Dodaj do ulubionych

Jak się sprzedaje ten Dziennik?

IP: *.bulldogdsl.com 29.05.06, 09:46
Wszedłem sobie na ich stronę dziś, żeby chociaż okładkę zobaczyć. No i muszę
powiedzieć, że jakoś tak powiatowo to wygląda. Szczególnie w konfrontacji z
jedynką GW. Coś jak polonez przy audi a3.
Obserwuj wątek
    • Gość: prasowy wolisz powierzchowność od zawartości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:08
      chyba ważniejsza jest zawartość, treści... niż miłe dla oka okładki?
      Jeżeli lubisz ładne okładki, kupuj gazetki z golizną...
      • Gość: lacomparsita gone in 30 sec. IP: *.stacje.agora.pl 29.05.06, 12:15
        Nie znam się na samochodach, ale juz się nauczyłam, żeby nigdy nie kupować
        nowego modelu w roku jego wprowadzenia na rynek. Bo zawsze ma jakieś felery,
        musza ze dwa lata poprodukować, zanim dopracują, zobaczą co jak się sprawdza w
        praniu.

        Tak samo chyba z 'Dziennikiem'

        Ja czekam, aż tam zacznął się pojawiać teksty nie dla lekko upgrade'owanego
        czytalnika 'Faktu' ale takie, które czyta się dłużej niż 30 sekund.

        Pozdro
        • acho Re: gone in 30 sec. 29.05.06, 12:52
          W jednym się zgadzam. Rzeczywiście nie czytasz Dziennika. Gdybyś czytała, to nie pisałabyś o "tekstach
          dla lekko upgrade'owanego czytelnika 'Faktu'". Ciekawe ilu wyznawców Wyborczej przebrnęłoby ze
          zrozumieniem przez choć jeden tekst z Dziennikowej "Europy"...

          • Gość: Zenek Re: gone in 30 sec. IP: *.bulldogdsl.com 29.05.06, 13:02
            "Europę" pamiętam jako zaskakujący dodatek do Faktu. Był rzeczywiście dobry.
            Jeśli trzyma poziom, to pełna zgoda. Ale to przecież tylko dodatek z poważną
            publicystyką, który wychodzi raz w tygodniu, tak?
            Czy ktoś poza partyzantami Wyborczej lub jej przeciwnikami może odpowiedzieć na
            pytanie czy Dziennik nadaje się do czytania?
            • mily_panocek Re: gone in 30 sec. 29.05.06, 13:19
              Moge Ci odpowiedziec wprost, ze jesli na prase patrzysz przez pryzmat
              siedemnastoletniej lektury Wyborczej, to nie masz czego szukac w Dzienniku. Ale
              to wcale nie znaczy ze nie da sie go czytac. Tylko trzeba sie nastawic na
              bardziej otwarte podejscie i mniej hipotez podanych na tacy.
              • dr.szfajcner Re: gone in 30 sec. 30.05.06, 00:51
                mily_panocek napisała:

                > Tylko trzeba sie nastawic na
                > bardziej otwarte podejscie i mniej hipotez podanych na tacy.


                Hipotezy przedstawiane jako "Fakty".
                • mily_panocek Re: gone in 30 sec. 30.05.06, 17:13
                  Masz jakis przyklad? Jak dla mnie wiele tekstow w porownaniu z jednolicie
                  spolaryzowana Wyborcza to perelki. Chocby teamtyka spoleczna i kulturalna
                  (ktora Wyborcza traktuje modelowo instrumentalnie).
                  • dr.szfajcner Re: gone in 30 sec. 30.05.06, 22:52
                    mily_panocek napisała:

                    > Masz jakis przyklad? Jak dla mnie wiele tekstow w porownaniu z jednolicie
                    > spolaryzowana Wyborcza to perelki. Chocby teamtyka spoleczna i kulturalna
                    > (ktora Wyborcza traktuje modelowo instrumentalnie).

                    Niby dlaczego mam wierzyc Tobie na słowo?
                    Dlatego ze wydawca Dziennika jest znany w calej Europie
                    wydawca bardzo wiarygodnego Bild Zieitung, a ty poslales
                    pod tym nickiem na to forum cale 3 posty?
                    • lekarz.doktora.szfajcnera [...] 30.05.06, 23:17
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • mily_panocek Re: gone in 30 sec. 31.05.06, 01:00
                      dr.szfajcner napisał:

                      > mily_panocek napisała:
                      >
                      > > Masz jakis przyklad? Jak dla mnie wiele tekstow w porownaniu z jednolicie
                      >
                      > > spolaryzowana Wyborcza to perelki. Chocby teamtyka spoleczna i kulturalna
                      >
                      > > (ktora Wyborcza traktuje modelowo instrumentalnie).
                      >
                      > Niby dlaczego mam wierzyc Tobie na słowo?

                      No bo skoro sam nie czytasz to skad mialbys wiedziec? O ile potrzebujesz
                      oczywiscie wiedziec do rzucania slow na wiatr.
                      • dr.szfajcner Re: gone in 30 sec. 31.05.06, 17:25
                        mily_panocek napisała:

                        > dr.szfajcner napisał:
                        >
                        > > mily_panocek napisała:
                        > >
                        > > > Masz jakis przyklad? Jak dla mnie wiele tekstow w porownaniu z jedn
                        > olicie
                        > >
                        > > > spolaryzowana Wyborcza to perelki. Chocby teamtyka spoleczna i kult
                        > uralna
                        > >
                        > > > (ktora Wyborcza traktuje modelowo instrumentalnie).
                        > >
                        > > Niby dlaczego mam wierzyc Tobie na słowo?
                        >
                        > No bo skoro sam nie czytasz to skad mialbys wiedziec?

                        Akurat czytam Wyborcza, zo zreszta bardzo boli
                        kilku tutejszych forumowiczow.
                        • mily_panocek Re: gone in 30 sec. 01.06.06, 10:18
                          Mnie nie boli, ale czemu w takim razie sie wypowiadasz o Dzienniku?
          • dr.szfajcner Re: gone in 30 sec. 30.05.06, 00:58
            acho napisał:

            > Ciekawe ilu wyznawców Wyborczej
            > przebrnęłoby ze
            > zrozumieniem przez choć jeden tekst z Dziennikowej "Europy"...
            > i media.

            "ze zrozumieniem" niewielu.
            Czytelnicy Gazety Wyborczej mysla i szukaja sprzecznosci,
            a nie przyjmuja ze zrozumieniem propagnande Uber-redaktora.
            Ale sadze ze słuchacze Radia Maryja przebrneliby ze zrozumieniem.
            Nawet bez czytania.
            - Niemiecka dyscyplina.
          • Gość: jaceq Re: gone in 30 sec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:57
            acho napisało:

            > W jednym się zgadzam. Rzeczywiście nie czytasz Dziennika.

            Ja (już) też. Dlatego powstrzymam się przed skomentowaniem tej części
            "dziennika" o nazwie "styl". Tego rodzaju tekstów, przyznam się, nie potrafię
            czytać "ze zrozumieniem", hehe.
      • Gość: Zenek Re: wolisz powierzchowność od zawartości? IP: *.bulldogdsl.com 29.05.06, 12:29
        Nie bądź taki prasooowy.
        Przeciętny czytacz kupuje gazetę gałami i portfelem. Ergo, ważna jest jedynka i
        cena. I nie piernicz mi tutaj o gazetkach z golizną, bo jak jesteś taki
        prasooowy, to wiesz o co mi chodzi.
    • Gość: luis Re: przeciętny czyli taki prostak jak ty? IP: *.icpnet.pl 29.05.06, 17:20
      Niestety, zawartość Dziennika jest równie uboga jak okładka
    • Gość: majtek Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? IP: *.chello.pl 29.05.06, 22:16
      Niestety "Dziennik" nie powala na kolana, mnie nie zachęca do kupna.
      • Gość: agatek Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? IP: *.aster.pl 30.05.06, 01:01
        a mnie wręcz przeciwnie- uważam że to ciekawa alternatywa dla GW, zwłaszcza
        dodatki są godne uwagi.pozdrawiam.
        • Gość: rwd jestem za Dziennikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 09:18
    • cygan37 Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? 30.05.06, 09:44
      A jaki problem; kupuję i jedno i drugie.
      Mam od 8.30 do 10.30 czas na prasówkę to czytam obie.
      Czego oczekiwałbym to jakiejś popołudniówki np. "Dziennik Kompakt" po południu
      z informacjami o 12 godzin aktualniejszymi.
      Warto by w końcu otworzył wydanie on-line/nawet płatne/ by można było szybko
      skopiować potrzebne artykuły.
      • stz Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? 30.05.06, 15:06
        Skopiowac? Przeczytalem kilkanascie numerow Dziennika, i to od dechy do dechy
        (wykazalem maksimum dobrej woli) i nie zlalazlem tam niczego godnego
        kopiowania. Znacznie ponizej poziomu Rzeczy i GW, ale na pewno znajdzie swoich
        czytelników - mniej wymagających.
        • Gość: nb Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? IP: 195.117.28.* 30.05.06, 21:06
          Istnieje takie piękne niemieckie słowo określające jakość Dziennika:
          Scheisse.
          • Gość: Pan_Michał Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:12
            Pytanie brzmiało: "Jak się sprzedaje ten Dziennik?"

            To może ja podam odpowiedź dotyczącą ubiegłego poniedziałku: 128 000

            Czy to dobrze czy to źle, nie mnie oceniać
            • jarka63 Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? 31.05.06, 15:45
              Nie znam konkretnych danych liczbowych,ale na podstawie tego,ile pod koniec
              dnia leży niesprzedanych egzemplarzy,wydaje mi się,że średnio,a na pewno gorzej
              niż GW.
            • Gość: gorilla Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? IP: *.icpnet.pl 31.05.06, 16:31
              Czyli nadal spada. 140 tys. było ich minimum przyzwoitości. Agora zamykała Nowy
              Dzień przy 200 tys...
        • stz Re: Jak się sprzedaje ten Dziennik? 31.05.06, 23:50
          Dzisiaj znów się skusiłem, po tygodniu - dla dodatku "Europa". Poza tym była
          płytka dla dzieci, piosenki z kreskówek Disneya. Po raz kolejny rozczarowanie,
          także "Europa" z numeru na numer obniża poziom.

          Natomiast żonie, która polityką interesuje się minimalnie, "Dziennik" się
          podoba. W sam raz do fryzjera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka