Dodaj do ulubionych

Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odszcz...

22.04.12, 14:41
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • easy.przemo Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 22.04.12, 16:40
      Gdyby spora część z nich nie przesyłałaby pieniędzy do kraj,u to polska gospodarka by leżała i kwiczała - 17 miliardów zł przesłane w ostatnim roku, czy rekordowe 20 miliardów zł z 2007 roku nie leży na ulicy.
      • Gość: ezomir Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.sdn-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.04.12, 01:45
        neure napisał:
        > Emigranci (oczywiscie nie wszyscy ale wiekszosc piszących na forum Gazety :-)
        > ) tych, ktorzy zostali w Polsce nazywają "głupimi polaczkami , dającymi się jeb
        > ać w dupe przez ten głupi rząd ", "Polaczki niedorosły do... " a o Polsce pisz
        > ą: "Bulandia", "dziki kraj", "dobrze, że uciekłem/am z tego bagna", itd, itp.

        Tak samo czesto mozna spotkac komentarze "wracaj na zmywak".
        Nie swiadczy to zle o Polakach w Polsce czy o emigrantach, a tylko pokazuje ze wsrod komentujacych niestety sporo jest prymitywow.

        easy.przemo napisał:
        > Gdyby spora część z nich nie przesyłałaby pieniędzy do kraj,u to polska gospoda
        > rka by leżała i kwiczała - 17 miliardów zł przesłane w ostatnim roku, czy rekor
        > dowe 20 miliardów zł z 2007 roku nie leży na ulicy.

        Czyli cos za cos: Polska ich wyksztalcila i zahartowala, a oni choc nie odwdzieczaja sie placonymi podatkami i skladkami, to choc troche pieniedzy dopompuja.
        • Gość: DNA Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: 193.57.67.* 23.04.12, 06:15
          >Czyli cos za cos: Polska ich wyksztalcila i zahartowala, a oni choc nie odwdzie
          > czaja sie placonymi podatkami i skladkami, to choc troche pieniedzy dopompuja
          Nie zgadzam sie. Moi rodzice placili na moje wyksztalcenie w podatkach pozniej ja placilem przez kilka lat. To ze kraj daje wyksztalcenie "za darmo" to powielanie stereotypu.

          > Tak samo czesto mozna spotkac komentarze "wracaj na zmywak".
          > Nie swiadczy to zle o Polakach w Polsce czy o emigrantach, a tylko pokazuje ze
          > wsrod komentujacych niestety sporo jest prymitywow.
          Wiekszosc tylko szczeka, bo zazdrosci ze ktos zakasal rekawy i postanowil zmienic swoj los. To typowo polskie zyczyc sasiadowi zeby mu krowa zdechla.
          Ja tez wyjechalem, nie dlatego ze bylo mi zle. Znalazlbym prace w zawodzie predzej czy pozniej, platna w okolicach sredniej krajowej i wyzej. Przyczyna uwidoczni sie za 30 lat kiedy bede w okolicy wieku emerytalnego. Juz dzisiaj kazdy rzad probuje latac budzet emeryturami.
          Za 30 lat nie bedzie sily roboczej i bedzie dokladnie tak samo jak dzis. Tylko ja juz nie bede mlodym czlowiekiem i nie bede mial sily wyjsc na ulice.
          Jeszcze jeden aspekt - polska nie wyksztalca wlasnej mysli technologicznej, nie inwestuje w poprawe jakosci edukacji wyzszej. Jak taki kraj sie ma rozwijac? Po 22 latach demokracji przemysl stoi w miejscu, a jedynymi powaznymi zakladami sa Opel, Fiat, LG, Toshiba gdzie (przepraszam, ale) malpki skrecaja srubki.

          • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 07:12
            A co Ty zrobiłeś dla polskiej gospodarki oprócz spierniczenia gdzie indziej?
            • Gość: polish-crap Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.fbx.proxad.net 23.04.12, 07:19
              A co dla niej mozna zrobic? Przeciez lezy i kwiczy od dawien dawna. Jedyne co sie w niej liczy to tania sila robocza.
              • Gość: DNA Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: 193.57.67.* 23.04.12, 07:53
                Dokladnie! Polska to fabryka wasatych, zmeczonych zyciem robotnikow a nie naukowcow, specjalistow, ludzi przedsiebiorczych...Skoro polska przedsiebiorczosci nie zapewnia to trzeba jej sie nauczyc na zachodzie.
                I niech dziekuje rzad na kolanach za emigracje bo moze uda sie kogos takiego zachecic do powrotu. Szykujcie sie na niemaly ksozt zeby takich ludzi sciagnac z powrotem.
                • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 08:19
                  Ale Polacy najczęściej za ową zagranicą są właśnie dla owej zagranicy tanią polską siłą roboczą.
                  Pracują często w zawodach których nie chcą się podjąć miejscowy, jako sprzątaczki, opiekunki osób starych (Niemcy), robotnicy, segregowanie śmieci i inne brudne fizyczne prace :-)
                  • szary212 Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 09:08
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Ale Polacy najczęściej za ową zagranicą są właśnie dla owej zagranicy tanią pol
                    > ską siłą roboczą.
                    > Pracują często w zawodach których nie chcą się podjąć miejscowy, jako sprzątacz
                    > ki, opiekunki osób starych (Niemcy), robotnicy, segregowanie śmieci i inne brud
                    > ne fizyczne prace :-)

                    No i co z tego?! A w Polsce wszyscy są profesorami, prawda?
                    Pracowałam w najróżniejszych miejscach za granicą - i nauczyłam się porządnie pracować, oraz zyskałam poczucie wartości - nikt tam nie lżył mnie tak, jak tutaj rodak rodaka.
                    Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby uważać się za coś lepszego od innych pracowników, w miejscu, w którym byłam zatrudniona, tylko dlatego, że skończyłam w Polsce studia, i jeszcze obrażać się - jak tutejsze kelnerki-studentki - że mam np. pościerać stoliki w knajpie. Get a life, człowieku!
                    • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 09:24
                      Nic z tego. U siebie to jednak u siebie.
                      Zagranicą zawsze będziesz drugą kategorią, zawsze.
                      • dinki_red Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 09:44

                        Bzdura.
                        Jesli jako tako wladasz jezykiem (nie musi by nawet bezblednie) pracujesz, jestes sympatyczny, usmiechniesz sie od czasu do czasu to nikt nie wytyka ci ze jestes skads tam.
            • Gość: latko Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 09:51
              "A co Ty zrobiłeś dla polskiej gospodarki oprócz spierniczenia gdzie indziej?"

              Od rządzenia krajem jest Rząd, a nie absolwenci. To Rząd zatrudnia tysiące urzędników za sowite wynagrodzenia - ekspertów, analityków, administratorów - po to żeby kreślić i wdrażać plany rozwoju całego kraju.

              No chyba że się umówimy, że Rząd jest od haratania w gałę. Podobno Premier jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobił, to sobie w kancelarii zainstalował pełen pakiet sportowych programów TV. Bo tęgie głowy w pocie czoła kształtujące podwaliny rozwoju kraju
              - poprawa jakości edukacji zawodowej,
              - rozwój rodzimej myśli technicznej i udrożnienie jej transferu do miejscowego przemysłu,
              - skuteczne odchudzenie i usprawnienie administracji państwowej,
              - stopniowe przekształcanie systemu w korupcjo-odporniejszy,
              - elektronizacja urzędowania i przejrzystość podejmowania decyzji,
              - kształtowanie etyki opartej na fachowości doboru kadry zamiast partyjniactwa i kumoterstwa,
              - doskonalenie debaty publicznej w celu poprawy jakości stanowionego prawa
              - i tak dalej...
              więc tęgie głowy, które nad tym intensywnie pracują, muszą się "odprężać" programami sportowymi.

              Nadal nie wiemy kto nam dosypał soli drogowej do jedzenia, na przykład. Wygląda na to, że instytucje utrzymywane z naszych podatków mają nas w d4pi3.

              Co może zrobić pojedyńczy człowiek w powyższych tematach. Spalić się przed Kancelarią Premiera? Może z innymi wyjść na ulicę.

              A na to Grzybek i Prezes tylko czekają.
          • olias Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 07:28
            płaciłem i płacę za utrzymanie moich dzieci. państwo nie daje mi nawet rodzinnego, bo ponoć za dużo zarabiam. więc niech państwo odp... się od tego co i gdzie moje dzieci będą robić.
            ale zgadzam się z tymi "easy" bezdzietnymi którzy twierdzą że "moje dzieci - mój problem". tylko niech będą konsekwentni, niech nie wyciągają rękę po emeryturę od moich dzieci. Niech moje dzieci utrzymują na emeryturze tylko swoich rodziców. Bo "moje dzieci ... "
            A bezdzietni? nie mój problem, niech szukają na śmietniku, gdzie może wyrzucali swoje dzieci
            • Gość: Drakul Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 07:44
              tylko dlaczego ja płacę teraz na twoją matkę czy babcię, przecież nie powinienem wedłg twojego toku myślenia bo nie jestem ich dzieckiem.
              • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 08:20
                A ja przez tyle lat ani razu nie chorowałam poważnie, u państwowego lekarza może byłam dwa razy w życiu, nie potrzebowałam żadnych terapii, refundowanych leków czy szpitala.
                Czemu mam płacić za tych co chorują za "moje"?
      • Gość: Iza S. Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.mmc.at 23.04.12, 07:01
        nie wyjechalam z Polski z powodow ekonomicznych jednak cieszy mnie ze przyjezdzajac do PL wydaje pieniadze ktore nakrecaja polska gospodarke. Tak jest w wielu krajach, to normalne ze ludzie wspieraja swoje rodziny. Ja nie musze tego robic ale bardzo dobrze ze tak sie dzieje. Jesli L.Kaczynski rzeczywiscie emigrantow nazwal kiedys nieudacznikami to jeszcze jeden argument za tym ze z jednej strony byl wrazliwym, kulturalnym czlowiekiem ale czesto pokazywal swoja druga twarz prostackiego chama. Nie zapominajmy ze mnostwo z tych ludzi chce wyjechac z powodow o ktorych mowi bohater wywiadu: nauka jezyka, poznanie kultury i nabranie doswiadczenia. Bardzo trafnie ujete: "swiat nie konczy sie na kielbasie krakowskiej i wyborowej".
      • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 07:10
        Wątpię.
        Zdecydowaną siłę stanowią Ci co zostali i pracują na polskie podatki.
        To co przesyłają emigranci to mały procent.

        • Gość: polish-crap Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.fbx.proxad.net 23.04.12, 07:22
          Bez i EU i tych emigrantow to kwiczyta i wyjeta, towarzyszu gazeta....Gorzka prawda.
          • gazeta_mi_placi Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? 23.04.12, 08:23
            Przestańcie robić emigranci z Polski trzeciego świata.
            U Was też nie ma samego miodu, są całe dzielnice gett gdzie nawet policja boi się wjeżdżać, całe rodziny żyją na zasiłkach.
        • Gość: loko20 Re: Czy aby na pewno emigrant to nieudacznik? IP: *.centertel.pl 23.04.12, 08:11
          No to bedzie jednego mniej. Ja 15 lat temu wrocilem z emigracji, zalozylem firme i dawalem zatrudnienie, z dobra placa kilkunastu osobom. Niedawno glupi i bezmyslny urzednik z lokalnej skarbowki zarznal firme. wygralem sprawe, firmy nie ma, ludzie na waszym garnuszku czyli zasilku, ja wracam do Kanady. Z glodu nie umre, bo mam tam nieruchomosci, ale tak to wyglada w pl. Urzedas dostal pewnie pare tys prowizji, ktora moze bedzdzie musial oddac a moze i nie, polska stracil setki tys zet w tych zasilkach, ktore wyplaci i tych podatkach ktorych ja juz nie bede tu placil. Zyska rzad innego kraju.
    • Gość: Gonzo Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 17:43
      Prawdziwym wzorem są poszukiwacze kultury popularnie znani jako MN. Tych nie jest w stanie skłonić do emigracji do ich chu.matu żadna siła. Tak postępuje prawdziwy volksdeutsch. Siedzi, ale to zrozumiałe, inaczej nie dostanie dotacji od rządu niemieckiego.
      • Gość: Paulina Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.12, 17:52
        Lecz sie:

        Jesli Slazacy-Niemcy emigruja, to "zdrajcy".
        Jesli jada poza Polske zeby pracowac - to zle, bo "niewierni".
        Jesli nie wyjezdzaja, to "volksdeutsche".

        - i inne chore polakowskie pierdoly....


        Sluchaj, "Europejczyku", z jakiego zakladu psychiatrycznego nadajesz ?
        I z jakich podolskich padolów twoi Dziadkowie i-migrowali do nas na Slask ?


        • Gość: n Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy IP: 79.162.139.* 22.04.12, 23:17
          O ile wiem, to w czasie Powstań Śląskich walczyli: Niemcy - czyli oprócz wojaków ich mózgi: inżynierowie, dyrektorzy, urzędnicy - generalnie niemiecka kadra zarządzająca, właściciele kopalń i hut wraz z freikorpsami, plus zwieziona pociągami na plebiscyt niemiecka tłuszcza. To była jedna strona. Druga strona - opowiadająca się za polskością. Raczej robotnicy, kiepsko wykształceni, bez własności. Nie słyszałem o żadnych "ślązakach" W domach zostali? Albo Niemiec, albo Polak. Podział był jasny i czytelny. Tertium non datur.
      • Gość: gwizdek Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 23.04.12, 08:28
        Ty dynamic chello nie masz dzisiaj dobrego dnia. Zjadłeś coś przeterminowanego wczoraj? Wątroba ci dolega?
    • mieszaniec-zopola Podtytuł jest przerysowany 22.04.12, 18:28
      Sądzę, że być może Polacy nie są dumni, ale myślenie o emigrantach jako o odszczepieńcach i zdrajcach to musi być jakiś niezauważalny margines.
      Dumni ? Pewnie tak.
      Powiem anekdotę. Ośmioletni syn mojej koleżanki z pracy, dowiedziawszy się, że jestem z Polski wywołał nasze rozbawienie pytaniem:
      - Har du träffat Maria Curie?
      :-)
      Czy Maria Curie dokonałaby swoich odkryć gdyby została w Warszawie? Nie, bo nawet nie mogłaby jako kobieta studiować na uniwersytecie.
      Nie znam wszystkich wybitnych Opolan mieszkających za granicą, ale mamy dwóch zakresu nauk biologicznych, którymi Opole może się szczycić. Pracują na uniwersytetach w Oslo (Norwegia) i w Austin (Texas,USA).
      Może by tak napisać o nich?
      Chętnie służę kontaktami, gdyby pani redaktor Dmitruczuk chciała podjąc wątek.
      Proszę potwierdzić ma forum, to się skontaktuję.
      • sowa_46 Re: Podtytuł jest przerysowany 23.04.12, 01:55
        Żle o emigrantach mogą mówić jedynie ci, którzy sami nic nie potrafią poza braniem zasiłku dla nygusów, siedzeniem na doopie od rana do wieczora i chlaniem do upadłego, tacy nie szanują emigrantów z zazdrości bo nawet emigrantami być nie potrafią.
        Pewnego dnia postanowiłem nie dokładać grosza do utrzymywania bandy łobuzów rozkradających nasz kraj oraz tępych urzędasów z klapami na oczach i brakiem wyobraźni, o myśleniu nie wspomnę. Od tej pory pomagam rodzinie żyjącej w tym politycznie plugawym kraju.
        • gazeta_mi_placi Re: Podtytuł jest przerysowany 23.04.12, 07:14
          A to zagranicą nie chleją i nie żyją z zasiłków? Nastoletnie samotne matki za swoją patologię nie dostają tam od rządu darmowych mieszkań (i z Twoich podatków)?
          • Gość: polish-crap Re: Podtytuł jest przerysowany IP: *.fbx.proxad.net 23.04.12, 07:29
            Don't you worry too much? You can get heart attack. Take it easy, relax. Being empty baloon feels quite crappy, ain't it?.
      • anithad Re: Podtytuł jest przerysowany 24.04.12, 19:19
        Oczywiście, że tak. To bardzo ciekawe:) Proszę się ze mną skontaktować: anita.dmitruczuk@opole.agora.pl.
        Pozdrawiam
    • aussie1inc Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odszcz... 22.04.12, 18:59
      Emigranci nie sa nieudaczniekami, bo decyzja o zostawieniu kraju, ktory sie zna i wyjazd w nieznane swiadczy o otwartosci i odwadze. Na emigracji udaje sie tylko tym, ktorym udaloby sie tez w Polsce. Nieudacznik, ktory wyjedzie - pozostaje nieudacznikiem.
      Polacy - z Kaczynskim na czele - ktorzy maja zla opinie o emigrantach wykazuja tylko swoje poczucie nizszosci. Taki Kaczynski, podobno dokktor prawa nie zna ZADNEGO obcego jezyka. Dla niego wszystkie sa obce. Moze dlatego jest Prawdziwym Patriota, ktory mowi tylko po polsku?
      Emigranci sa patriotami, bo wyjezdzajac zostawiaja miejsca pracy tym, ktorzy boja sie wyjazdu. Polacy nigdy nie beda dumni ze swoich emigrantow, bo Polacy nienawidza tych, ktorym sie powiodlo. Dlatego beda pluli, jak Kaczynski - bo nic innego nie umieja. Kaczynski nie przypadkiem zostal liderem idiotow, bo nic nie dzieje sie przypadkiem.
      • mieszaniec-zopola A moze to nie margines ? 22.04.12, 20:09
        Wyrazilem opinie, ze myslenie o emigrancie jako o zdrajcy jest marginalne, ale przeciez sam tego doswiadczylem. Emigracja jest dla mnie ciezkim doswiadczeniem, zas zupacy, ktorzy mnie do emigracji zmusili swoja chytroscia, (zlikwidowali mi miejsce pracy) uwazaja mnie za zdrajce.
        Ich nie interesuje, ze nie mialbym na jedzenie. Zeby bylo smiesznie, wsrod tych zupakow, uwazajacych mnie zazdrajce, jest wielu takich z niemieckim paszportem, co to w ramach urlopu zamiast jechac na wczasy, pracuja w Vaterlandzie i w Holandii.
        • maura4 Re: A moze to nie margines ? 22.04.12, 21:21
          Chyba jednak marginalne i to głównie tchórzliwych zazdrośników. W internecie spotykałam się z takimi opiniami, ale w realu nigdy. Ja wywodzę się ze środowiska, które emigruje od zawsze chyba. Zanim przyszłam na świat, połowa mojej bliskiej rodziny już była na emigracji. Większość jest tam do dziś. Tam urodziła i wychowala moich ciotecznych braci i siostry. Wielu z moich rówieśników, koleżanek, kolegów też wyemigrowało. Wielu ludzi zawdzięcza swój standard życia emigracji, jeżeli nie własnej, to rodziców. Moi też dorobili się na emigracji.
          • mieszaniec-zopola Re: A moze to nie margines ? 22.04.12, 21:37
            Miejmy nadzieje, ze jednak margines.
          • sselrats Twoi dorobili sie jako gastarajbajterzy czy na 23.04.12, 01:38
            emigracji? Gdzie teraz sa?
            • ciotka_ltd None of your f...ing business.:)) 23.04.12, 02:11
              A skoro juz czerpiesz slowa z niemieckiego to pisz je poprawnie: Gastarbeiter.
              Po polsku to 'migracja zarobkowa', nie zas 'emigracja' i prawo zarowno polskie, jak i unijne obie kategorie rozroznia: nazwanie w UK polskiego 'migrant worker' imigrantem to obraza, nawet na tutejszy Sad Grodzki (Magistrate Court)
              Nb. Bycie 'migrant worker' jest w Unii normalne, min. po to powstala z jej 'freedom of employment'. Ostatni b.szef londynskiegoi transportu tez byl 'migrant worker' vel 'Gastarbeiter', zakontraktowany cos za 1,5 mln funciakow p.a. z Francji.:)))
      • Gość: BR zdrajcami są emigranci głosujący na PO IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 22:53
        • Gość: Adalbertus Re: zdrajcami są emigranci głosujący na PO IP: 198.99.32.* 22.04.12, 23:24
          Dlugo nad tym myslales? Zaliczam sie do starej emigracji.......z czasow kiedy to w pocie czola Polacy budowali socjalizm, czyli z konca lat siedemdziesiatych. mieszkam tu dluzej niz mieszkalem w Polsce a wiosen sobie licze ponad szescdziesiat. Ale do sprawy. W pazdzierniku lecialem z wizyta do Polski. Po raz pierwszy wybralm sie Lotem.
          Wiem , ze ta linia lotnicza lataja najczesciej Polacy,,,,,wiec lecialem ze znaczkiem w klapie, ktory sobie ty zamowilem.A na znaczku dwie polaczone flagi, polska i amerykanska oraz dwa slowa PLATFORMA OBYWATELSKA bo na nia glosowalem i glosowac bede zawsze.
          Rozsmieszaly mnie spojrzenia ludzi (Polakow) na JFK oraz juz w samolocie.

          • Gość: leksak Re: zdrajcami są emigranci głosujący na PO IP: *.bredband.comhem.se 22.04.12, 23:36
            bo ci co glosuja na PO to poploczyny komuchow w wiekszosci.I wlasnie duzo takich wyjechalo bo im w PL juz niewygodnie.I dlatego opinia o zlodziejach i pijakach-polakach jest utwierdzana na zachodzie bo takowych tam duzo wyjechalo.Komuch = pijak i zlodziej.
            • sowa_46 Re: zdrajcami są emigranci głosujący na PO 23.04.12, 02:03
              Gość portalu: leksak napisał(a):

              > bo ci co glosuja na PO to poploczyny komuchow w wiekszosci.I wlasnie duzo takic
              > h wyjechalo bo im w PL juz niewygodnie.I dlatego opinia o zlodziejach i pijakac
              > h-polakach jest utwierdzana na zachodzie bo takowych tam duzo wyjechalo.Komuch
              > = pijak i zlodziej.

              *** Chciałbym doczekać dnia kiedy tylko tacy jak ty zostaną w Polsce, wtedy decyzja o jej zaoraniu będzie jedynie słuszną decyzją.
            • Gość: butapren Re: zdrajcami są emigranci głosujący na PO? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 03:55
              "bo ci co glosuja na PO to poploczyny komuchow w wiekszosci."

              Kolejny idiota na forum GW???
    • Gość: / emigranci to ofiary zielonej wyspy Tuska IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 22:52
      • Gość: kowalik Re: Polak to śmieć IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 23:02
        Na emigracji, Polak Polakowi wilkiem, a w kraju hieną i donosicielem, nawet na własnego brata.

      • swiatloniesien666 Re: emigranci to ofiary zielonej wyspy Tuska 22.04.12, 23:58
        Gość portalu: / napisał(a):

        >
        ty jestes ofiara peknietego kondona smieciu pisowski.
    • Gość: ae Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 22.04.12, 23:04
      Tylko nie wiem czemu wszystkich ktorych znam i ktorych spotkalem to myja gary, sprzataja, obsluguja recepcje w hotelach.
      Za meza gotowe sobie wziac meksykanina czy emigranta z balkanow ktory juz ma zielona karte byle by nie zostac wydalonym.
      Ni oskarzam ale bajki o uniwersytetach raza.
      Osobiscie nie mam powodow do wyjazdu bo razabiam wiecej niz amerykanie ale rozumiem wyjezdzajacych. Nie chce tylko sluchac bajeczek o tych 'lepszych' ktorzy wyjezdzaja. Zam tez przyjezdzajacych do Polski z europy 'zachodniej'. Sa to zawsze ci 'gorsi' ktorzy nie moga znalezc sobie pracy w swoim kraju.
      • Gość: wiewiorek Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 22.04.12, 23:26
        Od 5 ciu lat mieszkam w Ladku.

        Ja projektuje grafike. Moi polscy znajomi w UK to designerzy, projektanci gier, specjalisci IT, ksiegowi, fotografowie, HR-owcy, nauczyciele i pracownicy NHS. Ufff! Akurat ja mialem tyle szczescia, ze pierwsza prace w swoim zawodzie znalazłem jeszcze przed wyjazdem z Polski, ale nie kazdy startowal dobrze platnej pracy i wiele karier przyjaciol zaczynalo sie od pracy w pubie czy sprzatania w hotelu, ale praktycznie kazdy kto ma glowe na karku, wystarczajaco duzo samozaparcia i nie boi sie zycia jest w stanie wiele osiagnac.
        • wilkem-live Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 00:48
          Grafike? Gratuluje, swoj! Czy mozesz pokazac nam swoje prace? Jakies linki, cos... Moze strony? Jaka uczelnie konczyles? Tak rzadko mozna spotkac kogos po fachu na obczyznie :)
          • ciotka_ltd O Jezu!!! 23.04.12, 01:35
            www.professional-portraits.com
            Nigdy nie posadzalam Dubs o nadmiar dobrego gustu, ale twoja oferta mnie zamurowala. I to tak, ze musze lyknac laxigen.;)
            Mnie juz o bol zebow przyprawialy 'dziela' Dave'a Gleesona, sprzedawane jakis czas temu w tym samym miejscu, ale ty przebiles me wszelkie oczekiwania.
            PS: A nie lepiej to, obaj panowie, zamiast kreowac potworki z fotek na podswietlanych plytkach (tak sie bawilam jako malolata, wpychajac turystom landszafty Bawarii w hotelu wlasnego taty), zaczac to robic elektronicznie, chocby w Corelu czy Photo Paint? Sama zafundowalam slubnemu 'artystyczny portret' - z fotki przerobka na 'wegiel', a potem wydruk na kanwie (tu juz usluga cudza, za bodajze 10 funciakow).
            Pomysl na biznes dostarczylam gratis. Prosze nie dziekowac.:)
            • wilkem-live Re: O Jezu!!! 23.04.12, 02:08

              Tak sobie pomagaj. Nie wyjdziesz z kompleksow, ale na piec, dziesiec minut wystarczy. Uwielbiam komentarze tandetnych ludzi ktorzy sami nie maja nic do pokazania. Acha, to nie photoshop. To pastel. Sprawdz w slowniku co to takiego.
              • ciotka_ltd Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. 23.04.12, 02:17
                I nie dopisuj sobie do tego sztuki i artyzmu, bo to - jak pisal wasz Wiech - 'Matajajko'.
                A o moje osiagniecia mozesz sie osobiscie dowiedziec: przejdz przez park do Trinity i dopytaj sie o lingwistke - Bawarke z Cambridge, co miala u nich parokrotnie wyklady; stad i moja znajomosc Dublina:)))
                PS: Pozdrow Dave'a.
                • wilkem-live Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. 23.04.12, 02:25
                  Sorry, ale o kretynow nie pytam, a tym bardziej nie bede chodzil po uczelniach w ktorych bylas jako turystka. Wykazalas sie takim brakiem kultury, ze odpowiadam Twoim jezykiem. Innego nie zrozumiesz. Tak, moje prace w wiekszosci sa kiczami- to nie galeria, ma sie podobac ZWYKLYM ludziom. Takich pustych narcyzow jak Ty widzialem na swojej uczelni bez liku, przemawia przez ciebie tylko cynizm i desperacja. Popatrz w lustro, moze otrzezwiejesz.
                  • Gość: adasiek Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 02:44
                    > Tak, moje prace w wiekszosci sa kiczami- to nie galeria, ma sie podobac ZWYKLYM ludziom.

                    Przepraszam, czy zwykli ludzie nie chodza do galerii?

                    > Ma sie podobac zwyklym ludziom...

                    Myslisz, ze zwykli ludzie nie maja dobrego smaku? :)
                    • wilkem-live Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. 23.04.12, 02:52
                      A czy ty w ogole wiesz o czym tu mowa? Poza tym odpowiem: NIE. Zwykli ludzie nie chodza do galerii. Chyba ze do muzeum. Dosc duza roznica. Bylo wiele artykulow na tym portalu wlasnie dotyczace problemu, DLACZEGO zwykly czlowiek nie chodzi do galerii. Sztuka wspolczesna zamyka sie do waskiego grona osob. Sam za nia nie przepadam mimo ze jestem plastykiem. Dlaczego? Dlatego ze to domena pustych ludzi. Wiem z doswiadczenia.
                      • Gość: adasiek Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:01
                        > A czy ty w ogole wiesz o czym tu mowa?

                        Staram sie nadazyc za twoim artystycznym powiewem. nawet zdazylem przeczytac
                        co to jest pastel och kto by pomyslal, ze jest i sucha i olejna. :)

                        > Poza tym odpowiem: NIE. Zwykli ludzie ni
                        > e chodza do galerii. Chyba ze do muzeum. Dosc duza roznica.

                        Zwykli ludzie wchodza do galerii, moze nie koniecznie w nich kupuja ale zapewniam
                        cie ze zwykli ludzie tam zagladaja. :)

                        > Bylo wiele artykulo
                        > w na tym portalu wlasnie dotyczace problemu, DLACZEGO zwykly czlowiek nie chodz
                        > i do galerii. Sztuka wspolczesna zamyka sie do waskiego grona osob. Sam za nia
                        > nie przepadam mimo ze jestem plastykiem. Dlaczego? Dlatego ze to domena pustych
                        > ludzi. Wiem z doswiadczenia.

                        Czyli zwykli ludzie nie chodza do galerii tylko pusci? A to ciekawe. :)
                        • wilkem-live Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. 23.04.12, 03:04
                          Mowie o plastykach. Wybacz, musialbym sie rozpisac. Doswiadczenie sprawilo, ze przestalem sie obracac w kregu plastykow. Nie wyrazilem sie jasno.
                  • ciotka_ltd O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia? 23.04.12, 02:48
                    Jesli kicz popelnia malarz ludowy, to jest to autentyk, ktory moze wzruszac.
                    Jesli kicze funduje 'ludowi ciemnemu' czlowiek wyksztalcony, to jest to skonczony swinski cynizm. Jak prymitywne pornosy - te 'zwykly czlowiek' tez lubi.
                    I jeszcze jedno: wskaz moj brak kultury. Nazwalam twe kicze kiczami, bo to jakis niewyobrazalny koszmar - Gleeson robil lepsze. Jesli nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz. A sie sam wepchnales... I wystawiles na krytyke.
                    Niemniej oszczedzilabym ci tej uczciwej krytyki, zachowujac swe wrazenia dla siebie, gdybys przed swoim przedmowca nie probowal szpanowac i go prawem kaduka sprawdzac.
                    Tak, jestem lingwistka i to b. dobra, na tyle by kilkoma jezykami wladac (zreszta 3 mam z domu), lacznie z polskim. I to na tyle, by wbijanie komus 'szpili' doskonale wyczuwac.
                    Oberwales za probe udupienia Internauty przed toba - wielkosc 'artystyczna' z Kiercelaka i 'wielki biznesmen', bo irlandzki kot i pies tego biznesu nie chcial...
                    Buhahaha! Mam nadzieje, ze 'Dub' cie nie wyrolowal i odstepnego za ten biznes nie wzial...
                    • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 02:56
                      Te portrety sa calkiem dobre. Moze ciut przeslodzone w kolorze ale ogolnie technicznie dobre.
                      Z pewnoscia to nie sa kicze.
                      Ciotko droga czy mozna zapytac dlaczego nazywasz je kiczami?
                      • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:02
                        Dziekuje. Moze sie nie podobac, ale ta kobieta bez ZADNEGO wyksztalcenia plastycznego probuje byc tu autorytetem, bo zna trzy jezyki. ;)
                        • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:10
                          W pewien sposob wszyscy jestesmy swego rodzaju znawcami sztuki i wcale nie trzeba
                          skonczyc wyzszej szkoly plastycznej aby dostrzec plusy i minusy dziela artystycznego.
                          Mysle, ze ciotka zwyczajnie cie chciala podjarac i chyba jej sie to udalo. ;)
                          • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:11
                            Wiem. Mi tez sie udalo. Moze kiedys wspolnie wypijemy nasze zdrowie i sie z tego posmiejemy.
                        • Gość: banana fishbone Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.12, 06:02
                          stary, nie obraz sie, ale twoje dziela to tandeta. p.s. normalni ludzie chodza do galerii i maja gust- to dla nich panowie i panie artysci pracuja. ty, z calym szacunkiem- nie
                        • Gość: layBoy Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.diggersawarness.com 23.04.12, 06:35
                          Oj, chyba strzeliłeś sobie samobója. Najpierw coś o tob ie jako orędowniku, "zwykłych ludzi" vs. "puści plastycy z galerii". Z tymi ostatnimi oczywiście, nie utrzymujesz zadnego kontaktu, na znak wstrętu, popartego doświadczeniem.
                          A teraz nagle odwrócenie stołu i coś o "wykształconych plastycznie" vs. "ludzie bez ŻADNEGO
                          wykształcenia plastycznego". Wydaje się, że wyszedł na wiesz twój pogardliwy stosunek "do zwykłych ludzi" i cynizm rzekomego szacunku i malowania dla nich.

                          Pojawiło się nowe wcielenie Kurskiego i jego "ciemnego ludu".
                          • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 15:43
                            SOrry, ale albo czytales wyrywki, albo nie rozumiesz wypowiedzi. Ty zastawnow sie, kto tu kim gardzi.
                      • ciotka_ltd Ba, ale one nie sa technicznie dobre... 23.04.12, 03:16
                        Technicznie poprawny byl jego poprzednik, Gleeson - choc odwalal podobna chalture, to musial miec jakies wyksztalcenie plastyczne.
                        Znajdz go sobie w necie i porownaj.
                        A tak poza tym to naprawde nie moja wina, ze gustu nie masz i ze lubisz portrety z fotki.
                        Kup sobie, przynajmniej tanio, 25-30 euros.
                        • wilkem-live Re: Ba, ale one nie sa technicznie dobre... 23.04.12, 03:21
                          Tak. Nie sa technicznie dobre. Cokolwiek. Nakarm sie trollu i poczuj sie dobrze. Acha, Davida akurat dobrze znam. Jesli myslisz ze ASP Poznan to gorsza szkola, to mysl sobie tak dalej. Powtarzaj to sobie w czwartym jezyku, lingwistko z Bozej laski.
                          • Gość: adasiek Re: Ba, ale one nie sa technicznie dobre... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:29
                            Cos mnie sie zdaje, ze zupelnie niepotrzebnie dajesz sie jarac komus kto potrafi jedynie krytykowac. Ciotka przegina i dobrze wszyscy o tym wiemy. Gdyby miala troche klasy
                            to inaczej by napisala o twoich pracach ale wyglada na to, ze chyba zabraklo tego czegos. :)
                          • ciotka_ltd Szkola-nie. Artysta - napewno gorszy.:) 23.04.12, 03:56
                            Czlowieku, ty nie potrafisz uzywac pasteli, nie potrafisz wyskoczyc poza podkolorowany rysunek, dlatego nie wierze, ze udalo ci sie skonczyc jakakolwiek akademie, albo ... i w sztuce polskie uczelnie zajmuja juz miejsce w 4 setce;)
                            Powtarzam: nie potrafisz (albo odwalasz az tak bezczelna chalture) uzywac pasteli; mnie juz wiecej w mojej sredniej szkolce pod auspicjami Bayerischer Kunstgewerbe-Verein zdolano niegdys nauczyc - jak wspomnialam bawarskie landszafty z pocztowek (tudziez sceny z polowan, nawet na nieistniejace niedzwiedzie) fabrykowalam tasmowo w wieku 15-16 lat i wystawialam w kiosku z pamiatkami w hotelu tatusia. Chaltura straszliwa, ale do srebrnych broszek z zoledziami pasowala jak ulal.
                            Nie prowokuj, bo pare landszaftow i slodkich kotkow na rykowisku zaraz stworze i zrobie ci konkurencje w Stephen's Greens.:)))
                            • Gość: adasiek Re: Szkola-nie. Artysta - napewno gorszy.:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:07
                              > Nie prowokuj, bo pare landszaftow i slodkich kotkow na rykowisku zaraz stworze i zrobie ci
                              > konkurencje w Stephen's Greens.:)))

                              Jak jestescie tak blisko siebie to moze razem na kawie byscie sie jakos dogadali :) zamiast
                              przekomarzac sie kto jest lepszy i w czym? No co dobry pomysl?
                              • ciotka_ltd Dobry! Ale jestem w domciu w Cambridge 23.04.12, 04:31
                                Anglia, East Anglia. Samoloty niby lataja, ale nie wiem, kiedy i jakiego terroryste znow beda na lotnisku lapac (bo sluzby przy cieciach Camerona uzasadniaja swa racje bytu), a na samochod to juz kawal drogi.
                                Pisze ci nizej, ale powtorze: ja mu specjalnie dokopalam, bo sie innego Internauty czepial, bez tego na jego link bym nie kliknela i zlosliwej krytyki by nie bylo. To w 90% straszna chaltura, ale jest tam pare rzeczy niezlych, pisze ci o tym nizej.
                            • wilkem-live Re: Szkola-nie. Artysta - napewno gorszy.:) 23.04.12, 15:42
                              Skonczylem PLSP Koszalin i ASP Poznan. Zeskanowac mam dyplom? Ha ha ha! Poczytaj sobie te komentarze, bedziesz wiedziala o czym mowa, bo sluchasz tutaj TYLKO SIEBIE
                        • Gość: adasiek Re: Ba, ale one nie sa technicznie dobre... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:23
                          > A tak poza tym to naprawde nie moja wina, ze gustu nie masz i ze lubisz portrety z fotki.

                          To portrety moja droga maluje sie tylko z modelu na zywo?
                          • ciotka_ltd Oczywiscie, ze tak:))) 23.04.12, 04:07
                            Chyba, ze to autoportret, to wowczas maluje sie go z lustra.
                            Widze, ze mowie do strasznego laika z zakresu sztuki, ale sprobuje wyjasnic o co chodzi: fotografia jest dwuwymiarowa, plaska. Malarstwo, poprzez pewne sztuczki, pozwala ci uchwycic 'trzeci wymiar'.
                            Gdy przekalkujesz fotke ze swej natury plaska, dwuwymiarowa, to - niestety - trzeba miec talent, by nadac temu ow trzeci wymiar, glebie, cien, jakby sie malowalo portret z natury. Zawodowy artysta to zdola zrobic, nawet taki jak ja po szkole sredniej Kunstgewerbe (choc przy zwierzakach i widoczkach, ludzi nie robilam). I dlatego nie wierze, by nasz chalturnik z Dublina mial jakiekolwiek wyksztalcenie plastyczne. Albo juz zupelnie wstydu nie ma i wciska Irlandczykom super gniot.
                            • Gość: adasiek Re: Oczywiscie, ze tak:))) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:13
                              > I dlatego nie wierze, by nasz chalturnik z Dublina mial jakiekolwiek wyksztalcenie plastyczne.
                              > Albo juz zupelnie wstydu nie ma i wciska Irlandczykom super gniot.

                              Strasznie sie na niego uwzielas, czy nie lepiej by bylo gdybys mu pomogla?
                            • Gość: butapren Re: Oczywiscie, ze tak ??? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:27
                              Niejaka 'ciotka' (ekspert od wszystkiego!) nie ma racji... Dobrej klasy artysta jest w stanie stworzyc portret nawet z "dwuwymiarowej" fotografii. Dziekuje i dobranoc!
                            • bucefal_macedonski Re: Oczywiscie, ze tak:))) 23.04.12, 10:52
                              Oj, ciotka ciotka... Chałtura chałturą, no ale powiedz sama jak zbłąkanym trzeba być, żeby się nad chałturą znęcać tyloma wpisami, o czwartej nad ranem, waląc przy tym, tak niby od niechcenia, atutem o ciężarze i powabie żelaznej rękawicy dotyczącym językowego obycia i och jakże niebanalnego pochodzenia?

                              Naprawdę, w tym kontekście bawarka z Cambridge na myśl przywodzi jakąś jakaś nową odmianę herbatki na zgagę.
                    • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:00
                      Bardziej sie kompromitowac juz nie musisz. Czlowiek wyksztalcony, z trzema jezykami olalby takie komentarze bo bylby SWIADOMY, ze go nie dotycza. Ty wypisujesz posty, bo Cie cos zabolalo. Swinski cynizm? Swinskim cynizmem wykazuja sie wspolczesni artysci, ktorzy maja problem z ukryciem swojej pogardy dla ludzi z innym wyksztalceniem lub upodobaniami. Ja wychodze na przeciw oczekiwaniom tej grupy, ktora dla takich super 'inteligentow' jak Ty kojarzy sie tylko z plebsem. Jestem po ASP w Poznaniu, ale rozrozniam gusta i nie bede narzucal sztuki komus, kto tego nie chce. Rozsmieszylas mnie do lez tymi podswietlanymi tabliczkami... Wymysl cos jeszcze, zaczyna mi sie podobac.
                      www.professional-portraits.com
                      • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:06
                        > Jestem po ASP w Poznaniu, ale rozrozniam gusta i nie bede narzucal sztuki komus, kto tego nie > chce.

                        Nic juz nie pojmuje. To dlaczego napisales: professional-portraits?
                        czy professional-portraits nie powinny byc sztuka?
                        • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:10
                          Niekoniecznie. Sa one profesionalne w swoim gatunku, niekoniecznie jako sztuka. Moim celem od poczatku bylo tworzenie KOLOROWYCH, poprawnych prac, z ujeciem podobienstwa i... TO WSZYSTKO. Rzeczywicie portrety w sensie SZTUKI, sa zupelnie inne, sklaniaja do myslenia lub odzwierciedlaja dany trend, lub gatunek plastyczny. U mnie, to po prostu twarze. :)
                          • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:19
                            Dlaczego jako dobry fachowiec nie chcesz dac swoim klientom portrety ktore beda mialy cos wiecej niz tylko twarze? Boisz sie ryzyka, ze nie zaakceptuja?
                            • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:24
                              Nie. Tu chodzi o SZYBKOSC. Czasem zamowien jest kilkanascie i trzeba sie wyrobic. Chodzi takze o cene tych portretow. Moje sa tanie i kazdy moze sobie na nie pozwolic. Te, o ktorych pisze Ciotka klotka, to tygodnie lub miesiace pracy, a ich cena to TYSIACE euro. Moze kiedys przyjdzie na to czas.
                              • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:34
                                Umiejetnosci do tych za tysiace euro masz juz teraz. Problem moze jednak tkwic w tym, ze
                                jezeli reklamujesz sie szybkimi tanimi rysunkami to mozesz miec klopoty ze znalezieniem
                                chetnych na bardziej wyszukane portrety. Jestem pewien, ze wolalbys zrobic jeden, dwa
                                w ciagu miesiaca i byc z nich dumny niz to co robisz w tej chwili aczkolwiek nadal uwazam, ze sa one lepsze niz przecietne.
                                • wilkem-live Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia 23.04.12, 03:41
                                  I tu masz racje. Jednak w tym srodowisku aby zainteresowac klienta takimi pracami musialbys nalezec do jakis stowarzyszen plastycznych, zaistniec juz gdzies wczesniej w taki sposob, aby ktos kompetentny na tym polu mogl to jeszcze potwierdzic. A dla mnie, przynajmniej w przeszlosci, tak jak pisalem- grupy takie powiedzmy lekko nie przypadly mi do gustu. Moze cos sie zmieni w przyszlosci, zobaczymy :)
                                  • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:47
                                    Wystarczy abys zrobil 2/3 dobre portrety ludziom majetnym, nawet za darmo. Reszta to juz lawina zamowien gdyz oni obracaja sie wsrod tych ktorych stac na drogie portrety.

                        • Gość: 3d Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.wetafx.co.nz 24.04.12, 02:24
                          Gość portalu: adasiek napisał(a):
                          > czy professional-portraits nie powinny byc sztuka?

                          Nie.
                          Amator - sztuka czy nie, wazna przyjemnosc z tego co robi.
                          Profesjonalista - przede wszystkim zarabia. Dostarcza tez usluge lub towar, od ktorego mozna wymagac jakiegos minimum jakosci. Efekty jego pracy maja sie podobac nabywcom na tyle, by zechcieli za nie zaplacic.
                          Artysta - nacisk na sztuke. Pytanie, co to wlasciwie jest :P ja na swoj prywatny uzytek uznaje za sztuke niekoniecznie to, co jest poprawne technicznie, albo to, co jest piekne czy po prostu ladne. Sztuka to cos, co w jakis sposob porusza, wywoluje uczucia, w sposob zamierzony, a nie przypadkiem.

                          Nota bene oficjalnie moj zawod to artysta grafik. Na emigracji.
                          Ja sama uwazam sie za rzemieslnika raczej, niz za artyste.

                          Zajrzalam sobie w komentarze pod artykulem i... nic sie nie zmienilo od czasu mojego wyjazdu z kraju. Czyli: chcesz zeby Twoja prace pochwalono i Cie dowartosciowano - wrzuc je na forum zagraniczne, a jesli chcesz krytyki, choc moze niezbyt konstruktywnej i w wiekszosci od ludzi, ktorzy sie na tym znaja jak kura na pieprzu - wrzuc na polskie forum :-) Jakie to polskie! :D
                          • Gość: adasiek Re: O, i ideologia do podparcia kiczu sie pojawia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 24.04.12, 03:22
                            > > czy professional-portraits nie powinny byc sztuka?
                            3d odpowiedzial:
                            > Profesjonalista - przede wszystkim zarabia. Dostarcza tez usluge lub towar,
                            > od ktorego mozna wymagac jakiegos minimum jakosci.
                            > Efekty jego pracy maja sie podobac nabywcom na tyle,
                            > by zechcieli za nie zaplacic.

                            Tutaj chyba bedziemy polemizowac. Nie znam nikogo, kto zamawiajac portret profesjonalny
                            chcialby aby tenze portret nie zaliczal sie do sztuki.

                            > ja na swoj prywatny uzytek uznaje za sztuke niekoniecznie to, co jest poprawne technicznie, > albo to, co jest piekne czy po prostu ladne. Sztuka to cos, co w jakis sposob porusza,
                            > wywoluje uczucia, w sposob zamierzony, a nie przypadkiem.

                            Jezeli w sposob zamierzony to portret profesjonalny wlasnie tym powinien sie charakteryzowac. I tutaj nie powinno byc tlumaczenia, ze zaplacono mnie zbyt malo albo
                            mialem zbyt malo czasu.

                            > Nota bene oficjalnie moj zawod to artysta grafik. Na emigracji.
                            > Ja sama uwazam sie za rzemieslnika raczej, niz za artyste.

                            3D mowi samo za siebie. :)

                            > chcesz zeby Twoja prace pochwalono i Cie dowartosciowano - wrzuc je na forum
                            > zagraniczne, a jesli chcesz krytyki, choc moze niezbyt konstruktywnej i w wiekszosci od ludzi, > ktorzy sie na tym znaja jak kura na pieprzu - wrzuc na polskie forum :-) Jakie to polskie! :D

                            Jezeli chodzi o krytyke to masz racje, Polacy jej nie szczedza i znaja sie czy nie maja wlasne i
                            zazwyczaj krytyczne zdanie. Moim zdaniem jest to rzecz dobra gdyz zmusza artyste do wysluchania opinii ludzi ktorym nie zalezy aby sie przymilic. Wypowiadaja sie w sposob naturalny dla nich. Poza granicami naszego kraju uslyszymy sporo pochwal i typowego
                            PC ktoro jest moze dobre dla naszego ego ale niekoniecznie dobre dla naszego rozwoju.
                            kwestia tego czy sie znaja czy nie jest bez znaczenia. Sztuka jest dla ludzi no chyba, ze sie
                            tworzy do tzw. szuflady. To takie moje 3 grosze.

                            Krytykowac sztuke trzeba umiec. Trzeba umiec dostrzec pozytywy i negatywy aby ocena byla zrownowazona i przydatna tak dla artysty jak i dla ludzi nie majacych o sztuce zielonego pojecia.
                            Ale sie rozgadalem, no ale jest sztuka gadac o czyms o czym nie ma sie pojecia.;)
                  • Gość: butapren Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies??? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:21
                    "Ciotka-ltd"? Ona zawsze wszystko wie najlepiej, a do tego zwiazana jest z "arystokracja"... Dziwna dosyc osoba, moze leczy na forum jakies glebsze kompleksy?
                    • ciotka_ltd Polski dziadek byl 'tylko' ksieciem... 23.04.12, 04:41
                      I to nie Royal...Przykre. ;)
                      I moze wlasnie przez to odrozniam sztuke od kiczu i chaltury? Moze i jest jakas prawda w kulturze transmitowanej w genach? A moze to to, co sie od dziecka wokol siebie widzi, choc dziadkowi niewiele udalo sie ocalic - lud polski zagrabil. Sama po latach wysledzilam kawalek dziadkowego gdanskiego kredensu, w ktorym lud kury zasadzil na jajach...
                      Na dole podaje linki do paru pasteli na poziomie - w odpowiedzi @adaskowi. Obejrzyj, to pewnie pojmiesz, ze pewne rzeczy jednak wiem lepiej.:)
                      • Gość: DNA Re: Polski dziadek byl 'tylko' ksieciem... IP: 193.57.67.* 23.04.12, 08:03
                        Najbardziej zalosne ze nawet na emigracji potraficie sie obrzucac blotem, zamiast uznac jeden drugiego.

                        Jestescie zalosni, a ty ciotka_ltd bijesz rekordy w przemadrzaniu :(
                      • wilkem-live Re: Polski dziadek byl 'tylko' ksieciem... 23.04.12, 15:40
                        CIOTKA! Dobry pomysl, podaj te linki! No, gdzie te linki do 'dobrych' pasteli?!
                      • Gość: adasiek Re: Polski dziadek byl 'tylko' ksieciem... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 17:38
                        > I moze wlasnie przez to odrozniam sztuke od kiczu i chaltury? Moze i jest jakas
                        > prawda w kulturze transmitowanej w genach? A moze to to, co sie od dziecka wok
                        > ol siebie widzi, choc dziadkowi niewiele udalo sie ocalic - lud polski zagrabil
                        > . Sama po latach wysledzilam kawalek dziadkowego gdanskiego kredensu, w ktorym
                        > lud kury zasadzil na jajach...
                        > Na dole podaje linki do paru pasteli na poziomie - w odpowiedzi @adaskowi. Obej
                        > rzyj, to pewnie pojmiesz, ze pewne rzeczy jednak wiem lepiej.:)

                        Droga ciotko, dzisiaj mam wiecej czasu na to aby z Toba troszke pobaraszkowac.
                        Mam nadzieje, ze sie dobrze wyspalas i twoja elokwencja jest swierzutka jak dobrze wypieczony paczek z zamrozonego ciasta.
                        Oto moje na chlodno orzeczenie co wiesz o sztuce. Najlepszym chyba okresleniem, zeby Ciebie nie urazic jest przyrownanie Ciebie do zagubionego krytyka filmowego T Raczka i jego opinii o filmie "Kac Wawa". Nie mam zamiaru bronic tego filmu ale wypowiadanie sie o filmie,
                        ktory jest zrobiony dla meskiej publiki przez geja jest wlasnie jak twoje usilowanie oceny
                        co jest kiczem a co nie jest. Mam nadzieje, ze odpowiednio wzburzylem twoja blekitna krew
                        i reszta to juz bedzie tylko potok twoich rozwleklych poematow na temat twojej wspanialosci
                        i erudycji. :) Tak na oslode to musze przyznac, ze calkiem zgrabnie piszesz. ;)
                • Gość: regular bloke Re: Czlowieku, to tandeta dla prolos i culchies. IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 13:45
                  Bawarka- a to jakaś narodowość, czy po prostu lubisz kawe z mlekiem?
      • Gość: (L) Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 22.04.12, 23:27
        takich znasz emigrantów, w jakim środowisku się obracasz...
      • Gość: hahahha Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: 213.191.241.* 23.04.12, 00:06
        "Tylko nie wiem czemu wszystkich ktorych znam i ktorych spotkalem to myja gary, sprzataja, obsluguja recepcje w hotelach". Powiem ci dlaczego - bo sie w takich kręgach obracasz, a nie w innych! Przykre, ze sam nie byłeś w stanie tego odkryć.
        Ale musi być z ciebie gość - zarabiasz wiecej nic Amerykanie, a jednak wszyscy twoi znajomi to sprzatacze. Lepiej juz nic nie pisz i sie nie ośmieszaj!
      • Gość: adasiek Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 01:45
        > Tylko nie wiem czemu wszystkich ktorych znam i ktorych spotkalem to myja gary,
        > sprzataja, obsluguja recepcje w hotelach.

        Zmien towarzystwo albo podnies swoje kwalifikacje zawodowe to bedziesz mial lepszych znajomych.
      • ciotka_ltd Wsrod niezlego plebsu sie musisz obracac... 23.04.12, 01:55
        O Polakach sie nie wypowiadam - nie moja nacja, choc o tych najlepszych i...najgorszych czytam czasami w The Times.
        Niemniej znam Brytow z polskiego Unilever, Ikea, Saatchi etc. i powiem ci, ze wyjechali po niezlych walkach w firmie, bo dla mlodego i ambitnego Bryta to jedyna szansa na szybki awans - tu musialby czekac dlugo ma stanowisko managerskie, az mu sie szef naturalnie wykruszy...
      • Gość: butapren Re: kolejna porcja bzdur na forum IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:16
        "Tylko nie wiem czemu wszystkich ktorych znam i ktorych spotkalem to myja gary, sprzataja, obsluguja recepcje w hotelach."

        Widocznie w takim towarzystwie sie obracasz! A ja znam (w USA i w Kanadzie) Polakow, ktorzy pracuja tu jako inzynierowie, lekarze, urzednicy, a nawet wykladowcy wyzszych uczelni...

        P.S. Oczywiscie, sa i tacy, ktorzy sprzataja ale to coraz mniej liczna grupa (przynajmniej za oceanem).
        • Gość: adasiek Re: kolejna porcja bzdur na forum IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:22
          > A ja znam (w USA i w Kanadzie) Polakow, ktorzy pracuja tu jako inzynierowie, lekarze,
          > urzednicy, a nawet wykladowcy wyzszych uczelni...

          Mozna zapytac co robisz?
          • Gość: butapren Re: kolejna porcja itd. IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:34
            Mozna zapytac co robisz?

            Zajmuje sie aparatura/sprzetem wykorzystywanym
            w chemii, biologii, medycynie, itp.
            • Gość: adasiek Re: kolejna porcja itd. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:49
              Rozprowadzaniem?
      • maura4 Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 09:14
        Polacy w Polsce nie sprzątają, nie myją garów, nie pracują w hotelowych recepcjach ? Krasnoludki to za nich robią ? Różnica jest tylko taka, że w Polsce zarabiają nędznie, a zagranicą też nie kokosy, ale wystarcza na normalne, spokojne życie, o jakim w Polsce mogliby tylko pomarzyć. Emigranci nie są lepsi, od tych , którzy zostają w kraju, ale na pewno odważniejsi, bardziej zdeterminowani i gotowi na ciężką robotę, i na wyrzeczenia, aby porawić swój byt, stworzyć lepsze warunki dla dzieci. Emigracja do USA jest trochę inna od tej europejskiej, a to dlatego, że tam Polak może przeżyć cale życie nie znając angielskiego, a w Europie podstawą jest znajomość języka. Stąd do USA wybierają się często ci, którzy już mają tam rodziny i słabiej wykształceni.
        • gazeta_mi_placi Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 09:23
          Kłamiesz.
          Raz piszesz że emigranci nie są lepsi od tych co zostali, a zaraz potem piszesz że są jednak lepsi ("odważniejsi, bardziej pracowici"), pała z logiki.
          • maura4 Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 10:34
            A co to znaczy, że ktoś jest lepszy od innego ? To, że emigranci muszą posiadać cechy, które wymieniłam, nie czyni ich lepszymi.
            • gazeta_mi_placi Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 11:10
              Od kiedy to potrzeba odwagi aby wyjechać za granicę? Przecież w dzisiejszych czasach nie trzeba uciekać przez zieloną granicę.
              A ludzie ciężko pracujący są i tutaj i na emigracji. To nie jest tak, że w Polsce zostali tylko tchórze (Twoim zdaniem "mniej odważni od emigrantów") i lenie (nie to co zdeterminowani do ciężkiej pracy wspaniali emigranci).
              Emigranci to nie jest inny lepszy gatunek Polaka.
              Wśród nich też są przestępcy, prostytutki (zwłaszcza w Niemczech), lenie, menele, osoby które po przepracowaniu kilku miesięcy decydują się jednak żyć z tamtejszych zasiłków, tchórze i mężczyźni (znam niejeden przykład choćby z forum Samodzielna Mama) którzy spieprzyli za ową zagranicę by uniknąć płacenia na niechciane przez tatusia dziecka, częstym motywem jest tam: "ojciec dziecka niestety wyjechał zagranicę, nie zostawił kontaktu, jak go namierzyć, nie płaci alimentów"....
              • maura4 Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 11:31
                Do wyjazdu odwaga potrzebna nie jest, ale do zostawienia wszystkiego i zaczynania życia na obczyźnie od nowa jest. To jest trudna decyzja i na początku każdemu jest bardzo trudno. Trudniej, niż w Polsce. Z uporem maniaka wciszkasz mi słowa, których nie napisałam. Nigdzie nie twierdzę, ze w kraju zostają sami pozbawieni odwagi i determinacji tchórze. Piszę wyraźnie, że nie uważam emigrantów za lepszych. Słowo odważny się stopniuje. Można być odważnym, bardziej odważnym i najodważniejszym.To samo z determinacją.
                • gazeta_mi_placi Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... 23.04.12, 11:36
                  Ale pisałaś, że są odważniejsi sugerując tym samym, że ci co zostali są mniej odważni.
                  Przeczycie sami sobie, raz piszecie że zagranicą jest dużo lepiej niż w Polsce (zatem emigranci powinni mieć lżej niż ci co zostali w Polsce), innym razem że to emigrantom jest ciężej. Zdecydujcie się na jedną opcję.
                  • Gość: adasiek Re: Tak tak, wszyscy na uniwersytetach... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 13:28
                    Hej gazeciarz. Opcji jest wiele. Trzeba byc bardzo odwaznym aby pojechac w swiat bez kupki
                    pieniedzy w kieszeni lub rodzinki za granica, ktora pomoze sie ustawic. Ludzie wyjezdzaja z roznych powodow i na roznych warunkach. Ci co jada w "ciemno" to juz nie zaliczaja sie do odwaznych ale do ryzykantow. Kto jednak nie ryzykuje ten nie jedzie. :)

                    Co do twoich wpisow to nie wiem czemu ale mam wrazenie, ze jestes takim niespelnionym
                    emigrantem, ktory chcialby a boi sie i znajdzie milion wytlumaczen dlaczego nie. To jest oczywisccie tylko moje zdanie i mam nadzieje, ze w swoim stylu ostro zaprotestujesz. No to wal:)
    • sselrats Wielu wyjezdzajacych to gastarbajterzy a nie 22.04.12, 23:14
      emigranci. Dyskusje nalezy rozpoczac od uscislenia o ktorej grupie mowa.
    • wolnapolka1 Lech Kaczyński - wróg emigrantów:)) 22.04.12, 23:17
      Co jeszcze napisze GW, żeby opluć pamięć Prezydenta? Z jakiego to znowu kontekstu wyrwano te słowa?
      Judzenie, jako forma walki politycznej nawet z umarłymi - pięknie!
      Ale jakoś nie dziwi.
      Emigranci - Polacy są z Was dumni. Dzięki Waszej pomocy rozwiewa się nawet smoleńska mgła.
      • kerkopithekion gorzej ci...? 23.04.12, 00:16
        jak w tytule
        • konbar Re: gorzej ci...? 23.04.12, 00:48
          a tobie?
      • Gość: Walter Zenga Prosze bardzo IP: *.aster.pl 23.04.12, 01:05
        "Wierzę, że jest wielu ludzi – nie tylko z Polski, ale także z innych krajów – nieudolnych z natury i szukających lepszego życia za granicą. Obecnie Wielka Brytania stała się punktem docelowym dla tych ludzi. Polska wie o problemie i nie unika odpowiedzialności."
        Lech Kaczyński, podczas konferencji prasowej w Londynie, 6 listopada 2006

        Coś jeszcze masz do powiedzenia w sprawie opluwania i wyrywania z kontekstu?

        • wolnapolka1 Re: Prosze bardzo Walter Zenga: 23.04.12, 08:06
          Widzisz, a nie chodziło przypadkiem, o tuziny alkoholików - żebraków, którzy sobie obrali kierunek na Zachód, gdzie datki wieksze i pomoc społeczna intensywniejsza?
          Był taki okres, że zalegali uliczki wokół londyńskich dworców, kradli i cuchnęli . Wrzawa się podniosła pośród Anglików, żeby Polska zabrała ich z "emigracji".
          • gazeta_mi_placi Re: Prosze bardzo Walter Zenga: 23.04.12, 08:24
            Otóż to.
            Tutaj druga strona medalu tych co jednak się nie udało na tym mitycznym Zachodzie płynącym miodem i mlekiem, gdzie po pieniądze wystarczy się schylić:

            www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,9467313,Bezdomni_w_Londynie.html
      • cucurucu Re: Lech Kaczyński - wróg emigrantów:)) 23.04.12, 02:09
        Pan Slipko chyba nie wie co mowi. Jest wiele zaklaman w jego wypowiedzi. Nie przypominam sobie aby Lech Kaczynski wyrazal sie obrazliwie o emigrantach, sprawa Magdy na zasiku a sprawa Magdy w Polsce oddziela co najmnie miesiac jesli nie dwa, a juz wierutna bzdura jest stwierdzenie, ze praca w Iralndii znajdzie sie tylko dla inzynierow i ludzi z branzy IT. Cala wypowiedz pana Slipko sprowadza sie do mydlenia oczu ludziom i przedstawianiu nieprawdy. To podlosc i mam nadzieje spotkac pana Slipko w Dublinie i wytlumaczyc mu, ze tak prawdziwy Polak postepowac nie powinien. Do zobaczenia wobec tego panie Slipko.
        • karim1972 Re: Lech Kaczyński - wróg emigrantów:)) 23.04.12, 04:33

          A jak "prawdziwy Polak" postepuje? Jest nieukiem i i gnorantem domyslam sie? Inaczej byc nie moze, bo o wypowiedzi prezydenta trabila swego czasu cala Polska.
          Drugie. naucz sie chlopie czytac ze zrozumieniem. Tam jest napisane jak wol: prace jest znalezc trudniej, nikt nie powiedzial, ze nie ma jej wcale.
          Prawdziwy Polak, pozal sie Boze...... mam nadzieje, ze takich jest malo.
      • Gość: butapren Re: Lech Kaczyński - wróg emigrantów:)) TAK BYLO! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 03:49
        A jak to bylo ze "stokrotka" i ze "spieprzaj dziadu" i z traktowaniem pilotow? Pan Lech Kaczynski byl kiepskim politykiem i nie zawsze zbytnio uprzejmym czlowiekiem... To wie wiekszosc (normalnych) ludzi w Polsce. Nawet bez Gazety Wyborczej!
      • karim1972 Re: Lech Kaczyński - wróg emigrantów:)) 23.04.12, 04:29

        "Wierzę, że jest wielu ludzi – nie tylko z Polski, ale także z innych krajów – nieudolnych z natury i szukających lepszego życia za granicą. Obecnie Wielka Brytania stała się punktem docelowym dla tych ludzi. Polska wie o problemie i nie unika odpowiedzialności."

        To jest dokladny cytat wypowiedzi twojego umilowanego prezydenta. Latwo znalezc na necie. Jest takie cos jak Google, ale skad ty mozesz wiedziec, w koncu glosujesz na PiS.......
    • Gość: creditplus Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odszcz... IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.12, 23:27
      Emigrant = u siebie jestes juz obcy, a tam nigdy nie bedziesz swoj!
      • Gość: Ddd Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odsz IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 23:42
        To prawda, ale jeśli masz dzieci, to dla nich budujesz lepszą przyszłość. A oni, gdziekolwiek się wychowają, będą już u siebie
      • Gość: Deutscher Od 3 lat jestem Niemcem IP: *.unitymediagroup.de 22.04.12, 23:44
        Poryczałem się ze wzruszenia LOL. To wracaj do Polski skoro ci tak tęskno. Jak będziesz miał dużo szczęścia, to zdobędziesz posadę płatną 350 euro miesięcznie (to ponad 2 razy mniej niż Hartz IV liczony z dodatkiem za Miete), a w sklepie za wszystko zapłacisz tyle, co w Reichu!
        • dwa_grosze Re: Od 3 lat jestem Niemcem 23.04.12, 00:23
          Ze jestes Niemcem wyryj to na swoim pustym lbie, nie zrobiles tego jeszcze:)
          Wyrazy wspoczucia...
        • ciotka_ltd Wlasnie...nie jestes, skoro tak mowisz:) 23.04.12, 01:02
          Tak ci sie nie przedstawi prawie zaden Niemiec - powie ze jest Bawarczykiem (choc i tu moga sie wydzielic Frankonczycy i Szwabi), Saxonem, Turyngczykiem; zreszta i jezyki sie ciut roznia.
          Innymi slowy, jestes obywatelem Federacji. I tyle.
          • Gość: ulalala Re: Wlasnie...nie jestes, skoro tak mowisz:) IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.12, 07:20
            ciotka a co to za formy gramatyczne????? blagam....
        • gazeta_mi_placi Re: Od 3 lat jestem Niemcem 23.04.12, 08:46
          Nie wszyscy w Polsce zarabiają 350 euro albo mniej, zaś ceny są niższe, porównajmy choćby ceny mieszkań, działek.
      • romad2447 Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odsz 23.04.12, 00:04
        Gość portalu: creditplus napisał(a):

        > Emigrant = u siebie jestes juz obcy, a tam nigdy nie bedziesz swoj!

        Wszedzie z wyjatkiem USA , ojczyzna wszystkich emigrantow.
    • zemka kundel internacjonalny 22.04.12, 23:46
      nie pamietam nazwiska autora tego powiedzenia,
      ale ile w tym prawdy.
      Ja zyje za granica ponad 40lat. Ja sie nie uwazam za emigranta .Dla mnie POLSKA jest moja ojczyzna,tam sie wychowalam.Moj maz mowi ze jestem polska patriota.mam nadzieje ze nie slepo.....
      chetnie jezdze do kraju ,ale mieszkac na stale NIE
      . Ja moge ZYC w wielu czesciach swiata Ja lubie rozne kultury. Ja sie urodzilam "podroznikem"
      Moja sytuacja finansowa jest mozna powiedziec lepsza niz dobra ,mimo ze poczatki byly trudneSzczegolnie z jezykiem....ale ja mialam wielki plus- ja wiedzialam ze sie musze wciagnac ,udowodnic no i mialam wielkie szczescie ze duzo ludzi z ulozonym zyciem (zakorzenionych)mieli lepsza opinie o mnie niz ja sama o sobie

      Moim zdaniem : my Polacy nie mamy wiary w siebie , mamy duzo kompleksow
      Aco najgorsze patrzenie z gory na innych co jest typowe dla ludzi zakompleksionych

      era kompiuterowa to zmieni
      nie wazne kim rodzice byli ,gdzies sie urodzil .PROGRAM OWANIE to czysta matematyka albo dziala albo nie

      musimy wychowywac dzieci z wiara ; kazdy moze byc prezydentem
      Power of positive thinking

    • Gość: jebanezer slowo dumni nie przejdzie przez gardlo,zdrajcy ... IP: *.abhsia.telus.net 23.04.12, 00:39
      Owszem z latwoscia.32 lata temu ,,ulotnilem,, sie z Polski.Moje mienie zostalo rozgrabione przez wladze i sasiadow.Napluto na mnie ,zdrajca i pierd...ny ukrainiec[rodzice Polacy z Wolynia.]32 lata uplynelo,dzieci tych co na mnie pluli przyjezdzaja do mnie za praca bo twierdza ze w Polsce jej nie ma.Ja tam nie glosuje w Polskich wyborach ,nie mieszam sie do Polskiej polityki.G..no mnie to obchodzi.Rzady i systemy sie zmieniaja w Polsce,jedno jest stale ,,zdrajcy emigranci,,Co takiego ja wiem czy znacze? zeby zdradzac?Jestem bylym niewolnikiem ktoremu udalo sie zwiac z plantacji z jedna torba w reku .W nadziei na wolne ,normalne zycie.Tak jak i ci dzisiejsi moi goscie.Niestety tak jak i kiedys na plantacjach, najzacieklej tropili zbieglych niewolnikow inni niewolnicy ktorzy zostali by wyslugiwac sie wladzy.Nic z tego nie majac.
    • Gość: krisbrumm Czy naprawdę emigraci to nieudacznicy??? IP: *.range86-183.btcentralplus.com 23.04.12, 01:11
      Mój przypadek chyba łamie stereotyp nieudacznika, bowiem po odsiedzeniu wyroku w więzieniu w Polsce za błędy młodości (włamania do samochodów- żadne tam ciężkie pobicia itp.), pracowałem w zawodzie mechanika samochodowego przez parę lat.Pensja- bez rodziny jeszcze- od pierwszego do pierwszego.
      Po 6-ciu latach emigracji w UK, jestem studentem zaocznym jednego z czołowych inżynieryjnych Universytetów, mam własny dom, rodzinę z małą córką, tytuł w zawodzie (branżowy) Master Technician (jako mechanik), i swoim statusem zupełnie nie przypominam tego, kim byłem.
      Jeżeli w Polsce za jakieś dziesiąt lat będzie można odczuć trwałe zmiany w szanowaniu człowieka przez Państwo, to może wrócimy.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy naprawdę emigraci to nieudacznicy??? 23.04.12, 07:17
        A czemu sam na te zmiany w Polsce nie chcesz zapracować? Tylko u nas kradłeś. Żałosny jesteś.
        A studiować po odbytym i zaliczonym wyroku można także w Polsce, nie musisz wyjeżdżać w tym celu na studia zagraniczne.
        • Gość: polish-crap Re: Czy naprawdę emigraci to nieudacznicy??? IP: *.fbx.proxad.net 23.04.12, 18:00
          Gazeciara!!! Just shut up.
    • sselrats Oczywiscie, ze emigranci to nieudacznicy 23.04.12, 01:39
      Jakby byli lepsi to by sobie poradzili w Polsce.
      • Gość: tao szatanski emigrant ? IP: *.nyc.res.rr.com 23.04.12, 01:55
        babracie się jak posikane dzieci w ograniczonej piaskownicy. człowiek rodzi się wolny, co dalej to jego sprawa, i jego wolna wola decyduje o tym pod jaką szerokością geograficzną jest. to wszystko. nie ma emigrantów lecz ludzie wolni i niewolnicy.

        tao szatanski
        • ciotka_ltd To tylko...wanker.:) 23.04.12, 02:30
          Chcialby zalapac sie na tego Gastarbeitera, ale boi sie...
          Sama do 'emigrantow', szczegolnie polskich sie nie zaliczam (polski dziadek byl - politycznym), ale ten fella zdrowo mnie na tym forum wkurza - lazi po nim i sie ludzi czepia. Podobnie jak artysta Matajajko - sam sie podklada linkiem do swej 'sztuki', a ma pretensje za jej szczera krytyke.
          Herr Got! Za Polakami to i diabel nie trafi.;)
          • Gość: adasiek Re: To tylko...wanker.:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 02:50
            > sam sie podklada linkiem do swej 'sztuki', a ma pretensje za jej szczera krytyke.

            A skad wiesz co jest dobre i nie jest kiczem?
            • ciotka_ltd Bo sztuka to kreacja... 23.04.12, 03:10
              A w nieudolnym przerysowywaniu (widac, ze brak tzw. reki, sama dobrze rysuje, ale za slabo na artystke, choc wystarczy na architekta) , ba..kalkowaniu fotek i robieniu ich w kredce lub olowku, i to jeszcze przy uzyciu podswietlanego pudla z szybka, zadnej kreacji nie ma: jest nieudolnosc i jarmarczny biznes. Nb. Oleodruki z chlopskich chat byly ladniejsze.:)
              Widzisz, znam sie na sztuce, nawet pisuje do dobrych czasopism brytyjskich. Szczegolnie znam sie na sztuce z pogranicza: ludowej, plemiennej i naiwnej. I o ile goralski obrazek na szkle nazwe sztuka, to tej niezdarnej technicznie kopi z fotki NIE!!! Na Boga - nie! Za skarby swiata - nie!
              A gdy to jeszcze wciska jako 'sztuke' niewyrobionej publice czlowiek ponoc wyksztalcony, to noz sie sam w kieszeni otwiera. To oszustwo. Nigerian fraud 'po polskiemu'. Niczym to sie nie rozni od wciskania prostaczkom 'francuskich perfum' made in China za 10% ceny. ;)
              • Gość: adasiek Re: Bo sztuka to kreacja... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:16
                > I o il
                > e goralski obrazek na szkle nazwe sztuka, to tej niezdarnej technicznie kopi z
                > fotki NIE!!! Na Boga - nie! Za skarby swiata - nie!

                Mysle, ze te portrety sa "zdarne". Wyraznie widac ze ma dobry kunszt w reku i gdyby nie to, ze
                troche je przesladza w obawie aby klientom sie bardziej podobaly to mozna by powiedziec,
                ze sa lepsze niz przecietne. Na dodatek o ile sie dobrze orientuje to pastel ma wlasnie taki troche
                slodkawy urok. :)
                • ciotka_ltd Widac, ze sam nie rysujesz:) 23.04.12, 03:31
                  Gosc nie ma dobrej reki - pamietaj, ze to sa rysunki kalkowane z fotek. Brak tez mu szkoly, chocby w uzyciu pasteli (i nie mowie tu o akademii, mowie o doswiadczeniu).
                  Widzisz, pastele maja bardzo wiele kolorow, takze i 'smutnych', i 'posepnych'. Poza tym maja jedna wspaniala ceche, mozna je mieszac, cieniowac, przydymiac - istnieje pare technik, ktore daja rozne efekty etc. etc.
                  I dlatego mowie, ze gosciowi brak techniki, ze nie ma za soba nawet liceum plastycznego czy szkoly rzemiosla artystycznego. To chalturnik cala geba, ale szczescia zycze: Irlandczykom z Cabra West i tak nic juz nie zaszkodzi.;)
                  Dla porownania masz pare pasteli prawdziwie artystycznych - moze pojmiesz, co to kicz, i co to znaczy technika:
                  en.wikipedia.org/wiki/File:Chardin_pastel_selfportrait.jpg
                  en.wikipedia.org/wiki/File:Rosalba_Carriera_Self-portrait.jpg
                  en.wikipedia.org/wiki/File:Edgar_Germain_Hilaire_Degas_029.jpg
                  • Gość: adasiek Re: Widac, ze sam nie rysujesz:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:40
                    > > Gosc nie ma dobrej reki - pamietaj, ze to sa rysunki kalkowane z fotek.

                    Przeciez kalkowac mozna tylko linie, reszty sie nie da moja droga ciotko!

                    Ten przyklad Chardina jest b.dobry. :) Jestem przekonany, ze na takie rysunki naszego
                    rozmowce rowniez stac sadzac po tym co zaprezentowal. Gdybysmy byli blizej nawet
                    bym poszedl o zaklad.
                  • Gość: adasiek Re: Widac, ze sam nie rysujesz:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 03:42
                    > Widac, ze sam nie rysujesz:)

                    Po czym to widac?
                    • ciotka_ltd Po twoich slodkich pastelach:) 23.04.12, 04:21
                      Celowo wyslalam ci pastele posepne, bo sa i takie - to czyste pigmenty, przy ich pomocy osiagniesz kazdy efekt..
                      A nasz chalturzysta z Dublina ma pare obrazkow z iskra Boza - jest tam jeden portret faceta, ktory wyglada jak aktor Clooney w ujeciu Modiglianiego, tj, z taaaaka dluuuga geba. To jest dobre, ale klientom to wciska koszmarne chaltury - sama bym sie wstydzila.;)
                      • Gość: adasiek Re: Po twoich slodkich pastelach:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:24
                        > to czyste pigmenty

                        pastele nie sa czystymi pigmentami.
                        • ciotka_ltd Ale nie sa i slodkie... 23.04.12, 04:46
                          Niemal czystymi pigmentami, bo jakos sie musza kupy trzymac. I podloza (choc i tak zwykle sie je utrwala). Cos ty taki dokladny? Aptekarz?
                          • Gość: adasiek Re: Ale nie sa i slodkie... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:55
                            > Niemal czystymi pigmentami, bo jakos sie musza kupy trzymac. I podloza (choc i
                            > tak zwykle sie je utrwala). Cos ty taki dokladny? Aptekarz?

                            Nie aptekarz ale pastele nie sa zrobione z czytstego pigmentu :)
                  • wilkem-live Re: Widac, ze sam nie rysujesz:) 23.04.12, 20:51
                    Moje rysunki NIE SA KALKA. Niektore maja format A0. Jestes DEBILEM, Cotka IT. A z takimi jest problem: NIE WIEDZA, ze sa KRETYNAMI. bez pozdr.
                  • wilkem-live Re: Widac, ze sam nie rysujesz:) 23.04.12, 20:55
                    Ciekawe linki. I TY zakompleksiona kobieto myslisz, ze mam taka jakosc wprowadzic do St Green? Moje portrety MAJA MIEC CENE 30, 40 euro. KOMPLETNIE nie zrozumialas, ze o nie ten target mi chodzi. Taki prace moge stworzyc bez problemu, za 1000, 5000 euro. Klient? Moze jeden na rok. Maluje portrety od 12 lat OSLA LAKO, BEZ KALEK I JAKIS podwietlanych tabliczek, to juz powaznie mnie wkurzylo. IDZ DO PSYCHIATRY, BADZIEWIARO, moze wyjdziesz z kompleksow.
            • Gość: butapren Re: To tylko...wanker.:) IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:37
              "A skad wiesz co jest dobre i nie jest kiczem?"

              "Ciotka" zawsze usiluje patrzec z gory na "internetowy plebs"
              i pokazywac, iz ona wszystko wie najlepiej...
          • sselrats Gott, ciotka Gott - nie Got 23.04.12, 04:05
            jak juz jestes taka yntelygentna.
            • ciotka_ltd Mylisz sie: mialo byc Goth:) 23.04.12, 04:12
              Skad wiesz jaka literke zjadlam? Mam pelno literowek -staram sie pisac bezwzrokowo po latach klawiatury na laptopie.
              • Gość: butapren Re: Mylisz sie: mialo byc Goth? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.04.12, 04:39
                "Skad wiesz jaka literke zjadlam? Mam pelno literowek -staram sie pisac bezwzrok
                > owo po latach klawiatury na laptopie."

                A moze, po prostu, "ciotka" raczyla zgubic okulary?
                • ciotka_ltd Wzrok mam sokoli - serio. 23.04.12, 04:53
                  Teraz. Bylam okularnica jako smarkula, ale okulista mial racje - ze wzrok mi sie unormuje kolo 30-tki i taki na dlugo pozostanie. Na klawiaturze pisalam bezwzrokowo, od dziecka, ale przestawilam cie na laptopa i juz mi to nie wychodzi, stad czasem zupelnie nieczytelne slowa, zjadane i nnozone litery. Do tego mam ladne paznokcie, a przy dotykowcach to przeszkadza - wciska sie girny rzad etc.
                  Eh, wy chlopy nie wiecie jakie meki musi przechodzic kobieta, jesli chce byc zadbana.;)
              • sselrats Nie wiem jaka ale wiem ktota 23.04.12, 06:49
                ...
      • Gość: skipper53 Re: Oczywiscie, ze emigranci to nieudacznicy IP: *.brasd3.vic.optusnet.com.au 23.04.12, 03:15
        z reguly jest tak : jesli ktos w kraju sobie nie radzil, nie poradzi sobie na emigracji
        bedzie siedzial na zasilkach i cieszyl sie, ze mu jest lepiej niz bylo w Polsce.
        • gazeta_mi_placi Re: Oczywiscie, ze emigranci to nieudacznicy 23.04.12, 07:07
          Otóż to.
          Na znajomym mi forum każda Pani emigrantka (no, oprócz jednej która uczciwie przyznaje, że siedzi na socjalu i męża utrzymaniu oraz kiepsko zna angielski, za to najwięcej pluje na Polskę i Polaków) za granicą jest "wysokiej klasy specjalistom" (pisownia oryginalna) lub kadrą kierowniczą.
          • Gość: polish-crap Re: Oczywiscie, ze emigranci to nieudacznicy IP: *.fbx.proxad.net 23.04.12, 18:09
            A wy pwolskie morony myslicie, ze tam zasilek wyplacaja od reki? Trzeba na niego troche popracowac i to legalnie tzn placac podatki zanim sie taki dostanie. Tylko w Picimiu nad Wisla mozana miec takie opinie o reszcie swiata. W dupie sie bylo i gowno sie widzialo. Stad takie bright konkluzje...ain't it?
      • Gość: RUDA Re: Oczywiscie, ze emigranci to nieudacznicy IP: *.cpe.netcabo.pt 23.04.12, 10:52
        CO TY WIESZ? BYLES? NOSA ZA SWOJA FURTKE NIE WYSTAWIASZ, TO SIE NIE ODZYWAJ! KREW ZALEWA JAK SIE TAKICH CZYTA.
    • zemka bo taki sie urodzil 23.04.12, 02:28
      babcia mowila '
      jeden z blizniakow po calym swiecie sie walesa .drugiwybudowal dom z dreugiej strony drogi.
      najwazniejsze zeby wiedziec co sie w zyciu chce

      Nie kazdy sie nadaje na zycie za granica
    • Gość: bimber nie żałuję i nie uważam się za lepszego IP: *.dyn.novuscom.net 23.04.12, 03:19
      Pracuję jako malarz, w kraju miałem dużo lepszą pozycję społeczną - niestety finansowo niewiele z tego wynikało. Wyjechałem z ciekawości i nie żałuję, do Polski pewnie wrócę.
      Niestety mojemu synowi w kraju zarzuca się, że Polakiem nie jest bo mówi z angielskim akcentem - bardzo to przykre i głupie.
      Politycy to na ogół durnie, rządni władzy i gotowi dla taniego poklasku.
    • Gość: bimber bardzo fajny wywiad, chętnie kupię książkę IP: *.dyn.novuscom.net 23.04.12, 03:22
      • gregmi A za co Polacy tak bardzo lubią Irlandczyków? 23.04.12, 04:15
        Nie lubia!
        Bylem w Irlandii raz i chwacit. O raz za duzo. A szkoda dla Irlandii, bo z racji roznych innych zdarzen byly to dlugo wyczekane wakacje i gdyby wszystko poszlo inaczej, to chetnie bym tam dalej jezdzil. Oszukano mnie wiele razy (np w sklepie, w hotelu, na wycieczce statkiem), odmowiono wydania zarezerwowanego samochodu, wreszcie wiele razy potraktowano dyskryminujaco. Moim zdaniem ludzie sa tam mili tylko wtedy, jak maja w tym interes, a i to nie zawsze. Inaczej czesto sa opryskliwi i zadufani w sobie, bez powodu przeciez. Jedzenie jest absolutnie niejadalne i nietykalne (przylismy dzieki wlochom), drogi sa waskie i niedostosowane do ruchu turystycznego, atrakcje turystyczne drogie i czesto przereklamowane (np cliffs of moher, totalne nieporozumienie, jak oni to pokazuja), male miasteczka zatloczone do granic mozliwosci, zero przyjemnosci w zwiedzaniu, kierowcy czesto (nie zawsze) nieuprzejmi. Itd. Nigdy wiecej.
        I pisze to czlowiek, prosze zauwazyc, ktorego jezykiem zawodowym jest angielski, moze sobie sporo pozwolic w sensie finansowym i bardzo duzo podrozuje po calym swiecie.
        Ale Irlandii nie lubie i nigdy juz tam nie pojade.
        • Gość: adasiek Re: A za co Polacy tak bardzo lubią Irlandczyków? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:20
          > I pisze to czlowiek, prosze zauwazyc, ktorego jezykiem zawodowym jest angielski,

          Mozesz zatem caly ten poprzedni tekst napisac po angielsku? :)
          • ciotka_ltd 'Polak to najwyzsza forma nadecia sie' J.Urban 23.04.12, 07:21
            Komuch, bo komuch, ale w pewnych przypadkach ma racje.
            Zobacz to (tak jak chciales, po angielsku):
            >>The Cliffs of Moher Visitor Experience won an award in the Interpret Britain & Ireland Awards 2007 awarded by the Association of Heritage Interpretation. Although the award was specifically for the Atlantic Edge exhibition, the AHI assessed the entire visitor centre and site. The citation stated that the entire visitor centre was "one of the best facilities that the judges had ever seen"<<
            www.cliffsofmoher.ie/default.aspx
            W ubieglym roku mialo to z milion odwiedzajacych, a samo centrum? Coz, ma charakter dydaktyczny i jest przeznaczone glownie dla dzieciakow, nie zas zblazowanych wielkosci z Polski. Z tego cliffu od dobrego wieku setki turystow chcacy i niechcacy pospadalo na pysk, a wiec teraz zorganizowano to tak, by wlos nikomu z glowy nie spadl. A jest tam naprawde niebezpiecznie, gdy troche 'zadmucha', a potrafi zadmuchac i ponad 100 mil/h. Stad i multimedia zamiast realu, choc czlowiek obeznany z Irlandia i Irlandczykami i na real bez lapowki sie zalapie.;) A przy tym ta atrakcja istotnie 'droga' jak diabli - chyba z 6 euro czy cos kolo tego, a dzieciarnia do 16 lat za darmo. Ceny zreszta wszedzie podobne - w rodzinnej wsi JFK takoz.
            www.kennedyhomestead.com/
            To na wypadek, gdybys z soba jakiegos amerykanskiego kolege zabieral.;)
            Gdy sie zyje z angielskiego, to moznaby cos o Irlandii przed wyjazdem poczytac, by chocby wiedziec, gdzie zjesc. 'Wlosi' pana hrabiego ratowali, choc wiekszosc dobrych irlandzkich 'fish and chips' jest tamze od wiekow wloska, i czesto gesto do dzis w lapach tej samej wloskiej rodziny.
            www.burdocks.ie/Leo_Burdock/Welcome_leoburdock.com.html
            Ta tez wloska, choc najwyrazniej po kadzieli.;)
            Zarcie hotelowe z serii 'all included' najlepsze nie jest, ale i to zalezy od kucharza - gdy sie zna jezyk zadna sztuka zaklepac sobie zamiast ciezkawego 'Irish breakfast' continental one; nie moge sobie przypomniec w Eire hotelu, gdzie przynajmniej takiego wyboru by nie bylo. Wolowina irlandzka jest znakomita, nabial takze, ryby prawie wszedzie wprost od rybaka (nawet w tanich takeawayach polecalabym znakomite 'ray wings' - 'pletwy plaszczki) - jesli hotelowi kucharze naszym pieskom francuskim nie odpowiadali, to mogli sobie znalezc 'roof' z self-service i sami sobie gotowac. Cale zachodnie wybrzeze, te wszelkie porzucone bieda-wioski (i przerobione na domki wakacyjne pod wynajem) sa po prostu okupowane przez Niemcow, co sami sobie gotuja tak, jak chca. I maja swoja 'wilderness'.
            Ja sama - z ciekawosci - zjadlam tam nawet kelp, salatke z miejscowych wodorostow i do dzis zyje.;) Czy to zarcie takie paskudne - sam ocen, choc - rzecz jasna - wiele zalezy od kucharza, ale nic trujacego tu nie widze; soli drogowej i proszku jajecznego bez jajek chyba tez nie uzywali.;)
            www.burrenwine.ie/burren_food_shop.htm
            www.burrenwine.ie/hampers1.htm
            A samochod? Toc ja mialam wieksze klopoty z wynajmem samochodu w mojej UK, nizli w Irlandii - w tej zalatwialam wszystko na karte AA (chodzi o szereg ubezpieczen i polska prawostronnosc, tu pewnie tkwil problem naszego Polaka, ale zyjacy z angielskiego przeciez przed wyjazdem mogl to sprawdzic, nie kazda informacja w Eire jest w Gaelic)
            Mysle jednak, ze Irlandia strate tego turysty z Polski jakos przeboleje;)
        • Gość: ona81 Re: A za co Polacy tak bardzo lubią Irlandczyków? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.12, 22:15
          Przykro mi, ze miales takie doswiadczenia bedac w Irlandii, ja jestem zakochana w tym kraju, ludziach, muzyce irlandzkiej, atmosferze jaka panuje w Irlandii, szkoda, ze nie mogles przezyc tego co ja pamietam do dzis..mysle nad nastepna wyprawa na wyspe i nie wiem czy nie zamieszkac tam przynajmniej rok czasu, ale nie chodzi tu o zarobki, nie narzekam na nie , chodzi mi o ten moment zycia, zeby pobyc w miejscu, gdzie czujesz sie wyjatkowo, blogo! Ja spotkalam cholernie przyjemncyh ludzi w Irlandii..napewno tam zamieszkac jakis czas:) pozdrow!
    • sselrats Emigranci, ktorym sie udalo nie zagladaja 23.04.12, 04:02
      na polskie fora wiec nic nie wiedza biedacy co sie o nich wypisuje.
      • Gość: adasiek Re: Emigranci, ktorym sie udalo nie zagladaja IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.04.12, 04:16
        > Emigranci, ktorym sie udalo nie zagladaja
        > na polskie fora wiec nic nie wiedza biedacy co sie o nich wypisuje.

        Co to znaczy "udalo" :)
        • ciotka_ltd Ze jego ojczyzna to konto bankowe. 23.04.12, 05:34
          A narodowosc tam, gdzie chleb z maslem zre. Tanio takiego mozna kupic, tylko po co swe przywary na innych projektuje?
          Przeciez sa rozne przypadki: moj dziadek w Polsce po wojnie nie mogl sie pojawic, bo pewnie komuna skrocilaby go o glowe, albo poslala na biale niedzwiedzie. Sama wyszlam za maz za Anglika i - jak to zwykle bywa - poszlam za mezem. A przeciez wiele jest takich polsko-obcych mieszanych par. I co? Oznacza to automatycznie, ze dziewczyna czy chlopak wyrzeka sie polskosci? Jasne, sa i tacy. Sama spotkalam w UK mlodych Polakow, co jeszcze po angielsku nie mowia, a juz sa bardziej angielscy od Anglika - pracuje tu spolecznie w organizacji charytatywnej co zajmuje sie imigrantami i migrantami, nie tylko zreszta Polakami (choc w ostatnich latach polska migracja dominuje) i rozne rzeczy sie widuje. Ale znam i wybitnych Polakow, swietnie w UK ustawionych (jak np.krytyk sztuki Waldek Januszczak, staly kolumnista The Times), co bywaja na polskich websites i polskich chatach, choc bardziej tematycznych, artystycznych. To trzymanie reki na pulsie i wyciaganie zawodowych profitow ze znajomosci jezyka - postawa jak najbardziej sluszna.
          Mnie znow zajmuje problem migracji i imigracji, dlatego jestem na kazdym forum na temat w calym necie, nawet do 4 nad ranem wg. Londynu. Teraz szczegolnie, bi w maju w Poznaniu jest konferencja naukowa na ow temat. Polacy zakladaja sobie tezy i pytania, ale i u nas, i w Oxfordzie, i w paru innych osrodkach juz sa konkretne badania, ktorymi warto sie z Polakami podzielic. I powiem ci, ze przynajmniej czesc tej ostatniej polskiej migracji, ktora nasz 'wanker' tak gardzi, bardzo poszla w gore w ukladach, gdzie polskie 'plecy' nie sa wymagane, a wystarcza wlasny talent i praca. To takze powod, dla ktorego jestem wsciekla na 'artyste' z Dublina - jesli ma cos wspolnego ze sztuka, to w ten sposob sam siebie zniszczy, rozmieni sie na chaltury.
          A co mi daje takie forum jak to? Stereotypy, az nudne stereitypy (dlatego spor 'sztuczny' mnie radowal). Chocby tego 'emigranta-nieudacznika', zapominajacego o polskosci etc. gdy mu 'sie uda'. Niemniej stoi za tym duzo wiecej, co wlasnie metody lingwistyczne, a dokladniej: socjolongwistyczne, potrafia odczytac. I nie jest to swietlany obraz, niestety. Zla spoleczna prognoza dla Polski.
          • dinki_red Re: Ze jego ojczyzna to konto bankowe. 23.04.12, 09:27

            zejdz w koncu z tego czlowieka. To jego wybor.
            To tak jak ze Sparglem. Sa ludzie, ktorych stac na Sparagi po EUR 9,90 za funt od bauera
            sa rowniez tacy ktorzy w Aldiku kupia grecki Spargel za EUR 2,40 za funt.

            Chlopak oferuje taki grecki Spargel - moze sie z tego utrzymac , nie siedzi na zasilku, nie kradnie i jakos sobie zyje - zapewne lepiej niz w Polsce. A zatem udalo mu sie.

            Nie kazdy moze byc Picasso nie kazdy moze byc wielkim managerem, krytykiem sztuki czy kim tam jeszcze. Dla mnie sukcesem jest stabilna praca, na normalnej umowie, z urlopem raz w roku w jakims ciekawym zakatku a jak nie starczy na Malediwy to chociaz na Karpacz we wrzesniu. To niewiele ale dla niektorych az tyle!
        • sselrats Udalo wyemigrowac 23.04.12, 06:42
          Przepraszsm za niedopowiedzenie.
    • luni8 Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odszcz... 23.04.12, 06:17
      "- Łukasz Ślipko: W pubie, w księgarni, w jednym call center, potem w drugim. A od jakiegoś roku pracuję jako handlowiec w branży IT. W sumie jestem tam już prawie sześć lat.

      - No proszę, a podobno dla filozofów pracy nie ma."

      Przecież tekst wyżej wskazuje właśnie że nie ma.
      Jakby było to Ślipko pracowałby jako filozof, a tutaj zupełnie inna historia..
      • gazeta_mi_placi Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odsz 23.04.12, 07:03
        Otóż to.
        A i u nas do pubów i call center zatrudniają ludzi o dowolnym wykształceniu (zatem i po filozofii).
    • Gość: Sir Richard Ch. Czy Slipko jest ambitny? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.04.12, 06:29
      Wedlug Slipki....
      "Jedni robią karierę, drudzy wybrali drogę pokolenia X, zadowalając się nieco mniej ambitnymi zajęciami, ale za to ciesząc się większą wolnością".

      Robienie "kariery" miara ambicji??? Jak znam zycie, zawsze bylo to oznaka karierowiczostwa. Ludzie ambitni daza wytrwale do wyznaczonego sobie celu, bez wzgledu na to co sobie o tym mysli karierowicz. Czy pisanie literowek do gazety jest bardziej ambitne od pielegnacji trawy na kortach Wembley?

    • Gość: marek Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odszcz... IP: *.static.tpgi.com.au 23.04.12, 06:34
      slowacki mickiewicz chopin ilu jeszcze zdrajcow wymienic a mnie uczyli ze wielcy patrioci ja tez jestem emigrantem zyje normalnie i polskosc mam caly czas ja na polske sie nie gniewam
      • gazeta_mi_placi Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odsz 23.04.12, 07:02
        A gdzie płacisz podatki?
    • gazeta_mi_placi Re: Czy emigranci to nieudacznicy, zdrajcy i odsz 23.04.12, 07:01
      Dokładnie. Wchodzą na polskie fora i wszystko krytykują, osoby które zostały w Polsce wyzywane są przez emigrantów od nieudaczników lub (widziałam na własne oczy) od tchórzy, którzy boją się wyjechać (bo oczywiście założenie każdego emigranta jest takie, że każdy marzy o emigracji a ci co zostali to tchórze).
      Na forum dla matek emigrantek na forum gazetowym był kiedyś temat jak to Pani emigrantka wróciła do Polski (na chwilę, kogoś odwiedzić) po dość długim pobycie za granicą i dziwiła się że tyle się zmieniło w jej okolicy i bardzo dużo osób ma tam pobudowane niezłe domy, jeżdżą niezłymi samochodami.
      I ona i inne emigracyjne kwoczki z tego forum piały, skąd oni (tj. Polacy) mają na to kasę, oczywiście wiadomo skąd (wg emigrantek), Polak w Polsce nie może się rzecz jasna dorobić uczciwą pracą więc pewnie pokradli, z przestępstw, prostytucji albo ze spadków albo komuś rodzina pomogła :-)
    • artremi Dzieki "nieudacznikom" rodacy maja "zielona wyspe" 23.04.12, 07:48
      Jak wiadomo miliardy przesylane przez "nieudacznikow" do ich rodzin w Polsce zaliczane sa do PKB. Dzieki temu Polska ma lekki wzrost gospodarczy i jest dla niektorych "zielona wyspa". Polacy powinni sie cieszyc ze miliony nieudacznikow wyjechalo za chlebem. Inaczej w Polsce bezrobocie wynosiloby nie 12%, a 20% lub wiecej.
      • gazeta_mi_placi Re: Dzieki "nieudacznikom" rodacy maja "zielona w 23.04.12, 08:27
        To mniej niż 5% PKB więc nie podniecaj się tak zmywaku.
        Pozostałe 95% PKB wyrabiamy my na naszych śmieciach, nie wymiatając cudzych.
    • 1_monterro a ja wam Emigranci życzę najlepszego :) 23.04.12, 07:57
      i podziwiam, że mieliście odwagę zmienić swoje życie na lepsze.
      często kosztem dużych wyrzeczeń.
      • gazeta_mi_placi Re: a ja wam Emigranci życzę najlepszego :) 23.04.12, 08:27
        Zawsze na lepsze?
    • Gość: kormoram uciekinier z kraju dobrobytu i obfitosci IP: *.ip1.netikka.fi 23.04.12, 08:19

      Chyba jeszcze gorzej jak w tytule,Ja "ucieklem z kraju (bo wtedy sie nie wyjezdzalo jak teraz tylko uciekalo)
      Wiec ucieklem jak z obozu koncentacyjnego /wiezienia bo bilet mialem tylko w jedna srtone-. I nie zaluje, przywyklem , do zwyczajow , do klimatu ikultury, nauczylem sie jezyka, Prace dostalem zaraz, mam to co i inni dzieci sa juz duze dostawaly wszystko , w szkole , obiady , ksiazki, zeszyty, na studiach stypendium i pomoc na mieszkanie podczas studiow. Bywam w polcse jako obcy bo z obywatelstwem sie pozegnalem za 10 tys dolarow.
      Szczerze jestem z tego zadowolony, i na starosc tu zostane, deo kraju zagladam ale po miesiacu mam dosc, Drgawek dostaje jak mam cos zalatwic w urzedach. Nie lubie kaczynskiego i jego watahy. Jestem zdrajca ??? ba emeryturze stac mnie na wojaze dwa trzy razy di roku do egzotycznycg krajow. Emerytury starcza na chleb maslo i padlinke. Dla innych jestem uciekinier i mam ich w nosie , niech tak zostanie, Jest mi dobrze
      • gazeta_mi_placi Re: uciekinier z kraju dobrobytu i obfitosci 23.04.12, 08:28
        To po co chodzisz po polskich forach? Spadaj na swoje.
        • Gość: kormoran bo Polska to niestety IP: *.ip1.netikka.fi 23.04.12, 08:38
          moja ojczyzna, mowie z dziecmi w domu po polsku. A ty z szalencow PISu , bo zabraniasz , Chyba ty z Rosiji bo nielzja ??? dlaczego?? Nawet w kambodzzy nie zabraniaja ? chodze po forach bo czuje sie polakiem to tez zle ???. Czlowieku chyba cie pogielo po calosci. Czy zadroscisz ??
          M. innymi ze wzgledu na ciebie nie wroce tam mieszkac.
          nawet Rostowski ,Sikorski i prof. Brzezinski maja inne obywatelstwo o co i nic. A Rychu czarnecki ??? sorki ale cie chyba pojebalo !
          • gazeta_mi_placi Re: bo Polska to niestety 23.04.12, 08:45
            Czego zazdrościć? Tułaczki? Bycia drugą kategorią?
            • Gość: kormoran to platnika PISu (?) z gazety polskiej ??? IP: *.ip1.netikka.fi 23.04.12, 09:42
              daj ci panie boze taka tulaczke jak mnie .(pracuje w zawodzie swoim na kierowniczym stanowisku, mam miejscowych znajomych in przyjaciol) Wiec pieprzysz o tulaczce ! jakiej. W polsce jak nie ukradniesz to cie rozwali US. Popatrz na program w TV biznes, Panstwo w panstwie.
              Zapierasz sie ziomalu jak kaczynski przy zamachu na miernote Zimnego Lecha nie zwracajac uwage na argumenty.
              a moze tobie sie nie udalo bo trafiles jako filozof na zmywak?? (patrz artykul).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka