karwoj8
19.06.07, 08:31
"Znieważona wolność słowa
Zdobywcy najbardziej prestiżowej nagrody dziennikarskiej okazali się, zdaniem
sądu, kłamcami na usługach biznesu
Helena Kowalik"
Jedynie w "Przeglądzie" a nie w innych czołowych mediach a w tym
w "Rzeczpospolitej" przeczytałem, że : cytuję fragmenty : "12 czerwca w
Sądzie Apelacyjnym sprawę z redakcją „Rzeczpospolitej” oraz Małgorzatą
Solecką i Andrzejem Stankiewiczem wygrał... Aleksander Nauman. Dziennikarze
mają go przeprosić za oszczercze publikacje o aferze sprzętowej w szpitalach.
Równo dwa lata temu zdobywcy Głównej Nagrody Wolności Słowa napisali w swym
dzienniku, że Aleksander Nauman, były wiceminister zdrowia i były szef NFZ,
jest współwłaścicielem szwajcarskiej spółki Pharmakon, która brała udział w
wyłudzeniu od polskich szpitali 100 mln zł." Dalej: "Zwracam się z prośbą –
pisze Mariusz Łapiński, były minister zdrowia, do przewodniczącej ZG
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Krystyny Mokrosińskiej – o odebranie
nagrody Kategorii I przyznanej w 2003 roku dziennikarzom Małgorzacie
Soleckiej i Andrzejowi Stankiewiczowi przez SDP za cykl artykułów „Leki za
miliony dolarów”, w dzienniku „Rzeczpospolita”, opisujących i analizujących –
jak podano w uzasadnieniu – „korupcyjne powiązania ekipy ministra
Łapińskiego. Sąd Najwyższy uznał, że uhonorowana wysokimi nagrodami dwójka
reporterów popełniła r a ż ą c e wykroczenie przeciwko prawu, choć ich
sprawa rozpatrywana była w okresie, gdy mocą odmiennego niż dotąd
orzecznictwa SN dziennikarzy usprawiedliwiało samo dochowanie wymogu
staranności w zbieraniu informacji. Niezależnie od ostatecznych efektów tych
działań artykuł powstał nie w obronie interesu społecznego, lecz na z a m ó
w i e n i e MSD – amerykańskiego koncernu farmaceutycznego zabiegającego o
umieszczenie na liście leków refundowanych swojego specyfiku. Nasilony atak
na byłych wysokich rangą urzędników resortu zdrowia na
łamach „Rzeczpospolitej”, który ciągnął się ponad dwa lata, wspierały
solidarnie „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek” i inne media. Wedle zasady: kropla
drąży skałę nie mocą, ale częstością spadania. Pod tym względem solidarność
większości dziennikarzy w poparciu właśnie popularnej tezy, że r z ą d z ą c
a l e w i c a (SLD) jest przeżarta korupcją, była jak monolit". Myślę, że
mojego wpisu nie wytniecie chociaż cytaty wskazują na korupcję i brak
rzetelności wśród czołowych dziennikarzy przede wszystkim "Rzeczpospolitej",
ale i innych wspierającej tę gazetę mediów a także pochwalającej te działania
ZG SDP z panią Mokrosińską na czele oraz Fundację Batorego. Tak to wygląda.
Uczciwych dziennikarzy np.Krasuckiego nota bene uhonorowanego ostatnio
znaczącą nagrodą (niestety hiszpańską) za propagowaną przez niego wolność
słowa w programie za który został w RP uznany "hieną roku". Miał po prostu
odwagę pokazać w TVP korupcję PC kierowanego przez obecnych władców IVRP.
Środowisko dziennikarskie (wiedzione instynktem m a f i i) zniszczyło go jak
również zniszczyło - najlepszego jak do tej pory - Prezesa TVP. Jak ocenić
brak reakcji mediów na wypłacane przez Wildsteina olbrzymich pieniędzy z kasy
publicznej TV. Czy to też nie jest korupcja? Swoi mogą wszystko natomiast
wszyscy pozostali (różowi, SLD i inaczej myślący) do aresztów wydobywczych!!!