Dodaj do ulubionych

desant katowicki

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 20:22
przegladajac opolskie forum zadziwia wręcz długotrwała aktywność paru
nawiedzeńców z zaciekłością namawiajacych do autonomi Śląska. zresztą ta sama
eekipa aktywizuje się na forum wrocławskim.
Wprawdzie nie osiągają efektów, ale okazuje się ,że przyjechali nawet na
uniwersytet orgainzować Górnośląski stół i wybory samorządowe.
Nie dziwię się specjalnie ich aktywności bo widać uważnie śledzą co się na
Opolszczyźnie dzieje i chcą wykorzystać niezadowolonych.
Co prawda to prawda, obrona Opolszczyzny zakończyła się wyborem do władz
różnych ciumroków różnej zresztą narodowości. Mamy co wybraliśmy, ale czy
rzeczywiście nie stać nas na rozwój, ambicje, dynamizm i wyobraźnię?CZy
rzeczywiście jedyna alternatywą jest paczka kolesi z ćwierćświatka
umoszczonego w opolskim SLD? Czy też nawiedzeńcy tworzący sojusz baskijsko
śląski a może i także waloński pognębi zupełnie Opolszczyznę? Ludzie po co nam
to było? Czy my cokolwiek potrafimy? Czy rzeczywiście powinni zaopiekować się
nami "śląscy autonomiści" z Katowic.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wilym Re: desant katowicki IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 22:41
      Śląscy autonomiści działaja m.in w powiecie krapkowickim, kedzierzynskim,
      opolskim i oleskim - to tez desant katowicki?
      • Gość: Ginter Re: desant katowicki IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 07:28
        co to za desant ? to ludzie z tąd. Na UO więcej ludzi było z
        tzw. "opolsczyzny".
        • slezan Re: desant katowicki 12.02.02, 10:37
          Polecam artykuł M. Szczepanika w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Zwłaszcza
          wypowiedż H. Beiera - radnego sejmiku wojewódzkiego w Opolu - na temat podziału
          Grnego Śląska.
    • robinn Re: desant katowicki 12.02.02, 11:42
      Gość portalu: limon napisał(a):

      > przegladajac opolskie forum zadziwia wręcz długotrwała aktywność paru
      > nawiedzeńców z zaciekłością namawiajacych do autonomi Śląska. zresztą ta sama
      > eekipa aktywizuje się na forum wrocławskim.
      > Wprawdzie nie osiągają efektów, ale okazuje się ,że przyjechali nawet na
      > uniwersytet orgainzować Górnośląski stół i wybory samorządowe.
      > Nie dziwię się specjalnie ich aktywności bo widać uważnie śledzą co się na
      > Opolszczyźnie dzieje i chcą wykorzystać niezadowolonych.
      > Co prawda to prawda, obrona Opolszczyzny zakończyła się wyborem do władz
      > różnych ciumroków różnej zresztą narodowości. Mamy co wybraliśmy, ale czy
      > rzeczywiście nie stać nas na rozwój, ambicje, dynamizm i wyobraźnię?CZy
      > rzeczywiście jedyna alternatywą jest paczka kolesi z ćwierćświatka
      > umoszczonego w opolskim SLD? Czy też nawiedzeńcy tworzący sojusz baskijsko
      > śląski a może i także waloński pognębi zupełnie Opolszczyznę? Ludzie po co nam
      > to było? Czy my cokolwiek potrafimy? Czy rzeczywiście powinni zaopiekować się
      > nami "śląscy autonomiści" z Katowic.
      Tak naprawdę panowie uaktywnili się, bo zbliżają się wybory samorządowe. Muszą
      już zadbać o kampanię i głosy, by zaklepać sobie stołki. Zawsze znajdą jakiś
      zapaleńców mamiac ich rozwojem w autonomii. Jeśli koledzy z katowic są takimi
      gospodarzami, to niech najpierw zadbaja o swoje kopalnie i huty.

      • slezan Re: desant katowicki 12.02.02, 12:17
        robinn napisał(a):


        > Tak naprawdę panowie uaktywnili się, bo zbliżają się wybory samorządowe. Muszą
        > już zadbać o kampanię i głosy, by zaklepać sobie stołki. Zawsze znajdą jakiś
        > zapaleńców mamiac ich rozwojem w autonomii. Jeśli koledzy z katowic są takimi
        > gospodarzami, to niech najpierw zadbaja o swoje kopalnie i huty.
        >

        Kopalnie i huty są państwowe, a więc nie należą do "kolegów z Katowic". W
        kopalniach i hutach znajduje i znajdowało przez wiele lat zatrudnienie wielu
        mieszkańców woj. opolskiego (przede wszystkim z pow. strzeleckiego, ale nie
        tylko). A gospodarzem na Górnym Śląsku (czy to wschodnim, czy to zachodnim) nie
        są "koledzy" z Opola czy Katowic, ale rząd w Warszawie. Jeżeli sobie tego jeszcze
        nie uzmysłowiłeś to poczytaj ustawy o samorządzie wojewódzkim czyli o bezradnych
        radach.
        Uwagi w stylu tej o stołkach, jak wynika z moich obserwacji, wygłaszają osoby
        zakompleksione i bezwolne, rozdrażnione aktywnością jednostek bardziej
        energicznych. Cóż, wypada tylko współczuć i życzyć rychłej poprawy.
      • Gość: Johann Re: desant katowicki IP: *.wbp.zabrze.pl 12.02.02, 12:19
        robinn napisał(a):

        > Tak naprawdę panowie uaktywnili się, bo zbliżają się
        wybory samorządowe. Muszą
        > już zadbać o kampanię i głosy, by zaklepać sobie
        stołki. Zawsze znajdą jakiś
        > zapaleńców mamiac ich rozwojem w autonomii. Jeśli
        koledzy z katowic są takimi
        > gospodarzami, to niech najpierw zadbaja o swoje
        kopalnie i huty.

        gdyby nie byli takimi gospodarzami, albo gdyby u nas
        na "opolszczyznie" byli tacy gospodarze to nie musialbym
        pracowac w woj."slaskim" albo w Niemczech.
        J.
      • Gość: Ginter Re: desant katowicki IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 16:59
        o stołki to dbają kolesie z opolsiego urzedu wojewódziego no i jeszcze ta tuba
        propagandowa NTO bo by sie w regionie większym nie liczyła nik by takiego hebla
        nie czytał.
        A to województwo to jest tak mocne że hej !!! tyle inwestycji i nowych miejsc
        pracy !!! ale w BRD i Holandii .............
        • Gość: seba Re: desant katowicki IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 19:48
          Gość portalu: Ginter napisał(a):

          > o stołki to dbają kolesie z opolsiego urzedu wojewódziego no i jeszcze ta tuba
          > propagandowa NTO bo by sie w regionie większym nie liczyła nik by takiego hebla
          >
          > nie czytał.
          > A to województwo to jest tak mocne że hej !!! tyle inwestycji i nowych miejsc
          > pracy !!! ale w BRD i Holandii .............

          Powiedzcie, że Ślązacy chca być w jednym województwie, a ie wysuwacie jakieś
          idiotyczne argumenty. Czy po przyłączeniu do woj. sląskiego będzie na
          Opolszczyźnie lepiej? Zapytajcie o zdanie ludziska z częstochowskiego.
    • Gość: Pieron Re: desant katowicki IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 17:13
      Pyrsk !

      O jedno ino prosza wszyskich Slonzokow. Niy dowejcie sie skucic _ wiadomo komu -
      Katowice, Gliwice, Opole, to wszysko je je jedyn i ino jedyn Slonsk. Je nos
      coroz to myniyj to muszymy paczec sie czimac cuzamyn do kupy a niy jeszcze roz
      sie dac robic za bozna przez inkszych. Jo je ze Laband, to sie Wos pytom je jo
      Opolok abo Katowiczok ?! Guptoki ! No a terozki

      Pyrsk !
      • goniec3 Re: desant katowicki 15.02.02, 20:58
        Gość portalu: Pieron napisał(a):

        > Pyrsk !
        >
        > O jedno ino prosza wszyskich Slonzokow. Niy dowejcie sie skucic _ wiadomo komu
        > -
        > Katowice, Gliwice, Opole, to wszysko je je jedyn i ino jedyn Slonsk. Je nos
        > coroz to myniyj to muszymy paczec sie czimac cuzamyn do kupy a niy jeszcze roz
        > sie dac robic za bozna przez inkszych. Jo je ze Laband, to sie Wos pytom je jo
        > Opolok abo Katowiczok ?! Guptoki ! No a terozki
        >
        > Pyrsk !

        Jestwas coraz to mniej,przynajmnije na tym forum. I dobrze! Pyrsk!
        • Gość: Kipa Re: desant katowicki IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 21:07
          a mie sie zdowo- pardom, jo je zicher!-nos je coroz to wiyncyj...
          • goniec3 Re: desant katowicki 16.02.02, 20:07
            Gość portalu: Kipa napisał(a):

            > a mie sie zdowo- pardom, jo je zicher!-nos je coroz to wiyncyj...

            Chyba niej. Na dodatek część wogóle nie mieszka na Opolszczyźnie, ale jedynie z
            niej pochodzi. takie odnosze wrażenie.
            • Gość: Pieron Re: desant katowicki IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.02, 20:21
              dobra, pominymy wrazynia itp - co ale mo nacylu Twoje tukej "szkryflanie" ?
              pytom z czystyj ciekawosci.

              Pyrsk !
              • Gość: lila Re: desant katowicki IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 20:49
                a co sądzicie chłopaki o waszym udanym,gospodarnym i chyba jak najbardziej
                śląskim udziale w nadzorowaniu Opolskiej Kasy Chorych? Czy jak bedzie autonomia
                to dopiero pokażecie co potraficie? czy też jest to zasłona dymna przed waszą
                nieudolnoscią z pominięciem oczywiście usadowienia się na posadach.
                No jak na Opolszczyźnie powinna funkcjonować służba zdrowia i nie tylko? Nie
                wiecie? Nie macie nic do zaproponowania? To gdzie sie pchacie i po co?
                • Gość: Pieron Re: desant katowicki IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 20:59
                  powia blank krotko, wez sie poinformoj o sprawie slonskyj kasy chorych.

                  pyrsk !
                  • Gość: Wilym do lile IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 22:54
                    Lila! Do czego zmierzasz? Przeciez to na waszej gospodarnej "Opolszczyznie"
                    (Strzelce i Olesno) lekarze namawiaja pacjentow zeby Ci zapisywali sie do
                    Slaskiej a nie Opolskiej Kasy Chorych. To tez spisek katowickich desantowcow?
                    A moze wszystko jest spiskiem kierowanym z Katowic, takze wojna w
                    Afganistanie?
                    • kaligula5 Re: do lile 18.02.02, 20:10
                      Gość portalu: Wilym napisał(a):

                      > Lila! Do czego zmierzasz? Przeciez to na waszej gospodarnej "Opolszczyznie"
                      > (Strzelce i Olesno) lekarze namawiaja pacjentow zeby Ci zapisywali sie do
                      > Slaskiej a nie Opolskiej Kasy Chorych. To tez spisek katowickich desantowcow?
                      > A moze wszystko jest spiskiem kierowanym z Katowic, takze wojna w
                      > Afganistanie?

                      Chłopie ale pojechałeś. Włącz telewizje i zobacz gospodarność po Śląsku. Jedna
                      firma wyciągała z zakałdów miliony złotych, a teraz hutnicy strajkują. Po drugie
                      niedługo nie będzie miało zznaczenia do jakiej kasy należysz.
                      • slezan Re: do lile 18.02.02, 20:47
                        kaligula5 napisał(a):

                        > Gość portalu: Wilym napisał(a):
                        >
                        > > Lila! Do czego zmierzasz? Przeciez to na waszej gospodarnej "Opolszczyznie
                        > "
                        > > (Strzelce i Olesno) lekarze namawiaja pacjentow zeby Ci zapisywali sie do
                        > > Slaskiej a nie Opolskiej Kasy Chorych. To tez spisek katowickich desantowc
                        > ow?
                        > > A moze wszystko jest spiskiem kierowanym z Katowic, takze wojna w
                        > > Afganistanie?
                        >
                        > Chłopie ale pojechałeś. Włącz telewizje i zobacz gospodarność po Śląsku. Jedna
                        > firma wyciągała z zakałdów miliony złotych, a teraz hutnicy strajkują. Po drugi
                        > e
                        > niedługo nie będzie miało zznaczenia do jakiej kasy należysz.

                        To dodaj jeszcze, gdzie ta firma ma siedzibę (bo bynajmniej nie w Katowicach). A
                        z kasami chorych to kolejny numer warszawki, której przeszkadza, jak coś gdzieś
                        zaczyna lepiej funkcjonować.
    • malopolanin Re: desant katowicki 21.02.02, 19:25
      Z moich skromnych wiadomości wynika, że autonomiści działają też w Opolskiem.
      Tak nawiasem mówiąc to powinniście poważnie rozważyć powstanie jednego,
      prawdziwego, silnego woj. Śląskiego. Ale zaznaczam, że to Wasza decyzja.
      Uważam mianowicie, że aktualny podział Górnego Śląska między dwa województwa
      jest sztuczny, tak samo jak obecność ziem małopolskich w Śląskim.
      Pozdrawiam
      • Gość: Wilym Re: desant katowicki IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 21:42
        Malopolanin! Dzieki za dobry wpis! Dobrze wiedzieć, że mamy sojuszników także
        poza granicami naszego Górnego Śląska.
        • malopolanin Re: desant katowicki 21.02.02, 21:59
          Wilym ! Nie ma sprawy. Przecież w sprawie silnych, dużych, historycznych
          regionów i decentralizacji mówimy ( w naszych malopolsko -śląskich dyskusjach)
          wspólnym głosem. Różni nas tylko pogląd na sprawy jednego miasta, ale mam
          nadzieję, że jednak się w tej sprawie porozumiemy.
          Ja się wcale nie dziwię, że ludzie nieufnie podchodzą do takich regionów, bo
          jak dotychczas, to pieniądze tak naprawdę rozdziela Warszawa ( wiesz zresztą,
          jak śmiesznie niskie dochody z PIT i CIT mają samorządy - szczególnie gminny i
          wojewódzki). Jeśli to się zmieni , to ludzie powoli przekonają się do silnych
          regionów.
          Śląsk wróci do swoich granic, Małopolska do swoich ( z małą korektą) i wtedy
          mam nadzieję pozbędziemy się wzajemnych uprzedzeń i rozpoczniemy prawdziwą
          współpracę międzyregionalną.
          Zresztą , jeśli dobrze zrozumiałem Wasze deklaracje, to chcecie zostawić w
          Opolu siedzibę wojewody lub marszałka ( popraw mnie jeśli się mylę).
          • Gość: peter Re: desant katowicki IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 00:36
            Witam cie malopolan,
            wlasnie te tematy byly dyskutowane9 lutego 2002 podczas okraglego stolu w opolu. Nienawisc miedzy
            poszczegolnymi grupami spolecznymi na terytorium polski wykorzystywala komuna (patrz lata 80-te
            posolidarnosciowe do upadku komuny, byly starcia stoczniowcow na gurnikow, robotnikow na rolnikow itd.). Cel
            byl ten sam jak na dzien dzisiejszy, uwypukla sie badz szczuje sie regiony przeciwko siebie po to tylko azeby
            gehenne centralistyczna jak najdluzej wykorzystywac dla wlasnych celow. Na nieszczescie dla europy, we
            Brukseli dzieje sie dokladnie tak samo jak w polsce centralnej. Rozporzadzenia rodza sie nagle, bez konsultacji
            lokalnych (regionalnych) gremiow demokratycznych. Najwyzszy czas, aby w polsce przewazyly interesy
            lokalnych spolecznosci nad interesami centrali. Jesli na czas nie stworzy sie alternatywy, wtedy dojdzie do
            absolutnych wypaczen w formie wypowiedzi (polski premier odpowiada na konkretne pytania dotyczace
            pdjetych decyzji i rozporzadzen tekstem: "wykonujemy tylko zalecenia Brukseli". Po przeanalizowaniu takiej
            wypowiedzi dojdziemy do wniosku, ze w zasadzie w takiej formie niepotrzebna nam jest centrala jak
            Paryz/Berlin/Praga/Warszawa itp.
            • Gość: Wilym do Malopolanina IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 17:01
              Witaj Malopolanin!
              Racja, uwazam ze nasza dyskusja na innych forach(sic! ile bylo tych forow,
              tego juz nie zlicze!) pozwolila nam na wypracowanie kompromisu przynajmniej w
              80-90%. Mysle, ze powinnismy sie wzajemnie wspierac, choc obawiam sie ze nasze
              pogawedki tylko i wylacznie w cyberprzestrzeni niewiele moga dac - trzeba
              dzialac w "realu".
              Dla nas nie jest wazne czy stolica Gornego Slaska bedzie w Katowicach, Opolu,
              Raciborzu czy np. w Skoczowie! Jesli myslimy o prawdziwej decentralizacji i
              autonomiach regionalnych to musimy wyjsc od tego najnizszego poziomu samorzadu
              jakim obecnie jest gmina. Bo chyba nie chodzi o to, zeby przeniesc centralizm
              warszawski na poziom stolic wojewodztw: nie wyobrazam sobie, zeby np. w ramach
              decentralizacji kompetencje Warszawy przejely Katowice czy Opole. O sprawach
              gminy niech najwiecej do powiedzenia maja jej wladze, powiatu - wladze
              powiatowe, wojewodztwa - wladze wojewodzkie; w innym przypadku mozemy mowic
              tylko o dekoncentracji zadan a nie decentralizacji. Dobrym przykladem moze byc
              USA gdzie stolice stanow to w wiekszosci male miesciny w ktorych funkcjonuja
              parlamenty stanowe i nic poza tym (Albany w stanie NY, Sacramento w Kaliforni
              czy Springfield w Illinois). Uwazam ze powinnismy isc w tym samym kierunku,
              choc osobiscie uwazam (tak jak czyni to RAS) ze siedziba wladz regionalnych
              Gornego Slaska powinno byc Opole, przede wszystkim z uwagi na nasza tradycje i
              historie.
              Pozdrawiam
              Wilym
    • malopolanin Peter, Wilym 23.02.02, 12:23
      Witam Wilym i Peter !
      Kopiuję z Wam moje propozycje z forum Kraków ( po części zresztą już Wam
      znane).

      Rozmawialiśmy już wiele razy, ale jeszcze nie na temat autonomii. Problem w
      tym, że nie wiem aż tyle o historii Śląska i zwyczajach u Was panujących, bym
      mógł się jednoznacznie na ten temat wypowiedzieć.
      Moim zdaniem, jak to wielokrotnie podkreślałem, należy zacząć od porządkowania
      tej nieudanej, typowo politycznej reformy administracyjnej. Cel był właściwy -
      decentralizacja, ale wykonanie fatalne.
      A więc przede wszystkim trzeba ograniczyć liczbę województw, do 10. Jest to
      optymalna ilość - tyle regionów może być na tyle silnych, by podołać
      powierzonym im zadaniom i właściwie wykorzystywać przydzielone im fundusze. A
      przede wszystkim, w obliczu członkowstwa w UE, być w miarę równymi partnerami
      do analogicznych regionów na Zachodzie.
      Regiony te powinny nawiązywać do więzów kulturowych, historycznych i
      gospodarczych, a także ( w granicach zdrowego rozsądku) uwzdlędniać chęci
      przynależności regionalnej miejscowej ludności.
      Tak więc, powtarzam, województwo Śląskie powinno zrezygnować z ziem
      małopolskich i zjednoczyć się ze Śląskiem Opolskim. Następnie regiony na
      szczeblach gmin, powiatów i województw powinny dostać większy udział w
      podatkach bezpośrednich i pośrednich. Nie ma sensu bowiem, by pieniądze na
      pomoc regionalną szły najpierw do (w postaci podatków), a następnie z Warszawy
      ( w postaci dotacji i subwencji ). Oczywiście z w parze z pieniędzmi powinno
      iść zwiększenie uprawnień samorządów. Do Warszawy powinny iść pieniądze jedynie
      na te cele, które wykonuje bezpośrenio administracja centralna ( wojsko,
      policja, ministerstwa, polityka zagraniczna itd.)czyli nie będące w kompetencji
      organów samorządowych.
      Oczywiście, jak to powiedział Twój ziomek Wilym, Wasrszawocentryzm nie może być
      zastąpiony przez centralizm wojewódzki. Każdy powiat i nawet gmina muszą mieć
      zapewnione równe szanse w regionie. Służyć temu powinien jasny podział
      kompetencji i pieniędzy na kolejno : Warszawę, województwa, powiaty i gminy.
      Wtedy poszczególne regiony byłyby, w zakresie swoich kompetencji, w pełni
      samowystarczalne.
      I czy nie uważasz, że w dzisiejszych polskich realiach taki scenariusz byłby
      najlepszy ? Wtedy każdy region mógłby zająć się swoimi sprawami i żaden inny
      nie miał by podatawy protestować, że np. pieniądze zamiast na metro Warszawy
      idą na kopalnie ( co, jak wiadomo, nie jest do końca prawdą).
      Tak ja pojmuję pojmuję pomysł regionów. I jestem pewien, że prawdziwe
      Województwo Górnośląskie mogłoby się zając swoimi problemami, podobnie jak
      Małopolskie. I wtedy moglibyśmy być partnerami jak równy z równym, bez
      pośrednictwa Warszawy. Dotyczy to wszystkich regionów.

      Pozdrawiam
      • Gość: Silesius Re: Peter, Wilym IP: *.biblioteka.bytom.pl 02.03.02, 12:32
        Dobrze stało się, że na opolskim forum pojawiły się osoby trzeźwo myślące i to
        spoza Śląska. Jak to zwykle bywa, najlepszymi rozwiązaniami są te najprostsze,
        podobnie jak to jest z potrawami. Jak się wydaje, na razie przedstawiciele
        tylko 3 regionów są skłonni podjąć trud prawdziwej reformy administracyjnej
        Polski: Górny Śląsk, Małopolska i Wielkopolska. Reszta cieszy się z
        istniejącego marazmu, bowiem tak naprawdę nigdy nie zaznała samorządności,
        będąc przyzwyczajonymi do nieustannego smagania obcym batem. Cóż, uświadomienie
        mieszkańców Podlasia czy zadufanego Mazowsza będzie niezwykle trudne, ale w
        dalszej perspektywie możliwe. Na razie jednak, dobrze się stało, że Małopolanie
        zaczynają dogadywać się z Górnoślązakami oraz, że mają podobne poglądy na
        najważniejsze sprawy dotyczące państwa. Dla sceptyków takie rozmowy powinny być
        najlepszą rękojmią, że górnośląscy autonomiści nie są separatystami i
        wywrotowcami, tylko realnie patrzącymi i myślącymi obywatelami RP.
        Pozdrawiam uczestników forum, zwłaszcza Małopolanina.
      • Gość: leon Re: Peter, Wilym IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 18:20
        malopolanin napisał(a):

        > Witam Wilym i Peter !
        > Kopiuję z Wam moje propozycje z forum Kraków ( po części zresztą już Wam
        > znane).
        >
        > Rozmawialiśmy już wiele razy, ale jeszcze nie na temat autonomii. Problem w
        > tym, że nie wiem aż tyle o historii Śląska i zwyczajach u Was panujących, bym
        > mógł się jednoznacznie na ten temat wypowiedzieć.
        > Moim zdaniem, jak to wielokrotnie podkreślałem, należy zacząć od porządkowania
        > tej nieudanej, typowo politycznej reformy administracyjnej. Cel był właściwy -
        > decentralizacja, ale wykonanie fatalne.
        > A więc przede wszystkim trzeba ograniczyć liczbę województw, do 10. Jest to
        > optymalna ilość - tyle regionów może być na tyle silnych, by podołać
        > powierzonym im zadaniom i właściwie wykorzystywać przydzielone im fundusze. A
        > przede wszystkim, w obliczu członkowstwa w UE, być w miarę równymi partnerami
        > do analogicznych regionów na Zachodzie.
        > Regiony te powinny nawiązywać do więzów kulturowych, historycznych i
        > gospodarczych, a także ( w granicach zdrowego rozsądku) uwzdlędniać chęci
        > przynależności regionalnej miejscowej ludności.
        > Tak więc, powtarzam, województwo Śląskie powinno zrezygnować z ziem
        > małopolskich i zjednoczyć się ze Śląskiem Opolskim. Następnie regiony na
        > szczeblach gmin, powiatów i województw powinny dostać większy udział w
        > podatkach bezpośrednich i pośrednich. Nie ma sensu bowiem, by pieniądze na
        > pomoc regionalną szły najpierw do (w postaci podatków), a następnie z Warszawy
        > ( w postaci dotacji i subwencji ). Oczywiście z w parze z pieniędzmi powinno
        > iść zwiększenie uprawnień samorządów. Do Warszawy powinny iść pieniądze jedynie
        >
        > na te cele, które wykonuje bezpośrenio administracja centralna ( wojsko,
        > policja, ministerstwa, polityka zagraniczna itd.)czyli nie będące w kompetencji
        >
        > organów samorządowych.
        > Oczywiście, jak to powiedział Twój ziomek Wilym, Wasrszawocentryzm nie może być
        >
        > zastąpiony przez centralizm wojewódzki. Każdy powiat i nawet gmina muszą mieć
        > zapewnione równe szanse w regionie. Służyć temu powinien jasny podział
        > kompetencji i pieniędzy na kolejno : Warszawę, województwa, powiaty i gminy.
        > Wtedy poszczególne regiony byłyby, w zakresie swoich kompetencji, w pełni
        > samowystarczalne.
        > I czy nie uważasz, że w dzisiejszych polskich realiach taki scenariusz byłby
        > najlepszy ? Wtedy każdy region mógłby zająć się swoimi sprawami i żaden inny
        > nie miał by podatawy protestować, że np. pieniądze zamiast na metro Warszawy
        > idą na kopalnie ( co, jak wiadomo, nie jest do końca prawdą).
        > Tak ja pojmuję pojmuję pomysł regionów. I jestem pewien, że prawdziwe
        > Województwo Górnośląskie mogłoby się zając swoimi problemami, podobnie jak
        > Małopolskie. I wtedy moglibyśmy być partnerami jak równy z równym, bez
        > pośrednictwa Warszawy. Dotyczy to wszystkich regionów.
        >
        > Pozdrawiam

        Dobrze prawisz, ale zbyt wielu cwaniaków żyje z tego,że kasa płynie do stolicy.
        Zapytah któregos z naszych parlamentarzystów co o tym sądzą. Przecież teraz SLD
        chce wszystko od nowa scentralizować. Patrz choćby służba zdrowia.
        • malopolanin Re: Peter, Wilym 05.03.02, 20:43
          Ale może wspólnymi siłami uda się coś przeprowadzić ? W każdym razie trzeba
          walczyć
          Pozdrawiam
          • Gość: wa Re: Peter, Wilym IP: *.atol.com.pl 05.03.02, 22:46
            Jest o co. Najpierw autonomia, potem land i schleunigst do efu? Oj Peter i Wily
            śmieszne niemiaszki , co wam sie marzy. Prowokujecie IV Powstanie, ale po nim
            już.... coś tam, coś tam i wy o tym wiecie.
            • Gość: achim Re: Peter, Wilym IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:45
              Gość portalu: wa napisał(a):

              > Jest o co. Najpierw autonomia, potem land i schleunigst do efu? Oj Peter i Wily
              >
              > śmieszne niemiaszki , co wam sie marzy. Prowokujecie IV Powstanie, ale po nim
              > już.... coś tam, coś tam i wy o tym wiecie.

              OJ WARSZAWO, WARSZAWO - JAKA JESTEŚ CHORA !!!!!!!!
          • goniec3 Re: Peter, Wilym 06.03.02, 19:57
            malopolanin napisał(a):

            > Ale może wspólnymi siłami uda się coś przeprowadzić ? W każdym razie trzeba
            > walczyć
            > Pozdrawiam
            Jak widzisz małopolanin wiekszość ludzi na forum ma autonomię gdzieś. Reszta to
            Niemcy któzy przez autonomię rozumieją podwójne nazewnictwo, niemiecki w urzęach
            itp. Rówenie jednak wazna, amoze ważniejsza jest sprawa atonomii ekonomicznej.

            • Gość: dytko Re: Peter, Wilym IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 21:31
              goniec3 napisał(a):

              > malopolanin napisał(a):
              >
              > > Ale może wspólnymi siłami uda się coś przeprowadzić ? W każdym razie trzeb
              > a
              > > walczyć
              > > Pozdrawiam
              > Jak widzisz małopolanin wiekszość ludzi na forum ma autonomię gdzieś. Reszta to
              >
              > Niemcy któzy przez autonomię rozumieją podwójne nazewnictwo, niemiecki w urzęac
              > h
              > itp. Rówenie jednak wazna, amoze ważniejsza jest sprawa atonomii ekonomicznej.
              >

              Można nawet rozwazania o autonomii potraktować poważnie bo przeciez jest
              demokracja i nawet banialuki mozna pleść. Jeśli tak ważna dla was jest autonomia
              ekonomiczna i tylu jest miłośników autonomi zwłaszcza rekrutujących się z
              tutejszych z dziada pradziada to wyjaśnijcie najpierw jakie to "sukcesy"
              osiągneliście w rzadzonym przez siebie wojewodztwie? No chyba,że TSKN z Krollem
              to ani nie Niemcy ani Ślązacy ani Górnoślązacy i Morawianie tylko zwykli
              nieudacznicy.
              Czy przypadkiem tak gwałtowna miłość do autonomii nie jest przypadkiem ucieczką
              od odpowiedzialności?
              • Gość: Pieron! Re: Peter, Wilym IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.02, 21:36
                Tytko, anbo jak ci to tam je. A mozno naiprzod nom docie ta sposobnosc samymu
                pogospodarowac tak jak my som tego nauczone a potym mozesz se krytykowac




                ale Wwa.



                Pyrsk !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka