Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co myślicie o szyciu ubrań ?

    27.04.12, 22:59
    Witam,
    jak zapewne zauważyłyście jakość ubrań, zarówno pod względem wykończenia jak i tkanin nawet w tzw. lepszych firmach niestety pozostawia wiele do życzenia (z roku na rok coraz gorzej).
    Sama zaczęłam zastanawiać się nad prawie zapomnianym korzystaniem z usług krawcowej.
    Ciekawa jestem Waszych opinii w tej kwestii.
    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • headvig Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 07:19
        skusiłam się raz i nigdy więcej. niby polecana krawcowa, suknie ślubne szyje na porządku dziennym, ale dla mnie zwykłej sukienki nie umiała uszyć. wyszedł worek, pomimo kilku poprawek - nie podobała mi się, ale za robotę musiałam zapłacić. byłam w niej raz i nigdy więcej.
        od tego czasu wolę coś przymierzyć i ewentualnie w sklepie poprosić o przeszycie albo zanieść do drobnych poprawek krawieckich. przynajmniej wiem jak leży i czy ten krój mi pasuje, bo czasem jest tak że na manekinie super, a jak ubiorę to na sobie tragedia.
        • julia-1989 Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 11:04
          wszystko zależy do jakiej krawcowej się trafi...
          • znana.jako.ggigus ano właśnie 28.04.12, 11:10
            ja całymi latami nosiłam rzeczy do zakładu do krawca. Był genialny i miał takie tricki, jeśli chodzi o krój, że kobiety wyglądały lepiej. Ale coraz mniej jest takich mistrzów trudnej sztuki krawiectwa.
            • agaobu Re: ano właśnie 28.04.12, 17:02
              znana.jako.ggigus napisała:

              > ja całymi latami nosiłam rzeczy do zakładu do krawca. Był genialny i miał takie
              > tricki, jeśli chodzi o krój, że kobiety wyglądały lepiej. Ale coraz mniej jest
              > takich mistrzów trudnej sztuki krawiectwa.

              Prawda! Coraz mniej krawców. Dojdzie do tego, że za kilka lat nikt nie będzie potrafił przyszyć sobie guzika. Szkoda... ale to chyba naturalna kolej rzeczy.
        • black_magic_women Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 30.04.12, 09:24
          headvig napisała:

          niby polecana krawcowa, suknie ślubne szyje na
          > porządku dziennym, ale dla mnie zwykłej sukienki nie umiała uszyć. wyszedł wor
          > ek, pomimo kilku poprawek - nie podobała mi się, ale za robotę musiałam zapłaci
          > ć. byłam w niej raz i nigdy więcej.

          Jakbys pisała o mnie:(Co więcej,ja dałam krawcowej Burde z wykrojem!Było to ładnych pare lat temu i pamiętam,że fastrygowałam ten nieszczęsny wór nieomal w drodze na wesele.
      • coralin Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 12:12
        Niestety trudno jest znalezć dobrą krawcową. A ponieważ ludzie przestali zlecać szycie trudno byłoby kupić też dobry materiał.
        • terra5 Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 29.04.12, 19:12
          Nawet jak znajdziesz niezłe materiały to straaasznie drogie, no trudno, ale kupisz, zaniesiesz do krawcowej i nie wiesz czy wyjdzie, czy nie wyjdzie. Mnie ostatnio spartoliła piękną wełenkę na spódnicę, tzn. szyjąc właśnie tą spódnicę. Nie, szycie to jednak za duże ryzyko.
          • arabeska_a Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 30.04.12, 19:17
            Nie, materialy sa bardzo tanie, tylko nie w Polsce. Kupuje czasem cos we Francji, swietne tkaniny kosztuja grosze.
      • marzeka1 Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 13:33
        Miałam na studiach dwie utalentowane koleżanki, same szyły sobie większość ubrań; z nabożną czcią patrzyłam na nie, gdy uszyły sobie piękne płaszcze.
        • arabeska_a Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 30.04.12, 19:19
          Wow, uszycie plaszcza to wyzsza szkola jazdy. Umiem szyc, dlatego na kogos kto potrafi prawidlowo uszyc plaszcz patrze z wielkim podziwem.
      • nessie-jp Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 15:35
        > jak zapewne zauważyłyście jakość ubrań, zarówno pod względem wykończenia jak i
        > tkanin nawet w tzw. lepszych firmach niestety pozostawia wiele do życzenia

        I dlatego właśnie w przeciwieństwie do naszych prababć (które wszystko miały szyte na miarę) możemy sobie pozwolić na nową sukienkę, bluzkę czy spodnie kilka razy do roku
        • maitresse.d.un.francais Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 18:14
          I dlatego właśnie w przeciwieństwie do naszych prababć (które wszystko miały szyte na miarę) możemy sobie pozwolić na nową sukienkę, bluzkę czy spodnie kilka razy do roku
          • nessie-jp Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 29.04.12, 13:18
            > Przy polskich cenach sieciówkowych kosztuje to w sklepie TYLE SAMO ALBO WIĘCEJ
            > co u krawcowej.

            U byle jakiego krawca z byle jakich materiałów oczywiście kosztuje podobnie, jak w sieciówce
            • maitresse.d.un.francais Ależ Nessie 29.04.12, 16:43
              Ja mówię o cenach np. w sieciówce na Z, gdzie ubrania z gniecionej szmaty kosztują około 200 zł, a z jedwabiu - 500 zł.

              U średniej krawcowej można mieć za te pieniądze ciuch lepszej jakości niż w owej sieciówce. Z bawełny, lnu, wełny, nie z żadnych poliestrów.
              • nessie-jp Re: Ależ Nessie 30.04.12, 13:43
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Ja mówię o cenach np. w sieciówce na Z, gdzie ubrania z gniecionej szmaty koszt
                > ują około 200 zł, a z jedwabiu - 500 zł.

                Hyhy, tej sieciówce to ja pokazałam brzydki gest palcem już ładnych kilka lat temu... :)
                • maitresse.d.un.francais Re: Ależ Nessie 30.04.12, 16:03
                  nessie-jp napisała:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > > Ja mówię o cenach np. w sieciówce na Z, gdzie ubrania z gniecionej szmaty
                  > koszt
                  > > ują około 200 zł, a z jedwabiu - 500 zł.
                  >
                  > Hyhy, tej sieciówce to ja pokazałam brzydki gest palcem już ładnych kilka lat t
                  > emu... :)
                  >
                  > Polecam Ci za to t-shirty z takiej sieciówki, co ma jednego z klasyków socjalizmu w nazwie. :-)
      • kol.3 Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 17:24
        Miałam dokładnie takie refleksje jak Ty. Parę miesięcy temu stwierdziłam, że odzież dobrych firm mimo dobrego szycia i wykończenia jest wykonana z poliestru, wiskozy itp. lichych tkanin. W sklepach z tkaninami nie brakuje wełen. Toteż udałam, się do krawca, żeby rozeznać sprawę uszycia żakietu. I usłyszałam cenę szycia - tysiąc złotych. Jest to renomowany zakład. Cena jednak nie do przyjęcia, przynajmniej jak dla mnie.
        • maitresse.d.un.francais Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 18:14
          kol.3 napisała:

          > Miałam dokładnie takie refleksje jak Ty. Parę miesięcy temu stwierdziłam, że od
          > zież dobrych firm mimo dobrego szycia i wykończenia jest wykonana z poliestru,
          > wiskozy itp. lichych tkanin. W sklepach z tkaninami nie brakuje wełen. Toteż u
          > dałam, się do krawca, żeby rozeznać sprawę uszycia żakietu. I usłyszałam cenę s
          > zycia - tysiąc złotych. Jest to renomowany zakład. Cena jednak nie do przyjęci
          > a, przynajmniej jak dla mnie.

          Idź do mniej renomowanego.
      • mim_maior Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 28.04.12, 18:29
        Ja odkładam na dobrą maszynę do szycia. Kiedyś trochę szyłam, myślę, że do tego wrócę, zwłaszcza, że internet jest nieocenioną pomocą (lubię np. stronę www.papavero.pl). Można już kupić w sieci doskonałe materiały, a jakość wykończenia zapewnia się samemu. Minusy: nigdy nie wiadomo do końca, czy i jak się uda. Nie raz trzeba siedem razy przeszywać albo i ostatecznie przerobić na sukienkę dla córki w wieku przedszkolnym :). Ale w sumie warto sobie szyć, jeśli ktoś lubi i ma do tego dryg.
        • 184l Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 29.04.12, 18:04
          Haut couture jest szyta indywidualnie, czesciowo recznie<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<;
          Mam kolezanke o nietypowych rozmiarach;wszystko szyje u krawcowej i jest bardzo elegancka
          • moo-n Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 29.04.12, 20:10
            Nauczyłam się szyć samodzielnie z potrzeby w latach 80- tych, moich licealnych.Potem sporo szyłam dla siebie, nawet zdarzyło mi się kilka razy szyć okrycie zimowe.Szyłam dużo i przerabiałam ciuszki dla córek gdy były małe.Teraz rzadko coś szyję od podstaw, najczęściej robię jakieś poprawki.Głównie z dwóch powodów: brak dobrych i ciekawych wzorniczo materiałów (nieco staromodne) w dobrym gatunku, by warto było silić się i poświęcać czas, szukać dodatków, no i rzecz np. żakiet letni trudno mi tak dobrze wykończyć bez profesjonalnej maszyny.Jestem starsza i lubię rzeczy dobrze wykończone.Często w gazetce na modelce rzecz ładnie wygląda, a na mnie pomimo wykroju tak nie leży i potem bardzo trudno poprawić i dopasować.Wolę kupić gotową rzecz i przymierzyć.Zdarza mi się uszyć córce wymarzoną sukienkę, na kilka wyjść, ale codzienne ciuszki wolę kupować gotowe.Jednak jakość rzeczy w sklepach jest coraz gorsza, mam problem znaleźć wygodną, dobrej jakości rzecz za rozsądną cenę.
            • black_magic_women szycie nie,ale 30.04.12, 09:27
              prawie 90%zakupionych w sklepie(lumpeksie,allegro) zanoszę do poprawki .Mam fajna panią,która za 10-20złgó...e zwęża mi w tali spódnice i spodnie.
              • aqua48 szycie 30.04.12, 14:47
                W czasach licealnych i na studiach też dużo szyłam. Sukienki, bluzki, spódnice, żakiety. "Burdy" z wykrojami krążyły pożyczane wśród szyjących. Wtedy były sklepy z tzw. "resztkami" w których można bylo za niewielką cenę (studencka kieszeń wytrzymywała) trafić na kawałki ciekawych tkanin. Teraz szkoda mi czasu, na uszycie porządne jednej rzeczy od podstaw musiałabym poświęcić dwa - trzy dni, założyć caly pokój wykrojami i rozstawioną deską do prasowania, nabałaganić, zdezorganizować życie sobie i rodzinie. Wolę skoczyć do miasta, kupić gotowe i włożyć od razu, ewentualnie coś zwęzić lub dopasować.
              • maitresse.d.un.francais GŁównie! 30.04.12, 17:22
                nie "g...nie"
      • arabeska_a Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 30.04.12, 19:24
        Znalezienie dobrej krawcowej to prawdziwy wyczyn. Kiedys z braku czasu zanioslam ukochana sukienke (z wykrojami!) do uszycia jej kopii i to co odebralam nie nadawalo sie do niczego, poza sprzataniem. I jeszcze musialam za to zaplacic :o/
        • bajkowa.pracownia Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 27.09.12, 00:45
          Ja ostatnio zaczęłam trochę szyć, na razie małe rzeczy - woreczki, poszewki na poduszki, pościel dla dzidziusia. Mam nadzieję że jak nabiorę wprawy, uda mi się uszyć coś większego :) Marzę o pięknym płaszczu, który widziałam ostatnio na zagranicznej stronie, taki na stary styl uszyty.. A materiały kupuję jak na razie w sklepach z używaną odzieżą - często tkaniny, zasłony czy poszewki i przerabiam to na różne rzeczy. Ale zgadzam się - kupowanie w sieciówkach to nic fajnego, nie lubię mieć tego co inni, dlatego w większości przypadków zaopatruję się w lumpeksach - no i oczywiście taniej jest o wiele..
      • zewszad_i_znikad Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 09.10.12, 13:55
        Ja na to mówię "jain", czyli po polsku "niak". Z przyczyn cenowych. Jednak jest to spory wydatek. Ale jest faktem, że pewne ubrania są trudno dostępne - problem mają osoby tęższe i chyba jeszcze bardziej - osoby uczulone na pewne włókna. Ja, jak nie raz wspominałam, jestem uczulona na włókna nieroślinne. Na szczęście nie jestem formalnie zobowiązana do eleganckich strojów, mogę na co dzień ubierać się po hipisowsku, więc kupuję stroje choćby i w szmateksach, ale jednak połączenie pstrokatego gustu, tuszy i uczulenia dość znacząco ogranicza pulę ubrań odpowiednich dla mnie.
        Moja mama umie szyć, ale odmawia uszycia mi czegokolwiek, dopóki nie schudnę... Pozostaje koleżanka i chcę u niej uszyć szlafrok - wielki szlafrok nie-frotte jest naprawdę nie do dostania (a takowe istnieją - noszę szlafrok po ojcu, tyle że niedługo się rozpadnie...), więc myślę o tym, żeby od razu zamówić coś nieistniejącego na rynku - szlafrok zapinany, a nie wiązany.
        Podobnie szarawary - podobają mi się, choć nie wiem, być może wyglądają ładnie wyłącznie na względnie szczupłych osobach... Dla mnie nie ma rozmiaru. Takie spodnie są tylko w "rozmiarze uniwersalnym" - 85% modeli na mnie nie wchodzi, a w pozostałych 15% moje nogi wyglądają jak serdelki... Dlatego dla mnie potrzeba by modelu naprawdę dużego, leżącego tak, jak "rozmiar uniwersalny" na osobie w rozmiarze rzędu 38.
      • bettybag Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 09.10.12, 15:37
        Gdybym tylko miała chociaż trochę zdolności krawieckich albo rysowniczych w życiu nie kupiłabym niczego w sklepie, tylko ruszyłabym do krawcowej lub wzięła w ruch maszynę i w końcu miałabym dobrze skrojone ciuszki, takie jak lubię, bez zbędnych dodatków i udziwnień. No właśnie, tylko problem w tym, że krawcowej to ja nie potrafię nic wytłumaczyć, a sama to może poszewkę na jaśka bym uszyła :(((
        • houhou Re: co myślicie o szyciu ubrań ? 10.10.12, 11:59
          Nie ma to jak ponarzekać - "Ach, jakbym... gdybym... a tak to bryndza". Czy krawcowa ze swoimi umiejętnościami po prostu się urodziła ?;)
          Talent i wyobraźnia potrzebne są do projektowania. Krój i szycie to technika, dokładność i doświadczenie. Gotowych krojów jest cała masa, wystarczy kupić maszynę, porządne nożyce, szpilki i zacząć od szycia jaśków.


          ---------------
          "Bo Czesio śpiewa sobie w środku. W Czesiu."
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka