Gość: ruda
IP: *.punkt.pl
10.10.08, 05:11
Codziennie idąc do pracy przechodzę koło muzeum i z ciekawością spoglądam na
nową, ślicznie pomalowana elewację, czy aby jakiś opolski wandal czegoś nie
domalował. I na szczęście przechodzę z ulgą. Czyżby pseudo-grafficiarze
rozwijali się "kulturalnie"?:) Oby tak dalej.