Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jeszcze raz ktos napisze simbady

    07.07.10, 16:44
    i popełnię samobójstwo
    Obserwuj wątek
      • batutka Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 07.07.10, 16:52
        no wiesz - a może jest to jakaś odmiana sindbadów ;-)
        są na świecie rzeczy, jak mawiał Ferdek Kiepski, które się fizjologom nie śniły ;-)
        • error_05 a co to simbady? :) 07.07.10, 16:58
          • nessie-jp Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 17:03
            Tu mi baglady wytłumaczyła:

            forum.gazeta.pl/forum/w,650,113842518,113874024,Re_pumpy.html
            :)

            Może coś w tym jest :) Inne kreskówki oglądałyśmy w dzieciństwie niż dziewczęta,
            które nie znają Sindbada, ale znają Simbę :P
            • gabrielafrancuz Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 18:15
              Simbady, koturna, dekold, perfum - to wszystko i więcej doprowadza mnie do
              szewskiej pasji.
              • tralalumpek Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 18:25
                gabrielafrancuz napisała:

                > Simbady, koturna, dekold, perfum -


                ....tipsy, bazar, soalrium, uniwersytet w bielsku białej tudzież
                innej kąśnej dolnej...
              • nessie-jp Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 19:38
                Oj tam, chustki Van Dammki nic nie pobije...
                • pochodnia_nerona Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 20:56
                  Ómieram! Nie słyszałam o Van Dammce!
                  Ale słyszałam na własne uszy o "słowackim kołnierzu", chodziło o kołnierz a la
                  Słowacki :-)
                • azja811 Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 22:02
                  Bossskie:)))
                • magdaksp Re: a co to simbady? :) 07.07.10, 23:27
                  a wiesz nessie, ze jak mialam z 10 lat to wlasnie tak mowilam-vandamka:)i sie
                  zastanawialam skąd ta nazwa:)
                  • dakota77 Re: a co to simbady? :) 08.07.10, 05:38
                    Ja takiej formy nie widzialam, czesto za to slyszalam/czytalam
                    bandamka. I kombojki:)))
                    • nchyb Re: a co to simbady? :) 08.07.10, 06:36
                      Kombojki znam od lat.

                      Dla mnie cudem pozostaje nie modowy, lecz samochodowy ford z vagen...
                • sigrun Re: a co to simbady? :) 12.07.10, 11:24
                  No właśnie, sławetna bandamka, czyli mała bandana noszona przez Van Damme'a ;-)
                  Ten fenomen już kilka lat temu określiłam mianem "perfuma na dekoldzie". Jak
                  widać nadal ewoluuje, czego przeróżne koturny rodzaju żeńskiego i simbady są
                  najlepszym przykładem ;-) Wrzesień się zbliża. Pora wrócić do szkoły.
              • znana.jako.ggigus no ale dekold i parfum 09.07.10, 17:30
                to błędne słowa, a sindbady - tak się, kochana, mówiło w latach 80 i nie
                zmienisz pamięci całej generacji!
                • gabrielafrancuz Re: no ale dekold i parfum 09.07.10, 18:28
                  Ale przecież "sindbady" są okej - to "simbady" są błędną formą.
                  • znana.jako.ggigus aha, oki 09.07.10, 18:52
                    ehm nie doczytalam.
                    Sorek.
                  • agni71 Re: no ale dekold i parfum 12.07.10, 15:33
                    Dorastalam w latach 80" i szerokie spodnie, zakończione na dole
                    gumką nazywały sie pumpy :-)
                • sigrun Re: no ale dekold i parfum 12.07.10, 11:34
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > to błędne słowa, a sindbady - tak się, kochana, mówiło w latach 80 i nie
                  > zmienisz pamięci całej generacji!

                  Do późnych lat siedemdziesiątych nazywały się szarawary, również wśród fachowców
                  ;-) To "następna generacja", Bóg wie czemu, musiała wszystko przechrzcić na
                  nowomowę.
      • konbea Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 12:46
        mojej ŚP babcia, mówiła zawsze dżimsy:)))
        • kontopremiumizelkazaglowe Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 14:25
          nie zapominajmy o plastykowej bizuterii oraz o bluzkach na krotki rekaw a pod nia oczywiscie chrostki na pleckach.
          • monia515 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 14:40
            'bluzki na krótki/długi rękaw' oraz 'na ramiączka' mówi sie na
            Mazowszu. Wszyscy moi znajomi, rodzina używają tej formy.
            • gabrielafrancuz Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 14:57
              Tyle, że regionalizmy nie są błędami ;-) Gwara góralska czy kaszubska nie jest
              błędem ;)
              • kontopremiumizelkazaglowe Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 16:04
                w ustach rdzennego mieszkanca regionu gdzie nie uzywa sie tego regionalizmu brzmi to smiesznie. to tak jakby mazowszanin powiedzial ide na pole.
            • durneip Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 16:24
              > 'bluzki na krótki/długi rękaw' oraz 'na ramiączka' mówi sie na
              > Mazowszu. Wszyscy moi znajomi, rodzina używają tej formy.

              monia, dajże jakie źródło. "na ramiączka" owszem - ale "na krótki rękaw"?. bo
              rodzina mazowiecka z dziada pradziada, a "na kótki rękaw" w życiu nie przeszło
              mi przez gardło. ani babci. ani prababci, chociaż rozmaite "latosie" latają w
              powietrzu bez przerwy.
              • nessie-jp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 16:47
                Ja też mazowiecka jak te maki przydrożne, a w życiu nie słyszałam* "na krótki
                rękaw" dopóki nie zaczęłam czytać forów. Może to regionalizm gdzieś z okolic
                kujawsko-pomorskiego?

                * i żeby nie było, że tylko literackim językiem się posługuję
                • baglady Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 08.07.10, 20:16
                  u mnie tak jak u nessie-pierwsze slysze taki twór jak"na krótki rękaw"
                  • beata.1968 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 09.07.10, 09:07
                    w pracy często klientki pytają mnie o staniki puszate i na wierzbinkach :). na
                    początku mnie to strasznie śmieszyło ,teraz się przyzwyczaiłam.
                    • sigrun Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 11:38
                      beata.1968 napisała:

                      > w pracy często klientki pytają mnie o staniki puszate i na wierzbinkach :). na
                      > początku mnie to strasznie śmieszyło ,teraz się przyzwyczaiłam.

                      Ponieważ za dużo bajek w stylu "Miś Uszatek" i "O czym szumią wierzby" się
                      naoglądały ;-)
                  • marinellla Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 10.07.10, 22:08
                    kujawsko-pomorskie też nie mówi "na krótki rękaw", to jakiś niedbały potworek
                    albo inny region ;)
                  • sigrun Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 11:30
                    Bo to taka gwara "czysto warszawska" (czytaj napływowa) ;-PPP
                    • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 13:56
                      Z tego co zauważyłam często ci "napływowi" lepiej posługują się poprawną
                      polszczyzną, niż ci "rodowici".
                      • sigrun Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 15:40
                        Polemizowałabym z powyższym. Na dobrą sprawę posługiwanie się poprawną
                        polszczyzną jest obecnie cechą w zaniku, niezależnie od miejsca pochodzenia i
                        nie jest to tylko moja skromna opinia, niestety :-( W/w simbadki czy obuwie na
                        (TEJ!) koturnie są tego kolejnym dowodem, jak widać.
                        Ach, przypomniały mi się allegrowe "piptołki bez palcY".
                        • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 18:22
                          Zaprzeczasz sama sobie. Najpierw piszesz, że to gwara "warszawska" (czyli napływowa), a potem, że błędy językowe obecne są wszędzie i nie zależą od pochodzenia.
                          To, jak to jest w końcu? Bo się pogubiłam...
      • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 09.07.10, 12:34
        Mnie śmieszy - "na dworzu" (Warszawa) i "ubrać bluzkę". A, i "standarTowe". Brrr
        • aga.pier Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 09.07.10, 14:39
          są to po prostu błędy językowe popełniane bez względu na region
          • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 12:14
            "na dworzu" słyszałam tylko w Wawie
            • aga.pier Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 16:08
              a ja słyszałam i w Białymstoku i w warszawie, generalnie u osób,
              które błędnie mówiły.
              • nessie-jp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 16:24
                "Na dworzu" to raczej typowo dziecięca mowa
                • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 13:29
                  Moja koleżanka z pracy tłumaczyła to w ten sposób:
                  - "na dworze" - na królewskim dworze
                  - "na dworzu" - na podwórku.
                  Za nic nie chciała przyjąć do wiadomości, że mówi błędnie, nawet jak pokazałam
                  jej słownik języka polskiego... Wykształcona kobieta, rodowita Warszawianka,
                  kulturalna osoba, a jednak...
                  • aga.pier Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 16:50
                    nie zaprzeczam, że wykształcona tylko chyba czasem przesypiała j.
                    polski :)
                    • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 20:34
                      Jak się słyszy w domu takie tworki to nawet j. polski nie pomoże;)
                      A może i nauczycielka była z tych, co uważają, że "na dworzu" to "na podwórku"?:P
                      • aga.pier Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 22:04
                        :) zgadzam się. przerażenie mnie ogarnia jak słyszę błędy językowe u
                        pań przedszkolanek lub nauczycielek.
                      • nessie-jp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 23:36
                        > A może i nauczycielka była z tych, co
                        > uważają, że "na dworzu" to "na podwórku"?
                        > :P

                        Możliwe. Moja nauczycielka, notabene z Nowej Soli (bynajmniej nie z tej
                        strasznej Warszawy), 30 lat temu mówiła "la czego" zamiast dlaczego i "d-rzem"
                        (dżem) oraz uważała, że jest "ta nawiasa", tak samo jak "ta idiota". Do dzisiaj
                        też tak mówi
                        • gabrielafrancuz Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 14.07.10, 10:47
                          Ja uwielbiam "bier to" i "weże" albo "chodże" - nie spotkałam się z tym jeszcze
                          poza Krakowem, a nie są to regionalizmy, tylko błędy.
            • dakota77 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 12.07.10, 18:38
              W Warszawie jest sie "na dworze" , w Krakowie "na polu", "na dworzu"
              jest znikad, to po prostu koszmarek jezykowy.
              • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 13:32
                Nie rozumiesz chyba o co chodzi. Ja wiem, jak się mówi w Krakowie i wiem, jak
                się mówi w innych miastach Polski, ale dopiero w Warszawie usłyszałam "na
                dworzu" i nie był to pojedynczy przypadek, ale co 2 osoba tak mówi. Kolega się
                śmieje, że żeby ludzie pomyśleli, że jesteś rodowitym Warszawiakiem powinieneś
                mówić "na dworzu".
                Mnie na tym nie zależy, wolę mówić poprawną polszczyzną:P
                • nessie-jp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 15:16
                  > śmieje, że żeby ludzie pomyśleli, że jesteś rodowitym Warszawiakiem powinieneś
                  > mówić "na dworzu".

                  Przecież tłumaczę cierpliwie, że to jest typowa gwara podwórkowa. Tak dzieci
                  mówią. I już dzieci się kłócą, czy "dworzu", czy "dworze" :)

                  Zresztą nie tylko warszawskie dzieci. Przejedź się kiedyś do Gdańska.
                  • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 20:36
                    Spoko, ale dlaczego mówią tak samo nawet jako dorośli?
                • aga.pier Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 16:26
                  no własnie, nawet gdybym była "prawdziwą" warszawianką i
                  mówiłabym "na dworzu" to przezcież gdzieś (czytaj: poprawny język
                  pisany)natknęłabym się na "niepoprawną" formę "na dworze" i to by
                  mnie zastanowiło i skłoniło do sprawdzenia kto mówi poprawnie...

                  Czy nie? Czy nadal mówiłabym błędnie bo tak mówią w Warszawie?
                  • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 13.07.10, 20:38
                    Może to wynika z tego, że dorosłym trudno się przyzwyczaić do mówienia inaczej, niż przez ostatnie 30/40/50 lat?
                  • spaceage Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 17:05
                    otóż ja jestem warszawianka i tez w moim domu używa się formy "na dworzu",
                    chociaż dobrze wiem, że jest ona niepoprawna gramatycznie też jej używam -
                    zwyczajnie z przyzwyczajenia, korona mi z głowy wtedy nie spada

                    • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 18:25
                      To już się nazywa lenistwo... I brak szacunku do własnego języka.
                      Jakbym wiedziała, że jakieś słowo/sformułowanie wypowiadam źle starałabym się nauczyć więcej tego błędu nie popełniać. Korona by mi z głowy nie spadła...
                      • nessie-jp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 18:31
                        > > Jakbym wiedziała, że jakieś słowo/sformułowanie wypowiadam źle

                        Nie przesadzaj. Co innego idiolekt (własny, osobisty język z jego manieryzmami,
                        stylem, akceptowanymi błędami
                        • lili-2008 Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 18:33
                          Nie mów mi, kiedy przesadzam, a kiedy nie przesadzam.
                          Wyobraź sobie, że JA mam TAKIE zdanie. Tak Cię to boli?
                    • magdaksp Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 15.07.10, 21:21
                      ja sie przyznaje-tez tak mowie:)
        • lilka69 lili-2008 11.07.10, 19:35
          to ostanie nie powinno cie smieszyc bowiem w wymowie jest standart a w pisowni
          standard!
          • lili-2008 Re: lili-2008 12.07.10, 12:13
            ale ja nie piszę o rzeczowniku, prawda?
            piszę o słowie "standardowe", które wymawia się tak, jak się pisze, a nie
            standarTowe
            od razu wiadomo, jaką formę pisaną takie osoby stosują
      • mexi-cana Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 09.07.10, 13:49
        dobra chwile musialam sie zastanowic o co chodzi z ta vendamka ;):D niezle:D
        • mexi-cana Re: jeszcze raz ktos napisze simbady 09.07.10, 13:50
          *vandamka
      • ja.orchidea Re: pufki :) 12.07.10, 11:48
        czyli bufki :)
        opis z allegro: sukienka mini pufki
        (...)
        • gabrielafrancuz Re: pufki :) 12.07.10, 20:47
          A to jest w sumie dość zabawne :-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka