czarnarozpacz11
03.08.06, 23:58
7 książek o powstaniu na całe miasto
akrza 03-08-2006, ostatnia aktualizacja 03-08-2006 21:05
Wydanie "Małego Powstańca" Szymona Sławińskiego i "Halicza" Roksany
Jędrzejewskiej-Wróbel, tłumaczących dzieciom zawiłą problematykę wojny i
Powstania Warszawskiego, okazało się strzałem w dziesiątkę. W Opolu pozycje
te trudno kupić, bo dostępne są tylko w empiku i to zaledwie w kilku
egzemplarzach
Książki powstały z myślą o dzieciach w wieku szkolnym, którym trudno było do
tej pory wytłumaczyć, o co walczyli powstańcy. - Spośród książek typowo
historycznych, to właśnie "Halicz" i "Mały Powstaniec" cieszą się teraz
największym zainteresowaniem, a trzeba zaznaczyć, że pozycje historyczne
kupuje się rzadko - informuje nas pracujący w empiku Adam Szuba.
"Małego Powstańca" i "Halicza" wydano w nakładzie po 3020 sztuk każdą, ale
wydawca zapowiada dodruk, bo książki sprzedają się jak świeże bułeczki.
W Opolu trudno je kupić, dostępne są tylko w empiku i to w niewielkiej
ilości, bo na razie sprowadzono po siedem egzemplarzy każdej. Zaledwie w
ciągu tygodnia od pojawienia się książek na półkach sprzedano prawie połowę
egzemplarzy "Halicza" i trzecią część "Małego Powstańca".
Chcialem sie tylko dowiedziec ile to jest polowa z 7 i trzecia czesc z
siedmiu. Co propaganda sukcesu. Kiedys sie tak przesmiewal Smolen z
Laskowikiem ze trzy kola sa dobre a tu opole przegonilo kabareciarzy.
Gratulujemy.