rydzyk_fizyk 14.10.08, 09:34 Na miejscu wynajmujących tak bym się nie cieszył. Ceny nieruchomości spadną to i rata spadnie. A przy okazji straci na wartości ich mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
12jarek12 a kto dziś kupuje mieszkanie?????????????????????? 14.10.08, 09:43 a kto dziś kupuje mieszkanie?????????????????????? czekać trzeba za rok-dwa gotowych mieszkań będzie na pęczki w przystępnej cenie. Cierpliwość jest cnotą !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
o_linek a kto dziś kupuje mieszkanie 14.10.08, 09:46 chyba lepiej wynająć. wyjdzie taniej. Idzie zima, gdzies trzeba mieszkać. Na barce i w przyczepie kampingowej może nas nieco zmrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Ceny wynajmu też spadną 14.10.08, 14:08 Przecież to proste. Ci co kupili mieszkania na handel teraz rzucili się do sprzedaży. Ale okazuje się, że mieszkania nie idą kompletnie, bo nowe można kupić za mniej niż oferują handlarze za "stan developerski" kupiony 2 lata temu. Więc żeby więcej nie tracić, zaczną je wynajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Ceny wynajmu też spadną IP: 93.159.132.* 15.10.08, 01:10 Tyle że "stanu deweloperskiego" nie da się wynająć.....Najpierw trzeba władować kolejne kilkadziesiąt tysięcy na wykończenia i wyposażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pręt Re: a kto dziś kupuje mieszkanie????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 09:49 Zgodnie z waszymi teoriami będą to zbudowane do połowy mieszkania kupowane od syndyka... Zawsze tylko biedni (czyli kupujący) są bici w d..pę Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 Re: a kto dziś kupuje mieszkanie????????????????? 14.10.08, 10:15 > Zawsze tylko biedni (czyli kupujący) są bici w d..pę Bo w tym kraju kupujący dali się dmuchać.... "Kupowali" dziurę w ziemi, finansowali budowę, a na końcu deweloper-bandyta robił im dopłaty po 1,5 tyś. do metra. Szczęśliwie ten rozbój właśnie się skończył. Inna sprawa to bezmózgowie kupujących którzy przed podpisaniem umowy nie szli do prawnika.... Odpowiedz Link Zgłoś
o_linek a co z kredytami na zakup samochodu i AGD ? 14.10.08, 09:44 tam też są kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laik Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.europe.hp.net 14.10.08, 09:47 Spadna ceny mieszkań, spadną, liczą na to chyba tylko "wirtuozi finansjery". Człowieku, sprawa wygląda tak, że kredytu nie dostają ci, którzy najbardziej go potrzebują. Ci kótrzy kalkulują cene najmu wersus rata kredytu. Tych będzie jużniewielu gotowych, zdolnych do kupna, więc co im pozostanie? Balcerowiczem nie trzeba być aby się domyśleć że tylko najem, a jak to wpłynie na cenę najmu? Pewnie spadnie, tak? I efekt będzie taki, że pod wynajem ktoś ze średnimi i większymi dochodami kupi mieszkanie bez najmniejszego problemu, bo banku żyją z kredytów, a nie lokat, a następnie ten co czeka na spadek ceny mieszkań potulnie uda się do kolejki po okazyjną cenę najmu bez szans na kredyt. Ot i całą fizlozfia i odpowiedź czy liczyć na spadek cen mieszkań. Pewnie i znajdą się tacy w potrzebie co zmniejszą cenę, ale to nie jest trend ani jakaś zasada. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią 14.10.08, 09:54 WRESZCIE! Banki bez opamiętania udzielały kredytów na prawo i lewo. jak to sie skończyło- widać na przykładzie Stanów Zjednoczonych. To pociagnęło za sobą wzrost - kosmiczny- cen nieruchomości i rozpasanie konsumpcyjne. Wszyscy chcieli żyć ponad stan... Bankowe ograniczenie dobrze wpłynie - również na niepohamowną konsumpcję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr_nie Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 13:06 Spadnie popyt i nie spadną ceny? No cóż. Gratuluję rozumowania. Co do kupujących pod wynajem. Obecny zwrot z najmu jest na poziomie 4-6% (zależy od miasta) oględnie licząc, przy założeniu pewnego optymizmu co do pustych miesięcy i kosztów remontu i bez wliczenia kosztów ewentualnych sporów sądowych z opornymi lokatorami (zdarza się raz na kilka lat, uwzględniając obłędną ochronę praw lokatora w naszym systemie prawnym). Dochód z kapitału wolny od ryzyka jest na poziomie 8% (lokata). W sytuacji, w której nie liczymy na spektakularne wzrosty cen, inwestycja pod najem opłacałaby się wyłącznie, jeżeli dawałby odczuwalnie wyższe dochody niż zysk wolny od ryzyka (załóżmy, że jakieś 2 %). Przy obecnych cenach nieruchomości oznaczałoby to konieczność podniesienia czynszu mniej więcej o 100%. Tego najemcy nie zniosą, bo nie mają z czego i będą mieszkać przysłowiowym kątem u przysłowiowej teściowej. Zastanawiam się nad tym nie dlatego, że szukam mieszkania do wynajęcia lub chcę kupować. Chcę kupić mieszkanie z przeznaczeniem na wynajem. Ale na razie jakbym nie liczył, wychodzi mi, że to wyrzucanie pieniędzy. Jeżeli odpadają zakupy spekulacyjne, tj. obliczone na osiągnięcie zysku w krótkim terminie, wyłącznie ze wzrostu cen nieruchomości (z jakimi mieliśmy do czynienia w czasoe boomu w latach 2004-2007), czynsze i ceny muszą się w rozsądnym miejscu spotkać. Stawiam na zejście się trzech czynników - spadek oprocentowania lokat, spadek cen i wzrost czynszów. Jak się uwzględni te zmienne i obserwuje rynek, to można stwierdzić, od kiedy warto kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiptop Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.opera-mini.net 14.10.08, 09:54 Wynajmujacy wynajmuja, stad spadek wartosci mieszkania ich nie rusza. Kredyt jest przyznawany na wartosc w momencie zakupu, stad spadek wartosci mieszkania nie ma wplywu na wysokosc raty. Na miejscu wynajmujacych pewnie bym sie jednak cieszyl i jedyne co psulo by moja radosc, bylaby konkurencja o mieszkania do wynajecia zwiekszona przez tych co chcieli kupic, a nie dostali kredytu. Tutaj znowu pojawiliby sie ci co chcieli sprzedac, a nie znalezli kupca i postanowili oddac w wynajem. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią 14.10.08, 10:38 Sądzę, że jednak spadek wartości mieszkania ich rusza jeśli kupili mieszkanie pod wynajem i liczą na zwrot z kapitału (i przede wszystkim samego kapitału - czyli kosztu mieszkania/kredytu). "Wynajmujacy wynajmuja, stad spadek wartosci mieszkania ich nie rusza. Kredyt jest przyznawany na wartosc w momencie zakupu, stad spadek wartosci mieszkania nie ma wplywu na wysokosc raty." Dokładnie tak. Wynajmujący będzie nadal płacił swoje "stare" raty od "starej" wartości mieszkania/kredytu. Natomiast potencjalny najemca, który teraz nie ma zdolności kredytowej może spokojnie poczekać na spadek cen mieszkań pozwalający mu na zakup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiptop Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.opera-mini.net 14.10.08, 10:45 Aa teraz rozumiem, co miales na mysli. Jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 10:18 Pokłady ekonomicznego analfabetyzmu w nardozie są nieprzebrane. nawet pod tak jasnym artykułem niektórzy piszą, że na spadek cen nie ma co liczyć :D Ba! Ceny meiszkań może nawet wzrosną, bo teraz będzie superopłacalny najem! ROTFL Najem być może nieznacnie wzroźnie przejsciowo, na fali kolejnej nagonki ("wynajem drożeje, bo nie stać ludzi na kredyt"). Ale szybko wróci do normy i może nawet spadnie poniżej obencych wartości. Dlaczego?? Bo po pierwsze już jest b. drogi w stosunku do zarobków, a po drugie na rynku wynajmu zwiększy się podaż tych mieszkań, których nikt nie kupi za idiotycnze ceny na idiotycznie wysokie kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pret Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 10:46 No kuna! Chleb i mleko też są drogie w stosunku do zarobków. Ludzie MUSZĄ gdzies mieszkać! Co to za argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista A gdzie widzisz tych, którzy nie mieszkają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 10:58 > Ludzie MUSZĄ gdzies mieszkać! Co to za argument. No i mieszkają. Bezdomni nie podniosą cen ani wynajmu ani kupna. A ci, co mieszkają co najwyżej nie przeniosą się do większego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: 87.105.187.* 14.10.08, 11:11 Do tej pory gdzies mieszkali do i dalej sobie dadza rade. Poprostu nie zmienia sobie mieszkania na wieksze/fajniejsze, nie przeniosa sie do innego miasta za lepsza robota albo wroca do swojego malego rodzinnego miasta, godzac sie z nizsza pensja ale za to tanszym mieszkaniem badz mieszkaniem po babci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Zagadka IP: 78.8.145.* 14.10.08, 10:41 Co czeka taką rodzinę ?? "We wrześniu czteroosobowa rodzina z Warszawy, która miesięczne na utrzymanie miała 3,5 tys. zł, dostałaby w Polbanku kredyt we frankach szwajcarskich w wysokości 356 tys. zł." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: Zagadka IP: 213.77.0.* 14.10.08, 11:53 kilka miesięcy podniety własnym mieszkaniem, a potem komornik, bruk, i liczenie strat związanych z kupnem, bo 2% marży i te kilka rat przepada bezpowrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Zagadka IP: 78.8.145.* 14.10.08, 12:19 A czy jakiś Warszawiak może podać miesięczne koszty utrzymania takiej rodziny? Coś na poziomie jedzenie + czynsz + opłaty + tel komórkowe + samochód(benzyna itp) + książki/ubrania dla dzieci. Oczywiście wyjście do kina odpada w takiej sytuacji... Zakładam że jak ktoś kupuje mieszkanie za 300tys to nie jest najuboższym i w dziurawych spodniach nie chodzi...(przynajmniej tak mu się zdaje) A może wypowie się ktoś kto jest w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia2 koszty życia w Warszawie 4-osobowej rodziny 14.10.08, 13:22 Mi wychodzi tak: przyjmując, że kredyt 350 tys. Mieszkanie można było za to kupić w wielkiej płycie 48 m. Na przykład, bo coś musimy przyjąć. Czynsz ok 350 zł prąd woda gaz ok. 150 miesięcznie średnio zakupy (spożywcze, przemysłowe) 300 zł tydzień 1200 zł (to chyba minimum, nie?) kablówka internet 70 zł (zależy kto co ma) telefon TP SA 50 zl bilety komunikacji 100 koszty związane z samochodem (paliwo, ubezpieczenie) 250 zł telefony kom 60 ( 2 os. - dzieci nie) Wychodzi 2200 sztywnych miesięcznych kosztów. Przyjmuję że nie jeździ się samochodem do pracy. Dzieci nie chodzą do przedszkola, tylko do szkoły państwowej, leczyć się można tylko państwowo. Tak naprawdę trzeba doliczyć do tego: wizyty u dentysty dla dzieci, zakupy ubraniowe przynajmniej raz w miesiącu. Wyjdzie pewnie ok. 2500 - a czasami są miesiące że 3000. Kredyt od 350 tys. we frankach na 30 lat rata to ok. 1600 zł, co plus koszty utrzymania wyliczone powyżej daje 1600+2500= 4000 zł Nie jestem w takiej sytuacji, z czego się bardzo cieszę, bo wychodzi na to , że ni cholery nie starczy. Ale moim zdaniem takich kredytów ludzie brali serio niewiele - każdy coś ma od rodziców, jakiś wkład własny, przynajmniej 100 000 - sami widziecie, że to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Brali, brali 14.10.08, 14:13 Sam znam takich, co kombinowali jak mogli, żeby osiągnąć zdolność kredytową, a teraz w nowym mieszkaniu mają meblościanki z lat 70 przywiezione ze starego, a do jedzenia kupują produkty tesco. A mieszkania które kupili za 9000/m już nigdy za tyle nie sprzedadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: koszty życia w Warszawie 4-osobowej rodziny 14.10.08, 15:22 Mamalesia2 wlicza 250 zl na samochod. Po pierwsze to malo, a po drugie samochod w tej sytuacji to zbedny luksus. Czynszu ta rodzina nie placi, bo niczego nie wynajmuje, placi jedynie zaliczke koszty eksploatycyjne. !50 zl na wode, prad i gaz jest bardzo "optymistyczne". Taka rodzina musi sobie poszukac dodatkowej pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_tomek1 co z tym spadkiem ? 14.10.08, 10:42 od paru ladnych miesięcy trąbi się w prasie, radiu, TV o spadku cen nieruchomości i co ? i nic ! przykład Warszawa - Kabaty ceny nie spadły ani trochę ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boo Re: co z tym spadkiem ? IP: *.bas.roche.com 14.10.08, 10:51 na kabatach już spadają, przyjrzyj się ogłoszeniom sprzed kilku miesięcy, które do tej pory wiszą na portalach. można zaobserwować zmiany przynajmniej 10%, a to tylko ceny ofertowe... po prostu te mieszkania są przewartościowane i spadki ich cen są nieuniknione. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: co z tym spadkiem ? 14.10.08, 12:18 Pazerność ludzka narazie trzyma ceny:) a ja sobie cierpliwie czekam, jak w moim mieście spadną o 20% to ruszam na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia2 Re: co z tym spadkiem ? 14.10.08, 13:05 ruszaj, tylko wyczuj moment, kiedy pociąg rusza, bo takiech jak ty jest pewnie sporo w twoim mieście, i jak się nie załapiesz do pierwszego wagonu, to możesz już nie mieć 20% niżej, sprzedający nie są głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: co z tym spadkiem ? IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.10.08, 13:33 pociąg to ty chyba masz do malych chłopców , zupełnie tak jak twoj proboszcz, prawda jest taka ze ceny leca w dół i leciec beda Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia2 Re: co z tym spadkiem ? 14.10.08, 15:20 ok, jak ci się wszystko kojarzy z d... to nazwę to inaczej: nie pociąg a winda. A czy ja mówię, że nie spadają - nie jestem przy transakcjach, nie wiem, a z tym na łeb na szyję to nie przesadzajmy, ale za to takich przyczajonych tygrysów jest na tych forach sporo z tego co widzę, sporo się wstrzymuje, ale mówi jak tylko ceny spadną to wyruszam na zakupy - ilu jest takich sprytnych? A co do mojego proboszcza, nawet nie wiem gdzie on przyjmuje, ale za to wiem gdzie przyjmuje twój psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: co z tym spadkiem ? 15.10.08, 22:23 Fakt że nie ma co za długo zwlekać, szczególnie w moim mieście, coś wypatrzyłem za 2,6 tyś za metr, jak wypali to biorę nie czekając co będzie. ceny cenami a życie człowiekowi ucieka:) Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Na Kabatach spadają i to mocno 14.10.08, 14:25 Ponieważ siedzę trochę w nieruchomościach to się wypowiem. Oferty w necie mają to do siebie, że bardzo długo przekłamują rzeczywistość, bo sprzedający do ostatniej chwili łudzą się, co to cen. A później następuje równia pochyła - jak na giełdzie - i zaczynają się paniczne wręcz wyprzedaże. Śmieszą mnie ci, co uważają, że rynek nieruchomości, to jest jakieś cudowne miejsce niepodlegające prawom ekonomii i ogólnoświatowym trendom. A teraz przykład - jeszcze rok temu na Kabatach nie było nic poniżej 9000/m. A teraz zdarzają się już ceny OFERTOWE po 6 z kawałkiem. dom.gratka.pl/tresc/26-25398281-mazowieckie-warszawa-kabaty-wawozowa.html?w=b20307e2fe2e39fa&s=1 A pamiętajcie, że ceny TRANSAKCYJNE są o ok. 20% mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Sorry, to był stary link 14.10.08, 14:28 Teraz jest świeżyna: dom.gratka.pl/tresc/26-27287693-mazowieckie-warszawa-ursynowkabaty-pod-lipa.html?w=6e8e7d2de2a26092&s=1 Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia2 Re: Sorry, to był stary link 14.10.08, 15:30 Parter: aneks kuchenny, toaleta i salon. Przyziemie użytkowe 33,5 m2 - pokój z aneksem sypialnym oraz łazienka. Czynsz naliczany od 37,5 m, Amfilada między mniejszym pokojem a aneksem sypialnym 7 m2. to jest opis tego mieszkania co podajesz za przykład - to jest jakaś beznadzieja - co to za mieszkanie? nie kupiłabym tego, skoro nawet nie mogę skumać jak to wygląda. Mieszkanie dwupoziomowe 71 m? Masakra - na każdym poziomie masz po 2 klity, myślę, że niewarte swojej ceny, a jest ona dość wygórowana jak na taki standard wykończenia - do bańki. I ty to nazywasz spadkiem cen? No to kup to sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Re: Sorry, to był stary link IP: *.chello.pl 14.10.08, 16:24 Przyziemie użytkowe to taka podwyższona PIWNICA - no to świetna oferta - normalnie warunki prawie jak z "Naszej szkapy" Konopnickiej - uuu okaaazjaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Sorry, to był stary link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 21:28 No super ta oferta, gdym miał pół miliona złotych to bym się nie zastanawiał 5 sekund. Jak tak mają te spadki wyglądać to lina :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gildia Re: Na Kabatach spadają i to mocno IP: *.chello.pl 15.10.08, 23:01 ok, siedzisz w nieruchmosciach, tzn. w domu przed kompem. Z twojej "świerzyny" smialam sie juz rok temu: kawalerka z uzytkowa piwinica - miodzio. A ten pierwszy link to 5 pietro bez windy, gdzie polowe tego stryszku zajmuja pomieszczenia gospodarcze. Naprawde, sa miejsa w warszawie, gdzie ceny spadaja. Musisz szukac glupich pseudoprzykladow z Kabat, gdzie jest i bylo drogo??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretynofil fan Jak niekumasz to zagadaj z Kretynofilem IP: 192.16.134.* 14.10.08, 16:47 On ci powie co ze spadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaill Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.isw.intel.com 14.10.08, 10:49 Mieszkania blisko centrum lub w dobrych lokalizacjach nie stanieja. Natomiast wielka plyta oraz sypialnie na obrzezach bez infrastruktury straca na wartosci. W koncu zacznie sie prawdziwa dywersyfikacja wartosci mieszkan i bedzie mozna kupic za 3kpln/m2 i za 13kpln/m2 oraz wynajac za 1kpln/mc jak i za 5kpln/mc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.com 14.10.08, 12:54 Gość portalu: Michaill napisał(a): > Mieszkania blisko centrum lub w dobrych lokalizacjach nie stanieja. > Natomiast wielka plyta oraz sypialnie na obrzezach bez > infrastruktury straca na wartosci. (...) To zaklęcia. Bez podstaw. Tak naprawdę, to te stare, gierkowskie osiedla mają kilka przewag nad nowymi, "grodzonymi". Po pierwsze z reguły o wiele lepszą infrastrukturę: przedszkola, szkoły, sklepy. Po drugie luźniej rozstawione bloki. Teraz deweloper postawił je ściana w ścianę. Nie da się żyć bez firanek! Po trzecie wielka płyta okazuje się nie taka zła w porównaniu do materiałów użytych na współczesnych budowach. Bloki są akustyczne, przemarzające. Spartaczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.dialog.net.pl 14.10.08, 13:00 po czwarte - widziałem kilka "apartamentów" o mieszkaniach wysokich na 2.5 metra... Toż to w wielkiej płycie jest więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Ale łgarstwo - szukanie za 400-450 tys? 14.10.08, 11:03 Ludzie szukają po 200-250 jeśli już. Nieruchomościarze już nie wiedzą co robić by ożywić trupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt jakim glupim bankierem trzeba byc by rozdawac IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.08, 12:26 pieniadze a potem biec do Panstwa po pomoc?? Wyjatkowo glupim!! I nich ich wszystkich na zbity pysk wyrzuca na bruk za te glupote!!!! i to moze bedzie nauczka jakas ale po 20 latach nowi Bankowcy!!! od 7 bolesci znowu beda nam maakaron na usz nakrecac!! moze juz nie nam a le naszm dzieciom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian tzw. Bail Out to ma byc ta nauczka? IP: 192.16.134.* 14.10.08, 16:49 I czy bankierzy na tym traca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeen boze, kto wam te zdjecia wybiera i opisuje IP: *.171.80.227.crowley.pl 14.10.08, 12:28 zdjecie okna w starej kamienicy i opis "mieszkanie w bloku" co za kupa Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia2 DNO, to jest reklama ekspandera 14.10.08, 12:58 Oto jakiej treści mailing dostałam z Ekspandera dzisiaj: Kredyty drożeją i coraz trudniej je dostać. Szanowni Państwo, Wszyscy obserwujemy wzrost rynkowych stóp procentowych. Kolejne banki podnoszą marżę, rygorystyczniej oceniają zdolność kredytową i wymagają wkładu własnego. Nieliczne banki nie zmieniły jeszcze warunków. Z przyjemnością pomogę wybrać z ich ofert najlepszą dla Państwa. Proszę jednak o szybką decyzję, bo sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Zapraszam na spotkanie spotkanie@expander.pl Doradca Finansowy Expandera Nie martwcie się, dostaniecie kredyt bez problemu, to gadanie, że zaostrzają itd... jeszcze niedawno mówili, że na każdą regulecję śrubującą kredyty bank wymyśli rozwiązanie, a teraz sami się regulują? Bzdura. Jest to po prostu akcja reklamowa Ekspandera. A banki kredytu udzielą chętnie, tylko więcej z człowieka zgolą. I chodzi o to że jak już dostaniesz kredyt, to tak jakbyś był wybrańcem losu, i czymże jest wobec tego drobny szczegół: wciskanie niepotrzebnych nikomu ubezpieczeń i kosmiczna marża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pluszcz Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.gprs.plus.pl 14.10.08, 13:42 1) Ceny za wynajem małych mieszkań jeszcze trochę pójdą do góry. Ale tylko trochę. 2) Ceny na rynku wtórnym w centrum (mówię o Warszawie) pozostaną na obecnym poziomie lub wzrosną w przyszłym roku (max. o 10%). 3) Ceny na rynku pierwotnym ustabilizują się na średnim poziomie 7500 zł. 4) Bardzo okazyjnie będzie można kupić duże mieszkania na rynku pierwotnym. 5) Największe powodzenie będą miały mieszkania średnie na rynku pierwotnym oraz średnie i małe na rynku wtórnym. 6) Między bajki należy włożyć możliwość, że deweloperzy zaczną wyprzedawać mieszkania poniżej 6000zł za m2 w Warszawie. Prędzej zostawią je niesprzedane. Zapiszcie Państwo moje rady i przeczytajcie za rok - mówię to ja, kierownik imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
news101 Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią 14.10.08, 14:23 To sa rady? Poradz lepiej tysiacom ludzi skad wziac kase na mieszkanie przy znacznie zaostrzonych kryteriach przyznawania kredytow. Jak im nie doradzisz ceny spadna. A deweloperzy beda wyprzedawac po takiej cenie jaka podyktuje rynek a nie zostawiac niesprzedane bo ponizej 6000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pluszcz Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią IP: *.gprs.plus.pl 14.10.08, 16:05 Jakoś rynek jak do tej pory nie podyktował tych zapowiadanych tak długo spadków o 50%. A jak nie podyktował na dnie kryzysu, to i nie podyktuje ich później. Zresztą osobną sprawą jest fakt, że to co obecnie jest, to nie żaden kryzys, tylko przewietrzenie pomieszczenia zaduszonego przez wyziewy tzw. instrumentów finansowych generujących nieistniejący pieniądz. Sytuacja na rynku nieruchomości będzie teraz stabilna przez parę lat (od dwóch do pięciu) - w dużych miastach. Jeżeli chodzi zaś o ziemię, to ceny ziemi trochę spadną w okolicach Warszawy i wielkich miast, zaś systematycznie będą rosnąć w innych lokalizacjach (w miarę interesujących). Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesią 14.10.08, 17:00 Zdziwisz sie. Kryzysu do tej pory u przecietnego Kowalskiego nie bylo. Teraz dopiero pojawi sie on w realnej gospodarce. Powoli rosnac bedzie bezrobocie i inflacja. Banki zaostrza kryteria przyznawania kredytow. Ludzie kupowali po cenach jakie dyktowali sprzedajacy, bo "i tak bank placil". Teraz kiedy beda musieli sami zaoszczedzic na wklad wlasny to zastanowia sie, ze moze te 100000 zl w te, czy we wte, to nie sa wirtualne pieniadze, ale ICH WLASNE! Ceny sa takie jaka byla zdolnosc kredytowa kupujacych. Deweloperzy dobrze o tym wiedza, dlatego teraz tak placza. Ceny spadna o tyle o ile spadna mozliwosci kredytowe ludnosci. + kryzys, ktory dopiero przed nami. Na razie sa jeszcze stare kontrakty i zamowienia, gospodarka nie gasnie w 2 dni. Zapraszam do obejrzenia wykresu BDI , on duzo mowi o przyszlosci, poniewaz jest to index cen transportu morskiego. Dla zainteresowanych link www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=bdiy&exch=IND&x=15&y=11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx ceny się Dostosują! developerzy zobaczą jakSąSłabi IP: 195.117.28.* 14.10.08, 13:53 developerzy teraz przejżą na oczy, popyt na poziomie 2005-7 nie nadejdzie już nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spinacz Biurowy Re: ceny się Dostosują! developerzy zobaczą jakSą IP: 212.160.227.* 14.10.08, 15:08 Kto kupił na kredyt w latach 2006-2008 przegrał życie! Taki lajf. Sorry. Wasze było przez ostatnie trzy lata. A teraz my mieszkający z rodzicami będziemy wybierać sobie mieszkania po was z 30% rabatem za gotówkę. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamm Re: ceny się Dostosują! developerzy zobaczą jakSą IP: *.chello.pl 14.10.08, 17:13 obyś miał racje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: ceny się Dostosują! developerzy zobaczą jakSą IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.08, 16:13 On ma rację. Potrzeba jednak nieco czasu. Jak ktoś ładnie napisął "gospodarka nie gaśnie w 2 min" Kryzys rosyjski z 99r. dopadł firmę, w której jestem zatrudniony dopiero po 2-3 latach. Niestety prawo nasze jest nieprzejrzyste za bardzo i interesem odsprzedaży mieszkań odbieranych niepłacącym zajmą się wszelkiej maści mafiozi i spekulanci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exwarszawiak Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.bigram.pl 14.10.08, 14:11 "We wrześniu czteroosobowa rodzina z Warszawy, która miesięczne na utrzymanie miała 3,5 tys. zł, dostałaby w Polbanku kredyt we frankach szwajcarskich w wysokości 356 tys. zł. Wczoraj mogła wprawdzie dalej liczyć na pożyczkę, która pokryłaby 100 proc. wartości nowego mieszkania (np. Millennium i DomBank wycofały się z tak dużych kredytów), ale musiałoby ono kosztować nie więcej niż 292 tys. zł, co w warszawskich warunkach oznacza o jeden pokój mniej." CZYLI MOŻE KUPILIBY KAWALERKĘ. 4 OSOBY W KAWALERCE OK 30 M2? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misjonarz Stać nas o jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.uz.zgora.pl 14.10.08, 15:05 ...nie mogę patrzeć na ten ciąg artykułów o problemach z bankami..., niby metro w ten sposób spełnia misję społeczną?? Jeśli tak to dlaczego w wydaniu gazetowym NON stop ukazuje się reklama DOBRAPOŻYCZKA.COM.PL ??? przecież to bezczelni cwaniacy i oszuści... naciągają klientów na przedpłaty w postaci 5% od kwoty wnioskowanego kredytu a potem celowo przeciągają formalności aby w końcu kredytu nie dać... czy prawdą jest że do 2007 zebrali 30 mln zł a wypłacili zaledwie 60 tys??? SKANDAL!!! ...więc METRO spełnia swoją misję społeczną i jednocześnie wspiera bandytów i przestępców... kto sie kryje za dobrąpożyczką? no nikt inny jak P.K.F. Skarbiec... niedobrze mi się robi jak czytam metro które drukuje zdjęcia swych utalentowanych dziennikarzy i jednocześnie dostaje grube siano za reklamowanie firmy która w bezwzględny sposób oszukuje ludzi, firmy która dorabia się na zdesperowanych ludziach... METRO mogłoby interweniować jednak tego nie zrobi... po prostu się to im nie opłaca... oczywiście w WYBORCZEJ tez nie ujrzymy artykułu i nikt śledztwa dziennikarskiego nie rozpocznie... WSTYD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech nigdy nie zrozumiem logiki... IP: 213.76.147.* 15.10.08, 13:18 Nigdy nie zrozumiem tej logiki: "Stać mnie na tyle na ile kredytu dostanę"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uwagiluzne wynajmujący mogą odnieść lokatorom cenę? IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 02.11.08, 09:24 Jeżeli ceny wynajmu mieszkań będą za wysokie, są tańsze alternatywy. Ludzie będą się gnieździli po trzech, czterech w jednym pokoju (a to znacznie zmniejszy popyt na rynku), bo wyżej d..y nie przeskoczysz: jeżeli mało zarabiasz, to sobie nie pozwolisz na wynajem całego mieszkania. Prosty przykład: znajomy w Warszawie dał kawalerkę do wynajęcia za 1200 PLN. Telefony się urywały, mieszkanie wynajął w jeden dzień. Drugi dał za tysiąc pięćset - zainteresowanie było znikome. I dopiero jak obniżył do 1300, to coś tam się ruszyło. I tak go rynek wychował. Konkludująć: ceny mieszkań mogą iść w górę, tylko będzie wtedy dużo pustostanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sensej Stać nas na jeden pokój mniej niż przed miesiącem IP: *.spray.pl 02.11.08, 17:21 Wcześniej banki dawały jeszcze na wykończenie inwestycji, a teraz musisz mieć niezły wkład własny Odpowiedz Link Zgłoś