0-myfairlady
21.11.09, 20:24
Obejrzałam właśnie zdjęcia z gali Złote Kaczki. Przykro patrzeć.
Jest naprawdę niewiele imprez w Polsce które ssą dużymi
wydarzeniami towarzysko- kulturalnymi. Czy to że na zaproszeniu
jest napisane „gala” „wręczenie nagród”, godzina wieczorna, sala
elegancka nie daje tym ludziom nic do myślenia? A tu Panowie w
starych dżinsach, panie w nieśmiertelnych buciorach, kozakach do
wieczorowych i pseudo wieczorowych sukni , gdzieś tam półbuty i
garsonka lub sukienusia z wakacji i grube rajstopichy.
Czy one przyjechały tramwajem i boją się że im nogi zmarzną??? Czy
mężczyzna garnitur to tylko na swój ślub i na pogrzeb może założyć??
Czy to ma być jakaś nonszalancja? Ale na jaką imprezę w Polsce
można się naprawdę elegancko ubrać ? Jak nie na taką galę to gdzie?
Nie dyskutuję o gustach, modach , stylach, ale po prostu wielu
ludziom brakuje podstaw dobrego wychowania i elegancji. Jak
przyjdzie taki tłumek w dżinsach, w buciorach na futerku to okazuje
się że Ci co się stosownie ubrali do okazji są w mniejszości i czują
się nadubrani.
Nie da się chyba zorganizować w Polsce eleganckiej imprezy (może w
Krakowie, tam towarzystwo bardziej kulturalne i zna etykietę), bo
zawsze przyjdzie jakaś menda w adidasach, dżinsach i nawet nie
czuje tego że jest niestosownie ubrana.
Organizowałam kiedyś wieczorne przyjęcie w eleganckim hotelu, na
zaproszeniu napisane że zapraszamy wykwintną kolację w blasku
świec, wręczenie nagród, a potem na tańce przy orkiestrze grającej
standardy, a i tak połowa towarzystwa przyszła w dżinsach i
zimowych buciorach.
To nie Anglia gdzie każdy wie co znaczy cocktail, casual, black tie,
a nawet nie trzeba pisać tego na zaproszeniu, bo pora, miejsce i
nazwa wydarzenia same wskazują na charakter imprezy i odpowiedni
strój.
Jeśli ktoś widział stroje z różnych imprez z Anglii, Francji, USA,
Wiednia i porówna z polskimi to od razu zobaczy różnicę. A tam też
nie zawsze klimat sprzyjający pantofelkom……
Co o tym myślicie?