Dodaj do ulubionych

Anglicy drżą o swoje ryby

IP: *.dyn.optonline.net 08.08.06, 15:29
Szkoda, ze nikt nas, narodu goscinnego, nie nauczyl, jak byc gosciem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 16:00
      Wstyd to kraść. Wlaśnie.
      • Gość: Monika Piątek Ale beka. Śmiałam sie czytając każde zdanie. IP: 62.111.139.* 08.08.06, 22:38
        Polacy potrafią wszystko spier..olić, u siebie i na wyjeździe. Buahahaha
        • anna-dark Ale jak Angole lisy odstrzeliwują to jest OK ??? 09.08.06, 00:00
          Ale jak Angole lisy odstrzeliwują to jest OK ???
          I nagle im się ryb zrobiło żal...
          • Gość: Klusownik Labedzie w Irlandii, ryby w Anglii...polaczki haha IP: *.119-67-202.dart.iprimus.net.au 09.08.06, 00:33
            Oj polaczki, polaczki..gdzie sie wprosicie tam zrecie wszystko co popadnie....
            glodny narod, zero poszanowania domu tych ktorzy nas zaprosili..... wstyd !!!!
            ale co wymagac od bufonow z nad Wisly !!!
            • Gość: spining 230v Re: Labedzie w Irlandii, ryby w Anglii...polaczki IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 02:17
              o fajne proxy kacapku... tego nie znałem...ale tyle tego chłamu w necie ...
              • Gość: Klusownik Spining...nic nie rozumiesz tempa polska palo !!! IP: 211.27.122.* 09.08.06, 07:11
                Widzisz kolego...to nie anglicy wyzaraja ryby z polskich rzek.... to nie
                Irlandczycy zra polskie labedzie..... Wyobrazam sobie co takie ciuliki jak ty
                beda wolaly ..jak ktokolwiek wyciagnie lape po podtrute polskim brudem
                pstragi .... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Jestes typowym nic nierozumiejacym polaczkiem !!!!
                Ty tez pewnie byles w Aglii, spales jak wiekszosc polskich meneli na Victoria
                Station... Po powrocie do polskiego dobrobytu krzyczysz, ublizasz i zachowujesz
                sie poprostu jak typowa menda z nad Wisly !!!
                • Gość: / Re: Spining...nic nie rozumiesz tempa polska palo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 08:08
                  W Polsce nikt nie żre łabędzi. Lecz się oszołomie.
                • Gość: Acid Jak Ci sie tutaj nie podoba... IP: *.crowley.pl 09.08.06, 09:26
                  to wyjazd na Yahoo! albo inny portal zagraniczny. Nie mecz sie tu z polaczkami.
                • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: Spining...nic nie rozumiesz tempa polska palo IP: *.aster.pl 09.08.06, 09:59
                  Kłusownik nie dziw się potem że polacy maja opinię złodziei, tak robią polacy w
                  kazdym kraju gdzie się pokaża. Pracowałem przez parę lat za granicą, było
                  dobrze do momentu zniesienia wiz. Jak tylko zjechało się naszych rodaków i
                  zaczeli pokazywać na co ich stać stosunek miejscowej ludności się zmienił, a
                  mieliśmy tam całkiem dobrą opinię.
          • Gość: spining na 230V Re: Ale jak Angole lisy odstrzeliwują to jest OK IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 02:15
            masz racje:) ..bydlaki z nagonka bidnego rudzielca ganiaja przez poł hrabstwa a
            sępia pare szczupaków...spedalone cioty brytyjskie>>>>
    • Gość: gość Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: 82.177.55.* 08.08.06, 16:11
      W Holandii to jak miejscowi zobaczyli, że Polacy grzyby w lesie zbierają, to
      się oburzyli, że im grzyby z lasu kradną.
      • Gość: bartwylye Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: 82.153.161.* 08.08.06, 21:32
        co do grzybow...austriacy narzekaja na wlochow,ze im grzyby zbieraja.
    • Gość: mysliwy Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.eea.europa.eu 08.08.06, 16:18
      ciekawe czy kaczki w parkach tez ziomale wylapuja... ??
      • komentator15 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 23:48
        Kaczek nie lapia ale poluja na labedzie . Wstyd mi za polaczkow ...
        • Gość: Gosc Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.08.06, 07:57
          Skad tyle nienawisci do wlasnych rodakow sie w tylu was bierze, i to po takim
          smiechu wartym tekscie. Jeszcze nie widzialem nigdzie zeby ludzie nienawidzili
          tak bardzo samych siebie, naprawde smutne.
      • komentator15 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 23:48
        Gość portalu: mysliwy napisał(a):
        Poluja na leabedzie... zenada...


        > ciekawe czy kaczki w parkach tez ziomale wylapuja... ??
      • anna-dark Ale łabędzia to by zjadł ??? 09.08.06, 00:03
        Ale łabędzia to by zjadł ???
        A francuskie żaby wyniszcza żaba "bycza" (ok. 0,5kg), ponoć z USA przemycona.
        Chociaż część Francuzów (i Francuzek !!!) się nimi zażera - bo udka mają większe...

        Gość portalu: mysliwy napisał(a):

        > ciekawe czy kaczki w parkach tez ziomale wylapuja... ??
    • Gość: Maja Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: 199.67.203.* 08.08.06, 16:46
      Ryby z Tamizy? Mam nadzieje ze nie lapane w Londynie! Mieszkam nad ta rzeka i
      co jak co do najczystszych nie nalezy! Pochorowac sie mozna na sama mysl o
      zjedzeniu czegos pochodzacego z Tamizy!
      • Gość: gramic Oto jak kmioty na emigracji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 16:48
        ..spędzają czas wolny. Jak zwykle naród polski przyczynia się do poprawy
        wizerunku Polski za granicą.
        • nessuno Re: Oto jak kmioty na emigracji.... 08.08.06, 17:01
          Gość portalu: gramic napisał(a):

          > ..spędzają czas wolny. Jak zwykle naród polski przyczynia się do poprawy
          > wizerunku Polski za granicą.

          Dokładnie,kmioty i prostaki.Jak głupi,nieżyciowy i śmieszny byłby dla nas
          przepis lub obyczaj obowiązujący w kraju,do którego się wybieramy, należy się do
          niego bezwzględnie stosować.Nasze buractwo oczywiście nie jest w stanie tego
          pojąć,bo to zbyt trudne.Sam jestem wędkarzem i jaka to by nie była atrakcyjna
          pokusa,zapewne bym sobie odpuścił.Pewnie większość z tych ćwoków z wędkami to
          zwykłe kłusole,bo prawdziwy wędkarz rybkę złowi,ale i często ją wypuści.Dla
          kłusola zaś nie ma zasad,liczy się mięcho.Wstyd,że taka swołocz wszędzie robi
          nam wątpliwą reklamę.
          • Gość: dek Re: Oto jak kmioty na emigracji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:37
            Jestem tego samego zdania.
          • Gość: greg0.75 Re: Oto IP: *.net.autocom.pl 08.08.06, 20:01
            O ile jestem w stanie zaakceptować - z poważnymi oporami - łowienie ryb z nastawieniem na zdobywanie pożywienia, o tyle znęcanie się nad zwierzętami wyłącznie dla przyjemności nie przekonuje mnie ani trochę.
            Oczywiście, prawa należy przestrzegać.
            • Gość: tashunka Re: Oto jak kmioty wszystko co złe przypisują IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.08.06, 23:41
              własnemu narodowi.
              O matko, skąd taka postawa. Ktoś czegoś się nie dowiedział, i tyle, co
              poniektórzy może i kłusują, ale żeby od razu o spie..niu wszystkiego za
              granicą, buractwie i rzutowaniu na opinię wszystkich Polaków za granicą? Pierdoły
              Czytam prasę angielską dosyć regularnie i w życiu o tym nie słyszałem. Ale
              sensacyjka do publikacji jest i trza ją opublikować pod właściwym tytułem "Tępią
              ryby" Coby Kmioty i buraki co to nigdzie nie były i niczego nie widziały (Oprócz
              wydzieczki szkolnej do Budapesztu w szóstej Klasie) się utwierdzały, że Polacy
              to zakała całej europy, szumowiny, szuje i zakapiory. A wy skąd jesteście z
              wenezueli?
            • anna-dark Angole w PL zachowują się gorzej niż my tam... 09.08.06, 00:05
              Angole w PL zachowują się gorzej niż my tam...
          • Gość: goldi Re: Oto jak kmioty na emigracji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:00
            Nie wiem czy pamietacie naszych walecznych pilkarzy na MŚ w Niemczech jak w
            przerwie miedzy meczami poszli na ryby?Na bank nie mieli licencji na lowienie w
            niemieckich rzekarz!!!
    • Gość: jakumufu Ankieta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:18
      Mistrzostwo! =]
    • jerzy.kosecki Re: różnica miedzy Angolami, a Polakami 08.08.06, 17:39
      jest taka jak między - Izba Lordów, a Izbą wytrzewień !
      • Gość: hehe Re: różnica miedzy Angolami, a Polakami IP: *.dial-up.volja.net 08.08.06, 18:04
        ... w tej pierwszej 'sie jest', a do tej drugiej sie powraca.
      • jerzy.kosecki Re: różnica miedzy Angolami, a Polakami 08.08.06, 18:07
        powinienem był dodać "w podejściu do sportu w ogóle, a do wędkarskiego w
        szczgólności..."
      • Gość: abhaod Re: różnica miedzy Angolami, a Polakami IP: *.adsl.alicedsl.de 08.08.06, 19:09
        to dziwne, bo w Polsce Angole to z Angoli.....a u was to widocznie inaczej?
      • anna-dark Re: różnica miedzy Angolami, a Polakami 09.08.06, 00:07
        Twoje porównanie jest jak między piciem w Szczawnicy, i szczaniem w piwnicy.
        Co to za wyrodny ptak, co kala własne gniazdo?

        jerzy.kosecki napisał:

        > jest taka jak między - Izba Lordów, a Izbą wytrzewień !
        • jerzy.kosecki Re: Wydaje mi się pani Anno, ze 09.08.06, 11:45
          pani "patriotyzm" - sprowadza się do....zamiatania brudów pod dywan !
    • Gość: Daniel Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.microsoft.com 08.08.06, 18:25
      Mimo tego, że faktycznie nasze obyczaje różnią sie znacząco i powinniśmy
      nauczyć sie jak być gościem w innym kraju, to artykuł jest napisany tragicznie.
      Poziom fucktu.
      Nie mam zamiaru bronić naszych rodaków, lecz jedynie zwrócić uwage autorowi aby
      wiecej myślał pisząc artykuły, bądź konsultował sie z kimś mającym pojecie o
      danym temacie.
      - Mizerny stan pogłowia ryb to fakt ale sprzed kilkudziesieciu lat. Obecnie
      wody na Wyspach to Eldorado w porównianiu do naszych rodzimych akwenów.
      - Licencja na połów ryb jest wymagana także w Polsce i jest to kwota czesto
      wyższa niż wspomniane 140 zł.
    • Gość: rikapaprika Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 08.08.06, 18:29
      Jest nastepny przyklad o chamstwie, braku kultury i szacunku ...Straszne to
      jest..
    • Gość: abhaod Gosc w dom, Bog w dom;) IP: *.adsl.alicedsl.de 08.08.06, 19:02
      nedzarzom swiezych rybek sie zachcialo? to z dubeltowki do nich, ech ci wyspiarze;)
      • Gość: heh Re: Gosc w dom, Bog w dom;) IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:23
        mi się podobał komentarz kogoś na innym portalu,
        mniej więcej taki:
        A co mamy jeść te ich czipsy i mieć doopy jak Anglicy?:)
    • Gość: darek Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.home1.cgocable.net 08.08.06, 19:25
      Dajcie spokoj, zlowic rybe na haczyk i potem wypuscic?! Idiotyzm! rybe lowisz,
      bo chcesz ja zjesc. A jak jestes taki ekolo, to nie wybieraj sie na ryby, cepie!
      Wszystko ma swoj czas i swoje miejsce.
      • nessuno Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 19:37
        Gość portalu: darek napisał(a):

        > Dajcie spokoj, zlowic rybe na haczyk i potem wypuscic?! Idiotyzm! rybe lowisz,
        > bo chcesz ja zjesc. A jak jestes taki ekolo, to nie wybieraj sie na ryby, cepie
        > !
        > Wszystko ma swoj czas i swoje miejsce.

        Niekoniecznie.Wypatroszysz i zjesz każdą rybę,jaka Ci się zapnie?Tą niewymiarową
        też?Zapewniam Cię,że łowienie ryb to prawdziwa przyjemnośc,ich
        wypuszczanie(czasem)też potrafi być miłe.
        • koczisss Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 21:29
          W sumie masz racje. Wypuszczanie nie wymiarowych powinno być praktykowane, ale
          łowienie tylko dla łowienia, to przecież zwyczajne męczenie zwierząt.
          Jak nie chcę ryby zabrać, to nie idę na ryby, a jak złapie ile mi wolno, to
          kończę. A Anglicy łowią i wyrzucają, czyli są sadystami?!
    • moher75 dziwne bo podobno nie chodzi o Polaków... 08.08.06, 20:05
      ...tylko o naszych wschodnich sąsiadów.
    • r306 A w Polsce to inaczej???? 08.08.06, 20:18
      To samo. Podstawowa oplata na wody nizinne 122PLN - wiec gro nie placi. A nawet
      jak placi - to podchodzi do zagadnienia - "no to woda musi mi zwrocic". Zgroza.
      Nie dosc, ze smieci jest po polskich wedkarzach nad woda TOOOOOOOONY, to
      jeszcze miesiarstwo na szalona skale.

      Podam tylko przyklad z rodzimego kola. Mamy pod opieka jako kolo wedkarskie,
      dzierzawiony zbiornik (3,5ha). Kazdej wiosny, na inaugurujacych majowy
      zawodach - utyskiwanie: "brak ryb, co tu lowic, na pewno ktos siatka
      wyciagnal". A co sie okazuje? Ci sami ludzie pozniej sa lapani na lowieniu na 4
      wedki, wyciagane sa podczas kontroli reklamowki z tataraku z siedmioma
      niewymiarowymi szczupakami itd, itd....

      Kurde, ten narod sam sie okrada i ma jeszcze pretensje, ze biedny.....
      • nessuno Re: A w Polsce to inaczej???? 08.08.06, 20:41
        r306 napisał:

        > To samo. Podstawowa oplata na wody nizinne 122PLN - wiec gro nie placi. A nawet
        >
        > jak placi - to podchodzi do zagadnienia - "no to woda musi mi zwrocic". Zgroza.
        > Nie dosc, ze smieci jest po polskich wedkarzach nad woda TOOOOOOOONY, to
        > jeszcze miesiarstwo na szalona skale.
        >
        > Podam tylko przyklad z rodzimego kola. Mamy pod opieka jako kolo wedkarskie,
        > dzierzawiony zbiornik (3,5ha). Kazdej wiosny, na inaugurujacych majowy
        > zawodach - utyskiwanie: "brak ryb, co tu lowic, na pewno ktos siatka
        > wyciagnal". A co sie okazuje? Ci sami ludzie pozniej sa lapani na lowieniu na 4
        >
        > wedki, wyciagane sa podczas kontroli reklamowki z tataraku z siedmioma
        > niewymiarowymi szczupakami itd, itd....
        >
        > Kurde, ten narod sam sie okrada i ma jeszcze pretensje, ze biedny.....

        Duzo masz racji.Nad naszymi wodami wszędzie jest syf powodowany w dużej mierze
        przez wędkarzy.Mięsiarzy też chyba jest więcej,niż tych rozsądnych.Ja składkę
        opłacam regularnie i nie z myślą,że woda musi mi to zwrócić.Nad wodą nie bywam
        zbyt często,a kocham tam bywać.Jeśli zaś mam smaka na rybkę,to łapię ja(jak się
        uda) i zjadam.A gdy smaka nie ma,rybka wędruje do wody bez uszczerbku(chyba).Pozdr.
        • koczisss Re: A w Polsce to inaczej???? 08.08.06, 21:32
          A porwana gębka, to nie uszczerbek?

          A jak to jest z niewymiarowymi rybami, które się zapięły w taki sposób, że po
          odhaczeniu nie mają szans na przeżycie?
          Też trzeba wyrzucić?
          W świetle przepisów tak, ale czy to ma sens?
          • nessuno Re: A w Polsce to inaczej???? 08.08.06, 22:31
            koczisss napisał:

            > A porwana gębka, to nie uszczerbek?
            >
            > A jak to jest z niewymiarowymi rybami, które się zapięły w taki sposób, że po
            > odhaczeniu nie mają szans na przeżycie?
            > Też trzeba wyrzucić?
            > W świetle przepisów tak, ale czy to ma sens?

            Wybierając się na ryby zawsze masz pewność,że trafisz wymiarową sztukę?Chyba nie.
            • koczisss Re: A w Polsce to inaczej???? 08.08.06, 23:39
              No nie i zapytuje się, czy tą dogorywującą rybe też trzeba wyrzucić?
              • Gość: Zenio Re: A w Polsce to inaczej???? IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 07:24
                Trzeba. Jesli nie było by trzeba to jaki problem rybke w dobrej kondycji
                doprowadzic do stanu dogorywajacego ? Juz widze tłumaczącysch sie strazy
                rybackiej : "panie władzo wiem ze mała ale jak ja wyjołem z wody to uapdła mi na
                kamień i niechcacy szesc razy nadepnołem jej na głowe, napewno nie przezyła by
                na wolnosci" :) Nawet martwą rybka w wodzie zaopiekuje sie "natura" zostanie
                porzarta przez inne ryby albo ptaki.
                • r306 Do tego nalezy dodac, ze.... 09.08.06, 09:10
                  Ryby maja gigantyczna zdolnosc do regeneracji tkanki i to pozbywania sie obcych
                  cial wbitych w cialo.
                  Do tego, potrafia zupelnie normalnie funkcjonowac nawet z wbitymi w szczeki
                  hakami. Brzmi troche "barbarzynsko", ale to sa fakty.
              • nessuno Re: A w Polsce to inaczej???? 09.08.06, 16:40
                koczisss napisał:

                > No nie i zapytuje się, czy tą dogorywującą rybe też trzeba wyrzucić?

                Ja robię tak,jeśli ryba jest w dobrej kondycji(co łatwo przecież zauważyć)i ma
                duże szanse przeżycia-wraca do swoich.Jeśli zaś ucierpiała zbytnio podczas
                np.odhaczania-wędruje do siatki(choć z żalem)Inna opinia twierdzi,że taką rybę
                można wrzucić do wody,tam stanie się pożywieniem innych.Natura sobie z tym
                poradzi.Czase to trochę chyba jednak barbarzyństwo,ale takie jest życie.pozdrawiam.
      • Gość: Schweiger Re: A w Polsce to inaczej???? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.08.06, 20:45
        Proponuje Polakow nie wpuszczac do Europy. Gdziekolwiek jada ukazuja bydlecy
        poziom kultury tzn. jej kompletny brak.
        • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: A w Polsce to inaczej???? IP: *.speed.planet.nl 08.08.06, 21:27
          A ty skad jestes, z Marsa????
      • Gość: kaczor Re: A w Polsce to inaczej???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:04
        popieram w 100%
    • the_dzidka Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 20:48
      Matko, gdzie by się nie ruszyć, tam juz polskie bydło kradnie, kombinuje i robi
      nam doskonałą opinię :-/ W Norwegii i Szwecfji kradną silniki z motorówek, w
      Anglii kłusują... Bydło, no po prostu bydło. Było w domu siedzieć, jak się nie
      zna języka i nie ma zaklepanej pracy.
      • Gość: blatte Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.bredband.skanova.com 08.08.06, 21:06
        Bydło, no po prostu bydło. Było w domu siedzieć, jak się nie
        > zna języka i nie ma zaklepanej pracy.

        Te Dzidka ! Ty tak nie podskakuj co.Nie kazdy tak jak Ty siedzi na "miejscu
        pracy" I nie wyzywaj nikogo od bydla.Opinie o sobie wydajesz sama a o innych
        sie nie martw.
        • velda Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 21:20

          Sa tacy co spia na dworcach albo w kartonach,sa tez tacy ,ktorych stac na
          porzadny apartament.Sa tacy co byc moze i ryby klusuja ! sa tez tacy ktorzy
          jadaja w restauracji itp itd.tak jak wsrod wszystkich nacji tak i
          Polacy ,ktorzy wyjechali z kraju roznie zyja.Zalezy od
          kwalifikacji,zapotrzebowania i szczescia !Sa tez tacy ,ktorzy nie zamierzaja
          pracowac i tez maja prawo zyc jak chca.Kazdy ma prawo zyc jak chce.
          • r306 Tyko nie kosztem innych... 09.08.06, 09:13
            Badz laskawa/laskawy miec to na wzgledzie!
        • koczisss Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 21:34
          A jak złodzieja silników nazwać?
          Nie bydlakiem, który psuje opinie o nas wszystkich?
          A w Szwecji nie problem ukraść takowy, bo łodzie z silnikami zwyczajnie stoją na
          posesjach, które nie są ogrodzone, to "bydło" z Polski korzysta z sytuacji!
      • komentator15 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 23:50
        the_dzidka napisała:
        Mieszkam na stael za granica i teraz to po prostu wstydze sie , bo jak mowie z
        ejestem polakiem to od razu
    • xtheo7 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 20:50
      Przypomina mi sie, jak oswobodziciele z armmii radzieckiej, po zwycieskim
      wyzwoleniu majatku pana hrabiego z pod faszystowskego jarzma, zrzarli labedzie z
      panahrabiowskiego stawu.....

      Czyzbysmy rowniez byli zza uralu ????
      • Gość: goldi Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:30
        Mam nadzieje,że chociaż Lukemburgu sie tak nie ośmieszamy bo zamierzam tam się
        osiedlić.
        • Gość: goldi Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:33
          Mialo byc w LUKSEMBURGU
    • Gość: opt Pojechały cham,y na wyspy i kompromitują Polskę IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 08.08.06, 20:55
      Jedzą łabędzie,ryby,śpią na dworcach,wszczynają bójki,kradną,dają wiele
      powodów,by widnieć na łamach brytyjskiej prasy -oczywiście w złym świetle,nie
      stać ich na zakup prasy- kompromitacja Polski i Polaków
      • Gość: Pogromca fauny Wszystkie ryby im zeżremy IP: *.ipt.aol.com 08.08.06, 22:04
        Jak ryby się skończą zeżremy im ptaki, wiewiórki, lisy koty psy i wszystko co się nawinie do garnka.
      • Gość: spining na 230V Re: Pojechały cham,y na wyspy i kompromitują Pols IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 02:19
        sram na to...pijane angolstwo robi dymy na naszym wybrzezu i w krakówku i git
        jest??? zakompleksione ciule ...jechac angoli po maxie>>>
      • Gość: trawa Re: Pojechały cham,y na wyspy i kompromitują Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:00
        to wszystko prawda; spia na dworcach, zra labedzie i ryby ALE oni tam pojechali
        ZA CHLEBEM i po prostu nie majac pracy musza sie czyms zywic - czesto to
        uciekinierzy Z POLSKICH OBOZOW PRACY w Anglii!!!
    • Gość: emigrantka Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.server.ntli.net 08.08.06, 20:58
      Czy Wy naprawde wierzycie w te bzdury ? Stosunkowo niedawno wyprowadzilam sie z
      Londynu i nidgy o czyms takim nie slyszalam.Wszedzie sa przepiekne rzeki i
      stawy i nigdy na ten temat nic nie czytalam w prasie.To jakas bzdura.Tak jak
      labedzie ,kaczki czy ryby wszystko to plywa i nic im nie grozi.Co najwyzej
      cieszymy oczy tymi widokami i piekna zielenia.Zarabiamy tyle ze nam na rybe
      starcza.Przestancie z Polakow robic glupoli.
      • Gość: tashunka Re: Nareszcie głos rozsądku w tym zalewie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.08.06, 23:50
        kretynizmów. No cóż, taka już nasza natura, wszystko co nasze to opluć.
    • Gość: Q Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.prawo.uni.wroc.pl 08.08.06, 21:04
      To nie jade do anglii :)
      • Gość: W3RT Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.56.220-216.q9.net 08.08.06, 21:09
        Polaczydla zezarly juz mewy i labedzie w Szkocji..teraz pora na rybki w
        Londynie.Mial szczescie ten wieloryb ze zdechlw Tamizie pare miesiecy
        temu ..pewnie by go zezarli na zywca...
        • koczisss Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 21:37
          Ej, mądry inaczej, stul pysk!!!
    • Gość: Jasio Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:19
      Stosunek do prawa jest miarą cywilizacj tak jednostki jak społeczeństwa. Jak
      wumagać od ludzi szacunku dla prawa jeżeli na każdym kroku jest pobłażanie dla
      łamiących je. "Znikoma społeczna szkodliwość" czyni z tych, co szanują prawo
      idiotów nieprzystosowanych. Kiedyś mówiło się: "od rzemyczka do koniczka", było
      potępienie dla złodziejstwa, oszustwa, bandytyzmu itp. Obecnie nawet absolwent
      wyższej uczelni nie jest w stanie zrozumieć z jakiego powodu ktoś wymaga od
      niego jakiejś dyscypliny wewnętrznej. Może zrozumieć tylko takie prawo, którego
      doraźnie strzeże policjant. "Zero tolerancji" w Polsce jest nie do wyobrażenia,
      każda norma podlega dyskusji. To jest przyczyną ciągłych kompromitacji Polaków
      za granicą. Trudno im pojąć, że jest rzeka, są w niej ryby, nie stoi co 100 m
      strażnik i może być nie wolno ryb łowić.
    • muzg_na_patyku Sondaże Wyborczej ... 08.08.06, 21:19
      ... czasami porażają profesjonalizmem :

      Lubisz łowić rybki?

      - Jasne, uwielbiam
      - Czasami
      - Nie miałem okazji spróbować

      Proponuję następujący sondaż w tejże konwencji :
      Czy popierasz decyzję ministra X ?
      - Nie
      - Nie wiem
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.speed.planet.nl 08.08.06, 21:25
      Wiele halasu o nic! Kto to napisal? Jakis anglik chyba???
      • Gość: gosc Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.hrl.com 08.08.06, 21:43
        wedkarstewo to rodzaj komplentacji , bardzo uspokaja nerwy, Anglicy powinni tego
        sprobowac
      • Gość: goldi Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:45
        No cos ty ANGLIK???Pewnie żyd bo od kiedy angole piszą w GW?
    • Gość: kassandra Skończą się ryby, przyjdzie czas na ptactwo i IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.08.06, 21:44
      zwierzęta domowe, a jak te się skończą to drżyjcie Angole... ciemny lud z nad
      Wisły nie cofnie się przed niczym.
    • bolekilolek6 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 21:47
      Szkoda ze anglicy nie wspominaja jak sie narodzilo te ich umilowanie do
      przyrody, a wiec, jeszcze 150 lat temu powszechne wieszanie lub wysylka do
      australii gdy mial wiecej szczescia za: kradziez przez 8 latka z glodu bochna
      chleba ( byly wypadki tez powieszenie takich groznych gowniarzy), upolowanie
      zajaca lub liska, zlapanie bazanta, zlowienie rybki w stawie lub lesie, zbior
      jagod i chrustu w lesie, zbior lisci, podnoszenie kamieni, wsypywania piasku
      do buta itp. Nalezy oczywiscie dodac ze wszystka ziemia nalezala do PANOW lub
      Krola.
      Generalnie mieli zdychac z glodu ale nie wolno bylo nic tknac. Taka jest prawda
      o Wielkiej Brytanii.
      • Gość: wrqr Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.56.220-216.q9.net 08.08.06, 22:13
        Tak debilku ale to bylo 150 lat temu... a teraz won zmywac gary u turbaniarza !
        • Gość: bolekilolek6 Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.pool.t-online.hu 09.08.06, 08:47
          Agielski agent pedaluje dzien i noc.
      • Gość: ? Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.dial-up.volja.net 08.08.06, 23:10
        I co szanowny pan autor chcial tym powiedziec?
        • Gość: hje Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:33
          że angole to po9jeby, chyba to.
        • Gość: bolekilolek6 Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.pool.t-online.hu 09.08.06, 08:48
          Rusz mozgownica.
          • r306 Ruszylem - jestes komunista. n/t 09.08.06, 09:17
      • samoistny No i tak powinno być! 09.08.06, 10:17
        > Szkoda ze anglicy nie wspominaja jak sie narodzilo te ich umilowanie do
        > przyrody, a wiec, jeszcze 150 lat temu powszechne wieszanie lub wysylka do
        > australii gdy mial wiecej szczescia za: kradziez przez 8 latka z glodu bochna
        > chleba ( byly wypadki tez powieszenie takich groznych gowniarzy), upolowanie
        > zajaca lub liska, zlapanie bazanta, zlowienie rybki w stawie lub lesie, zbior
        > jagod i chrustu w lesie, zbior lisci, podnoszenie kamieni, wsypywania piasku
        > do buta itp. Nalezy oczywiscie dodac ze wszystka ziemia nalezala do PANOW lub
        > Krola.

        No i k..wa prawidłowo! Chamstwo należy trzymać w ryzach :-D
    • Gość: eeeee Re: Anglicy drżą o swoje ryby IP: *.wolfson.cam.ac.uk 08.08.06, 22:59
      razem z kolegą Nickiem (rodowitym Brytyjczykiem) lowilismy w Oxfordzie raki w
      rzece i je gotowali i nastepnie zjadali; lowienie plywajacego mięsa nie jest
      wiec domena wylacznie polską; pomysl wyszedl od niego bo w tamtym rejonie wsrod
      studentow to bardzo popularne hobby;
      • Gość: discover_england Re: a moj znajomy angol z okolic Durham.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:10
        weekendami zastawia pulapki na kruki.nie moglem uwierzyc, ze kruki sie na to
        lapia, bo to podobno inteligentne ptaki, w kazdym razie na pewno bardziej
        kumate od nigela.ale jednego razu przyniosl do pubu metalowy kubelek a w srodku
        zdechlego kruka - byl bardzo z siebie dumny..konstrukcja sidel to rodzinna
        tajemnica - przechodzi z ojca na syna. to tyle na temat obyczajow ludu z
        yorkshire..
    • guzlik Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 23:25
      Bollocks! Does anyone actaully believe this nonsense?
      • Gość: tashunka Re: I actually do, matey!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.08.06, 23:47
        I have got something even worse.Not everyone knows that in Yorkshire local
        fellows carry alive ferrets inside of their pants, hanged down on the piece of
        string by the tail. Can you believe that?
        • komentator15 Re: I actually do, matey!!! 08.08.06, 23:53
          Gość portalu: tashunka napisał(a):
          wow, that is news:)) bravo!!!!

          > I have got something even worse.Not everyone knows that in Yorkshire local
          > fellows carry alive ferrets inside of their pants, hanged down on the piece of
          > string by the tail. Can you believe that?
      • komentator15 Re: Anglicy drżą o swoje ryby 08.08.06, 23:52
        guzlik napisał:
        Actually, its true...unfortunately...

        > Bollocks! Does anyone actaully believe this nonsense?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka