kosaciec
17.11.05, 23:23
Choć nieliczne,mamy w Warszawie nawiązania do architektury Starożytnego
Egiptu:Świątynię Egipską w Łazienkach,pewien grobowiec na Powązkach i willę
Malinowskich przy Puławskiej 101.Na jej elewacji frontowej znajduje się fryz
wyobrażający skarabeusza flankowanego przez dwa sępy(symbolicze ukazanie
wiedzy i pracowitości).
Willa została wybudowana w latach 1932-34 wg. projektu Adolfa Inatowicza-
Łubiańskiego.
A w historycznym ujęciu tematu,powstało kilka nie zrealizowanych niestety
projektów-od domu mieszkalnego po synagogę.
Za to zrealizowano kinoteatr Splendid przy Senatorskiej 29 (1920-22,projekt
Wiesława Kononowicza)-posiadał dekorację wnętrz w stylu Egipskim.Więc
niewiele tego...
I tu moja prośba do architektów i przyszłych architektów:zamiast wymyślać
kolejne kabiny prysznicowe,szalety przekręcone na lewą stronę,baraki licowane
lusterkami i ceramiką z Opoczna,czyli to co nazywamy
stylem "waterclosed",wezcie wy Panowie pod lupę Egipt-w tym tkwi ogromny
potencjał i bogactwo-bo nawet poczciwy obelisk..
Na marginesie:pewien pajac przy okazji konkursu na pomnik upamiętniający JP II
(oby nigdy nie powstał w tym miejscu!)za pomocą bodaj Fotoshopa wyciął
obelisk z pod Pałacu Kultury i wkleił na Pl.Piłsudskiego-każdy przyzna,że
trzeba być wyjątkowym...
Ale nie mówię o takich realizacjach.Ja wierzę,że w końcu nastąpi odejście od
tandety i odestetyzowania architektury-i wrócą do łask motywy klasyczne.
Więc panowie-Egipt czeka na ponowne odkrycie!