Dodaj do ulubionych

Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:30
To w Opolu pod rządami obecnej ekipy staje sie już normą.W planach promocja
wielkie przedsiewziecia,nowe muzea i ksieżycowe inwestycje.A jak przychodzi
do realizacji,nawet tego co już wcześbiej było to...kicha.
Obserwuj wątek
    • Gość: dodo Re: Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego IP: *.citymedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:48
      a co ma UM do tego, ze sali koncertowej w Opolu nie mozna znalezc? skoro sa
      zajete, to nie wiem, kogo obwiniac w UM.

      UM zarzadza tylko mokiem (z tego co wiem), a jezeli w moku sa juz jakies
      koncerty zaplanowane, to naprawde nie wiem, po co sie czepiac ratusza, czy
      moku...

      zdaje sobie sprawe ze masa ludzi na tym forum "jedzie" na ratusz, ale nie mozna
      tez wszystkiego zwalac na szefa miasta. nie wszystko co jest w miescie, jest
      przez nie zarzadzane.

    • Gość: nim Re: Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego IP: *.ds1-ro.adsl.cybercity.dk 08.04.06, 01:28
      aj szkoda moim zdaniem. miałem okazje uczestniczyć w tych warsztatach w
      poprzedniej edycji zarówno w Opolskim Teatrze na koncercie Ian`a Peace`a jak
      równierz na Śląskiej edycji tego festiwalu. Wspaniała impreza i uważam że
      powinniśmy ułatwiać panu Laskowi jej organizacje. pozdrawiam czytelników i
      oczywiście RagTime Opole;)
    • Gość: buaa Re: Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.04.06, 02:37
      po krachu ekonomiczny, Opole dopada kryzys kulturalny, brawo prawica, SLD wroc
      zanim Ci nieudacznicy rozniosa to miasto :(
      • Gość: Kikut pajaca Re: Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 02:42
        Jakie miasto, taka kultura... Pełna kultura! Tu nawet Sawka zerem. Sawka? A kto
        to taki? Pytam, bo nie wiem.
        • Gość: Muzyk Re: Kłopoty Festiwalu Perkusyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:01
          A ja myślę,że brak w Opolu sali na koncerty, to zwykły wykręt Laska, który nie
          poradził sobie ze sprawami organizacyjnymi. Poza remontowaną Filharmonią i
          teatrem Kochanowskiego jest przecież w Opolu wiele innych sal - w szkole
          muzycznej, na uniwersytecie (kilka), w mechaniczniaku, na politechnice, czy w
          Muzeum Diecezjalnym czy Kinopleksie. Bzdurą też są zarzuty pod adresem Urzędu
          Miasta, który Dni Perkusyjne potraktował nasjszczodrzej z wszystkich imprerz
          kulturalnych, jakie są organizowane w ciągu całego roku przez stowarzyszenia. Z
          wykazu opublikowanego na stronie internetowej UM wynika, że Lasek na swój
          festiwal otrzymnał w tym roku z miasta 46 tys zł. (przy maksymalnym pułapie na
          jeden projekt 30 tys.!!!), podczas gdy inne wartościowe imprezy nie otrzymały
          żadnego dofinansowania (jak choćby Międzynarodowy Festiwal "Jazz Rock Meeting"
          czy Festiwal Muzyki Gospel. I to jest właśnie polityka kulturalna opolskich
          urzędników.
          • Gość: WIELBICIEL muzyka KASA, KASA,KASA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 19:49
            A ja myślę,że brak w Opolu sali na koncerty, to zwykły wykręt Laska, który nie
            > poradził sobie ze sprawami organizacyjnymi. Poza remontowaną Filharmonią i
            > teatrem Kochanowskiego jest przecież w Opolu wiele innych sal - w szkole
            > muzycznej, na uniwersytecie (kilka), w mechaniczniaku, na politechnice, czy w
            > Muzeum Diecezjalnym czy Kinopleksie. Bzdurą też są zarzuty pod adresem Urzędu
            > Miasta, który Dni Perkusyjne potraktował nasjszczodrzej z wszystkich imprerz
            > kulturalnych, jakie są organizowane w ciągu całego roku przez stowarzyszenia.
            Z
            >
            > wykazu opublikowanego na stronie internetowej UM wynika, że Lasek na swój
            > festiwal otrzymnał w tym roku z miasta 46 tys zł. (przy maksymalnym pułapie
            na
            > jeden projekt 30 tys.!!!), podczas gdy inne wartościowe imprezy nie otrzymały
            > żadnego dofinansowania (jak choćby Międzynarodowy Festiwal "Jazz Rock
            Meeting"
            > czy Festiwal Muzyki Gospel. I to jest właśnie polityka kulturalna opolskich
            > urzędników.

            PANIE PABISIAK....DLACZEGO NIE PODPISAŁ SIĘ PAN Z IMIENIA I NAZWISKA. JAK
            OPLUWAĆ.....TO BEZ ANONIMÓW :)))))))))))
            • Gość: Ewa Re: odpowiedż Wielbicielowi Muzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:01
              Wielbiciel zarzuca Muzykowi, że nie podpisuje się nazwiskiem, a sam używa
              pseudonimu! Gdzie tu więc konsekwencja i odwaga cywilna? A poza tym nie wiem o
              jakim "opluwaniu" pisze wielbiciel? Muzyk pisze rzeczoweo, wymienia sale, w
              których w Opolu mogą odbywać się koncerty oraz kwoty dofinasowania przyznane
              imprezie perkusyjnej, która - nad czym należy ubolewać - pomimo to została
              odwołana,a Wielbiciel nazywa to "opluwaniem"?! Oj zdaje się,że kompletnie
              zabrakło mu argumentów i puściły nerwy. Czyżbyś to ty był tym organizatorem?
              • Gość: behemot Re: odpowiedż Wielbicielowi Muzyka IP: 217.197.74.* 11.04.06, 10:08
                Co do ilości sal to muzyk ma rację.Ja bym widział tę imprezę w auli im. Braci
                Kowalczyków przy Oleskiej, miejscu kultowym zwłaszcza w pazdzierniku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka