Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co mam dziś na sobie??

      • wmr1 Re: co mam dziś na sobie?? 26.02.04, 15:13
        facet, praca, dziś wyjątkowo na luzie :
        koszula jasna w delikatna kratkę cottonfield
        biały podkoszulek z krótkim rekawem
        dżinsy w kolorze khaki benetton
        białe obcisłe bokserki
        skarpetki czarne w małe gwiazdeczki bellinda
        czarne skórzane płytkie buty, takie bardziej weekendowe :)
        • negra29 RANKING......czas zacząć !!!!!!!!!!!!!! 26.02.04, 18:26
          uważam, że PADALCOWA ubrana była wybitnie awangardowo. Wyobrażam sobie jakie
          wzbudzała krytyki,pokazując się w takim stroju. Podziwiam ją i wspólczuję jej.
          • Gość: effika Re: RANKING......czas zacząć !!!!!!!!!!!!!! IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 26.02.04, 19:56
            :D a ja mam wyciągnięte jeansy, polarową bluzę z kapturem i kieszenią a w
            kieszeni toooonę chusteczek:D bieliznę w kfatki(marki anonmowe)
            • negra29 Re: RANKING......czas zacząć !!!!!!!!!!!!!! 26.02.04, 20:57
              Gość portalu: effika napisał(a):

              > :D a ja mam wyciągnięte jeansy, polarową bluzę z kapturem i kieszenią a w
              > kieszeni toooonę chusteczek:D bieliznę w kfatki(marki anonmowe)

              Sory...ale oryginalna nie jesteś ! a poza tym pozdrawiam ciepło.
              • conena RANKING......mój typ - j.karolak 27.02.04, 14:12
                obiektywnie patrząc jest najbardziej oryginalny w tej chwili, ale pamiętajmy,
                że brakuje tu soni...

                bardzo jestem ciekawa głosów innych pań.
        • miss_tle_toe pliz, sami faceci!!! 26.02.04, 21:12
          Najmilej to misie czyta o facetach.
          Plizz, plizz, plizzz o jeszcze!...
          • wmr1 Re: pliz, sami faceci!!! 27.02.04, 12:18
            Proszę bardzo : dziś też praca na luzie :

            ciemnoszara marynarka (taka z grubego materiału)
            polo szare dzianinowe z długim rękawem
            biały podkoszulek
            czarne jeansy z cottonfieldu
            białe majtki :)
            czarne skarpetki z dwoma paseczkami
            czarne buty (te same co wczoraj )

            :)
      • martynka_20 Re: co mam dziś na sobie?? 26.02.04, 23:20
        wykłady&spotkanie ze znajomymi z liceum:
        -jeansowa spódnica 2/3
        -czarny sweterek - fason "kimono" (tak to się nazywa?)
        -fuksjowa koszula
        -fuksjowe rajstopy
        -czarne kozaczki
        -czarna kurtka
        -torba chyba nie skórzana, za to duża
        -szalik- prezent od taty- piękny, piękny, piękny! oczywiście czarny
        -bielizna wygodna i bezszwowa

        Dobraaanoc wszystkim :D
        • Gość: fan Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.bait.pl / *.bait.pl 27.02.04, 11:02
          a ja czekam kiedy ktoras pani napisze ze miala dzis na sobie ponczochy wiem ze
          jeszcze troche musze poczekac ale jestem cierpliwy....
          • Gość: ania Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.acn.pl 27.02.04, 14:28
            Biała koszula, malinowy sweter, czarna spódnica, czarne rajstopy z delikatnym
            wzorkiem, czarne kozaki, fioletowa puchowa kurtka, jasnoszary szalik i
            rękawiczki, bielizna w kolorze ecru, koronkowa. Nie bedę podawać nazw metek, bo
            nie chcę narazić się na zgryżliwe komentarze. Teraz jestem już w domu i mam na
            sobie żółtą bluzę, czerwone, trochę przetarte spodnie od dresu i niebieskie
            skarpetki, jest wygodnie i ciepło!
            • kochanica.francuza Re: co mam dziś na sobie?? 27.02.04, 17:50
              Wylazłam w celu przepisania pracy i dostarczenia tejże wykladowcy.
              Dzinsy Lee z lumpeksu jak poprzednio
              Buty Adidas jak poprzednio
              Bluza Diverse granatowa męska z kangurzą kieszenią
              Podkoszulek męski Tatuum granatowy
              T-shirt męski brązowy
              Czapka z demobilu zielona złachana
              Szalik szary wełniany
              Kuttka, plecant, zegarek jak poprzednio
      • wladyslawa1912 wpanialy watek!! 27.02.04, 15:32
        proponuje wybrac najlepiej prezentujace sie (zewnetrznie i wewnetrznie)
        forumowiczki badz forumowiczow, jako ze panowie tez tu pisali.

        moje typy:

        - padalcowa - za awangarge i odwage
        - negra29 - za doklejone wlosy i zloty make-up
        - ania-warszawa - za kiwi na nozkach
        - r.richelieu - za caloksztalt

        wnosze tez o wyroznienie autorki watku za podgrzewana podloge w domu.

        buziaczki i papatki!
        • r.richelieu Re: wpanialy watek!! 27.02.04, 16:33
          przywróciłaś mi Władziu wiarę we własne walory. Ja też uważam, że kształty mam
          całe a nie jakieś niedorobione tylko zamarłam z przerażenia gdy kvi
          stwierdziła, że jestem w dechę. Znaczy z przodu deska z tyłu deska to cała
          tereska czyli niby ja.

          pozdrowionka, całuski, dwukropek i pięć nawiasów
          • wladyslawa1912 Re: wpanialy watek!! 27.02.04, 18:57
            ach, r.richelieu! oczywiscie, ze ksztalty twe cale zasluguja na nie jedno
            wyroznienie, mam nadzieje ze pozostali forumowicze popra twa kandydature. a co
            do deski, to nie przejmuj sie, przyda sie do prasowania.

            buziaczki i papatki!
            Wladka - zona Tatka (1889)
            • Gość: kk Re: wpanialy watek!! IP: *.jci.com 27.02.04, 19:13
              czarne jeansy, czarne buty, dwie bluzy zeby bylo cieplej (ta na wierzchu
              malinowobura)

              majtki w kwiatki, skarpetki czrne w kolorowe w kotki, myszki i rybki w akwarium

              okulary, bo zgubilam kontaktowke
      • yggdrasill Re: co mam dziś na sobie?? 27.02.04, 18:46
        Cóż za pomysłowy wątek :) Jako że w ramach odmóżdżania się po całym tygodniu
        pracy umysłowej z entuzjazmem oddaję się wszelkiego rodzaju głupotom, dorzucę
        swoje trzy grosze. Otóż moim kolorem sztandarowym jest czerń, ziejąca z mojej
        szafy, szafki i szuflad :) Ostatnio ciuch w innym kolorze widziałam w swoich
        zasobach jakiś rok temu :) Przy tym stawiam na maksymalną prostotę formy, tak
        więc niewprawny obserwator może dojść do wniosku, że ciągle chodzę w tym samym.
        Dziś też zestaw standardowy- czarne jeansy zapomnianego pochodzenia(cóż, mają
        swoje lata), czarny sweter mabe by Babcia i równie czarne skarpety do kolan,
        produkcji tej samej co ww. sweter :) No i rzecz jasna czarna bielizna (taki
        mały oksymoron).
      • envi Re: co mam dziś na sobie?? 27.02.04, 19:58
        do diabła,to ktoś jeszcze czyta te bzdury?:)))zajebi...cie!

        ja mam na sobie koszulkę firmy Star,zieloną,spraną,w rozmiarze XXXXL i chyba
        jakąs prawiekową
        spodenki od piżamki,satynowe,krótkie,czarne,cholera qwie jakiej marki?
        majtki Troll,w czerwono białe kwiaty,(+podpaskę marki Bella blue.)
        niebieski ręcznik na głowie,jakiejś niemieckiej firmy,
        pod nim folię bo farbuję włosy.
        znów jestem boso:)))))
        w ogóle to strasznie wyglądam!nawet jak szłam do sklepu to włożyłam na to
        spodnie,kurtkę i chciałam iśc w klapkach ale mój facet kazał mi włożyć porządne
        buty.to tyle.i jeszcze będę mieć depresję,bo włosy farbuję na czerwono już
        któryś-tam-raz a wychodzą zawsze rude.
      • Gość: Sonny22 Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 00:14
        Mam na sobie gacie i skarpetki i tiszirta z rynku które kupiła mi mama, mam także sweter (dostałem pod choinkę od Gwiazdora, zgadnijcie skąd pochodzi...). Jak było zimno to nosiłem kalesony które także kupiła mi madre. Mam 2 letnie dżinsy (no name), nie prane chyba ze trzy tygodnie. Wszystko made in china. Jak byłem mały to chodziłem z mamą na rynek do ruskich i wtedy nosiłem ruskie ciuchy. Noszę plecak "Sport-Hofer", jest to odmiana plecaków "polspotru". W przyszłosci będę pracował w rozlewni oranżady.
      • Gość: Zdzichu z Kielc Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.02.04, 00:34
        ide w Pole zbierac kartofle
        Gumofilce z pewexu
        Ortalion z lumpexu
        sweterek z kozich nerek
        gacie po tacie
        wszystko zbryzgane Calvin Klein Contardiction? dla lepszego brania :P
        • wladyslawa1912 konkurs!!! 28.02.04, 15:35
          witaj Zdzichu!
          mysle, ze masz duze szanse na zwyciestwo w naszym konkursie (na najlepiej
          prezentujacych sie forumowiczow), pozwolisz, ze wciagne cie na liste kandydatur:

          - zdzichu z kielc - za bezpretensjonalnosc i elegancje
          - padalcowa - za awangarge i odwage
          - negra29 - za doklejone wlosy i zloty make-up
          - ania-warszawa - za kiwi na nozkach
          - r.richelieu - za caloksztalt

          - specjalne wyroznienie dla autorki watku za podgrzewana podloge w domu.

          buziaczki i papatki!
        • undyna Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 19:20
          Gość portalu: Zdzichu z Kielc napisał(a):

          > ide w Pole zbierac kartofle
          > Gumofilce z pewexu
          > Ortalion z lumpexu
          > sweterek z kozich nerek
          > gacie po tacie
          > wszystko zbryzgane Calvin Klein Contardiction? dla lepszego brania :P
          Zajekurwafuckenbiście:))), co za styl, elegancja, szkoda, że do Kielc mam tak
          daleko:))))))))).
      • Gość: X Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.kabel.telenet.be 28.02.04, 07:30
        komentarz do pierwszego postu rozmieszyl mnie i otworzyl oczy( zauwazenie
        marek)
        Ja zauwazylam tylko , ze dziewczyna siedzi w domu w jeansach och , zeby to
        nawet lewisy to zawsze jeansy a bluzka trykotowa zeby od Diora to i tak zwykla
        bawelna :-)

        Ja chodzilam dzisiaj po domu w krotkiej w sukieneczce bez rekawow z zorzety ,
        aktualnie jestem w jedwabnej pizamie i narzucilam na siebie futro bo zimno
        mna potrzeslo ale juz jest OK i zaraz sciagam i ide spac



        • Gość: sophia ale was zrobili IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 11:02
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=11043241&a=11046316
      • envi Re: co mam dziś na sobie?? 28.02.04, 13:55
        włosy mi wyszły czerwone!mam dziś na sobie szlafrok made IKEA,biały w złote
        gwiazdy i księżyce,chyba z płótna + wałki na głowie,żółte.przypomniało mi się
        jak kiedyś ubrałam sie na taki koncert hardcorovy w różowy puchaty
        sweterek,czerwone obcisłe spodnie i trampki:DDDD,to był czad!
        • Gość: pszczola Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.mti.net.pl / *.crowley.pl 28.02.04, 14:09
          no więc, czekam teraz na swojego faceta
          mam na sobie dzinsowa spodniczke - dzins jasny, spodniczka kupiona latem, ale
          ja zaplamilam i teraz nadaje sie do chodzenia po domku:)
          fioletowy top
          bordowy zapinany sweter- troche mi chlodno, bo wietrze pokoj
          majtki- stringi moro:) kupione na bazarku, ale moj facet za nimi przepada
          dwa pierscionki na palcach( jeden to TEN tzn zareczynowy)
          okularki granatowe na nosku
      • Gość: leelou Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.77.classcom.pl 28.02.04, 14:25
        biale majteczki w niebieskie kwiatuszki^^ + podpaska;DD + czarny
        staniczek+czarne grube rajstopy+ sportowe skarpety(zimno dzis;)+dluga czarna
        spodnica ze sciagaczem Carry+czarny top z nadrukiem - plakat "Tournee de chat
        noir"+czarny sweterek zapinany na zamek z kapturkiem+goralskie bamboszki(domowe
        papcie;)

        i sama nie wiem po co wam to pisze... nio ale coz... bywa...
        • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 28.02.04, 15:31
          Tak pustego wątku już dawno nie czytałam. ehhh...jestem zdegustowana.
      • Gość: Seth Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.icpnet.pl 28.02.04, 16:48
        Genialny watek. Bardzo KOBIECY. W tle leci "Black Velvet" Allanah Myles i
        ogolnie fajnie sie to czyta ;-). Jak dla mnie kobieta, ktora nie lubi fajnych
        ciuchow i rozmow o nich, jest chyba troche na bakier ze swoja kobiecoscia ;-).
        Osobiscie jestem w tej chwili ubrany w khaki t-shirt Carry, granatowe Wranglery
        Alaska, granatowe bokserki czarne skarpetki i buty (no name) oraz "Higher"
        Diora. Pozdrawiam
        • Gość: ja Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:55
          wszystkie z podpaskami biegacie? matko!!

          Boze dzieki Ci za tampony, bo bym ocipiala z materacem w majtkach (nawet o
          grubosci 0,5mm)
          • just23 Re: co mam dziś na sobie?? 28.02.04, 17:20
            Rush 2 i.... całą nieważną reszte, ale cudownie chrupiący jest Zdzichu z Kielc
            reszta to drobiazg choc zgadzam sie bez szemrania z Władysławą1912 całkiem
            fajnie się zrobiło pa pa
        • r.richelieu Re: co mam dziś na sobie?? 28.02.04, 18:10
          o Seth, jak trafnie. Jestem właśnie na bakier ze swoją kobiecością bo sobie
          mózg daszkiem do tyłu założyłam i przesunęłam na lewe ucho
      • Gość: lojezusie Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 28.02.04, 19:23
        no coz trudne pytanie musze powiedziec. ciezko tak jest napisac co sie ma na
        sobie bo sila rzeczy trzba patrzec w ekran i nie mozna patrezc na to co sie ma
        na sobie. ale ja to mysle ze mam cos na sobie bo inaczej by mi bylo troche
        zimno jako ze komputer mam na balkonie a pogoda nie rozpieszcza nas ostatnio
      • lovelovelove Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 12:03
        martynka_20 to dwie osoby? chłopak i dziewczyna? hmmmm, nie chce mi się w to
        wierzyć...

        no dobra, ale żeby się pochwalic moimi super ciuchami przed anonimową
        publicznością internetową tez napisze co mam dziś na sobie ;)

        aha siedze w domu i lecze rany po sobocie, a jak wyleczę, to popędzę do kina
        mam na sobie czekoladową spódnicę za kolano (miu miu), czarne rajstopy (Dior),
        czarny golf z kokardkami z atłasu (anna sui), mięciutkie balerinki domowe
        (hmmm, nie wiem jakiej firmy! ale kosztowały kupę kasy oczywiście rodziców) i
        bieliznę CK.


        Kocham markowe ciuchy, kupuję je na każdym zgranicznym wyjeździe, bo w Polsce
        są same drogie szmaty drugiej jakości.
        Zaraz odezwie się zgraja ascetek-wariatek, które kupują tylko książki i snobują
        się tym niemiłosiernie.

        Całuski dla wszystkich córeczek bogatych tatusiów, które kochają wydawać
        pieniązki na wstążki.

        • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 12:35
          och przepraszam moja droga, miałam wtedy zaćmienie mózgu. Ja też uważam, że
          sensu życia szukać należy w sklepach z ciuszkami. W końcu dla 99% ludzi sensem
          życia jest instynkt, a nie ma to jak wyeksponowana dupka dla innego dupka. Och,
          kocham wydawać pieniążki na wstążki, czym bardziej nie do założenia tylko do w
          szafie zakurzenai tym lepiej.

          Ach, och, dwukropek 5 nawiasów
          • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 13:34
            taaa, zaraz pobiegnę do sklepu po torebkę od Prady, bo przecież muszę mieć w
            czym zabrać portfel, jak będę rano szła po bułki!!a portfel napakowany jest
            pieniążkiem od tatusia, bo przecież on woli mi dać na nowe majty CK, niż np na
            mądrą książkę, albo studia. Kurde, nienawidzę dziewczyn kupujących książki!!
            co za wariatki!
            • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 16:38
              oo, właśnie, właśnie. Tatuś jest po to żeby dziecku płacił nie tylko za
              majteczki ale i za studia. Co parwad w dzisiejszych czasach studiów mieć nie
              trzeba bo i tak tatuś trzyma dla mnie posadę, no ale ładnie mgr wygląda przed
              nazwiskiem. Kończę Wyższą Prywatną Bardzo Dobrą Szkołę i nie pracowałam nigdy.
              Nie będę się przecież zniżać do poziomu sekretarki do parzenia kawy, nie wiem
              jak można w hipermarkecie siedzieć za kasą. No, ale jeśli nie urodziło się w
              bogatej rodzinie jak ja to trudno, Bóg tak widocznei chciał żebym była lepsza,
              najpiękniejsza i najmondrzejsza. Tatusia pieniążki wydaję na ciuszki, bo
              przecież nie będę wydawać na książki. To takie mało trendy. Do bibliotek nie
              chodzę bo nie będę dotykać książek używanych przez jakiegoś biedaka. A po bułki
              rano wysyłam służącą. Strasznie męczące jest takie zarządzanie wysyłaniem po
              bułki.
              ach, już nie wytrzymam , buu
              • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 16:43
                nie no, nic dodać nic ująć. Może tylko to, że mimo superintratnej pracy
                trzymanej przez tatusia, nie zamierzam za bardzo się wysilać, bo przecież już
                moje wnuki będą miały majtasy CK z pieniążka tatusia. po co się wysilać, no po
                co? jestem superfajna i tyle! i nigdy nie tknę ubranka poniżej 400$!
      • Gość: kasienkka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.metronet.pl 29.02.04, 14:21
        tak mi sie widzi, ze sama ledwo co wytrzymalas zeby tych cen nie podac ;]
        szkoda ze nie dodalas z jakich kolekcji te twoje ciuszki, albo moze jakiego
        koloru sa metki...?

        phi
        smieszne
        • lovelovelove Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 14:30
          łącznie wszystko kosztowało około $400

          bzzz

          piekne buciki od Deni Cler + płaszczyk MaxMara, może być do kina??

          P.S. ja i mój tatus kochamy czytać książki, tatuś "posłał" córeczkę na studia,
          a w nagrodę za dobre wyniki w nauce funduje córeczce wakacje w Chinach, piekne
          ubranka i inne dobra materialne
          • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 16:17
            ojejjj, zamurowało mnie!!! to pysznie! ale ładnie to tak się obnosić?? nawet
            jakbym miała od cholery pieniędzy, to byłoby mi szkoda wydawać tak bajońskie
            sumy na ciuchy...dla mnie to po prostu nieetyczne i snobistyczne. Zwłaszcza w
            naszych polskich warunkach. Dlatego ten wątek mnie tak mierzi. Wydawać tyle
            kasy i jeszcze się z tym obnosić!Zaraz pewnie usłyszę, żem zazdrosna, et
            ceatera, ale niestety-to nie to! to po prostu zdrowy głos rozsądku, że tak to
            nazwę.
            • Gość: ja Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 18:30
              Natka, a po co sie jej tlumaczysz? hehehe, zalosna panna lovelovelove,
              chcialaby byc doceniona, ale do zaoferowania ma tylko rozmowe O SWOICH ciuchach
              i ich markach. generalnie chciala zarzucic gadke-szmatke w stylu "pokaze im co
              jestem warta i jak celnymi ripostami operuje", ale jedyne co pokazala to slome
              z balerinek.
              • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 18:40
                tak, tak, tak, ja też jezdem oburzona na lovelovelove, moje drogie nie dajmy
                się. Nie dajmy z siebie robić słodkich idiotek, które nie rozumieją co się do
                nich pisze tylko tupnijmy nóżką obutą za tysiaka i pacnijmy ją w wypudrowany
                nos.
                mondre jezdeśmy przecież
              • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 18:41
                nie nie, ja sie jej nie tłumacze, tylko próbuję wejść w jej tok myślenia, gdyż
                zadziwia mnie on bardzo:) chciałabym zrozumieć, ale w dalszym ciągu nie mogę:)

                słoma z balerinek :)
                • Gość: Agatka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 19:15
                  moim zdaniem to udana prowokacja ;)
                  szczególnie fragment o chinach i studiach hehe
                  dziewczyny, nikt nie jest chyba taki pusty i głupiutki!


                  • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 19:19
                    ojjjj, nie byłabym taka pewna :( zobacz ile ten wątek ma wpisów, i jaka jest
                    ich większość:(( naprawdę ubolewam!
                    • Gość: Agatka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 19:31
                      a Ty co masz na sobie, Natko?

                      wydaje mi się, że Polacy cierpią na zbiorową awersję do luksusu... czy to wstyd
                      zarabiać pieniądze i je wydawać? lepiej byc biednym i się nie wyróżniać, tak?

                      jasne, że lovelovelove obnosi się z tym co ma i jest to naganne, ale możliwe
                      jest, że leczy swoje kompleksy w necie, albo liczyła na taki odzew i teraz
                      bardzo sie z Was śmieje, bo prowokacja się udała ;)

                      dziewczyny, fajnie mieć pieniądze i móc je wydac jak tylko nam się podoba, na
                      ciuchy, książki, manicure, podróże, na mieszkanie, czy dzieci... to nasz wybór!

                      a ja wolę mieć fajnie ciuchy niż "niefajne" i już
                  • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 19:28
                    wypraszam sobie. Zachwyt ciuszkami, chinami ze względu na kimona i studiami ze
                    względu na przystjnych doktorantów wcale nie jest pusty i głupiutki. Wy się
                    kompletnie nei znacie co liczy się w dzisiejszym świecie.
                    Acha, właśnie leciał pierwszy odcinek baru, będzie druga częśc i na pewno będę
                    oglądać
            • envi Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 22:54
              lovelove napisała że kocha drogie cjiuchy i stać ją na to.o co chodzi?natka,i
              Richelieu,jakieś skrywane komplexy?zawiść,bo ktoś ma więcej?sorry,ale to jest
              jej kasa i jej sprawa.
            • envi Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 22:57
              no jednak widzę że ta natka to głupiutka cipa do której nic nie dociera.
              • facecja Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 23:25
                no myślałam, że forum moda na gazecie.pl to cos trochę "wyższego" niż forum
                moda na onecie.. ale widzę obyczaje i słownictwo podobne

                z jednej strony - wiadomo - forum o moddzie, marach, cenach, sklepach -
                zrozumiałe
                ale z drugiej - jakiś dobry smak chyba obowiązuje. Nie piję do wydawania przez
                kogoś pieniędzy na takie a takie ciuchy, tylko chodzi mi o przechwałki, typowe
                dla dzieci w przedszkolu a nie dla poważnych kobiet....

                W ogóle dziwię się, że przejmujecie się tak wypowiedzią lovelovelove - toż to
                prowokacja jak nic! nie zauważyłeście? Może to nawet nowe wcielenie Soni lub
                negry, choć negre wolałam w wydaniu 29, przynajmniej śmiesznie było.
      • courtney Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 19:28
        To co tu do qwy robisz he? czemu marnujesz czas
        na śledzenie tego wątku he? dlaczego nie siedzisz
        w bibliotece tylko w internecie na tym pustym forum?
        Musisz byc niezle infantylna skoro nie potrafisz sie
        zając czyms poważniejszym pisz na priva to sprzedam ci
        kilka linków gdzie bedziesz mogła sie wykazac ITELYGENCJĄ
        Co ostatnio czytałas?
        • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 20:18
          a do kogo to było? zabrakło Ci inwencji, żeby napisać, komu tak wrzucasz?
          Mniemam, że ten niekontrolowany wybuch agresji jest skierowany do mnie, bo
          ośmieliłam się wyrazić nieco inne zdanie.
          Nie marnuję czasu, bo przyglądam się niesamowitemu zjawisku socjologicznemu.
          Oto bowiem, w tym ponurum wątku pielęgnowany jest egocentryzm, egoizm,
          samouwielbienie i snobizm. Zapewniam Cię, chociaż wcale nie muszę, że zajmuję
          się rzeczami na tyle poważnymi, że od czasu do czasu musze się odmóżdżyć, np
          czytając takie wątki.
          Szkoda, że nie zrozumiałaś o co mi chodzi, bo gdybyś była INTELYGENTNA i miała
          choć trochę pomyślunku, może pojęłabyś, jak bardzo ten wątek jest tragiczny. A
          zwłaszcza posty, w których dziewczęta i chłopcy zachłystują się swoimi metkami,
          Chinami, pieniążkami tatusia i majtami z Zary.
          Po prostu wyrażam swoje zdanie-nawet, gdybym miała gacie od CK i 20 par butów
          od Prady, to nie śmiałabym się z nimi obnosić. Tu, w kraju, gdzie jest 20%
          bezrobocie, a 80% ludzi żyje za 1500 zł miesięcznie (czyli za tyle ile kosztuje
          jeden but od Kogośtam). Kupujcie co chcecie, nie bronię Wam, ale przeraża mnie
          takie memłanie językiem tylko po to,żeby się pochwalić.

          Niech Cię nie interesuje, co ostatnio czytałam, to naprawdę nie Twoja sprawa.
          Na pewno nie był to kolejny numer katalogu butów od Kogośtam, albo majt od CK.
          Zapewniam Cię, chociaż nie muszę, że też lubię dbać o siebie (gdybyś
          przypadkiem chciała mi zarzucić coś w tej kwestii), ale to naprawdę nie jest
          dla mnie podstawowy, ani nawet poboczny temat do dyskusji.
          • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 20:24
            o właśnie, niesamowite zjawisko socjologiczne. Jak Wiesiek spod trójki łaził do
            burdelu to też pieprzył, że idzie prowadzić badania socjologiczne
      • courtney Re: tak to do ciebie natuniu 29.02.04, 20:22
      • Gość: just23 Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.globit / 217.98.57.* 29.02.04, 20:23
      • Gość: just23 Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.globit / 217.98.57.* 29.02.04, 20:30
        Co to jest to "czytać" "DON'T THINK OF ME...." to DIDO ale dla nas wszystkich
        takich wspaniałych, ale.. na początku Martynka napisała, że można podawać ceny
        ciuszków podajcie to uatrakcyjni te super prezentacje jak żyć to ze śmiechem i
        dowiem się na ile jestem za mała ups!
        • courtney Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 20:35
          Natuniu czekamy az zaczniesz licytowac sie nie na meteczki ciuszków
          lecz na ilosc ksiazeczek przeczytanych w tym kwartale
          Jak u Ciebie statystyki?
          • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 20:41
            A u Ciebie? bo jakoś nie wykazałaś się niczym wyjątkowym. I jakoś zabrakło Ci
            weny, żeby odpowiedzieć na mój poprzedni post. Może i lepeij, że nie masz nic
            do powiedzenia, bo w przeciwnym razie tylko się pogrążasz. Gratuluję serdecznie!
            Tak Cię ubodło, że dla mnie ważniejsze jest to co w głowie, a nie to, co mam na
            sobie?Biedactwo...
            • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 20:42
              brawo natka, nieważne jest to co mamy na sobie, ważne jest tylko wnętrze
              • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 20:57
                nie tylko:) ale na szczęście są rzeczy nadrzędne i o niebo ważniejsze od łachów.
                • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 20:58
                  ważniejsze od ciuszków? no pewnie, biżuteria
                  • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 21:06
                    no, i kremy za 750 złotych.
            • courtney Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 21:06
              Posłuchaj moja miła Natuniu.
              Twój post utwierdził mnie tylko w przekonaniu
              ze jestes osobą bez klasy twoja obecnosc tutaj
              twoje wypowiedzi...żenada, jestes żalosną idiotką
              a silisz sie na mądre zdanka ze niby wszycy tu tacy
              płytcy a ty jedna z tych elokwentnych. Masz tu jakąs misje?
              Chcesz sie wylansowac hasłem Ciało jest niczym dusza jest wszytkim?
              Posłuchaj zle trafiłas zgubiłas sie w tej cyber przestrzeni.
              To forum jest o Modzie a co za tym idzie o wszytkim co z modą
              związane , przyznasz ze Calvin Klein ma z nia wiecej wspólnego niz
              Franz Kafka.Uwielbiam takie osoby jak ty naparwde wierze
              ze wraz z pojawieniem sie tu twojej osoby zacznie sie ogólno netowe
              licytowanie juz nie na metki lecz na tytuły ksiazek, nie bedzie tu
              juz mowy o odziezy z tzw wyzszej półki lecz o pozycjach z półki w
              przyuczelnianej bibliotece itd.
              Przeklinam dzien w ktorym sie tu pojawiłas.
              Chyba napisze do wyborczej.






              • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 29.02.04, 21:12
                teraz jezd moda na grochole, i co? i nie chodzi o wielkie grochole kuliste na
                spódnicy
                ja uwielbiam grochole, lubie też masłowską, pamiętniki hilary clinton i harrego
                pottera
              • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 21:13
                no i buźka dla Ciebie!!! nie przejmuj się moimi głupimi, żałosnymi i
                zidiociałymi postami!!! Sorry, że tu przybyłam, to tej wylęgni snobizmu! ale
                tak już się stało, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem!! taka z Ciebie
                modnisia? no to gratuluję! oto model wykształconej kobiety XXI wieku.

                "odziezy z tzw wyzszej półki"-i to jest właśnie ten problem. ten wątek ma
                tytuł "co mam dziś na sobie".

                Więc proszę Cię, najdroższa courtney, nie czytaj po prostu moich postów! skoro
                rażą Cię tak, jak szatana święcona woda! no cóż. bywa. jakoś Cię nie żałuję,
                wiesz?

                pozdrawiam i ściskam mocno!!!

                • courtney Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 21:27
                  Przeraza mnie twoja ignorancja skoro
                  w kwestii mody czy obowiązujacych trendów
                  nie masz nic do powiedzenia nadal nie rozumiem
                  co tu jeszcze robisz?Nic nie wnosisz w
                  poruszane tu dyskusje nawet jesli wydają ci sie
                  one mniej lub bardziej poważne ale ty potrafisz
                  chyba tylko w ramach rozrywki wyszukiwac i krytykowac.
                  Skad u Ciebie taka negatywna ocena innych?
                  Moze przeanalizuj wypowiedzi ktore nam tu zucasz
                  naprawde nie masz sobie nic do zażucenia?
                  • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 21:59
                    "zucasz"
                    "zażucenia"

                    naprawdę, idź poczytać coś sensownego, np książkę, co?

                    Forum jest od tego, żeby wyrażać opinię. no a ja to robię, więc czuję się
                    usprawiedliwiona. jeżeli dla Ciebie nic nie wniosłam...no cóż. Ale nie jest mi
                    przykro w związku z powyższym. I nie mam sobie nic do zaRZucenia.
                    • courtney Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 22:12
                      Gość portalu: natka napisał(a):

                      > "zucasz"
                      > "zażucenia"
                      >
                      zaRZucenia.
                      Bravo kochaniutka oczywiscie prowokacja dotycząca błedów ortograficznych sie
                      powiodła no to mamy dowód na to jaka jestes oczytana , cieszysz sie?????
                      • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 22:14
                        tak!!!! żebyś wiedziała!!!!ahhh, cóż za duma mnie rozpiera!!!!
              • Gość: muka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.tkdami.pl 29.02.04, 21:28
                ale wróćmy do głównego watku...ja mam na sobie czarne skarpetki/ marka
                niezidentyfikowana/,dres szary z wypchanymi kolanami, majtki, niegdyś białe,
                ale obecnie zafarbowane po upraniu z granatowym podkoszulkiem, szarą bluzę z
                miejskiego targowiska, i biustonosz, szaroniebieski zakupiony w jakimś
                osiedlowym sklepiku, włosy upięte ziloną spinką z obłażącą farbą. aaa, na
                nogach paputki w kwiatuszki, na metce widnieje napis "probut"... Oświadczam, że
                w/w strój jest ciepły, wygodny i seksowny! A jutro sobie kupię jakąś książkę,
                może kucharską?
                • lovelovelove Re: co mam dziś na sobie?? 29.02.04, 21:50
                  zetrzyjcie pianę z buziek, moje złote, bo zachlapiecie sobie książki :)

                  idę do sauny, bo strasznie zmarzłam w kinie
                  -ręcznik YSL

                  P.S. może wam sexu brakuje i dlatego jesteście takie zgorzkniałe?
                • Gość: krisza Re: co mam dziś na sobie?? IP: 195.117.16.* 29.02.04, 21:51
                  Ja mam na sobie pantofle taty,białe skarpety,szerokie ciemne jeansy,biały
                  podkoszulek,błekitny rozpinany sweterek,biały biustonosz i czarne stringi...
                  • Gość: tylko ja Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.04, 23:24
                    ..."calvin klein - pepe - pash - nike - burberry
                    gala - joines - carhartt - mexx - gap und etnies
                    helmut lang - miu miu - pro keds und chanel
                    dockers - oshkosh - sonthpole - fubu und diesel
                    guess - dior - laura berg - walsh - adidas
                    polo sport - logg - strensse CO TO KURCZE MA BYC
                    gucci -rolex - esprit - armani - oilily
                    dkny - replay - miss sixty - energie
                    versace - mikaze - lacoste TO CZEGO CHCE
                    DLACZEGO UBRANIE ODGRYWA NAJWIEKSZA ROLE?
                    donna karan - h&m - no name - yves saint laurent
                    dries van noten - zeiss und dr martens
                    SZATA CZYNI CZLOWIEKA
                    PRZYNAJMNIEJ TAK BYLO DO DZIS
                    NO TO TERAZ ROZBIERZMY SIE I CALKIEM BEZ PRZESADY:
                    NAGO PRAWIE WSZYSCY WYGLADAMY TAK SAMO
                    SZATA CZYNI CZLOWIEKA
                    PRZYNAJMNIEJ TAK BYLO DO DZIS
                    PRZESTANCIE PONIZAC SIE NAWZAJEM Z POWODU UBIORU
                    BO NAGO PRAWIE WSZYSCY WYGLADAMY TAK SAMO
                    prada - dalce & gabanna - lagerfeld - von laack
                    mecca - px - yamamoto JAK KTO LUBI
                    blue system - la perla - levi strauss & co
                    abercrombie & fitch - stüssy und kenzo ACH TAK
                    hugo boss - la crasia -asics - burlington
                    timberland - lauis vuitton HEJ KTO JUZ TO MA
                    ralph lauren - sean john - tom tailor benetton
                    keni valenti - fred perry - highlands TO JUZ SIE ZNA
                    marks & spencer - wrangler - joines - camper
                    salamander - hermcs - burton - spencer's
                    ellesse - escada - jil sander - g - star
                    kookai - marco polo - puma - joop - paul smith WSZYSTKO JASNE (...)
                    MOJ DOM - MOJE AUTO - MOJ JACHT - MOJA WILLA
                    MOJ SAMOLOT - MOJE BIURO - MOJA SPRZATACZKA - I MOJ ZABOJCA
                    MOJE KOBIETY/FACECI -MOJE MUSKLE - MOJA WYSPA - I MOJE LOZKO
                    MOJE PIERSCIENIE - MOJE LANCUSZKI - MOJ JAKUZZI - MOJ KLOSETT
                    MOJE OBRAZY - MOJA FIRMA - MOJE OKULARY - MOJE ZEGARKI
                    MOICH PIEC ROMANSOW ZEBY SIE PUSZCZAC NA PRAWO I LEWO
                    TEGO WSZYSTKIEGO POTRZEBUJES ZEBY WIEDZIEC KIM JESTES
                    BO MYSLISZ ZE LEPIEJ JEST BYC BOGATYM I ELEGANCKIM....."



                    ...a jestem w pizamie o jakies 2 numery za duzej, ale co tam ...najwaznejsze ze
                    to od serca od meza, a ze schudlo mi sie i wygladam komicznie eee co tam
                    POZDRAWIAM
                    • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 23:29
                      zaraz zostaniesz zlinczowana, że śmiałaś odezwać się "nie tak" do bogatych,
                      rozpuszczonych i zepsutych panienek...
                      • Gość: tylko ja Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.04, 23:38
                        sprostowanie: tekst jest w "....." Nie smiej sie z bogatych nie nabijam z
                        biednych!!! A tekst napisalam bo mi sie to przypomnialo kiedy czytalam te
                        wszystkie wypowiedzi. Dlatego mam nadzieje, ze nikt nie bedzie jednak urazony
                        bo nie o to mi chodzilo wstawiajac ten tekst....A poza tym mysle, ze ten tekst
                        mozna dwojako zrozumiec, wiec nie ma potrzeby by sie denerwowac....Z calym
                        szacunkiem do WSZYSTKICH !!!!
                        POZDRAWIAM
                      • Gość: małgo Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.compower.pl 29.02.04, 23:49
                        Gość portalu: natka napisał(a):

                        > zaraz zostaniesz zlinczowana, że śmiałaś odezwać się "nie tak" do bogatych,
                        > rozpuszczonych i zepsutych panienek

                        Aha masz mnie za zblazowaną pannice taaa?
                        A co Ty zaprezentowałas ?Brak klasy kochana !nie tylko
                        wyrazając jak mówisz swoje poglądy ale rowniez dając sie
                        wciagnąc w netowe pyskówki.
                        Moja droga niestety jeden ma drugi nie taki life.
                        Tak kupuje najlepsze ciuchy mam to szczescie ze zyje na poziomie.

                        • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 29.02.04, 23:59
                          brak klasy, tzn co????
                          że wyraziłam swoje zdanie na temat przechwalania sie metkami????w kraju, gdzie
                          bezrobocie siega 20 %, a większość ludzi żyje na miernym poziomie???? to jest
                          brak klasy???

                          "jeden ma drugi nie taki life" to jest dopiero brak klasy, chamstwo i
                          nietaktowność. "mam to szczescie ze zyje na poziomie"- no tak, rzeczywiście,
                          wyrażając takie zdanie potwierdziłaś swój mierny poziom.

                          • zusa_jesienna Re: co mam dziś na sobie?? 01.03.04, 00:17
                            natka, prosze zostaw dziewczynke w spokoju, nic juz raczej nie zmienisz.
                            A szkoda!
                            Masz racje, w kraju z 20-to procentowym bezrobociem, powinnysmy wszystkie
                            zapisac sie do PCK!
                            To nie byl zart - rowniez szkoda.
                          • Gość: małgo Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.compower.pl 01.03.04, 00:28
                            Sprowokowałas mnie dlatego ta riposta jednak nie zamierzam wdawac sie z Tobą w
                            bzdurne polemiki i pyskówki jakie tu uprawiasz (kochana to doprawdy do
                            niczego nie prowadzi) Niewątpliwie jestes osobą pozbawioną klasy i wyobraz
                            sobie smiem twierdzic ze rowniez rozumu.Zarówno styl jak i forma Twoich
                            wypowiedzi razi pretensjonalnością.Masz jakis problem ze sobą?
                            Nie muisz odpowiadac od tej pory nie czytam Twych wypowiedzi.





      • Gość: marcin Re: co mam dziś na sobie, a czego nie mam. IP: *.ipt.aol.com 01.03.04, 00:09
        Minela polnoc, dlatego siedze juz tylko w:
        bialych spodenkach (?) szortach bawelnianych od "niego",
        czarna , troche za krotka, bardzo mila koszulka rowniez od "niego".
        Marze, marze i jest mi bardzo dobrze.

        Bardzo dobrze.

        Pozdrawiam Wszystkich milusinskich.
        • Gość: Daniel Co prawda jestem facetem :-) IP: 80.51.247.* 01.03.04, 00:27
          ...ale już się paru facetów wypowiadało...

          ja właśnie siedzę przy kompie, jak zawsze o tej porze, po wieczornej porcji
          czytelnictwa (właśnie zacząłem "Węgierskiego magnata" Móra Jókaia) - i mam na
          sobie to co zawsze wtedy, gdy już jestem po kąpieli: 1) szlafrok w pionowe
          niebieskie pasy (ciemniejsze i jaśniejsze na przemian), 2) piżama flanelowa w
          niebiesko-czerwone romby i rozetki (góra i dół), 3) biała podkoszulka z długim
          rękawem, 4) dwie pary białych skarpetek - pod spodem z niebieskim i czerwonym
          paskiem, trochę podarte; na wierzchu z zielonym i czerwonym paskiem i
          napisem "Sport", 5) kapcie. Wszystko dosyć stare :) Najlepiej się czuję w
          rzeczach znoszonych, wręcz podniszczonych (od używania przeze mnie, w lumpexach
          nie kupuję;)). Kupowanie ciuchów pod kątem metki, a nie jakości i
          funkcjonalności (nie wszystko, co najdroższe, musi być najlepsze:)) to jakieś
          oszołomstwo, tylko żeby się pokazać, snobowanie się na burżujów;)

          kim jestem? lat 25, bezrobotny magister historii :)
          • zusa_jesienna Re: Co prawda jestem facetem :-) 01.03.04, 00:29
            magistrzy historii, dzisiaj raczej nie w cenie, co?
            • Gość: natka Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: *.topole.waw.pl 01.03.04, 00:38
              mgr historii, jak miło:)) miałam pewne zakusy co do studiowania historii:)))ale
              po moich studiach pewnie podobnie będę sie odpisywać:(

              małgo, buźka na dobranoc. połechtam Cię-Ty to masz klasę!!!
              • Gość: ja Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 08:54
                ja tez lubie magistrow historii :] wiekszosc z nich ma obled w oczach, za to
                ich tak kocham. Natka, nie przejmuj sie nimi, stwierdzic ze "netowe pyskowki to
                brak klasy" to moze ktos, kto kompletnie nie ma argumentow i nie potrafi
                rozsadnego stanowiska w dyskusji zajac...
                • Gość: natka Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: *.topole.waw.pl 01.03.04, 09:37
                  dzięki:)
                  już się przyzwyczaiłam...wdałam się w swoim internetowym życiu:) już we 3-4
                  takie pyskówki, zazwyczaj dlatego, że ośmieliłam się komuś zwrócić uwagę :)
                  no cóż. zdarza się. o ile lepiej by wyglądał ten wątek-bez metek, a co za tym
                  idzie-bez pyskówki. no, ale skoro to zamknięta hermetycznie kasta...:)
                • Gość: Daniel Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: 80.51.247.* 01.03.04, 23:52
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > ja tez lubie magistrow historii :] wiekszosc z nich ma obled w oczach, za to
                  > ich tak kocham :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
                  DZIĘKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Masz 100000 buziaczków ode mnie!!!! :-) :-) :-) :-)
                  obłędu może nie mam;) albo przez szkła go nie widać;) ale zakręcony nieźle
                  jestem, podobno żyję w swoim wymyślonym świecie;)))))))))
                  Natka, a co studiujesz? :-)
                  a tym bezrobociem na razie się nie przejmuję, za 2-3 lata coś się trafi w
                  szkole, a jak już zrobię doktorat to na pewno (8 godz. dziennie 5 razy w
                  tygodniu to nie dla mnie... ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  A w ogóle to jesteście fajne dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))))))))))))))
                  • Gość: natka Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: *.topole.waw.pl 02.03.04, 09:03
                    hihi:)))) wreszcie ktoś normalny na tym forum:))) jak Ty w ogóle trafiłeś na
                    forum moda?:)))))
                    zaraz jak powiem co studiuję, co mi się rzucą z pazurami do polików, ale co
                    tam. prawo. więc historię-przynajmniej na razie wałkuję:))))ale już niedługo,
                    toteż i historyczny obłęd pewnie mnie nie dopadnie:)
                    • Gość: Daniel Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: 80.51.247.* 02.03.04, 15:14
                      Cześć Natka :)
                      Pewnie bym na forum "moda" w ogóle nie wszedł;) ale wątek "co mam na sobie" był
                      osobno wymieniony na głównej stronie forum wśród najciekawszych dyskusji -
                      wydał mi się zabawny;) i zajrzałem :)))))))))))))))))))))))))
                      Pozdrawiam ciepło :-) i życzę powodzenia na studiach :-)
                      • wmr1 Re: Co prawda jestem facetem :-) 02.03.04, 15:19
                        Gość portalu: Daniel napisał(a):

                        > Cześć Natka :)
                        > Pewnie bym na forum "moda" w ogóle nie wszedł;) ale wątek "co mam na sobie"
                        był
                        >
                        > osobno wymieniony na głównej stronie forum wśród najciekawszych dyskusji -
                        > wydał mi się zabawny;) i zajrzałem :)))))))))))))))))))))))))
                        > Pozdrawiam ciepło :-) i życzę powodzenia na studiach :-)

                        No ja tez podłączylem się na tej zasadzie :)
            • Gość: Ania Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 18:28
              Magistrzy historii nie są dzisiaj w cenie??? W jakiej cenie? Można kupić
              kilogram magistra już za 1.50 PLN? HAHAHAHHA
              Ja kończę właśne studia historyczne, buziaki dla Daniela.
              Mam na sobie czarne bokserki, czarne balerinki (butki domowe), markańska
              bransoletke z dzwoneczkami na kostce, koszulkę na ramiączkach, czarną rozpinaną
              bluzę z polaru. W przypływie szaleństwa pomalowałam sobie sutki czerwoną
              błyszczącą szminką (zaraz to zetrę :D). Czekam na męża i strasznie mnie nosi.
              • Gość: Daniel Re: Co prawda jestem facetem :-) IP: 80.51.247.* 05.03.04, 00:52
                :):):):) ale zbieg okoliczności, mam koleżankę, która TEŻ ma na imię Ania :)
                TEŻ kończy studia historyczne :) i TEŻ jest mężatką :) ale to chyba zbieżność
                przypadkowa, informacje odnośnie ubioru wykluczają podobieństwo ;):):):):);)

                1000000000 buziaczków dla Ani :-) przyszłej pani mgr historii od aktualnego
                magistra :-)

                A teraz mam na sobie to samo co wtedy kiedy ostatnio opisywałem (piżama,
                szlafrok, podkoszulka, 2 pary skarpetek, kapcie, okulary -5,5 dpi) ;))))))))
                • r.richelieu Re: Co prawda jestem facetem :-) 05.03.04, 01:59
                  och, ach, och, zaraz się rozpłaczę i mój makijaż za 200zł jedno oko się
                  rozpłynie

                  prof. dr hab. mopologii stosowanej
      • lunatica Re: co mam dziś na sobie?? 01.03.04, 10:24
        hmm... właśnie wstałam... po nocy pełnej uniesień ;-) ubrana jedynie w resztki
        zapachu night (armaniego ;-)) wymieszane z moim i jego (nie armaniego)...
        biegam po domu w poszukiwaniu porozrzucanych częsci bielizny...
        • Gość: Sonia 18 Re: do Natki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 14:28
          Natka-co ci nie pasi na tym forum,przecież ono jest po to żeby pisać o
          ciuchach, jak tak sie przejmujesz że niektórzy nie mają co do gara włożyć a
          inni kupują drogie markowe ciuchy to spadaj na forum o polityce a nas zostaw w
          spokoju.Ja lubie sie zrobić na bóstwo i rozumiem też inne dziewczyny,nie muszą
          to być odrazu superdrogie ciuchy ale powinny być efektowne i wyróżniające z
          tłumu ,ważne aby mieć własny styl a nie czy ciuch kosztuje 1000 zł czy 100.Ale
          jak ktoś kupuje coś extra drogiego to oczywiste że chce sie tym
          pochwalić,wkońcu bogactwo to powód do dumy a nie wstydu.Papatki
          • negra29 Re: do Natki 01.03.04, 15:31
            Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

            ale powinny być efektowne i wyróżniające SIĘ z
            > tłumu ,
            > jak ( nie " jak " - lecz " jeżeli " ) ktoś kupuje coś extra drogiego to
            oczywiste że chce sie tym
            > pochwalić,wkońcu bogactwo to powód do dumy a nie wstydu.

            "DOBRO_CZYŃ_CAŁY ROK" - a kup se bździągwo czasem coś tańszego i daj resztę
            na prawdziwie potrzebujących.
            • Gość: małgo Re: do Natki IP: *.crowley.pl 01.03.04, 15:53

              "DOBRO_CZYŃ_CAŁY ROK" - a kup se bździągwo czasem coś tańszego i daj resztę
              na prawdziwie potrzebujących.
              • facecja do małgo 01.03.04, 16:55
                oj małgo, albo masz okres, albo jakaś nadpobudliwa jesteś

                nie rozumiesz przesłania Negry, czy tak bardzo cię rozczarował fakt, ze nie
                jest prawdziwa??

                Przyznam, że na negre dałam się nabrać, ale po którymś razie zrozumiałam
                jej "misję" ;) ::: z jednej strony próbuje pokazać beznadziejność stylu (albo
                beznadziejność faktu braku stylu) niektórych lasek, a z drugiej nabija się ze
                snobizmy w sposób bardzo wyrafinowany. Może zbyt wyrafinowany jak na polskie
                realia, nawet internetowe - i dlatego ludzie jej nie rozumieją. Przeraża mnie
                wasze podejście do tej sprawy. Trochę dystansu by nie zaszkodziło - nawet jesli
                kochasz swoje ubrania, swój styl i ciężko pracowałaś, by je mieć.
              • negra29 Re: do Natki 01.03.04, 17:00
                Gość portalu: małgo napisał(a):

                >
                > "DOBRO_CZYŃ_CAŁY ROK" - a kup se bździągwo czasem coś tańszego i daj resztę
                > na prawdziwie potrzebujących.

                Mam schizo. Ale to choroba i szydzić z niej nie jest ani trendy, ani nawet
                kulturalnie.
              • kochanica.francuza Do małgo 02.03.04, 12:51
                Gość portalu: małgo napisał(a):

                >
                > Co to jest "Shizofremia"? Jeśli masz na myśli SCHIZOFRENIĘ, to pisze sie ja
                właśnie tak, i do tego z malej litery (nawy chorób psychicznych i zaburzen
                emocjonalnych piszemy z małej litery, a więc nie Shizofremia, Bólimia, Mańja,
                tylko : schizofrenia, bulimia, mania), a poza tym to o co ci chodzi to raczej
                jest osobowość wielokrotna, która jest czym innym niż "Shizofremia", hehe.
                • Gość: małgo Re: Do kochanicy IP: *.crowley.pl 02.03.04, 13:33
                  > Co to jest "Shizofremia"? Jeśli masz na myśli SCHIZOFRENIĘ, to pisze sie ja
                  właśnie tak, i do tego z malej litery (nawy chorób psychicznych i zaburzen
                  emocjonalnych piszemy z małej litery, a więc nie Shizofremia, Bólimia, Mańja,
                  tylko : schizofrenia, bulimia, mania), a poza tym to o co ci chodzi to raczej
                  jest osobowość wielokrotna, która jest czym innym niż "Shizofremia", hehe.

                  O co ?o rozdwojenie (a moze w tym przypadku roztrojenie?)jazni.O Psyhoze o
                  urojenia o jaskrawą ambiwalencję przezyc emocjonalnych oooo schizofrenię.
                  Jakos wolę słowo mówione niz pisane...

                  • kochanica.francuza Re: Do kochanicy 02.03.04, 13:58
                    Gość portalu: małgo napisał(a):

                    > >
                    > O co ?o rozdwojenie (a moze w tym przypadku roztrojenie?)jazni

                    No, to jest wlaśnie osobowość wielokrotna. Regularnie mylona ze schizofrenią.
                    .O Psyhoze
                    psychozę.>
                    schizofrenię.


                    małgo, wiesz przecież, że kot to nie pies, a jedno i drugie to nie chomik.
                    Dlaczego nie możesz przyswoić ze schizofrenia to nie osobowość wielokrotna , a
                    psychoza to zadne z nich?
                    Ja tez wole slowo mówione, co nie przeszkodzilo mi w 1999 znaleźć się w
                    półfinałach Dyktanda (Ogólnopolskiego Konkursu Ortograficznego) za pierwszym do
                    tegoż Dyktanda podejściem, po dwóch miesiącach nauki.

                    A co do negry, to nic jej/im nie jest, robią sobie ludzie jaja i tyle. To samo
                    bylo swego czasu na Cosmopolitan, z redakcja_bravo_odpowiada.
                    Zapewniam cie, że robienie sobie jaj nie nalezy do charakterystycznych objawów
                    żadnej ze wspomnianych chorob.
                    Hehe.
                    • Gość: małgo Re: Do kochanicy IP: *.crowley.pl 02.03.04, 14:23
                      Hymmm zauważyłam ze masz dziwną tendencje do wytykania mi literóweczek tudzież
                      analizowania uzywanych przezemnie skrótów myslowych itd. Kochanica czuwa thx.
                      Ciesze sie ze swoja wiedze ortograficzną poparłas nie kilkoma linkami na sajty
                      słownikow on line lecz takim osiągnieciem . Bravo!Bravo!



                      • kochanica.francuza Re: Do kochanicy 02.03.04, 14:29
                        Gość portalu: małgo napisał(a):

                        > Hymmm zauważyłam ze masz dziwną tendencje do wytykania mi literóweczek
                        Hehe nie tylko Tobie, nie boj nic. Poza tym nie wierze, że to literoweczki.
                        Czekałam, kiedy nagle wykręcisz się dysgrafią (drugi popularny w necie model
                        usprawiedliwiania błędów ortograficznych).
                        tudzież
                        > analizowania uzywanych przezemnie skrótów myslowych itd. Kochanica czuwa thx.
                        > Ciesze sie ze swoja wiedze ortograficzną poparłas nie kilkoma linkami na
                        sajty
                        >
                        > słownikow on line
                        A dlaczego linkami? Wszelkich slowników używam wyłącznie w realu, od kiedy byly
                        wrzucil mi w intertrana "Scarborough Fair" i wyszlo mu mi.in. "wekslarz koszula"
                        (cambric shirt). Po uzyciu słownika tradycyjnego wyszlo na jaw , że koszula
                        nie jest wekslarz, tylko batystowa.
                        Swoja droga do dziś nie wiem, skad intertran wykopal tego wekslarza.
                        lecz takim osiągnieciem . Bravo!Bravo!

                        Rób sobie jaja, rób. Nie wiesz, ze w Dyktandzie mozna wygrac kase? To powinno
                        Cie do niego przekonac.
                        >
                        >
                        >
      • lovelovelove Re: co mam dziś na sobie?? 01.03.04, 16:41
        obijam się jak zwykle i nie czytam książek, ani postów richelieu&natki
        -czerwony top bez rękawów DKNY
        -szerokie szare spodnie + zakiet Simple
        -majteczki bikini z siateczki
        -koronki, guziczki, wstążeczki
        -buty i płaszcz jak wczoraj
        -torebka robiona na zamówienie u pewnej austriackiej artystki
        -perfumy Oui Lancome
        -make up - całość Lancome
        -krem Sisleya
        -dowód wpłaty na konto AI w kieszeni lekko pognieciony

        całuski
        • negra29 Re: co mam dziś na sobie?? 01.03.04, 17:01
          lovelovelove napisała:

          > > -dowód wpłaty na konto AI w kieszeni lekko pognieciony
          >
          > całuski

          i Bóg zapłać! dzięki.
          • Gość: małgo Re: IP: *.crowley.pl 01.03.04, 17:16
            Zmusiłyscie mnie do refleksji i stwierdzam ze jestem napastliwa ba! zaczełam
            nawet stosowac te pobłazliwe zwroty per złociutka!
            Nastąpiła pewna niekonsekwencja w moich wypowiedziach przeciez jestem kobietą z
            klasą!Bije sie w piersi
        • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 01.03.04, 17:10
          kto to jest richelieu&natka?
          • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 01.03.04, 17:20
            bo według niektórych podejrzliwców jesteśmy jedną i tą samą podłą, wstrętną i
            okropną zazdrośnicą :)
            • Gość: Richelieu* Re: co mam dziś na sobie?? IP: 217.98.107.* 01.03.04, 17:27
              no popatrz, czego to ludzie z głodu nie wymyślom, nie wiedziałam, że mnie,
              grzeczniutkie dziewczę można posondzić o takie bezeceństwa. buuu

              w życiu nie pomyślałabym
              • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 01.03.04, 18:08
                fakt, miałam zakusy żeby nazwać się Mazzarini, albo np Vauban...no ale
                wiesz...To psikus, no!
                • negra29 a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... 01.03.04, 20:22
                  ....i zamierzone i kontrolowane??? Czy tak się wypsnęło, mimochodem spod
                  pośladka?
                  • r.richelieu Re: a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... 01.03.04, 20:39
                    nie rozumiem, a jak się pisze? posondzić chyba, nieee?

                    swojom drogom tu można być paskiem od stringów w dupie chłopaka, jak któraś z
                    dziewcząt napisała. Nie wiem, nie wiem, jak można chcieć być w czyjejś dupie.
                    Więc spod pośladka mi się wymsknywa chyłkiem wspomnienie tego dupnego wpisu
                    • Gość: ja Re: a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 21:49
                      musze przyznac ze nadal oczarowana jestem glupota tego lovelovelove-czegos
                      tam :] hehehe. biedny, maly czlowiek - zeby mu ktos jeszcze wierzyl w te
                      pierdolki :] "bogaty tatus chce placic za moje metki" blabla, tatus chyba
                      jest gwiazda disco-polo w bialych skarpetkach do czarnych mokasynow. zeby od
                      razu uciac zbedne teksty na temat mojego taty, to powiem ze jest politykiem i
                      ma kupe kasy. czesto z nim podrozuje i tylko na specjalne okazje, na spotkania
                      z takimi wlasnie pajacami mam pare "drozszych" (ale nie drogich) ciuchow. na
                      codzie nosze gacie, ktore nie kosztuja powyzej 100-150zl i np. bluzeczki z
                      kapturem za jakies 80zl. nie wyobrazam sobie zeby przy odpowiedzialnym
                      stanowisku ojca i przy moim wyksztalceniu (i przy moim towarzystwie), w ten
                      sposob obnosic sie z kasiura. tak robia ludzie ktorzy jej nie maja.

                      powszechnie znana zasada w kregach towarzyskich, do ktorych panna lovelovelove
                      chcialaby nalezec, jest nieporuszanie kwestii pienieznych, metkowych, a tym
                      bardziej udowadnianie calemu swiatu "ile to ja mam kabony". im kto ma wiecej,
                      tym skromniej chodzi ubrany :]
                      • lovelovelove Re: a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... 01.03.04, 21:56
                        bzyku bzyku polityku

                        gdybym miała tatę-polityka, raczej bym się do tego nie przyznała...w kraju, w
                        którym jest 20% bezrobocie......
                        poza tym polscy politycy nie prezenują sobą więcej niż gwiazdy disco polo ;)

                        aha, pierwszy post był dla sprowokowania drętwych "zakonnic" z tego cudnego
                        forum
                    • negra29 Re: a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... 01.03.04, 23:59
                      r.richelieu napisała:

                      > nie rozumiem, a jak się pisze? posondzić chyba, nieee?
                      a niech cię wszyscy djabli weznom na rogi.
                      Pisze się tak jak mówi----
                      • Gość: Richelieu* Re: a to " POSONDZIĆ " - to oczywiście.... IP: 217.98.107.* 02.03.04, 00:11
                        posądzić? o żesz Ty, pierwszy raz w życiu słyszem
      • Gość: zdziwiony Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.04, 02:35
        rany boskie w polsce jak zwykle zero kompromisów......albo wywnętrzniają się
        tutaj jakieś kompletne blondies sponsorowane przez tatusia (a za pare lat przez
        starszego o 20 lat bezzębnego męża)albo jakieś pseudointelektualistki, które
        nawet na forum o modzie muszą ukazac głebię swojej osobowości, oczytania i
        erudycji na poziomie Stefci Rudeckiej. Tymczasem w takim pokoju pojawia się
        facet który chce zobaczyć co lubią kobiety nosić aby żonie coś zakupić i
        sprawić przyjemność i nie musieć za to zapłacić 1000 zł-i co widzi?? rozpacz w
        kratkę i babelki- albo sprzątanie w bluzie jakiejś tam zaj...istej firmy albo
        klimaty w stylu no logo i kobiece wersje stroju dresiarzy...wstyd drogie panie
        wstyd...
        • r.richelieu Re: co mam dziś na sobie?? 02.03.04, 02:49
          to panowie też dbają o modę? takie prawdziwe polskie samce? ojej, pożyczę ci
          lustereczko kochasiu

          ot stereotyp, ot brak poczucia chómoru
      • Gość: zdziwiony Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.04, 03:45
        richelieu o tych stereotypach i braku poczucia humaru to pro domo sua? (mam
        nadzieję że łaciński zwrot usatysfakcjonuje twoje intelektualne pragnienia).
        Ponadto-kiedyś pewni dziwni ludzie wierzyli, że internet zbliży ludzi do
        siebie, poprawi międzyludzką komunikację itp. Ja tam nigdy zludzeń nie miałem,
        ale czynienie z rozmaitych forów (lub agor, hihi) miejsca wyładowywania agresji
        lub szpanowania metkami to chyba jednak przesada?
        • Gość: ja Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 08:50
          no kochanie (love) sluchaj, chyba mowilismy o 20%bezrobociu przy Twoich
          recznikach od YSL. gowno mnie Twoje prowokacje obchodza, ale disco-polo to
          domena takich wsiurow jak Ty nie uwazasz? co soba zaprezentowalas? nic.

          reczniki od YSL, a srake czym podcierasz w kraju gdzie panuje 20% bezrobocie?
          bo ja papierem z plusa. Ty pewnie pozlacanym srakoscierem od Gucciego...

          najbardziej interesuje mnie czy jestes wesola 13-tolatka, czy zakompleksiona 20-
          tolatka w rozciagnietym dresie... panno swiatowa.
        • Gość: natka Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.topole.waw.pl 02.03.04, 09:06
          oczywiście, że przesada. ale to jest błędne koło. zwracasz komuś uwagę, że
          ksztusi się swoimi metkami, to rzucają się na Ciebie z pazurami, ty sie
          wkur...., one cie wyzywają od cip i żałosnych idiotek, tłumaczysz jeszcze raz o
          co ci chodzi...itd itp bla bla bla. tak to jest z tymi babmi. dlatego wolę
          facetów :]
          • Gość: małgo Re: IP: *.crowley.pl 02.03.04, 10:33

            Boższzzzzzz TY SŁYSZYSZ I NIE GRZMISZ? I jak tu nie dac sie sprowokowac a
            czego sie spodziewałas nata he?Liczyłas ze tłumy podążą za Twoim głosem?Ze
            skompletujesz załoge do walki ze zblazowanymi pannicami?btw mniemam ze jestes
            abnegatką-ignorantką bo w kwestiach dotyczacych mody (pamietaj ze to nadal
            forum tematyczne)nie masz nic do powiedzenia ba!nawet do dodania.
            Dobra rada :skoncz pier.. głupoty(ahhhh wybacz faki)




            • Gość: natka Re: IP: *.topole.waw.pl 02.03.04, 15:39
              buzi buzi buzi. może zastosuj tą radę również do siebie, hm? wszystkim to
              wyjdzie na dobre.
              • Gość: Sonia 18 Re: IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 13:12
                natka-spadaj na drzewo z tymi swoimi staromodnymi poglądami to forum jest o
                modzie i jak któraś chce sie pochwalic zajebistymi ciuchami to ma do tego pełne
                prawo a jak ci zazdrośc dupe sciska to poczytaj tego swojego Kafkę.Papatki
                • r.richelieu zajebiste ciuchy 03.03.04, 13:21
                  co to są zajebiste ciuchy? ciuchy do jebania?
                  • Gość: natka Re: zajebiste ciuchy IP: *.topole.waw.pl 03.03.04, 17:21
                    a co mają rzekome staromodne poglądy z modą i zajebistymi ciuszkami? staromodne
                    to też modne, hm?
                    oj Sonia Sonia...weź no Ty chwilę podumaj nad swym postem.
        • r.richelieu Re: co mam dziś na sobie?? 02.03.04, 12:57
          oj diridi oj diridiridi oj diridiridi u ha
      • lovelovelove Re: co mam dziś na sobie?? 02.03.04, 22:25
        uniwersytecik&odeon
        3 pierścionki, łańcuszek z perełką
        jeansy CK granatowe
        koszula - prezent od koleżanki z ASP czarna
        spinka z masy perłowej
        majteczki w kropeczki
        ciepłe, wygodne kozaczki Bata (jestem baciarą?)
        kurtka - Simple

        teraz
        pizama z Disneylandu (turkusowa w kaczory)
      • Gość: netlaska Re: co mam dziś na sobie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 07:29
        Ja mam na sobie szara bluze "CK Jeans" (ciucholand-nie za ladna ale wygodna),
        szare dresowe spodnie "L.O.G.G.", majeteczki z Real'a :) ,biale skarpetki i
        bialy sportowy stanik typu koszulka.Parcuje w domu przed kompem 9 godzin i musi
        byc wygodnie.Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka