asiek_asiekowaty
21.01.12, 19:55
Moze ktos bedzie potrafil mi wyjasnic, skad wszechobecnosc sztucznych materialow typu poliester czy wiskoza? Po co uzywac tych sztucznosci w ubraniach, ktore mozna wykonac z welny, bawelny, jedwabiu... Rozumiem, zeby dodawac sztucznosci w celu ulepszenia tkaniny - zeby sie mniej miela, lepiej ukladala itp. Ale nie mozna zrobic bluzki z bawelny, a plaszcz z wiekszosci welny? Jasne - sa tansze niz naturalne. Ale, kurde, dlaczego mam placic za te plastiki kwoty trzycyfrowe? Nawet w drozszych sklepach. A moze o czyms nie wiem, moze "100% poliester" oznacza dzisiaj jakis super material? Pytam, poniewaz od dziecka jestem uczona, ze najlepsze sa naturalne materialy, a moze cos sie zmienilo...