Gość: antoni
IP: *.acn.waw.pl
20.02.08, 22:44
Temat doniosły, ale sam film przygnębiająco słaby. I nie chodzi
tutaj o ograniczenia budżetowe, tylko o brak pomysłu na dobre kino.
Chyba że chodziło tylko o pokazanie ostatniej sceny, a reszta
została dolepiona zrobić film pełnometrażowy. O poważnych sprawach
można opowiadać w sposób atrakcyjny, jak zrobił to np. Spielberg
w "Kompanii Braci". Nawet "Polskie Drogi" przedstawiały okupację w
bardziej zajmujący sposób. A tak to po ekranie snuje się kilka
smutnych postaci i w zasadzie to wszystko. Niestety - dobre kino
musi zaoferować coś więcej.