Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    05.08.10, 09:37
    www.butyk.pl/towar.8236.Polbuty_Bronx_Desert_43480.html
    fajne? szukałam czegoś na co dzień, kiedy nie pada, ale jest za chłodno na
    sandałki. ja jestem zachwycona, ale ciekawią mnie opinie innych. a może ktoś
    ma i się wypowie?
    Obserwuj wątek
      • korneliamilka Re: buty 05.08.10, 09:55
        Mnie się podobają, ale zależy co kto lubi i do czego mają pasować. Ja bym
        wybrała raczej buty typu balerinki bo do większej ilości ubrań pasują.
        • szarrak Re: buty 05.08.10, 10:05
          balerinek mam kilka par w różnym stylu i w żadnych ostatecznie nie chodzę - nie
          podobają mi się... dlatego szukałam alternatywy.
      • jolunia01 Re: buty 05.08.10, 10:10
        Buty jak buty. Nic specjalnego w nich nie widzę. Jednak sama bym sie
        na takie nie zdecydowała ze względu na brak podparcia sródstopia i
        pięty
      • cafem Re: buty 05.08.10, 11:38
        Dla mnie takie buty to klasyka - swietne:)
        • myaka Re: buty 05.08.10, 11:52
          W LO takie miałam.
          Brązowe i czarne. Bardzo wdzięczne buty.
          Teraz już bym ich nie kupiła bo by mi do niczego nie pasowały, ale skoro Ty masz
          z czym je połączyć to czemu nie? :)
      • nothing.at.all Re: buty 05.08.10, 12:00
        Kupować oczywiście. Super wygodne, kiedyś też takie miałam.
        • poutpuri Re: buty 05.08.10, 13:06
          też w LO w takich chodziłam, nazywaliśmy je "szczurami" (ciekawe skąd ta nazwa sie wzięła). Dzisiaj już sobie nie wyobrażam w takich chodzic, ale sentyment pozostał,
          miłego noszenia życzę
          • nioma Re: buty 05.08.10, 15:25
            My mowilismy an te buty cielaki.
            Fajne, kalsyczne, bardzo wygodne i ponadczasowe
          • phenn Re: buty 05.08.10, 16:17
            Za moich zamierzchłych czasów na te buty mówiło się po prostu "welurki". Też
            każdy w LO w nich chodził, bardziej z braku laku, bo wybór obuwia w sklepach
            był... no, nie było go w ogóle. Ale welurki już wtedy były "kultowe", chociaż
            słowa kultowe nikt jeszcze nie używał w takim znaczeniu:).
            Na pewno klasyczne, dobre buty do sportowych albo lekko abnegackich stylizacji.
            • 131313a Re: buty 05.08.10, 16:26
              zupełnie bez wyrazu, bez stylu, po prostu nijakie! nigdy bym nie
              włożyła
              • szarrak Re: buty 09.08.10, 21:13
                naprawdę? moim zdaniem są niesamowicie wyraziste, ale skoro tak twierdzisz...
                • rannie.kirsted Re: buty 10.08.10, 00:10
                  szarrak ty chyba mloda dupa jestes jezeli nie pamietasz takich
                  butow, byly jeszcze z 10 -15 lat temu popularne. w czasach martensow
                  a i wczesniej. pionierki to to sie chyba nazywalo buty z zamszu na
                  takiej grubej podeszwie. takie zamszaki robila min firma Otmęt.
                  ulubione obuwie dziewczyn z oazy:D
                  • szarrak Re: buty 10.08.10, 10:25
                    za dwa tygodnie przestanę być nastolatką - także czuję się wciąż dość młodo ;)
                    15 lat temu to ja jeszcze nie chodziłam do przedszkola...
                  • gosc_nie_dzielny Re: buty 10.08.10, 22:22
                    rannie.kirsted napisała:

                    > szarrak ty chyba mloda dupa jestes jezeli nie pamietasz takich
                    > butow, byly jeszcze z 10 -15 lat temu popularne. w czasach
                    > martensow a i wczesniej. pionierki to to sie chyba nazywalo
                    > buty z zamszu na takiej grubej podeszwie. takie zamszaki
                    > robila min firma Otmęt. ulubione obuwie dziewczyn z oazy:D

                    Na takie buty w moim srodowisku mowilo sie "osiolki". Przez pewien czas byly
                    absolutnie obowiazkowym elementem stroju awangardyzujacego licealisty!
                    • szarrak Re: buty 10.08.10, 22:29
                      ...to awangardyzującego czy z oazy? :D
                      • gosc_nie_dzielny Re: buty 11.08.10, 09:53
                        szarrak napisała:

                        > ...to awangardyzującego czy z oazy? :D

                        Jak widac te buty mialy szerokie zastosowania. ;-)
                        • szarrak Re: buty 11.08.10, 10:13
                          no, tak czy inaczej, pasują ;) jeszcze mi Laski powiedzcie:
                          www.butyk.pl/towar.2806.Polbuty_czolenka_BLEND_Dorothee_285910.html
                          fajne? bo wygrałam 50zł w butyku i muszę coś stamtąd zamówić, a jestem
                          wakacyjnie spłukana i chcę jak najmniej dołożyć do tych pięćdziesięciu - chyba,
                          że widzicie coś fajnego i skórzanego tak max. do 100-120zł, a ja to przegapiłam ;)
      • kadfael Re: buty 05.08.10, 16:39
        Szczurki! Do polatania jak najbardziej. Tylko nie wiem czy akurat ten
        egzemplarz. Prawdziwe szczurki powinny miec grubszą podeszwę. I mysle, że
        nie jest to też bez znaczenia dla stopy.
      • anonim-ang97 Re: buty 09.08.10, 17:07
        widać, że wszyscy mamy inny gust. mnie się one wgl nie podobają, ale Tobie może tak, wiec oczywiscie - kup. =)
      • szarrak Re: buty 09.08.10, 21:09
        buty kupiłam zanim zapytałam o opinię, przyszły już w piątek, ale dopiero
        dzisiaj ja do nich dojechałam. są bardzo wygodne, podeszwa jest cienka i płaska,
        ale mniej-więcej na wysokości śródstopia jest fajna poduszka z powietrzem, więc
        chodzi się w nich wygodnie - już przetestowane. mają jednak trochę inny kształt
        od "cielaków" jakie ja znam, są bardziej wydłużone i mają dość wąskie czubki,
        przez co moje 38 wygląda na 40, no ale - i tak są bardzo fajne ;)
        a co do stylizacji - często, także z typu urody wyglądam dość "abnegacko" z
        łamaniem na żulersko (oczywiście nie śmierdzę, nie jestem brudna i nie noszę
        podartych ubrań), więc pasują mi do większości garderoby - do drugiej części mam
        inne buty ;)
        • pochodnia_nerona Re: buty 09.08.10, 22:09
          Szczury i osiołki to były ekstra buty :-) Te pierwsze w wersji
          grubszopodeszwowej, czarne, nosiłam przez lat szereg, były doskonałej jakości, a
          chodziło się w nich niebiańsko. To były najwygodniejsze buty, jakie miałam.
          Precz z niewygodnymi szpilkami, niech żyją szczurki! :-) Zwłaszcza, jeśli, jak
          sama napisałaś, nie masz "pańciowego" stylu, tylko bardziej w stronę grunge i
          swobody.
      • yagnik Re: buty 09.08.10, 22:29
        Brzydkie te buty :-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka