zbychooo
04.07.07, 10:15
Nie wiem czy rzeczywiście w sprawie tej chodzi o sumienie B. Kittla czy tylko
o "miękkie lądowanie" odejście w roli męczennika oraz chęć przejechania się na
byłym pracodawcy. Wiem jedno - widzę jaka jest Rzepa. Widzę jak od miesięcy
zjeżdża po równi pochyłej coś, co myślałem że stoczyć się nigdy nie da. Jak
widać wystarczy kilku "utalentowanych" redaktorów i można zmarnować nawet tak
świetną markę jaką była Rzeczpospolita. Kittel to nie pierwszy, który tę
redakcję w ostatnich czasach opuścił. Było ich wielu, można powiedzieć, że
odszedł cały trzon redakcji. Kto pozostał? sami widzicie codziennie rano...