krys46
13.03.04, 14:45
Razem z koleżanką skończyłyśmy kurs wirażu ja potraktowałam to amatorsko
(chodziło mi o poznanie tajników makijażu na własne potrzeby), natomiast moja
koleżanka zajmuje się tym zawodowo. Jak słyszę o pani wiośnie i lecie… to
mnie śmieszy. Oczywiście można polemizować w każdej teorii jest trochę
prawdy, ale nie dajmy się zwariować. Moja koleżanka sama prowadzi porady
makijażowo-urodowe i mówi, że flaki jej się przewracają, kiedy kobiety
upierają się przy swoich typach urody i zdecydowanie odrzucają pewne kolory …
mówiąc, że są np. typem wiosny. Barwy są ciepłe i zimne, mniej zdecydowane
lub bardziej. Wszystko jest kwestią naszego gustu. Ja też upierałam się przez
kilka lat, że nie założę różu czy intensywnego błękitu. Ale im więcej tego
widzę w sklepach, oglądam gazety, to, kto wie. Pójdę przymierzyć parę rzeczy
i zadecyduję. Inaczej całe życie będę stosowała pewne łączenia „ moich”
kolorów. Nie proszę przez Internet o radę kolorystyczną, właśnie dla tego, że
takie to trudne. Natomiast poczytam chętnie o nowych tendencjach w modzie, bo
chyba tym powinny się zajmować stylistki.
Kobieta wszystkich pór roku