zigzaur 06.01.07, 18:48 Nie brak restauracji, hoteli i zajazdów, które chętnie zorganizują przyjęcie zdrady małżeńskiej. Jaki ten rynek jest bogaty, tylko wystarczy trochę pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: podatnik Re: Rozwodowe party we Francji IP: 80.54.5.* 06.01.07, 18:55 za 30-40 lat nie będzie już we Francji rozwodów. Wszystkie baby będą nosić burki, a za cudzołóstwo kamienowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wissenwertes Swiete slowa, 06.01.07, 20:11 tez tak sadze. Najpierw beda gminy ktore beda mogly miec lokalne prawa w zaleznosci od procentowego przekroju spoleczenstwa. Czyli 51% Algerczykow - Koran wykladnia prawa. Mysle, ze to bedzie juz za 20 - 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Swiete slowa, 06.01.07, 20:25 wissenwertes napisał: > tez tak sadze. Najpierw beda gminy ktore beda mogly miec lokalne prawa w > zaleznosci od procentowego przekroju spoleczenstwa. Czyli 51% Algerczykow - > Koran wykladnia prawa. Mysle, ze to bedzie juz za 20 - 30 lat. 2 lata temu pisanu w G(u)Wnie, ze we Francji bedzie Islam juz w 2015r. Oddalamy sie troche, panie techniku, znawco Francji?? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Swiete slowa, 06.01.07, 23:33 Islam we Francji jest już. Ale lepszy islam niż lewactwo a zwłaszcza komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: init.d Re: Swiete slowa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 10:54 to co robisz w IV RP? Do Iranu, zigzaurze. a Francja da sobie radę z turbanami. czekamy na Sarkoziego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Swiete slowa, 07.01.07, 13:40 Nie jestem żołnierzem. Sarkozy jest Węgrem z pochodzenia. Być może to właśnie Sarkozy właśnie dlatego poradzi sobie z islamizmem, bo nie jest rdzennym Francuzem. Zresztą, najlepiej Francuzami kierują osoby nie będące rdzennymi Francuzami, np.: Korsykanin Napoleon Bonaparte Francuska Jeanne d'Arc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grazynaraj Rozwodowe party we Francji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.07, 18:57 Super pomysl, luz po francusku uczmy sie od nich korzystania z zycia a nie ciagle biadolimy na wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O) grazynaraj - zgadzam sie! IP: *.server.ntli.net 07.01.07, 13:19 Zgadzam sie 100%. Ale wytlumacz to polactwu, ktore nie potrafi sie niczym cieszyc i jedyne powazne rzeczy (te ktore tam zasluguja na uwage to: - powstania, - martyrologia, - kosciol, - ksiadz, - cmentarze itd... Reszta uwazana jest za nic nie znaczaca. Co dopiero swietowanie rozwodu... Juz slysze te glosy - ...Ci Amerykanie, Francuzi to takie glupie narody!!! Hahahaha, a my Polacy to jestesmy tacy madrzy... wystarczy spojrzec na scene polityczna, czy swiat kultury i nauki - ktory w zasadzie w naszym kraju nie istnieje. Wystrazy posluchac przcietnego Polaka na ulicy zeby sie przekonac, ze kultura i intelektem to my raczej nie grzeszymy... I tutaj zaryzykowalbym nawet stowedzenie, ze bardziej swiatly scumbag (w uk) czy whitetrash, redneck, trailertrash (w usa) niz przecietny chamski polaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagus Rozwodowe party we Francji IP: 85.14.94.* 06.01.07, 19:00 Lepiej zacząć życie od nowa, rozpoczynajac je chociażby od takiego świętowania ;))niż tkiwć w toksycznym związku w imię przysiegi małżeńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobi Co tam, idźmy dalej: podkablowałeś kumpla w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:06 - jubel w restauracji Belvedere; zdradziłeś żonę - imprezka z fajerwerkami na Placu Zamkowym; skłamałeś publicznie, że nie współpracowałeś z SB - garden-party na dziedzińcu MSW; zeświniłeś się do szczętu - koktail z dyskoteką w Ground-Zero; itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gmo ..niestety nikt nie zrozumie Twojej ironii... IP: *.aster.pl 06.01.07, 20:49 żeby świętować negatywne zachowania..piekny świat ludzie się sami wykończą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jestem za Re: ..niestety nikt nie zrozumie Twojej ironii... IP: *.as.kn.pl 07.01.07, 11:43 rozwod nie jest negatynym zachowaniem wlasne o to chodzi, zeby pozbyc sie myslenia, ze bije, pije, ale maz. jestem kobieta, stad ten skrajny przyklad, ale kobiety tez nie sa aniolami. Czasami jedno i drugie potrafi niezle wykanczac psychicznie. nawet w kosciele katolickim, jednej za najbardziej konserwatywnych instytucji, nikt nie broni sie rozwiezc. w swietle prawa kanonicznego nadal jest sie mezem i zona, natomiast jesli zyjesz sobie osobno tyle, ze we wstrzemiezliwosci seksualnej, to nie ma problemu z przyjmowaniem Komunii Sw. czyli norma, tak jakby sie bylo stanu wolnego. dla niektorych jest to powrot do wolnosci, a kazdy taki powrot powinno sie swietowac! uwazam, ze w niektorych przypadkach jest to zwyciestwo - nabrac odwagi i poiwedziec: koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 19:09 W dniu, w ktorym jeszcze-wtedy-maż mial sie ostatecznie wyprowadzić, dostalam od niego śliczną, o zabawnym kształcie srebrną obrączkę. Wybralismy ja razem. Rozstanie bylo - w końcu, bo wcale nie od razu - naszą wspolna decyzją. Udało nam sie - w końcu, bo tez nie od razu - zostać przyjaciołmi. Wydaje mi sie, ze dobre rozstanie to bardzo budujace doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
halev Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 19:22 Wydaje mi się, że w przypadku niektórych małżeństw rozwód może być bardziej słuszną okazją do świętowania niż ślub... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 23:34 W zasadzie tak. Ja jednak osobiście uważam, że małżeństwo jest tylko dla prawdziwego mężczyzny. Żeby opanować kobietę należy mieć serce, mózg oraz coś w dolnych partiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakson Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 10:25 Opanować kobietę? Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 10:28 Właśnie w celu utworzenia ZGODNEGO związku, i to tak, aby kobieta była z niego zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 13:43 zigzaur napisał: > Właśnie w celu utworzenia ZGODNEGO związku, i to tak, aby kobieta była z niego > zadowolona. Coś mi się widzi, że ZGODNEGO związku z OPANOWANĄ kobietą to Ty raczej nie utworzysz... A jeśli, przypadkiem, Ci się nawet wydaje, że w takim tkwisz, to Ci się tylko WYDAJE i na pewno się rozczarujesz. Bardzo mocno rozczarujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokasynek hahaha zigzaur IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 14:26 nie masz ani jednego ani drugiego (sądząc po twoich wypocinach) a trzecie wspomniane na łeb ci najwidoczniej wali Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: hahaha zigzaur 07.01.07, 19:29 Myśl sobie, co chcesz. Chociaż, bardzo wątpię, czy myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Rozwodowe party we Francji IP: *.catv.net.pl 06.01.07, 19:22 Moi znajomi organizowali takie przyjęcia w końcu lat 70ch ub. wieku, wiec co za nowość. Ja po swoim w 85 zrobilem tak samo. Po pogrzebie ludzie normalni organiują przyjęcie zwane niekiedy stypą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Rozwodowe party we Francji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:29 debilne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Rozwodowe party we Francji IP: *.chomiczowka.waw.pl 06.01.07, 19:33 no cóż pojebów nie brakuje na tym świecie jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.rev.stofanet.dk 06.01.07, 19:42 Co drugie malzenstwo sie rozwodzi wiec czego mozna sie spodziewac po spoleczenstwie w przyszlosci? Debilni psychopaci organizuja kretynskie imprezy!!!Faktycznie godne polecenia i nasladowania!!! Dzisiejsze mlode pokolenia niestety nie walcza o przetrwanie zwiazku bo latwiej podpisac papierek niz sie poglowic co by zmienic.Kryzys rodziny i zwiazkow stalych juz sie zaczal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:45 Moje dzieciństwo upłynęło na wysłuchiwaniu nieustannych karczemnych awantur rodziców którzy mimo że się nienawidzili to nie chcieli się rozejść "bo to nie wypada". Efektem były moje dwie próby samobójcze i matka w psychiatryku. Moja siostra do dziś nie jest w stanie założyć normalnej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gmo Cywizlizacja Ssaków IP: *.aster.pl 06.01.07, 20:53 Rozumiem, że nie miałaś skąd czerpać dobrych wzorców, ale są szczęśliwe małżeństwa, gdzie radości jest dużo. I to nie tylko takiej "że jesteśmy razem" niedługo trzeba będzie się pogodzić z nazwą SSAK, zamiast CZŁOWIEK. Nie przestawaj wierzyć że możesz być z kimś szczęśliwa i pamiętaj o tym że wybierasz na swoich partnerów ludzi podobnych pod wieloma względami do twojego ojca - to na bank, zastanów się. Bedąc świadomym wad można dobrze wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
chudymisio to było do Marka? 07.01.07, 09:54 > Nie przestawaj wierzyć że możesz być z kimś szczęśliwa i pamiętaj o tym że > wybierasz na swoich partnerów ludzi podobnych pod wieloma względami do twojego > ojca - to na bank, zastanów się. > Bedąc świadomym wad można dobrze wybrać. gmo, odpowiadałeś na tekst gościa 'Marek', to sugeruje raczej mężczyznę. Jeśli zignorowałeś to, do kogo piszesz swoje uniwersalne rady, to nie sądzę by komuś one mogły pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.rev.stofanet.dk 06.01.07, 21:19 Nie jestem za tym zeby ani zony ani mezowie cierpieli w imie "bo to nie wypada" - takie zachowania maja bardziej negatywny wplyw na dzieci niz przyniesc pozytku.Niestety dorosli uwazaja,ze dzieci sa glupie i nic nie widza ani slysza i dlatego czesc z nich tkwi w takich kretynskich zwiazkach.Szkoda tylko,ze Ty i Twoja siostra sa pokrzywdzeni przez nieodpowiedzialnych rodzicow.Mam nadzieje,ze mimo wszystko uda Wam sie odzyskac radosc budowania rodziny.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.t.pppool.de 06.01.07, 21:38 Jestem jak najbardziej "za" Utrzymywanie zwiazku na tzw sile nie ma najmniejszego sensu, to zwiazek toksyczny, czyli trujacy. Zatruwa zycie zarowno malzonkm jak i dzieciom, a takze blizszym i dalszym znajomym. Moja matka tkwila (i tkwi do dzis) w takim zwiazku w imie przysiegi, a bardziej "bo co ludzie powiedza" i z perspektywy dziecka (nie bylam slepa, wiedzialam co sie dzialo) moge smialo powiedziec, ze duzo korzystniejszy bylby rozwod, swietowanie poczatku nowego zycia i faktyczne rozpoczecie NOWEGO zycia, niz wieczny zal o zmarnowane zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 22:15 Najgorsze co może być, to męczyć się w związku tylko dlatego, ze się złożyło przysięgę małżeńską. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest rozwód. Bardzo mi się podoba nastawienie Francuzów, którzy nie traktują rozwodu jako konca, tylko jako początek czegoś nowego, co należy uczcić. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Żeby pójść z duchem czasu: 06.01.07, 23:36 Kto i kiedy zorganizuje pierwszy rozwód małżeństwa (czy też oficjalnego związku) jednopłciowego? Oczywiście, z odpowiednią imprezą. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 01:15 A jakie imprezy organizują debilni psychopaci zawierając śluby... Bardzo dobrze , że kryzys rodziny i związków nastąpił. Coś co nie działało dobrze wymaga przewartościowania i może nowej formuły. Nie ma sensu walczyć o przetrwanie związku, który nie prowadzi do czegoś - taka walka dla zasady a nie w imię celu. Należy skończyć z podpisywaniem papierków, jeśli ludzie zrozumieją że papierek to ułuda i zupełnie zbędna rzecz będą sobie budować życie w inny sposób, nie prowadzący do rozczarowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:49 Nic nowego, w latach 70-tych byla w tv "Dobranocka dla dorosłych" i tam jeden z odcinków był poświęcony tego typu imprezie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgus Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:15 Kiedy rozwiedzie sie Lechu z Jarkiem Odpowiedz Link Zgłoś
scorcerer_savine Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 20:50 Ludziom odwala już dokumentnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jahve Re: Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 21:11 skąd w was tyle nienawiści i obłudy nazywać kogoś debilem i zwyrodnialcem dla tego że się Rozwiódł. Lepiej trwać w nieudanym związku krzywdzić siebie i innych. Wiem, co mówię w 2001 dostałem rozwód po 7 latach małżeństwa i też zrobiłem przyjęcie dla przyjaciół wynająłem całą dyskotekę i bawiliśmy się do białego rana. Ale fakt nikomu z obecnych nie powiedziałem wtedy, z jakiej to okazji dowiedzieli się dopiero później dużo później. Pewnie, nie było to świętowanie, bo jednak rozwód nie jest niczym przyjemnym raczej odreagowanie i jakby próba przejścia znów do kawalerstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kryszal87 Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 02:58 Jakiej facet nienawiści ?! Debilami nazywani są ludzie którzy eksponują swój rozwód poprzez zabawę. Co to ma być do licha..?!! Pokazywanie młodzieży i dzieciom, że rozwód jest fajny..?!? Rozwód to rzecz zła i ostateczna (macie racje, że czasami nieunikniona). Więc z czego tu się kurna cieszyć !? Boże dzięki, że mieszkam "tylko" w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
genepis Bylismy pierwsi!. Kto oglądał "Dobranoc dla dorosł 06.01.07, 21:02 Bylismy pierwsi! Kto oglądał "Dobranocki dla dorosłych" to pamięta jeden z odcinków. Ja wtedy byłam wprawdzie bardzo mała, więc nie pamiętam puenty, ale huczne "rozwodzisko" jako coś na kształt wesela, pamiętam. Tyle, że to miało być dla jaj i wtedy wydawało się zabawne. A wyszło że to proroctwo. Zupełnie jak "w Polskę idziemy" miało być satyrą, a stało sie hymnem pijaczków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikola Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mszd "Świeżo upieczona panna..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:00 ROZWÓDKA, a nie panna! phi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ul na fotce dziewczyna z prawej wymiata :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzywka15 Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:25 Hehe dooobre... xD Odpowiedz Link Zgłoś
irini Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 22:29 W dzień mojego rozwodu musiałam dojechać do domu pociągiem, a potem psującym się maluchem, w którym po drodze poszła guma. Przypadkowy kierowca wymienił mi koło. Jechała ze mną mama, a dziecko zostało w domu i bardzo się śpieszyłam. Świeciło słońce i po raz pierwszy od dawna się uśmiechnęłam. Jeszcze nie wiedziałam, że dalej będzie równie długie pasmo samotności, jak przedtem i dopiero po 4 latach zaczynam dochodzić do siebie. Ale się rozgadałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurti Rozwodowe party we Francji IP: *.catv.net.pl 06.01.07, 23:06 Nie zna zycia i szczęścia, kto nie rozwiódł się. "Ortodoksyjne" owieczki niech prowadzą i opowiadają o moralności współpracownicy SB i innych tajnych służb! hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:27 zdumiewają mnie osoby, które mogą bawić się i śmiać, kiedy ktoś bliski płacze. Wtedy, rzeczywiście lepiej nie zabierać go na imprezę, żeby nie popsuł nam zabawy. Mowię o dziecku, ono pozostaje skrzywdzone już na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
chudymisio ee tam...na siłę udowadniasz 07.01.07, 10:09 Jak będziesz wmawiał dziecku, że jest skrzywdzone, to ono w końcu w to uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hohoho7 Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 11:57 Tak, bo bedzie baaaaaardzo szczęśliwe w domu w którym jest tylko chlód , nienawiść, kłótnie, pretensje itp. Odpowiedz Link Zgłoś
poldek20 Rozwodowe party we Francji 06.01.07, 23:36 Dla mnie to nowy element na targowisku próżności. Towar, który zastępuje odchodzący w niepamięc świat wartości. Takie szare za złote. Surogat. Tombak. Ja pamięć wartości takich jak wierność i odpowiedzialność jeszcze mam. W mojej świadomości on nie umiera. Nie jestem przeciwnikiem rozwodów wszędzie tam, gdzie są one umotywowane ludzkim nieszczęściem. Np. przemocą w rodzinie, patologią wspólnego życia, a raczej wspólnej rozpaczy. Ale robić na tych gruzach balangę z fajerwerkami? I po co? Ani to piękne, ani zabawne. A życiu wyjałowionemu z uczuć i tak nie pomoże. Mam 50 lat i kocham dwie kobiety. Żonę i młodszą ode mnie o 30 lat dziewczynę. Gdyby prawo to dopuszczało, też bym ją poślubił. i nigdy bym się z żadną z nich nie rozwiódł. Miałbym dwie żony. A jak bym się z tego cieszył! Głupie żabojady. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 01:16 Uczucia też czasem umierają... Mi się wydaje, że zawsze, z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małpa w czerwonym Re: Rozwodowe party we Francji IP: *.hypair.net 07.01.07, 01:18 Żona z pewnością również byłaby zachwycona, hm? A może one kochają się także nawzajem, razem gotują ci obiadki? Odpowiedz Link Zgłoś
bonadeux Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 10:11 Mam 50 lat i kocham dwie kobiety. Żonę > i młodszą ode mnie o 30 lat dziewczynę. Gdyby prawo to dopuszczało, też bym ją > poślubił. i nigdy bym się z żadną z nich nie rozwiódł. Miałbym dwie żony. A jak > > bym się z tego cieszył! Głupie żabojady. Czy Twoja żona aby na pewno wie i akceptuje takowy układ. Tak w kwestii formalnej zanim zaczniesz wyzywać kogoś od głupich:-) Odpowiedz Link Zgłoś
qamillo dobrze okej 07.01.07, 12:32 co na to żona? może spróbuj panie nakłonić do wyjazdu do syrii /tam za pare groszy poślubisz też tą drugą...Dzisiejszy świat to globalna wioska-nie zamykaj sie w swoim pikutkowie dolnym! Odpowiedz Link Zgłoś
freudsiekochawemnie2 Świętują to, że byli głupcami i nie potrafili pora 06.01.07, 23:51 dzic sobie ze swoimi uczuciami i problemami. Tez mi powód do balów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tradycjonalista Wole tradycje IP: *.sip.asm.bellsouth.net 06.01.07, 23:59 Wrzaski histerie przed domem wyrzucanie ubran i sprzetu na trawnik ku uciesze gawiedzi to jest prawdziwa celebra a nie wymoczki francsukie pod wieza eifel Odpowiedz Link Zgłoś
yxcv Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 00:01 Francji to BOG rozum juz dawno odebral,laickie-merde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina dzieci-śmieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 00:03 Tak tak, tego dnia, kiedy na pewno wiadomo, że Tatus i Mamusia to nie rodzina (dzieci są dziwne i miewają nadzieję do ostatniej chwili), niech zostaną sobie same. Rewela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciejusa Tak brakuje w Europie znowu Hitlera IP: *.249.144.216.Dial1.Washington2.Level3.net 07.01.07, 00:21 Europa jak tez US & Canada sa tak zgnile do szpiku kosci ze brakuje tylko Hitlera aby to znowu oczyscil. Tak sie zastanawiam dokad to wszystko pojdzie. Znajdzie sie znowu taki ktos kto zmieni prawo w Europie ze znowu bedzie mozna rozmawiac o mordowaniu Zydow, Polakow i Slowian. Europa jest tak zdegenerowana jak kiedys upadajacy Rzym a wiemy ze potem nastapily znowu czasy ciemne ect.... Tutaj niestety Islam ma prawu ingerencji bo oni odcinaja sie od tej Zachdniej zgnilizny. Ja bym tam zaczal od reformacji Kosciola Rzymsko-Katolickiego i tych ksiezy co tak strasznie podrywaja autorytet kosciola a szczgolnioe w Ameryce. To wlasnie od Kosciola duzo zalezy. Nie mowie ze wszyscy ksieza sa zemoralizowani ale jest ta szczegolna grupa ksiezy ktora ma szczegolnie wielki wlyw na polityke papieza. Z poszanowaniem Maciej Z USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Tak brakuje w Europie znowu Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 08:31 Z czego (lub kogo) ten nowy Hitler miałby oczyszczać Europę skoro nie ma w niej już Żydów? Zresztą pomijając zbrodniczość jego reżimu moralni (w sensie 6 przykazania) to wykonawcy jego woli nie byli; w szeregach SA i SS kwitły homoseksualizm i pedofilia o zmianie partnerów lub partnerek nawet nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 00:39 Nie ma to jak swietowac porazke. Czasami rzygac sie chce, ale moze naiwna jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
hohoho7 Re: Rozwodowe party we Francji 07.01.07, 12:02 Nie ma to jak czytać ze zrozumieniem. Chodzi o to,żeby spędzić ten dzień z przyjaciółmi, a nie płakać w samotności. Odreagować tą traumę. Odpowiedz Link Zgłoś