Gość: Tomek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.06, 09:12
Zainteresowały mnie pierwsze słowa artykułu - "Przedszkolak klnie i bije ".
Zastanawia mnie zwłaszcza informacja na temat przeklinania, i pytam się: skąd
przedszkolak zna przekleństwa? Możliwości jest kilka - zna z przedszkola, z
podwórka, albo z domu. Czy nikogo nie interesuje geneza problemu? ROdzice nie
mogą sobie dać rady z dzieckiem i rozumiem, że w wielu przypadkach jest to
uzasadnione. Zachowania agresywne są zakorzenione w naszych genach. Ale
znajomość prekleństw już nie - dzieci znają je z otoczenia, w którym
przebywają. Rodzi sięzatem pytanie - kto jest temu winien?