Dodaj do ulubionych

Na ratunek - Superniania

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:12
Zainteresowały mnie pierwsze słowa artykułu - "Przedszkolak klnie i bije ".
Zastanawia mnie zwłaszcza informacja na temat przeklinania, i pytam się: skąd
przedszkolak zna przekleństwa? Możliwości jest kilka - zna z przedszkola, z
podwórka, albo z domu. Czy nikogo nie interesuje geneza problemu? ROdzice nie
mogą sobie dać rady z dzieckiem i rozumiem, że w wielu przypadkach jest to
uzasadnione. Zachowania agresywne są zakorzenione w naszych genach. Ale
znajomość prekleństw już nie - dzieci znają je z otoczenia, w którym
przebywają. Rodzi sięzatem pytanie - kto jest temu winien?
Obserwuj wątek
    • lena.k1 Re: Na ratunek - Superniania 15.12.06, 11:00
      No właśnie, ja też nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mamy takie dzieci, na jakie
      sobie zasłużyliśmy. Dziecko skądś przecież czerpie wzorce - i to głównie na
      naśladowaniu opiera się jego rozwój w tych najwcześniejszych latach życia. A
      umówmy się, że najczęściej to dom rodzinny jest tym miejscem, w którym
      rozpoczyna się kształtowanie osobowości dziecka.
      Jak niby dziecko ma słuchać, skoro jego nikt nigdy nie słuchał. Jak ma umieć
      przyznać się do błędu, skoro przed nim nikt nigdy się do błędu nie przyznał i
      nie pokazał mu, że można! Jak ma szanować czyjeś potrzeby, skoro nikt nie
      zwraca uwagi na jego własne?
      Można mnożyć przykłady, ale wniosek jest jeden - problem musiał chyba zacząć
      się znacznie wcześniej. Przecież ktoś wychował rodziców tych dzieci, które
      teraz terroryzują najbliższe otoczenie. I to nie z dziećmi mamy teraz
      największy kłopot, ale właśnie z ich rodzicami.
      Przy okazji - serdeczne pozdrowienia dla Pani Doroty - Super Niani. Trzymam
      kciuki, żeby to wszystko, co Pani mówi i pokazuje, dotarło do jak największej
      liczby rodziców. Ten program, to naprawdę kawał świetnej roboty!
      • Gość: marco dziecko - parner rodzica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.06, 11:35
        Wydaje mi się bardzo istotny ten fragment:

        "- Takie odwrócenie sytuacji jest najczęstsze, gdy kobieta jest sama w domu z dzieckiem. Sama przez to przechodziłam - gdy nie ma się z kim rozmawiać, to się mówi do dziecka. Opowiada o swoich kłopotach, pyta, co na obiad ugotować... I wtedy dochodzi do tego, że dziecko decyduje,"

        Dla dziecka, często malutkiego, rodzic to jest cały świat, to jest najważniejsza osoba, na której opiera się w całym swoim życiu. I nagle to dziecko ma zostać partnerem i powiernikiem tego półboga. Toż to ciężar nie do udźwignięcia (choć strasznie kuszący - to przecież informacja: jesteś równy temu półbogowi). No i potem mamy biedne, acz zarozumiałe dzieci, które kopią nie wiadomo czemu. No bo przecież nie ma szans by przyznały się (nawet przed samymi sobą) do tego, że nie są w stanie dźwigać tej odpowiedzialności.
        • magi104 Re: dziecko - parner rodzica 15.12.06, 11:53
          Nie mam telewizora i nie oglądam tego programu, ale tekst bardzo mi się podoba
          :) Może dlatego, że wynika z niego, że jestem całkiem dobrą mamą :):)
        • Gość: ZIK Re: dziecko - parner rodzica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:08
          Tak, tak. Ale wciąganie dziecka w problemy dorosłych- nawet jak ten głupi
          przykład z rodzajem zupy, to nieodpowiedzialność. Ty dzieciątko pomóż mi
          rozwiązać mój problem, bo ja na Twoje nie mama czasu. Dla niego jest ważne jak
          ustawić wiżę z 33 klocków, a Ty mu opowiadasz o zupach, o niepokoju kiedy
          ojciec wróci itp.
          Ważne, abyśmy zdawali sobie sprawę z Jego Bardzo Ważnych Sopraw, a nie
          obciążali Go naszymi sprawami. Te sprawy są często dla nas drugorzędne, a
          dzieciak myśli i myśli. I ma poczucie winy, że mama/tata prosili Go o pomoc, a
          On co???
    • Gość: siwek15 Na ratunek - Superniania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:45
      Pracuję z dziećmi 35 lat,ale dopiero rady NIANI dla mnie okazały się bardzo
      pomocne.Dzięki ci Nianiu.Zawsze mówiłam spokój i opanowanie ,a przede wszystkim
      uśmiech,ale nie zawze to skutkowało,teraz widze jakie błędy
      popełniałam.Widzę ,że rodzice oglądają ten program i próbująrozmawiać z dziećmi
      tak jak Ty droga nianiu.DZIĘKI.
    • Gość: Kas Dzisiejsze dzieci to małe potworki IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.12.06, 21:09
      Rozwrzeszczane, bezczelne, bez wstydu. Odlewają sie koło ławki wśród bloków
      nawed dość duże dziewczyny, bez żadnego wstydu, to jeden z incydentów, które te
      hordy dzieciaków potrafią zrobić. Kto te potwory wychowuje? Z tego co widzę to
      mamusie siedzą w domu a dzieciaka na dwór, czasem coś wrzaśnie z okna i tyle. Ja
      taka nie byłam w dzieciństwie, co się dzieje z tymi dziećmi, przepraszam
      bachorami? Bo inaczej tych koszmarków nie da się nazwać. Jak matki nie dają
      sobie rady z wychowaniem albo sa nieodpowiedzialne to dlaczego maja dzieci. Nie
      są same na świecie a ich dzieciaki naprawde mogą zatruć życie innym.
      • iwona964 Re: Dzisiejsze dzieci to małe potworki 17.12.06, 23:11
        Problem polega na tym, iż żyjemy w trudnych czasach, za dużo pracujemy (żeby
        utrzymać się na powierzchni), żeby zapewnić naszym dzieciom godne życie
    • dementka Na ratunek - Superniania 17.12.06, 21:17
      Szkoda tylko, że ten program, a nawet wygląd superniani są wzorowane na obcym
      pomyśle. Nie wiem, kto jest jego autorem, ale fragmenty Supernanny widzialam w
      usa. Zaciekawił mnie motyw wyglądu superniani- dlaczego nasza polska ma byc
      kubek w kubek podobna do amerykańskiej???
      • Gość: greypc Re: Na ratunek - Superniania IP: *.n.intelink.pl 17.12.06, 21:30
        w Niemczech też była superniania, ale wyglądała inaczej :)
        • Gość: Mała Re: Na ratunek - Superniania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 21:51
          A mnie dziwi fakt, że w programie pokazywane są tylko bogate rodziny mieszkające
          w pięknych, dużych domach. Czy w normalnych, przeciętnych rodzinach nie ma
          problemów z dziećmi? Pewnie autorom programu wydaje się że nie warto pokazywać w
          telewizji ciasnych pokoi rodziców z dziećmi mieszkających kątem u teściów? No bo
          jak tu zorganizować osobny pokój dla dziecka i nauczyć je samo zasypiać?
          Niektórych pomysłów z programu po prostu nie da się wcielić w życie, gdy nie ma
          się warunków a sądzę iż jest to częsty problem młodych polskich małżeństw.
      • szczurek.polny Re: Na ratunek - Superniania 17.12.06, 22:25
        Bo taka amerykańska się u nas dobrze sprzeda.
        Program się przyjął, teraz pora na książkę (wspartą dyskretną reklamą w
        Gazecie), potem spotkania z Supernianią w szkołach, infolinia 0-700 SUPERNIANIA
        i SMS-owe porady Superniani za 4,00 PLN + VAT, a może nawet występ w Opolu ;-))))

        A tak naprawdę, to rady Superniani nic ci nie pomogą.
        Gdyby były takie 3-4 magiczne tricki, które działają na każde dziecko...
        Ale tak nie jest. Każde dziecko jest innym człowiekiem.
        I musisz tego człowieka w swoim dziecku odnaleźć, zobaczyć i zrozumieć.

        W niektórych, na szczęście bardzo rzadkich przypadkach, może być konieczna
        pomoc zawodowego psychologa. A to nigdy nie jest na zasadzie: pstryk i gotowe!
        Zwykle oznacza to wiele tygodni, czasem miesięcy lub nawet lat ciężkiej
        pracy.

        Być może sprawię niektórym z was przykrość pisząc te słowa,
        zwłaszcza teraz, przed Świętami, ale... jesteście już dość duzi
        i powinniście wiedzieć, że Supernianie tak naprawdę nie istnieją.
        • sikorka68 Re: Na ratunek - Superniania 18.12.06, 10:47
          szczurek.polny napisałA tak naprawdę, to rady Superniani nic ci nie pomogą.
          > Gdyby były takie 3-4 magiczne tricki, które działają na każde dziecko...
          > Ale tak nie jest. Każde dziecko jest innym człowiekiem.
          > I musisz tego człowieka w swoim dziecku odnaleźć, zobaczyć i zrozumieć

          W połowie się z tobą zgadzam. Jednak niektóre rzeczy, które ta pani pokazuje
          zdają egzamin. Wiem to po moich dzieciach. Wszystko zależy od rodziców. W tym
          programie pokazują takie momenty, kiedy rodzice sami próbują wychowywać
          pokazanymi im metodami. Naprawdę niektórzy są nieudolni i nic dziwnego, że nie
          ma efektów...
          Czy dana metoda zda egzamin, czy nie, zależy bardziej od rodzica, niż od
          dziecka.

    • Gość: gigi Dzisiejsze matki to 100% kretynki IP: *.chello.pl 17.12.06, 21:46
      Skoro kretynki wychowują dzieci, to nie ma się co dziwić, że większość dzieci to
      rozwydrzone bachory-bandziory.
      • polska_baba Dziecko ma DWOJE rodziców, nie tylko matkę 17.12.06, 23:54
        Za wychowanie dziecka odpowiada także ojciec. Nawet gdy jest nieobecny - wtedy
        jest odpowiedzialny za swoją nieobecność.
        • marklips Dziecko ma DWOJE rodziców, nie tylko matkę?Bite!!! 18.12.06, 01:47
          Co powiecie na reakcje milego,z swietna opinia w miescie Slupca,Wielkopolska,
          Pana H.W,ktory,po raz drugi,po listopadzeie 2006,wczoraj w nocy
          pobil i chcial zamordowac swoja zone i wlasne dzieci?

          Wczoraj dostalem wiadomosc o 0:47,ze dziecko,8 lat,rzucone
          zostalo na sciane,ktore w obronie bitej ciezarnej matki ,w 6 miesiacu,stanelo i
          probowalo,zatrzymac,probe morderstwa i poronienia,ma nie tylko strach.

          Przed wlasnym ojcem?Tak.Od miesiecy.Z pelna akceptacja dla oprawcy,
          ze strony jego siostry(lekarza-dentysty,w Slupcy)i jego matki.

          Morderstwo na zamowienie bez ochrony prawnej w Polsce?Tak!!!!!Lincz po polsku!!!

          Taka zwyczajna proba sklonienia,w Polsce do brutalnej skrobanki,
          w formie brutalnego z siniakami,po twarzy,po plecach,po szyji,
          z wykrecanymi rekoma tej kobiety,broniacej jej brzucha i jej zycia.
          Atak bez przygotowan.Pierwsze ruchy oprawcy,przy dzieciach,
          reka do gardla aby powietrze zatrzymac.

          Policja,ktora zawezwala siostra tejm Pani A.Z.
          w miescie Slupca(Wielkopolskie)nie zaaresztowala,
          pijanego "intelektualisty" poniewaz w Slupcy,bicie i proby morderstwa
          dla prokuratora w Slupcy nie sa zagrozeniem dla spoleczenstwa.

          Policja reaguje tylko jak juz sa ofiary.
          Jak dlugo jeszcze,pytam?????!!!!!

          Niebieska karta zalozona i to bylo wszystko.
          Kobieta do tej pory jest zakladnikiem,w bojazni ze
          oprawca zabierze jej dzieci.

          Dzieci i ich stan psychiczny po probach morderstwa
          policje i prokurature w Slupcy do dzisiaj to absolutnie nie interesuje.
          Tak samo perwesyjna matke tego Pana H.W."Bij synu,robisz to dobrze"

          Lekarz dentystka,siostra oprawcy H.W byla juz przy lekkiej awanturze,krzykach,
          w okreslonym miesiacu,przy swiadku kuratorze i
          nawet policja przyjechala ale zarowno dla policji,wtedy i dla
          super lekarza skrobanka na raty nie ma i nie miala znaczenia.

          Proba morderstwa jest bez znaczenia.

          W swietle Administracji w miescie Slupca,ten Pan i jego rodzina,
          bezkarnie ma prawo do psychicznego i fizjologicznego znecania sie
          i mordowania na raty.Kobiety,matki,corki i dzieci czyli wnukow.
          Babcia za rzucaniem wnuczkow na sciane!!!!!!!

          Sedzina Sadu Rejonowego w Slupcy Pani Ciszewska,zadecydowala o
          pobycie (wrzesien 2006) dzieci i matki,lekcewazac,informacje od
          niebieskiej linii i prokuraturza krajowego w Warszawie.
          Adres dzieci i ciezarnej matki musi byc u oprawcy.

          Dla Sedziny(wiem o konsekwencjach prawnych)ten pseudo ojciec H.W
          i maz,jest odpowiedzialny i wiarygodny.
          Czyli dalej moze na raty niszczyc swoje dzieci,sedzine oklamywac,
          a ciezarna kobieza,jeszcze zone,ktora chce z dziecmi odejsc,
          morduje na raty.Tylko aby sladow morderstwa nie bylo.
          Dala wyrok prawie bezposredno likwidujacy zycie
          dzieci i ciezarnej kobiety,ktora ma strach o zycie.

          Polska sedzina jak za czasu 2 wojny swiatowj,przeciw
          ciezarnej kobiecie i jej dzieciom!!!!!!
          Eliminacja rekoma brutalnych ojcow,sadystow i oprawcow,
          rozpoczela sie eksperymentalnie w Slupcy.
          Obudzcie sie.To sa fakty i dowody do sprawdzenia.
          Tam gdzie mieszka ten sadystyczny oprawca.

          Miasta Slupca:www.slupca.pl
          Byly super pracownik "Warty".Brawo dla ubezpieczalni!!!
          Zatrudniala od lat,oprawce,znecajacego sie na zonie i dzieciach.

          Jakie szanse maja dzieci w Polsce?
          W malych miejscowosciach?
          Bez brania pod uwage struktur spolecznych?
          Jaka ochrone prawna maja dzieci w Polsce i ciezarne kobiety?

          Odpowiadam:zadna.Co dopiero mowic o calkiem sympatycznym,spokojnym,
          godnym pelnym odpowiedzialnosci,wychowaniu dzieci przez rodzicow w Polsce.
          Przy takiej Policji jak w Slupcy,przy takim prokuratorze,
          przy takim kuratorze i Sedzinie Sadu Rejonowego,
          wydzial rodzinny,po prostu ciezarne kobiety z dziecmi,nie maja szans.

          Rozwod tej Pani,w Koninie odrzucony.
          Pistolet kupic?Gaz?Czasami moze byc zapozno.
          Hallo Slupca i Poznan,ratujcie ta Pania...L.W

          Czy mozecie sobie wyobrazic?
          Centrum Polski i inne Prawo,czyli bezprawie!!!!
          Przeciw dzieciom,nastepnemu pokoleniu!

          Wiem ze ten temat jest trudny a ten tekst,moze byc skasowany
          lub bede zaskarzony o przekazanie faktow(malych)tej tragedii,
          lecz wiem ze oskarzenie przeciw mnie musi byc skierowane do Berlina.
          Inny paszport i staly pobyt tutaj.

          Na innych portalach bede dalej opisywac i protestowac.
          Do skutku az Sad pozwoli tej Pani,wraz z dziecmi opuscic to
          pieklo.Jeszcze nie podalem adresow i nazwisk ale jezeli nie
          nastapia zmiany i ratunek,podam w Internecie te szczegoly.
          Z faktami i dowodami.

          Wy tez.Kopiujcie ten tekst.Slupca moze byc wszedzie.
          Kobiety i matki sa w Polsce traktowane w sposob brutalny i nikczemny.
          Macie pozytywne przyklady?

          Piszecie o mordowaniu na raty(biciu)w miescie Slupca.
          Iluzja jest reakcja wierzyc polskim politykom,
          ktorzy przez ich niemoc,wprowadzaja juz selekcje dzieci i ich powolna
          likwidacje przez sadystycznych bezkarnych sadystow.

          Prze takich polskich sedziniach,ktora nie intersuje dobro dzieci
          tylko akceptuje bicie dzieci i ciazarnej KOBIETY!!!!

          Macie prawo kopiowac ten tekst i do kazdego oddzialu Policji,
          w kazdym miescie,do kazdej prokuratury w Polsce,do prasy,
          do telewizji,przekazywac a takze Europe informowac,aby swiat wiedzial,w jakim
          brutalnym
          kierunku Polskie prawo zmierza i jak bezwgledne jest
          wobec kobiet i dzieci.Eksterminacja natepnego pokolenia ma miejsce
          w miescie Slupca.Wiary tej Pani i jej dobrego wykszalcenia nie podaje.
          Jeszcze nie podaje bezczelnych,ordynarnych sms(stalking)od jej
          wlasnej Mamy H:P.

          Jestem wzburzony ale nie bezradny.
          Prosze o wasze reakcje.Pamietajcie ,Slupca z soboty na niedziele,00:47
          a telefon do Policji w Slupcy tel. 063 – 27 41 200

          Pozdrawiam.Dziekuje wam za uwage i wasza cierpliwosc.
          Marek Lipski,Berlin
          komponist24@gmail.com
          • marklips SLUPCA-Proba morderstwa i rzucanie dzieci o sciane 18.12.06, 01:51
            Prosze was,przeczytajcie moj komentarz ponizej.
            Pomozcie ratowac Pania L.W. z miasta Slupca,Wielkopolska.
            Gazeta.pl serdecznie dziekuje.
        • Gość: ZIK Re: Dziecko ma DWOJE rodziców, nie tylko matkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:02
          Nie kto inny, tylko Korczak powiedział,że nawet, gdy nas nie ma, to też
          wychowujjemy swojw dziecko. Bazstresowo-tak, ale zcasem są potrzebne metody
          Makarenki. podzielam opinię,że dziecko to już mały czlowiek. trudno odejść, gdy
          ryczy jak bawół, a potem okazuje się, że z tego powstała przepuklina pępokowa.
          trudno udawać,że nic się nie dzieję, gdy zaczyna palić w domu gazety i kartki
          papieru, bo powstanie rakieta. Rady superniani są fajne przy małych problemach.
          A jak zareagować, gdy dzieciak zaczyna ci podbierać pieniądze. Ale ogólnie
          program OK-Familiada też.
    • Gość: madalenka83 Re: Na ratunek - Superniania IP: *.tvk.torun.pl 17.12.06, 21:50
      Czy sądzicie, że wypada mi dać książkę I Ty możesz mieć Superdziecko mojej cioci
      (bliskiej) i jej mężowi pod choinkę. Mają dwie cudowne córeczki: ponad 3-letnią
      i miesięczną... Czy sądzicie, że się nie obrażą?
      Bo problemów wychowawczych nie ma, ale w tej książce na pewno są rady bardzo
      cenne dla młodych rodziców.
      Napiszcie:)
      • Gość: Zyz Re: Na ratunek - Superniania IP: *.chello.pl 17.12.06, 21:56
        Ja bym się nie obrazila.
        • Gość: unita Re: Na ratunek - Superniania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:23
          a ja tak. Ten program jest o naprawde ciezkich przypadkach...
        • Gość: grzesiek Re: Na ratunek - Superniania IP: *.ztpnet.pl 17.12.06, 22:26
          Ja też bym się nie obraził. Sam nawet kupię mojej Żonce tę książkę pod choinkę.
          Czekamy na dzieciaczka - w marcu się pojawi:) Nie możemy się doczekać. Program
          SUPERNIANIA oglądam od kilku odcinków. Świetny poradnik. Pani Niana jest
          rewelacyjna - pozdrawiam:)

          Do KAS - źle się dzieje, że to dzieci nazywasz potworami. To nie ich wina, że
          są takie a nie inne mym zdaniem. To nie bierze się z nikąd. LENA 1.K napisała:
          "Przecież ktoś wychował rodziców tych dzieci, które
          teraz terroryzują najbliższe otoczenie(... )" . LOUIS HAY amerykańska
          terapeutka napisała kiedyś święte słowa: JESTEŚMY ODFIARAMI OFIAR i tak kręci
          się to dziejowe kółeczko:)

          Wracając do Superniani. Myślę, że wybierają domki jednorodzinne z technicznego
          powodu. W naszych blokowych klitkach trudno byłoby się poruszać operatorom, a
          gdzie reżyser, światło, statywy do kamer, ramie kamerowe etc. To się w
          blokowisku nie zmieści po prostu. Operatorzy kamer potykali by się o rodzinkę,
          Nianie i meblościanki:) Nie wietrzyłbym spisku, że omijane są bloki ze względów
          klasowo-merytorycznych:)

          Ciekaw też jestem jak naprawdę wiedzie się rodzicom z programu wiele tygodni po
          wizycie Superniani. To co widzmimy na końcu to zlepek sprawnie zmontowanych
          uśmiechów dzień po wizycie Niani a może i nawet w trakcie:) Oczywiście
          Superniania nie zmieni tych ludzi jak wielomiesięczna terapia, warsztaty itp.
          Ale ziarno zostało zasiane. Program jest na pewno wskazówką nie tylko dla
          filmowanych rodzin, ale i dla widzów. Gratulacje:)
          • Gość: Bozena Re: Na ratunek - Superniania IP: *.server.ntli.net 18.12.06, 01:41
            No wlasnie, ja tez sie zastanawiam jak potem te rodziny egzystuja. I ile bylo
            prob krecenia ktorych nie puscili bo dzieciaka nie dalo sie "utemperowac" :-)
    • gs-arts.net Chore spoleczenstwo to i chore dzieci.. 17.12.06, 22:39
      Chore spoleczenstwo to i chore dzieci..
    • Gość: mag Re: Na ratunek - Superniania IP: *.gdynia.mm.pl 17.12.06, 23:17
      Niezwykle odkrywcze, Tomku.
      Czas zaczac poddac pod dyskusje publiczna, ile to jest 2x2.
      • Gość: jacha Re: Na ratunek - Superniania IP: *.brda.net 17.12.06, 23:58
        jestem pod wrazeniem jak niania radzi sobie z tak trudnymi sytuacjami.Wieczni
        malkontenci do lozka ..juz czas robic lulu . dobranocka
      • polska_baba Każdy wie, ile jest 2x2? W systemie dwójkowym np.? 18.12.06, 00:02
        Tylko głupcom wszystko wydaje się proste.
      • Gość: robol Re: Na ratunek - Superniania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 01:09
        > Czas zaczac poddac pod dyskusje publiczna, ile to jest 2x2.

        No wlasnie, ile jest 2x2 w GF(3)? Mnie uczono, ze 1, hehe.
    • nahoff Re: Na ratunek - Superniania 18.12.06, 00:17
      Dzieci podchwytują bardzo szybko to co mówią dorośli, nawet jeśli wydaje się że
      nic nie usłyszało. Dorośli często "zapominają się" i przeklinają przy dzieciach
      a wystarczy naprawdę niewiele żeby dziecko zaczęło powtarzać. No bo jeśli
      podchwyci słowo "rowerek" to czemu nie "k***a"? A przekleństawa mają jeszcze tę
      "zaletę", że zwracają uwagę innych, uwagę której dziecko potrzebuje a często ma
      jej bardzo mało. Rodzina, gdy dziecko przeklnie, albo się oburza albo-co
      gorsze-ma niezły ubaw a dzieciak jest w centrum zainteresowania. Dzieciaki,
      wbrew pozorom, nie są wcale takie głupie i bardzo szybko się uczą.
    • Gość: aneta Na ratunek - Superniania IP: *.dyn.centurytel.net 18.12.06, 03:57
      Dzieciak na tym zdjeciu wyglada wyjatkowo nieprzyjemnie, jak wiekszosc malych
      chlopcow. Nie mam problemu z wychowaniem wrzeszczacych bachorow, bo nie mam i
      nie chce miec dzieciakow. Po co? Zeby zwariowac jak wiele matek? Zyje
      egoistycznie, dla siebie i meza. Nie bede poswiecac zdrowia, czasu, emocji i
      pieniedzy na dzieciaka.
      • Gość: nikt ważny Re: Na ratunek - Superniania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 06:00
        Szkoda, że Twoja matka Aneto tak nie powiedziała....
    • Gość: Jacek Na ratunek - Superniania IP: *.cern.ch 18.12.06, 04:50
      southparkvideos.blogspot.com/2006/07/tsst.html
      • Gość: mamosz Re: Na ratunek - Superniania IP: *.dyn.optonline.net 18.12.06, 05:36
        Superniania lacznie z tytulem zerznieta jest z amerykanskiego programu -tam
        jest to angielska niania a odwiedzane rodziny pochodza z roznych grup spl.tyle
        ze przyswieca temu programowi radosne amerykanskie przekonanie ze na kazdy
        problem jest lekarstwo -jak nie niania to prozac .Na trudne dzieci niania ,na
        trudne psy Oacar itd a Polska tv to malpuje.Polska nie ameryka na szczescie a
        powodzenie takich programow polega na tym,ze szukamy happy endu a one nam go
        dostarczaja
        • Gość: karol261 Re: Na ratunek - Superniania IP: *.whirlpool.com 18.12.06, 07:16
          a ja mam rade dla tworcow programu - moze by tak niania nie zajmowala sie czaly
          czas dziecmi w tym samym wieku (ok 3 lat) tylko czasmi pokazala rodzicom jak
          poradzic sobie z dziecmi mlodszymi (noworodkami) czy nastolatkami? mysle ze
          program bylby ciekawszy i pojawilyby sie nowe problemy i rozwiazania (inne niz
          karna maskotka) .
          pozdrawiam:)
          • Gość: burakk 2x2=4 czyli 001 IP: *.whirlpool.com 18.12.06, 07:28
            w systemie dwojkowym :)
    • Gość: niań Na ratunek - Superniania IP: 193.108.194.* 18.12.06, 07:26
      Kupa bzdur - reklama ksiązki i porgarmu i nic więcej
    • Gość: gość Na ratunek - Superniania IP: 194.181.0.* 18.12.06, 08:17
      Wychowanie nie jest wcale proste!!
      Trzeba przede wszystkim:
      1. byc konsekwentnym,
      2. pamiętać , ze dziecko zaczyna "ustawiać" sobie rodziców zanim jeszzce
      zacznie mówić.
    • olsen.pl Re: Na ratunek - Superniania 19.12.06, 00:55
      Proszę jednak pamiętać, że programy typu "superniania" to nie są programy
      edukacyjne, to są typowe "reality show", ze wszystkimi konsekwencjami jakie z
      tego wynikają. Licho wie, jak naprawdę wygląda ich realizacja, na ile są
      reżyserowane, ile wniosków wynika ze sprawnego montażu, ile wycina się scen,
      które nie odpowiadają założeniom itp. Zresztą mnóstwo obcych osób w domu,
      sprzęt, kamery, trema, a rodzina ma się zachowywać naturalnie w takich warunkach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka