Gość: behemot
IP: *.252.25.88.internetia.net.pl
16.11.10, 10:44
za znakomite wykorzystanie premiery w dramatycznym. Albo to zasługa spin doktorów albo przypadku. Choć w ten drugi nie wierzę. Wyrażając opinię o spektaklu, do czego ma pan pełne prawo i dokonując wyboru w finansowaniu jedej ze scen u nas funkcjonujących, stanął Pan w szeregu obrońców moralności publicznej i wszedł Pan w rolę dotychczas graną przez swoich największych konkurentów do władzy. Obrona tradycji, wartości, rodziny, moralności jest ich orężem, które na trzy dni przed wyborami dość skutecznie im Pan wytrącił z ręki, ocieplając i tak dość ciepły swój wizerunek wyrazony choćby w zaołaniu; Kocham Opole. No bo z PO ale nie taki liberał a wręcz pryncypialny. Teatromani to zaledwie promil elektoratu jak widać spektaklem też podzieleni, który może Pan sobie odpuścić. Ogromna większość elektoratu do teatru rzadziej chodzi niż na działki i o Pańskiej pryncypialnej postawie dowie się z gazet. Na sztuce, też mniej sie zna, niż na warzywach ale w kwestii demoralizacji młodzieży za publiczne pieniądze ma dość jednoznaczne stanowisko, zbliżone do Pańskiego, by nie powiedzieć takie samo. No i co ważne, Pan pierwszy wyraźnie przeciwstawił się demoralizacji. Brawo za spryt polityczny.