Dodaj do ulubionych

Wyścig miast

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 08:19
gdyby nasi studenci zameldowali sie to juz dawno lyknelibysmy lodz
Obserwuj wątek
    • Gość: krakusik Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 08:23
      szkoda ze nei napisaliscie ze w krakowie rodzi sie duzo wiecej dzieci niz w
      lodzi a majac statystyki przed soba latwo zauwazyc ze juz za dwa i pol miesiaca
      powinnismy miec drugie miejsce
      • Gość: lodzianin Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:38
        a ktore mioasto podzwigneloby sie po takim podejsciu ze strony PZPR. Juz w
        latach 7- tych nie pozwalali nikomu zameldowac sie w Lodzi ze niby za duzo nas
        i do miliona sie zblizamy ze warszawce zagrazamy a pozniej rozlozyli nam cale
        miasto przez wietnamczykow padl przemysl o tym trzeba napisac
        • Gość: andrzejek Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:39
          z tego co wiem to w Lodzi juz dawno bylo 850 tysiecy ludzi nawet byly prognozy
          w latach osiemdziesiatych ze za kilka lat bedzie nas 900 tysiecy no ale do
          pracy czlowiek musial do warszawki pojechac bo w Lodzi nie bylo naprawde nic
    • Gość: lajkonik Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 08:27
      w krakowie jest 130 tys studentow z czego wiekszosc spoza krakowa nie wiem czy
      mozna ich liczyc jako naszych mieszkancow ale jesli zostana po studiach u nas a
      an pewno wiekszosc zostaje to jak najbardziej powinno sie ich policzyc
      • znajomy_jennifer_lopez Za 1000zł łodzianie nie chcą sie mnożyć, nie to co 06.02.07, 15:39
        krakusy, 2000zł mają, wow. Miliony ludzi walczy o 2000zł becikowego, taaaa
        Panie/Panowie dziennikarze - a moze by tak zacząć myśleć?

        "No i ekstra becikowe. Kraków do ustawowego tysiąca dołożył kolejny i widać to na salach z noworodkami."
        • mooomin Re: Za 1000zł łodzianie nie chcą sie mnożyć, nie 06.02.07, 16:12
          Zgadzam sie. Mlodzi dziennikarze manipiluja faktami. Obok na portalu wyborczej
          jest artykul o sierotach po becikowym - nie potwierdza tezy ze 2 tysiace cos
          zmieniaja. NIe wiem wiem nawet czy 10tys. jest jakas motywacja.
          • Gość: mamcia Re: Za 1000zł łodzianie nie chcą sie mnożyć, nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:42
            wystarczy ze spojrzysz na dane w Krakowie rodzi sie rocznie 13 tysiecy dzieci a
            w Łodzi 6 tysiecy to cos znaczy pradwa ze w jednym duzym miesicei kobiety rodza
            dzieci a w drugim rodza ich o polowe mniej
            • Gość: pandada może to efekt łódzkiej wystawy "antyaborcyjnej"? IP: *.cable.casema.nl 06.02.07, 19:43
              albo prorodzinnego prezydenta miasta - w przeciwieństwie do czerwonego
              Majchrowskiego
              • Gość: Marco a może meldowania sie na poród za 2000? IP: *.magma-net.pl 06.02.07, 23:58
                kasuję 2 koła i wracam do siebie! Może nawet z dzieckiem!
            • Gość: Kajo Re: Za 1000zł łodzianie nie chcą sie mnożyć, nie IP: *.ghnet.pl 07.02.07, 11:56
              A tutaj becikowe nie ma żadnego znaczenia. W Łodzi rodzi się zdecydowanie mniej
              dzieci bo i struktura demograficzna jest zupełnie inna. Jest zdecydowanie więcej
              osób w wieku poprodukcyjnym, no i, co istotne, jest to najbardziej sfeminizowane
              miasto w Polsce... A przecież nie żyjemy w społeczeństwie pierwotnym i nie
              wystarczy duża ilośc kobiet żeby rodziły się dzieci.
              • Gość: Cameleon Re: Za 1000zł łodzianie nie chcą sie mnożyć, nie IP: *.toya.net.pl 08.02.07, 20:14
                sex - misja ?
      • Gość: Lucusia Re: Wyścig miast IP: 212.244.186.* 06.02.07, 15:44
        Do Krakowian nie liczy sie tych co mieszkają na obrzeżach miasta - Zabierzów, Węgrzce, Bielany, a żyja i pracują w mieście. Jakby tych policzyć, to mamy pewnie ładne kilka tysięcy wiecej.
        • Gość: es Re: Wyścig miast IP: *.icm.edu.pl 06.02.07, 15:53
          Gość portalu: Lucusia napisał(a):

          > Do Krakowian nie liczy sie tych co mieszkają na obrzeżach miasta - Zabierzów, W
          > ęgrzce, Bielany, a żyja i pracują w mieście. Jakby tych policzyć, to mamy pewni
          > e ładne kilka tysięcy wiecej.

          1. Oczywiście, za to pod Łodzią nikt nie mieszka.
          2. Co oznacza "częściej niż ostatnio wybierają Kraków"?
          • Gość: mniej kobiet jest Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:43
            napiszczie o tym jaki jest prawdziwy powod ze mniej rodzi sie dzieci w lodzi
            otoz powodem tym jest to ze w lodzi mieszka o ponad sto tysiecy wiecej kobiet
            niz mezczyzn wiec i prokreacja jest mniejsza
            • iluminacja256 Re: Wyścig miast 06.02.07, 18:59
              Tylko zapomniałeś dodać, ze to kobiety w wieku 45-65 lat:P

              W Łodzi po prostu rodzi się mało dzieci, bo nei ma warunków do utrzymywania
              ich - zamyka sie przez to szkoły ---> pojedż sobie na te mityczne Bałuty to
              zobaczysz o co chodzi.
        • Gość: NazywamsieMilion Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:58
          Te wielkości są bardzo umowne, tak napradę powinno się liczyc liczbę
          mieszkańców całej aglomeracji. W przypadku Łodzi liczba mieszkańców aglomeracji
          (w promieniu 20 km od centrum, miasta z połączeniam tramwajowymi z centrum
          Łodzi) przekracza 1 000 000 osób.
          pzdr
          • Gość: aglomerat Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:45
            aglomeracjka to jedno a miasto samo w sobie to drugie wiec sie nie liczy a sama
            aglomeracja warszawy to juz dwa i pol miliona ludzi a sama wawka to tylko 1,6
            miliona
          • Gość: verti-Go Re: Wyścig miast IP: *.devs.futuro.pl 06.02.07, 21:04
            tylko to samo tyczy się Krakowa, gdyby doliczyć Wieliczkę, Niepołomice, Skawinę
            i wszystkie sąsiadujące gminy też zebrał by się ponad milion
        • panajotow Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:20
          Nie wiem czy gratulowac, bo w sumie nie wiedzialem, ze nasz miasta biora udzial
          w jakims wyscigu. To tylko statystyka. Martwi mnie jedynie gnojenie Lodzi przez
          tzw. stare polskie miasta. Zawsze zastanawialem sie z czego to wynika. Z tego,
          ze w przeciwienstwie do nich, w drugiej polowie XIX i na poczatku XX wieku,
          Lodz osiagnela sukces gospodarczy? Ze mielismy wielki przemysl, a co za tym
          idzie pieniadze na palace, parki, reprezentacyjne kamienice? Oczywiscie pewnie
          moj post spotka sie z wysmianiem i zostana przytoczone klasyczne argumenty, ze
          Lodz jest brudna i nijaka. Dla mnie to nijaki argument, bo jest elementem
          jakies transpokoleniowej propagany starych miast, urazonych, no wlasnie czym??!!
          • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:40
            Z tym nie ma co polemizowac.Trzeba robic swoje,a za pare lat zobaczymy.Co
            ciekawe - Lodz w 2006 byla 2 lub 3 najchetniej odwiedzanym - po Wawie i
            Krakowie - miastem w Polsce :)
            • panajotow Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:45
              Tak, to cieszy, ale skad w stosunku do Lodzi tyle jadu i niecheci. Nie rozumiem.
              • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:51
                No skad?Kompleksy.Zauwaz,Lodz przezyla krach na poczatku transformacji,upadla
                najwazniejsza galaz przemyslu - wlokiennictwo,a mimo to dalismy rade i jest
                coraz lepiej.Ktore miasto zrobilo porownywalnie duzo,nie bazujac na
                dorobku,tylko zaczynajac wszystko od nowa?
                • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:26
                  Bardzo ciepłe słowa :-D
                  • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:32
                    No a o czym tu pisac Hubar,nie lubie jak mi ktos miasto gnoi :).
                    • Gość: the best Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:51
                      Łódź Łódź najlpesza jest i kazdy to wie
                      • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:32
                        NIE, Łódź najlepsza nie jest, ale nie jest też najgorsza jak to wielu stara sie
                        udowodnić, lecząc swoje kompleksy.
                • Gość: szacun dla Lodzi Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:50
                  a prawda to Lodzi udalo sie podniesc kiedy caly kraj ciagnla ze stolicy lub ze
                  slaska pomijajac Lodz za to wielki szacun lodzianie
              • Gość: NazywamsieMilon Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:52
                Powiem skad ta niechęć, Łódź osiągnęła sukces na skalę światową, "łykneła" inne
                miasta w 30 lat. A Polacy są jak wiadomo bardzo zawistni i pamiętliwi.
                • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:55
                  Lepiej bym tego nie ujal :).
                  • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:06
                    Sukces ten najlepiej jest widoczny na odcinku Kilińskiego / Abramowskiego,
                    Legionów, Wólczańska:) Nawet Lynch docenił dekoracje...
                    • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:10
                      I co tu komentowac? :)
                      • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:17
                        No więc nawet się za to nie bierz:) Podejrzewam brak rzeczowych argumentów.
                        • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:29
                          Dziecko, patrz globalnie, a nie wyrywkowo. Co, w Krakowie czy Warszawie, nie ma
                          miejc zaniedbanych?
                          • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:41
                            To jakaś plaga z tym protekcjonalizmem? A czy w Krakowie i w Warszawie
                            najbardziej zaniedbane miejsca znajdują sie o 3-7 minut drogi od scisłego
                            centrum ?
                            • dorsai68 Re: Wyścig miast 06.02.07, 18:42
                              W Warszawie, nawet minuta spaceru wystarczy. Zakładając, że mówimy o Dw. Centralnym.

                              • iluminacja256 Re: Wyścig miast 06.02.07, 19:02
                                Zakładajac, z e mówimy o dworcu Łódż Kaliska to wystarczy 20 sekund na dworcu.
                                • Gość: c.rayback Re: Wyścig miast IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.07, 19:50
                                  No to prawda,ale mamy sie licytowac gdzie jest gorzej?
                                • k_r_m Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:30
                                  Kaliska akurat jest w pewnej odległości od centrum, chyba, że mówimy o pubie :)
                        • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:39
                          Uuu,nawet inwencja sie skonczyla :).
                        • Gość: zostajemy tu Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:55
                          a ja zostaje w lodzi i nic mnie nie zdziwi a Krakow niech sobie rosnie w sile
                          niech wyprzedza Warszawe i nawet niech miliony turystow przyjada ja zostaje w
                          mojej Lodzi :)
                    • Gość: lodz Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:54
                      piekna jest Łódz i z kazdym rokiem piekniejsza bedzie
                  • Gość: lodzianin Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:53
                    szkoda z epracy nie ma w Lodzi dalibysmy rade za to jak pociagi z fabrycznej
                    ruszaja to po kilk aminut trzeba stac na peronie
                • Gość: torwin7 Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:26
                  Lodz jest wspanialym miastem - gdy zostanie przeprowadzona jej madra
                  rewitalizacja, bedzie jednym z najpiekniejszych polskich miast... Pozdrawiam
                  PS. nie jestem z Lodzi ani nawet z lodzkiego :)
                  • panajotow Re: Wyścig miast 06.02.07, 22:38
                    Ciekawe tylko kiedy ta rewitalizacja zostanie przeprowadzona...
              • Gość: podobno Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:49
                mam nadzieje ze Lodz odbuduja przynajmniej teraz jest nadzieja ze prezydent cos
                ruszy z ta rewitalizacja podobno podzielil miasto na cztery kawalki i kazda
                cvzesc rok po roku zamierza rewitalizowac
            • Gość: wrocek Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:48
              i po wroclawiu jeszcze
          • Gość: ju Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:47
            prawda bo Lodz jest pieknym miastem i jedynym takim gdzie Zydzi niemcy i Polacy
            zyli przez lata w wielkiej zgodzie spojrzcie jak to naprawde wygladalo w filmie
            Ziemia Obiecana tak bylo kiedys w pieknej naszej Lodzi
            • Gość: c.rayback Re: Wyścig miast IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.07, 18:59
              Niemcy i Rosjanie tez :).
          • Gość: kraków_to_ja Re: Wyścig miast IP: 82.160.249.* 06.02.07, 20:19
            Wyścig, ranking - terefere. Nie miał czego dziennikarzyna napisać to dokleił do
            tezy argumenty wątpliwego poziomu. Przyjrzyjmy się: jakie są dowody na
            proturystyczną i prokulturalną politykę Krakowa? Zadne. Tak na prawdę wciąż nie
            ma żadnej dobrej polityki zrobienia z miasta europejskiego (jednego z) centrum
            kulturalnego - pomimo realnej megalitycznej populraności Krakowa na świecie -
            same odgrzewane kotlety. Z kolei biznes w Krakowie rozwija się niezgorzej vide
            centrum kampusu UJ. A dla odmiany Łódź od dawna biła Kraków w sztuce nowoczesnej
            - atmosfera tam lepsza dla nowoczesności - Łódź Kaliska, filmówka, fotografia
            nowoczesna itd. Artykuł jest tendencyjny i żenujący warsztatowo a na dodatek
            odgrzewa chore nastroje rywalizacji wśród plebsu o to czy nas czy was będzie
            więcej o 2 000. Faktycznie istotne. Wspaniały prezent na 750 lecie lokacji.
            ROTFL. A KRAKóW TO JA.
        • Gość: e Re: Wyścig miast IP: *.toya.net.pl 07.02.07, 11:00
          a z Łodzią zlewają sie niemlaże Pabianice i Zgierz, 80 i 60 tys mieszknaców.
          I co panie mądry? Gdyby zliczy tych mieszkanców to nigdy nie przegonicie Łodzi.
      • Gość: LOL Re: Wyścig miast IP: 195.94.201.* 06.02.07, 16:14
        Kiepski argument, bo w Łodzi jest porównywalna liczba studentów...ale fakt, ze
        Łódź podupada...mowię to jako Łodzianin mieszkający we Wrocławiu
        • stryjaszek_pepi Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:41
          o właśnie we Wrocławiu!! Niech oczy całej Polski skierują się na Wrocław
          • Gość: LOL Re: Wyścig miast IP: 195.94.201.* 06.02.07, 17:01
            Thats right!!! We Wrocławiu nie ma tego charakterystycznego dla Krakowa
            nadęcia, a i z kulturą może on śmialo współzawodniczyć z Krakowem, nie
            wspominając już o biznesie..
            • Gość: m Re: Wyścig miast IP: *.ghnet.pl 06.02.07, 19:21
              i znowu Wrocław rzuca się na Kraków ;| co to za poroniona rywalizacja ???
      • Gość: majka Re: Wyścig miast IP: *.toya.net.pl 06.02.07, 18:29
        w Łodzi także studiuje dobrze ponad 100 tyś syudentów, ale jako łodzianka wiem
        że z Krakowem żadne w Polsce miasto nie może konkurować - po prostu Kraków jest
        taki jeden i koniec! A Łódź kocham choć ma wiele wad, gdy sie je lepiej pozna -
        ma także masę zalet.
      • Gość: angelika_m Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:41
        w Lodzi za tysiac zlotych to naprawde mozna prace dostac a jakby jeszcze dawali
        dla dzieci to..jesli komus daje sie warunki to nic dziwnego ze ludzi stac
    • Gość: alaw Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:04
      viva cracov viva
    • Gość: lajkonik Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:04
      za dziesiec lat i warszawka sie przeprowadzi do nas kto idzie o zakladzik?
      • potomar Re: Wyścig miast 06.02.07, 12:17
        Gość portalu: lajkonik napisał(a):

        > za dziesiec lat i warszawka sie przeprowadzi do nas kto idzie o zakladzik?

        Nie miałbym nic przeciwko. Wreszcie możnaby odetchnąć od tych tłumów.
      • Gość: Lucusia Re: Wyścig miast IP: 212.244.186.* 06.02.07, 15:39
        Niech przyjeżdżają na weekendy, jak dotąd. Serdecznie zapraszamy. Ale niech może mieszkają u siebie. I tak jest drogo na rynku mieszkań.
      • Gość: waw a po co? IP: *.pl 06.02.07, 15:53
    • pablo63 Ale bzdura.... 06.02.07, 15:16
      Ludzie mieszkają tam gdzie jest praca.

      Pzdr Pablo
    • mosessex jak to polski N.Y. podupada? a kiedy nie było syfu 06.02.07, 15:18
      w Łodzi? Od początku do dziś to jeden wielki syf .Polski N.Y. jest do kitu
      paskudne obskurne miasto i żal w nim mieszkać.
      • panajotow Re: jak to polski N.Y. podupada? a kiedy nie było 06.02.07, 16:24
        Eeee...naprawde? Nie zwrocilem uwagi. Mysle, ze syfu jest tyle samo co w kazdym
        polskim miescie. Zal czytac takie komentaze...
      • hubar Re: jak to polski N.Y. podupada? a kiedy nie było 06.02.07, 17:30
        Największym syfem Łodzi, są durni mieszkańcy bez kropli patriotyzmy lokalnego w
        sobie!
        • panajotow Re: jak to polski N.Y. podupada? a kiedy nie było 07.02.07, 17:15
          TO mieszanka niechlujstwa, marazmu i obojetnosci. Ludzie, ktorym zalezy (np,
          Ci. ktorzy zwracaja uwage plakaciarzom) uznawani sa za debili, ktorzy nie daja
          zarobic.
    • Gość: WG Re: Wyścig miast IP: *.ghnet.pl 06.02.07, 15:26
      a ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby w Krakowie zakwitł również biznes...
    • piwi77 Nie wiem, czy to ma do rzeczy, ale może ma, więc 06.02.07, 15:27
      dodam, że prezydentem Łodzi jest ultrakatolik, piewca łódzkiej ekonomii,
      Kropiwnicki, zaś prezydentem Krakowa lewicowiec, zwalczany przez Kościół, bo
      nie chce mu dać wszystkiego czego on zażąda, Majchrowski. Obaj są prezydentami
      swoich miast od lat.
      • pablo63 Re: Nie wiem, czy to ma do rzeczy, ale może ma, w 06.02.07, 15:43
        Nie jestem zwollenikiem kościoła, ale sądzę że nie ma nic wspólnego !
        Nie wierz w tego tpu artykuły...kulturą "brzucha nie napchasz" i takie pierdy
        typu, praca jest mniej ważna są wzięte z kosmosu

        Pzdr Pablo
      • panajotow Re: Nie wiem, czy to ma do rzeczy, ale może ma, w 06.02.07, 16:27
        Jakkolwiek nie jestem zwolennikiem Kropiwnickiego, to wygral on druga kadencje
        nie dlatego, ze w Lodzi mieszka rozmodlony motloch, a prezydent swoje
        zwyciestwo choc czesciowo zawdzieczal czepianiu sie arcybiskupiej sukienki,
        lecz dlatego, ze to w czasie jego prezydentury na nowo otwarto lotnisko dla
        ruchu pasazerskiego, sciagnieto Philipsa i Della. Kropiwnicki zgarnal premie za
        sukcesy i dla tego wygral. Oto cala tajemnica.
        • Gość: andy Re: Nie wiem, czy to ma do rzeczy, ale może ma, w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:50
          panajotow napisał:

          > Jakkolwiek nie jestem zwolennikiem Kropiwnickiego, to wygral on druga kadencje
          > nie dlatego, ze w Lodzi mieszka rozmodlony motloch, a prezydent swoje
          > zwyciestwo choc czesciowo zawdzieczal czepianiu sie arcybiskupiej sukienki,
          > lecz dlatego, ze to w czasie jego prezydentury na nowo otwarto lotnisko dla
          > ruchu pasazerskiego, sciagnieto Philipsa i Della. Kropiwnicki zgarnal premie za
          > sukcesy i dla tego wygral. Oto cala tajemnica

          Kropiwnicki wygrał przede wszystkim dlatego, bo nie miał kontrkandydata z
          nazwiskiem. Bo kto dziś coś wie o Kwiatkowskim z PO? Viceburmistrzu jednego z
          miast satelickich?
          A wracając do meritum to zaobserwowałem że syndromem polskich wielkich miast
          jest jakaś ich wizytówka typu Piotrkowska w Łodzi czy Rynek w Krakowie i syf,
          brudy i niedostatki infrastruktury na obrzeżach. Tak jest wszędzie.
          Kraków zaś niech się stanie miastem nr 2, a Łódź nr 3. Nic z tego nie wyniknie.
          • panajotow Re: Nie wiem, czy to ma do rzeczy, ale może ma, w 07.02.07, 17:20
            Nie do końca się z Tobą zgodzę. Myślę, że osiagniecia Kropiwnickiego też miały
            tutaj znaczenie. Oczywiście brak silnego przeciwnika ułatwił mu walke o
            reelekcje. Co do syfu, to Łódź powinna już myśleć o ponownej renowacji
            niektórych kamienic na Piotrkowskiej. Może też władze miejskie zadbałyby o
            podwórka, wiele z nich to niestety obraz nędzy i rozpaczy. Łódzkie centrum
            powinno stanowić wielki odpowiednik krakowskiego rynku, oprócz Piotrkowskiej
            jest jeszcze Kościuszki, która moglaby stac sie reprezentacyjna. Są ulice
            łącznikowe między dwoma powyższymi, jak np. Struga, która ma swoją magię...
            Warto przyjrzeć się tym miejscom.
    • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 15:33
      Łódź scigająca sie z Krakowem? Dobre sobie...Nie wiem w jakiej dziedzinie -
      jedyna w której mozna to chyba zieleń miejska...
      • Gość: lajkonik Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:43
        Nie wiem jak teraz wygląda Łódź, ale Kraków to kompletne dno !!!! Ruina tych
        starych niskich kamienic jest rozpaczliwa. Poza Rynkiem i Plantami nie ma gdzie
        iść, a Kazimierz też jest odremontowany tylko od frontu. No i o co chodzi z ta
        kulturą ? Jeden dobry teatr, kilka galerii, Dama z Łasiczką i to
        wszystko.Kraków to dobre i relatywnie tanie knajpy oraz wspomnienie po Piwnicy
        pod Baranami -reszta jest milczeniem.
        • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 15:56
          No to przyjedz sobie do Łodzi i zobacz, jak wygląda głowna ulica w miescie, a
          konkretnie bramy kamienic - wtedy zrozumiesz co to znaczy kompletne dno i
          ruina, zamieszkała przez zasiedziałych meneli w centrum miasta ... Miasto, w
          którym istnieją tylko hipermarkety i otwierające się co chwilę tzw. renomowane
          firmy zagraniczne , które tak naprawdę otwierają sie tutaj , bo mają tanią
          siłę roboczą i to nic innego jak tasmy produkcyjne pralek i innych rzeczy tego
          typu. Ani jednengo dobrego wydawnictwa, ani jedengo teatru na tzw. swiatowym
          poziomie, muzeum sztuki wspólczesnej z 60% zbiorów w magazynach , bo taka
          lokalizacja i koslawe pomniki Szytenhelma na Piotrkowskiej. Turystyka
          nastawiona na chlanie Warszawiaków w soboty i synagoga zabazgrana gwiazdami
          Dawida ;/ Lódz zaczyna sie robić znosna w maju i kończy sie robić znosna w
          pażdzierniku - a i tak w ostatnuch latach wiele sie tu zmieniło na lepsze...
          • Gość: c.rayback Re: Wyścig miast IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.07, 16:34
            To jest wlasnie problem (kompleks?) Warszawki - front musi byc ladny!Jak
            zauwazylem-konczy sie na froncie.U nas w przeciwienstwie do Stolycy nie
            zaczynamy budowy domu od elewacji.Idzie wolno,ale konsekwentnie.
      • panajotow Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:36
        Twoj sceptycyzm jest zaskakujacy? Piszesz zupelnie tak, jakbys byl przekonany,
        ze miedzy tymi dwoma miastami rozwarla sie, lub zawsze byla jakas gigantyczna
        przepasc? Skad takie przekonanie?
        • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:47
          A skąd przekonanie , ze jest inaczej? Na Kazimierz jezdzą wycieczki z Izraela,
          o największym w Europie cemntarzu zydowskim w Łodzi cicho jakby go betonem
          zalali. Nic mnie tak nie wnerwia jak hurra optymizm na temat łódzkich
          inwestycji - skoro tak naprawdę to parcę mają dwa zestawy : faceci po technikum
          i szwaczki.
          • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:55
            A mnie nic nie wnerwia tak,jak belkot takiej pseudoyntelygencji,pewnie po
            zarzadzaniu albo marketingu.Nie ustosunkuje sie bo to co piszesz smierdzi
            prostactwem.

            Co do reszty-bola Cie tak te inwestycje bo u Ciebie ich nie ma,prawda?
            • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:04
              Mam taka zasadę, ze nie stosuję argumentów ad personam w dyskusji, bo świadczą
              one tylko i wyłacznie o poziomie piszacego i dlatego spuszczę miłosierną
              zasłonę milczenia na to, co napisałeś. Swiadczy to nadal tylko i wyłącznie o
              Tobie.


              > Co do reszty-bola Cie tak te inwestycje bo u Ciebie ich nie ma,prawda?

              :)))))))Gdzie u mnie ? Łódż to tylko Bałuty?
              • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:09
                3 posty wyzej jest natomiast Twoja wizytowka :).

                O co Ci biega z Balutami doprawdy nie wiem :).Podejrzewam brak rzeczowych
                argumentow.Niemniej pozdrowienia z Balut :)
                • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:15
                  Niemniej pozdrowienia z Widzewa .
          • brite Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:08
            Choć bolą mnie fakty przytoczone przez Zdankę, to nie mogę odmówić jej racji.
            Dla Łodzi brak ogólnego planu rozwoju, brak planu promocji, brak planu naprawy
            tych atrakcji, które mogłyby przyciągnąć więcej turystów.

            > o największym w Europie cemntarzu zydowskim w Łodzi cicho jakby go betonem
            > zalali

            I to jest smutne, bo robi się takie medialne show jak Festiwal Czterech Kultur,
            a tymczasem prawdziwe pamiątki po kulturach rozsypują się w proch albo są
            bezmyślnie niszczone:

            fotozinnejbeczki.blox.pl/2007/02/Na-styku-kultur.html
          • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:32
            A to od kiedy w kulturze żydowskiej jest odwiedzanie cmentarzy?
            Doucz się najpierw, a potem może się wypowiadaj.
            • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 17:39
              Odwiedzają cmentarze tylko rzadziej i nei przynosza kwiatów i zniczy , ale
              kamienie , czasem z dołaczona kartką z prosba o coś , albo z zyczeniem
              czegoś . Ten cmentarz jest zbyt piękny, zeby o nim nie mówić i taka mała
              kwestia - Auschwitz też jest dla Żydów cemntarzem, nei obozem...
              • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:35
                Cmentarz jest piękny i coraz częściej się o nim mówi, a zabytki remontuje i to
                wiesz z czyich funduszy?

                Co do Auschwitz, to raczej nie ma sensu tego porównywać do czegokolwiek innego.
                • zdanka1 Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:47
                  Nie chodzi o to, zeby o nim mówić, ale zeby stał sie atrakcja turystyczną , bo
                  jest nia niewatpliwie - nigdzie w Europie, a nie - nigdzie w Polsce - nie
                  przetrwała tak duza, stara nekropolia zydowska . Mówi ci coś Fundacja
                  Monumentum Iudaicum Lodzense ? No to własnie z ich funduszy głownie remontuje
                  sie ten cemntarz , o którym kiepskei pojęcie mają nawet sami lodzianie,co 10
                  zna lokalizację, a cmentarz - nie ma własnego przewodnika!!! I my mówimy o
                  dialogu czterech kultur?
                  • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 23:59
                    Proszę Cię tu o jedno - nie rozmawiaj ze mną jakbym nie znał Łodzi, albo nie
                    znał się na żydowskich klimatach zwłaszcza w Łodzi.
                    Nie wymądrzam się, tylko chciałbym Cie uświadomoć, że nie rozmawiasz z laikiem i
                    nie musisz mnie tu traktować z góry, jeśli cos Ci to mówi...

                    Co do Fundacji to masz po częci rację, jest ona stworzona do ochrony i odbudowy
                    także cmentarza. Te pieniądze pochodzą z darów przyjezdnych.
                    To że cmentarz nie ma własnego przewodnika, to z pewnością kwestia oszczędności,
                    bo za mało jest chętnych aby on tam non stop urzędował. Bo takich znających i
                    oprowadzających po tym cmentarzu sam znam kilku.
                    • zdanka1 Re: Wyścig miast 07.02.07, 10:30
                      Cóż, być może czasami dyskutujący powinni się zastanowić nad pierwszym postem ,
                      który wysyłają w czyimś kierunku, a potem dopiero wypowiadać sie o tym, z e
                      ktoś ich traktuje z góry, choć przedstawia jedynie fakty. A twój pierwszy post
                      do mnie brzmiał nastepująco:


                      >"to od kiedy w kulturze żydowskiej jest odwiedzanie cmentarzy?
                      >Doucz się najpierw, a potem może się wypowiadaj."

                      Bez komentarza.

                      I jeszcze coś - ty znasz przewodników, ale ktos przyjezdzający na tydzień z
                      Nowego Yorku - niekoniecznie.
                      • hubar Re: Wyścig miast 07.02.07, 21:26
                        A ja nie potrafie pozostawić bez komentarza twoich pewłnych nieprzychylności
                        naszemu miastu wypowiedzi. Stąd i moje radykalne wypowiedzi pod Twoim adresem.
          • akashha Re: Wyścig miast 06.02.07, 18:22
            > o największym w Europie cemntarzu zydowskim w Łodzi cicho jakby go betonem
            > zalali.

            Dokladnie :/
            W podstawówce tam byłam, ale już wtedy były pustki.

            Przykro mi, że mimo kilku inwestycji, mało się w mieście dzieje. Że np Struga
            (zwłaszcza od Gdańskiej do 28. Pułku Strzelców Kaniowskich) to dziurawy sajgon.
            Nie mówiąc o Kilińskiego.
            Że jest tyle świetnych miejsc jeszcze z XIXw i nic się z nimi nie robi (bo tzw.
            "lofty" to śmiech na sali). Że Beczki Grohmana się powoli sypią, że fabryka
            Uniontexu przy Kilińskiego to ruina (swoją drogą uwielbiam takie miejsca, ale
            już nie da się wejść, bo od Milionowej zbudowali ogrodzenie)... Itp itd.

            Btw. Pozdrawiam ze Smulska :)
            • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:38
              akashha napisała:

              > > o największym w Europie cemntarzu zydowskim w Łodzi cicho jakby go betone
              > m
              > > zalali.
              >
              > Dokladnie :/
              ==
              Dokładnie co?

              > W podstawówce tam byłam, ale już wtedy były pustki.
              ==
              Może pamiętasz tylko pole gettowe? :->
              • lupus_yonderboy Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:52
                Moi drodzy, miasto to nie tylko odnowione frontony, wysokiego lotu kultura i
                miejsca pracy, to także atmosfera. Nigdzie w Europie nie zachowało się tyle
                zabytków XIX wieku, że już nie wspomnę tzw. klabingu czy też rozrywki. Tylko w
                Łodzi możesz się pałętać na tak małym obszarze i zmieniać kluby, puby czy co tam
                chcecie w ciągu nocy. Tylko w Łodzi jest tak duży zalesiony i fajny do
                zwiedzania obszar na terenie miasta. I tak mogę wymieniać, tylko po co? Łódź
                jest jedyna taka na świecie i nigdy się stąd nie przeprowadzę.

                PS Jak znajdziecie takiego chojraka co wypije po 1 piwku w każdej knajpie na
                Piotrkowskiej i nie umrze przed Grandką to dajcie mi znać.

                tymczasem
              • akashha Re: Wyścig miast 06.02.07, 23:53
                Dokladnie - nic o nim się nie mówi.
                I nie, nie pole gettowe, a cmentarz. Pustki w sensie mało ludzi, a nie grobów...
                • hubar Re: Wyścig miast 07.02.07, 00:06
                  akashha napisała:
                  > Dokladnie - nic o nim się nie mówi.
                  ==
                  Dokładnie - wykonywać coś, lub wykonany z wielką starannością i dbałością o
                  szczegóły. To tak w ramach uświadamiania poprawności :-)

                  > I nie, nie pole gettowe, a cmentarz. Pustki w sensie mało ludzi, a nie grobów..
                  ==
                  Trzeba wiedzieć kiedy iść, aby spotkać wiele ludzi.
                  Na odwiedzających groby swych bliskich ten cmentarz nie ma co liczyć.
          • hohoho7 Re: Wyścig miast 06.02.07, 21:38
            Nic mnie tak nie wnerwia jak hurra optymizm na temat łódzkich
            > inwestycji - skoro tak naprawdę to parcę mają dwa zestawy : faceci po technikum
            >
            > i szwaczki.

            eeeeeeee, wszyscy moi znajomi ZWłASZCZA z wyższym wykształceniem mają pracę.
            • Gość: no name Re: Wyścig miast IP: *.4web.pl 06.02.07, 22:05
              dla mnie logicznie to brzmi tak, ze w montowniach szuka sie takich ludzi jak
              technicy, a nie, z enie ma zadnej pracy - po co ci tam jakiś inzynier na
              produkcji? Pralki bedzie skrecał? Jest limit stanowisk inzynierskich, a
              polibuda wypuszcza co rok koleje zestawy, choćby włókienników.
              • hohoho7 Re: Wyścig miast 06.02.07, 23:07
                Mam jedną znajomą po włóknie- pracę ma, chociaż fakt, że niekoniecznie w zawodzie.
                Inni inżynierowie: informatycy, elektronicy- znajdują dobrze płatną pracę,
                podobnie branża budowlana- mamy w Łodzi boom:)

                Po uniwerku nie jest juz tak różowo, ale to chyba dotyczy nie tylko Łodzi, ale
                wszystkich Polaków po "zarządzaniach i marketingach".
    • Gość: ox jaka kultura?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:37
      na kulture zwraca uwage moze kilka % mieszkancow. Reszta potrzebuje przyzwoitej
      pracy, ktorej w Lodzi brakuje. Co z tego, ze w Lodzi otwieraja kolejne zaklady
      skoro zatrudniani sa w nich ludzie za najnizsza dozwolona przez prawo wyplate.
      Nikt spoza Lodzi i okolicy nie przeprowadzi sie dla takiej pracy z wiekszej
      odleglosci niz 1,5 godz jazdy samochodem, bo najzwyczajniej w swiecie nie
      przezyje tam za 900zl/mc. Krakow oferuje prace w sektorze wysokich technologii,
      a wiec lepiej platna. Takich ludzi po prostu stac na przeprowadzke. No i przy
      calej mojej sympatii dla Lodzi musze stwierdzic, ze to jest po prostu wielkie
      powiatowe miasto, z 2ligowymi uczelniami i bez polaczen kolejowych i drogowych z
      reszta kraju. Sytuacje poprawila ostatnio jedynie A2.
      • Gość: dess jaki Kraków??? IP: *.toya.net.pl 06.02.07, 15:46
        >Krakow oferuje prace w sektorze wysokich technologii
        Tekst roku!!!
        Mieszkam w Poznaniu ale jeśli chodzi o technologie to Łódź niestety przewyższa
        Kraków, fakt że Łódź ma kiepskie połączenia z resztą kraju ale mówić o Łodzi
        jako mieście powiatowym to wielka niesprawiedliwość, no i do tego te 2 ligowe
        uczelnie - to jest dopiero bzdura; prosze sprawdzić ilu ministrów fin w kończyło
        UŁ, ilu znanych i wybitnych prawników było studentami wydziału prawa UŁ.
        • panajotow Re: jaki Kraków??? 06.02.07, 16:38
          Coz za mily wyjatek. Glos rozsadku. Zastanawia mnie skad przekonanie, ze Lodz
          jest polskim czysccem miejskim? O co chodzi? Skad taka czarna legenda?
        • c.rayback Re: jaki Kraków??? 06.02.07, 16:48
          Brawo,swietny post :)
      • Gość: Bleeeeee Re: jaka kultura?? IP: *.48.115.131.ltv.pl 06.02.07, 16:08
        Drugoligowe uczelnie ? Wy to macie kompleks Jagielonki, nawet większy niż
        Warszawa UJ... wiesz jaka jest stare powiedzenie, Warszawa ma uniwersytet
        największy, Kraków najstarszy, ale najlepszy ma Łódź...
        • medd Re: jaka kultura?? 06.02.07, 16:12
          heh, studiuje juz 5 lat w Warszawie, ale jeszcze nigdy nie zauwazylem, zeby byl
          tu jakis kompleks UJ... UW juz wielokrotnie z UJ wygrywalo we wszelakich
          rankingach;)
          • Gość: WG Re: jaka kultura?? IP: *.ghnet.pl 06.02.07, 16:14
            UJ już wielokrotnie wygrywał z UW we wszelakich rankingach;)
            • panajotow Re: jaka kultura?? 06.02.07, 16:43
              UL wygrywal z oboma i co z tego? Od lat w Polsce czolowke tworza uniwersytety z
              duzych miast, co jest dosyc naturalne!
              • medd Re: jaka kultura?? 06.02.07, 17:12
                Ja takiego rankingu nie pamietam;) A jezeli juz to wyjatek potwierdzajacy
                regule;) Prawda jest taka, ze UL ma nieco gorszy zasob kadrowy od UJ czy UW(a to
                jest najistotniejsze w rangowaniu nauki). Nie znaczy to oczywiscie, ze UL jest
                slaby, niektore dziedziny sa dosc mocne - prawo i socjologia na ten przyklad.
            • medd Re: jaka kultura?? 06.02.07, 17:14
              Zgoda;) I jest to dowod na to, ze ani jeden ani drugi nie powinien miec i nie ma
              powodu do tego, zeby miec wzgledem drugiego jakies kompleksy.
        • zdanka1 Re: jaka kultura?? 06.02.07, 16:34
          >ale najlepszy ma Łódź...

          Najlepszy co ma Łódź?
          • panajotow Re: jaka kultura?? 06.02.07, 16:53
            Uniwersytet. On przytaczal jakies powiedzenie.
        • bdx65 Jagiellonka to biblioteka p. Bleeeeeeee 06.02.07, 18:12
          Gość portalu: Bleeeeee napisał(a):

          Wy to macie kompleks Jagielonki,

          tak, dla przypomnienia...
        • Gość: polski kibol Re: jaka kultura?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:40
          Jaki kompleks? To raczej tutaj przenosza sie ludzie z UJ niz na odwrot.
      • Gość: c.rayback Re: jaka kultura?? IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.07, 16:27
        > na kulture zwraca uwage moze kilka % mieszkancow. Reszta potrzebuje
        przyzwoitej
        > pracy, ktorej w Lodzi brakuje. Co z tego, ze w Lodzi otwieraja kolejne zaklady
        > skoro zatrudniani sa w nich ludzie za najnizsza dozwolona przez prawo wyplate.
        > Nikt spoza Lodzi i okolicy nie przeprowadzi sie dla takiej pracy z wiekszej
        > odleglosci niz 1,5 godz jazdy samochodem, bo najzwyczajniej w swiecie nie
        > przezyje tam za 900zl/mc. Krakow oferuje prace w sektorze wysokich technologii
        > ,
        > a wiec lepiej platna. Takich ludzi po prostu stac na przeprowadzke.

        Zgoda,tu masz racje.

        > No i przy
        > calej mojej sympatii dla Lodzi musze stwierdzic, ze to jest po prostu wielkie
        > powiatowe miasto, z 2ligowymi uczelniami

        Skad bierzesz dane w temacie uczelni?Szczerze mowiac - nie wydaje mi sie zebys
        mial racje.Za inzynierow (siedze w branzy IT) wstydzic sie nie musimy.Prawda
        jest natomiast,ze swietnie wyksztalceni (wlasnie w Lodzi!) ludzie uciekaja z
        miasta.Zarobki sa faktycznie kiepskie,ale koszty prowadzenia dzialalnosci sa
        dzieki temu nizsze,co jest atutem dla potencjalnych pracodawcow.I firmy
        przenosza siedziby z Warszawy i Krakowa wlasnie m.in. do Lodzi.A wzrost plac
        wymusi w koncu rynek.

        > i bez polaczen kolejowych i drogowych
        > z
        > reszta kraju. Sytuacje poprawila ostatnio jedynie A2.

        Zgadnij dlaczego?Podpowiem - mamy najnieszczesliwsze z mozliwych sasiedztwo na
        wschodzie :).I nieudolnych reprezentantow w Sejmie (popsulem zagadke).

        Od siebie dodam,ze calkiem niedawno bardzo znane zagraniczne pismo wybralo
        wlasnie Lodz na najbardziej perspektywiczne miasto w Polsce.W tej rywalizacji o
        Krakowie nie mowiono nic,bo z Lodzia rywalizowal jedynie Wrocek.Jest strategia
        dla miasta i jest ona (lepiej lub gorzej) realizowana.Wez tez pod uwage jedno -
        przebranzowienie musi potrwac,nie da sie tego zrobic z dnia na dzien,podobnie
        jak zmiana mentalnosci z "mnie sie nalezy" na "sam zarobie".

        Poniewaz lodzianie nie moga liczyc kompletnie na nic ze strony wladz (pomijam
        ciut lepsza atmoasfere w urzedach),musza radzic sobie sami.Jesli dodasz do tego
        autentyczny lokalny patriotyzm, otrzymasz fenomen tego miasta.Bo miasto to
        ludzie :)."Camerimage","Reanimacja Festival",modernizacja lotniska na Lublinku
        i wiele innych to efekt dzialania grupy maniakow,ktorzy chca cos zrobic i sa
        konsekwentni w tym dzialaniu.Oczekuja tylko jednego,by im nie przeszkadzano
        (vide: Parada Wolnosci,ktorej ukrecono leb).

        To tyle.Nie pisze o tym,ze Lodz jest piekna,bo kazdy inaczej definiuje
        piekno :).A juz nie Twoje argumenty o braku hsitorii miasta pomine dyskretnym
        milczeniem.

        Pozdrawiam.
        • hubar Re: jaka kultura?? 06.02.07, 17:35
          Za mądrze gadasz.Nie zostałes zrozumiany, o czym świadczy liczba odpowiedzi na
          Twój post.

          Pozdrawiam
      • panajotow Re: jaka kultura?? 06.02.07, 16:33
        Nie zgodze sie z tymi zarzutami. Uczelnie z pewnoscia nie sa powiatowe.
        Uniwersytet jest w czolowce rankingow z jednym z najlepszych wydzialow prawa,
        ekonomii czy socjologii (scisla czolowka - polowa ministrow finansow uczyla sie
        w Lodzi). Politechnika opracowuje nowatorskie tehcnologie z zakresu techniki
        medycznej (jak np. sztuczna skora). Mamy Filmowke. Nie mam pojecia skad ten
        zarzut.
    • Gość: rodowity widzewiak Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:40
      No i gdzie ten "Kropa co w biedzie nie zawiedzie"?? Owszem pewne postepy widac,
      ale moze by tak wladze miejskie wreszcie przestalyby sie chwalic dialogiem 4
      kultur i zaczely sciagac do lodzi kulture i turystow?? Przeciez to miasto stac
      na to!!!!
      • c.rayback Re: Wyścig miast 06.02.07, 16:42
        Widzisz,nie w tym rzecz.Chodzi o to,zeby D4K nie stal sie jedynym slusznym
        festivalem w Lodzi.
    • Gość: wit Na co swary na co kłótnie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 15:43
      Łonych i tak przebije Silesia!
      • hubar Re: Na co swary na co kłótnie... 06.02.07, 17:33
        Silesia, nie będzie miastem!
    • Gość: aneta Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:48
      Jak niepowtarzalny klimat to wiadomo że tylko wspaniałe i na światowym poziomie
      są dwa miasta Wrocław oraz Kraków
      • Gość: dobre! Re: Wyścig miast IP: *.pl 06.02.07, 15:55
        Gość portalu: aneta napisał(a):

        > Jak niepowtarzalny klimat to wiadomo że tylko wspaniałe i na światowym poziomie
        >
        > są dwa miasta Wrocław oraz Kraków

        Buehehehe!!!
        • Gość: Arek Re: Wyścig miast IP: 87.105.182.* 06.02.07, 16:05
          TO jakie jeszcze?
      • Gość: Ola Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 01:48
        Zapyziałe Kraków i Wrocław na śiatowym poziomie? Ruszcie się chociaż do Pragi albo Budapesztu to zobaczycie światowt poziom
    • Gość: życzliwy Re: Wyścig miast IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 06.02.07, 16:02
      No i właśnie dlatego wybrałem Barcelonę.
    • Gość: Krakus Re: Wyścig miast IP: *.gemini.net.pl 06.02.07, 16:07
      A ja serdecznie dziękuję

      bo gdyby nie ta rzesza studentów własnie co idzie do pracy za 1000 zł i zaniża
      stawki psując rynek żyłoby się sto razy lepiej

      a tan na rozmowie słyszę "nie to nie, wezmę studenta za 800 zł"

      Sio
    • Gość: Lodzer Łódź moim miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:07
      Łódź ma jedne z najlepszych perspektyw rozwojowych. To fakt, były przejściowe
      trudności,(80 lat) ale teraz nadchodzi dobry czas dla miasta. Dodam tylko, że
      na początku XX w Łódź miała 600 000 mieszkańców a Kraków 130 000. Nowi
      Krakowianie, których tak wiele wypowiada się z pogardą dla miasta Łodzi, nie
      nasiąknęli jeszcze wielkomiejską kulturą.
      • panajotow Łódź się odradza 06.02.07, 17:05
        Nie wiem dlaczego znajduje na tym forum tyle glosow krytycznych wobec Lodzi, co
        wiecej, nie jest to nawet krytyka, a jakies bulwarowe pomyje. Rozumiem
        przywiazanie do wlasnego miasta i dopingowanie Krakowa przez jego mieszkancow,
        ale czy trzeba przy tym pluc na Lodz i wdeptywac jej mieszkancow w ziemie?
        Jestem Lodzianinem i zycze dobrze wszystkim polskim miastom (oczywisice swojemu
        przede wszystkim) i nie sadze, aby jakakolwiek nadmuchiwana przez bezplatne
        dzienniki rywalizacja musiala odbywac sie przy akompaniamencie karczemnej
        tluszczy...
    • Gość: Dziennikarzyna Re: Wyścig miast IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 06.02.07, 16:07
      "Wraca moda na miasta historyczne, z niepowtarzalnym klimatem, stylem życia -
      Lwów, Kraków czy Wrocław."

      Lwów od pewnego czasu nie leży już w Polsce.
      • Gość: Łodzianin Zmiany IP: *.insite.pl 06.02.07, 16:10
        W Łodzi dużo się zmienia - nikt jakoś nie chce tego zauważyć. dla mnie w
        krakowie jest za dużo ludzi, komerchy i turystyki. Męczy mnie to miasto.
    • Gość: precz z socjalem A stolyca nadal nie ma obwodnicy i autostrady w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:09
      pobliżu . Wstyd .
    • Gość: Luki Re: Wyścig miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:12
      Jaki Kraków? Teraz to zrobił się snobistyczny i mdły "Krakówek"...jedynie
      dzielnica Kazimierz ma się dobrze, chociaż i tam pojawiają się próżniacy,
      którzy w myśl hasła "bywać"(nie mylić z "być")zasiedlają coraz więcej, knajp
      które z kolei w niczym nie przypominają dzielnicy "Kazimierz".
      • Gość: Jendrul Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:24
        Chodzę do renomowanego Krakowskiego LO, i muszę powiedzieć że ponad połowa mojej
        klasy marzy o tym żeby uciec.... do Warszawy. W Krakowie poza kulturą nic nie
        ma, buduje się tragicznie, chaotycznie, w ogóle nie ma tego "rozwoju". Płace są
        w porównaniu do Warszawy dużo niższe, a ceny już się zrobiły porównywalne. Nie
        ma tu szans na awans zawodowy. Poza tym ludzie są tu strasznie zaściankowi i
        zawistni, mentalnie nadal jest to 90 tys Galicyjska dziura. Ja marzę o tym żeby
        z tąd uciec.
        • Gość: gab Re: Wyścig miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:42
          Popros, zeby cie najpierw ortografii nauczyli. Wstyd mi za ciebie.
      • Gość: pro Re: Wyścig miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:32
        Lejery! Kochane Krakusy! Dajcie sobie spokój z tym liczeniem! Na świecie
        własciwie nie liczy się juz wielkości miast tak jak w Polsce. Generalnie liczy
        się wielkości aglomeracji. A w aglomeracji łódzkiej mieszka dużo więcej ludzi
        niż w krakowskiej, zresztą tak samo aglomeracja poznańska jest zdecydowanie
        większa niż wrocławska (choć licząc mieszkańcow w granicach miasta to Wrocław
        jest większy). Gdyby liczyć "po polsku" to Paryż byłby miastem porównywalnym
        ludnościowo z Warszawą (ok. 2 mln) podczas gdy dla całego świata jest ponad 10-
        milionową metropilie...
    • Gość: Agga Re: Wyścig miast IP: *.telnet.krakow.pl 06.02.07, 16:35
      90% studentów nie zna historii Krakowa!!! I przyjezdni też, nie sądzę, żeby
      akurat historia miała tu znaczenie. Wzrost mieszkańców w postaci narodzonych
      dzieci to zasługa trwającego od kilku lat wzrostu urodzeń, na pewno nie za sługa
      becikowego.
      Ale klimat jest. Szkoda, że do tego takie korki, marna i droga komunikacja,
      idiotyczne i nieludzkie ceny nieruchomości i strasznie dużo zmanierowanych
      pseudoartystów. Poza tym miasto warte zamieszkania.
      Pozdrawiam
    • Gość: b Chyba jednak największe będzie PoGOPie IP: 83.238.180.* 06.02.07, 16:40
      więc Kraków nawet jeśli drugi to i tak trzeci.

      Korzystając z okazji, serdecznie z tego miejsca pozdrawiam mieszkańców
      Rozbarku !!!
      ;.
      <>
      • Gość: pro Re: Chyba jednak największe będzie PoGOPie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:56
        GOP to konurbacja a nie aglomeracja! Więc licząc wielkość aglomeracji (żeby nie
        mieszać nie bierzemy tu pod uwagę górnośląkiej konurbacji) "czołówka" w Polsce
        wygląda tak:
        - Warszawa
        - Łódź
        - Kraków
        - Poznań
        - Trójmiasto
        - Wrocław
        • Gość: Messer74 Re: Chyba jednak największe będzie PoGOPie IP: *.travedsl.de 06.02.07, 17:00
          Trojmiasto juz jak sama nazwa podpowiada rowniez zalicza sie do konurbacji
          czyli jak z geografii klasa 5 pamietam koncentracji wielu osrodkow o podobnym
          znaczeniu. To tak na marginesie.
        • Gość: b Pisałem o PoGOPiu, co to będzie jednym miastem :) IP: 83.238.180.* 06.02.07, 17:41
          Nigdy się nie bierze pod uwagę GOPowskiej konurbacji, niby poto, "żeby nie
          mieszać". Śpicie dobrze królewicze. Udawajcie, że absolutnie tego nie widzicie,
          lekceważcie, to nie będziecie gromadnie rzucać kłód pod nasze nogi. Tylko, że
          gdy "miasteczka", co to ich nawet na mapie pogody nie ma, połączą się, obudzi
          was przemarsz trzy milionowej armii wyszkolonych wojowników i za późno będzie
          na konkurowanie. HAHAHA. I każdy z was będzie obowiązkowo musiał jeść "kluski
          śląskie z modrom kapustom"!!!
      • hubar Re: Chyba jednak największe będzie PoGOPie 06.02.07, 17:28
        Zobaczymy, jak tak dalej będzie to skonsoliduje się ŁOP.
        Mamy Zgierz, Pabianice, Aleksandrów i Konstantynów pod bokiem :-)
    • Gość: kami Może w TV jakiś konkurs miast??? IP: 62.233.164.* 06.02.07, 16:47
      w stylu Gierka...np. który zespół szybciej z operuje pacjenta przed kamerami i
      dostanie więcej punktów? Jak w "Misiu"...

      fototel.pl/
    • Gość: moni Wyścig miast IP: *.Red-88-19-185.staticIP.rima-tde.net 06.02.07, 16:54
      Lepiej razem niz przeciw sobie! Wykosmy razem Warszawe!
      • Gość: aa Re: Wyścig miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:06
        mózg sobie wykoś:))
      • Gość: awq Re: Wyścig miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:12
        Gość portalu: moni napisał(a):

        > Lepiej razem niz przeciw sobie! Wykosmy razem Warszawe!

        Szanowna dziewczynko. Zamiast udzielać się na forum idź sobie na solarium. To z
        pewnością dla ciebie miejsce.
    • Gość: Messer74 Re: Wyścig miast IP: *.travedsl.de 06.02.07, 17:03
      A co na to konserwator zabytkow? Hm, z tym pytaniem trzeba w Krakowie zawsze
      sie liczyc jak sie chce cos rozkrecic w centrum. W przypadku Lodzi jest
      znacznie latwiej. Pozd
      • hubar Re: Wyścig miast 06.02.07, 20:42
        Łatwiej? Twierdzisz może, że nie ma tu zabytków? Tu masz tylko te opisane na
        wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Zabytki_%C5%81odzi
        • Gość: Messer74 Re: Wyścig miast IP: *.travedsl.de 06.02.07, 23:42
          Zle mnie pojales. To po prostu fakt. W Krakowie jest piekielnie ciezko
          cokolwiek wprowadzic w strukture zabudowan centrum z uwagi na zabytkowa
          fontanne, studnie, kraweznik, furtke okno, klamke......kon , kura,droga na
          Ostroleke. A w Lodzi o wiele pprosciej ostatnio nawet elektrownie na centrum
          kultury maja zamiar zamienic i nikt sie nie dziwi. Wiem co mowie bo jestem z
          Retkini.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka