powtoorny_potwoor
01.11.12, 11:44
Poczytawszy forum dla biuściastych, stałam się świeżo „nawróconą”. Ale po takim „nawróceniu”, nie mogę wyrzekać się dóbr doczesnych, bo te całe uświadomione staniki są straszliwie drogie. Nie przekonują mnie opowieści o ich niesamowitej trwałości – nie będę oszczędzać pół roku, żeby sobie kupić dwa francuskie staniki do noszenia na zmianę przez kilka lat, bo mi się zwyczajnie znudzą, skoro tak trudno je zniszczyć… Jest jakaś alternatywa? Bez koronek, fibździonek i Kasi Cichopek z plakatu? Przyzwoite staniki dla cycatych dziewuch w cenach standardowego, wyśmianego 75B? Bo z tego co widzę, to nawet polskie firmy zwietrzyły koniunkturę i zaczynają się bardzo „cenić”. Kiedyś miałam zaprzyjaźniony sklepik u siebie w mieście, ale teraz asortyment coraz gorszy, a ceny poszybowały w górę :/ W ulubionych sklepach internetowych też nie lepiej...