Dodaj do ulubionych

Dymek, kryj się

    • Gość: sab niech zrobią podział pubów IP: *.aster.pl 15.03.08, 14:05
      palę i uważam, że powinien być zakaz palenia na ulicy/przystankach i w
      instytucjach, powinny być dla palaczy wydzielone miejsca ale nie tak jak do tej
      pory np "a końcu korytarza" tylko porządne klimatyzowane salki,tak samo w pubach
      dobry wywiew i oddzielne sale dla palących i niepalących. to co jest teraz to
      śmiechu warte, są knajpy gdzie sale dla palących i niepalących są
      oddzielone....parawanem!!
      • Gość: gosc Polska smierdzi papierosami-popieram ten pomysl IP: *.biz.mindspring.com 15.03.08, 14:11
        jeszcze tylko nauczyc obywateli tego kraju ze po wlasnych pieskach kupska sie
        sprzata i bedzie prawie cywilizacja
    • Gość: gyro Dymek, kryj się IP: *.cable.ubr03.stav.blueyonder.co.uk 15.03.08, 14:08
      czy my nie mamy już większych problemów w Polsce ,znowu tworzy się
      sztuczny problem dla odciągnięcia uwagi od rzeczy naprawdę ważnych
      • Gość: zło Re: Dymek, kryj się IP: *.chello.pl 15.03.08, 14:36
        dokładnie ,zgadzam się z oddzieleniem palących od niepalących w
        lokalach,zakazem palenia na przystankach ale to wystarczy i niech
        ktoś tego pilnuje .Te osły z rządu zamiast zająć się gospodarką a tu
        widać brak jakichkolwiek pomysłów zajmują się pierdołami ,będą
        pieprzyć pare miesięcy a i tak wał z tego wyjdzie .Spędzam trochę
        czasu w Hiszpani i Włoszech(jak ktoś pisał to chyba cywilizowane
        państwa )i jakoś nik tego restrykcyjnie nie pilnuje.A co do tego że
        szkodzi,teraz wszystko szkodzi i jeden umrze na to inny na tamto.
      • Gość: FRDN Re: Dymek, kryj się IP: *.tvk.torun.pl 15.03.08, 16:13
        To nie jest sztuczny proble, deklu. Społeczeństwa bardziej rozwinięte cywilizacyjnie już to zrozumiały. Teraz kolej na ciebie prostaku.
      • Gość: ss Re: Dymek, kryj się IP: 89.100.187.* 15.03.08, 17:41
        w Irlandii obserwuje, ze nikt nie ma problemu z paleniem na zewnatrz, a tu pada,
        czesto - i wieje czesto, zima temp minusowa, ale stoja pala i zyja!
        • jorge.martinez Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 18:53
          Stoją, palą, żyją i się integrują z innymi palącymi.
    • Gość: Palacz kotłowy Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:08
      A czy spaliny w "świeżym" powietrzu tobie nie przeszkadzają?Rozumiem pub i
      restauracje ale ulica ?To lekka przesada.
    • Gość: depreściak czy nie widzisz jak kradną Twoją wolność? IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.08, 14:09
      To jakiś absurd - zakażmy puszczania bąków.
      • Gość: dartman Re: czy nie widzisz jak kradną Twoją wolność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:42
        Nie mogę sobie spokojnie pograć w darta nie wdychając smrodu petów. W efekcie
        nie chodzę do pubów na turnieje a czasem bym chciał. Palacze mnie terroryzują!
        • ewa1125 Re: czy nie widzisz jak kradną Twoją wolność? 15.03.08, 15:54
          Ty tez terroryzujesz innych,na dodatek chorych ludzi.
          • Gość: swan Ewka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:05
            nie wkurzaj mnie... Jakich on tam "chorych ludzi" terroryzuje, co?
            Palę bo tego chcę, bo lubię to robić i nie wynika to z jakieś mojej
            ułomności. Gdzie w tym jest miejsce na chorobę?

            • hekatonchejr Re: Ewka... 15.03.08, 18:06
              Gość portalu: swan napisał(a):

              > nie wkurzaj mnie... Jakich on tam "chorych ludzi" terroryzuje, co?
              > Palę bo tego chcę, bo lubię to robić i nie wynika to z jakieś mojej
              > ułomności. Gdzie w tym jest miejsce na chorobę?

              Twoją ułomnością jest zanik instynktu samozachowawczego. Tak, z ewolucyjnego
              punktu widzenia ograniczanie szans na przetrwanie dla siebie i pogarszanie
              jakości przekazywanego materiału genetycznego jest co najmniej ułomnością.
      • Gość: HOTMILK Re: czy nie widzisz jak kradną Twoją wolność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:52
        STARY!! POMYśL LOGICZNIE! JA PALE OD 8 LAT I JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA ZAKAZEM
        PALENIA W MIEJSCACH PUBLICZNYCH, PALENIE JEST SZKODLIWE I JEZELI MASZ W DUPIE TO
        ZE TRUJESZ PRZY TYM INNYCH TO IGNORANCJA JEST TWOIM NAJMNIEJSZYM PROBLEMEM.
        JESLI SIEDZISZ W PUBIE I CHCESZ ZAPALIC- PO PROSTU WYCHODZISZ NA DWOR. KORONA CI
        Z GLOWY NIE SPADNIE, A ZAOSZCZEDZISZ NA WODZIE DO PRANIA SMIERDZACYCH DYMEM
        CIUCHOW. LOGICZNE PRAWDA?
    • Gość: Krzysiek Glupie pie..nie IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.08, 14:12
      Kiedys ludzie tez palili i to wiecej i wieksze grono a nie bylo takiej
      zachorowalnosci na raka. obudzcie sie ludzie!papierosy szkodza ale nie bardziej
      niz ta cala chemia w sztucznym zarciu ktore na codzien zjadacie. pepsi chipsy i
      ogromna lista innych smakolykow tez zawiera substancje rakotworcze ale tak
      wszystko trzeba zwalac na palacych. jak wam smierdzi nie wachajcie mi tez w
      knajpie smierdza niektore perfumy dam co nie znaczy ze mam je kopac w dupe i za
      drzwi. Spaliny szkodza jeszcze gorzej tzn ze nagle mam jezdzic rowerem?pale bo
      lubie i mam w dupie co ktos o tym mysli. Zrobcie cos z prostytutkami one
      roznosza gorsze choroby niz palacze i nic sie z tym nie robi. idziesz na bibe
      podrywasz laske robisz co nalezy potem sie dowiadujesz ze masz adidasa.
    • swan_ganz przy pełnej współpracy PO 15.03.08, 14:15
      bo ci leszcze tez popierają takie komunistyczne ograniczanie mojej
      wolności...
      Zamiast pozwolić wolnemu rynkowi działać i jeśli rzeczywiście jest
      takie zapotrzebowanie na lokale tylko dla nie palących to wprowadzić
      jakies ułatwienia podatkowe dla prowadzących takie "zdrowe" knajpki
      to oni sięgają po zakazy.. Ku..a - "liberałowie za dyszkę"
    • gralp kolejna krucjata nawiedzeńców 15.03.08, 14:18
      dlaczego nie wpadli na pomysł zakazu używania samochodów, samolotów,
      pieców, plenia ognisk, itd? produkują o rzędy wielkości więcej toksyn
      niż wszyscy palacze razem wzięci przez całe ich krótkie życie. skoro
      tak im zalezy na harmonii społecznej, dlaczego nie zakażą słuchania
      muzyki, albo głośnego rozmawiania w miejscach publicznych? w gęsto
      zaludnionych społecznościach trudno jest o izolację i zawsze ktos
      komus będzie w jakiś sposób przeszkadzał - nie ma innej możliwości.

      sorry, ta krucjata albo jest czystym populizmem i nie ma nic
      wspólnego z hasełkami jakie na tę okazję spłodzono, albo jest objawem
      jakiegoś ciasnogłowia, bo czymże innym jest tak wybiórcze
      postrzeganie rzeczywistości?
      • pe1 Re: kolejna krucjata nawiedzeńców 15.03.08, 15:28
        > dlaczego nie wpadli na pomysł zakazu używania samochodów, samolotów,
        > pieców, plenia ognisk, itd

        dlatego, że współczesna cywilizacja nie może się obejść bez tych środków
        transportu, za to bez papierosów jak najbardziej
    • Gość: anty Dymek, kryj się IP: *.chello.pl 15.03.08, 14:28
      A ja mam propozycję, żeby takie same rygory wprowadzić dla właścicieli kundli.
      Ja sobie nie życzę, aby w miejscu gdzie przebywam, znajdowały się te śmierdzące,
      sr**ące, szczekające, obrzydliwe czworonogie parchate sierściuchy. Szczególnie w
      tramwajach, autobusach i parkach.
      • Gość: folkatka Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:32
        Wszystkie psy sa dla Ciebie obrzydliwymi kundlami? jestes jakims psychopatą.
    • Gość: bbb Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:31
      Zakaz palenia na balkonie? Przepraszam, ale mój dom to moja
      twierdza! To za daleko idąca ingerencja w prywatność.
      • Gość: gwiazda Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:42
        Ta, to ciekawe jak namówisz dymek aby nie zasmradzał balkonu twierdzy twojego sąsiada, bardzo podoba nie się ten zakaz palenia szczególnie jeśli dotyczyłoby to ulicy i przystanków niech sobie palący smrodzą gdzieś gdzie niepalący nie muszą przebywać, a nie idzie taki po chodniku i smrodzi na wszyskich wkoło nie zwracająć uwagi czy w okolicy nie ma dzieci, kobiet w ciąży lub innych osób które nie mają ochoty techo wdychać a akurat muszą znajdować sie w tym miejscu jednym słowem palacze to straszni egoiści.
        • Gość: bbb Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:52
          Taaaa, balkonu sąsiada od razu. Weź mnie nie rozśmieszaj, palacz
          strasznie zasmrodzi balkon sąsiadowi - przedni żart.
          • Gość: Iza Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:08
            Zdziwiony? A czyj niby balkon zasmrodzi Twój trujący papieroch, jak
            nie sąsiada? Mówisz, że to żart? Nie żart, tylko prawa fizyki: dym
            leci do góry, a tam Twój sąsiad ma przymusową wędzarnię - na
            balkonie albo i w mieszkaniu, jeśli ośmielił się otworzyć okno. I
            dziwisz się, że to czuć i to okropnie? No, Ty tego nie czujesz, bo
            jako palacz tymi "woniami" jesteś otoczony na co dzień. Ale
            niepalącym to naprawdę przeszkadza. Jeśli twierdzisz, że to niezły
            zapach i dym też niezbyt szkodliwy - to równie dobrze możesz z nim
            sobie zostać wewnątrz mieszkania. Zrób tak, proszę!
            • Gość: palaczka Re: Dymek, kryj się IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.03.08, 16:23
              Tak samo Ci leci kiedy sasiad zapali stajac przy otwartym oknie w swoim
              mieszkaniu. Zakazesz palenia????
              Nie trzeba wychodzic na balkon zeby podtruc sasiada. wystarczy ze otworze drzwi
              balnonowe i stojac w mieszakniu zapale.
              Dla wyjasnienia. Nie zamierzam zlosliwie zatruwac sasiada, po prostu wykazuje
              luki tego typu zakazow.
              • Gość: Iza Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 16:28
                Widzisz, tak się składa, ze mam (przykre) doświadczenie z obiema
                opisanymi przez Ciebie sytuacjami i mimo wszystko dym wydobywający
                się z wewnątrz mieszkania poniżej jest odrobinę mniej uciążliwy niż
                lecący wprost z balkonu. Dla porównania: żeby u mnie zrobił się
                wyraźny smród, w pokoju piętro niżej musi dymić z 4-5 osób (liczby
                prawdziwe, nie hipotetyczne). Gdy ten sam skład osobowy wylega na
                balkon w tym samym celu, a ja mam otwarte okna/drzwi balkonowe - to
                jest już istna komora gazowa. Z kolei efekt nie tak nawalnego,
                jednak wyczuwalnego smrodku daje już jeden palacz balkonowy.
                Oczywiście można argumentować "ale i tak, i tak to czujesz, więc co
                ci zależy - a wewnątrz mieszkania to już nikomu nie zakażesz", ale
                ja odpowiem, że wprost z balkonu czuję "bardziej", a poza tym miła
                mi jest perspektywa każdego dodatkowego bata na palaczy, choćby był
                trudny do wyegzekwowania. Zresztą tak jak teraz nie wykłócam się z
                palaczami, kto i do czego ma prawo, tak też nie zamierzam w
                przyszłości. Póki co używam niewielkich wentylatorów o sporej mocy,
                skierowanych pod odpowiednim kątem w dół. Nie dopuszczają mi do
                mieszkania duzej części smrodu, a i zauważyłam, że moi palący
                sąsiedzi jakby krócej korzystają z uroków dymka na balkonie (efekt
                dodatkowy, niezamierzony, jednak nie powiem, że mnie nie cieszy).
                Jedyne śmierdzące niespodzianki trafiają się już tylko wtedy, gdy
                nie ma mnie w domu, zostają uchylone okna, a nie miał kto włączyć
                wentylatora.
            • Gość: bbb Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:24
              Zacznij sie leczyć na głowę. Ma wędzarnie? W domu, bo ktoś pali na
              balkonie pod nim? Bzdura, bzdura, bzdura! Dym z PAPIEROSA na
              tzw. "dworze", "polu" itp leci tam gdzie wieje wiatr i dym z
              papierosa (pojedyńczego) nie zrobi ci z domu wędzarni. Palacz ma
              prawo zapalić na włąsnym balkonie, koniec kropka.
              • Gość: Iza Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 16:00
                Od leczenia to może lepiej zacznij Ty sam. I czy bzdura, czy nie, to
                na pewno nie Ty (palacz o zdegenerowanym powonieniu i z poczuciem
                sobiepaństwa) będziesz mi mówił. Nie zliczę, ile osób (fakt, same
                niepalące) wchodząc ze mną do pokoju, w którym zostawiłam otwarte
                okno, pytało ze zdziwieniem "Ej, ty palisz?". Dlaczego? Bo zaledwie
                dwie sąsiadeczki na dwóch sąsiadujących balkonach pod moim puściło
                sobie dymka i u mnie w mieszkaniu pozostał efekt w postaci ohydnego,
                charakterystycznego smrodku, który nie zdążył się ulotnić. A ja mam
                prawo nie być zasmradzana i zatruwana we własnym domu, koniec
                kropka. I dodam jeszcze, że mam też ochotę korzystać z własnego
                balkonu bez takich "atrakcji". Wiatr musi być niestety wyjątkowo
                silny, żeby te "atrakcje" rozwiać - tyle że wtedy to i mnie niezbyt
                miło jest na balkonie przebywać...
      • jorge.martinez Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 19:01
        Zgadzam się. Jeśli nie na balkonie to gdzie? W kiblu? W kuchni? Ciekawe co na to
        dzieci i inni niepalący domownicy.
        • Gość: Iza Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 16:04
          A to już, wybacz, nie moje zmartwienie. Jeśli palacz tak kocha
          swoich domowników, że oszczędza im trucia, racząc nim sąsiadów, to
          niech jeszcze lepiej okaże tę miłość, konkretnie zabierając się do
          rzucania palenia.
    • Gość: miszmasz Dymek, kryj się IP: *.ntlworld.ie 15.03.08, 14:31
      Jestem palaczem i uwarzam, ze zakaz palenia papierosow w barach i
      restauracjach rafiony. Jednak smoking ban na ulicach i przystankach
      itd to gruba przesada. Czemu Plscy poslowie popadaja ciagle w takie
      skrajnosci/m totalna bzdura/.
      • jorge.martinez Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 19:03
        Na przystankach przesada?

        Gdyby na każdym przystanku była gaśnica to tacy jak Ty z pewnością wcześniej czy
        później poczuliby ich smak.
    • Gość: niepalcy czy jesli mieszkam z kims kto pali to moge w zwiaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:33
      w zwiazku z tym wezwac policje na tego pasozyta w momencie, gdy mieszka on na
      moj koszt, korzysta ze wszytskiego ale z anic nie placi?
    • mulla_komar Widmo kretynizmu krazy po Europie. 15.03.08, 14:35
      Jak zwykle Polska musi kopiowac najglupsze przepisy.
    • Gość: amx nie paliłem i nie palę ale takie zakazy to przesad IP: *.chello.pl 15.03.08, 14:37
      nie da się uregulować życia społecznego nakazami, zakazami i karami -
      tradycja zachować jest zawsze silnijesza
    • Gość: guido Dymek, kryj się IP: *.sydskane.nu 15.03.08, 14:39
      Wreszcie. Taka ustawa to pierwszy polski krok ku cywilizacji po
      dlugiej stagnacji. Niestety, wysokosc mandatow dla indywidualnych
      przekroczen sa smiesznie niskie, zarowno kiedy chodzi o lamnie
      zakazu palenia jak i po przekraczanie dozwolonej predkosci i powinne
      byc conajmnie pieciokrotnie wyzsze. Zysk ogolnospoleczny.
      Obywatele zyskaja czyste powietrze i mniejsza wypadkowosc, a
      niepoprawni zasila kase panstwa.
      • Gość: :))) Re: Dymek, kryj się IP: *.com 15.03.08, 14:58
        Gość portalu: guido napisał(a):

        > Wreszcie. Taka ustawa to pierwszy polski krok ku cywilizacji po
        > dlugiej stagnacji. Niestety, wysokosc mandatow dla indywidualnych
        > przekroczen sa smiesznie niskie, (...)

        Popieram, kulka w łeb dla niepokornych, reszta na Kołymę. Będzie w
        Polsce pięknie i po cymańskiemu, albo wcale nie będzie! Widzę, że
        kolega to duchowy pobratymiec PolPota? Ten "zysk ogólnospołeczny"
        brzmi szczegónie przerażająco. A gdzie zakaz wypowiedzi dla idiotów?
        Nie do przeprowadzenia, ale kuszące - ta cisza w telewizji, milczące
        obrady sejmu... rozmarzyłem się.
    • Gość: ja Dymek, kryj się IP: 88.156.63.* 15.03.08, 14:49
      czekam z niecierpliwoscia! sam bede informowal odpowiednie sluzby jesli ktos
      bedzie beszczelnie palic w mojej obecnosci gdy zakaz wejdzie w zycie.
    • niemiec.niemiec Prawne buble w wykonaniu Platformy... 15.03.08, 14:52
      "PO np. chciałaby umożliwić tworzenie restauracji wyłącznie dla palących i
      pozwolić na palenie tytoniu w dyskotekach."

      No mamy PO w calej okazalosci - tworzyc prawo, ktore nie bedzie funkcjonalne.
      Czyli cos robimy ale tak naprawde to od początku sabotujemy. Sama Minister
      Zdrowia p. Kopacz - nalogowa palaczka zrobi wszystko, zeby uchwalic cos w
      rodzaju prawnego bubla.

      Np. restauracje wylacznie dla palacych. Czy teraz nie mamy tylko restauracji dla
      palacych?! Przeciez jakis kąt dla niepalacych to tak jakby w basenie wydzielic
      jakis sektor w ktorym nie wolno siusiac.
      • Gość: bolig Re: Prawne buble w wykonaniu Platformy... IP: *.acn.waw.pl 15.03.08, 15:35
        Ja bylem zaskoczony ze PO z min. Kopacz popiera ustawe. Teraz widac ze niby
        poparli, ale chca rozwalic ten projekt od srodka
        Wiadomo ze puby i dyskoteki sa dla koncernow tytoniowych glownym polem walki.
        Tam sie promuje paleni wsrod mlodziezy. Palenie na klatkach schodowych jest
        samotne i nie zaraza nalogiem. Na tym firmom w ogole nie zalezy
        Oplaca sie przekonac paru poslow PO i sabotowac ustawe. Pare kartonow fajek na
        jedna szuje
    • Gość: kk w niemczech to nie działa IP: 77.47.64.* 15.03.08, 14:52
      Byłam bardzo zdziwiona, gdy w kręglarni w Branderburgii zobaczyłam popielniczki
      i palaczy. a tyle się mówiło o zakazie. nie działa, nikt nie wystawia mandatów,
      nie ma praktycznie kar. myślałam, że do niemieckiego lokalu mogę iść, jako
      niepaląca i w ciąży, ale niestety. skoro niemiecki zasadniczy naród łamie prawo,
      to w polaków ja już całkiem nie wierzę.
    • Gość: wojtek Najgorsze są te balkony. Wszystko wpada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:52
      ... do sąsiadów. To samo klatka: kilka sekund w dymie i jeśli ktoś ma dobry węch i nie pali, czuje ten syf na sobie kilkadziesiąt minut. Nawet nie musi się jeden z drugim zaciągać, aby winda była długo nie do użytku - wystarczy, że się tli.
    • Gość: bogna Dymek, kryj się IP: *.flashnet.pl 15.03.08, 14:53
      Nareszcie!!!!!!!!!!!!!!
      Zakaz palenia w pubach, restauracjach, pociągach i na przystankach!! A w innych
      miejscach niech się trują.
    • dorsai68 Będzie jak w Berlinie. 15.03.08, 14:54
      Spora część powszechnie otwartych knajp i klubów po narzuceiu zakazu palenia wprowadziła karty klubowe, przez co zmieniły swój status z "publicznego" na "prywatny", a w prywatnym klubie zakaz nie obowiązuje.

      Wyjdzie więc na to, że palacze będą się bawić tam gdzie bawili się wcześniej, a niepalący w "parku pod platanem".
      • niemiec.niemiec @dorsai68 15.03.08, 15:09
        dorsai68 napisał:

        "Spora część powszechnie otwartych knajp i klubów po narzuceiu zakazu palenia
        wprowadziła karty klubowe, przez co zmieniły swój status z "publicznego" na
        "prywatny", a w prywatnym klubie zakaz nie obowiązuje. "

        A ilu ludzi chodzi do prywatnych klubow, gdzie trzeba placic rocznie
        przynajmniej 15 Euro wpisowego? Nie mozna tam wejsc bez oplacenia wpisowego. Z
        miejsca odpadaja wszyscy turysci i rozni goscie, ktorzy wpadaja tylko
        spontanicznie! Restauracje przeksztalcone w takie kluby plajtuja po paru miesiacach.
        • Gość: swan nie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:09
          nie musisz wnosić opłaty klubowej by wejść do tych "klubów"...
          Więcej; nie musisz być członikem klubu by tam wejść...
          Wystarczy sama odwiedzenia klubu, którego w takim przypadku jesteś
          gościem.
      • hekatonchejr Re: Będzie jak w Berlinie. 15.03.08, 15:13
        dorsai68 napisał:

        > Wyjdzie więc na to, że palacze będą się bawić tam gdzie bawili się wcześniej, a
        > niepalący w "parku pod platanem".

        Ale jak to jest? Skoro większość osób jednak nie pali to to chyba niekorzystnie
        odbija się na finansach właścicieli takich przybytków? Chyba, ze odbijają sobie
        wpływami z tych kart członkowskich. Ale to z kolei zawęża im klientelę ze
        względu na podwyższenie kosztu zabawy.
    • Gość: K. Dymek, kryj się IP: *.ibt.lt 15.03.08, 14:56
      W Irlandii przeszlo, chociaz imprezowac i pic tam ludzie potrafia, na Litwie tez
      nie ma problemu z niepaleniem w klubach. Wszyscy wychodza przed klub gawedza
      sobie i pala. Wystarczy pomieszkac troche w ktoryms z tych krajow (mieszkalam w
      obu) zeby przyzwyczaic sie do niesmierdzacych pomieszczen. Wszyscy palacy
      ktorych znam, po wprowadzeniu zakazu stwierdzili ze tak jest lepiej, bo po
      prostu czlowiek nie smierdzi po powrocie do domu i jest o wiele przyjemniej. A
      Polska wychodzi na kraj trzeciego swiata, w ktorym wciaz mozna zabijac dymem
      siebie nawzajem. Nie pale od 5 miesiecy, wczesniej palilam 8 lat.
      • Gość: Śliwka Re: Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:12
        A w Polsce jest teraz tak,że w wielu lokalach są wydzielone stoliki i miejsca
        dla palących i niepalących. I tak:
        1) wolno palić na zewnątrz - czyli przy drzwiach wejściowych (bo niepalący
        niczym święty Mikołaj mogą przecież wchodzić przez komin),tak jest przed każdym
        biurowcem/urzędem (innego wejścia oczywiście nie ma)
        2) stoliki dla niepalących znajdują się pomiędzy stolikami dla palących,
        3) palacze swobodnie poruszają się z papierosami po terenie całej restauracji i
        zupełnie nie przejmują się uwagami kelnerów
        4) w bardzo wielu klubach popularne jest tańczenie z zapalonym papierosem
        (rekwizyt taneczny czy próba zrobienia sobie miejsca na parkiecie po wypaleniu
        dziury w czyimś ubraniu??)

        Poza tym znam zatwardziałych palaczy, którzy od 40 lat wypalają 2 paczki
        dziennie i od kilku lat palą tylko w domu, a zatem można :)


        • ewa1125 Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 15:29
          Tylko,ze oni pala w domu,bo chca,a nie dlatego,ze ktos im tak
          nakazal/zakazal palenia w innych miejscach.I tak naprawde to wcale
          nie chodzi o zdrowie twoje i moje,tylko o to,ze zmiana mentalnosci
          palaczy zajelaby duzo wiecej czasu i srodkow,niz taki zakaz
          palenia.Uswiadom sobie,ze ten zakaz to ingerencja znacznie dalsza
          niz wymaga tego problem.I boj sie,bo obserwujac rzeczywistosc
          dostrzegam pewna ciagote rzadow demokratycznych do regulowania
          zakazami i nakazami naszego zycia codziennego.Jezeli ustapimy na
          tym polu,to nastepnie moze sie pojawic zakaz uzywania netu,bo tyle
          tam zlych tresci.Niemozliwe?poczekamy,zobaczymy.
    • Gość: Michał I bardzo dobrze IP: *.aster.pl 15.03.08, 15:00
      Jako były palacz popieram ten zakaz łącznie z balkonami. Bo nie ma
      nic gorszego jak palący na balkonie sąsiad w nocy w upalną letnią
      noc.
      Tak samo jak nie ma nic gorszego gdy pada deszcz ludzie chowają się
      pod wiatą i oczywiście jedna z nich musi zaraz zajarać.
      • Gość: bbb Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:03
        Szczególnie gdy mieszka nad tobą... Nie wiem co ty masz za balko,
        ale jeśli podemną ktoś pali na balkonie to u mnie w domu w ogóle
        tego nie odczuwam.
        • Gość: wojtek Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:17
          Zależy, po której stronie mieszkasz i skąd wieje wiatr, czyli w którą stronę masz przeciągi.
    • Gość: Pasten Dymek, kryj się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:02
      Palę od 5 lat i według nie palących zatruwam ich, środowisko, i wogule dusa się
      przeze mnie i chorują... dlatego wymyślono żeby zakazac palenia dobrze ale niech
      tez zakaża jeżdzenia samochodom które emituja o wiele więcej dymu i szkodliwych
      zawiązków niż palacze. Jak zakaza palic fajki to ja chce zeby zakazali jazdy
      samochodom mnie to przeciez zatruwa i mam przez to raka niech sobie poseł jedzia
      BRYCZKA do pracy karetka tez niech bedzie bryczka nie bedzie wypadków i wogule.
      OGOLNIE ZECZ BIORAC PORABANY POMYSL PUKNIJCIE SIE W CZOLKO!!!!!!!!!!!!!!! I TAK
      BEDE PALIL
      • kropkacom Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 15:04
        Nareszcie! Precz ze słabeuszami nałogowcami!
    • Gość: NIEPALąCY Dymek, kryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:10
      Nareszcie niepalący - wśrod nich też i ja - mogą poczuć sie komfortowo w
      miejscach publicznych i nie być dystryminowani przez zatruwaczy małego dymka.
      Z drugiej strony wzroścnie liczba palaczy, bo Polacy - wiadomono jak coś jest
      zabronione, to wbrew prawu będa palić, ale tylko CIEMNIOKI.
    • Gość: WCK Dymek, kryj się IP: *.autocom.pl 15.03.08, 15:12
      Policyjny kraj !
      Jeden palacz na ulicy bardziej szkodliwy od 20 samochodów w tym samym czasie nią jadących ?
      Monthy Pyton by się w grobie przewracał.
      • kropkacom Re: Dymek, kryj się 15.03.08, 15:27
        W kraju Monthy Pytona tez tak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka