas-kiem w pasie , zeby mi ...spodnie nie spadły -
      hahahahahah - to smiech z UE i jej głupawych urzedników
    • baltazarus Skandaliczny przepis 09.05.06, 11:27
      1) Jest to robienie z dorosłych ludzi dzieci tzn. takich, którzy nie mogą sami
      decydować czy i jak dbac o swojej i swego potomstwa bezpieczeństwo
      2) Skutkiem będzie radykalne podniesienie cen biletów - montaż pasów to ogromne
      koszty
      3) Zginie parę osób więcej - częściej wystąpią trudności z wydobyciem rannych z
      wraku pojazdu (pasy to skutecznie uniemożliwiają) niz ktoś wypadnie przez okno.
      Jeśli pojazd się zapali uwięzieni w pasach pasażerowie upieką się jak na grillu.
      • Gość: graf Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 11:30
        mam nadzieję że pasy pojawią się w autokarach, a jeśli tak to zawsze będę je
        zapinał. Cenię swoje życie i nie chciałbym go stracić w taki głupi sposób. A co
        do uwalniania poszkodowanych to każdy ratownik ma przy sobie nóż. Ja zresztą
        też zawsze co najmniej jeden noszę, więc się raczej nie upiekę. Ale opowiadajcie
        te cuda o ludziach któzy przeżyli bo wypadli z auta. Śmiechu warte.
        • baltazarus Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 11:35
          "A co do uwalniania poszkodowanych to każdy ratownik ma przy sobie nóż. Ja
          zresztą też zawsze co najmniej jeden noszę, więc się raczej nie upiekę."

          Dlaczego zakładasz, że pomoc nadejdzie w porę (np. przed zapaleniem się
          autokaru), a Ty będziesz na tyle przytomny i sprawny by samemu się uwolnić?

          A poza tym nie widzisz nic złego w tym, że państwo mówi ci co jest dla ciebie
          dobre, a co złe i nawet nakazuje ci postępować w określony sposób?
          • Gość: graf Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 11:54
            Abstrahując już od statystyk, które wyraźnie pokazują że zabijesz pewnie ze 20
            razy o kierownice, zanim się spalisz :)

            >Dlaczego zakładasz, że pomoc nadejdzie w porę (np. przed zapaleniem się
            > autokaru), a Ty będziesz na tyle przytomny i sprawny by samemu się uwolnić?
            Jeżeli nie będę w stanie sam się uwolnić po wypadku (strata przytomności,
            połamane ręce, nogi, żebra, miednica, nawet palce u rąk, cokolwiek), to bez
            pasów najprawdopodbniej już bym się o to nie martwił bo bym był martwy. Ponadto
            jeśli nie mógłbym uwolnić się z pasów, to nie mógłbym wydostać się z rozbitego
            samochodu, jest to działanie o większej złożoności niż sięgnięcie do pasa po nóż
            i przecięcie pasa(całość zajęłaby około 10 sekund)

            Sprawa odpowiedzialności, ubezpieczeń itd. zostawiam na boku, mówimy o
            przyżywalności.
            • Gość: szwet14 Re: Skandaliczny przepis IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 09.05.06, 14:45
              W niektorych krajach noszenie przy sobie nozy jest zabronione, przezornie...
            • misiu-1 Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 16:02
              Gość portalu: graf napisał(a):

              > Abstrahując już od statystyk, które wyraźnie pokazują że zabijesz pewnie ze 20
              > razy o kierownice, zanim się spalisz :)

              Pasażer w autobusie ma się zabić o kierownicę? Jakoś nie słyszałem jeszcze o
              obowiązku montowania kierownic przy każdym siedzeniu.
        • Gość: nozownik Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 21:41
          To nóż można jeszcze nosić przy sobie? To legalne?... Jeszcze?
      • Gość: pasy-i foteliki Wolnosc wyboru - sam plac za konsekwencje IP: *.centertel.pl 09.05.06, 11:41
        Uwazam ze nalezy dac ludziom prawo wyboru

        Jesli ktos jedzie bez zapietych pasow (bo taki jest wybor tej osoby) to prosze
        bardzo, spoleczenstwo nie pokrywa kosztow leczenia. Oczywiscie leczymy taka
        osobe, ale wystawiamy rachunek za leczenie, a jezeli delikwent nie ma z czego
        zaplacic to wysylamy komornika ktory zajmuje mieszkanie lub cos innego.

        Dziwne, ze np znam w USA osoby, ktore nie jezdza na nartach, bo ubezpieczenie
        nie obejmuje kosztow leczenia nastepstw wypadkow podczas jazdy na nartach

        A u nas, kazdy moze robic co chce - no bo wolnosc, tylko ze za ta wolnosc placa
        inni.

        Podobny idotyczny argument odnosnie fotelikow samochodowych, - moje dziecko ja
        decyduje - moze moje dziecko, ale nie moje zycie i zdrowie.

        • baltazarus Re: Wolnosc wyboru - sam plac za konsekwencje 09.05.06, 11:50
          "Podobny idotyczny argument odnosnie fotelikow samochodowych, - moje dziecko ja
          decyduje - moze moje dziecko, ale nie moje zycie i zdrowie."
          A czyje dziecko, państwa?
          Jeśli twoje to Ty decydujesz czy może grać w piłkę na betonie czy wygłupiać się
          na huśtawce (też zdarzają się tutaj wypadki śmiertelne), a państwu nic do tego.
        • Gość: jaco1234 Działania PoLicJi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:04
          jak zwykle sensowne - jeśli NIE MA PASÓW - kierowca otrzyma upomnienie (przecież
          to że wyjechał na drogę pojazdem, który do obsługi ruchu turystycznego tak na
          prawdę NIE JEST dopuszczony to żaden problem:))

          jeśli ktoś z tyłu PASÓW NIE ZAPIĄŁ to walimy mandacik:D uważam, że wobec takiej
          postawy organów władzy należy w proggramie wycieczki zarządzic przerwy - co 10
          minut, tak aby kierowca mógł sprawdzić czy wszyscy z tyłu pasy maja zapiete:)

          albo po prostu polski klasyk - pasy zapinamy na hop siup jeśli widzimy radiowóz
          a potem tłumaczymy się, że te nerwowe ruchy jakie przed chwilą wykonywał cały
          autobus to nagly atak świeżbowca:)

          ja wiem, że to tak na prawdęnie jest wina policjantów, iż muszą teraz
          kontrolować nie tylko autokary ale i to czy każdy jest przyszpilony do
          siedzenia, ale jak zwykle logika służb poraża:))))
        • mulla_komar Przymuszasz do ubezpieczenia i jeszcze nie placisz 09.05.06, 12:20
          Jakie spoleczenstwo. Koles placi ubezpieczenie. No chyba ze nie placi, ale
          wtedy i tak mu wystawia rachunek.
        • misiu-1 Re: Wolnosc wyboru - sam plac za konsekwencje 09.05.06, 16:14
          Nie żadne społeczeństwo, tylko on sam, swoją składką na ubezpieczenie, pokrył
          koszty leczenia. Po Twoim poście widać, do jakich spustoszeń w mentalności
          prowadzi komuna i w jaki sposób napuszcza na siebie ludzi, stosując
          zasadę "dziel i rządź. Uświadom sobie, przyjacielu, że nie dlatego musisz
          płacić składki, że gdzieś zdarzają się wypadki i kogoś trzeba leczyć, tylko
          dlatego, że komuna wprowadziła obowiązek ubezpieczeń. To ten obowiązek jest
          złem, które trzeba zlikwidować, a nie przypudrowywać syfilis iluzją "poprawy
          bezpieczeństwa". Wydaje Ci się, że ta poprawa zaowocuje niższymi podatkami?
          Mylisz się. Podatki będą rosły nawet wówczas, kiedy nie będzie żadnych
          wypadków. Komuna ma bowiem to do siebie, że potrafi znaleźć tysiąc powodów, dla
          których trzeba je podwyższyć i tysiąc celów, na jakie trzeba je wydać.
      • Gość: Alex Re: Skandaliczny przepis IP: *.nbp.pl 09.05.06, 11:48
        Sorry... ale bez pasów wypadniesz niemal zawsze... człowiek torpeda... jak nie
        przez przedniąszybę to przez boczną.

        A zapięty pas można:
        a) odpiąć, bo nie zawsze mechanizm jest zniszczony
        b) przeciąć - są do tego specjalistyczne noże

        Wreszcie - tylko na amerykańskich filmach samochód po każdym wypadku staje w
        płomieniach.

        Moim zdaniem jeśli zrzekniesz się prawa do leczenia i rehabilitacji w
        publicznej służbie zdrowia to możesz jeździć bez pasów.

        Tylko nie urwij mi wtedy głowy, kiedy ja będę miał zapięte pasy a Ty będziesz
        akurat przelatywał, bo ich nie zapiąłeś :P
        • baltazarus Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 11:53
          "Sorry... ale bez pasów wypadniesz niemal zawsze... człowiek torpeda... jak nie
          przez przedniąszybę to przez boczną."
          Sorry, ale większość ludzi nie wypada podczas takich zdarzeń.

          "Moim zdaniem jeśli zrzekniesz się prawa do leczenia i rehabilitacji w
          publicznej służbie zdrowia to możesz jeździć bez pasów."
          z miłą chęcia, tylko niech mi oddadzą moje niewykorzystane składki i nie
          pobierają ich już wiecej.

          " Tylko nie urwij mi wtedy głowy, kiedy ja będę miał zapięte pasy a Ty będziesz
          akurat przelatywał, bo ich nie zapiąłeś"
          Taki wysoki jesteś?


          • Gość: Alex Re: Skandaliczny przepis IP: *.nbp.pl 09.05.06, 12:00
            Widziałem filmy z crash testów. A jeśli człowiek nie wypadnie to nie
            zaprzeczysz, że szyba ma w tym miejscu co najmniej ładne wgniecenie... A urazy
            czaszkowo-mózgowe i uszkodzenia kręgosłupa do banalnych i tanich w leczeniu nie
            należą.

            Ok - zatem w sprawie leczenia się zgadzamy, cieszę się :)
          • Gość: graf Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 12:13
            Rozumiem że bronisz prawa do niezapinania pasów w imię wolności, ale chyba nie
            zamierzasz zaprzeczać ich skuteczności, i nie zapinasz ich w aucie w imię tej
            wolności. Wystarczy jeden pjany kierowca z naprzeciwka i dołączysz do grona
            męczen ników za wolność :)
            • mulla_komar Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 12:31
              A co? zabronisz mu? Moze on woli zginac na miejscu niz ryzykowac reszte zycia
              na wozku?
              • Gość: * Re: Skandaliczny przepis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.06, 12:36
                Nie, on woli ryzykować resztę życia na wózku, niż kilka siniaków odciśniętych
                pasami.
                • mulla_komar Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 12:40
                  jego wola, i nie przekrecaj prosze. Jak walniesz z predkoscia 100 km to raczej
                  bez zginiesz na miejscu a w pasach ryzykujesz trwale kaelctwo a nie siniaki.
                  Bronisz mu tego?
                  • Gość: PEZ Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 12:59
                    policz sobie z jaką energią takie nie zapięte ciało uderza w fotel przed nim,co
                    sie dzieje z osobą siedzącą przed, ja swoim pasażerom zawsze każe pasy zapinac
                    bo chodzi o mje zdrowie a ich to tak szczerze mam w dupie
                    www.cotynato.prv.pl
                    • mulla_komar Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 13:02
                      Ale po kiego grzyba mam cos liczyc. Postawilem proste pytanie i nie kaz mi
                      wyliczac jakies niezwiazane z tym pierdoly. ok?
                      • Gość: PEZ Re: Skandaliczny przepis IP: *.chello.pl 09.05.06, 13:13
                        panie złoty temat jest o zapinaniu pasach w autobusach i autokarach czyż nie?
                        www.cotynato.prv.pl
                        • mulla_komar Re: Skandaliczny przepis 09.05.06, 13:14
                          Czy o tym jest dyskusja pod tym watkiem?
        • Gość: Grzesiek Re: Skandaliczny przepis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 18:48
          Alex napisał:
          > Moim zdaniem jeśli zrzekniesz się prawa do leczenia i rehabilitacji w
          > publicznej służbie zdrowia to możesz jeździć bez pasów.
          Ja się nie zgadzam z tym. Jak masz zapięte pasy, a za tobą siedzi
          "wolnościowiec" bez pasów to w razie wypadku jego ciało, poruszane siłą
          bezwładności, zabije Cię lub co najmniej złamie kręgosłup. Pasy tzreba zapinać i
          tyle.
          A co do płonących żywcem to pewnie więcej ludzi spłonęło przez rzucony po pijaku
          niedopałek.
      • Gość: lolek CHYBA TY IP: *.chello.pl 09.05.06, 11:56
        wyobraz sobie uderzenie ciała pasażera nie zapiętego w pasy siedzącego za Tobą
        gamoniu; pasy łatwiej przeciąć niż wydobyć powyginane ciało z pomiędzy siedzeń,
        nie wierzysz? www.cotynato.prv.pl
    • Gość: mea Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.crowley.pl 09.05.06, 11:28
      a ci co stoją w autobusie mają sie do czegoś przypiąć?
      • critto Re: W autokarze tylko w pasach 09.05.06, 19:00
        no wlasnie, CO z pasazerami stojacymi, ktorych w PKS-ach jest zwykle wiecej niz
        siedzacych? Oraz z tymi, ktorzy w autobusach rejsowych musza wyjsc do toalety?
        jakie tu przewidziano rozwiazania??
    • Gość: Xena Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.access.telenet.be 09.05.06, 11:32
      Ciekawe o jakie pasy chodzi bo juz kilka lat temu spotkalam sie z pasami
      a autokarze .
      Konkretnie chodzilo o wykorzystanie kanapki po prawej stronie , na srodku
      nad drzwiami srodkowymi ( WC i wyjscie )
      Kanapka od schodow byla oddzielona tylko zelazna barierka i miejsce nie
      wygladlo bezpiecznie . Kierowca kazal pasazerowi zalozyc pasy .
      Mowil o kontroli drogowej i karach ale na pewnym odcinku .
      To tylko na tym siedzeniu i czy caly ten artykul nie odnosi sie wylacznie
      do jednego miejsca , ktore jest naprawde zagrozone ?
      Bo wszystkie inne wiadomo , ze oparcia przednich siedzen amortyzuja wstrzas
      i nie widze zastosowania pasow . Moze jeszcze sie odnosic do
      pierwszego siedzenia przy przednich drzwiach .
      • Gość: jang Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.net.autocom.pl 09.05.06, 14:27
        > Bo wszystkie inne wiadomo , ze oparcia przednich siedzen amortyzuja wstrzas
        >
        Tak sądzisz? Polecam skok z 6 piętra na takie oparcie - zobaczysz, czy ono amortyzuje. A przy wypadku autobusu na autostradzie przyśpieszenie jest często jeszcze większe, więc dodaj parę pięter.
    • Gość: Z Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.k2.pl / *.k2.pl 09.05.06, 11:42
      Właśnie się ostatnio zastanawiałam dlaczego w autobusach nie ma pasów. Przecież
      ile razy jakiś kretyn zajedzie autobusowi drogę, to kilkadziesiąt osób leci na
      zęby. Takie mało sympatyczne trochę. ...tylko jak tu zapinać pasy na stojąco...
    • Gość: mmm Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.globalconnect.pl 09.05.06, 11:46
      Szkoda, że redaktor nie napisał, że przepis dotyczy nowowyprodukowanych autobusów. Bo taka jest prawda. W Niemczech od kilku miesięcy NOWE autobusy turystyczne i regionalne takie pasy już mają.
      • Gość: Alex Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.nbp.pl 09.05.06, 11:55
        W starszych autokarach turystycznych takie pasy już od kilku lat są w pierwszym
        rzędzie foteli i w tym znajdującym się przy drugich drzwiach. Nie wiem tylko
        jak z ich skutecznością... wszak są to zaledwie pasy dwupunktowe...
        • Gość: g Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:04

          taki nóż do przecinania pasów to wspaniały pomysł, ale tylko z obowiązkowym
          zabezpieczeniem-ochraniaczem, żeby się właściel nie skaleczył. Nie ma
          ochraniacza - wysoki mandat! Ochraniacz powinien być dobrze zabezpieczony,
          otwierany tylko specjalnym nożykiem, zabezpieczonym ochraniaczem, a jak nie -
          wysoki mandat!
          • Gość: zartie Re: W autokarze tylko w pasach IP: 193.111.144.* 10.05.06, 14:35
            A widziałeś kiedyś taki nóż?! To nie wypisuj głupot.

            PS. Przepis popieram.
    • Gość: tolek a maluchem proponuję jeździć w kasku :-)))))) IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:59
    • Gość: maks... jestem ciekawy czy policja będzie karać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:01
      właścicieli autobusów za brak pasów , czy znów będzie równy i równiejszy
    • Gość: FreakyMisfit Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.05.06, 12:12
      "Wlepimy mandaty za niezapięte pasy, tam gdzie one będą" - możecie być spokojni, ja naprawdę wiele lat jeździłem różnymi autobusami, i NIGDY nie widziałem zamontowanych pasów.
      Swoją drogą, tej przerośniętej biurokracji europejskiej już odpie.. do reszty.
    • michal.setlak N a r e s z c i e ! 09.05.06, 12:14
      Bardzo dobrze - a policja i inspekcja transportu drogowego powinna wkrótce
      zacząć zabierać dowody rejestracyjne autobusów nie wyposażonych w pasy. Szkoda,
      że przepis nie został wprowadzony wcześniej - ilu ludzi mogło by wciąż żyć!
      • gutek102 a co jak bede z kotem ? :) 09.05.06, 12:55
        do czego mam przypiac zwierzaka ? do poprzeczki ? do swojego pasa ? czy
        podwiesic go pod suffit ? :)
        co na to madra ksiega wiedzy unijnej ?
        a jak ptak wpadnie do busa ? to gdzie go podpiac ? :)
        nie ma to jak wymyslanie bzdetow !
        chyba tez sie nadaje ? jak myslicie ?
        • mulla_komar Ja tam za glupi na Unie jestem 09.05.06, 13:10
          Nadal stosuje drabine niezgodnie z dyrektywa.
        • Gość: hkgtcutd Re: a co jak bede z kotem ? :) IP: *.crowley.pl 09.05.06, 13:33
          Szelki dla zwierząt przypinane do samochodowych pasów są już powszechnie
          dostępne....
          • mulla_komar A mezczyzna moze donosic dziecko 09.05.06, 13:57
            w mosznie i zniknie problem dyskryminacji plci.
    • Gość: Kardynal_Pacelli1 Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:20
      Litości - pasy w atokarach.Spóbujcie w takich pasach wytrzymać np.3 dni.
      Padaczka i tyle.
    • p26 Re: W autokarze tylko w pasach 09.05.06, 12:33
      "Pasy bezpieczeństwa według unijnej dyrektywy powinny być zainstalowane we
      wszystkich autokarach i autobusach, szczególnie w tych turystycznych i
      przewożących dzieci. Nie wprowadza jednak takiego obowiązku na autobusy
      miejskie"

      A dlaczego nie na miejskie??!! - byłoby śmieszniej!
      Buchahcha
    • Gość: Kuba Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:41
      I każdy autobus powinien być wyposażony w poduszki powietrzne.Wtedy zwiększy
      się stopień bezpieczeństwa.Na dodatek zwiększyć szybkość autobusów, aby tak
      nie wlekli się i będą konkurencyjni wobec linii lotniczych.
    • gutek102 czy to moze jakis glupi zart ? 09.05.06, 12:50
      a moze Prima Aprilis ? 2-gi raz zgodnie z nowa dyrektywa unijna ze niektore dni
      moga sie powtarzac do woli :)
      a tak na serio to kogos zdrowo porabalo ;)
      moze na rowerze tez trzeba bedzie zapinac pasy ? hahahah
      a co ja kna wrotkach ? przypiac si edo okolicznego drzewa ? hahahahha
      nei dajmy sie zwiariowac !
    • Gość: msp1 Re: Cieklawe który koleś na tym zarobi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:05
    • Gość: Piotr Re: W autokarze tylko w pasach IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 09.05.06, 13:09
      gratulacje dla producentów foteli za sprawnie przeprowadzony lobbing!
      • gabriel Re: W autokarze tylko w pasach 09.05.06, 13:12
        Nie wiem do jakiego starego grata autor tekstu musiał wsiąść - który kursuje
        pomiędzy Warszawą a Lublinem, żeby nie trafić na pasy.
        We wszystkich w których jeżdziłem pasy były.
        A pomysł jest bzdurny won mi z tym brukselskim socjalizmem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka