Gość: Kir
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.08, 22:25
Dzisiaj pozwoliłem sobie na obejrzenie materiału filmowego z
"zamachu"."Zamachowiec" jest leworęczny i trzyma jeszcze broń z lufą
uniesioną do góry,ma podwinięte rękawy,typowy cowboy.Całkiem
statyczna sytuacja,brak dynamizmu po stronie agresorów świadczy
wyraźnie o przyzwyczajeniu do takich powitań delegacji.Wyobrażam
sobie ich zaskoczenie gdy ze strony konwoju padły podobno jakieś
strzały.Jednak brak było zachowań typowych dla żołnierza tzn.pad na
glebę z jednoczesnym oddaniem ognia w kierunku agresora.Powinien to
być nawyk,brak jego świadczy o jakichś ciurach stawianych na
posterunkach.Nic dziwnego,że pozwalają sobie na strzały na wiwat
i podwinięte rękawy.
Ciekawsze jest jednak to co uczyniono z tego w kraju medialnie
i politycznie.Rosjanie mają teraz dowód na antyrosyjską politykę
i fobię co prawdopodobnie wykorzystają w swojej polityce wewnętrznej,
możliwe że i w zagranicznej bo zawsze potrafili wykorzystać każdy
incydent,który stawiał w wątpliwość rzucane oskarżenia.
Prawdopodobnie i Gruzini na tym stracą gdyż mogą zodtać wplątani
w twórców prowokacji.Kolejna niejasna sytuacja,którą rosjanie mogą
rozegrać na swoją korzyść.
Wystarczy popatrzyć jak u nas rozegrano sprawę zamachu.