Dodaj do ulubionych

Nie ma dowodu, że parkował?

IP: *.punkt.pl 08.02.08, 20:49
Kit,kit i jeszcze raz kit.Tekst ma nakłaniać do płacenia mandatów
niesfornych obywateli.W jaki sposób można udowodnić, że to akurat
ten samochód?A jeżeli podobny na tych samych numerach?Nie ma takich
przypadków?A jeżeli samochód jest zarejestrowany na więcej osób?
Jeżeli autem jeździł członek rodziny właściciela?Kto jest w stanie
udowodnić cokolwiek?Mandat za szybą?Śmieszne.Każdemu mozna wysłać
pisemko ze 4 lata temu to on został ukarany mandatem.Ja mam lepsze
rozwiązanie-ponieważ ktoś chce szarpać kasę, to niech stworzy
obowiazek płacenia ryczałtowych mandatów, powiedzmy na 50 zł, raz w
roku przez każdego dorosłego obywatela.I już.Bedzie spokój,mniej
szarpania, a i obraz aparatu państwowego jakby bardziej jednoznaczny.
Obserwuj wątek
    • Gość: no bo nie ma Re: Nie ma dowodu, że parkował... IP: *.punkt.pl 08.02.08, 21:07
      Pozostawianie zawiadomienia za wycieraczką nie spełia podstawowych
      wymogów doręczenia określonych w KPA art. 39, art. 40, art. 42 etc.
      Równie dobrze można te "mandaty" kleić do pobliskiego drzewa.
      Ponadto, często się zdarza, że przechodząca młodzież wyjmuje zza
      wycieraczek różne kartki, w tym również omawiane, a umieszczający za
      wycieraczkami ulotki i reklamy także mogą wyjąć "przeszkadzające"
      papiery - nie jest to sklasyfikowane w prawie wykroczenie.
      Tak że, ludzie nie dajcie się wkręcać...
    • Gość: piertole p&p Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 21:27
      popieram przedmówców! p&p moze tak naprawde naskoczyc... ludzie daja sie omamic i naiwni placa... pzdr
      • borus6 doręczenie zgodnie z Kodeksem 08.02.08, 22:18
        Doręczenia


        Art. 39. Organ administracji publicznej doręcza pisma za
        pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub przez inne
        upoważnione osoby lub organy.


        Art. 40. § 1. Pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez
        przedstawiciela - temu przedstawicielowi.
        § 2. Jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się
        pełnomocnikowi.
        § 3. W sprawie wszczętej na skutek podania złożonego przez dwie lub
        więcej stron pisma doręcza się wszystkim stronom, chyba że w podaniu
        wskazały jedną jako upoważnioną do odbioru pism.


        Art. 41. § 1. W toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i
        pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji
        publicznej o każdej zmianie swego adresu.
        § 2. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie
        pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny.


        Art. 42. § 1. Pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu
        lub miejscu pracy.
        § 2. Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji
        publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
        § 3. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i
        2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym
        miejscu, gdzie się adresata zastanie.


        Art. 43. W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za
        pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu,
        jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu
        pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając
        zawiadomienie w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest
        możliwe, w drzwiach mieszkania.


        Art. 44. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w
        art. 42 i 43 pismo składa się na okres siedmiu dni w placówce
        pocztowej lub w urzędzie gminy, a zawiadomienie o tym umieszcza się
        w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest możliwe, na
        drzwiach mieszkania adresata albo biura lub innego pomieszczenia, w
        którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w miejscu
        widocznym na nieruchomości, której postępowanie dotyczy; w tym
        przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia
        tego okresu.


        Art. 45. Jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza
        się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru
        pism.


        Art. 46. § 1. Odbierający pismo potwierdza doręczenie mu pisma swym
        podpisem ze wskazaniem daty doręczenia.
        § 2. Jeżeli odbierający pismo uchyla się od potwierdzenia doręczenia
        lub nie może tego uczynić, doręczający sam stwierdza datę doręczenia
        oraz wskazuje osobę, która odebrała pismo, i przyczynę braku jej
        podpisu.


        Art. 47. § 1. Jeżeli adresat odmawia przyjęcia pisma przesłanego mu
        przez pocztę lub inny organ albo w inny sposób, pismo zwraca się
        nadawcy z adnotacją o odmowie jego przyjęcia i datą odmowy. Pismo
        wraz z adnotacją włącza się do akt sprawy.
        § 2. W przypadkach, o których mowa w § 1, uznaje się, że pismo
        doręczone zostało w dniu odmowy jego przyjęcia przez adresata.


        Art. 48. § 1. Pisma skierowane do osób nie znanych z miejsca pobytu,
        dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się
        przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34.
        § 2. Pisma kierowane do osób korzystających ze szczególnych
        uprawnień wynikających z immunitetu dyplomatycznego lub konsularnego
        doręcza się w sposób przewidziany w przepisach szczególnych, w
        umowach i zwyczajach międzynarodowych.


        Art. 49. Strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych
        czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie
        lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób
        publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w
        tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane
        po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia.


        Rozdział 9
    • Gość: mikey Zdjęcie z wręczenia mandatu, to jest coś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 23:09
      Bardzo mnie cieszy to, że wielu Mieszkańców potrafi racjonalnie wyjaśnić, że
      takie wkładanie za wycieraczkę mandatu to żadna forma doręczenia wezwania do
      zapłaty. Śmieszy mnie fakt, że firma obsługująca parkingi robi zdjęcia
      samochodom. To może niech robią z właścicielami aut jak są im wręczane mandaty.
      Wtedy czarno na białym, że coś otrzymał, no i może jeszcze przewidziany w
      ustawodawstwie podpis.Nie dajmy się zwariować.
      • Gość: Jaa Zdjęcie Ok ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 10:03
        Zdjecie jest ok ale nie z cyfrówki ( kopiuj - wklej i mamy inne
        auto )
      • Gość: Kierowiec Re: Zdjęcie z wręczenia mandatu, to jest coś! IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.08, 10:49
        Wszystko OK, ale dodatkowym problemem jest nadgorliwość kontrolerów.
        Wielokrotnie widziałem, jak wystawiali "mandaty" 2-3 minuty po
        zaparkowaniu samochodu (kierowca poszedł do parkomatu, czasem do
        sklepu rozmienić pieniądze) czy też 2-3 minuty po godzinie podanej
        na bilecie włożonym za szybę.
        Zdjęcie tylko potwierdza fakt, że samochód stał tam, gdzie stał.
        Natomiast nic nie mówi o tym, czy kierujący wniósł opłatę
        parkingową.
        Problemem dla mnie jest niemożliwość udowodnienia kierowcy, że nie
        zapłacił opłaty parkingowej.
        Autor artykułu pisze, że kontrolerzy nie mają prowizji od
        wystawionych mandatów. Ale czy kontroler, który nie wystawi iluś
        mandatów dziennie nie zostanie zwolniony?
        • Gość: GoBo Zdjęcie żadnym dowodem!!! IP: *.punkt.pl 09.02.08, 22:00
          Zdjęcie może udowodnić miejsce, a nie czas. Czas w aparacie można
          dowolnie ustawiać. Zegaz w aparacie nie jest "niemanipulowalny", nie
          jest normalizowany i przez to po prostu nie może stanowić dowodu w
          sprawie.
    • Gość: Opolanin Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.08, 11:04
      Wszystko co wyżej to prawda dodam do rozważań jeszcze następujące
      kwestie:
      1. W procesie cywilnym a takowym nas kierowców straszą obowiązek
      niebudzącego udowodnienia wykroczenia spoczywa na stronie wnoszącej
      pozew.
      2. Niedające się wyjaśnić wątpliwości należy rozstrzygać na kożyść
      oskarżonego.
      Podsumowując cwaniaczki z ratusza zrobili prywatnej firmie prezent
      pozwolili postawić kasowniki dla frajerów zwanych ładnie
      parkometrami i za to wielkie osiągnięcie pobierać połowę z
      wrzuconych tam pieniędzy druga połowa miała być przeznaczona na cele
      związane z motoryzacją i jest wydawana zapewnie na nowe samochody
      nieudaczników z ratusz.
      I na koniec marzy mi się sytuacja społecznego nieposłuszeństwa
      przeciw okradaniu w swietle prawa nas tzn gdybyśmy wszyscy przestali
      płacić prywatny właściciel tzw parkometrów musiałby zbankrutować
      brak wpływów a my w swojej masie bylibyśmy bezkarni to dla
      prawdziwych facetów wariant a drugi stosowany już przezemnie to
      wykupienie biletu parkingowego (niestety) ale puźniej wkładam go do
      kieszeni po przyjściu do samochodu biorę mandat przypinam do niego
      opłatę parkingową i do kolekcji i spokojnie czekam na proces.
      I jeszcze jedno koledzy kierowcy kiedy podejdzie do was jeden z nas
      z informacją np. że był w urzędzie przedłużyła mu się sprawa i
      właśnie ustrzelono go mandatem ze szybką dajcie mu swój bilecik by
      mogli go pocałować w miejsce gdzie słońce nie dochodzi.
      Przed bezprawiem zgodnym z prawem brońmy się nie dajmy się tym
      cwaniaczkom żerującym na naszej kasie.
    • Gość: pasażer Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.chello.pl 09.02.08, 11:07
      Znam Krzysztofa S. i wiem, że w 2003 roku nie parkował na Placu
      Kopernika, tylko na Placu Teatralnym, a tam strefy nie ma.
      Krzysiek, tylko się nie łam i trzymaj się!!!
      • Gość: Łukasz K. To nie był on... IP: *.punkt.pl 09.02.08, 22:02
        A ja znam Krzysztofa K. i wiem, że to on, a nie Krzysztof S.
        prowadził ten samochód feralnego dnia. A było to 30 lutego 2004 roku.
    • Gość: czarekmat Nie ma dowodu, że parkował? IP: 77.223.226.* 09.02.08, 18:33
      Ja również znam Krzysztofa S. i również wiem że wtedy tam nie
      parkował! Był wówczas na wycieczce na Księżycu! Wiem to na pewno bo
      byłem tam razem z Nim ! Trzymaj się Krzysiu, jak by coś, to mam
      zdjęcia z Księżyca i mogę okazać w sądzie. Aha, mam niepodważalny
      dowód-mandat za złe parkowanie pojazdu kosmicznego. Niestety był
      taki tłok że musieliśmy zaparkować na miejscu dla inwalidy!
      • Gość: Tir Ufka Re: Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 09:06
        tego dnia o tej godzinie ten pan zamówił u mnie loda
        zamowienie zostalo zrealizowane - otrzymał trzy porcje
        • demos1 Re: 11.02.08, 19:01
          Wygląda więc kochani, że będzie to chyba najdłuższy - jak mawiał
          ś.p. behemot - "wącior" na forum GW.
          Któż bowiem, ach, któż jest bez winy i nie posiada sympatycznego,
          małego, kolorowego "druczku" znalezionego za wycieraczką? Czekamy z
          niecierpliwością na pierwsze procesy, pamiętając, że w polskim
          systemie prawnym precedens sądów nie wiąże.
          Zatem każdy proces (teoretycznie) może mieć dowolny wynik.
          Szkodliwość społeczna od 250 w górę - jakby co, ha ha ha
          • Gość: Mi Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 22:17
            Jak dla mnie, to jest zwykłe dziadowanie, faceta stać na auto , ale
            na bilet parkingowy za 50 groszy to nie może zapłacic?
            Ludzie ,popatrzcie logicznie...
            • Gość: Kierowiec Re: IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 19:18
              Ale kto napisał, że gościa nie stać na 50 gr za parkowanie?
              Buntuje się tylko, że upomnienie dostał po prawie 5 latach od
              parkowania i nie jest w stanie udowodnić zapłacenia tych 50 gr.
              Bo jak tak dalej pójdzie, w 2013 dostaniesz nakaz zapłaty 500 zł za
              rachunek w restauracji X, 45 zł za przejazd autobusem linii 9, 700
              zł za zakup baterii w sklepie dla idiotów i 1500 zł za tankowanie.
              Bo wszędzie tam są zainstalowane kamery, które zarejestrują fakt
              spożycia szaszłyka, przejazdu autobusem, zakupu baterii i tankowania
              45,03 litrów ON. A Ty nie będziesz miał już paragonów, bo i czemu
              masz je trzymać przez 5 lat?
              Pozostanie chyba od razu wysyłać faxem do ZDM-u kopię biletu
              parkingowego z informacją, że co prawda nie znalazłeś za szybą
              wezwania do zapłaty, ale nie możesz wykluczyć, że nie dostaniesz go
              za 5 lat i wolisz się zabezpieczyć.
    • Gość: MACK Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 22:27
      A ja płacę za pomocą komórki, czas parkowania jest taki jak w
      rzeczywistości, nie trzeba szukać drobnych i parkometru , i czuję
      sie jak w Dubaju... bo tam tez działa taki sam system płacenia za
      parking. 65 czy 85 groszy mnie nie zniszczy.
      A po poprzednich wpisach widac, jak pazerni na kilka groszy, są
      prawnicy, bo oni nawet podatków nie chcą płacić. Kiedy w końcu ta
      grupa legalnych "naciągaczy" dostanie kasy fiskalne?
      • Gość: stefan Re: Nie ma dowodu, że parkował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 17:59
        I tutaj robisz błąd bo wstukujesz rejestracje i mają ją juz u siebie
        w systemie,a kiedyś zapomnisz telefonu i co....Nie zdążysz dojść do
        parkomatu bo nadleci parkingowy i bedzie miał kolejną sztuke do
        prowizji:D
        • Gość: krisxxl Pouczenie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.08, 14:03
          na blankiecie z wezwaniem z tyłu jest pouczenie a w nim pisze że w o
          ile nie wpłynie wpłata za brak opłaty parkowania to w ciągu 14- dni
          od wystawienia mandatu zostanie wysłane wezwanie do zapłaty na adres
          domowy listem poleconym. Jestem ciekawy ile takich wezwań wysłano?
          A co za tym idzie prawnie sprawę przekazano do ukaranego? :)
          • Gość: Ob.Serwator Re: Pouczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 23:37
            Uważam, że jest jeszcze jeden argument przeciw tym mandatom. Czasem
            jeżdżę po Polsce i w nie jednym mieście jest strefa płatnego
            parkowania, ale wszędzie jest też wywieszony regulamin takiej
            strefy. Ktoś taki regulamin zauważył w Opolu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka