belka6 13.06.04, 19:54 Mam prośbę. W sobotę wyjeżdżam do Rzymu. Znacie tam fajne sklepy, ktore nie sa ekskluzywnymi superdrogimi butikami? Jesli znacie, to pomóżcie. Z gory dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miska_malcova Re: Rzym - sklepy 13.06.04, 19:57 czy ty jestę ś równiez ta, która do Pragi jedzie?????? hm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belka6 Re: Rzym - sklepy IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 17.06.04, 12:37 Do Pragi sie nie wybieram,choc tam tez jest ladnie. A o co CI chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 17.06.04, 13:06 będzie trudno... Rzym jest straszliwie drogi, a rzymianie na zakupy ciuchowe jeżdżą na słynne wyprzedaże do Bolonii Odpowiedz Link Zgłoś
limu Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 14:08 Ja w Rzymie kupiłam bardzo ciekawe spodnie, w sklepie na placu hiszpańskim. Sklep się nazywa expensive (mało zachęcająco). Choć na reklamacha twierdzą, że ubrania są not expensive. To jednak jak na warunki polskie nie były tanie. Moje spodnie były przecenione ze 100 Euro na 40. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 15:30 Zapytaj na forum polonia, moze ktos Ci doradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 15:48 bez urazy Marto, ale z Rzymu do Bolonii jest ponad 300 km, wiecej wydasz na benzyne niz zaoszczedzisz na przecenie. Skad Ty bierzesz takie newsy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 17.06.04, 16:21 z tym, że z benzyna to sie akurat Włosi nie licza, dzięki autostradom to jest jakies 2 - 2,5 godziny drogi, czesto jedzie kilka osób a moje wiadomości pochodza z autopsji, bo moja szwagierka mieszka w Rzymie od prawie 15-tu lat i odwiedzam ja raz w roku:D Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 16:52 moze, jak nie ma korkow, ale nastepne 2 godziny trzeba stracic aby wydostac sie z miasta Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 17:19 Gość portalu: marta napisał(a): > z tym, że z benzyna to sie akurat Włosi nie licza, dzięki autostradom to jest > jakies 2 - 2,5 godziny drogi, czesto jedzie kilka osób > a moje wiadomości pochodza z autopsji, bo moja szwagierka mieszka w Rzymie od > prawie 15-tu lat i odwiedzam ja raz w roku:D to raczej nie z autopsji - autopsja to WŁASNE doświadczenie co nie przeszkadza,że jesteś wiarygodna:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 17.06.04, 17:22 to sa własnie moje własne doświadczenia - jeżdżę razem z nimi na takie wyprzedaże, jesli akurat się załapie z wizyta na odpowiedni termin;) Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 17.06.04, 18:00 wyprzedaze nie trwaja caly rok, sa wyprzedaze sezonowe, gdyby tak rzymianie ochoczo jezdzili do Bolonii to niezly korek by powstal (probuje sobie to wyobrazic), bo bezrobotni raczej na takie wycieczki sie nie wybieraja, a w ciagu tygodnia trzeba pracowac. Tak wiec pozostaja weekendy. A poza tym dlaczego do Bolonii? Przeciez stolica ciuchow jest Mediolan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 21:45 dla |Japończyków i Amerykanów faktycznie Mediolan, ale przecietny Włoch (ja sie w wyzszych sferach nie obracam) woli wziąć dwa dni wolnego i pohjechac do Bolonii gdzie jest po prostu najtaniej ps: taka swiatowa i światła dama a nie wiedziała, aż wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 18.06.04, 10:24 po co te wstawki? Tak naprawde to ty wypisujesz o tym ze jestem dama swiatowa, owszem duzo podrozuje ale zebym byla dama to nie powiem (zakladam sandaly do pracy), caly czas sobie kpisz, taki jest Twoj styl wobec ludzi, ktorzy podrozuja wicej niz Ty? Nie znam dobrze slonecznej Italii, ale bylam raz w Rzymie i pare razy w Mediolanie i wlasnie od Wlochow slyszalam, ze po ciuszki to najlepiej do Mediolanu. O Bolonii nigdy nie slyszalam, ale czlowiek cale zycie sie uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 18.06.04, 10:31 nie denerwój się złotko' ja nie kpię, ja podrózy zazdroszczę, to fakt, i tego narzeczonego "rodowitego francuza" i tych firmowych butów na 10 cm obcasie i tego stażu w usa i tego, że masz "podwładnych" i w ogóle, dlatego "światowa dama" opisuje moim zdaniem ciebie najlepiej A co do Bolonii, to nie wiem z jakimi Włochami rozmawiałaś (tak do ciebie to pasuja mi jacyś słynni kreatorzy mody, arystokracja i finansowo-polityczne elity), bo zwykła "hołota" z Mediolanu też chetnie jeździ do Bolonii, bo te spodenki, o których pisała wyżej koleżanka, które w Rzymie kosztowały 40€ po przecenie ze 100, w Bolonii kosztowałby 10-15€. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 18.06.04, 10:56 kpisz w zywe oczy i nie zdajesz sobie z tego sprawy, zaciela Ci sie spiewka. A wogole to skad Ty wiesz, ze on moim narzeczonym jest? Kolejna bzdura. PS moj nick to Misae Spodnie za 10Euro, pewna jestes ze to te same? Widzialas je zes taka pewna? FYI Wloch kupujacy spodnie za 50Euro nie jest milionerem, tylko przecietnym pracownikiem biurowym, standardy ci sie pomylily Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 18.06.04, 11:42 zestawmy ze soba dwie wypowiedzi tego samego autorstwa: Re: rajstopy + sandałki misae 16.06.2004 17:23 odpowiedz na list Tak rzeczywiscie wiesz lepiej od mojego mezczyzny ktory jest rodowitym francuzem. Czapki z glow! Z daszkiem nad "u", wiesz ten daszek ma swa nazwe :o) Nie masz klasy bo wyrazasz sie w sposob wulgarny, a na ocene Twego stylu niestety nie moge sie pokusic, internet ma swoje granice. Zbyt szybko wyciagasz wnioski. Kanony mody biurowej, jak to pieknie nazywasz pochodza wlasinie z USA. Tam tez przez dlugi okres czasu obowiazywaly garnitury i garsonki w miejscu pracy. Nawet chlopak, pracujacy przy kasie musial byc pod krawatem. Z nacji europejskich podobnie postepuja tylko anglicy i jak sie okazuje polacy tez. Szkoda tylko, ze nie widac (ani nie czuc) tego na ulicach naszych misat. Mity, mity i jeszcze raz mity pokutuja! i druga: misae napisała: > kpisz w zywe oczy i nie zdajesz sobie z tego sprawy, zaciela Ci sie spiewka. > A wogole to skad Ty wiesz, ze on moim narzeczonym jest? Kolejna bzdura. > > PS moj nick to Misae > > Spodnie za 10Euro, pewna jestes ze to te same? Widzialas je zes taka pewna? > FYI > Wloch kupujacy spodnie za 50Euro nie jest milionerem, tylko przecietnym > pracownikiem biurowym, standardy ci sie pomylily > gubimy się w zeznaniach, hę???;) i to zdanie rozbroiło mnie zupełnie: <<kpisz w zywe oczy i nie zdajesz sobie z tego sprawy,>> buuuhahahahahaha, jestes lepsza od wszelkich sonii18, uwielbiam cię dziewczyno!:D Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 18.06.04, 15:32 wiesz nie bede nazywac powaznego mezczyzny po 30tce chlopakiem, jest moim mezczyzna czy tez partnerem, ale na pewno nie narzeczonym (czytaj: nie mamy malzenstwa w najblizszych planach) bez komentarza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 18.06.04, 16:02 fakt, rzeczywiście, takie nowoczesne i żwiatłe damy, których kariera zawodowa rozwija się jak kwiaty w maju z pewnościa nie chce komplikowac swojego zycia zbytecznymi formalnościami veuillez m'excuser, mademoiselle! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Rzym - sklepy 18.06.04, 16:35 przeprosiny? alez nie trzeba kazdy jest panem swego losu, mawia sie "jak sobie poscielisz tak sie wyspisz", takze nie zawracaj sobie glowy moim stylem zycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rzym - sklepy IP: 193.111.166.* 18.06.04, 17:40 niestety, tej prosby spełnic nie zdołam, gdysz jesteś moja idolką od wczoraj:D Odpowiedz Link Zgłoś