Gość: pacyfa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.07.06, 03:19 znowu wracamy do tematu tych terrorystow. czy wy nie widzicie do czego takie akcje doprowadzaja w izraelu i iraku ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kuba Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 09:19 To taki sam temat historyczny jak każdy inny i powinien być przedmiotem poważnych badań naukowych, niezależnie od tego, jak ktoś prywatnie ocenia czyn Kowalczyków? Czy historycy mają zajmować się tylko tematami niekontrowersyjnymi? Poza tym jest to temat wybitnie opolski i po prostu nie wypada, żeby historycy opolscy "odpuścili" ten temat na rzecz badaczy z innych ośrodków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 09:25 To co,bo już nie kumam,to UO nie jest już taką "czerwoną sorboną"i mógłby analizować i gloryfikować czyn Kowalczyków? czy też to tylko letnie upały mącą rozumowanie prawdziwych malkontentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 09:41 Na wczorajszej konferencji prasowej, odbywającej się z udziałem m. in. rzecznika prasowego UO, przedstawiciele Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej, zaapelowali do miejscowego środowiska naukowego, a w szczególności do historyków z UO i Instytutu Śląskiego, o czynne włączenie się w tegoroczne przedsięwzięcia rocznicowe, związane z 35-leciem sprawy Kowalczyków i 25-leciem stanu wojennego. W szczególności zaapelowano o zorganizowanie dwóch konferencji naukowych na w/w tematy oraz o współpracę w przygotowaniu okolicznościowej wystawy. To, jak postulaty te zostaną potraktowane, pokaże w praktyce, czy i na ile zasadne jest dalsze określanie UO mianem "czerwonej Sorbony". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:12 Służę fotografią tow. Zembaczyńskiego z pochodu pierwszomajowego w stanie (po)wojennym. Maszerował dzielnie wśród czerwonych. Na jaki adres mam wysłać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:23 Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej chętnie zaopiekuje się wszelkimi archiwaliami z tamtych czasów. Najłatwiejszy kontakt ze Stowarzyszeniem: Wiesław Ukleja, zakład Car-Factor, Opole, ul. Kępska, tel. (0-77) 458-15-16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:52 Zembaczyński w pochodzie? Razem z komunistami? Przecież on prawica! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %%% Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:37 Drugi raz na forum pojawia się warsztat Car Factor czyżby interes pana Wiesia podupadał ??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:06 Gość portalu: %%% napisał(a): > Drugi raz na forum pojawia się warsztat Car Factor czyżby interes pana Wiesia > podupadał ??????????? Nikt tutaj nie uprawia żadnej kryptoreklamy, ale widać niektórzy sądzą innych według siebie... Było pytanie o o kontakt, była odpowiedź - to wszystko. A Car-Factorowi, jeżeli kogoś ta sprawa interesuje, klientów nie brakuje. Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol mruk Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:55 Kuba, nie masz wrażenia, że UO nie jest zbyt uszczęśliwiony propozycją sesji historycznej poświęconej Kowalczykom? Zresztą nie dziwię się dr D. Berlińskiej, dla niej to osobisty, wewnętrzny dylemat. Zastanawia mnie cytat z notki w GW: "wiedza na temat najnowszej historii Polski jest bardzo słaba - zaznaczyła Berlińska. Do ustalenia pozostają kwestie techniczne. Jednak po śmierci prof. Leszka Kuberskiego Instytut Historii został bez dyrektora. Nie wiadomo więc, czy uda się przygotować konferencję do października". Czy zgon prof. Kuberskiego i powstały w ten sposób vacat, uniemożliwia przeprowadzenie sesji? Jaki związek mogą mieć ze sobą obie kwestie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozalinda R. Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.06, 23:14 Ted Kaczynski- amerykanski terrorysta tez zaczynal jako genialny matematyk. parenascie rannych i zabitych to skutek jego "rewolucyjnej dzialalnosci". Kiedy w koncu pzrestanie sie robic z niszczycieli i potencjalnych mordercow bohaterow wlaki o "wolnosc". "Wanda and David were left to wonder how this son and brother evolved from brilliant academic to America’s most wanted terrorist. His mother had to face the cruel reality that her firstborn bombed, killed and maimed innocent people for nearly eighteen years – in a mindless crusade against progress." Poczytajcie sobie w google, a pozniej rozprawiajcie o historycznych uwarunkowaniach ...blablabla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba do Rozalindy R. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 00:31 Nie można mechanicznie zestawiać ze sobą takich przypadków jak Ted Kaczynski oraz Kowalczykowie. Jest zasadnicza różnica pomiędzy kimś, kto ucieka się do użycia przemocy w warunkach państwa demokratycznego, zapewniającego jednostce inne możliwości ekspresji swoich przekonań politycznych, a kimś, kto sięga po przemoc jako jedyny dostępny mu środek sprzeciwu w warunkach państwa totalitarnego, nie respektującego elementarnych praw człowieka. Nie można oceniać ludzkich czynów w oderwaniu od konkretnego kontekstu społecznego i historycznego. Nie twierdzę, że Kowalczykowie wybrali najwłaściwszy sposób walki z reżimem komunistycznym. Uważam jednak, że polityczna motywacja ich czynu zasługuje na szacunek, a sytuacja, w jakiej działali (totalne zniewolenie społeczeństwa, bezkarność i buta zbrodniarzy odpowiedzialnych za grudzień 1970 roku) w jakimś stopniu usprawiedliwiała radykalizm obranych przez nich środków działania. Tak czy inaczej jest to temat do poważnych badań naukowych i do poważnej dyskusji,uwzględniającej całokształt okoliczności sprawy (być może nie do końca jeszcze rozpoznanych!), a nie bazującej tylko na przypadkowych i płytkich skojarzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozalinda R. Re: do KUBY.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.06, 00:54 Gratuluje glebokosci skojarzen! Idac Twoim rozumowaniem, kazdy, kto zamierza zabic innych moze byc osadzony w konkretnym kontekscie bojowniczo-ideologiczno- wolnosciowym. Szkoda, ze gdy tylu w tym czasie siegalo po kulture i sztuke dla wyrazenia swoich postaw wobec opresji jednopartyjnego systemu, dwoch gosciow z sasiedztwa podlozylo materialy wybuchowe z zamierzeniem rozbryzgania krwi innych Polakow. Nad czym tu dyskutowac?!!Szkoda mi Kowalczykow. Odsiaduja kare ku przestrodze innych. Panstwo moze ich ulaskawic nawet bez planowanych, jak mniemam, APELI wyniklych, jako rezolucje obradujacych, hmmmm...."naukowcow". Zdaje sie, ze przykazanie "nie zabijaj" dalej jest rozumiane w narodzie, prawda? Nie zabili, ale gdyby zabili, to czy tez usprawiedliwialbys taka forme "EKSPRESJI"....kaboooom? A gdybys Ty z wlasnej kieszeni musial szkody usuwac kiedy nastepny zechce podobnie bawic sie w zniesmaczonego JAKIMKOLWIEK USTROJEM PATROIOTE?! Kto ma za konferencje takie placic? Uniwersytet? Chcesz dla Kowalczykow amnestii, prosze bardzo, swoje odsiedzieli z nawiazka, ale bez plaszczyka "dyskusji uwarunkowan historycznych", bo wszyscy juz TYMI DOCENTOWYMI SZCZEGOLNYMI WARUNKAMI POL-HISTORYCZNYMI W-Y-M-I-O-T-U-J-E-M-Y!!! Ciekawe, co na to zalozmy, .....MN? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: do Rozalindy R. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 01:43 Kowalczykowie wysadzili aulę WSP w powietrze w noc poprzedzajacą uroczystość ku czci MO i SB. Jednym z glównych uczestnikow milicyjno-esbeckiej gali w auli WSP miał być płk Julian Urantówka, były Komendant Wojewódzki MO w Szczecinie, który w grudniu 1970 r. uczestniczył w krwawywm tłumieniu robotniczych wystąpień na Wybrzeżu (przeniesiono go do Opola, żeby zapomniano o nim w Szczecinie). Taki był kontekst czynu Kowalczyków, którzy chcieli zaprotestować przeciwko bezkarności zbrodniarzy z grudnia 1970 r. Kowalczykowie nikogo nie zabili, ale spędzili kilkanaście lat w więzieniu. Płk Urantówka nigdy nie odpowiedział za swoje krwawe czyny z grudnia 1970 r. (podobnie jak inni zbrodniarze z tego okresu), a dzisiaj wiedzie spokojne życie dobrze uposażonego emeryta. Ale Ciebie oburza coś innego - to że ktoś chce zrobić uczciwą konferencję naukową na temat tych spraw! Gdzie jest powiedziane, że przedmiotem konferencji naukowych powinny być tylko tematy łatwe i niekontrowersyjne? Sprawa Kowalczyków to temat trudny, drażliwy i bardzo kontrowersyjny i właśnie dlatego trzeba wreszcie porządnie zająć się tym tematem, zamiast zostawiać go takim jak Ty tanim i płytkim demagogom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozalinda R. Re: do Drogiego i Glebokiego! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.06, 02:55 Szanowny Jakubie, Gleboki a moze i drogi... Tani demagog? To mi schlebiasz, bowiem nie traktuje tego forum bombastycznie z namaszczeniem chorych, tylko rozrywkowo. Zatem powiedz mi, kto ma placic za konferencje rocznicowe dla upamietnienia czynu contr-Urantowkowego? Mial to byc jeden z uczestnikow tamtego zjazdu, a co z reszta? Bylyby to tzw. ewentualne ofiary postronne konieczne dla osiagniecia celu?! W swoim rozumowaniu, sam okazujesz sie niebezpiecznym demagogiem, jezeli ewentualne ofiary to dla Ciebie koszt uboczny osiagniecia celu. Roznisz sie tylko tym od Kowalczykow, ze oni odsiaduja kare za swoj czyn, a Ty ten czyn popierasz i usprawiedliwiasz i nawolujesz do szukania glebokiego wymiaru dziejowego. Moze to nowy wymog przyszlych doktorantow czy habilitantow? Zamiast publikacji, organizacja pseudo konferencji. Juz uczciwsze byloby zorganizowanie petycji o ulaskawienie i zbieranie podpisow od drzwi do drzwi. No ale nie ma to jak wysluchanie najpierw madrych i glebokich, nie-demagogicznych, arcy- historycznych wykladow, prawda? A zreszta, jak chcesz, to wykladaj. Chwala Tobie ze Ciebie ich temat tak bierze! Posluchac zawsze mozna jak to sie dorabia wielkie ideologie do ludzkiego nieszczescia, tak ICH akurat tych braci nieszczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: do Drogiego i Glebokiego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 11:11 Gość portalu: Rozalinda R. napisał(a): >Roznisz sie tylko tym od Kowalczykow, ze oni odsiaduja kare za swoj czyn, a Ty ten czyn popierasz i usprawiedliwiasz i nawolujesz do szukania glebokiego wymiaru dziejowego. Moze to nowy wymog przyszlych doktorantow czy habilitantow? Zamiast publikacji,organizacja pseudo konferencji. Juz uczciwsze byloby zorganizowanie petycji o> ulaskawienie i zbieranie podpisow od drzwi do drzwi [...] Posluchac zawsze mozna jak to sie dorabia wielkie ideologie do ludzkiego > nieszczescia, tak ICH akurat tych braci nieszczescia. Z tego co piszesz, wnioskuję, że Twoja wiedza na temat sprawy Kowalczyków odpowiada stanowi sprzed roku 1973 i pilnie wymaga aktualizacji. Kowalczykowie aktualnie nie "odsiadują", bo zakończyli "odsiadywanie" już w połowie lat 80-tych. Apel o zbieranie podpisów na rzecz ich ułaskawienia to niezwykle szlachetna inicjatywa z Twojej strony, ale niestety bardzo spóźniona, bo tacy działacze opozycyjni jak Jacek Kuroń i Jan Józef Lipski zajęli się tym już w pierwszej połowie lat 70-tych. Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej, to może też miałbyś jakąś chwalebną kartę opozycyjną w swoim życiorysie, a teraz już niestety, jak to mówią, po ptokach... Dzięki naciskowi środowisk opozycyjnych Kowalczykowie zostali ułaskawieni dwukrotnie - w 1973 r. i ponownie w pierwszej połowie lat 80-tych. Postulat ich ułaskawienia jest zatem już od dawna bezprzedmiotowy. Obecnie nie chodzi o żadne akty łaski, ale o wszechstronne poznanie i rzeczowe (a nie demagogiczne) przedyskutowanie wszystkich aspektów sprawy stanowiącej jeden z ważniejszych epizodów politycznej historii naszego regionu (i nie tylko). Wysiłek ten jest wskazany choćby z tego względu, aby tacy wytrawni i kompetentni znawcy tematu jak Ty mogli wreszcie uzupełnić i zaktualizować swoją wiedzę. Badanie historii oczywiście trochę kosztuje (tak jak wszystkie badania naukowe), ale to nie powód, by jej nie badać. Nie dorabiam ideologii do czynu Kowalczyków, bo sprawa ta od początku miała wymiar polityczny. 18 maja 1972 r., podczas wizji lokalnej, aresztowany Jerzy Kowalczyk powiedział: “Istotą i zasadniczym celem mego działania było wytworzenie w społeczeństwie przekonania o istnieniu w Polsce jakiejś siły - - opozycji walczącej z aktualnie istniejącym porządkiem politycznym”. Dał on również wyraz przekonaniu, że “wysadzenie auli przed tą uroczystością zostanie jednoznacznie przez społeczeństwo odczytane jako demonstracja polityczna”. Na polityczną motywację czynu Kowalczyków wskazywała jednoznacznie także prokuratura, podkreślając w akcie oskarżenia, że obu braci łączyła - obok więzów rodzinnych – “wspólnota poglądów politycznych zdecydowanie wrogich ustrojowi socjalistycznemu Polski Ludowej”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.atol.com.pl 05.07.06, 23:33 Co ma poczucie uszczęśliwienia do zgłoszonych propozycji. Uniwersytet jest instytucja otwartą. To znaczy można zorganizować konferencję na każdy istotny temat. Jednak nie po to, zeby gloryfikować kogokolwiek, tylko, aby doprowadzić do konfrontacji różnych perspektyw w podejściu do danego tematu. Nie ma więc mowy o żadnych dylematach. Jest mało prawdopodobne, a praktycznie niemożliwe, żeby konferencję przygotować do października. Oprócz tego, że powinien być dyrektor jednostki odpowiedzialnej za przygotowanie konferencji, to jeszcze należy zaprosić referentów i trzeba dać im czas na przygotowanie referatów. Zwykle konferencję organizuje się z co najmniej półrocznym wyprzedzeniem. Natomiast z marszu można zorganizować dyskusję panelową - ustalić osoby uczestniczące w panelu, wystosować zaproszenie z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozalinda R. Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.06, 01:06 Madrze prawisz, Monika. Proponuje tematy nastepnej konferencji: Uwarunkowania historyczne i ich ekspresja w narodzie. -Analiza streso-gennych czynnikow wplywajacych na chec zabicia pierwszego lepszego partyjnego obojetnie jakiej racji, nacji, czy orientacji... -Terapeutyczne dzialanie robotek recznych (za wyjatkiem konstrukcji srodkow wybuchowych)jako srodka prewencyjnego w osobnikach o zawyzonym poziomie niewyrazonej agresji uwarunkowanej ustrojowo. -Muzykoterapia i stukanie na forum internetowym jako srodek zapobiegawczy w leczeniu agresji srodowiskowej. ---------- Moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol mruk Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 01:29 Szanowna Pani Moniko, Nie wiem czy uczestniczyła Pani w konferencji prasowej zorganizowanej w Zarządzie Regionu "S". Ja nie, a zatem mogę posłkować się jedynie notatką zamieszczoną w GW. Wynika z niej, że dr Berlińska, wypowiadając się (nie w imieniu swoim własnym, ale uniwersytetu, który reprezentuje), stwierdziła: "Do ustalenia pozostają kwestie techniczne". A zatem UO jest zainteresowany nie tylko badaniem historii najnowszej, ale również, za wiedzą i akceptacją J.M. Rektora, wyraża gotowość zorganizowania takowej konferencji. Może jednak dziennikarz źle zrozumiał wypowiedź Rzecznika uczelni, skoro następne zdanie brzmiało: "Jednak po śmierci prof. Leszka Kuberskiego Instytut Historii został bez dyrektora. Nie wiadomo więc, czy uda się przygotować konferencję do października". Moje przekonanie (może fałszywe?) opieram na dwuznaczności owej wypowiedzi (zdaje się, że nie sprostowanej przez dr Berlińską, a zatem prawdziwej!). Gotów jestem iść o zakład, że do rzeczonej konferencji zorganizowanej przy udziale UO nie dojdzie, nie tylko do października, ale wogóle. Z dużym wyczuciem przedstawiła Pani wymogi stawiane każdej starannie przygotowanej konferencji naukowej. Nie słychać, aby uniwersytet podjął jakiekolwiek kroki. A zatem i nie planował, i nadal nie planuje podejmowania jakichkolwiek przedsięwzięć mających na celu odniesienie się do rocznicowych wydarzeń. Oczywiście uniwersytet jest instytucją otwartą, w najlepszym tego słowa znaczeniu, to znaczy, że "można zorganizować konferencję na każdy istotny temat". Dlatego właśnie nie ma mowy o żadnych dylematach. Zastanawiam się czy nie przeżywa Pani podobnej rozterki, co dr Berlińska? Wszak nie chodzi o to, Jak Pani słusznie zauważyła, żeby gloryfikować kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.atol.com.pl 06.07.06, 02:12 Owszem nie słyszałam, zeby ktoś na uniwersytecie planował rocznicową konferencję na temat czynu Kowalczyków. Władze UO na skierowany apel odpowiedziały, ze mozna taka konferencję na uczelni zorganizować. To oznacza, ze ktos musi napisać projekt, następnie dobrać i zaprosić referentów. Problematyka konferencji nie musi ograniczać się do czynu Kowalczyków. Mozna przecież zaprezentować również inne drastyczne formy protestu: pokazać kontekst samospalenia Ryszarda Siwca na stadionie 10-lecia czy Jana Palacha. Ty oczywiscie wiesz lepiej, czy do tej konferencji dojdzie czy nie. Jesli potrafisz zorganizować konferencję w tak krótkim czasie, to napisz projekt i zgłoś się na uniwersytet. Będziesz mógł na pewno się wykazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol mruk Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 02:42 Szanowna Pani Moniko, Zdziwiła mnie ta bezpośrednia forma zwracania się per "ty". Ale cóż, może bierze mnie Pani za kogoś znajomego sobie. To frapujący zwrot stylistyczny: "Ty oczywiscie wiesz lepiej, czy do tej konferencji dojdzie czy nie." Żałuję, że nie odniosła się Pani szerzej do poruszonych przeze mnie kwestii. Czy rzeczywiście traktuje Pani poważnie propozycję "napisz projekt i zgłoś się na uniwersytet"? Nawet jak na propozycję współpracy, zwrot "będziesz mógł się na pewno się wykazać" grzmi mało taktownie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.atol.com.pl 06.07.06, 02:56 Forum jest demokratyczne. Jego uczestnicy nie określają swojego statusu społecznego, wieku, wykształcenia, co zwykle tworzy dystans i utrudnia szczerą wymianę poglądów. Akceptuję tę zasadę i dlatego zwykle zwracam się w drugiej osobie. Piszę zwykle, bo niekiedy bezrefleksyjnie przejmuję od interlokutora formę grzecznościową - pan, pani. Pana pretensje byłyby uzasadnione, jeśli podpisałby się Pan swoim nazwiskiem, a ja nadal "tykałabym". Proszę jasniej napisać, do jakich kwestii się nie odniosłam. Oczywiście, że traktuję poważnie propozycję współpracy, zwłaszcza jeśli dzięki niej byłoby mozliwe zorganizowanie konferencji do października w tak mało sprzyjającym na uczelniach czasie: rekrutacja, sezon urlopowy, sesja poprawkowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na dobranoc Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.06, 03:05 Moniko! Ciebie TEZ pozdrawiam, ale juz pozno w Polsce, a sen to zdrowie. Nigdy nie tlumacz sie z popelnionych postow. Tykanie tez moze byc eleganckie i jesli ktos tego nie rozumie, to TRZEBA GO WYZWAC TANIM DEMAGOGIEM i juz bedzie lepiej. Tarcze i miecze chowamy do jutra! Pozdrawiam wszystkich, ktorym dane jest cieszyc sie wolnoscia, w tym wolnosia slowa i myslenia! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tao szatanski Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: 82.160.19.* 14.07.06, 06:15 w ramach konferencji naukowej panowie Kowalczycy powinni wysadzic sie powietrze, a przed owym szlachetnym oddaniem zycia za ojczyzne niech mi powiedza dlaczego wysadzili aule, przeciez ona ni w zab nie podobna do Urantowki z powazaniem tao szatanski suchy bor & manhattan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.R. Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.06, 15:07 :))) Nareszcie troche humoru. Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawni koledzy Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 23:35 Kajtek! Nie chciałeś być z nami wtedy, gdy zrobiło się niebezpiecznie i przez ładnych parę lat trzeba było nadstawiać karku w walce komuną. Wypiąłeś się na naszą sprawę, wybierając bezpieczne życie i dorabianie się za granicą. Twoja sprawa, miałeś prawo ułożyć sobie życie tak jak ułożyłeś. Bądź jednak łaskaw również obecnie nie włazić butami w nasze sprawy, zwłaszcza wtedy gdy nie masz nic sensownego do powiedzenia. Obchodziliśmy się bez ciebie w gorszych czasach, to i teraz też sobie poradzimy bez twoich ironicznych porad i głupawych żartów. Zajmuj się dalej zabawą i swoją pełną lodówką. Politykiem ani naukowcem i tak już nie zostaniesz - za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-kajtek Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.07.06, 04:35 ???????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyjaśnienie Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 09:44 wyjaśnienie dla nie-Kajtka: Kajtek - Kajetan A. Tao Szatański (vel Zbigniew Szatyński) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tao szatanski Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: 82.160.19.* 16.07.06, 13:51 Odpowiedz na tekst - dawni koledzy Drodzy przyjaciele Generalnie rzecz biorąc to jesteśmy z innych bajek, nie byłem i nie jestem niewolnikiem żadnej ideologii czy religii, którą nb wg mnie tez jest ideologia, nie byłem w żadnej partii i związkach zawodowych, przed nikim nie stawałem na baczność i stawać nie będę, bo moje życie jest moim świętem a nie Sokratesa czy Spinowy - (Dostojewski - "Idiota") Cóż wam mogę poradzić - wyjdźcie z siebie, otwórzcie oczy i popatrzcie wokół i nie przypisujcie sobie nie swoich, zaslug, byliśmy młodymi a zarazem naiwnymi trybikami w geopolitycznej machinie, ze cala bolszewia padła to splot owych geopolitycznych uwarunkowań i zachodnich pieniędzy, zastanówcie sie, dlaczego Nie udało się to robotnikom wschodnioniemieckim, Węgrom czy czechom w '68 Czytałem te same książki, co wy, ale tez inne, czynie poznawałem kultury, wędrowałem po świecie, dotykałem nie nazywając, żeby zrozumieć Polskę - siebie trzeba to zabić w sobie - być wolnym Tego wam trzeba, zacznijcie od podpisania się pod tekstem - ot, mały kroczek ku wyzwoleniu Serdecznie pozdrawiam. tao sztanski suchy bór & manhattan suchy bór, 16.07.06 13.30 pm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.atol.com.pl 16.07.06, 23:47 Szkoda, że Ciebie nie poznałam, ale ciesze się, ze chociaż dzisiaj mogę przesłac Ci mnóstwo serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 01:20 A kto zasluzyl na takie serdecznosci, Moniko, i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.atol.com.pl 17.07.06, 01:32 Te ciepłe słowa były adresowane do Tao Szatańskiego, ale również po raz kolejny przesyłam 100 tysięcy serdeczności Rozalii Richtig, która lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.R. Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 01:37 Wzajemnie Moniko! Dobrze piszesz i w dodatku w temacie! Nie wiedziałam, iż ta Rozalia tak łatwo rozpoznawalna. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tao szatanski Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: 82.160.19.* 17.07.06, 09:53 dla p.Moniki nic straconego, jestem w Rzeczypospolitej a dokladnie na wsi pod Opolem, zapraszam pania na kawe w knajpce na opolskim rynku, ph.:510591389 serdecznie pozdrawiam tao szatanski 9.52 am 17.07.06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: O Kowalczykach na uniwersytecie IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 19.07.06, 18:30 a znakiem rozpoznawczym-legitymacja ZSMP hehe Odpowiedz Link Zgłoś