Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    buty warszawa tragedia

    03.01.10, 10:33
    mam problem, ktory polega na niemozliwosci kupienia ladnych butow
    w cenie ok 600- 800 zl. moga byc oczywiscie tansze.
    w prima modzie i wenezji moja stopa wychodzi najczesciej miedzy
    rozmiarami i buty nie pasuja.
    kazar ma zle wyprofilowane buty, gino rossi bardzo slabe wykonanie-
    zrazilam sie.
    skusilam sie na tanie zamszowe kozaczki polskiej firmy carsona- noga
    leci do przodu i po dwoch godzinach chodzenie jest udreka.
    moze mi podpowiecie gdzie kupie eleganckie kozaczki bez tandetnie
    wykonanych sprzeczek, klamerek ect.
    zalamka, kazda wyprawa do sklepow konczy sie fiaskiem, niedlugo bede
    chodzic boso, dobrze, ze idzie wiosna.
    Obserwuj wątek
      • lukrecja34 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 11:52
        może ja z innej planety jestem ale jestem w stanie kupić sobie buty na zimę do
        150 zł,w których chodzę po 2-3 lata,są wygodne,ciepłe,nie przemakają,są
        proste,klasyczne,bez klamerek,sprzączek i cudów i bez żalu co te 2-3 lata
        wymieniam je na inne.
        • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 12:43
          lukrecjo, ja bardzo chetnie kupie ladne buty za 150 zl i nawet nie
          musza byc cieple, bo tego nie lubie, tylko mi powiedz gdzie.
          ladne buty, ciuszki moga byc i z lumpeksu i czlowiek jest ubrany.
          przepiekny stroj i marne buty i czlowiek jest przebrany, czyz nie.
          • lukrecja34 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 12:53
            wiesz-ja nie mieszkam w Wa-wie-więc sklepów nie doradzę.ale jako,że nigdy nie
            miałam 700 zł na buty więc nauczyłam się kupować tańsze-co wcale nie oznacza
            gorsze.i jak czytam tu,że dziewczyny chodzą w butach za 400-500 zł i nie znają
            opcji "tańsze" to myślę sobie,że to chyba tylko-lub w większości-snobowanie się
            i tyle.musi być firma-no name nie wchodzą w rachubę.a już nie daj boże przyznać
            się,że się chodzi w butach z deichmana lub ccc..ja właśnie w ccc kupuję
            Lasockiego lub zwykłe no name i albo mam szczęście do butów albo te tańsze wcale
            nie są gorsze.
            • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 14:19
              mysle, ze nie trzeba wydac duzych pieniedzy, zeby wygladac ladnie.
              mnie sama nieraz smiech ogarnia, jak sobie pomysle ile kosztowal moj
              stroj.
              niestety w moim przypadku rzecz nie dotyczy butow, chociaz to nie
              cena jest kryterium zakupu, a jakosc, skora i wyglad, niech bedzie
              lasocki- mialam dwie pary, jedne super kozaczki, swietne byly, a
              letnie klapki- szpileczki- porazka, wyladowaly w koszu.
              ja bym nie powiedziala, ze drozsze buty to snobizm.
              mam wloskie alberto gozzi, pollini i wierz mi, ze buty czesto
              noszone do pracy (nie biurowej, tylko latanej) , po kilku latach
              wygladaja lepiej, niz polskie po dwoch miesiacach uzywania.
              teraz nie stac mnie na takie wydatki, ale gdybym mogla, to nie
              zalowalabym wydac na buty pare tysiecy, bo warto.
            • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 14:58
              Drozsze buty to nie snobizm, to czesto koniecznosc - ja chodze czesto w butach z
              New Look, bo tylko ta firma produkuje rozmiar 9 (a to i tak nie w Polsce - w
              Polsce bodajze 7 to najwiekszy rozmiar, czasem trafi sie 8) i musze powiedziec,
              ze to sa czesto buty jednorazowe - mialam szpilki od nich, wytrzymaly doslownie
              kilka imprez, mialam sandaly - kompletnie do wywalenia po jednym sezonie.
              Dlatego nastepne buty kupie z porzadnym sklepie, bo jak juz upoluje swoj
              rozmiar, to chce miec buty na dlugo, a nie na jeden sezon :/
              • nessie-jp Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:18
                Nsc, a ta 9 to według jakiej skali? Bo nie pasuje mi ani do europejskiej (9 jest
                nieduże) ani USA... To wychodzi 43,5?
                • baglady Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:37
                  9 to chyba z brytyjskiej numeracji -43
                  www.rozmiar.com/obuwia.php
                • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 20:24
                  Skala UK - polskie jakies 42-43 :)
                • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 20:27
                  W ogole przepraszam, ze tak buracko wyskoczylam z brytyjska numeracja, ale w
                  Polsce juz tez sie spotkalam z taka numeracja w sklepach, wiec myslalam, ze jest
                  znana :)
                  • nessie-jp Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 21:03
                    E tam, człowiek się uczy całe życie :) Ja kupuję głównie buty niemieckich i
                    amerykańskich firm (oczywiście oprócz polskich), dlatego nie znałam brytyjskiej
                    numeracji.
                    • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 21:14
                      No ja wlasnie buty kupuje w Wielkiej Brytanii - napalilam sie strasznie na
                      zakupy w Stanach, ale jak czlowiek wpada na tydzien do NYC to ciezko sie chodzi
                      na zakupy - z reszta tyle jest rzeczy do zobaczenia, ze brak butow jakos
                      przebolalam :) Jutro natomiast udezam w wyprzedaze brytyjskie - mam nadzieje, ze
                      cos dla mnie zostalo ;)
      • nessie-jp Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:15
        Nigdy nie miałam butów za 700 zł :)) Nie widzę najmniejszego sensu, nieważne,
        czy w Warszawie, czy w Lądku Zdroju, czy w Honolulu. Może ewentualnie jakieś
        super buty sportowe do chodzenia po górach byłabym skłonna kupić za taką kwotę,
        ale na pewno nie zwykłe botki.

        Kupuję buty Tamaris, Ryłko, Eksbut, Lesta (dostępne w salonikach Everest i
        Aligator), Ecco (raczej na wyprzedażach), marki Deichmannowe... (z Deichmanna
        mam niezniszczalne "kowbojko-oficerki" na najgorszą pogodę, nieprzemakalne i
        stabilne).
        • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:55
          o matko i corko, buty do chodzenia po gorach za 7 stow, no w zyciu
          bym nie dala.
          tak to widzimy kazda jest sklonna zaplacic za co innego.
          wcale sie nie upieram przy tej cenie, wole tansze, ale nie moge
          kupic.
          rylko nie znosze, mialam raz- pierwszy i ostatni a z nog lala sie
          krew.
          eksbut- ladne kowbojki szybko przybraly "znoszony" wyglad. tamaris,
          ecco, na pewno solidne i wygodne ale nie w moim stylu. szukam butow
          eleganckich.
          dziewczyny jak macie jakies warszawskie mety na buty to blagam
          podzielcie sie.
          • cafem Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 21:20
            No wlasnie dobre, a co z tym sie wiaze, drogie buty to podstawa w
            gorach. Sama za kazde moje dalam co najmniej 700 stow, a mam kilka
            par;) Juz nie mowiac o paru stowach za buty do wspinaczki:)
            No, ale ja po gorach chodze namietnie...

            Jesli szukasz czegos drogiego i dobrej jakosci, to moze Prada?
            Przewygodna, na cale lata, polecam;)
          • hermina5 Re: buty warszawa tragedia 13.01.10, 14:48
            >o matko i corko, buty do chodzenia po gorach za 7 stow, no w zyciu
            >bym nie dala.

            Buty w góry są drogie w zasadzie zawsze - pzreciętnie buty na
            vibramie, z goretexem , za kostkę kosztuja około 400 zł - dlatego
            najlepeij kupowac na przecenach, ale tu znów problem bo damskie 38
            schodzi jak ciepłe bułki. To sa buty na lata i przy osprzecie
            wspinaczkowym buty sa naprawde tanie.
      • cafem Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:48
        ecco, nine west...
        • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 16:57
          nine west to akurat wielkie badziewie, za nieadekwatnie duze
          pieniadze imho.
          • cafem Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 17:14
            Twoim zdaniem.
            A moim nie dosc, ze mi sie ich buty nie rozsypuja, to do tego wcale
            nie jest tam drogo.

            Szukaj wiec dalej.
          • zettrzy Re: buty warszawa tragedia 04.01.10, 15:22
            > nine west to akurat wielkie badziewie, za nieadekwatnie duze
            > pieniadze imho.

            o wlasnie - nine west zreszta w NYC maja ceny w zakresie $30-$60, to
            ile to zlotych? stowa za dwa buty? hue hue hue...
            te buty kupuja wylacznie stazystki na dorobku, bo autentycznie nie
            maja gotowki na cos lepszego
            • cafem Re: buty warszawa tragedia 05.01.10, 12:00
              $40-$60? W second handzie?
              NYC jest wyjatkowo tani w porownaniu do Europy, ale pomnoz sobie ta
              sume razy dwa. Nie tylko Ty bylas/jestes w Ameryce.
              www.ninewest.com/The-Entire-Boot-Collection/4426131,default,sc.html
      • nothing.at.all Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 17:34
        Też szukam prostych, klasycznych oficerek. Jak któraś coś ciekawego znajdzie,
        niech da znać:).
        • malwan Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 22:46
          kupiłam czarne klasyczne oficerki, dość wysokie, skórzane (w środku również
          skóra na całej długości) w Via Roma. Bez ozdób, ładnie wyprofilowane, z tyłu suwak.
          Wróciła i kupiłam ten sam model, jasno brązowe zamszowe, bo są śliczne i
          wygodne. Nie kosztowały 700 stów.
          • myszka_333 Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 23:23
            Może spróbuj w Vagabond (mam też tego buta tiny.cc/YUAnB ) albo spróbuj Hilfigera.
            • lesialesia Re: buty warszawa tragedia 03.01.10, 23:52
              danija, bata. teraz są wyprzedaże więc chyba latwo bedzie cos znalezc :)
              • nioma Re: buty warszawa tragedia 04.01.10, 15:31
                Ja w przeliczeniu na zlotowki ok 700-800 zł wydaje na kozaki. Tylko
                kozaki. Zyja wiele sezonow i sprawiaja mi wielka frajde. Nie kupuje
                wiecej niz 1 pare rocznie (czasami dwie)
                Lubie modele z buffalo.
                A, jeszcze buty do jazdy konnej, ale na nie potrzeba kilka tysiecy.
      • b.montana tamaris Warszawa?! 04.01.10, 16:35
        dziewczyny, gdzie wy te tamaris w warszawie kupujecie? siostra mi choruje na buty tej firmy a nie może ich nigdzie znaleźć.
        • nessie-jp Re: tamaris Warszawa?! 04.01.10, 16:42
          Np. Everest (w galeriach handlowych), Aligator (dwa sklepy na Ursynowie), chyba
          Schaffa na Ursynowie też kiedyś miała...

          Przyjedź na stację metra Stokłosy
        • lunalovelight Re: tamaris Warszawa?! 04.01.10, 16:43
          Nie noszę butów Tamaris, ale Wielki Brat Google i strona tweed.pl mówią, że
          Tamaris można kupić w Warszawie w sklepach Everest (m.in. w Arkadii, Everest
          jest na parterze, w pasażu po lewej od głównego wejścia, jeśli mnie pamięć nie
          myli).
      • agni71 Re: buty warszawa tragedia 05.01.10, 23:39
        Zobacz w Clarks.
      • mech-k Re: buty warszawa tragedia 06.01.10, 10:57
        a może clarksy? co prawda w Arkadii prawie nic nie ma, ale moze w tarasach? od
        lat noszę clarksy i kocham je miłością wielką i niezmienną ;)
      • ida_listopadowa Re: buty warszawa tragedia 06.01.10, 18:37
        niebieskaa1 - a ja widzę mnóstwo takich kozaków, w cenie nieprzerażającej, oczy mi się do nich świecą wściekle... niestety - są w 90% przypadków za wąskie w cholewce dla mnie - posiadaczki słusznych łydek.

        Mam parę takich faworytów, które bym chętnie kupiła i się na nie zgoła patrzyła po prostu.
        Nie pisałaś jaki kolor Cię interesuje, więc mniemam, że czarny.
        Faworyt nr 1 - Clarks Lion Roar
        www.sklep.apia.pl/index.php?products=product&prod_id=672
        do kupienia w apii za 349 zł, czarne, na obcasie, dobrze wyprofilowane, eleganckie, niedrogie. Ideał. Na mnie za wąskie (buuuu...)
        inne - Apia, też na obcasie, bez gadżetów. Widziałam na zywo - eleganckie, w dobrym gatunku. Na małej platformie, co na zimę jest super. Z zamszu i skóry licowej:
        www.sklep.apia.pl/index.php?products=product&prod_id=666
        www.sklep.apia.pl/index.php?products=product&prod_id=665
        www.sklep.apia.pl/index.php?products=product&prod_id=657
        mam nadzieję, że mimo linków, moderatorzy nie skasują tego postu...


        • b.montana Re: buty warszawa tragedia 06.01.10, 21:14
          ida_listopadowa: cierpię na to samo, nie mam póki co ani jednej pary kozaków. :( niby mięśnie można potraktować programem redukcyjnym, ale katowanie redukcyjne nie działa na łydkę :(
          • ida_listopadowa Re: buty warszawa tragedia 06.01.10, 22:14
            B.montana -
            eee, kozaków to ja mam z 10 par :) mimo łydki ok 39-40 cm. Szukaj, a znajdziesz
            (Bata, Quazi, Tamaris, Caprice).
            Mi chodziło raczej o to, że te kozaki, które mnie podobają się najbardziej,
            zazwyczaj są jednak właśnie za szczupłe. Ech...
        • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 07.01.10, 15:17
          o dzieki ido, calkem ladne butki.
          widac nie dosc czesto zagladam do apii, pojde i zobacze co tam maja
          ladnego.
          przy okazji- nosze 38 (24,5 cm) jaki to bedzie rozmiar angielski?
          • ida_listopadowa Re: buty warszawa tragedia 07.01.10, 19:02
            Rozmiary angielskie wypadają trochę między naszymi rozmiarami, więc powinnaś
            zmierzyć. Powinno być 5,5 ale może 5 być dobre. Ja noszę 39 i angielskie 6 jest
            dla mnie lekko za duże.
        • agni71 Re: buty warszawa tragedia 11.01.10, 00:34
          Clarks Lion Roar - polecam, mam z tej kolekcji, tylko jeszcze takie z
          węższymi cholewkami (bo w tych zalinkowanych były na mnie ciut za
          szerokie), ale obcas i generalnie wyprofilowanie podeszwy jest chyba takie
          samo. Sa bardzo wygodne, mimo wysokiego, przynajmniej dla mnie, obcasa. Za
          aktualną cene bardzo warto!
      • a-duszka [...] 06.01.10, 20:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fatamorgana0 Re: buty warszawa tragedia 07.01.10, 02:11
        Nie wiem o co biega bo ja kupuje buty do 160 zl i chodze w nich
        kilka lat :) Ktos wyzej już to pisal. Mam zamszowe czarne dlugie, w
        których chodze już chyba 4 zimę, sa na koturnie, wcale nie wyszły z
        mody, cienkie a bardzo ciepłe, niestety psuje sie suwak i pewnie za
        rok juz z nich zrezygnuję. W tym roku kupiłam drugie calkiem
        przypadkiem w Danija, 160 zł po przecenie, do połowy łydki, z
        futerkiem, nas obcasie, jasne. jak znam życie pochodze w nich ze 3
        lata, są dosyc wygodne.
        • justynnka Re: buty warszawa tragedia 07.01.10, 15:22
          w zamszowych kozakach chodzisz 4 zimę???? ja jeżdzę samochodem
          praktycznie wszędzie i zamszowe buty to max dwa sezony a i w tym
          drugim nie wygladają rewelacyjnie. przecież zamsz nie znosi wilgoci
          i błota!
          • fatamorgana0 Re: buty warszawa tragedia 09.01.10, 12:51
            No wlasnie dziwne :) Nie wiem do konca czy to zamsz ale wyglada jak
            zamsz. Troche sa tylko wytarte na obcasach, jezdze tez duzo
            samochodem. Są rewelacyjne ale nie pamietam gdzie kupilam ale
            mozliwe ze tez w Danija bo ja tam czesto buty kupuje. Na pewno nie
            kosztowaly wiecej niz 200 zl.
            • alo_ha Re: buty warszawa tragedia 13.01.10, 15:09
              Może sekretem jest tu koturn, mam dokładnie to samo zamsz jasny ale
              na koturnie i 3 rok w nich biegam, nie impregnuję w zasadzie to nic
              z nimi pielęgnacyjnego nie robię, kosztowały mało - przecena
              Lasockiego w CCC.
      • lukrecja34 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 07:04
        a ja nie bardzo wiem co jest złego w byciu oszczędnym i praktycznym? i jaki jest
        sens wydać na buty 240 euro-za boga nie pojmę..snobizm w najczystszej postaci..
        • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 12:51
          Lukrecja - ja tam nie uwazam, ze to snobizm. Dla mnie snobizmem jest wejscie na
          forum i powiedzenie, ze buty sa beznadziejne, bo kosztuja 200 zl, mimo, ze sie
          ich nie widzialo.
          Sama czasem kupuje buty za 10 funtow z pelna swiadomoscia, ze sie rozleca
          szybko, ale jezeli nie zalezy mi na tym, zeby sluzyly lata, to w zasadzie nie ma
          problemu, nie? Natomiast gdybym mogla kupic klasyki za 200 funtow i gdyby mi
          ktos obiecal, ze beda mi sluzyc co najmniej 5 lat, to bym kupila bez wahania :)
          Ale dac za buty 250 euro tylko dlatego, ze buty sa od jakiegos projektanta, to
          dla mnie przegiecie.
          Osobiscie obecnie marza mi sie takie buty:
          z.about.com/d/shoes/1/0/5/e/united_nude.jpg
          ale juz ich nie produkuja :( ta sama firma produkuje za to te buty:
          blogosfere1.blogs.com/photos/uncategorized/united_nude_shoes_1.jpg
          I gdyby nie fakt, ze wlasnie wydalam swoj butowy budzet na nastepne pare
          miesiecy, to bym poleciala i je kupila, bo moim zdaniem sa swietne :)
        • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 13:09
          a tam snobizm.
          mysle, ze spotykaja sie tu dziewczyny z roznych swiatow i tyle.
          mozna poleciec na uczelnie, do pracy w sklepie w kozaczkach za 200
          zl po 3 sezonach i to jest ok. jak kto lubi tak sie ubiera.
          ale juz pojscie do biura, klienta czy na oficjalne spotkanie w
          takich kozakach jest niemozliwe po prostu.
          za 200 zl z trudem mozna kupic proste skorzane pantofelki
          niewielkiej urody. takie sa realia.
          dobre buty sa podstawa kazdej stylizacji.
          polki zdaja sie o tym nie pamietac, ale mysle, ze wynika to po
          prostu z biedy w naszym kraju.
          nieczesto jezdze metrem, ale czas podrozy wykorzystuje na
          przygladanie sie obuwiu wspolpasazerow i trwoga mnie ogarnia.
          dziewczyny i kobiety staraja sie fajnie wygladac i jedno spojrzenie
          w dol niweczy ich starania.
          toporne buty bazarkowe, zniszczone rylko i nic poza tym.
          ludzi po prostu nie stac na drozsze obuwie w ilosci kilku sztuk na
          sezon.
          in buty veritas.

          • fatima5 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 14:38
            Snobizm?
            Do drugiego postu powyzej;;
            Moja droga , nie masz pojęcia o zgrabnych, doskonale wykonanych
            butach.
            Takowych, nie kupisz za 200 zł, a Le silla ma najmodniejsze , super
            wykonnane buty, to samo Casadei .
            Mylisz Snobizm z jakoscią i wyglądem,
            Jezeli twierdzisz, ze Le silla ma brzydkie buty az boję się,
            zobaczyc twoje ubrania buty itp...
            • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 14:52
              Jezeli dla Ciebie szczytem elegancji sa srebrne sandalki na koturnie, to fakt -
              moglabys sie przerazic zawartoscia mojej szafy.
              Nie siedze na tym forum, zeby sie licytowac w jakich chodze markach, owszem,
              zdarza mi sie na jedno wyjscie kupic buty za 20 funtow, ale mam rowniez w swojej
              szafie ciuchy, ktore kosztuja o rzad albo i dwa rzedy wielkosci wiecej.
              Szczytem wiesniactwa jest ocenianie butow po ich cenie, a nie po wygladzie. Dla
              mnie zaprezentowane przez Ciebie buty to sie nadaja na remizowa dyskoteke i
              niezaleznie od ich ceny wygladaja po prostu tanio. Jak ostatnio sprawdzalam,
              ludzie mieli prawo do swojej opinii w tym temacie i nie bylo obowiazku, zeby
              wszystkim podobalo sie to samo - czy cos sie w tym temacie zmienilo i
              przegapilam? Czy nalozono obowiazek podziwiania butow Le Silli i zgadzania sie z
              Fatima5? Przepraszam, nikt mnie nie poinformowal.
              • fatima5 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 16:57
                No cóz, nie masz gustu, faktycznie jak ktoś juz napisał
                jestesmy z innej pólki.
                Wieśniactwo -to raczej brak klasy , a docenienie tandety,
                , wątpie zeby stać bylo jakąs cizie na te buty jak piszesz,
                na "dyskoteke do remizy....
                raczej, spotkac bedzie mozna takie jak ty nosisz.
                No cóz, pozostanie ci, wmawianie sobie, ze kupisz piekne buty za 200
                zł, niestety jest to tylko twoja wyobrażnia...
                • odrobina_luxusu Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 17:36

                  Dziewczyny, dajcie spokoj. Nie ma sie co awanturowac.

                  Polska jest biednym panstwem, ale sa tez Polki, ktore sa bardzo
                  bogate i te stac na "dobre" buty, czyli od projektantow, swietnie
                  wykonane, z doskonalych skor, itp. Srednia polskiego obuwia jest
                  jednak bardzo niska, bo ludzie MUSZA kierowac sie cena. Nie maja
                  wyjscia. Tym bardziej podziwiam dziewczyny, ktore jakos sobie radza
                  i czesto fajnie wygladaja, choc widac ze nie zaplacily wielu tysiecy
                  za swoje ubranie. Zreszta najczesciej glowna ozdoba jest... sliczna
                  i zgrabna wlascicielka ;)))

                  W warszawskim metrze rzeczywiscie z butami jest gorzej, bo... dobre
                  buty jezdza samochodami (komunikacja miejska nie wypada).
                  • mech-k Re: buty warszawa tragedia 14.01.10, 13:29
                    no, ja do metra raczej bym zimą nie założyła żadnego obuwia poza śniegowcem z
                    traktorem ;) kazdy, kto próbuje zejść po schodach się szybko przekona, że
                    skórzana podeszwa, nawet najlepiej wyprofilowana, grozi kalectwem ;)
                  • martasz_81 Re: buty warszawa tragedia 24.02.10, 16:59

                    > W warszawskim metrze rzeczywiscie z butami jest gorzej, bo...
                    dobre
                    > buty jezdza samochodami (komunikacja miejska nie wypada).

                    A to ciekawe, co mówisz. Szefowa mojego działu codziennie dojeżdża
                    metrem - samochodem zajęłoby jej to 2x dłużej. Zarobki ok. 30 tys.
                    miesięcznie.
                • nsc23 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 18:36
                  > No cóz, nie masz gustu,
                  twoim zdaniem nie mam gustu. I cale szczescie.

                  faktycznie jak ktoś juz napisał
                  > jestesmy z innej pólki.

                  To jest jakby oczywiste.

                  > Wieśniactwo -to raczej brak klasy

                  W swoim poscie dokladnie to zaprezentowalas.

                  a docenienie tandety,
                  > , wątpie zeby stać bylo jakąs cizie na te buty jak piszesz,
                  > na "dyskoteke do remizy....

                  To zdanie nie ma absolutnie zadnego sensu. Nawet w polaczeniu z poprzednim fragmentem. Nie zlosc sie tak, to moze uda ci sie trafic z przecinkami w odpowiednie miejsca.

                  > raczej, spotkac bedzie mozna takie jak ty nosisz.

                  A jakie ja nosze? Bardzo jestem ciekawa, skad masz wiedze, jakie nosze buty. Z krysztalowej kuli? Bo z mojej szafy na pewno nie.

                  > No cóz, pozostanie ci, wmawianie sobie, ze kupisz piekne buty za 200
                  > zł, niestety jest to tylko twoja wyobrażnia...

                  Kobieto, ja cie bardzo prosze - nie kompromituj sie. Naprawde uwazasz, ze jedynym wyznacznikiem piekna butow jest ich cena?

                  No coz, twoj post powoduje, ze zastanawiam sie, skad mnie tak dobrze znasz, ze oceniasz moj gust i zawartosc mojej szafy. Bez watpliwosci natomiast pozostawilas fakt, ze w twoim przypadku kasa (?) absolutnie nie idzie w parze z klasa.

                  Bez odbioru.

                  • niebieskaa1 Re: buty warszawa tragedia 08.01.10, 21:09
                    > W warszawskim metrze rzeczywiscie z butami jest gorzej, bo...
                    dobre
                    > buty jezdza samochodami (komunikacja miejska nie wypada).

                    haha, prawda to.
                    dzis ruszylam do ataku z postanowieniem, ze kozaki do chodzenia na
                    codzien, z malym obcasem kupic musze i koniec, kropka. juz bylam
                    dosc zniechecona, ale postanowilam byc wytrwala, bo kiedy w koncu
                    jak nie na przecenach.
                    nabytki:
                    -klasyczne szpilki (10 cm) z ostrym noskiem, idealnie dopasowane do
                    nogi, bez ozdob- przepiekne. wprawdzie wyjsciowych obcasiorow mam
                    dosc, ale nie moglam sie oprzec, bo to klasyczna elegancja na pare
                    lat a konkretnie do zniszczenia. koszt 600 zl.
                    -wysokie muszkieterki, sporo za kolano, nosek trojkatny, obcas 4 cm,
                    malutka klamerka sciagajaca.
                    nie bardzo chcialam, bo juz jedne mam, ale sa mocno dopasowane do
                    nogi i ladnie sie prezentuja. teraz musze do nich jakas garderobe,
                    moze prosta, krotka spodniczke dokupic.
                    koszt 440 zl.
                    -kaloszko- oficerki z okraglawym noskiem, obcas 3,5 cm, zero ozdobek
                    do latania po miescie, 240 zl.
                    wszystkie buty sa czarne, z blyszczacej skory (nie nablyszczanej),
                    kupione w venezji.
                    to zadowolona jestem.
                    co do bucikow, o ktore toczy sie wymiana zdan to nie odmowilabym
                    zalozenia wielu z nich.
                  • fatima5 nsc 23.... 08.01.10, 23:29
                    nie zlość się tak,
                    bo wychodzą twoje kompleksy.
                    Firma, którą podalam , podoba sie min.Evie Longorii,
                    i innym gwiazdom,nie sądzisz chyba ze mozesz się z nimi równac?
                    Stąd, moja opinia ze jesteś z innej pólki.
                    Zazdrościsz i tyle.
                    Nie chodzi tutaj o drogie rzeczy ale o styl.
                    Buty Le silli są sexowne , tak samo jak Blahnika .
                    Faktycznie nie będe polemizować z toba, nie ta pólka;-)
                    Wmawiaj sobie ,ze buty od deichman czy ryłko są lepsze od LS.

                    • nsc23 Re: nsc 23.... 08.01.10, 23:46
                      I znowu nie zrozumialas nic a nic z mojego postu.
                      Nie wmawiam nikomu (a juz na pewno nie sobie), ze buty z Deichmana sa ladniejsze
                      od Blahnika. Po prostu uwazam, ze z tych zalinkowanych przez ciebie nic mi sie
                      nie podoba. Niezaleznie od tego, co sadzi o tym Longoria. Nie bede sie zachwycac
                      butami, tylko dlatego, ze Longoria je lubi.
                      Jedyne co pisalam, to ze ocenianie butow po ich cenie jest po prostu i
                      zwyczajnie buractwem.
                      A kompleksow moja droga to ja nie mam, a juz na pewno nie wzgledem ciebie :)
                      Buty le silli sa dla mnie rownie seksowne, co tapeta, rozowe pasemka i solarka.
                      Kwestia gustu, a o tych sie nie dyskutuje, co powinnas wiedziec.
                      Powiedz mi jeszcze tylko, czegoz to ja ci zazdroszcze i nadal nie wyjasnilas
                      tajemnicy znajomosci mojego gustu.
                      Twoje posty czytam z coraz wiekszym rozbawieniem swoja droga.
                      Aha, tobie do Longorii tez daleko - wiec nie wiem skad ten komentarz i porownanie.
                      • lukrecja34 fatima5 09.01.10, 08:20
                        może i nosisz te luksusowe buty ale buractwo z ciebie wyłazi w każdym
                        słowie..jeśli dla ciebie Longoria jest takim wzorem to współczuję..wiesz-można
                        mieć w życiu różne priorytety-jedna lubi się luksusowo ubrać,najlepiej tak,żeby
                        wszyscy metki widzieli,inna poczyta książkę czy do teatru pójdzie..twój wybór..
                        i nie zazdroszczę ci-uwierz,buty za 300-500 euro są na końcu mojej listy marzeń.
                        i tak-faktycznie jesteśmy z innej półki.myślę,że 10 minut bym w twoim
                        towarzystwie nie wytrzymała:)
                    • nessie-jp Re: nsc 23.... 10.01.10, 02:02
                      > Nie chodzi tutaj o drogie rzeczy ale o styl.
                      > Buty Le silli są sexowne

                      A od kiedy seksowność, albo
      • kol.3 Re: buty warszawa tragedia 09.01.10, 12:23
        Salamander rozumiem jest dla Ciebie zbyt tandetny?
        • fruitdeamour Re: buty warszawa tragedia 09.01.10, 17:17
          Rozmowa ,faktycznie przybrała postać szczekania.
          Jedna ma pieniądze , druga nie ma.
          Jedna zla na tą co ma, wiec napisala ze buty tandetne.
          Moje zdanie jest takie, buty sa super , ale faktycznie cena dość
          wysoka , stąd nie kazda moze sobie na nie pozwolić, widac
          dbałość o detale, firma robi buty niezwykle kobiece.
          Wiadomo, ze gdyby kazda miała pieniądze kupila by Louboutina czy
          JChoo,ale nie mozna pisać bzdur ze te buty są tandetne czy
          porównywac je do tanich marek, bo to śmieszne.
      • bgoralska1972 Re: buty warszawa tragedia 09.01.10, 22:42
        Widziałam na dziewczynach Bronxi wyglądały naprawde fajnie. Na butyku mają dosc
        bogata oferte i ceny nizsze niż w normalnych sklepach. Osobiście lubię też Ecco,
        nigdy nie spotkałam się u nich z nie wygodnymi butami tylko nie wiem czy
        wzornictwo ci odpowiada. Do głowy przychodzi mi jeszcze gabor.
        • kasia100-23 Re: buty warszawa tragedia 11.01.10, 11:23
          Moze Bagatt. Sa ładnie, ale srednio wygodne i trwałe. Preferuje ecco.
      • dixi Re: buty warszawa tragedia 11.01.10, 13:35
        ze średnio-wyższej półki kocham markę Fly London, wzornictwo mają
        nieco kontrowersyjne i nie każdemu się podobają, a w kwestii jakości
        i solidności wykonania też się wypowiem w samych superlatywach;
        a z deichmana i ccc tez mam parę par, wzornictwo takie że każdy
        znajdzie coś dla siebie, zarówno skóra jak i eko, wśrod eko zarówno
        ceratopodobne jak i całkiem fajnie udające lepsze, niż są:) co do
        jakości myślę że dużo zależy od intensywności użytkowania - ja
        akurat nie miałam jakichś niedobrych doświadczeń;
        aha, polecam jeszzcze rodzimą produkcję - marka Lizard, mam mokasyny
        i kozaki, skóra i wykonanie rewelacja, wzornictwo nieco zachowawcze,
        nie udziwnione i eleganckie;
        • jewinge [...] 11.01.10, 16:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tooney [...] 13.01.10, 13:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • agngrz Re: buty warszawa tragedia 14.01.10, 14:33
        Wydaje mi się, że autorka nie chciała pokazać, że ma kasę i może sobie wydać na
        buty 800 zł, tylko raczej, że może dać nawet tyle, byle spełniały jej oczekiwania ;)

        Co do prostych butów, moja siostra kupiła (wg mnie) aż zbyt proste, zapytam jej
        gdzie ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka