Gość: abc IP: *.chello.pl 11.08.06, 00:53 miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,3542925.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borus6 Re: Festiwalowe Opole...??? 11.08.06, 07:41 Płock wybudował amfiteatr - bardzo ładny, za małe pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
borus6 Re: Festiwalowe Opole...??? 11.08.06, 07:53 zobaczcie jak zbudowali amfiteatr w Płocku za 19 mln zł - w Opolu chcą zbudować nowy za 90 mln PLN www.ump.pl/main.php?cid=inwestycje&iid=amfiteatr Te 90 mln za opolski amfiteatr przywołuje mi taką scenę z filmu "Miś" gdy prezes klubu tęcza uczy swojego podwładnego że "im ten miś jest droższy tym my jako konsultanci dostaniemy więcej za tego misia" Odpowiedz Link Zgłoś
borus6 Re: Festiwalowe Opole...??? 11.08.06, 07:54 www.ump.pl/main.php?cid=inwestycje&iid=amfiteatr Amfiteatr jak żaglowiec W grudniu 2004 roku rozpoczęła się budowa nowego amfiteatru. Za blisko 19 mln zł obiekt wraz z umocnieniem skarpy wiślanej wykonuje konsorcjum płockiej „Vectry” i warszawskiej firmy BBR Polska. Projekt amfiteatru przygotowali architekci z poznańskiej firmy Archi Line, Wojciech Ryżyński z zespołem. Ideą inwestycji jest wkomponowanie budowanego obiektu w układ skarpy z jak najmniejszą ingerencją w jej strukturę. Trybuny zostaną poprowadzone eliptycznie zgodnie z kierunkiem opadania zbocza. Głównym elementem obiektu ma być dach z membran rozpięty wachlarzowo nad stokiem. Centralnym punktem amfiteatru będzie scena o powierzchni ponad 200 mkw. W okrągłym budynku zaplecza znajdą się m.in.: biura, portiernie, garderoby i sanitariaty. Na drugim piętrze zaplanowano barek oraz taras widokowy na Wisłę. Nowy amfiteatr będzie znacznie większy od dotychczasowego: jego powierzchnia wraz z zapleczem wyniesie niemal 4 tys. mkw. Obiekt pomieści jednorazowo ponad 3500 widzów. Na zapleczu będzie mogło przebywać 200 artystów i 30 osób obsługi technicznej. Inwestycja potrwa półtora roku, także nowy amfiteatr do dyspozycji widzów i artystów będzie w połowie 2006 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
jadal Festiwalowe Opole...??? - w Płocku 11.08.06, 14:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12222&w=44240716&v=2&s=0 Festiwal zostanie przeniesiony do Płocka Odpowiedz Link Zgłoś
jawor10 Brawo Płock 11.08.06, 21:13 Tak tam doceniają potrzeby mieszkańców i nie trwonią pieniędzy. Jednak można zbudować amfiteatr na skarpie za 19 mln zł a nie 90 mnl PLN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehhehee Re: Brawo Płock IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.08.06, 09:57 "opole" w Płocku heheheheh eheheheheheh eeheeee to tak jak san remo w opolu heheheheehe heheheheh heheheheheh heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
officel Jednak Płock czeka na amfiteatr ale za 18 mln 17.08.06, 22:25 Na amfiteatr poczekamy przynajmniej do jesieni Agnieszka Woźniak, Hubert Woźniak 2006-06-11 , ostatnia aktualizacja 2006-06- 11 20:49 Miał być gotowy w czerwcu, będzie we wrześniu. I to nie koniec złych wiadomości z placu budowy nowego amfiteatru Amfiteatr zaprojektował poznański architekt Wojciech Ryżyński. Koncepcję miał gotową w 2002 roku. Ale budowa nie ruszyła od razu, bo przez długie miesiące inwestycję kontrolował nowy prezydent Płocka Mirosław Milewski. Najpierw poprawić, potem budować Audyt wykonała Politechnika Gdańska. Zauważyła np., że projekt ogrodzenia nie uwzględnia różnic w wysokości terenu, że brakuje opisu sposobu odprowadzania wody z połaci dachowych itp. - Ciekawa forma architektoniczna, śmiałe założenia konstrukcyjne. Pozytywne wrażenie psuje jednak zawartość dokumentacji - orzekli naukowcy. Radzili projekt poprawić i uzupełnić, a dopiero później brać się do budowy. Jesienią 2004 przetarg na budowę amfiteatru wygrało konsorcjum firm Vectra Płock i BBR Warszawa. Zaproponowało cenę 18,8 mln zł. Hydrobudowa 6 Warszawa i Mosty Płock chciały tę samą robotę wykonać za 30,3 mln zł. Budowa wystartowała na początku 2005 roku i miała zakończyć się w czerwcu 2006. Już wiadomo, że nie da się tego terminu dotrzymać. Nie zaczął się jeszcze montaż membran, które stworzą dach, nie mówiąc o pracach wykończeniowych. Stracony sezon? Nowy termin zakończenia inwestycji nie jest znany. Pod znakiem zapytania stanęły wszystkie koncertowe plany. Nieoficjalnie wiemy, że producenci imprez przestali brać płocki amfiteatr pod uwagę, bo nikt nie jest w stanie zagwarantować im daty jego otwarcia. Wiele wskazuje na to, że ten sezon przeszedł nam koło nosa. Teraz nikogo nie dziwi już opóźnienie w promocji nowej sceny. Bo co tu promować? Prezes Vectry Marek Graczykowski nie poddaje się: - Chcielibyśmy zdążyć przed końcem sezonu. Powodem niedotrzymania terminu jest długa i mroźna zima oraz wiele innych czynników. Nic więcej nie mówi. Bardziej rozmowni są ci, którzy znają sprawę nieoficjalnie. Wskazują na poważne i liczne błędy w projekcie, które trzeba na bieżąco korygować. A to trwa. - Tak trudnych inwestycji jest w Polsce bardzo mało. To nie jest zwykły obiekt kultury, mówimy o wzmocnieniu skarpy, nieprawdopodobnie precyzyjnej budowie - odrzuca zarzuty Wojciech Ryżyński. - Pewne problemy oczywiście są, choćby słaba inwentaryzacja skarpy. Jej kształt na mapach jest całkiem różny od tego, co zastaliśmy na placu budowy. Do tego doszły świeże osuwiska i inne przyrodnicze ciekawostki. Niestety, na to nałożyły się dwie srogie zimy. A termin był wyśrubowany - tłumaczy projektant. Jego zdaniem miesiąc czy dwa opóźnienia to żadne opóźnienie przy takiej inwestycji. - Nie warto szukać dziury w całym. Tego się nie da postawić na hurra, lepiej poczekać, a zrobić dobrze - przekonuje. Czy możemy być spokojni? - Ja przez płocki amfiteatr trochę posiwiałem, więc płocczanie mogą być spokojni - dopowiada Ryżyński. Ratusz nie traci nadziei Prezydent Płocka Mirosław Milewski ma nieco inne zdanie niż architekt amfiteatru: - Mam czyste sumienie, bo zleciliśmy przeanalizowanie dokumentacji projektowej Politechnice Gdańskiej - mówi. - Naukowcy z Gdańska mieli kilkanaście uwag, sugerowali, by je uwzględnić. Niestety, projektant uwzględnił tylko kilka, jak widać, możemy tego teraz żałować. Prezydent jest jednak umiarkowanym optymistą. - Już na początku roku, w trakcie zimy, zauważyłem opóźnienie na budowie i zacząłem rozmawiać z wykonawcą - mówi. - W trakcie tych rozmów okazało się, że błędy w projekcie nie pozwolą dotrzymać wyznaczonego na czerwiec terminu. Ale u projektanta i wykonawcy widać determinację, więc ich zapewnienia, że oddanie amfiteatru opóźni się tylko o miesiąc, są realne. Przyjmuję taką deklarację z nadzieją i liczę, że wrześniowe imprezy odbędą się na nowej scenie. Czy Vectra zapłaci kary? - Jeśli wydłużenie czasu na budowę jest uzasadnione, inwestor nie ma podstaw do naliczania kar - tłumaczy Graczykowski. Prezydent Milewski zaś przyznaje, że za projekt odpowiada inwestor. Więc o karach dla wykonawcy nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś