Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mini bikini, mini micro stringi, microkini

    28.12.10, 12:36
    Zima, w szczególności tak sroga ja teraz, to doskonały moment na poruszanie gorących tematów. Należy do nich na pewno rozmowa o stringach (z ang. sznurek), czyli rodzaju majtek. Jak większości wiadomo, tylna ich część to wąski pasek materiału, niekiedy zbliżony grubością do sznurka, chowający się między pośladkami. Zimą taka bielizna niespecjalnie grzeje ale jest noszona przede wszystkim ze względów estetycznych - aby uniknąć widocznych spod spódnicy czy spodni szwów zwykłej bielizny. Stringi są również bielizną seksualną podkreślającą atrakcyjność ciała, pobudzają wyobraźnię. Pomagają w opaleniu zazwyczaj trudno dostępnych miejsc. W połączeniu z równie seksownym, wiązanym stanikiem będą prezentować się idealnie. Nosząc taki strój na plaży będziesz mogła się cieszyć brakiem duużych, białych śladów po opalaniu. Natomiast Twój ukochany będzie na pewno z tego powodu jeszcze bardziej zadowolony. Dla tych Pań, które na początku mogą czuć się nieco skrępowane, rozwiązaniem może okazać się pareo. Świetne przy przemieszczaniu się po plaży. Wylegiwać się na gorącym piasku będzie można już bez osłony, w samym micro bikini także zagranicą i przekonać się, że noszenie microkini w innej części świata to żaden wyczyn.

    Tak więc Polki przygotujcie się! W nadchodzącym dużymi krokami letnim sezonie nie będziecie musiały się martwić! Mini bikini czy też microkini odsłonią i zakryją tyle, ile trzeba abyście były pięknie i równomiernie opalone, a soczyste, prawdziwie letnie kolory będą podkreślać koloryt Waszej opalenizny.
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: mini bikini, mini micro stringi, microkini IP: *.olsztyn.mm.pl 07.01.11, 01:37
        Zwykłe majteczki też niespecjalnie grzeją :) Nie wiem jak można wymagać od bielizny tego żeby ogrzewała. Do tego służą inne częsci garderoby np. spodnie, bluza czy kurtka. Może niedługo będziecie pisać że wszystkie laski mają nosić staniki bo bez nich się pozaziębiają :D Bielizna to bielizna. Mały, cienki kawałek materiału zbyt wiele ciepła nie da. No chyba że ktoś nosi jakieś ogromne gacie z wełny, dzięki takim może będzie troche cieplej :)
      • Gość: zewsząd i znikąd mini bikini i manifest przeciw modzie IP: 178.73.48.* 15.01.11, 21:59
        Żałosne.
        Dla mnie idealny kostium kąpielowy jest jednoczęściowy, z minimalnym dekoltem, z nogawkami do kolan. Zapewne jestem dość skrajnym przykładem (i jestem przez projektantów dyskryminowana dużo bardziej, niż miłośniczki bycia sexy), ale nie sądzę i nie wierzę, by przeciętna kobieta czuła się komfortowo w majtczątkach typu "ochraniacz na łechtaczkę".
        Miłe panie! Wasze ciała są Waszą własnością i nikt nie ma prawa wbrew Waszej woli ich oglądać! Nie musicie odsłaniać ciała, nie musicie być seksowne, nie musicie uważać, że podobanie się mężczyznom jest czymś ważnym! Żyjcie własnymi upodobaniami, a nie czymś wymyślonym przez osobę, która na oczy Was nie widziała! Moda to absurd, bezsensem jest kierowanie się pomysłami kogoś, kto nie ma pojęcia o mojej, Twojej, jejgo indywidualności, tylko próbuje glajchszaltować ulice. Domagajcie się uznania wielości upodobań, sześciu miliardów możliwych sposobów ubierania, walczcie o uwzględnienie Waszej indywidualności - upodobaniowej, rozmiarowej, zdrowotnej - przez tych, którzy szyją stroje podobno dla Was - a więc mają być wobec Was pokornymi sługami, to zwykły człowiek powinien rządzić światem mody! Nie dajcie sobie wmówić, że macie obowiązki wobec mody, bo moda nie jest osobą, że macie obowiązek bycia atrakcyjnymi - nie, najpierw macie obowiązek żyć w zgodzie ze sobą. Jeżeli to, co narzuca Wam moda, jest sprzeczne z Waszym "ja", nie wahajcie się tego odrzucić.
        I tyle w sprawie mikrobikini i nie tylko. Ja jednak sądzę, że dla przeciętnej kobiety naprawdę nie jest czymś ciekawym piasek w miejscach intymnych ani "strój" zakrywający jakieś 0,5% skóry. Wstydliwość jest w porządku, wstydliwość zasługuje na tolerancję i akceptację, więc może przedpiśca/przedpiśczyni przestał(a)by wmawiać, że tak skrajna golizna jest "już" neutralnym stylem, którym wszystkie winnyśmy być zainteresowane. Ja przymusowi seksowności i przymusowi seksu niniejszym pokazuję gest Kozakiewicza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka