Dodaj do ulubionych

Władze MN odcięły się od listu Rascha

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.10, 21:29
Zarzad TSKN to z przekonania Polacy i tak tez charakter prezentuja.
Najpierw go po cichu poparli go a pozniej na talerzu wystawili.
Ktos kto pol zycia zyl jak Polak nie bedzie reprezentowal szczerze
Slazakow.Przy nastepnych wyborach nie wybierac farbowanych chadziaji.
Jakie znaczenie ma dla takich farbowancow bronienie prawdy jak chodzi
o to zeby kazdego pierwszego pensja na koncie byla.

Obserwuj wątek
    • Gość: szanda Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.onlinehome-server.info 15.07.10, 21:39
      no! ... a teraz każden jeden z zarządu napisze za karę na kartce 100 razy "nie
      będę więcej wygłaszał publicznie swojego zdania" i jeszcze dzisiaj zaniesie do
      szefa platformy.
      • Gość: rety! Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 22:29
        Skoro we wladzach MN Niemców nie ma to gdzie oni są? Tylko na tut
        forum?
        • Gość: gosc Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.10, 22:46
          Kasiura,Kotys,Galla pochodza najwyzej z malzenst mieszanych .Za komuny
          zyli jako Polacy a pozniej sie poprostu wykopanie pochodzenia oplacilo.
          Tak przy okazji orginalne motto pana Kasiury:rob tak zebys sobie sam mogl w oczy
          spojzec:-))),w domu chyba po ostatnich akcjach wszystkie lustra popekaly
          • Gość: GoBo Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.punkt.pl 16.07.10, 08:13
            A co to znaczy "wykopanie pochodzenia"? Na Górnym Śląsku każdy, niezależnie od
            narodowości etnicznej - Polak, Czech, Żyd, Niemiec - może "udowodnić" niemieckie
            pochodzenie, bo zwyczajnie on sam, albo jego przodkowie mieli niemieckie
            obywatelstwo. Ot i cała sprawa niemieckości większości mieszkańców Śląska.
            Zawsze byli Ślązakami - przez Niemców uważani za Polaków, Polakami, a teraz tylu
            z nich się dobrowolnie germanizuje. Ale ich prawo. Narodowość to nie tylko
            sprawa formalna, etniczna, ale też chęci identyfikowania się z jakimś narodem.
            Ściśle rzecz biorąc, równie dobrze mogą zacząć uważać sie za Ujgurów, albo
            Wietnamczyków....
        • Gość: cannabis Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 22:48
          Niemcy w Mniejszości Niemieckiej, to ewidentna fikcja. Nigdy ich tam nie było.
          To największa "zmyła" w powojennej historii Polski.

          Nigdy nie uwierzę w to, że ludzie tej ziemi, którzy przez ponad 500 lat
          niemieckich wpływów, zachowali polską mowę (plebejska odmiana gwarowa) i wiarę
          ojców przed wynarodowieniem i zniemczeniem nagle stali się Niemcami. To se ne
          da
          , jak mówią bracia Czesi.

          To największy paradoks będący wynikiem bandyckiej i głupiej polityki
          komunistycznych władz polskojęzycznych na tych ziemiach.
          • erka-4 Re: cannabis 16.07.10, 06:34
            "To se ne da"-swięta racja,że się nie da,to są farbowani Niemcy za 5
            marek,samo pojęcie podwójnego obywatelstwa o tym świadczy,przecież
            to jest choroba psychiczna,jak można być kimś kim się nie jest.

            • Gość: Okazyjny Opolanin Re: cannabis IP: *.protonet.pl 16.07.10, 08:01
              erka-4 napisał:

              > ,samo pojęcie podwójnego obywatelstwa o tym świadczy,przecież
              > to jest choroba psychiczna,jak można być kimś kim się nie jest.

              Witam!
              - Podwójne obywatelstwo jest chorobą psychiczną, - hmm? Prawo różnych krajów
              rożnie tą kwestię rozstrzyga. W RP jest z tym b. wiele niejasności, ale za nie
              odpowiadają chyba twórcy tego prawa. Życie człowieka w RP podobno jest
              regulowane według przywilejów/obowiązków obywatelstwa jakim się w danej chwili
              Xiński posługuje. Radosław Sikorski i Wincenty Rostkowski korzystają z bonusów
              obywatelstwa polskiego które posiadają, ale wyłącznie wtedy kiedy legitymują się
              paszportem RP. Po akcie akcesyjnym do UE obywatele RP uzyskali natychmiast
              automatycznie obywatelstwo UE, mimo że nie posiadają na to żadnego dokumentu
              (mają więc już dwa).

              - Polski Konsulat w Mediolanie na swej oficjalnej stronie pisze takie INFO:
              "Obywatel polski może posiadać obywatelstwo innych państw, jeżeli od władz tych
              państw to obywatelstwo otrzymał.
              Dopóki jednak obywatel polski nie utracił obywatelstwa polskiego, w Polsce nie
              może być traktowany jako cudzoziemiec, czyli np. nie może korzystać na terenie
              Polski z opieki konsularnej Konsulatu kraju obcego, którego obywatelstwo również
              posiada. Osoba taka powinna przekraczać granicę RP okazując polski dokument
              podróży, czyli polski paszport lub dowód osobisty i posługiwać się nim w kraju."

              Zabawne jest dla mnie zalecenie typu: "Osoba taka powinna przekraczać granicę RP
              okazując polski dokument podróży", szczególnie w obecnej sytuacji kiedy na
              granicy RP w ramach UE nie ma komu pokazać polskiego dokumentu podróży!

              Swego czasu jakiś znany prawnik wypowiedział tezę, że przydzielenie człowiekowi
              obywatelstwa danego kraju można przyrównać do przyznania mu tytułu profesora
              honoris causa jakiejś uczelni. Może zatem się zdarzyć, że ktoś będzie miał ich
              kilka, tak jak kilka obywatelstw.

              Nie wiem czy potrzebnie tłumaczę Ci te całe zawiłości, bo czuję (po Twym
              ostatnim poście), że mylisz obywatelstwo z narodowością.
              Pozdrawiam.
              • Gość: erka-4 Re: cannabis IP: 80.50.134.* 16.07.10, 08:57
                "Nie wiem czy potrzebnie tłumaczę Ci te całe zawiłości, bo czuję (po
                Twym
                ostatnim poście), że mylisz obywatelstwo z
                narodowością"....dobrze,że mi na to zwracasz uwagę,ja to doskonale
                rozumiem,lecz mam wewnętrzne przekonanie,że u nas,na
                Ślasku,wystąpiła sytuacja specyficzna,właśnie to prawo do podwójnego
                obywatelstwa,którego prawnego aspektu nie kwestionuję,lecz aspekt
                moralny jest dla mnie bardzo dwuznaczny i nadal twierdzę,że
                znakomita większość Ślązaków przyjęła je właśnie dla tych
                przysłowiowych pięciu marek,no może nie świadczy to o schizofremii a
                raczej o cwaniactwie,ale jakby nie było oceniam postawę taką bardzo
                krytycznie.Albo jestem obywatelem polskim albo niemieckim,nie
                inaczej.Mam również cichą nadzieję,że być może za mojego życia
                będziemy posiadali jedyne obywatelstwo,EUROPEJSKIE.Wówczas będę
                Europejczykiem narodowości polskiej a ktoś inny
                n.p.niemieckiej,wówczas nasze dyskusje będą miały inny obraz.
                • rzewucki subsydiarnosc w trakowaniu wlasnej tozsamosci 16.07.10, 17:57
                  meine liebe erka-4. Napsialas: "....Wówczas bede Europejczykiem narodowosci
                  polskiej a ktos inny n.p.niemieckiej,..."

                  i to jest wlasnie sedno federalnosci, regionalizacji czyli szeroko pojetej
                  subsydiarnosci. Wlasnie w tym miejscu centralistycznie zorientowani Polacy maja
                  najwieksze problemy w rozumieniu problemu!
                  Slazacy - tak jak szwabowie, bawarczycy, brandeburczycy sa najpierw szwabami,
                  bawarczykami itd. dopiero pozniej sa Niemcami (Heimat-Vaterland). Tak bylo w
                  Europie w przeszlosci wszedzie. Dopiero rewolucja francuska wprowadzajac
                  nacjonalizm i centralizm zniszczyla w wielu miejscach/krajach wlasnie ta jak
                  najbardziej logiczna subsydiarnosc w trakowaniu wlasnej tozsamosci.
                  Istnieje obecnie wiele nurtow i organizacji zmierzajacych do przywrocenia tej
                  normalnosci, ale nie na poziomie panstw narodowych (jak bys sobie zyczyla) ale
                  na poziomie regionow: Europa regionow.
                  • Gość: erka-4 Re: subsydiarnosc w trakowaniu wlasnej tozsamosci IP: 80.50.134.* 19.07.10, 07:12
                    Ja nadal obstaję przy swoim.Jak powstanie Euroland to pokolei
                    najpierw będę Europejczykiem polskiej narodowości a na końcu
                    Ślązakiem,ponieważ Ślązakiem będzie przecież także Europejczyk
                    niemieckiej narodowości.Taka jest w/g mnie kolej rzeczy.W/g ciebie
                    Śląsk jest regionem i ja się z tym zgadzam i niczemu to nie będzie
                    przeszkadzało,że w Eurolandzie będą występować Eropejczycy
                    narodowości czeskiej,niemieckiej i polskiej zamieszkali na Śląsku
                    jako regionie,lecz przynależni do poszczeólnych nazwijmy to stanów
                    federalnych.Dodać pragnę,że w/g mojego odczucia jeśli powstanie
                    Euroland to będzie to raczej federacja państw a nie regionów.
                • Gość: Okazyjny Opolanin Re: cannabis IP: *.protonet.pl 19.07.10, 20:12
                  Gość portalu: erka-4 napisał(a):

                  > ....dobrze,że mi na to zwracasz uwagę,ja to doskonale
                  > rozumiem,lecz mam wewnętrzne przekonanie,że u nas,na
                  > Ślasku,wystąpiła sytuacja specyficzna,właśnie to prawo do podwójnego
                  obywatelstwa,którego prawnego aspektu nie kwestionuję,lecz aspekt moralny jest
                  dla mnie bardzo dwuznaczny i nadal twierdzę,że znakomita większość Ślązaków
                  przyjęła je właśnie dla tych przysłowiowych pięciu marek, no może nie świadczy
                  to o schizofremii a raczej o cwaniactwie, ale jakby nie było oceniam postawę
                  taką bardzo krytycznie.Albo jestem obywatelem polskim albo niemieckim, nie inaczej.

                  Witam!
                  - Nie chcę się wymądrzać, ale prawna maksyma mówi: "Co nie zabronione, to
                  dozwolone." i nie zna ona moralności. Z moralności rozliczasz nie TY, ale ktoś
                  siedzący znacznie wyżej. A pozatem nie sądź, a nie będziesz sądzony!

                  - Przy okazji podrzucam ciekawe rozważania o obywatelstwie. Ktoś napisał, że
                  obywatelstwo (obojętnie jakie) zostaje zazwyczaj nadawane dziecku pod przymusem,
                  kiedy jeszcze nie ma ono rozwiniętej świadomości, wręcz wciśnięte podstępem. Z
                  tej racji w zasadzie można uważać je za akt nieskuteczny w świetle prawa. Z
                  narodowością jest chyba trochę inaczej.
                  Teraz dwa zapowiedziane linki:
                  liberalis.pl/2007/09/21/krzysztof-critto-sobolewski-obywatelstwo-czy-niewolnictwo-krytyka-art-137-konstytucji-rp-dot-obywatelstwa/
                  www.ceo.org.pl/portal/epio_dokument?docId=35459
                  Z w/w źródeł wynotowuję co smaczniejsze kawałki, i mamy:

                  K. Sobolewski: "Każdy człowiek, który jest zmuszany do przynależności do
                  jakiejś organizacji podczas przebywania na terenach, do których ona rości sobie
                  „prawa”, jest człowiekiem zniewolonym. A człowiek, któremu ta organizacja
                  uporczywie odmawia prawa wycofania z niej swojego członkostwa (nawet pod
                  warunkiem opuszczenia tych terenów), jest po prostu niewolnikiem.

                  Takie właśnie niewolnictwo jest zagwarantowanie w ustroju Rzeczypospolitej w
                  konstytucji, artykule 137, Rozdz. V, „Prezydent RP” : „Prezydent
                  Rzeczypospolitej nadaje obywatelstwo polskie i wyraża zgodę na zrzeczenie się
                  obywatelstwa polskiego. ”

                  Barbara Skarga: "Obywatel nie szuka wrogów, nie wywyższa mówiących tym
                  samym językiem. Patrzy też nie w przeszłość, lecz w przyszłość, a przyszłość
                  zobowiązuje do solidarnego działania. Obywatelstwo uczy bycia razem, nie w
                  tłumie, który się zaraz rozejdzie, lecz w społeczności powiązanej wspólnym
                  działaniem i wzajemnymi zobowiązaniami. Na zapomnienie o takiej na pozór prostej
                  sprawie jak obywatelstwo złożyło się wiele okoliczności historycznych i
                  politycznych. Na skutek wydarzeń, wojen, przesunięcia państwowych granic
                  zmieniało się obywatelstwo pod przymusem, co zawsze budziło sprzeciw, poczucie
                  pogwałcenia przyrodzonych praw. Przekonaliśmy się, że obywatelstwo można, choć
                  nie jest to prawnie rzecz łatwa w naszych czasach, zmieniać według woli. W
                  takich różnych momentach powstaje konflikt między poczuciem narodowym a
                  obywatelstwem wybranym, a zwłaszcza narzuconym, konflikt, który ludzie, którzy
                  przeżyli wojnę, znają dobrze z własnego doświadczenia."

                  - I tak jeszcze na koniec trochę zamieszania. Powstańcy w okresie powstań
                  śląskich mieli obywatelstwo jakie? Jak się wywiązywali z obowiązków, które owo
                  obywatelstwo na nich nakładało? Byli lojalnymi obywatelami? Niestety, na te
                  wszystkie pytania uczciwie nie można inaczej jak NIE powiedzieć! Ale moim
                  zdaniem to nie ci ludzie byli winni temu, lecz proces zesklawienie człowieka
                  przez aparat państwowy, - w tamtym przypadku państwa pruskiego..
                  Pozdrawiam.
                  • erka-4 Re: cannabis 24.07.10, 06:28
                    "prawo do podwójnego
                    obywatelstwa,którego aspekt moralny jest
                    dla mnie bardzo dwuznaczny i nadal twierdzę,że znakomita większość
                    Ślązaków
                    przyjęła je właśnie dla tych przysłowiowych pięciu marek"......mimo
                    szerokiego wywodu poglądu swojego nie jestem w stanie zmienić.Nie
                    oceniam negatywnie człowieka,który przyjmuje,z jakichkolwiek
                    powodów,inne obywatelstwo,lecz pod warunkiem zrzeczenia się
                    dotychczasowego.Sytuacja jaka wystąpiła obecnie na Śląsku
                    (przedewszyskiem na Śląsku)po roku 89 wytworzyła schizofreniczną
                    postawę wielkiej części jego mieszkańców.Wprowadzenie takiej opcji
                    było bardzo wielkim błędem politycznym rządu Mazowieckiego i wielkim
                    sprytem rządu Kohla.Poraz któryś z kolei Niemcy udowodnili,że umią
                    myśleć przyszłościowo a Polacy jak zwykle,pokazali swoją
                    bezgraniczną naiwność i to są dwie jedyne niezaprzeczalne prawdy.A
                    Slązaków,którzy przyjęli obywatelstwo niemieckie pozostawiając sobie
                    polskie nazywam krótko zdrajcami interesów polskich,mimo,że Państwo
                    Polskie uzyskuje z tego jakieś korzyści materialne lecz w dalszej
                    perspektywie korzyści materialne zamienią się w
                    klęskę.Ślązacy,którzy jeszcze czuli przywiązanie do Polski odejdą od
                    niej za judaszowe "dojczemarki"tylko jak Oni z tą świadomością mają
                    zamiar żyć,chyba.że utracili swoją świadomość.
                    • Gość: Okazyjny Opolanin Re: cannabis IP: *.protonet.pl 24.07.10, 09:01
                      erka-4 napisał:

                      > "prawo do podwójnego
                      > obywatelstwa,którego aspekt moralny jest
                      > dla mnie bardzo dwuznaczny i nadal twierdzę,że znakomita większość
                      > Ślązaków
                      > przyjęła je właśnie dla tych przysłowiowych pięciu marek"......mimo
                      > szerokiego wywodu poglądu swojego nie jestem w stanie zmienić.

                      Witam!
                      Z takim myśleniem lokujesz się w grupie ludzi, którym czas zatrzymał na początku
                      XX wieku. Dziś podwójne obywatelstwo nie jest w świecie występuje dosyć często,
                      w formie bardziej lub mniej jawnej. Tak w ogóle zaskakujesz mnie swoją
                      nieznajomością praw życia. To całkiem normalne, że większość ludzki myśli
                      pragmatycznie. Jak można ich ganić iż korzystają z danego im legalizmu i
                      podwójne obywatelstwo traktują jak np. dwa knta bankowe, powiedzmy jedno w Banku
                      Śląskim inne w Raiffeisen Bank, albo jeszcze innym. To ich święte prawo, że dają
                      zarobić raz jednym krwiopijcom raz drugim. Czyżby oni Twym zdanie popełniali
                      również jakieś moralne nadużycie?

                      > ,którzy przyjęli obywatelstwo niemieckie pozostawiając sobie
                      > polskie nazywam krótko zdrajcami interesów polskich,

                      Jak możesz kogoś nazwać zdrajcą, co dostał obywatelstwo będąc nieświadomym
                      dzieckiem i który w tym czasie będąc nic nie obiecywał państwu które mu owe
                      obywatelstwo siłą przyznało? A co z tego, że później dostaje obywatelstwo innego
                      kraju. Jeżeli spełnia stosowne wymagania, jest wszystko OK! Przemyśl to.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: gosc Re: cannabis IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 10:25
                        W takim razie na czele polskiego MSZ stoi zdrajca-Sikorski jak mi
                        wiadomo ma tez podwojne obywatelstwo .
                        • erka-4 Re: cannabis 24.07.10, 10:54
                          "W takim razie na czele polskiego MSZ stoi zdrajca-Sikorski jak mi
                          wiadomo ma tez podwojne obywatelstwo"...a czy uważasz taką sytuację
                          za normalną bo ja absolutnie nie.Jakby to było gdyby ogłupieni
                          Polacy wybrali go prezydentem a mądrzy Brytyjczycy oddali mu fotel
                          premiera,wyobrażasz sobie taką sytuację? bo ja nie.
                      • erka-4 Re: cannabis 24.07.10, 10:42
                        "A
                        Slązaków,którzy przyjęli obywatelstwo niemieckie pozostawiając sobie
                        polskie nazywam krótko zdrajcami interesów polskich"....wyrażnie
                        napisałem:którzy pozostawili sobie obywatelstwo polskie,jeśli umiesz
                        logicznie rozumować to jednak jest zasadnicza różnica między tymi
                        Ślązakami,którzy nie życzą sobie aby ich nazywać Polakami i zrzekli
                        się obywatelstwa polskiego przyjmując niemieckie a tymi,którzy
                        przyjęli niemieckie równocześnie pozostając przy polskim.Jest to nie
                        tylko zdrada interesów polskich ale zarazem postawa
                        schizofreniczna,a potem macie pretensje,że Was się nie lubi.Lubię
                        ludzi,którzy umieją się określić,a nie jak wielu z was stoi
                        okrakiem,jedną nogą w "Dojczelandzie" a drugą w "Polandzie"czy to
                        jest zrozumiałe,bo dla mnię to tak jakby ktoś chciał mi wmówić,że
                        białe jest czarne.
                        • Gość: gosc Re: cannabis IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 11:19
                          Przepraszam ale okrakiem to stoi Pani Rokita ktora z ramienia PiSu
                          jest poslem - tez ma podwojne obywatelstwo(byc moze i potrojne)a juz
                          gwaratowane ze ma immunitet ktory chroni ja na calym swiecie.
                          Jak poszukasz w zyciorysach to kilkunastu poslow tez jest
                          przynajmiej dwupaszportowcami, mnie osobiscie to nie razi-czepiam
                          sie raczej dla zasady.
                        • rzewucki do erka-4: czyzby nastepny Vertreibung?!!! 24.07.10, 12:35
                          erka-4 napisał m.in:
                          "...o jednak jest zasadnicza różnica między tymi Ślązakami,którzy nie życzą
                          sobie aby ich nazywać Polakami i zrzekli się obywatelstwa polskiego przyjmując
                          niemieckie a tymi,którzy przyjęli niemieckie równocześnie pozostając przy polskim."

                          a co mieli zrobic? zruec sie polskiego by tacy jak ty dokonali nastepnego
                          WYPEDZENIA?!!!
                          ja tez mam jeszcze polskie, ktore sluzy tylko i wylacznie obronie moich celow
                          materialnych na terenie obecnej Polski!

                          ---
                          Unrecht Gut gedeiht nicht!
                          • Gość: erka-4 Re: rzewuckii: czyzby nastepny Vertreibung?!!! IP: 80.50.134.* 25.07.10, 11:28
                            "a co mieli zrobic? zruec sie polskiego by tacy jak ty dokonali
                            nastepnego
                            WYPEDZENIA?!!!
                            ja tez mam jeszcze polskie, ktore sluzy tylko i wylacznie obronie
                            moich celow
                            materialnych na terenie obecnej Polski!"....no i potwierdza się to
                            o czym pisałem,że nie tylko jesteście Niemcami za "dojczemarki" ale
                            także Polakami za "polandzłote",sam się do tego przyznajesz,gdzie
                            Wasz HONOR,i jak taką postawę oceniać? A któżby Was
                            wypędzał,przecież mnie nie przeszkadzacie jako ludzie,przeszkadza mi
                            jedynie Wasza schizofreniczna postawa i to właśnie jest przyczyną
                            Waszej obawy o wypędzenie,sami sobie tworzycie sytuację,w której
                            czujecie się jak zaszczuty pies,a przecież jesteśmy w UN-i oraz
                            zmierzamy do dalszej integracji,jednakże musimy zrozumieć wszyscy,Wy
                            także,że tam mają panować równoprawne stosunki społeczne,nie może
                            Większy narzucać swoich warunków mniejszemu lub mniejszy większemu
                            (korzystając z dziwnych przywilejów).I jeszcze jedno,mówienie o
                            wypędzeniach jest lekką przesadą,były to przesiedlenia związane ze
                            zmianami granic państw ustanowionych traktatami zwycięzców nad
                            hitlerowskimi Niemcami,które wywołały wojnę,tym samym przyczyniły
                            się do tychże zmian granic,czyli reasumując przesiędlenia czy jak Ty
                            to nazywasz"wypędzenia"nastąpiły na wyrażne życzenie Niemców,gdyż
                            większość ich w całej rozciągłości poparła Hitlera i innych gebelsów
                            i jego drang naht osten.Były jeszcze"wypędzenia" w pózniejszym
                            okresie n.p. za Gierka.Pamiętam jak wielu pseudo-Ślązaków,,ze łzami
                            w oczach,nie z żalu lecz z radości,pozostawiali lub za marne
                            złotówki wyprzedawali swoje majętności i "wypędzani" z radością w
                            oczach wyjeżdżali do swojego Hajmatu.Jeżeli dziś ktoś mi mówi o
                            wypędzeniach to świadczy o jego rewizjonistycznej postawie,pragnąłby
                            wykreślić część fatalnej historii ale to się nie da
                            zrobić,przyjmijcie to do swojej świadomości.
                        • Gość: Okazyjny Opolanin Re: cannabis IP: *.protonet.pl 24.07.10, 12:47
                          erka-4 napisał:

                          > "A
                          > Slązaków,którzy przyjęli obywatelstwo niemieckie pozostawiając sobie
                          > polskie nazywam krótko zdrajcami interesów polskich"....wyrażnie
                          > napisałem:którzy pozostawili sobie obywatelstwo polskie,jeśli umiesz
                          > logicznie rozumować ...

                          Witam!
                          Podałem link myśląc, że zapoznasz się trochę z prawnymi aspektami dot.
                          obywatelstwa w świetle polskiego prawa. Widać jednak jak do nauki Ci nie
                          śpieszno i wolisz pisać bzdury typu: "którzy pozostawili sobie obywatelstwo
                          polskie..". Myślisz, że można tak sobie pozostawić sobie polskie obywatelstwo
                          lub się go zrzec? Przyzwolenie na prawomocne zrzeczenie się obywatelstwa
                          polskiego to wyłączna prerogatywa prezydenta RP. Dlaczego nie protestujesz, że
                          to takie skomplikowane aż prawie niemożliwe. Nie dziwi Cię to? Poszukaj w necie
                          o problemach tych co coś takiego ćwiczyli, to się dowiesz jaka to droga przez
                          mękę. Proszę Cie więc, nie pisz już więcej nic na ten temat, bo aż chatko czytać.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: erka-4 Re: cannabis IP: 80.50.134.* 25.07.10, 15:51
                            " Poszukaj w necie
                            o problemach tych co coś takiego ćwiczyli, to się dowiesz jaka to
                            droga przez
                            mękę"...no cóż takie jest życie,że musimy się bezprzerwy męczyć,ale
                            jaka satysfakcja z osiągnięcia celu,chyba godna niemieckiego
                            patrioty,czyżbym był w błędzie?
                            • Gość: Okazyjny Opolanin Re: cannabis IP: *.protonet.pl 25.07.10, 17:50
                              Gość portalu: erka-4 napisał(a):

                              > " Poszukaj w necie
                              > o problemach tych co coś takiego ćwiczyli, to się dowiesz jaka to
                              > droga przez
                              > mękę"...no cóż takie jest życie,że musimy się bezprzerwy męczyć,ale
                              > jaka satysfakcja z osiągnięcia celu,chyba godna niemieckiego
                              > patrioty,czyżbym był w błędzie?

                              Witam!
                              - Nie rozumiesz podstawowej rzeczy, że biurokracja kazdego kraju, czytaj
                              specjalne utrudnienia w stosunku do petenta, mają jeno dać odczuć
                              człowiekowi jego nicość wobec władzy! Gdyby zgodnie z Twoją intencją jedna
                              strona nie życzyła sobie obywatela o podwójnym obywatelstwie bez oporów
                              wykreśliła by go ze swego rejestru.

                              - Obywatelstwo to tylko indeks urzędowy, patriotyzm zaś to wewnętrzny stosunek
                              do heimatu, zatem żaden wspólny mianownik. Więc się mylisz, twierdząc jakoby
                              niemiecki czy polski patriota musiał dbać o bycie/niebycie w jakimś tam prawie
                              nic nie znaczącym registrze kraju drugiego.
                              We Lwowie spotykam patriotów polskich którzy nie mają polskich dokumentów, a
                              muszę im wierzyć, że są patriotami RP. Co ty na to?
                              Pozdrawiam.
                              • erka-4 Re: cannabis 25.07.10, 20:50
                                "- Obywatelstwo to tylko indeks urzędowy, patriotyzm zaś to
                                wewnętrzny stosunek
                                do heimatu, zatem żaden wspólny mianownik"...mam tylko zasadnicze
                                pytanie,czemu służyło dla Ślązaków lub Niemców zamieszkałych na
                                Śląsku wprowadzenie podwójnego obywatelstwa,czy nie do rozbicia
                                ducha śląskiego a zatem do samookreślenia,mając na
                                uwadze "marchewkę"umożliwiającą np.pracę w Niemczech oraz inne
                                walory z tego wynikające.Niemcom się nie dziwię ale,że Ślązacy
                                skorzystali z tej możliwości,dziwię się bardzo.No cóż wolny
                                wybór,tylko nie wmawiajcie mi,że mam szanować taką postawę,gardzę
                                nią,takie moje osobiste prawo.
                                Pragnę również zadać pytanie:ilu Niemców z Mniejszości
                                Niemieckiej w Polsce zna w miarę dobrze język niemiecki,warto byłoby
                                ich z tej wiedzy egzaminować przed wstąpieniem do Mniejszości to
                                zapewne przyrost byłby ujemny.
                                • rzewucki rozbicie ducha śląskiego 25.07.10, 22:09
                                  dawno sie tak nie usmialem!!!
                                  Duch slaski i ponad tysiacletnia kultura tej ziemi zostala rozbita przez was moi
                                  kochani Polacy!!! przez was i wasze zbrodnie wypedzenia!

                                  co do jezyka to odsylam do waszej polonizacji!!!
                                  • erka-4 Re: rzewucki napisała: dawno sie tak nie usmialem! 26.07.10, 06:04
                                    No,przynajmniej tyle pożytku z naszej dyskusji,że Cię rozweseliłem a
                                    to już jest duży sukces z mojej strony jesteśmy w stanie się dogadać
                                    i jesteś na dobrej drodze do zrozumienia faktów historii a z faktami
                                    się nie dyskutuje,to co się stało już się nie odstanie,jedyna
                                    nadzieja w nas,trzeba sobie podać ręce na zgodę,przyjąć do
                                    wiadomości fakty historyczne,pogodzić się z tym co nam pozostawili
                                    przodkowie w spadku,bo tego się nie da zmienić.Trzeba w pokorze
                                    pogodzić się ze swoim losem i zapomnieć o "wypędzeniach".
                    • rzewucki do erka-4 24.07.10, 12:32
                      erka-4 napisal m.in;
                      "...Ślązacy,którzy jeszcze czuli przywiązanie do Polski odejdą od
                      niej za judaszowe "dojczemarki"tylko jak Oni z tą świadomością mają
                      zamiar żyć,chyba.że utracili swoją świadomość. "

                      aby pisac takie bzdury to trzeba chyba byc polskim duchownym!!!!
                      • erka-4 Re: do erka-4 25.07.10, 10:34
                        "aby pisac takie bzdury to trzeba chyba byc polskim
                        duchownym!!!!"...a co czyżby tylko Twoim zdanie polscy duchowni
                        mieli na uwadze POLSKI INTERES a reszta Polaków już nie,jesteś w
                        wielkim błędzie,ja osobiście jestem polskim Ślązakiem z Opolsczyzny
                        z jednym obywatelstwem,domyślasz się chyba jakim i cały czas mam na
                        uwadze dobro mojej Ojczyzny.Dla jasności sprawy,duchownym nie jestem.
                        • rzewucki do erka-4 w sprawie wypedzen 25.07.10, 11:46
                          Polacy! ja widze pojecie "wypedzeni" dziala na was jak czerwona plachta na
                          byka! widocznie macie cos do ukrycia...:)

                          ale pozostanmy prosze pragmatyczni.
                          autor wymienil tutaj 3 grupy:
                          - uciekinierow z wlasnej woli
                          - uciekonierow z rozkazu Wehrmachtu lub innen nadrzednej instytucji
                          - wypedzonych przez Polakow

                          co oznacza wlasciwie wypedzenie? oznacza wypedzenie opuszczenie swojego
                          Heimat?, swojego przez pokolenia budowanego dobrobytu?. Wojna jest takim samym
                          kataklizmem jak np. powodz, trzesienie ziemi czy tez wybuch wulkanu. Ludzie
                          wlasnie przed takimi kataklizmami opuszczali (i beda opuszczac) swoje
                          posiadlosci. jedni dobrowolnie, inni dopiero przy pierwszym ostrzezeniu,
                          pozostali w efekcie nakazu opuszczenia.
                          Kazdy z was (mam nadzieje) wie, co to oznacza. Sila wyzsza zmusila nas do
                          opuszczenia naszych domostw. Ale to opuszczenie nie bedzie wieczne! I tak to
                          kazdy prywatny czlowiek widzial. Sytuacja rozwinela sie jednak troszeczke
                          inaczej.
                          Odmowiono nam po prostu powrotu do siebie, powrotu na swoje. I WLASNIE TO JEST
                          WYPEDZENIEM!!! a nie motywacja opuszczenia!
                          ODMOWA POWROTU jest wypedzeniem!!! a nie powod tymczasowego opuszczenia
                          swojego majatku! Polacy, mam nadzieje, ze sa wsrod was ludzie prawi i myslacy.

                          Tak wiec nie dziwcie sie, ze wypedzonych jest tak duzo. Troche wiecej
                          tolerancji moi mili Polacy! Süd Tirol tez jest w granicach Wloch pomimo
                          przewazajacej niemieckiej wiekszosci!
                          • Gość: / Re: do erka-4 w sprawie wypedzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 12:14
                            "Tak wiec nie dziwcie sie, ze wypedzonych jest tak duzo. Troche wiecej
                            tolerancji moi mili Polacy! Süd Tirol tez jest w granicach Wloch pomimo
                            przewazajacej niemieckiej wiekszosci!"
                            i tak dużo chce do nas "wrócić"? Włochy były sojusznikiem Niemiec podczas
                            ostatniej wojny a my chyba nie?!
                            U nas jednak jest was mniejszość (chyba)?!
                          • Gość: erka-4 Re: do erka-4 w sprawie wypedzen IP: 80.50.134.* 25.07.10, 14:06
                            No czemuż nie wracacie,ziemi u nas nie brakuje,po PGR-ach pozostały
                            tysiące hektarów.
                          • Gość: erka-4 Re: erka-4 do rzewucki w sprawie wypedzen IP: 80.50.134.* 25.07.10, 14:32
                            "Troche wiecej
                            tolerancji moi mili Polacy! Süd Tirol tez jest w granicach Wloch
                            pomimo
                            przewazajacej niemieckiej wiekszosci!"...a czy nie bierzesz pod
                            uwagę,że tu jest nieco inny świat aniżeli w Tyrolu.Podczas wojny
                            Włosi szli z Niemcami ręka w rękę a nas z Wami łączą nieco inne
                            uczucia,które staramy się w sobie tłumić dla dobra integracji i
                            pojednania lecz po takich wyskokach jaki zrobił p.Rash budzą się
                            duchy przeszłości,w mózgu zaczyna błyskać czerwone światełko
                            osrtzegające przed zagrożeniem.Zaraz mi powiesz,że z naszej strony
                            też występują wyskoki niepomagające integracji,pojednaniu lecz
                            raczej nie jest to po stronie polskich władz a jakichś marginalnych
                            organizacji,które stracą zęby jak się ich postraszy zimną
                            wodą,natomiast po Waszej stronie z dziwnymi(grożnymi)żądaniami
                            wystąpił sam przywódca Niemców w Polsce,a więc jest to zasadnicza
                            różnica.
                            • rzewucki #Platzhalter 25.07.10, 16:45
                          • Gość: denzel do rzewuckiego - wypędzonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 15:45
                            Gościu,erka ci to zgrabnie wytłumaczył,ale ty dalej
                            swoje.Zostaleś "wypędzony" na skutek wojny. Na skutek wojny,którą
                            wznieciłeś,zbrodniczo prowadziłeś i którą przegrałeś.Pretensje zatem
                            do siebie bo taki jest efekt wojen,które się przegrywa.Kumasz?
                            /zdumiewa czasami,jak "wypędzeni" ze Śląska tak bardzo identyfikiują
                            się z narodowością niemiecką pomijając swój udział w wojnie przez
                            Niemców wywołanej!!!/
                            • rzewucki #Platzhalter2 25.07.10, 16:45
                          • Gość: erka-4 Re: do rzewucki w sprawie wypedzen IP: 80.50.134.* 25.07.10, 16:20
                            "Sila wyzsza zmusila nas do
                            opuszczenia naszych domostw. Ale to opuszczenie nie bedzie wieczne!
                            I tak to
                            kazdy prywatny czlowiek widzial. Sytuacja rozwinela sie jednak
                            troszeczke
                            inaczej".....czyżby to była siła wyższa,nie wydaje mi się.Raczej to
                            były siły hitlerowsko-stalinowskie.Hitler odchodząc jednych zabierał
                            ze sobą a Stalin w ramach czystek etnicznych po przyjściu na Śląsk
                            wyganiał Niemców do Niemiec,zgodnie z międzynarodowymi
                            traktatami.Takie są skutki zachłanności(WASZEJ)i przegranej wojny
                            (też WASZEJ).Czy widzisz w tych opresjach jakie spotkały biednych
                            Niemców udział Polaków,to dlaczegóż pretensje kierujecie pod naszym
                            adresem,jeśli już to idżcie z żalami do Amerykanów,Anglików,Rosjan a
                            najbardziej miejcie żal do swoich przodków,którzy taki stworzyli Wam
                            los.
                            • rzewucki #Platzhalter3 25.07.10, 16:46
    • Gość: Izydor Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.ip.netia.com.pl 15.07.10, 23:10
      "Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Zarzad TSKN to z przekonania Polacy i tak tez charakter prezentuja.
      > Najpierw go po cichu poparli go a pozniej na talerzu wystawili.
      > Ktos kto pol zycia zyl jak Polak nie bedzie reprezentowal szczerze
      > Slazakow."

      Zgadza się. Nie reprezentuje Ślązaków tylko Niemców (dokładnie polskich Niemców)
      • Gość: gosc Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.10, 23:23
        Dla przecietnego chadziaja problemem jest zrozumiec ze najpierw jest
        przynaleznosc do regionu a pozniej narodowosc.Slazak to nie chadziaj ktory
        przyplatal sie przepasany powroslem w 1946.
        • Gość: GoBo Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.punkt.pl 16.07.10, 08:17
          Pocieszające jest to, że nienawistne, rewizjonistyczne i obraźliwe wobec
          repatriantów wypowiedzi - co widać po linkach - są pisane przez forumowiczów z
          Niemiec. Czyli ludziom negatywnie nastawionym nie jest dobrze wśród mądrych
          mieszkańców Śląska (niezależnie od grupy etnicznej, z której ci ostatni się
          wywodzą).
          • Gość: Pudelek Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: 94.254.239.* 16.07.10, 10:37
            mi jest dobrze wśród mądrych mieszkańców Śląska - tylko, wiesz, dziwne, nie ma
            wśród nich chadziajów. Bo określenie "mądry chadziaj" nie istnieje
      • rzewucki @Izydor 16.07.10, 18:05
        forum.gazeta.pl/forum/w,65,114222401,114255010,subsydiarnosc_w_trakowaniu_wlasnej_tozsamosci.html
    • Gość: Korfanciorz2 Pruski Beton - Tłumaczenie gorsze niz list IP: 188.33.9.* 16.07.10, 01:50
      Czyli MN jedynie ze względów Proceduralnych nie uznał pisma swego przewodniczącego ponieważ nie skonsultował go z zarządem:

      "Zarząd pisma nie uznaje, bo tego z nim nie skonsultowałem - skwitował Rasch"

      Wymuszona Skrucha
      "Mimo Wszystko przyznał sie do błędu"

      Jednocześnie :
      "Sam Rasch proponował wersję, w której broniłby części zapisów z listu przekazanego marszałkowi"

      i do tego jeszcze się odgraża :
      "Waga tematu jest ogromna, dyskusja o tym jest potrzebna i myślę, że jeszcze kiedyś będziemy o tym rozmawiać w sposób bardziej otwarty"

      Czyli co Rasch OTWARCIE powtórzysz swoje tezy na obchodach rocznicowych!!!?

      W sumie to nawet życzę sobie i tobie abyś nadal był przewodniczącym TSKN. Miałeś zintegrować i rozręcić mniejszość Ale młodzi wykreślą takich przywódców
      Przyznam że masz Talent do robienia Obciachu

      Mam Nadzieję że Przyzwoici Śląscy Niemcy zrobią z tym porządek !!!

      Spotkajmy się pod Pomnikiem Czynu Powstańczego
      Proszę aby każdy gminny samorząd wysłał swoją delegację ze sztandarem (Wnioskujcie o to u swoich radnych)

      a MN i Zaprzańcy nich się jednoczą pod pomnikiem patrona pojednania
      Konsekwentnie piętnuję
      forum.gazeta.pl/forum/w,65,113918245,114029993,Jak_marszalek_Sebesta_zorganizowal_89_rocznice.html
    • Gość: Korfanciorz2 Dla Rewizjonistów tułaczy IP: 188.33.25.* 16.07.10, 03:32
      Dla Rewizjonistów tułaczy :
      Niemiecki spis ludnosci Slaska Opolskiego z 1910
      wg tego spisu na 14 powiatow wiejskich 4 wykazuja ponad 80% Polakow, 6 powiatow ponizej 80% a wiecej niz 50% ludnosci polskiej a tylko 4 powiaty ; Nisa, Grodkow Glubczyce, Niemodlin maja zdecydowana przewage ludnosci niemieckiej bo 90% i ponad 90% z 5 powiatow miejskich 2 wykazuja 40% Polakow tj Bytom Raciborz, 3 dalsze ponizej tej cyfry. Na podstawie tych danych 2/3 ludnosci Opolszczyzny przypada na ludnosc Polska, Deklarującą posługiwanie się w domu językiem polskim jako językiem macierzystym

      na podstawie niemieckiego spisu ludnosci z 1925 liczba Polakow na opolszczyznie przekraczała polowe i wynosiła 582.455 (spis nie uwzględnia ponad 120tys Polskich Ślązaków Prześladowanych i WYPĘDZONYCH z ojcowizny po 1922r)

      OT ale warto wiedzieć że:
      Do 01.10.1941 powolano do wojska niemieckiego 41000 polakow z ktorych tylko 815 bylo w tym dniu wpisanych na niemiecka liste narodowa
      Do 1946 pozytywnie zweryfikowano 622000 VDL ogółem ok 1050000 Przyjmuje się że w czasie Ludobójczej okupacji listę podpisało ponad 3 mln

      MN a Wyniki wyborów do Polskiego Parlamentu
      # w 1997 – 2 mandaty (16,96% głosów na Opolszczyźnie, 0,39% w skali kraju)
      # w 2001 – 2 mandaty (13,62% głosów na Opolszczyźnie, 0,36% w skali kraju)
      # w 2005 – 2 mandaty (12,92% głosów w województwie opolskim, 0,29% w skali kraju)
      # w 2007 – 1 mandat (8,81% głosów w województwie opolskim, 0,20% w skali kraju)

      tj OstFlucht A za Plecami macie 16mln emigrantów !!
      • Gość: GoBo Re: Dla Rewizjonistów tułaczy IP: *.punkt.pl 16.07.10, 08:23
        Już nie raz o tym pisałem (bez takich dokładnych danych, za które ci dziękuję).
        Wiesz, co rewizjoniści mają na poparcie swoich tez o fałszywości polskości
        Polaków ze Śląska? To, że teraz prawie nikt się nie przyznaje do polskich
        korzeni, nikt w rodzinie nie miał ojca, dziadka, brata w powstaniu, tylko
        wszyscy "dalekiego wujka, odszczepieńca"... A do polskich spółdzielni rolniczych
        w przedwojennych Niemczech widocznie nikt nie należał, polskiej książeczki do
        naborzeństwa nikt nie miał, do polskich szkół nikt nie chodził, w polskim banku
        nic nie załatwiał, w polskim zespole sportowym, czy w polskim chórze nikt nie
        działał, polskich gazet i książek nikt nie kupował, polskojęzyczne reklamy
        opolskich firm były kierowane do powojennej polskiej, komunistycznej propagandy,
        polskie teatry przyjeżdżały z Krakowa uczyć się niemieckiego od śląskich
        wieśniaków...
      • svatopluk Re: Dla Rewizjonistów tułaczy 19.07.10, 08:47
        Gość portalu: Korfanciorz2 napisał(a):

        > Dla Rewizjonistów tułaczy :
        > Niemiecki spis ludnosci Slaska Opolskiego z 1910
        > wg tego spisu na 14 powiatow wiejskich 4 wykazuja ponad 80%
        Polakow, 6 powiatow
        > ponizej 80% a wiecej niz 50% ludnosci polskiej a tylko 4
        powiaty ; Nisa, Grodk
        > ow Glubczyce, Niemodlin maja zdecydowana przewage ludnosci
        niemieckiej bo 90% i
        > ponad 90% z 5 powiatow miejskich 2 wykazuja 40% Polakow tj Bytom
        Raciborz, 3 d
        > alsze ponizej tej cyfry. Na podstawie tych danych 2/3 ludnosci
        Opolszczyzny prz
        > ypada na ludnosc Polska, Deklarującą posługiwanie się w domu
        językiem polskim j
        > ako językiem macierzystym
        >
        > na podstawie niemieckiego spisu ludnosci z 1925 liczba Polakow na
        opolszczyznie
        > przekraczała polowe i wynosiła 582.455 (spis nie uwzględnia ponad
        120tys Polsk
        > ich Ślązaków Prześladowanych i WYPĘDZONYCH z ojcowizny po 1922r)
        >
        > OT ale warto wiedzieć że:
        > Do 01.10.1941 powolano do wojska niemieckiego 41000 polakow z
        ktorych tylko 815
        > bylo w tym dniu wpisanych na niemiecka liste narodowa
        > Do 1946 pozytywnie zweryfikowano 622000 VDL ogółem ok 1050000
        Przyjmuje się że
        > w czasie Ludobójczej okupacji listę podpisało ponad 3 mln
        >
        > MN a Wyniki wyborów do Polskiego Parlamentu
        > # w 1997 – 2 mandaty (16,96% głosów na Opolszczyźnie, 0,39% w
        skali kraju
        > )
        > # w 2001 – 2 mandaty (13,62% głosów na Opolszczyźnie, 0,36% w
        skali kraju
        > )
        > # w 2005 – 2 mandaty (12,92% głosów w województwie opolskim, 0,29%
        w skal
        > i kraju)
        > # w 2007 – 1 mandat (8,81% głosów w województwie opolskim, 0,20% w
        skali
        > kraju)
        >
        > tj OstFlucht A za Plecami macie 16mln emigrantów !!


        w 1910 nie istniala zadna jednostka terytorialna o nazwie Slask
        Opolski.
        chyba chodzi o Rejencje Opolska (Regierungsbezirk Oppeln.)
        pytanie ze spisu dotyczylo jezyka a nie narodowosci.
    • erka-4 Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha 16.07.10, 06:24
      "Ktos kto pol zycia zyl jak Polak nie bedzie reprezentowal szczerze
      Slazakow"........wytłumacz mi takie pojęcia,kto to jest
      Polak,Niemiec,Ślązak żyjący jak Polak,Ślązak żyjący jak Niemiec
      jakie są między nimi różnice?A kim jest NORMALNY Ślązak?
    • Gość: GoBo Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.punkt.pl 16.07.10, 08:08
      Widzę, że przedmówca mieszka w Niemczech, więc niech sie za nas - Ślązaków
      mieszkających u siebie nie wypowiada. Sprawa mniejszości niemieckiej na Śląsku
      to - tak długo, jak nie burzą porządku społecznego - tylko ich sprawa. Spraw
      Ślązaków proszę z Niemcami nie łączyć. Przedmówca - jak rozumiem, Niemiec,
      mieszkający w Niemczech - proszę zrozumieć - nie ma tu nic do gadania.
    • Gość: Cyklista Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.182.105.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.07.10, 09:20
      No dobrze.Skoro MN uważa się za niemców to dlaczego takie ich
      zebrania prowadzone są w j.polskim? Taki np.poseł Pan Galla po
      niemiecku nie powie ani be ani me ani kukuryku (Słowa brrr Wałęsy).
    • Gość: margarethe Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 09:27
      Pachołki PO w osobach: Kotyś and company wystraszyły się utraty stołków.
      Wszyscy, którzy piszą, na tym forum- że to nie są Niemcy- mają rację!!! Są to
      farbowani poplecznicy po, psl, a jakby co, to może i pisu. Ja w takim TSKN być
      nie chcę!!! Sprzedali swoje idee, wystawili na rzeź Przewodniczącego, (który
      nomem omen, pewnikiem list przed wysłaniem pokazywał niektórym z Zarządu). Ale
      czego oczekiwać po osobach w stylu: Kaczmarczyk, Graba, Lakwa... itp. itd. TO
      JEST KONIEC MARZEŃ O TSKN-ie. POCZĄTEK ZAŚ NICZEGO!!!
      • Gość: do M:) Re: Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 09:48
        "Za taką córeczkę, jak ci nie wstyd ojcze?
        Nie wstyd, bo jak ona stałeś się volksdeutschem"
        Gdyby byli tu Niemcy, byłabyś materacem jakiegoś pułku...
    • Gość: dupek Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 09:54
      Widać łatwiej odciąć wrzood od doopy, niż doopę od stołka:)
    • Gość: ? Władze mn zalegizowały list rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 09:58
      nie "odcięły" tylko "zalegizowały" list Rasza i jego jako przewodniczacego!
      PO nie ma wyboru musi zerwać koalicję - bo przegra wybory.
      Uważam, że temat powstań śląskich dlatego drażni MN bo to organizacja
      antyśląska. Powstania (trzy) spowodowały, że Ślązacy poczuli się narodem,
      który może zbrojnie walczyć o swoje preferencje... Niemcy tolerowali wówczas (
      a MN obecnie ) tylko siebie jako jedyną i słuszną nację. Pozostałe nacje
      "wycinali"... MN ma ochotę na powtórkę: przez prawdziwych Niemców (w
      Niemczech) są traktowani jako coś gorszego i skutkuje to próbą zbudowania
      tutaj jakiejś "skansenowej" odmiany "starej Rzeszy".
      Rasz i jego list to "deklaracja" tego nowego kursu!
      • Gość: Pudelek Re: Władze mn zalegizowały list rascha IP: 94.254.239.* 16.07.10, 10:43
        gdyby poczuły się narodem, to nie walczyliby Ślązacy za Polskę, która ich
        odrębność zniszczyła i niszczy nadal. a powstańcy (oczywiście ci ze Śląska, nie
        mówię o wszelkiej maści "posiłkach z Polski") byli po prostu głupi, bo uwierzyli
        polskiej propagandzie.
        • svatopluk Re: Władze mn zalegizowały list rascha 16.07.10, 12:52
          koalicja (czytaj koryto) uratowana.
          nie wazne ze plafusy pluja ci w twarz.
          to tylko deszcz pada.
          • Gość: bulit Re: Władze mn zalegizowały list rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 13:34
            No i gdzie podziały się Niemce w tym MN? To że polubili posady to
            jeszcze nic, ale żałość bierze,że nic ponad to nie mają do
            zaproponowania.A może kolejna zmiana frontu?
    • Gość: b.s. Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: 217.173.195.* 16.07.10, 15:01
      A więc Rasch do dymisji! Chyba jakaś odpowiedzialność "za
      piaskownicę" jeszcze istnieje
    • Gość: Gość Władze MN odcięły się od listu Rascha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:37
      Tzw. M.N. to choroba przenoszona drogą płciową.Jak widać wybryk natury
      przybiera różne kształty.Będąc jeszcze dzieckiem myślałem iż za pieniądze
      sprzedawają się wyłącznie tirówki.Jak bardzo się wtedy myliłem.
      • Gość: gość Re: Władze MN -nie oderwą sie od koryta IP: 213.184.17.* 19.07.10, 13:20
        Popieram przedmówcę ... A działacze MN odcięli się od listu bo
        przestraszyli się że ich od koryta oderwą taka jest prawda .
        A co do moralnej prostytucji ...gdyby nagle chińczycy zaczęli sypać
        kasą i stanowiskami to pewnie na Opolszczyznie zaroiłoby się
        od "mniejszości chińskiej " a na dowód jej działacze przywoływaliby
        fakt zgwałcenia ich prapraprapra babki przez Mongołów-pokrewnych
        Chińczykom podczas najazdu w 1241 roku..i pochodzenie chińskie by
        było...!!!!
        Dla kasy wszystko -takie powinno być motto MN.
    • wilhelm4 Władze MN odcięły się od listu Rascha 24.07.10, 13:10
      Nie "-odciely sie"- - tylko ugiely sie naciskowi. A to róznica.


      To cale polakowskie szczekanie jest tylko politeatrem.
      Rasch nie napisal nic strasznego i nic nowego.
      Jego argumenty byly rozsadne, przekonujace
      i najwyzszy czas przemyslec sprawe
      - zamiast machac przywieziona z daleka szabelka
      w strachu przed historyczna prawda.


      Jestem przekonany o tym, ze juz za kilka miesiecy
      wszyscy (normalni) to zrozumieja. Tzw. "wiekszosc"
      narobila huku, zeby jeszcze kilka latek trzymac sie
      starych bialo-czerwonych bajerów rodem
      z ministerstwa propagandy.


      Przyszlosc Slaska jest slaska.
      Na fundamencie prawdy i pojednania.
      • Gość: erka-4 Re: wilhelm4 napisał: IP: 80.50.134.* 25.07.10, 11:36
        "najwyższy czas przemyśleć sprawę" no więc,Bracia Niemcy,weżcie się
        do myślenia a nie sypcie piasku w tryby pojednania.
    • Gość: erka-4 gdzie się podział IP: 80.50.134.* 27.07.10, 16:35
      ...herr rzewucki?czyżby nie dojżał jeszcze do zgody,to jakże mamy
      żyć z takimi jak On w jednoczącej się Europie? A może wyjechał na
      urlop do Polski i nie ma dostępu do internetu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka