kiwiczek 20.03.04, 12:37 Witam forumowiczki czy mogłybyście polecić dobrego i niedrogiego fryzjera w Krakowie,serdeczne pozdrowienia w pierwszy dzień wiosny i dużo uśmiechu,z góry dziękuję za Wasze info. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wadera2 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 21.03.04, 22:38 Agnieszka Jaśko, salon NEO ,ul. Grodzka, za strzyżenie z modelowaniem ok. 50zł, ale warto. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna.juszczak Re: Dobry fryzjer w Krakowie 24.03.04, 13:34 Podobno Bracka 13 Urzędnicza 30 Pokoju 44 Borsucza 20 pozd Odpowiedz Link Zgłoś
zuzzka1 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 01.04.04, 20:43 Witam. Dobry fryzjer W salonie 'Laurent' na ul.Długiej pytac o p.Pawla.Swietnie strzyze, od dawna korzystam z jego uslug i jestem bardzo zadowolona.( 50zł) Jesli chcemy farbowac warto sie udac do salonu "Roman" na ul.Gołebiej, mila obsługa, dobrze doradza, nie zniszcza wlosow!:)pytac o p.Ewe,Elzbiete lub Beate, ( te osoby sprawdzalam i sa naprawde dobre):))(ok.100zl) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
anetka_zum Re: Dobry fryzjer w Krakowie 02.04.04, 14:13 Właśnie wróciłam od mojej ukochanej fryzjerki i jak zawsze jestem baaaardzo zadowolona. świetnie ścina, doradza i robi naprawde świetne balejaze. W tajemnicy moge ci powiedziec ze czesała "Drogę do Gwiazd" i "We dwoje" w tvn.Studio fryzur DEMI blisko spalonego juz Gigantu. Nr tel632-17-30.Pytaj o Danusie a jezeli ona nie bedzie dala rady to poleci ci ktoras ze swoich dziewczyn. Tez sa swietne. Nie wiem niestety ile kosztuje samo ścinanie ale za balejaż, ścinanie i modelowanie place 150 zl.(na dlugie wlosy)NAPRAWDĘ POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś
wildatheart Re: Dobry fryzjer w Krakowie 05.05.04, 13:45 Podpowiadam Grześka w Expanderze na ul.Piłsudskiego. On ma dar w rękach jeśli chodzi o modne, ciekawe, wystrzałowe fryzury. Co prawda strzyżenie kosztuje u niego 80zł, ale ja muszę przyznać, że tych pieniędzy nie można chyba lepiej zainwestować! Tylko trzeba trochę poczekać na wolny termin.. Odpowiedz Link Zgłoś
zawisza777 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 31.10.04, 23:29 Witam drogie Panie! Prosze o rade w sprawie fryzjera w Kraku ale meskiego. Interesuje mnie fryzjer - stylista meski wlasnie w Krakowie. Zalezy mi na znalezieniu naprawde dobrego :) Z gory dzieki za wszelkie podpowiedzi! Pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
koilos100 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 23.03.05, 13:45 Natomiast ja odradzam pana Grzegorza w Expanderze na ul. Piłsudskiego. Prosiłam go o niewielkie podcięcie włosów w zwiazku ze zbliżającym się moim ślubem o on " ocharatał" mi włosy, że po wyjściu aż mi się wyc chciało. Poza tym sądzę, że cena jest zabujcza. Odpowiedz Link Zgłoś
kinkad Re: Dobry fryzjer w Krakowie 05.11.04, 13:02 Marta Malarz - Kraków ul.M.Wrony nie pamiętam numeru( 20pare)za obcięcie włosów z myciem i modelowaniem 20 zł.jest bardzo pomysłowa i potrafi doradzić, za fryzurkę na wesele płaciłam 25 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 21.11.04, 22:06 ja byłam na Wielopolu w Eric Stipa...pani Marta faktycznie wyczarowała cudo na mojej głowie, ale zapłaciłam 200 zł( strzyzenie + balejaż ) ...zykłe strzyżenie 60 zł Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 28.11.04, 11:48 byłam w salonie Roman na brackiej! mogę juz polecic pania Monikę! balejaż wyszedł jak ta lala! Odpowiedz Link Zgłoś
lucum Re: Dobry fryzjer w Krakowie 02.12.04, 16:25 o nie!!! tylko nie grzes z pilsudskiego!!!!!!!!!! masakra... chodzilam do niego przez jakis czas i moze bylo ok tyle ze przez jakis tydzien... potem fatalnie odrastaly widac bylo ze zle obciete.... a ostatni raz bylam tak niezadowolona ze musialam isc drugi raz poprawiac.... za taka kase (80zl) naprawde nie warto.... aaa ja mam krotkie wlosy wiec musze miec fryzjera ktory potrafi obcinac krotkie wlosy... moze na dluzszych lepiej mu wychodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: kiepska fryzjerka w JLD w Krakowie 05.12.04, 11:49 w sobotę byłam w JLD na brackiej..chciałam trochę skrócić włosy i je wycieniować..ale to co zrobiła taka młoda dzieczyna, brunetka z kolczykiem w nosie to masakra! omijajcie ją szerokim łukiem, czasami jest na siennej. Odpowiedz Link Zgłoś
edytal4 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 12.12.04, 13:36 Przy ulicy Długiej w bramie salon Pasja można powiedzieć, że osoby prowadzące są dobrymi rzemieślnikami. Obcięcie był ok, ale jeśli chodzi o kolor to długa przed nimi droga. Jeszcze nie byłam zadowolona z poleconych fryzjerów w Krakowie, ale ja stawiam im bardzo wysokie wymagania, i dlatego jestem wierna Pani Beacie Dysiewicz z salonu Galeria koloru i fryzury w Czestochowie. Obcięcie jest zawsze super, kolor jest piękny, do tego dochodzi stylizacja, i nie mam na myśli wytapirowanej czupryny. Nawet najbardziej wymagające włosy po obcięciu i koloryzacji wyglądają pięknie, a co najważniejsze później można je ułożyć. Ceny wysokie ale warto. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskaw Re: Dobry fryzjer w Krakowie 13.12.04, 15:03 A ja jestem zadowolona z pań, które pracuja w zakładzie LOreal'a na piłsudskiego. Jedynym wyjąrkiem jest pani ok. 30 (nie pamietam imienia, ale nosi średniodlugie czarne włosy i zawsze ma poważny wyraz twarzy- no do niej to nie brdzo) Ceny sa w miare umiarkowane, a jakość wyjatkowo wysoka. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: Dobry fryzjer w Krakowie 11.04.05, 19:51 z czystym sercem polecam dziewczyny na Zamoyskiego (koło Matecznego). nie dość usługi są śmiesznie tanie, to zarówno Kasia i druga dziewczyna rewelacyjnie ścinają i koloryzują. Odpowiedz Link Zgłoś
alrisa Re: Dobry fryzjer w Krakowie 21.06.05, 10:35 Do lucy - masz na myśli słynną Amelię? Różne były o niej opinie... Osobiście odstraszyły mnie opowieści o równoczesnym jedzeniu frytek i obcinaniu włosów klientki... Odpowiedz Link Zgłoś
bruxellka Re: Dobry fryzjer w Krakowie 26.06.05, 12:56 pozdrawiem podsylam adresik dla kobiet z maloposkiego gdzie mozna pogadac na tema fryzjera mody i urody .. forum malposkie dla kobiet www.weselneforum.pl Odpowiedz Link Zgłoś
one_slip fryzjer w Krakowie - pomóżcie w identyfikacji 04.08.05, 22:07 Może któraś z was zlokalizuje panią, do jakiej udało mi się kiedyś trafić. Zakład się mieści na Hucie, bodajrze w okolicach Kocmyrzowskiej (prawie przy wyjezdzie z miasta). Jest maly i z zewnatrz wyglada jak PRL-owska stołówka. Jakiś rok temu wymysliłam sobie fryzurę, króciutką, pełną asymetrii. Umiam rysować, więc odwaliłam piękny portret siebie w tej fryzurze i latałam z nimi po pobliskich fryzjerach, ale ze dwóch mnie wywalili o powiedzieli, że takiego czegoś, to nie potrafią. Współlokatorka kazała mi jechać, powiedziała że gdzieś tam jest fajna pani fryzjerka, tylko żebym się nie zraziła otoczeniem (zakład naprawdę nie wygląda jak salon). Zabrałam ze sobą przyjaciółkę i pojechałyśmy. Po małym wypadku w postaci jeszcze jednego salonu, który okazał się nie tym (wywalili nas:P) dotarłam do tego mojego, szybko usiadłam na fotelu i pozwoliłam się przyszpilić jakimiś chustami i dopiero wtedy wyciągnęłam kartkę z fryzurą. Pani popatrzyła pokiwała głową i powiedziała "ja pani tego nie zrobię, bo pani nie będzie w tym wyglądać, ale mogę coś innego". No więc zrezygnowana, spętana szlafrokami fryzjerskimi westchnęłam i pozwoliłam jej ciachać, z zastrzerzeniem, żeby było krótko i krzywo. Zamknęłam oczy i sobie siedziałam, modląc się, żeby dzieci i staruszki nie rzucały we mnie kamieniami jak wyjdę. Pani jeszcze opowiadała mi w tym czasie różne fryzjerskie anegdotki o obcinaniu długich włosów (miałam takie daleko za łopatki), aż mnie ciary przechodziły. W końcu pozwoliła się obejrzeć. No i byłam w szoku, zupełnie inna fryzura, a wyglądałam super. Z asymetryczną grzywką i puszczonym luźno jednym kosmykiem dłuższym od pozostałych. Przeliczyłam w myślach kasę w portfelu bojąc się, że za takie cudo spłukam się doszczętnie, drżącym głosem zapytałam "ile płacę", a pani fryzjerka radośnie powiedziała "20 złotych" i wtedy umarłam, a moje serce wybuchło otępieńczą miłością do cudownej istoty. Koleżanka, która dzielnie znosiła przez ponad półtorej godziny moje mdlenia na fotelu powiedziała, że ona też chce i siadła, pani obcięła ją, zapłaciła, UWAGA: 8 zł! I też wyglądała niesamowicie. Po czym musiałyśmy w pół godziny dojechać na zajęcia na Reymonta, więc biegłyśmy w dzikim wietrze do autobusu i z autobusu do Instytutu (fryzury wygladały jakbyśmy dopiero zlazły z fotela). Ostatnio przyjaciel mi się zwierzył, że jak wleciałyśmy do sali to jemu i reszcie facetów zęby opadły, tak super wyglądałyśmy. Naprawdę gorąco polecam tą panią i jakby ktoś znał dokładny adres bo ciężko mi będzie tam trafić ponownie a chciałabym - to proszę o pomoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś