Dodaj do ulubionych

Orwell w stanie czystym

    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.dedibox.fr 05.09.09, 23:09
      Na odcinku 'pogłębiania integracji' Związku Socjalistycznych Republik Ra...
      Europejskich od dawna uwija się towarzysz Adam Szostkiewicz. Mądrość etapu
      nakazywała towarzyszowi Szostkiewiczowi poprzeć włączenie Polski do ZSRE w
      oparciu o znakomicie wynegocjowany traktat nicejski. Mądrość etapu nakazuje
      towarzyszowi Szostkiewiczowi poprzeć z tym samym entuzjazmem traktat lizboński
      (również znakomicie wynegocjowany, chociaż tak jakby nieco mniej, ale o tym sza!):

      Dlatego kto jest za Unią, temu nie jest obojętne, czy Irlandczycy zmienią zdanie
      i 2 października zagłosują na tak dla traktatu.
      Ponieważ Declan Ganley szczęśliwie zniknął ze sceny, pałeczkę antylizbończyków
      przejęli irlandzccy nacjonaliści, a także część związków zawodowych i lewicy (na
      lewicy nie brakuje w Europie antyeuropejczyków, prawica konserwatywno-narodowa
      wcale nie ma tu monopolu). Rząd w Dublinie prowadzi kampanię na TAK, ale ponoć
      niemrawo i znów będą potrzebne posiłki z kontynentu). Czy to pomoże? Oby
      przynajmniej nie zaszkodziło.
      Pod pretekstem irlandzkim prezydenci Czech i Polski zwlekają z ratyfikacjami
      ,,Lizbony” w naszych państwach. W Niemczech też ratyfikacja czeka, ale
      konstytucyjny impas wydaje się tam przełamany. Trzeba więc mieć nadzieję, że po
      ewentualnej wygranej TAK, prezydent Kaczyński dotrzyma słowa i natychmiast
      podpisze ratyfikację.
      A co jeśli Lizbona jednak w Irlandii przepadnie? Irlandczycy, naród kulturowo
      katolicki, dość podobny mentalnie do Polaków, pełen dumy, kompleksów, urazów i
      podejrzeń, niemal za każdym razem odrzucali w pierwszym podejściu wcześniejsze
      traktaty o Unii. Teraz mają dobry pretekst: z jednego z beniaminków integracji
      europejskiej stają się jej hamulcowym.
      szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=540

      Bycie 'za unią' sprowadzone do bycia za traktatem lizbońskim. Pałeczkę przejęli
      nacjonaliści. Będą potrzebne posiłki z kontynentu. Nadzieja, że Kaczyński
      natychmiast podpisze ratyfikację. Kompleksy, urazy i podejrzenia. Każde zdanie
      to prawdziwy majstersztyk. Towarzysz Szostkiewicz na pewno czytał moje książki.
      Czy zrozumiał? To chyba mniej nieistotne.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.onlinemartin.org 12.09.09, 00:12
      Wzruszyłem się przy okazji rocznicy 'pierwszego niekomunistycznego...'.
      Oficerowie frontu ideologicznego jak zwykle czujni, zwarci i gotowi.

      W Gazecie Wyborczej znakomity wywiad z Kosk-Skubiszewskim. Towarzyszka
      Karczewska bardzo pięknie poprowadziła rozmowę. Jakimś dziwnym trafem nie
      zapytała, skąd u Kosk-Skubiszewskiego wziął się ten pierwszy człon w nazwisku,
      czy ten człon miał wpływ na przyjęcie do 'pierwszego niekomunistycznego...' i
      czy ktoś się na ten człon nie powoływał, kiedy Kosk-Skubiszewski negocjował
      ważne umowy międzynarodowe.
      wyborcza.pl/1,75248,7025655,Skubiszewski__Do_niepodleglosci_krok_po_kroku___wersja.html

      W Faktach z okazji rocznicy 'pierwszego niekomunistycznego...' towarzyszka
      Kolenda zmontowała znakomity materiał. Też pogaworzyła sobie z
      Kosk-Skubiszewskim, z Nowak-Niezabitowską i też nie zaciekawiły jej te człony w
      nazwiskach... Znacznie ważniejsze było podkreślenie, że był to 'pierwszy
      niekomunistyczny...', w którym towarzysz Kozłowski miał znacznie ważniejsze
      rzeczy do zrobienia niż grzebanie w esbeckich papierach he he. Kiedy towarzyszka
      Kolenda podstawiała ten no... mikrofon towarzyszowi premierowi rozanielenie na
      twarzy towarzyszki Kolendy dorównywało jedynie temu, kiedy ogłoszono, że
      towarzyszka Kolenda zdobyła tytuł oficera frontu ideologicznego roku w
      Ministerstwie Prawdy.
      • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 87.118.104.* 12.09.09, 16:44
        Oficerowie frontu ideologicznego z dziennika Metro pracują w tym samym
        departamencie Ministerstwa Prawdy co oficerowie frontu ideologicznego z Gazety
        Wyborczej. I to widać. Pod artykułem o 'pierwszym niekomunistycznym...' znalazły
        się trzy komentarze 'uczestników wydarzeń': Bolka-Wałęsy, Nowak-Niezabitowskiej
        i Wolskiego-Jaruzelskiego. Czy należy to interpretować jako sugestię, że okrągły
        stół to była narada kierownictwa MSW z aktywem agenturalnym?
        • Gość: Erich von Manstein Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 12.09.09, 20:09
          No co ty siejesz spiskowe teorie. Jak jakiś oszołom czy frustrat chory z
          nienawisci do ludzi rozumnych. Wiadomo przecież powszechnie-jak głosi krynica
          prawdy objawionej-GW że SB istniała tylko po to żeby fałszować teczki i
          perfidnie oszukiwać sama siebie. Chłopaki tak misternie knuli tą fikcję z
          lipnymi agentami żeby samym sobie wypłacać kasę za donosy które rzecz jasna też
          osobiscie fałszowali. Mieli przy tym dar jasnowidzenia, wiedzieli na ten
          przykład- antycypując- co jakiś stoczniowiec powiedział w rozmowie w cztery oczy
          i dwa penisy z Bolkiem i zamieszczali to w tych sfingowanych donosach od
          wymyślonego agenta. Zdolne bestie były. Cziczikow takiego scenariusza by nie
          wymyślił, czy raczej Gogol.

          Zresztą po co by im było dotarcie agenturalne do opozycji-przeciez to oczywisty
          nonsens. Powinni przecież werbować agentów w PZPR albo SD czyż to nie bardziej
          naturalne?
          • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: *.rootkit.de 12.09.09, 22:06
            > No co ty siejesz spiskowe teorie.

            Na szczęście mamy Kurskiego Jarosława, który ustalił kanoniczną wersję historii:

            Różne były bałamutne mity ostatniego 20-lecia: o złodziejskiej prywatyzacji, o
            zdradzie w Magdalence, o agentach, układzie i szarej sieci. Ale nie było
            bardziej zakłamanego i zdemonizowanego mitu niż "mit grubej kreski"...Nie udało
            się. Idealistyczny przekaz męża stanu musiał zderzyć się z brutalną reakcją
            ludzi, którzy w ówczesnym procesie dystrybucji władzy poczuli się odrzuceni i
            skrzywdzeni i dla których sprawiedliwość oznaczała prymitywne wyrównanie
            rachunków...Do polskiej polityki wniknął język zawiści, nienawiści i
            wszechobecnej podejrzliwości. "Solidarność" jako ogólnonarodowy ruch
            demokratyczny już nigdy się nie odtworzyła...sam Tadeusz Mazowiecki wyznaczył
            najwyższy moralny i polityczny standard premiera nowej Polski.
            wyborcza.pl/1,76842,7031169,Dobra_gruba_kreska.html

            Normalnie drugi Michnik :-) Tylko sobie wyobraź, że powiedzmy w poniedziałek
            gdzieś w Ameryce Południowej konferencję prasową robi sam sędziwy Adolf Hitler
            pod hasłem 'przeszłość odkreślam grubą linią' :-) A w sobotę towarzysz Kurski
            Jarosław napisze coś w tym stylu:

            Właśnie z owym politycznym zabobonem rozprawia się w "Świątecznej" nie kto inny
            jak autor tamtych historycznych słów "o przeszłości, którą odkreślamy grubą
            linią". Takiego eseju jeszcze nie było! Świadectwo wielkiego polityka
            wypływające z jego głęboko narodowosocjalistycznych przekonań.

            :-DDDDDDDDDDDDDDDD
            • Gość: Heinz Guderian Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 13.09.09, 12:36
              Tiiaaa. Czytałem, czytałem, a jakże. I mało nie spadłem z krzesełka miotany
              paroksyzmem konwulsyjnego śmiechu. Poleciał chłopak już nie tyle
              Michnikiem-który-ustalił wersję kanoniczną-ale Kafką lub Mrożkiem-biorąc pod
              uwagę stężenie pure nonsensu.
              Na początku nawet zastanawiałem sie czy on tak na poważnie czy dla jaj. Kiedyś
              takie himalaje nonsensu nie przeszłyby nawet na łamach Gadzinówki Wymiotnej.
              Teraz już może, czytelnik urobiony, ulepiony na obraz i podobieństwo,
              odmóżdzony, to i łyknie każdy bełkot.
              Gdyby Goebbels przyleciał z zaświatów i napisał płomienny "esej"(ulubiona forma
              kretynów) o Trybunale Norymberskim jako seansach nienawisci i prymitywnym
              odwecie zakompleksionych małych ludzi-przełknęliby to równie gładko i z zachwytem.
              • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: *.foebud.org 13.09.09, 14:19
                Z tą Norymbergą bym się nie zgodził. Norymberga to w pierwszym rzędzie
                propaganda, pedagogika i utrwalenie wśród mas pożądanej przez aliantów wersji
                historii najnowszej. Wymierzenie sprawiedliwości było na drugim planie. Chyba w
                'Stańczyku' było dobre opracowanie na ten temat.
                • Gość: Erich von Manstein Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 13.09.09, 15:02
                  Chodziło o mechanizm, nie o literalną analogię. Ale i tak poszli na półśrodki, w
                  stosunku do "Planu Morgenthaua"
    • Gość: x Re: Orwell w stanie czystym IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 15:10
      x
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.lab.os3.nl 15.09.09, 17:15
      Onet.pl i „Dziennik” wprowadzają w błąd?

      Najnowszy sondaż TNS OBOP jest korzystny dla Prezydenta RP, a niekorzystny dla
      rządu Donalda Tuska. W porównaniu z wynikami z sierpnia o 3 punkty proc. wzrosło
      niezadowolenie z pracy rządu Donalda Tuska, zaś aż o 5 punktów proc. wzrosło
      poparcie dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
      A jak wyniki sondażu przedstawiają media?
      Tytuł na stronie głównej portalu onet.pl nie pozostawia wątpliwości: „Sondaż:
      cios dla rządu, premiera i prezydenta” - większość internautów jednoznacznie
      stwierdzi, że wszystkim wymienionym podmiotom poparcie spadło i to mocno.
      wiadomosci.onet.pl/2042605,11,item.html . Oczywiste jest, że duża część
      internautów - m.in. z braku czasu - czyta tylko tytuły wielu artykułów lub
      zapoznaje się z nimi bardzo pobieżnie. Zamiast uzyskania informacji zostają
      wprowadzeni w błąd.
      „Dziennik” formalnie poprawnie formułuje tytuł: „Polacy źle o rządzie, Tusku i
      Kaczyńskim”, ale w praktyce również sugeruje, że wyniki dla nikogo nie są
      optymistyczne - tymczasem wzrost pozytywnych ocen aż o 5 procent niewątpliwie
      jest świetną wiadomością dla Lecha Kaczyńskiego. O tym, że artykuł w „Dzienniku”
      należy ocenić jeszcze gorzej niż materiał onet.pl stanowi to, że w treści w
      ogóle nie podano zmian w poparciu czyli jednej z ważniejszych informacji.
      www.dziennik.pl/polityka/article443835/Polacy_zle_o_rzadzie_Tusku_i_Kaczynskim.html.
      filipstankiewicz.salon24.pl/125377,onet-pl-i-dziennik-wprowadzaja-w-blad
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.dynamic.hinet.net 16.09.09, 22:06
      W 'Faktach' niezmordowany towarzysz Marek Nowicki walczy o większe zyski
      koncernów far... pardon: o dostęp chorych na cukrzycę do najnowocześniejszych
      leków. Towarzysz Nowicki wsparł się opinią krajowego konsultanta w dziedzinie
      diabetologii, któremu też na sercu leżą większe zyski koncer... wróć: dostęp
      chorych na cukrzycę do najnowocześniejszych leków. Towarzysz Nowicki wsparł się
      też opinią byłego krajowego konsultanta w dziedzinie diabetologii, któremu
      zależy na większych zys... cholera znowu pomyłka: zależy mu oczywiście na
      dostępie chorych na cukrzycę do najnowocześniejszych leków.

      Wzruszył mnie pacjent, który stwierdził, że nie stać go, żeby wydawać 200
      złotych miesięcznie na najnowocześniejsze analogi długo działające i musi
      przerzucić się na mniej nowoczesne leki. A w zasadzie to 'należą mu się'
      najnowocześniejsze. Towarzysz Nowicki zachował czujność i nie zapytał pacjenta,
      dlaczego jest taki bezczelny bo uważa, że ja powinienem mu sponsorować dostęp do
      'najnowocześniejszych'. Towarzysz Nowicki zachował czujność i nie zapytał też
      żadnego przedstawiciela koncernów farmaceutycznych, dlaczego taki masowy lek
      musi aż TYLE kosztować. Towarzysz Nowicki zasłużył na kolejną nagrodę za
      'wybitną pracę dziennikarską', 'popularyzację problematyki medycznej' he he czy
      jak tam się to gusło nazywa. Najlepiej jakiś miesiąc na Seszelach połączony z
      sześciocyfrowym przelewem na konto. Zasłużył sobie stachanowiec.

      Chętnych na Seszele jest zresztą więcej:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7042867,Agatka__Paulinka_i_inni_cukrzycy_walcza_o_analogi.html
      Judyta Watoła, warto pamiętać to nazwisko.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.foebud.org 16.09.09, 22:19
      Jeszcze trochę klasyki, czyli trafiając na wywiad w Gazecie Wyborczej czytamy
      tylko pytania zadawane przez doświadczonego oficera frontu ideologicznego:

      Czy w tej służbie mieści się działanie na rzecz tolerancji? Pytam, bo jest pan
      przyjacielem Marka Jurka znanego z fundamentalnych prawicowych poglądów. Razem
      zakładaliście kiedyś Ruch Młodej Polski, potem ZChN, a w 2003 r. rekomendował
      pana w Sejmie do KRRiT.
      ...
      Postanowił pan, że nową gwiazdą "Dwójki" będzie Jan Pospieszalski, który oprócz
      programu "Warto rozmawiać" prowadzi też "Pytanie na śniadanie". Czy jego poglądy
      są zbieżne z poglądami szefostwa stacji?
      ...
      Tak, ale Jan Pospieszalski - w przeciwieństwie do pozostałych prowadzących - nie
      ukrywa swoich skrajnych poglądów. Nie obawia się pan, że zacznie rozprawiać np.
      o funkcji kiszki stolcowej u mężczyzn, czym zasłynął w ramach dyskusji o homofobii?
      ...
      O tolerancji można by mówić wtedy, gdyby dla równowagi zaprosił pan do
      prowadzenia "Pytania na śniadanie" także kogoś, kto jawnie głosi poglądy
      lewicowe - jeśli w ogóle program poranny jest miejscem dla tak zdeklarowanych
      politycznie osób. Dlaczego uznał pan, że powinien go prowadzić Jan Pospieszalski?
      ...
      Będzie pan miał więc u siebie Jana Pospieszalskiego - który kwestię
      homoseksualizmu sprowadza do rozumienia funkcji kiszki stolcowej u mężczyzn,
      Tomasza Terlikowskiego - który uważa, że np. homoseksualizm nie różni się
      specjalnie od zoofilii. No i Wojciecha Cejrowskiego, który kojarzy się z
      nakłanianiem do tępienia gejów. Dlaczego stawia pan na ludzi o tak
      kontrowersyjnych poglądach na antenie telewizji publicznej?
      wyborcza.pl/1,75475,7042673,Proporcje_a_la_TVP.html?as=1&ias=3

      Nie ma co się śmiać. Takie wywiady trzeba umieć przeprowadzać. Akurat na
      Czerskiej takich profesjonalistów nie brakuje. Donata Subbotko należy do
      najlepszych z nich.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.cust.blixtvik.se 17.09.09, 01:43
      Oficerowie frontu ideologicznego z Gazety Wyborczej coś nie w formie. W TOK FM
      towarzysz Paweł Wroński twierdzi, że w przeciwieństwie do nazizmu w stalinizmie
      nie było centralnego planu wymordowania jakiejś grupy ludzi. To gdzie to
      przeciwieństwo towarzyszu?
      Nagonka na myślozbrodniarza Ziemkiewicza za jego felieton też jakaś nijaka.
      Zarówno towarzyszka Dominika Wielowieyska jak i towarzysz Paweł Wroński
      nieśmiało bąkali o 'infantylnym' czy 'dziwnym' felietonie. A tu trzeba było
      skorzystać z wiedzy, jaką otrzymali na szkoleniach oficerów frontu
      ideologicznego. Nie certolić się, tylko kopa w genitalia Ziemkiewicza
      'antysemityzmem' i 'żydożerstwem' poprawić 'negacjonizmem' i 'nienawiścią' i
      Ziemkiewicz ugotowany.
      Co to do cholery ma być? Towarzysze! My tu mamy wojnę ideologiczną a nie szkółkę
      niedzielną!
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.superkabel.de 21.09.09, 14:38
      Pyszna historyjka. Otóż w tekście Agnieszki Kublik poświęconym zamieszaniu wokół
      Telewizji Burdelicznej zamieszczona jest wypowiedź ministra Grada, który
      twierdzi, że nie zna pani profesor Nowińskiej (którą skierował do rady
      nadzorczej TVB), a w środę będzie w Krakowie. Nie ma w „Wyborczej", że jest to
      wypowiedź SMS-owa. Nie ma też dalszego ciągu tej wypowiedzi. A brzmiała ona
      mniej więcej tak: „Ministrem nie jestem już od dwóch lat. Proszę mnie zostawić w
      spokoju”. Ale najfajniejsze jest to, że autorem tego tekstu nie jest Aleksander
      Grad, lecz Roman Giertych. Idiotyczne, nie?
      Jak do tego doszło? Otóż rewolwer, to jest, przepraszamy, rewolwera „Wyborczej"
      jakimś cudem pomyliła Grada z Giertychem i słała do niego SMS-y. Może się
      zdarzyć – ten na G i ten na G. Giertych próbował wyjaśnić, że nie jest Gradem,
      ale redaktor Kublik nie dała się przekonać. Zresztą niewykluczone, iż pewność
      Giertycha, że nie jest Gradem, to tylko złudzenie. „Wyborcza” na pewno wie
      lepiej, kto jest kim.
      www.wprost.pl/ar/172167/Z-zycia-opozycji/?I=1392
    • Gość: Stoerungsquelle Re: Orwell w stanie czystym IP: *.dynamic.primacom.net 22.09.09, 17:33
      Poprzednio glosowali przeciw, wiec dlaczego piszesz "ponownie" na TAK?


      ---
      Mary: “Każdy, kto chce, może wejść na pokład tej niezwyklej podróży w integracji
      europejskiej” - powiedział Barroso. Więc proszę Pana Barroso, teraz musi Pan
      poprzeć scholara! Oni robią Pańską robotę integracyjną!
      www.scholar-online.pl
      • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: *.adsl.alicedsl.de 24.09.09, 19:50
        Tu nie chodzi o nieporadność językową oficera frontu ideologicznego. Chodzi o
        sugestię, że tym razem zagłosują na tak. Jakby to było coś oczywistego,
        naturalnego i nieuchronnego.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.privacyfoundation.de 23.09.09, 17:10
      Wyrok w sprawie pani $Tysiąc$ to znakomity pretekst, żeby zitensyfikować 'walkę
      z nienawiścią'. 'Działaczka kobieca' pięknie perorowała w TOK FM, że wyrok
      będzie zaporą dla 'mowy nienawiści'. Czyli co? Aborcja to nie zabicie dziecka
      tylko zabieg kosmetyczny?

      Sąd też stanął na wysokości zadania ustalając treść 'przeprosin':

      Archidiecezja katowicka jako wydawca i Marek Gancarczyk jako redaktor naczelny
      tygodnika "Gość Niedzielny" przepraszają panią Alicję Tysiąc za bezprawne
      porównanie pani Alicji Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy odpowiedzialnych za
      zagładę Żydów w obozie Oświęcim-Brzezinka oraz za męczeństwo Żydów w gettach".

      Katolicy mają przepraszać 'za męczeństwo Żydów w gettach'? Dlaczego mnie nie
      dziwi, że 'elita wymiaru sprawiedliwości' III RP ma zasadnicze problemy z
      językiem polskim?
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.privacyfoundation.de 25.09.09, 00:51
      Gdybyśmy mieli więcej takich oficerów frontu propagandowego, kaczyści czy inni
      klerofaszyści nie otarliby się nigdy o próg wyborczy :-) Czyli towarzysz
      Szostkiewicz i jego twórczość:

      Proste wyjaśnienia - doktrynerstwo, will power, arogancja egomaniaka - są za
      proste. Nie chcę iść na łatwiznę i tłumaczyć fenomen Klausa jako emanację
      czeskiego charakteru narodowego, ale jest zdaje się faktem, że Czesi nie Havla
      cenią a Klausa, więc - jeśli to prawda - łatwiej im się z nim utożsamić,
      inżynierem siedzącym cicho za komunizmu, niż z wykształciuchem z burżuazji i
      dysydentem Havlem.
      Tak czy inaczej, gdyby nieoficjalna brukselska ,,wrzutka” Fischera okazała się
      prawdą i Klaus faktycznie zacząłby grać na zwłokę, Czechy nie powinny spać
      spokojne. Prezydent Francji już zapowiada, że Unia nie będzie tolerowała
      przedłużania stanu ,,ziemi niczyjej” i że trzeba będzie na osobnym unijnym
      szczycie ustalić, z jakimi konsekwencjami muszą się liczyć obstrukcjoniści.
      szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=549

      Pani Tysiąc słusznie należało się zadośćuczynienie i sąd w Katowicach słusznie
      je przyznał. Na tym sprawa się powinna skończyć, ale nie - GOść zapowiada
      odwołanie się od wyroku, politycy i publicyści sieją zamęt w mediach.
      Terlikowski stawia znak równości między Holokaustem a aborcją, poseł Gowin jest
      zaskoczony, że sędzia wspomniała o języka nienawiści, w jakim było nie było
      katolicka gazeta pisała o sprawie. Gowin doszukuje się w wyroku ideologii
      poprawności politycznej, prezes Kaczyński - zamachu na wolność słowa. Wszystkie
      te dywagacje nie wydają mi się trafne.
      (...) To nie ma nic wspólnego z ceznurą, swobodą wyrażania opinii itd. To po
      prostu dopuszczenie, że świat moralny jest bardziej skomplikowany niż wydaje się
      moralizatorom. I że może być tak, że nie wszyscy Żydzi odnajdują się w
      porównaniach aborcji do Holokaustu.
      szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=550

      Szapoba, towarzyszu Szostkiewicz!
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 66.230.230.* 25.09.09, 12:44
      Towarzyszka Laszuk pogawędziła sobie z doktorem Depko w TOK FM. A w zasadzie to
      doktor Depko wyraził oburzenie, że państwo zabiera się za 'karanie' pedofilów,
      zamiast ich 'leczyć'. Pod pojęciem 'leczenia' pan doktor rozumie stworzenie
      przez państwo (za państwowe pieniądze, a jakże) kilku miejsc pracy dla swoich
      kolegów po fachu, żeby mogli 'poleczyć' sobie pedofilów. Oczywiście muszą mieć
      czym 'leczyć', dlatego pan doktor postuluje, żeby państwo dało zarobić kilku
      kolegom pana doktora z koncernów farmaceutycznych, którzy sprzedają 'drogie'
      leki na tę przypadłość.
      Towarzyszka Laszuk ograniczała się do podtrzymywania mikrofonu i kiwania głową.
      No cóż, służba nie drużba!
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: 66.230.230.* 26.09.09, 13:16
      W programie satyrycznym w TOK FM towarzysz Grzegorz Chlasta (tak to ten, który
      bohatersko protestował na antenie 'byłego neo' przeciw 'byłemu neo') bezlitośnie
      kpił ze wzrostu prezydenta Kaczyńskiego.

      Coś się chyba musiało pozmieniać w instrukcjach dla oficerów frontu
      ideologicznego, bo nie przypominam sobie, żeby podobny wzrost prezydenta
      Kwaśniewskiego był kiedykolwiek tematem audycji publicystycznych czy
      satyrycznych. Ale instrukcja to rzecz święta, szczególnie na odcinku 'satyry'.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.com 27.09.09, 15:59
      Kapitalna fotka z kaczystowskiego parteitagu:

      wyborcza.pl/1,75248,7082189,W_PiS_odnowa_ale_od_prezesa_w_dol.html

      Czasem człowiek się zastanawia, czy takie zagrania nie są poniżej
      intelektualnych możliwości czytelników Gazety Wyborczej, ale chyba jednak nie :-)
      • Gość: Leonid Breżniew Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 27.09.09, 19:08
        Wszystko jasne. Jarosław Kaczyński to w końcu ten, co nosił znaczący wąsik,
        pamiętamy. Potem co prawda dla zmyłki go zgolił ale my, zawsze czujni, nie damy
        sie nabrać na taką prostą sztuczkę.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.all.de 29.09.09, 00:31
      Ach, jak towarzysz Łasiczka żartował sobie w TOK FM z 'pedofilii' Romana, z
      trzynastek i innych takich. A teraz próbuję wyobrazić sobie, że Polańskiego
      zastępuje w analogicznej sytuacji Giertych i towarzysz Łasiczka równie lekko
      traktuje 'pedofilię' Romana, trzynastki i inne takie. No i niestety nie mogę
      sobie tego wyobrazić :-)
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.anonymouse.org 01.10.09, 16:45
      Obrońcy Polańskiego i ich wypowiedzi to zjawisko samo w sobie. Ale towarzyszka
      Milewicz Ewa na łamach GW tak rozpędziła się w obronie Romana, że aż zaczęła
      bronić Farfała :-)
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.anonymouse.org 02.10.09, 19:51
      Niniejszym składam gratulacje wszystkim oficerom frontu ideologicznego, którzy z
      takim poświęceniem wzięli udział w operacji: 'towarzysze dziennikarze popierają
      światłe działania władzy dążące do porozumienia z Eureko'. Mam nadzieję, że to
      poświęcenie nie pozostanie bez nagrody.
      Tylko nie przejmujcie się towarzysze szyderstwami myślozbrodniarzy, że
      łżeliberalne prostytutki medialne znowu dały ciała sponsorowi.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.anonymouse.org 02.10.09, 20:15
      Wprawdzie bowiem Roman Polański po 32 latach stał się innym człowiekiem - bo
      skoro tylu „innych ludzi” tak twierdzi, to nie wypada zaprzeczać - to
      najwyraźniej innym człowiekiem nie stał się, dajmy na to, Iwan Demianiuk – czy
      jak tam naprawdę się nazywa. Chociaż urodził się wcześniej od Romana
      Polańskiego, bo w roku 1920, to w Izraelu skazany został na karę śmierci w roku
      1986, a więc nie w 31, a co najmniej w 42 lata po swoich domniemanych
      przestępstwach. Domniemanych – bo nie wiadomo, czy rzeczywiście był on oprawcą z
      Treblinki – jak zeznawali na procesie świadkowie – czy z Sobiboru lub Majdanka –
      jak sugerują dokumenty, które zresztą mogły być sfałszowane przez KGB, który
      dawnych sowieckich jeńców w służbie niemieckiej chętnie oskarżał hurtowo.
      Dlatego właśnie Sąd Najwyższy Izraela Demianiuka w roku 1993 wypuścił, a USA w
      roku 1998 przywróciły mu obywatelstwo odebrane w 1983 roku. Jednak 13 lipca br.
      został ponownie oskarżony o współudział w prawie 28 tys. zabójstw, to znaczy –
      pozbawień życia ludzi już urodzonych, nie żadnych tam „zbędnych embrionów” - i
      odstawiony do Niemiec na proces. Ponieważ nie przypominam sobie, żeby Salon, czy
      „GW” protestowały przeciwko sądzeniu Demianiuka, to nieomylny to znak, że w
      odróżnieniu od Romana Polańskiego, Iwan Demianiuk (czy jak tam naprawdę się
      nazywa), mimo upływu czasu nadal pozostaje tym samym człowiekiem. Ciekawe
      dlaczego – czy dlatego, że nie jest Żydem, czy dlatego, że nie nakręcił ani
      jednego filmu? To prawdziwa zagadka dla psycho i antropologów.
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=929
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.hsd1.ma.comcast.net 07.10.09, 21:27
      Ministerstwo prawdy chce przepchnąć traktat lizboński.

      Na odcinku naukowym towarzysz Konarski Wawrzyniec wstrzymywanie się prezydenta z
      podpisem określił mianem 'awanturnictwa'. Który z towarzyszy z naukowego odcinka
      frontu ideologicznego przebije towarzysza Konarskiego? Może jakiś 'faszyzm'? Co?
      Nikt nie dostał unijnych grantów? Więcej spontanicznego antykaczyzmu proszę!

      Na odcinku prasowym towarzysz Kurski Jarosław ze swoją ekipą oficerów frontu
      ideologicznego przejawia największą desperację:

      Panie Prezydencie:
      - Obiecał Pan, że podpisze traktat niezwłocznie po ogłoszeniu pozytywnego wyniku
      irlandzkiego referendum. Tę obietnicę złożył Pan nie tylko nam, Polakom, ale i
      Europie. Takie słowo obowiązuje, Europa niecierpliwie czeka na Pańską deczyję,
      która jest decyzją naszego kraju.
      - Zwłoka osłabia pozycję przetargową Polski w rozmowach o tece dla nowego
      polskiego komisarza i w sprawie polityki energetycznej.
      - Im szybciej Pan podpisze, tym szybciej zacznie działać nowa Komisja
      Europejska. Mandat obecnej komisji wygaśnie do listopada. W okresie przejściowym
      będzie ona unikała podejmowania wiążących decyzji. A dręczonej bezkrólewiem
      Europy nie stać na bezkrólewie.
      - Polska skorzystała na członkostwie w Unii i rzecz nie tylko, a nawet nie
      przede wszystkim w unijnej pomocy finansowej. Przyspieszyły się przemiany
      gospodarcze, cywilizacyjne, lepiej pracujemy, myślimy nowocześniej. Polacy są w
      czołówce euroentuzjastów. Dalsza zwłoka w podpisaniu traktatu umacniajacego Unię
      Europejską byłaby tym bardziej niezrozumiała Dlatego proszę Pana Prezydenta o
      jak najszybsze podpisanie Traktatu Lizbońskiego.
      wyborcza.pl/0,102191.html

      Inicjatywa godna poparcia, aczkolwiek zdjęcie Kaczyńskiego można było dobrać z
      większym grymasem, towarzyszu redaktorze. Komentarz towarzysza Kurskiego
      Jarosława palce lizać:

      Od irlandzkiego referendum mija trzeci dzień, a prezydent nie wywiązuje się
      zdanego słowa. Co gorsza, szef jego kancelarii Władysław Stasiak powiada, że nie
      ma co się spieszyć.
      Zdumiewająca opinia, zważywszy na to, że prezydent w sprawie Lizbony w ogóle się
      nie spieszy. Przeciwnie, robi wszystko, by Polska wraz z Czechami wlokła się w
      ogonie europejskiej integracji.
      Zdumiewające, zwłaszcza że Lech Kaczyński po powrocie z Lizbony przekonywał, że
      traktat to wielki sukces Polski, jego i jego brata osobiście. Jakie są powody
      zwłoki?
      Czy prezydent nie chce zostawić ostentacyjnego eurosceptyka Vaclava Klausa
      samemu sobie? Znaczyłoby to, że bardziej liczy się z opinią czeskiego prezydenta
      niż z wolą Polaków, którzy są na czele euroentuzjastów na kontynencie.
      A może prezydent chce przypochlebić się eurosceptykom spod szyldu LPR i Radia
      Maryja? Na jednej szali wielki europejski projekt, a na drugiej kilka głosów z
      Torunia i okolic?
      Panie Prezydencie, dlaczego odwleka Pan gest, który dla większości Polaków jest
      powodem do dumy? Wstydzi się go Pan?
      wyborcza.pl/1,75968,7113869,Traktat_czeka__prezydent_zwleka.html

      Towarzysz Kurski słusznie nie wspomina o umowie w sprawie ustawy kompetencyjnej.
      Słusznie unika porównań traktatu lizbońskiego z nicejskim. Po co ludziom mieszać
      w głowach. Zresztą słusznie, bo wpisy pod komentarzem wskazują, że towarzysz
      Kurski poziomem swojego komentarza wstrzelił się w potrzeby intelektualne swoich
      odbiorców.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.A189.priv.bahnhof.se 08.10.09, 12:20
      W serwisie, że się tak wyrażę informacyjnym, radia TOK FM o CBA wyrazili się
      jako o 'partyjnej policji politycznej'. Nieźle, niemniej lepszy efekt dałoby
      'zbrojne ramię kaczystowskich siepaczy'. Polecam na przyszłość oficerom frontu
      ideologicznego z bratniej stacji radiowej.
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 18:18
        ric Arthur Blair napisał(a):

        > W serwisie, że się tak wyrażę informacyjnym, radia TOK FM o CBA wyrazili się
        > jako o 'partyjnej policji politycznej'. Nieźle, niemniej lepszy efekt dałoby
        > 'zbrojne ramię kaczystowskich siepaczy'. Polecam na przyszłość oficerom frontu




        zabawna rzecz.kiedy ci "niedobrzy"nie mówią tego co by się oczekiwało to znajdują się komentatorzy tego co poeta miał na myśli, a jeżeli byłby to polityk to znowu wszyscy by się zastanawiali skąd ten język nienawiści.może nawet winiono by komentowanego poetę bo politykowi się zdawało
        • Gość: agata9 Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 16:48

          Witam
          Dołącz do Programu Partnerskiego Nextranet.pl
          Promujesz zakup audiobooków,
          e-booków, e-prasy
          na swojej stronie, blogu
          Zarabiasz wysokie prowizje.
          100% gwarancji wypłaty
          zarobionych pieniędzy

          www.nextranet.pl/?pid=153076
        • adams96 Re: Orwell w stanie czystym a kiedy bedzie upadek 31.12.11, 17:08
          władzy absolutnej PO ?Moze ta milczaca wiekszosc narodu ,ktora nie chodzi na wybory ruszy z głodu du...o i przemowi do władzy mniejszosciowej.
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.org.all.de 08.10.09, 15:47
      W TOK FM towarzysz Janiszewski z towarzyszem z Newsweeka orzekli, że literacką
      nagrodę Nobla dostał 'ałtsajder', tak miało być też w latach poprzednich -
      uhonorowani zostali 'ałtsajderzy'.

      To bardzo ciekawe, bo gdzie człowiek nie spojrzy, widzi samych 'ałtsajderów',
      którzy eksplorują tak fascynujące tematy jak żylaki odbytu, choroby psychiczne i
      tym podobne. Przypadkowo wszyscy 'ałtsajderzy' mają też bardzo lewicowe poglądy.
      Zastanawiam się, czy czasem zagęszczenie 'ałtsajderów' nie sprawia, że
      wykreowali oni nowy 'mejnstrim'. Ale chyba nie, bo gdyby tak było towarzysz
      Janiszewski na pewno by mnie uprzedził :-)
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.privacyfoundation.de 11.10.09, 00:07
      Towarzysz Kaczyński wykazał się naiwnością. Na co on liczy? Że łamiąc przysięgę
      prezydencką przypodoba się towarzyszom komisarzom z ZSRE?

      Poza tym to jest propagandowe mistrzostwo świata: wszyscy zapomnieli o ustawie
      kompetencyjnej! Towarzysze z medialnego odcinka frontu ideologicznego tak
      skołowali elektorat, że już nikt nie zadaje niestosownych pytań w tej sprawie :-)

      Gratulacje dla towarzyszy z radia TOK FM! Relacja z protestu przeciwników
      traktatu lizbońskiego rozpoczęła się okrzykami zło-dzie-je! zło-dzie-je! Niezły
      pomysł, żeby nawet w takim momencie zrobić z nich debili. A może to po prostu
      obecni na miejscu prowokatorzy zadaniowani przez ZSRE przejęli inicjatywę
      podczas protestu :-)
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.org.all.de 11.10.09, 19:47
      Kilka godzin po ogłoszeniu rewelacji Wprost pierwszy news w onecie:
      Stenogramy wyjęte z kontekstu; nikt nie wpływał na przetarg

      Pierwszy news w tvn24:
      ARP: działaliśmy w interesie stoczni i pracowników

      Pierwszy news w wirtualnej polsce:
      Prezes ARP: przetarg na stocznie był zgodny z prawem

      Pierwszy news na gazeta.pl:
      Nie można wpływać na przetarg. Stenogramy CBA wyjęte z kontekstu

      Oficerowie frontu ideologicznego walczą jak lwy, ale ciężko powiedzieć, czy tym
      razem to pomoże :-)
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 21:30
        Widzę,że Mariusz Lamiński nadal boi się przekazać materiałów do sądu
        aby znający lepieh id dziennikarzy prawo sędziowie nie poznali prawdy a on mógł
        btylować w partyjnych mediach rzeczywiście Orwell,widzę tutaj zabawną rzecz a
        mianowicie uwiarygodnione "rewelacje Wprost przy jednoczesnym cynicznym
        potraktowaniuonetowego "wyjęcia z kontekstu" jeżeli oba podmioty miały dostęp do
        tego samego materiału źródłowego ,jeżeli zatem to różnica w interpretacji
        dziennikarskiej i jak widać dość istotna, to wymaga rozstrzygnięcia
        sądowego.zresztą tak było od początku zgodnie z zasadą praworządności,bo jak
        widać Trybunał Ludowy nie ma kwalifikacji do rozstrzygania w takich
        sprawach,Pytaniem które można byłoby zadać ,cjest to czy w takirj
        sytuacji,ltóryś z podmiotów rzeczywiście nie dostał materiałów wyrwanych z
        kontekdtu co też mogłoby tłumaczyć różnicę opinii
    • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.w86-217.abo.wanadoo.fr 11.10.09, 19:51
      Gdyby przyjąć logikę redaktora Stasińskiego, to jego własną gazetę należałoby
      nazwać „drukarką WSI”. Z licznych publikacji, w których można podejrzewać
      inspirację oficerów tej służby, przypomnę jedną − zdekonspirowanie przez „Gazetę
      Wyborczą” oficerów polskiego wywiadu wojskowego w Afganistanie, pod absurdalnym
      pretekstem, jakoby publikowanie przez nich swych zdjęć na internetowych
      portalach społecznościowych kompromitowało nową (czytaj „pisowską”) Służbę
      Wywiadu. Prawda była taka, że oficerom wywiadu nakazano zachowywać się w sposób
      nie wyróżniający ich spośród innych żołnierzy, wśród których takie dzielenie się
      fotografiami jest zwykłym obyczajem. Dopiero „Wyborcza”, wskazując wywiadowców z
      twarzy i nazwisk, wyeliminowała ich, ze szkodą dla bezpieczeństwa polskich
      żołnierzy, ze służby. Skąd mogła wiedzieć, że te akurat zdjęcia przedstawiają
      oficerów wywiadu? Tylko z jednego źródła.
      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/10/11/%E2%80%9Edrukarka-wsi%E2%80%9D-moralizuje-i-poucza/
      • Gość: Leonid Breżniew Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 11.10.09, 20:27
        Stasiński dziś w TV dokonywał iście talmudycznych ekwilibrystyk
        socjotechnicznych. Wszystko po to by ciemny lud wiedział co ma myśleć i jakie
        jest myślenie jedynie słuszne i moralne. No i rzecz jasna kto jest bardziej
        winny, CBA czy kręcący lody z mafią hazardową Mirkowie, Grześkowie i Zbyszkowie.
        Z nieomylnych kalkulacji wyszło mu to co już obwieścił na pierwszej stronie
        swojej gadzinówki dzień po przecieku. Ani na jotę nie zmienił linii
        ideologicznej karnego oficera. Bo,jak twierdzi, co prawda zachowanie w.w panów
        było naganne, ale niemniej jednak- i tu właściwie rozłożył akcenty- najbardziej
        w całej sprawie karygodna jest postawa CBA. Jak wiadomo z leadu gazetowego jej
        akcja to klasyczny atak na rząd w celu destabilizacji państwa, rzecz jasna o
        charakterze czysto politycznym. Brakuje tu tylko łzawego wątku uwiedzenia i
        wodzenia na pokuszenie znanego z mazgajskiego spektaklu odegranego przez
        Sawicką. Wyobraźmy sobie jak łkałaby publika widząc szlochającego Chlebowskiego
        opowiadającego łamiącym sie głosem jak to złowrogi Kamiński uwiódł go
        komplementami i kosztownymi bibelotami, złamał serce a potem bezbronnego,
        odartego z godności zmusił do kontaktów z panem Sobiesiakiem et consortes.
        • Gość: Józef K. Re: Orwell w stanie czystym IP: *.tyknet.dk 12.10.09, 01:32
          Przeszedł montaż z Sawicką, to dlaczego to miałoby nie przejść?

          Ale z sygnałów dochodzących od lemingów i innych pokemonów można wnioskować, że
          tym razem przekombinowali. Lemingi są głupie, ale nie aż tak :-)
          • Gość: Ławrientij Beria Re: Orwell w stanie czystym IP: 62.61.58.* 13.10.09, 00:21
            Przeceniasz potencjał intelektualny POkemonów i Lemingów. CuDonald,
            przetresowany w dziedzinie zaklinania tłumu i masshipnozy już wiedział jaki
            tekst im zaserwować. Dokładnie taki jakiego oczekiwali, zastosował chwyt
            wielokrotnie sprawdzony i skuteczny. Postraszył złowrogim PiSem, roztaczajac
            apokaliptyczną wizję-ewentualnego ich powrotu do władzy. Podlał to sosem grozy
            permanentnych podsłuchów, totalnej inwigilacji, powszechnego terroru i POkemony
            narobiły w gacie w panice.
            Oczywiście nie zaniedbał elementarza socjotechnicznej tresury-działania na
            podświadomosć. To dobra metoda jeśli target świadomości nie posiada. W expose,
            jak sam mozolnie podliczyłem bombardował swoją wunderwaffe-słówkiem "zaufanie"
            aż 39 razy. Zadziałało.
            Ostatnio powtórzył bombardowanie, tyle że nie był to juz nalot dywanowy.
      • Gość: Eric Arthur Blair Re: Orwell w stanie czystym IP: *.privacyfoundation.de 16.12.09, 02:39
        Co też ludzie wypisują w internecie. Trzeba to jakoś uregulować i wziąć
        frustratów za twarz:

        PHOTOKILLING - dla przeciwników jest nie tylko forma "na pan" i znacznie
        trudniejszy zestaw pytań, ale również czyhający na ziemi fotograf, który ma
        uchwycić człowieka od dołu z rozdziawioną japą, najlepiej na tle godła
        narodowego lub wyrastającego mu znad głowy krzyża. O zasadzie photokillingu już
        pisałem. Leszek Balcerowicz jest na zdjęciach "GW" zawsze zamyślony, poważny,
        ale żadnemu z braci Kaczyńskich buzia się nie domknie. Prezydenta w Gruzji
        pokażemy na tle rosłego ochroniarza, by cały naród zobaczył jaki kurdupel, ale
        gdyby prezydentem był Aleksander Kwaśniewski (wzrost chyba ten sam), to stałby
        na podwyższeniu, żeby naród zobaczył jaki mąż stanu. Nie znam innej
        opiniotwórczej gazety na świecie, która to robi.
        www.redakcja.pl/Tekst/Polityka-Polska/528815,Piec-genialnych-trickow-gazety-wyborczej.html

        Może 'ludzie honoru' coś by poradzili? :-)
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 19:04
        O jakiej logice mowa od czasów tzw 'Listy Wildsztejna" cały czas politykierstwo
        a nie spec łużby, logoka Stasińskiego też oparta na tym aby nie uszkodzić
        dziennikarzy Rzepy

        wystarczy bowiem, przyjęcie,że informacja tajna podlega ichronie ,wypłye pełnych
        tekstów ją stanowiących to nie tylko kwestia wydrukowania w prasie ,ale przede
        wszystkim dotarcia do nich i wyniesienia poza strefę chronioną
        przy cwertyfikatach dostępu do niej i konieczności kwitowania każdego przypadku
        wyciągania jej z sejfu przez osoby uprawnione,nawet przyjmując,że to
        dziennikarskie źródła ibformacji musiałbym przyjąć opcję,że albo wszyscy
        pracownicy spec służb są informatorami dziennikarzy,bo przy ich ograniczonym
        dostępie do informacji każdy musiałby wyciągać swojądziałkę aby dziennikarz mógł
        skleić to w całość a jeżeli nie to prasa musi drukować to co dostaje w gotowych
        pakietach,innego wyjaśnienia bowiem nie ma czyli i Stasiński w swej logice
        wydaje się dziwnie zagubiony albo nie ma zielonego pojęcia o czym mówi
        ostatecznie w prawie funkcjonuje przepis zakładający odpowiedzialność za
        ujawnienie tajemnicy o charakterze niejawnym,dlaczego jest to martwy przepis
        bynajmniej nie chodzi o dziennikarzy
      • Gość: Kir Re: Orwell w stanie czystym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 20:09
        Stasińsko nie przedstawia żadnej logiki, żeby stwierdzić,że Rzepa jest drukarką
        służb wysyarczy tylko zadać sobie pytanie czy informacja niejawna,
        szczególnie wagi państwowej jest rzeczywiście chroniona przez osoby do tego
        powołane i za to odpowiedzialne,bo jeżeli przyjąć,że tak,to dostęp do niej winny
        mieć jedynie wyznaczone osoby.Jeżeli teraz twierdzimy że gazeta drukuje komplet
        materiałów w danej sprawie,ti orzy przyjęciu,że uzyskali je dziennikarze od
        informatorów,wszystkie te osoby musiałyby być informatorami dziennikarzy o
        przynosić im fragmenty informacji aby ci mogli skpmpletować jako taką
        całość.Przyznaję dość małoprawdopodobna teza,bardziej uprawdopodobnione wydaje
        się,że materiały zostały dostarczone w pakiecie
        aby wywołać ikreślony skutek Z ciekawością czytałem Twój post o "NMisji
        specjalnej"Manipulacja informacją to nic nowego a przy braku jej pełności
        możliwość snucia teorii spiskowych i pomówień jest wręcz nieograniczona.
        Przykład chociażby tych zdjęć i dekonspiracji.Ciekawie wyglądałaby sprawa gdyby
        nie było pewności co do tych osób i czekano na reakcję w sprawie aby potwierdzić
        lub odrzucoć podejrzenia.To w którym momencie nastąpiłaby rzeczywista
        dekpnspiracja?Podejrzenia mogły być wysnute tylko i wyłącznie na opowieściach
        żołnierzy.Inaczej wyglądała sprawa w przypadku tzw."Listy Wildsztejna"gdzie
        publikowano dane osób zarejestrowanych przez tajne służby państwa
    • Gość: lelekl Czerską zmienić na Wielki Brat strasse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 07:23
      ewentualnie ulica Wielkiego Brata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka