fanka_grzeskow_czekoladowych
11.12.04, 17:16
Chce sie wyprowadzic z tego domu wariatow, ale nawet nie mam dokad... Nie
pojde do dziadkow, bo oni chyba dostaliby zawalu serca...:-(
Mam dosyc mojej matki, nienawidze jej. Kiedys przymykalam oko na jej
nakazy/zakazy, ale teraz juz nie moge.
Dzisiaj rano, zaraz po korepetycjach, chcialam isc wraz z kolezanka do
miasta, a pozniej do nowo otwartego Tesco. W między czasie moja matka zdazyla
zadzwonic pare razy (GDZIE/Z KIM/PO CO). Wróciłam po ok. 3 godzinach, czyli o
16.00. Matka przybiegła i zaczeła sie na mnie wydzierac: co ty sobie
wyobrazasz, chodzisz niewiadomo gdzie, w zawodowce wyladujesz! z jakimis
kolezankami latasz, zamiast powiedziec mi, to bysmy razem poszly!
Oczywiscie ja nie pozostalam dluzna i rowniez niezle sie wydarlam.
Najbardziej boli ją to, że nie ma nade mna kontroli wtedy, gdy jestem poza
domem.
Na wakacjach mogę być na podwórku do 20.00, a i tak krzywo sie patrzy na moje
wyjscia i caly czas pyta PO CO/Z KIM.
Ostatnio dostalam 4 z biologii za sprawdzian i bylam bardzo z siebie dumna,
bo w mojej szkole ciezko dostac dobre oceny. Ona skwitowala to tak : 4 ?!?!
Phi...! I z czego sie cieszysz ?
Ciagle jej malo, probuje spelniac swoje ambicje na mnie. To nic, ze chodze do
najlepszego liceum w okolicy i czasami zarywam noce, zeby sie uczyc.
Jakies dwa tygodnie temu cierpialam na straszna bezsennosc, kladlam sie spac
o 3.00, a wstawalam o 6.00. Gdy jej o tym powiedzialam, swteirdzila :Noo, to
bardzo dobrze. Przynajmniej bedziesz sie duzo uczyc.
Dyskoteka ?
Impreza ?
Zapomnij !
Ewentualnie do 20.00, ale tatus po Ciebie przyjedzie.
Mojego chlopaka tez musze ukrywac, bo gotowa go obwinic o moje tróje z
fizyki. No i jest skate'm... To nic, ze moja stara mu poziomem nawet w 1/4
nie dorównuje...
KOSZMAR! gdy probuje z nia spokojnie porozmawiac, ta zaczyna sie burzyc, ze
zadaje sie z jakimis lumpami (jakimi lumpami??!!), co mnie na zla droge
sprowadzaja.
Mojego tate, z ktorym mam bardzo dobry kontakt, traktuje identycznie.
Najgorsze jest to, ze jego nigdy nie ma w domu.
;-(((((((((((((
No i co ja mam zrobic ...?
Terror we własnym domu.