Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    15.07.10, 21:38
    mam pytanie ile macie takich chust i czy do kazdego
    kostiumu .
    Obserwuj wątek
      • alpepe Re: pareo 15.07.10, 21:44
        obecnie wcale. Mam gdzieś, że ktoś będzie widział moje rozstępy.
      • maitresse.d.un.francais gdzieś się plącze jedna, o ile jej nie wyrzuciłam 15.07.10, 21:47
      • maggi9 Re: pareo 15.07.10, 23:02
        Z tego co się orientuję przy moim rozmiarze(większym niż 38) powinnam mieć pół
        szafy.Ale nie mam ani jednego.Co więcej w zeszłym roku nie widziałam jakoś pań
        odzianych w pareo na plaży poza jedną w ciąży, która zakrywała brzuch.
      • myszmusia Re: pareo 16.07.10, 05:15
        mam kilka i nie słuza mi do ukrywania brzucha czy rozstępów bardziej do schowania ramion czy nóg przed słońcem czy siedzenia na nim jak ide daleko plaza i chce chwile odpoczac a nei nosze wtedy duzego recznika w torbie;-)
        • aga.pier Re: pareo 16.07.10, 07:28
          "do schowania ramion czy nóg przed słońcem" - tak, o ile nie będzie
          z syntetyku.
          • myszmusia Re: pareo 16.07.10, 07:46
            tak, o ile nie będzie
            > z syntetyku.

            to dla mnie było zawsze oczywiste;-)
      • nothing.at.all Re: pareo 16.07.10, 08:23
        Mam jedną, ale i tak leży zawasze nieużywana.
      • tralalumpek Re: pareo 16.07.10, 08:26
        kolorystycznie dobieram do kostiumu badz kupuje z kostiumem
        sluza do przyodziania sie w miejscach bardziej nieplazowych niz sama
        plaza (np. dojscie do plazy -hotel-....)
        • maitresse.d.un.francais Re: pareo 16.07.10, 23:09
          no właśnie, zawsze sądziłam, że ona jest do takiego użytku, o jakim pisze
          trampek, a nie do ukrywania tego czy śmego
      • maja11-25 Re: pareo 16.07.10, 11:13
        dzieki
      • ericastefani Re: pareo 16.07.10, 14:59
        Ja mam dwa, jedno ciemnozielone z białymi wzorami kwiatowymi i drugie podobne,
        tylko fioletowe i noszę do białego bikini. Ogólnie lubię takie ubrać na spacer
        wzdłuż plaży, chociaż prawdę mówiąc, czasami zapominam ze sobą zabrać ;)
      • kiki74 Re: pareo 16.07.10, 19:05
        Ja mam jedno pasujące do jednego kostiumu.W tym roku rozglądałam się za
        nowym,ale nic ciekawego nie wpadło mi w oko. To które mam jest genialne..
        zwiewne, lejące, psikam je lekko perfumami i dzięki temu cieszę się moim
        ulubionym zapachem na plaży.
      • tadea Re: pareo 17.07.10, 14:42
        Posiadam jedno, czarne pareo.
      • shellerka Re: pareo 17.07.10, 15:02
        dwie - jedną - prezent z chin, drugą kupioną w te wakacje nad bałtykiem, bo mi
        się gatki od ulubionego bikini rozwlekły i chciałam to ukryć do czasu kupna, ale
        czarna chusta z frendzelkami z takiego lejącego się materiału tak mi się
        spodobała, że po zakupie nowych gatek nadal paradowałam w chuscie.

        pareo przydawało mi się głównie do wyjścia na chwilę z plaży - np. po piwo.

        za to w gdyni na deptaku kilkaset metrów od plaży widziałam dziewczę na oko
        dwudziestoparoletnie które maszerowało dumnie w bikini, bo jej sie nie chciało
        oblec dupska w cokolwiek. to było niesmaczne imo. a i figura jakas powalajaca
        nie byla. mam lepszą.
      • malavida Re: pareo 18.07.10, 14:17
        nie mam ani jednego. jeśli już muszę coś narzucić na kostium, to z reguły jest to lekka, przewiewna tunika lub dłuższa, rozpinana
        koszula.
        • maja11-25 Re: pareo 19.07.10, 17:47
          czy moge nosic te pareo na glowie zakladajac np; na
          kok
          • maitresse.d.un.francais Re: pareo 19.07.10, 22:47
            czy moge nosic te pareo na glowie zakladajac np; na
            kok

            pewnie
      • hazel_dobkins Re: pareo 19.07.10, 21:18
        zero, używam innych przyodziewków ;)
        • maja11-25 Re: pareo 19.07.10, 21:56
          a jakie
      • lili.von.stupf Re: pareo 21.07.10, 16:48
        mam kilka
        nie sa dobrane do kostiumow, pareo kupuje jesli mi sie podoba kolor lub wzor

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka